Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

12 grudnia 2017

Space Between Us – przestrzeń między nami!


Kolekcja Tanzania projektu I. Gądek – Space Between Us

Rok 2016 uświadomił obserwującym trendy współczesnego designu, że pomimo ogromnej ilości nowych pracowni – projekty wielu z nich bywały identyczne. Na targach mebli królowały sklonowane wersje „stolików rzeczek” i niezliczone formy mebli oparte na surowej desce i gotowych elementach łączących. Używana w realizacjach stal czarna była najczęściej proszkowana na intensywny kolor, bądź surowa.

Brakowało szlachetnej struktury srebrnego metalu. Nie da się zrozumieć powodów, dla których metal w czystej – szlachetnej i podkreślającej swoją fakturę formie jest tak bardzo niedoceniany.

Najsmutniejszy był fakt, iż wiele projektów minionego roku było kopiami tych, które koneserzy architektury znają od lat, głównie z amerykańskich pracowni. Dobrze, że Greg Klassen mieszka daleko i zapewne nie śledzi naszej prasy, bo mógłby zdziwić się widząc w wielu czasopismach swoje projekty uznane w naszym kraju za nowatorskie pomysły. Przecież stal może być zaprezentowana w swojej najpiękniejszej barwie i interesującej formie, eksponować fakturę, podkreślać kształt, wyrażać przestrzeń i charakter użytkownika.

Kolekcja Tanzania projektu I. Gądek – Space Between Us

Od początku cywilizacji ludzie starali się wyróżniać z pośród plemienia, czy innej społeczności. Tatuowali swoje ciała (chociaż jak wiadomo w Biblii jest to zakazane), przyozdabiali siebie i domostwa najróżniejszymi rzeczami, aby w ten sposób podkreślić swój indywidualizm jak i z innych powodów. Władcy i rządzący nie szczędzili środków, aby prześcigać się w wymyślnych projektach – odróżniających ich od pozostałych mieszkańców i podwładnych. Przepych, bogactwo i projekty w jednym tylko egzemplarzu dla posiadacza były synonimem władzy i sukcesu. Pradawne pałace, zamki, posiadłości – przetrwały, a ich pomysłowość, wystrój i urządzenie – podziwiają współcześni projektanci – często starając się inspirować najciekawszymi i oryginalnymi, w tym także już klasycznymi w naszej kulturze realizacjami.

Championship Table oraz kolekcja Annica – Space Between Us

W XX w rozwój wielu dziedzin był bardzo dynamiczny i wielokierunkowy. Technika, przemysł, poziom sztucznej inteligencji wspinał się na coraz wyższy poziom. Ogromny postęp sprawił, że staliśmy się wymagający i wybredni, a co najważniejsze – wiele dóbr luksusowych stało się towarem w zasięgu nie tylko nielicznych wybrańców. Na wyjątkowe zamówienia i elitarne produkty stać średnio zarabiającego Europejczyka (z krajów Europy Zachodniej). Oczywiście nadal świat szokuje nas dziwactwami, które często bywają określane szalonymi fanaberiami, ale tylko niewielki procent ludzi na naszym globie może sobie pozwolić na tablet a, który kosztował 1,2 mln Dolarów, czy Smartphona wykonanego ze złota i diamentów za które pewien przedsiębiorca zapłacił 1,3 mln Dolarów. Oryginalne i nietypowe produkty muszą kosztować, gdyż często realizowane są w pojedynczych egzemplarzach.  Co do tego, że cena definiuje ich prestiż – nie  mamy wątpliwości.

Championship Table oraz kolekcja Annica – Space Between Us

 

Posiadłość Billa Gatesa uchodzi za dom ze snów z m.in. 200 m biblioteką i basenem wyposażonym w podwodny system audio. Nowojorski apartament Donalda Trumpa dosłownie tonie w złocie. W stalowym kolorze stało na ogromnym biurku jedynie najnowsze Apple. Najdroższa posiadłość należy do hollywoodzkiego producenta – Aarona Spellinga. Wyceniana jest na 150 mln dolarów. W niej jak i wielu innych rezydencjach najbogatszych – umieszczone zostały meble zaprojektowane według indywidualnych preferencji i oczekiwań jej mieszkańców.

W Polsce również wiele osób realizuje swoje osobiste wizje. Panie chodzą w sukniach stworzonych tylko dla nich. Samochody zamawiane są zgodnie z preferencjami Panów. To samo dotyczy otaczającej przestrzeni, która ma podkreślić wyjątkowość miejsca i właścicieli.

Biżuteria z imieniem osoby ukochanej, tatuaż z ważnym wydarzeniem, czy portretem – to przykłady wyrażenia własnej osobowości, charakteru, czy historii. Podobnie możemy postąpić z doborem mebli i dodatków wybierając ulubiony motyw, napis i stylistykę.

Kolekcja Japanese Rules oraz Annica – www. spacebetweenus.pl

Wrocławska pracownia Space Between Us stawia na indywidualne projekty. Projekty VIP Design, powstają przy udziale ich właściciela, który jest współtwórcą w procesie tworzenia oryginalnego i niepowtarzalnego dzieła. Wspólnie z współtwórcą tworzymy meble z ulubioną sentencją, życiowym mottem lub firmowym logiem, które sprawdzają się zarówno w sferze relaksu, jak i w otoczeniu zawodowym. To silna wizytówka każdej osobowości, która chce zakomunikować otoczeniu swoją pozycję, przewagę i wartości.

www.spacebetweenus.pl – kolekcja Annica – Łukasz Oscar Palus, Izabella Gądek

Pracownia SPACE BETWEEN US  w  realizacjach  mebli  łączy funkcjonalność, styl i  oryginalną formę – kształtując przestrzeń zgodnie z oczekiwaniami użytkowników. Grubość stali szlachetnej i szkła hartowanego użytego w projektach zależy od wielkości i przeznaczenia mebla. Wycinane laserowo ażury – wykonane są szczegółowo i precyzyjnie. Profesjonalizm, estetyka, ponadczasowość – to priorytety projektantów studia.

www.spacebetweenus.pl – kolekcja Annica – Łukasz Oscar Palus, Izabella Gądek

Space Between Us realizując nietypowe projekty, zawsze szuka nowatorskich rozwiązań – tworząc z pasją i zaangażowaniem.  Charakterystyczne detale oraz proporcje form w meblach użytkowych, oświetleniu oraz dekoracjach tworzą efekt, któremu warto zaufać!

www.spacebetweenus.pl – kolekcja Annica – Łukasz Oscar Palus, Izabella Gądek

Pozwólmy sobie na luksus personalizacji i twórzmy meble pokazujące kim jesteśmy i co myślimy. Sztuka zamknięta w użytkowej formie, to nadanie nowego kontekstu otaczającej nas przestrzeni, w której żyjemy na co dzień i w której pracujemy. Nic bardziej nie zmienia miejsca, w którym mamy relacje z innymi ludźmi, niż dedykowanie jej funkcji, kształtowanie wizerunku i twórcze napięcie, które wyrażamy przez indywidualne i oryginalne projekty. Ład, nowoczesna forma, kolory, kształty, użyteczność – to wszystko można indywidualnie maksymalizować.

www.spacebetweenus.pl – kolekcja Annica – Łukasz Oscar Palus, Izabella Gądek

Nasze realizacje są w pełni dostosowane do wymagań odbiorcy. Sztuka jest funkcjonalna, wystarczy chcieć wprowadzić ją do swojego życia! To motto wyrażające ideę Space Between Us – Przestrzeni Pomiędzy Nami!

Tags: , , , ,

10 komentarzy “Space Between Us – przestrzeń między nami!”

  1. Lech Szydło
    16 lutego 2017 at 04:58

    Konik śliczny. Konika można kupić?

    • izabella
      16 lutego 2017 at 11:28

      Oczywiście – do każdego stolika – konik gratis 🙂

  2. 50-parolatek
    16 lutego 2017 at 09:43

    …!?
    Pani Izabello, czy Pani naprawdę tak myśli?
    – przecież to typowy przykład “nowobogackiego” prymitywizmu.
    Im bardziej ktoś, delikatnie mówiąc, “mierny”, tym wymyślniejsze “otoczenie” stara się stworzyć wokół siebie.
    Zgodnie z mottem: “muszę się jakoś wyróżniać, przecież to ja jestem wyjątkowy”.
    Gdy dochodzą do tego pieniądze, szczególnie ich nadmiar, tworzy się prawdziwy obraz danej jednostki.
    Tak, jak “prawdziwego przyjaciela poznaje się dopiero w biedzie”, tak samo, “intelektualną miernotę” rozpoznać można właśnie (w przypadku nadmiaru środków finansowych) po jego otoczeniu.
    Dla mnie osobiście, własnoręcznie wyrzezany, czy sklecony przez kogoś np. stół, mebel, czy inna rzecz codziennego użytku stanowi większą wartość, niż nawet najdroższy i najprzemyślniejszy twór wykonany na zamówienie.
    Oczywiście, nie twierdzę, by zupełnie własnoręcznie tworzyć całe swoje otoczenie. Szczególnie sprzęty użytku codziennego. Tyle się tego produkuje, że wystarczy odpowiednio dobrać je do własnych potrzeb i wypełnić nimi swoją “życiową przestrzeń”
    Twierdzę jednak, że rzeczy te, szczególnie te najdroższe, w niczym nie podwyższają wartości człowieka. Jedyne co mogą podkreślić, to zasób jego konta i… jego durnotę.
    W moim dotychczasowym życiu miałem okazję stykać się z wieloma ludźmi. Status materialny niektórych z nich był (i jest) stosunkowo wysoki.
    I proszę mi wierzyć, wolałbym stracić 2-3 godz swojego życia z przypadkowym bezdomnym w parku, niż “degustować” “wytworność i wyjątkowość” mebli nowobogackiego prymitywa.
    Poza tym, naprawdę bogaci (i mądrzy!)… NIE OKAZUJą TEGO OTOCZENIU!

    Pozdrawiam Panią i Czytelników

    Ps – no, chyba, że tekst jest sponsorowany, to zmieniałoby kontekst

    • izabella
      16 lutego 2017 at 11:20

      Szanowny Panie, myślę, że się nie zrozumieliśmy. Oczywiście, że bogactwo może ,,pomieszać” w głowie i wielu osobom, które nie mają zmysłu estetyki, czy aranżacji stworzyć koszmarna przestrzeń. To o czym Pan pisze nie przekłada się jednak na idee tworzenia czegoś wyjątkowego, pod własną stylistykę. Posiadanie mebla, który zawiera jakiś osobisty akcent, czy projektowanie go wspólnie z architektem wpisując w konkretna przestrzeń jest poza przyjemnością – ogromną satysfakcją. Przykro mi, że stykał się Pan z bogatymi ludzmi, których zapamiętał Pan w ten sposób. W każdej klasie społecznej są jednostki, które potrafią zadziwić, ale nie generalizowałabym w ten sposób. Pieniądze mogą też dać możliwości do wielkich kreacji, rozwoju i tworzenia ponadczasowych projektów a luksus personalizacji, o którym mowa – to możliwość dla Tych, którzy chcą posiadać coś ,,innego”, wyjątkowego i nie koniecznie za bajońskie sumy:)

      • 50-parolatek
        16 lutego 2017 at 12:25

        Miła Pani, po pewnym czasie meble się zakurzą, zszarzeją, metale stracą połysk i zajdą patyną, zmienią się “trendy” i oprócz Pani (i ewentualnie “domowej pomocy) nikt nie zwróci najmniejszej uwagi na Pani “dzieło”.
        Z takim podejściem poznaję, że jest Pani jeszcze stosunkowo młodą osobą. Z wiekiem zmienią się Pani poglądy na niektóre sprawy. A na razie, proszę się cieszyć rzeczami z “tworzonego przez siebie otoczenia”…
        Pozdrawiam

  3. gondor
    16 lutego 2017 at 10:37

    Fajne mebelki

    • izabella
      16 lutego 2017 at 16:58

      Bardzo miło mi to czytać:)

  4. wieczorynka
    16 lutego 2017 at 17:32

    W moim mieszkaniu dominują meble z lat 60-70 XX wieku i w takim otoczeniu najlepiej się czuję i koty też. Meble przedstawiane na zdjęciach to zupełnie nie moja bajka.

    • izabella
      16 lutego 2017 at 19:08

      Rozumiem Pani Wieczorynko – jednak to dokładnie jest mój styl i we wnętrzach bardzo lubię te meble. Właśnie piję grzane xxxx przy stoliku japońskim:) Pozdrawiam

      NIE MOŻEMY POŚREDNIO REKLAMOWAĆ ALKOHOLU. WEB. JÓZ.

      • krzyk58
        16 lutego 2017 at 20:26

        Przy wspomnianym stoliku nieźle współgrało by
        coś co jest ‘wypędzone z ryżu” 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Kultura

Scroll Up