Elity się po prostu nieudały i popsuły nam państwo - Obserwator polityczny

Elity się po prostu nieudały i popsuły nam państwo

13 lutego 2017 04:05 komentarzy: 11 Autor:  A • A • A

fot. red.To nie jest możliwe, że to wszystko co się nam nie udaje – a wynik ogólny jest tak przerażająco słaby, dzieje się samo. Ktoś tym wszystkim zarządza – na poziomie gospodarczym, społecznym, religijnym i politycznym. Jeżeli porównamy rozwój naszego kraju a np. Czech przez ostatnie 27 lat, widać że nadal jesteśmy w głębokiej – powiedzmy – otchłani. Różnice w rozwoju cywilizacyjnym pomiędzy naszymi państwami są widoczne gołym okiem, wystarczy pojechać do Ostrawy, w sumie na czeską prowincję, z Pragą to się możemy porównywać, ale chyba w standardzie początku lat 90-tych. Wszystko mamy gorzej, poczynając od planowania przestrzennego i organizacji transportu a na prawie i codziennym funkcjonowaniu kończąc.

Co więcej, wcale nie wypadamy lepiej od krajów nadbałtyckich, nie mówimy o bogatej Skandynawii, mówimy o krajach, które niedawno przyjęły Euro. Dzisiaj Łotwa i Estonia to już w zasadzie prawdziwy Zachód, Litwa nadąża. Jest jeszcze Słowacja – Mały Wielki Kraj! Jak ktoś nie był, to warto pojechać, przyroda zapiera dech, poza tym porządek, jak jest miejscowość, to się kończy i dalej nie ma domów. Potem znowu jest miejscowość. Proszę pojeździć po Małopolsce, po Podkarpaciu. Domy i zabudowania jakby rozrzucać ziarna grochu. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że coś tak banalnego jak brak koncepcji zagospodarowania przestrzennego przekłada się na koszty utrzymania infrastruktury.

Jednakże proste porównania nie oddają specyfiki różnić pomiędzy naszymi krajami, bo łatwo ktoś może dać przykład tego, co pozostało jeszcze z Ukrainy i na jej tle nawet nasza bieda z nędzą wydaje się swojska. Istotą obserwacji nie jest tutaj więc proste porównanie, tylko dostrzeżenie powodów, dla których często proste sprawy powodują, że powstają kolejne szklane sufity i bariery, których nie da się łatwo pokonać.

Winne są elity. Winny jest system edukacji. Winny jest sposób wyłaniania elit. Winne jest zarządzanie państwem. Winny jest system wymiaru sprawiedliwości i w ogóle system prawny. Winne są media, które przekazują fikcyjny obraz rzeczywistości i bardziej kreują, niż komentują fakty. Winni są wszyscy, którzy już są u żłobu, ponieważ boją się konkurencji – nie chcą stracić pozycji. Winna jest administracja publiczna, której jakość najdelikatniej mówiąc szału nie robi. Winny jest kościół dominujący (i kilka innych także), ponieważ nie przekazuje ludziom prawdy, co więcej – nie uczy jak dojść do prawdy. Retoryka jego oficjalnych przedstawicieli rozłożyła naszą moralność na czynniki pierwsze, później selektywnie wybrano to, co daje kasę na tacę i władzę. Reszta się nie liczy, jest dyskretnie przemilczana – jedna wielka hipokryzja pozwalająca na hołubienie pedofilów i gwałcicieli w ornatach lub okradanie lokalnych społeczności, którym wmawia się, że trzeba dać na tacę!

Po prostu nam się nie udały elity i popsuły nam państwo. Nie mamy szczęścia do rządzących – już przed wojną słynna Sanacja, skończyła się w zaleszczyckim odbycie Rzeczypospolitej, przez który wydaliła się elita winna doprowadzenia kraju do upadku a Narodów, zamieszkujących na rzeź. Ktoś za to odpowiedział? Chociaż moralnie? Historycznie wytłumaczono błędy polityczne? Po wojnie rozliczono najbardziej tchórzliwych wojskowych, ale już np. przedwojennych służb specjalnych nie rozliczono. Uciekli na Zachód i rozlali się po całym świecie, cześć wróciła – znowu były dramaty w bierutowskich katowniach. Zło – złem zwalczać? Nie da się inaczej?

Okres transformacji był możliwy, dzięki wielkiemu zaufaniu społecznemu, jakie pozwoliło elitom na serię afer, jak również tak dwuznaczne sprawy jak np. Program Powszechnej Prywatyzacji. Dlaczego dobra zmiana dzisiaj tego nie rozliczy? Tam sam mechanizm stworzono w taki sposób, że szkoda słów, warto też pamiętać rolę mediów z tamtego okresu – kto pamięta, ten może sobie sam wyrobić zdanie o tamtych czasach. Powiedzieć, że było to rozporządzanie majątkiem narodowym w sposób szkodliwy dla polskiej racji stanu, to eufemizm w tym przypadku! Również w wielu innych!

Czy dobra zmiana będzie w stanie to wszystko naprawić i zmienić? Ludzie o nazwiskach na M., rzekomo silnego charakteru – jeszcze niczego nie stworzyli. Niszczenie przeszłości, eliminowanie ludzi, zmiany poprzez destrukcję – co z budowaniem? Co z tworzeniem szans i możliwości? Co z dawaniem ludziom szans na rozwój kreatywności? Tego wszystkiego nie ma i prawdopodobnie nie będzie. Ponieważ ludzie obecnie nami rządzący, prawdopodobnie  mają w jakiejś mierze przytłumioną percepcję przez to, co przekazuje kościół dominujący. Chociaż, może to i lepiej na trudne czasy? Moralna słuszność za wszelką cenę? Za cenę naszej wolności, dobrobytu i spokoju?


Przejdź na samą górę

Komentarzy: 11

  • Winni jesteśmy MY wszyscy, że na to pozwoliliśmy, a na koniec wybraliśmy kolejnych nieudaczników – przepojonych z jednej strony chorą MISJĄ, a z drugiej podłością wobec gorszej części społeczeństwa, które przy okazji PODZIELONO.

    Bo wybierali nawet ci niegłosujący.

    Osoby sprawujące władzę doskonale się czują w sytuacji wzniecanej nienawiści.

    Wręcz się tym, w jakimś masochistycznym spazmie – upajają.

    No i szukają wszędzie wokół wroga.

    Jest im bardzo potrzebny WRÓG, którego będą mogli zwalczać i zwierać szeregi.

    Zanosi się na eskalację, w myśl tezy o narastaniu „walki klasowej” w miarę rozwoju panującego ustroju …

    Sprawy rozwoju gospodarczego są przy tym nieistotne.

    Narastająca bieda z nędzą nikogo z elit nie interesuje.

    Biedni kiedyś wymrą, dając jeszcze po śmierci zarobić Kościołowi za obrzędy i miejsce na cmentarzu – bo nasze cmentarze w Polsce w większości nie są komunalne, tylko kościelne.

    Zatem problem biedy rozwiąże upływ czasu.

    Szukanie winnych transformacyjnych przekrętów to tylko puste hasła, bo jeśli nawet – to w miejscu dawnej fabryki albo jest nowe osiedle z ludźmi lub puste pole albo NOWA ZAGRANICZNA FIRMA, filia jakiegoś potężnego globalnego koncernu.

    Nie do ruszenia.

    A cwaniacy, co w swoim mniemaniu zarobili na przekrętach – mają już swoje lata, słabnące zdrowie i rdzewiejące samochody – jedyny niekiedy znak dawnej świetności.

    Pozostawili skolonizowany kraj bez przyszłości dla swoich następców, chyba że w porę wyjechali na Zachód i tam jakoś się wtopili.

    Potrzeba odwagi, otwartości planowania i konsekwencji w jego realizacji, żeby przywrócić kraj społeczeństwu.

    No i potrzeba czasu oraz zaufania.

    Społecznego zaufania.

    Tych dwóch ostatnich faktorów nie mamy.

    Nawet jest odwrotnie.

    Zaufanie społeczne spada, a czas jest marnowany na bzdury.

    Czarno to widzę.

    A na Zachód to nie ma już co jeździć.

    Tam już są inni – bardziej zdeterminowani niż Polacy przed 20-tu laty.

  • WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY

    Nie pierwszy raz w historii! Nie pierwszy raz!

  • Konrad Skolnicki

    W Czechach jest inaczej, ponieważ uznają inne aksjomaty, odrzucili ślepe posłuszeństwo ornatowym purpuratom i dobrze na tym wychodzą.

  • Zaczynając co 10 lat od początku, przekreślając za każdym nowym otwarciem wszystkie dokonania poprzedników, wycinając w pień wszystko co powstało wcześniej. Przecież budowanie państwa liczy się dziesiątkami lat i żmudna to praca. Kto nie szanuje pracy i dokonań swoich przodków pomimo błędów jakie popełnili to albo ma złą wolę i służy obcym siłom albo to głupota i naiwność.

  • Pozorovatel

    Ludzie którzy, na propagandowo-religijnej fali entuzjastycznej wizji zemsty za Smoleńsk, zdobyli w Polsce władzę sami okrzyknęli się elitą polskiego narodu. Przed prawie dwoma laty pisałem na tym forum słowa: ‚Największym zagrożeniem dla polskiej racji stanu jest brak elit politycznych. Wynika to zapewne z historycznej (nie)ciągłości wywodzącej się z anarchii („nierządem Rzeplita stoi”) I Rzeczpospolitej. Okres rozbiorowy nie sprzyjał ukształtowaniu się takiej elity bowiem brak państwowości i zbyt ostre podziały nie sprzyjały ukształtowaniu wiarygodnej myśli politycznej. Pragmatyków okrzyknięto kolaborantami a straceńców patriotami. W efekcie kolejnych powstań traciliśmy resztki samodzielności, swobód politycznych i kulturalnych ale i autorytetów. Odrodzona, w wyniku upadku mocarstw, II Rzeczpospolita była stała się bezładną giełdą koncepcji, idei, ale i pospolitego złodziejstwa, łajdactwa i głupoty. Okazała się zjawiskiem krótkotrwałym niezdolnym do zbudowania własnej gospodarki, armii i pozycji politycznej, nie przetrwania więc II wojny światowej. Niezwykle tragicznej, bo pochłaniającej wiele milionów istnień, ogromną część i tak nikłego dorobku materialnego i intelektualnego. Odrodzone po II w.ś państwo polskie in situ musiało być elementem międzynarodowego bloku a nie suwerennym bytem politycznym. Kształcono i kształtowano w nim więc raczej elity w zakresie nauk ścisłych technicznych i medycznych. Upadek owego bloku zaowocował więc nadmiarem polskiej suwerenności. Suwerenności bez elity zdolnej nim pokierować. Odsunięto błyskawicznie ludzi sprawujących władzę w minionym okresie zarzucając im zdradę, służbę obcemu imperium i nienowoczesnym ideom. Nic więc dziwnego, że kraj w krótkim okresie utracił swój dorobek materialny, popadł w ogromne długi a suwerenność zredukował znacznie poniżej PRL-owskiego poziomu. Ludzie mieniący się elitami skupili się na wydzieraniu sobie tego co resztek z dorobku materialnego minionych pokoleń. Jesteśmy więc dzisiaj tworem bardziej geograficznym jak politycznym, którego polityczny byt wynika bardziej z postawy wyczekiwania jednych sąsiadów, rozpadu państwa drugich i awersją jeszcze innych. Nie pojawiają się tu wielkie idee a państwowe zapasy złota, w obawie o rozgrabienie, lokowane są w zagranicznym depozycie. Czy taki twór pozbawiony systemowego kierownictwa, trafnie nazwany „państwem istniejącym tylko teoretycznie” ma szanse na zabezpieczenie swojego narodu kupionymi za pożyczone pieniądze bambami atomowymi? Nie sądzę . Te bomby mogą jedynie zostać użyte do wmanewrowania Polaków w wojnę jeszcze straszniejszą od tej sprzed 70 lat. Nasze państwo nieuchronnie zmierza ku niebytowi, a naczelnym zadaniem ewentualnie powstałej elity powinno być zabezpieczenie narodowych interesów w nienarodowych strukturach. Nie da się bowiem długoterminowo utrzymać polskości tzw „Ziem Odzyskanych”. Nasz potencjał gospodarczy, autorytet polityczny czy siła militarna nigdy nie będą stanowiły adekwatnej odpowiedzi dla przyszłych żądań Niemiec. Nie możemy też wtedy liczyć na amerykańską pomoc, bo bliższa niemiecka koszula amerykańskiemu ciału. Agresywne zamiary podboju Rosji z założenia wykluczam , bo doświadczeni polskimi powstaniami i PRL-owską nielojalnością nie zechcą nas więcej mieć w strukturze swojego państwa. Spodziewam się jednak agresji z kierunku państwa które narodową tożsamość buduje dzisiaj na biologicznym antypolonizmie, faszystowskich tradycjach i już wyrażanych roszczeniach terytorialnych. Państwo to jest obecnie w stanie rozpadu, lecz wspierane militarnie i politycznie przez Zamorskiego Wielkiego Brata może w przeciągu kilkunastu lat osiągnąć gotowość do zaspokojenia swoich antypolskich ambicji. Jeżeli to dzisiaj zrozumiemy , to być może zdołamy zrodzić elitę zdolną do ochronienia nas przed tym coraz wyraźniejszym zagrożeniem. To jednak będzie od władz wymagało myślenia w kategoriach narodowych, umiejętności miarkowania zagrożeń i wartości wartych i możliwych do obrony.’
    Minęły 2 lata. Jakie nauki wyciągnęła obecna władza? Niestety wszystko wskazuje na to że nie dorośli do tej roli ani mentalnie ani intelektualnie. Pochodzący z tego samego pokroju i obozu, niepomni słów „Pycha przed upadkiem kroczy”, rozbili Tupolewa. Ich następcy zaś nie potrafili niczego się z tej katastrofy nauczyć, poza eksploatacją jej w roli sacrum nowej quasi-religii smoleńskiej. Obraz dzisiejszych „elit” to prezydent, premier, ministrowie rozbijający na drogach swoje masowo kupowane luksusowe limuzyny. Obraz Embraera do którego elitarny tłum wpycha się jak do przepełnionego tramwaju, zajmując nawet miejsca stojące. W rezultacie przeciążony „elitą” samolot nie może wystartować. Poza kompromitującymi podróżami „elita” owa beztrosko i bezrefleksyjnie demontujących instytucje państwa, aby zastąpić skrojonymi na własną własną karłowatą miarę. W polityce zagranicznej czyni takie spustoszenie że sojusz z San Escobar przestaje być śmieszny. Tak oto wygląda współczesna sanacja zwana dla odróżnienia „dobrą zmianą”. Coraz aktualniejsze stają się 500-letnie przestrogi Jana Kochanowskiego. I ta o nowej przypowieści którą „Polak sobie kupi, Że i przed szkodą i po szkodzie głupi”. I ta o „Królestwie nierządnym i zginienia bliskim, Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość ma miejsca”.
    Dzisiaj możemy spodziewać się już wszystkiego, też tłumów „elit” szturmujących samoloty współczesnej szosy zaleszczyckiej. Oby znaleźli się wtedy następcy pułkownika Bociańskiego i nie byli aż tak zdesperowani.

    No cóż „Nową przypowieść

    W kondycji polskich elit wciąż postępują zmiany. Oczywiście na gorsze.

  • Za komentarz niech posłuży nieźle odwzorowana przepaść
    dzieląca hochsztaplerów, od Narodu Polskiego…
    ile to już (setek) lat? 200?

    https://wirtualnapolonia.files.wordpress.com/2008/08/nie_dla_bydla.jpg

  • Pozorovatel

    Ludzie którzy, na propagandowo-religijnej fali entuzjastycznej wizji zemsty za Smoleńsk, zdobyli w Polsce władzę sami okrzyknęli się elitą polskiego narodu. Przed prawie dwoma laty pisałem na tym forum słowa: ‚Największym zagrożeniem dla polskiej racji stanu jest brak elit politycznych. Wynika to zapewne z historycznej (nie)ciągłości wywodzącej się z anarchii („nierządem Rzeplita stoi”) I Rzeczpospolitej. Okres rozbiorowy nie sprzyjał ukształtowaniu się takiej elity bowiem brak państwowości i zbyt ostre podziały nie sprzyjały ukształtowaniu wiarygodnej myśli politycznej. Pragmatyków okrzyknięto kolaborantami a straceńców patriotami. W efekcie kolejnych powstań traciliśmy resztki samodzielności, swobód politycznych i kulturalnych ale i autorytetów. Odrodzona, w wyniku upadku mocarstw, II Rzeczpospolita była stała się bezładną giełdą koncepcji, idei, ale i pospolitego złodziejstwa, łajdactwa i głupoty. Okazała się zjawiskiem krótkotrwałym niezdolnym do zbudowania własnej gospodarki, armii i pozycji politycznej, nie przetrwania więc II wojny światowej. Niezwykle tragicznej, bo pochłaniającej wiele milionów istnień, ogromną część i tak nikłego dorobku materialnego i intelektualnego. Odrodzone po II w.ś państwo polskie in situ musiało być elementem międzynarodowego bloku a nie suwerennym bytem politycznym. Kształcono i kształtowano w nim więc raczej elity w zakresie nauk ścisłych technicznych i medycznych. Upadek owego bloku zaowocował więc nadmiarem polskiej suwerenności. Suwerenności bez elity zdolnej nim pokierować. Odsunięto błyskawicznie ludzi sprawujących władzę w minionym okresie zarzucając im zdradę, służbę obcemu imperium i nienowoczesnym ideom. Nic więc dziwnego, że kraj w krótkim okresie utracił swój dorobek materialny, popadł w ogromne długi a suwerenność zredukował znacznie poniżej PRL-owskiego poziomu. Ludzie mieniący się elitami skupili się na wydzieraniu sobie tego co resztek z dorobku materialnego minionych pokoleń. Jesteśmy więc dzisiaj tworem bardziej geograficznym jak politycznym, którego polityczny byt wynika bardziej z postawy wyczekiwania jednych sąsiadów, rozpadu państwa drugich i awersją jeszcze innych. Nie pojawiają się tu wielkie idee a państwowe zapasy złota, w obawie o rozgrabienie, lokowane są w zagranicznym depozycie. Czy taki twór pozbawiony systemowego kierownictwa, trafnie nazwany „państwem istniejącym tylko teoretycznie” ma szanse na zabezpieczenie swojego narodu kupionymi za pożyczone pieniądze bambami atomowymi? Nie sądzę . Te bomby mogą jedynie zostać użyte do wmanewrowania Polaków w wojnę jeszcze straszniejszą od tej sprzed 70 lat. Nasze państwo nieuchronnie zmierza ku niebytowi, a naczelnym zadaniem ewentualnie powstałej elity powinno być zabezpieczenie narodowych interesów w nienarodowych strukturach. Nie da się bowiem długoterminowo utrzymać polskości tzw „Ziem Odzyskanych”. Nasz potencjał gospodarczy, autorytet polityczny czy siła militarna nigdy nie będą stanowiły adekwatnej odpowiedzi dla przyszłych żądań Niemiec. Nie możemy też wtedy liczyć na amerykańską pomoc, bo bliższa niemiecka koszula amerykańskiemu ciału. Agresywne zamiary podboju Rosji z założenia wykluczam , bo doświadczeni polskimi powstaniami i PRL-owską nielojalnością nie zechcą nas więcej mieć w strukturze swojego państwa. Spodziewam się jednak agresji z kierunku państwa które narodową tożsamość buduje dzisiaj na biologicznym antypolonizmie, faszystowskich tradycjach i już wyrażanych roszczeniach terytorialnych. Państwo to jest obecnie w stanie rozpadu, lecz wspierane militarnie i politycznie przez Zamorskiego Wielkiego Brata może w przeciągu kilkunastu lat osiągnąć gotowość do zaspokojenia swoich antypolskich ambicji. Jeżeli to dzisiaj zrozumiemy , to być może zdołamy zrodzić elitę zdolną do ochronienia nas przed tym coraz wyraźniejszym zagrożeniem. To jednak będzie od władz wymagało myślenia w kategoriach narodowych, umiejętności miarkowania zagrożeń i wartości wartych i możliwych do obrony.’
    Minęły 2 lata. Jakie nauki wyciągnęła obecna władza? Niestety wszystko wskazuje na to że nie dorośli do tej roli ani mentalnie ani intelektualnie. Pochodzący z tego samego pokroju i obozu, niepomni słów „Pycha przed upadkiem kroczy”, rozbili Tupolewa. Ich następcy zaś nie potrafili niczego się z tej katastrofy nauczyć, poza eksploatacją jej w roli sacrum nowej quasi-religii smoleńskiej. Obraz dzisiejszych „elit” to prezydent, premier, ministrowie rozbijający na drogach swoje masowo kupowane luksusowe limuzyny. Obraz Embraera do którego elitarny tłum wpycha się jak do przepełnionego tramwaju, zajmując nawet miejsca stojące. W rezultacie przeciążony „elitą” samolot nie może wystartować. Poza kompromitującymi podróżami „elita” owa beztrosko i bezrefleksyjnie demontujących instytucje państwa, aby zastąpić skrojonymi na własną własną karłowatą miarę. W polityce zagranicznej czyni takie spustoszenie że sojusz z San Escobar przestaje być śmieszny. Tak oto wygląda współczesna sanacja zwana dla odróżnienia „dobrą zmianą”. Coraz aktualniejsze stają się 500-letnie przestrogi Jana Kochanowskiego. I ta o nowej przypowieści którą „Polak sobie kupi, Że i przed szkodą i po szkodzie głupi”. I ta o „Królestwie nierządnym i zginienia bliskim, Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość ma miejsca”.
    Dzisiaj możemy spodziewać się już wszystkiego, też tłumów „elit” szturmujących samoloty współczesnej szosy zaleszczyckiej. Oby znaleźli się wtedy następcy pułkownika Bociańskiego i nie byli aż tak zdesperowani.

    No cóż „Nową przypowieść

    W kondycji polskich elit wciąż postępują zmiany. Oczywiście na gorsze.

  • Musisz to wiedzieć!(190)Rośnie nowy, niebezpieczny trend:nawoływania do ataku na Kaliningrad!

    https://www.youtube.com/watch?v=gssaIwUPhVs

  • …Franciszek Fiszer powiedział kiedyś, że nie będzie w Polsce dobrze, dopóki nie rozstrzela się siedmiuset tysięcy łajdaków. Na uwagę, że może nie być aż tylu łajdaków Fiszer odpowiedział, że to nic nie szkodzi, że w razie czego dobierzemy z uczciwych. Teraz nie byłoby problemu ze zgromadzeniem siedmiuset tysięcy łajdaków; wystarczyłoby zgromadzić uczestników ruchów społecznych w obronie demokracji i beneficjentów repolonizacji gospodarki – ale nie o to chodzi…

    Gówna w jedwabnych pończochach.

    https://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3856

    • krzyku,czy przypadkiem wspomniany F.Fiszer to przedstawiciel twoich „ulubionych starszych braci”,a język którego używasz nie przystoi! Wypadek przy pracy czy coś poważnego?

      • Broń Boże! :)na pewno nie,na potwierdzenie przytoczę
        fragment cv. „Franciszek Józef Marian Fiszer urodził się 1860 roku w majątku Ławy[3] koło Ostrołęki w rodzinie Teresy z domu Glinczanki i Józefa Fiszerów. Ojciec pochodził z niemieckiej szlachty spolonizowanej w XVIII w. i był dalekim krewnym gen. Stanisława Fiszera, natomiast matka należała do polskiego ziemiaństwa.’
        „język którego używasz…” 🙂 Włodku,czasy i miejsca do
        których pielgrzymujesz – charakteryzowały się pełnym
        humanizmem w zapewnieniach – a trup słał się milionami,choćby „Wielka Socjalistyczna Rewolucja
        Francuska’,protoplasta ideowy tej w Imperium Rosyjskim -17′ ‚lutowa i październikowa”
        – sterowanej przez ponadnarodowy kapitał z NY. 🙂

Skomentuj


  Potwierdzam znajomość regulaminu portalu obserwatorpolityczny.pl, w szczególności zapisów odnoszących się do kwestii odpowiedzialności za zamieszczane komentarze i opinie.

Ostatnie 7 dni

  • Społeczeństwo Być kochanym – za darmo

    Być kochanym – za darmo

    Za darmo Miłość, ta prawdziwa, nie jest za coś. Miłość, ta prawdziwa jest za darmo. Miłość, ta prawdziwa, nie stawia warunków. Nie jestem kochany dlatego, że jestem mądry. Ty też nie za to jesteś kochany. Nie jestem kochany za to, że jestem piękny. Ty też nie za to jesteś kochana. Nie jestem kochany za to, co umiem. Ty także nie za to. Nie jestem kochany z powodu tego, co wiem. Ty także nie. Nie jestem kochany za to, jak się […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Nie pogarszajmy sami swojej pozycji

    Nie pogarszajmy sami swojej pozycji

    Nie pogarszajmy sami swojej pozycji. Nie dostarczajmy naszym przeciwnikom argumentów. Nie osłabiajmy się sami, jałowymi sporami. Nie zadłużajmy się bardziej, zwłaszcza za granicą. Nie dzielmy bardziej społeczeństwa. Nie marnujmy pieniędzy na wydatki, które nie generują stopy zwrotu lub oszczędności. Wydawajmy „z długu” tylko na inwestycje. Dbajmy o państwo. Nie mamy innego, a nawet to które mamy, może zostać nam odebrane. Jest na pewno lepsze niż żadne, postarajmy się żeby było jeszcze lepsze. Wymaga to dużo wysiłku, jednakże nie jest niemożliwe. […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Geopolitycznie jesteśmy skazani na samotność i przegraną w obecnym stanie rzeczy

    Geopolitycznie jesteśmy skazani na samotność i przegraną w obecnym stanie rzeczy

    Trzeba sobie uświadomić raz na zawsze, że geopolitycznie – w tym położeniu i w tym układzie sojuszy, a w szczególności przy tej sprzeczności interesów – jesteśmy skazani na samotność. W dalszej kolejności, również jesteśmy skazani na przegraną w obecnym stanie rzeczy. Historia Polski to przerywane continuum. Odrodzenie państwa w 1918 roku to był cud, którego nie zaznało zbyt wiele narodów okradzionych i zniewolonych przez sąsiadów, a zgubionych przez własne elity. II Wojna Światowa, była dla nas geostrategicznym sprawdzianem, którego nie […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura A zima XXV

    A zima XXV

      2017.02.16 Poznań zimo zimo moja zimo czy aby już odchodzisz czy aby dajesz wiośnie pola czy teraz już ze słońcem dzień każdy zaczniesz zimo zimo moja zimo gdy cię nie ma jeszcze tęsknią wszyscy pytają kiedy dziwią się że nadal bez śniegu gdy już w końcu narzekają że ślisko biadolą że zimno mroźno i w ogóle nic nikomu nie pasuje zimo zimo moja zimo a ja lubię kiedy śniegiem ty obficie kiedy mróz taki że skrzypi pod butami kiedy […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Nie sra się we własne gniazdo

    Nie sra się we własne gniazdo

    Znowu pojawiają się głosy tzw. środowisk i autorytetów, które zaczynają tworzyć medialny klimat do potrzeby nałożenia sankcji w ramach Unii Europejskiej na Polskę. Trudno jest to określić inaczej, niż działalnością antypaństwową. Zajmują się tym obcokrajowcy, bo plucie na Polskę staje się modnym i nośnym tematem. Zajmują się tym, także i Polacy, czego po prostu nie da się zrozumieć. Nie sra się we własne gniazdo! Nawołujących w Unii Europejskiej do nałożenia sankcji na Polskę trzeba zapamiętać i w odpowiednim momencie przypomnieć […]

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Ludzcy panowie

    Ludzcy panowie

    Nie ma to jak wygarnąć prawdę. Pan prezes wygarnął wczoraj w Sejmie prawdę opozycji. Zrobił to wyjątkowo skutecznie. Opozycja jak rządziła, anihilowała ówczesną opozycję, a dzisiaj rządzących i kazała im wygrać wybory – jak pięknie podsumował pan prezes – wygrali. To wyczerpuje wszelkie dywagacje, pan marszałek Kuchciński został obroniony na stanowisku. W Demokracji liczy się matematyka, kto ma więcej – ten rządzi. Obecna opozycja nie może udawać, że tego nie rozumie. Żadne dąsania się i twierdzenia o wyższości moralnej – […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Jak mogą potraktować nas Francuzi czyli „Caracale” , „widelec” i „Mistrale” za 1 Euro?

    Jak mogą potraktować nas Francuzi czyli „Caracale” , „widelec” i „Mistrale” za 1 Euro?

    Amerykanie wycofują się z Europy. Zaczynają mowić o pozbyciu się aktywów, które przynoszą straty. Jedną z możliwości jest sprzedaż dużej firmy samochodowej, która od lat należy do gigantycznego koncernu samochodowego w USA. Jednym z potencjalnych nabywców jest inna również gigantyczna firma samochodowa (i nie tylko) z Europy, a konkretnie z Francji. Mieliśmy wspaniałą historię współpracy z Francją w okresie międzywojennym i wcześniej. Okres wielkiej transformacji ustrojowej jaka jest przeprowadzana w Polsce od końca lat 90-tych XX wieku, to również czas współpracy. […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Oparcie porządku międzynarodowego na prawie zawsze było iluzoryczne

    Oparcie porządku międzynarodowego na prawie zawsze było iluzoryczne

    Oparcie porządku międzynarodowego na prawie, zawsze było iluzoryczne. Konsensualne umowy i poszanowanie wzajemne, nie mają innej wartości niż siła jaka stoi za partnerami. Ewentualnie liczy się jeszcze status quo, tj. sytuacja względnej równowagi, gdzie opłaca się nawet największym, wspierać poszanowanie prawa – wobec najmniejszych. Wówczas wszyscy na tym zyskują, oczywiście wielcy – najwięcej, a mniejsi mogą istnieć na formalnie symetrycznych warunkach. Chociaż oczywiście relacje pomiędzy podmiotami o różnych potencjałach, nigdy nie były, nie są i nie będą symetryczne. Żadne prawo […]

    Czytaj więcej →
  • Wojskowość Strzelnica w każdej gminie i poligony w powiatach!

    Strzelnica w każdej gminie i poligony w powiatach!

    Pomysł na to, żeby w każdej gminie samorząd zorganizował strzelnicę jest doskonały. Można go twórczo rozbudować, przez postulat poligonów w powiatach. Nie muszą być duże i nie byłyby to prawdziwe poligony, chodzi bardziej o miejsce gdzie w sposób zorganizowany byłyby możliwe ćwiczenia w terenie. W warunkach armii weekendowej, bardziej byłaby to zabawa i ćwiczenia organizacyjno-fizyczne, niż jakakolwiek taktyka. Jednak z punktu widzenia pojedynczego człowieka możliwość wytarzania się w błocie, wykąpania w rzece lub okopania się saperką w szczerym polu – to […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Nikt się nie spodziewał że Amerykanie będą dążyli do upadku NATO i Unii Europejskiej?

    Nikt się nie spodziewał że Amerykanie będą dążyli do upadku NATO i Unii Europejskiej?

    Zachód jest w dziwnej sytuacji. „Kolonia” dziwi się, że „metropolia” jej nie chce! Europa uzależniona od końca ostatniej wojny – od Ameryki, nagle usłyszała prawdę o sobie. Dowiedzieliśmy się, że obrona jest kosztowna i się nie dokładamy, tyle ile byśmy mogli, a na pewno mniej niż powinniśmy.  Co więcej i to w ogóle pokazuje, że rządzące nami dotychczas elity, to najdelikatniej mówiąc grupa lekkoduchów – okazało się, że Ameryka postrzega Unię Europejską jako globalnego konkurenta. W szczególności poprzez pryzmat Euro, […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Czy pan prezes wprowadza dobrą zmianę pilarką mechaniczną – Polska w trocinach?

    Czy pan prezes wprowadza dobrą zmianę pilarką mechaniczną – Polska w trocinach?

    Dzieje się w naszym kraju dobra zmiana. Na wielu frontach jednocześnie, w zasadzie zmiany dotykają całego kraju, wszelkich dziedzin życia i funkcjonowania społeczeństwa. mamy zmiany spektakularne jak w Trybunale Konstytucyjnym, wizerunkowo-kadrowe jak w telewizji już chyba narodowej, jedynie słuszne jak w wojsku i innych instytucjach mundurowych. Mamy także i ważne zmiany dotyczące swobody zakupu niektórych medykamentów. Miło, że nasza władza się troszczy o Kobiety i nie pozwala, żeby zbyt pochopnie nałykały się medykamentów. Jest jednak jeszcze jedna zmiana, która zadziwia […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura A zima XXIV

    A zima XXIV

      2017.02.15 Poznań zima dziś wiosną pachnie zima dziś wiosną śpiewa zima dziś wiosną tańczy   co za słońce co za dnia radość jakie ptasie śpiewy   zima dziś z zimy ma niewiele błękit nieba głęboki a słońce och słońce słońce pełną gębą   i ciepło och jak ciepło ciepło rozkosznie ciepło radośnie wiosennie ciepło

    Czytaj więcej →
  • Polityka Chaos i burdel

    Chaos i burdel

    Ma rację Grzegorz Sroczyński, zapewne nie po raz pierwszy, że skrócony opis rządów PiS dałoby się zamknąć w dwóch słowach. Biorąc pod uwagę miniony okres rządów (nieomal)Prawa i (raczej Nie)Sprawiedliwości to mamy Chaos i burdel II. Ponieważ większość obywateli, (czasem to sądzę że nieomal wszyscy) nie są w stanie ogarnąć całości spraw społeczno-ekonomicznych, skupiają się na rzucanych im przed oczy elementach, wabikach, skandalikach. Umyka im sedno spraw, często umyślnie przysłonięte rzeczywistą lub spreparowaną sensacją. O ile jednak w swoim tekście […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Centra i parki handlowe podbijają mniejsze miasta

    Centra i parki handlowe podbijają mniejsze miasta

    W 2017 roku budowa centrów handlowych jeszcze mocnej skoncentruje się na mniejszych miejscowościach – wynika z analiz ekspertów Grupy Real2B. Rozpoczęty w ciągu ostatnich dwóch lat trend utrzymają dwa czynniki: wzrost zamożności Polaków i uruchomione dotacje unijne. Pierwszy z nich ma wpływ na wysoki indeks siły nabywczej mieszkańców mniejszych miejscowości oraz decyzję o migracji mieszkańców z centrum miast na obrzeża aglomeracji. Drugi stanowi ogromny zastrzyk gotówki na rozbudowę infrastruktury drogowej. Z informacji zawartych w raporcie PRCH Retail Research Forum, I […]

    Czytaj więcej →
  • Ogólna Technologia Podstawową wadą Internetu jest to że daje odpowiedzi tylko na to czego się szuka

    Podstawową wadą Internetu jest to że daje odpowiedzi tylko na to czego się szuka

    Podstawową wadą Internetu jest to, że daje odpowiedzi tylko na to czego się szuka. Trzeba wiedzieć czego się chce, żeby to znaleźć. Pozwala to na fantastyczną manipulację, poprzez zarządzanie wynikami wyszukiwania, czy jak kto woli w ogóle zarządzaniem i limitowaniem dostępu do treści w Internecie. Zarazem jednak, właśnie to co postrzegamy tutaj jako wadę, jest gwarancją ludzkiej wolności w Internecie. Czym byłaby siec, gdyby była na niej tylko jeden portal w którego katalogu byłoby wszystko? Już to wymyślono i nazywa […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Czy można popełnić więcej błędów używając niepotrzebnej retoryki?

    Czy można popełnić więcej błędów używając niepotrzebnej retoryki?

    Przypadki pana Ministra Spraw Zagranicznych i pana Ministra Obrony Narodowej w kontekście wypowiedzi, a nawet dyskusji podczas monachijskiej konferencji bezpieczeństwa, to pokaz jak nie należy robić dyplomacji. Co więcej jak nie należy popełniać błędów, a nawet jeszcze więcej błędów, używając niepotrzebnej retoryki. W pierwszym przypadku słynnej już polemiki pana Ministra Spraw Zagranicznych z panem Fransem Timmermansem, mieliśmy do czynienia z klasycznym „wypuszczeniem”. Pan Minister dał się wciągnąć w dyskusję poboczną i sam posłużył się argumentem, który interlokutor wykorzystał przeciwko niemu. […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Mew poranny śpiew

    Mew poranny śpiew

      2017.02.18 Poznań trudno uznać za najpiękniejszą z ptasich arii melodii nie uświadczysz wciąż tylko ten uciążliwy skrzek ucho twe drażni nieustannie   gdy jednak zimą o świcie mewy budzą cię zza okna może to być nieśmiała pierwsza przedwiośnia oznaka   czas zatem wstać rozejrzeć się za wiosną choćby płochą daleką choćby taką na chwilę taką na dziś   zaspaną spłukaną deszczem taka bez słońca a przecież a jednak nieco cieplejszą niż poranki zimowe niż mroźne dnie

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Machina kapitalizmu oliwi się krwią, łzami i potem wyzyskiwanych robotników

    Machina kapitalizmu oliwi się krwią, łzami i potem wyzyskiwanych robotników

    Machina kapitalizmu oliwi się krwią, łzami i potem wyzyskiwanych robotników. Neoliberalizm stworzył kolorowaną przykrywkę na brutalność kapitalizmu, w postaci pop-kultury i tego wszystkiego, co się z nią wiąże. Pustka, pozorność, bylejakość, powtarzalność i zawsze wyzysk, to fundament, na którym opiera się kapitalizm, nieprzerwanie – od czasów feudalnych. Stworzenie systemu, w którym kilka osób ma więcej majątku, niż kilka miliardów ludzi. Jak również, ten majątek nielicznych bogatych, jeszcze szybciej przyrasta, niż powszechna zamożność, można nazwać tylko powszechnym wyzyskiem. Jednak w warunkach […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Rok 2017 jest rokiem w którym musimy Rosję rzeczywiście kopnąć w tyłek

    Rok 2017 jest rokiem w którym musimy Rosję rzeczywiście kopnąć w tyłek

    Rok 2017 jest rokiem, w którym musimy Rosję rzeczywiście kopnąć w tyłek. Te słowa powiedział pewien amerykański polityk na konferencji poświęconej bezpieczeństwu w Monachium. W zasadzie nie da się tego skomentować inaczej, niż mówiąc – śmiało! Próbujcie! Tylko jest jeden problem. Po tej próbie, bez względu na jej wynik, prawdopodobnie nie będzie miał już kto odbudowywać (po raz kolejny) Warszawy, jak i Berlina. Być może nawet wielkie miasta na Zachodzie i Wschodzie USA pokryją się szklaną taflą, z której będą […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Oni składają hołd sami sobie

    Oni składają hołd sami sobie

    Obserwując postępowanie i słuchając retoryki obozu dobrej zmiany, trzeba przyznać że większość tych ludzi zaszła już dalej, niż można to określić stanem wiary we własną propagandę. W sumie, gdyby tylko wierzyli we własną propagandę, to byliby względnie nieszkodliwi, ponieważ nie są przeważnie szczególnie inteligentni, a przewidywalność powoduje, że pozując można przy tym towarzystwie przetrwać. Jednak sytuacja jaka się wytworzyła w ostatnim roku, wyraźnie wskazuje na to, że ci ludzie – oczywiście nie wszyscy – składają hołd sami sobie. W zasadzie […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Nowy tomik wierszy „Jesienią zakochani”

    Nowy tomik wierszy „Jesienią zakochani”

    To zawsze radość wielka dla twórcy, gdy jego książka pojawia się drukiem. W każdym bądź razie ja cieszę się niezmiernie. To drugi tomik z moimi wierszami. Długo na niego czekałem. Poprzednia, „Krok po kroku”, ukazała się drukiem w roku 2011. Kolejna dziś przyszła właśnie kurierem wprost z wydawnictwa. Tomik ten składałem zresztą w tymżesz wydawnictwie kilka już lat temu. Jakoś jednak wtedy nie doszło do zawarcia jakiejkolwiek umowy. Aż tu nagle, tuż przed Sylwestrem minionego roku 2016, dostaję mail. W […]

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Przemówienie pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP w Monachium 2017

    Przemówienie pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP w Monachium 2017

    Przemówienie pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP na 53. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, to bardzo ciekawy i niesłychanie interesujący przykład podsumowania naszej współczesnej retoryki politycznej. Retoryki strachu i fikcji, co jest najciekawsze opartej na racjonalnych i przeważnie prawidłowo postrzeganych przesłankach. Całe przemówienie jest do przeczytania [tutaj]. Poniżej przeprowadzimy analizę tekstu, oczywiście subiektywną. Pan Prezydent rozpoczął od postawienia sobie pytania: „czy Zachód będzie w stanie przetrwać?”. Tłumaczy, to cytatem z klasyka literatury, którzy pogłoski o swojej śmierci uznał za przesadzone. Jest to piękna […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Twierdzenia o zmianie paradygmatu społecznego na świecie to głupia i naiwna propaganda

    Twierdzenia o zmianie paradygmatu społecznego na świecie to głupia i naiwna propaganda

    Twierdzenia o zmianie paradygmatu społecznego na świecie to głupia i naiwna propaganda. Nawet gorzej, to po prostu tworzenie fikcji, w którą wierzą ludzie, wygłaszający te brednie. Oni tym żyją, napędzają się i w oparciu o sumę fikcji, którą kreują budują swój prymitywny autorytet. Jego głównym filarem jest oskarżanie wszystkich, którzy ośmielają się twierdzić inaczej. Niektórzy określają to zjawisko mianem „lewackiej propagandy”, jednak to tylko powierzchowna maska, w istocie źródłem zła jest zawsze jedno i to samo praźródło wszelkiego zła, czyli […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Jak podle słaba jest Unia Europejska że Tunezja decyduje o naszej przyszłości!

    Jak podle słaba jest Unia Europejska że Tunezja decyduje o naszej przyszłości!

    Jak podle słaba jest Unia Europejska, że Tunezja decyduje o naszej przyszłości. Zarazem widać jak słaba jest Unia Europejska, ze względu na gąbczaste fundamenty na jakich jest oparta. Tydzień temu w Niemczech złożył wizytę pan Youssef Chahed – premier Tunezji. Jego spotkanie z panią Angelą Merkel było poświęcone głównie problemowi wsparcia ze strony państw północnej Afryki dla procesu zahamowania masowych i nielegalnych migracji przez Morze Śródziemne na Południe Europy. Była mowa o odsyłaniu nielegalnych imigrantów i jeszcze kilka innych protokolarnych […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura A zima XXIII

    A zima XXIII

    2017.02.12 Poznań zimą zimny wiatr zawsze w oczy jeśli tylko zdoła ścina z nóg wystarczy byle szpara by za pazuchę swą lodowatą dłoń zimą zimny wiatr zawsze w twarz swe wyzwanie rzuca łzy z oczu toczy maluje czerwienią policzki nos mrozem ścina

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Historie o Rosji to wymyślone informacje

    Historie o Rosji to wymyślone informacje

    Pan Donald Trump powiedział prawdę na temat wielkiego medialnego kłamstwa na temat Rosji. Historie o Rosji to wymyślone informacje, to jest oficjalne stanowisko pana Prezydenta. Wypowiedź głowy amerykańskiego państwa koncentrowała się, co prawda na łgarstwach, dotyczących rzekomego wsparcia Rosji na rzecz jego elekcji. Jednakże skoro to było kłamstwem i już o tym się mówi publicznie, mówi o tym sam pan Trump. To inne kłamstwa na temat rzekomych działań Rosji, również ujrzą światło dzienne. Wszyscy kłamcy, którzy przez ostatnie lata poniżali […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Niepokonana

    Niepokonana

    Potrafię wspinać się po wyznaczone cele Moją dziką determinacją pokonuje niemożliwie wiele Umiem panować nad własnym ciałem i umysłem Idąc  przez życie z pewnością siebie i twórczym rozmysłem   Nie dam się zdominować, przekupić, na wszystko mam odpowiedz Cele mam wyznaczone, nie dla mnie obłudna spowiedź Patrzę bez strachu w oczy słońca, bez sztucznych barier szkła Ono wie, że nie odpuszczę nawet, gdy jest ciężko i po twarzy spłynie kolejna, gorąca łza   Wiele zwycięstw ciągle przede mną Na wszystkie […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Euler Hermes – tendencja spadku na świecie liczby upadłości przedsiębiorstw już się kończy

    Euler Hermes – tendencja spadku na świecie liczby upadłości przedsiębiorstw już się kończy

    W roku 2016 firmy miały do czynienia z poważnymi trudnościami, pomimo intensywnego wsparcia ze strony decydentów politycznych. Firmy są w większym stopniu narażone na czynniki zewnętrzne. Liczba bankructw systematycznie wzrastała w regionach Azji i Pacyfiku oraz obu Amerykach, poprawa sytuacji w Europie również wydaje się niepewna. Zgodnie z prognozami, w roku 2017 liczba przypadków niewypłacalności w skali całego świata powinna wzrosnąć o +1%. Ograniczony wzrost inflacji przyniesie jedynie niewielką ulgę bilansom firm, które równocześnie będą musiały radzić sobie z wyższymi […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Sposób rozumienia interesów narodowych przez pana prezesa jest przewidywalny

    Sposób rozumienia interesów narodowych przez pana prezesa jest przewidywalny

    Sposób rozumienia interesów narodowych przez pana prezesa jest przewidywalny i to jest chyba największa polityczna słabość tego człowieka. Nie można mówić o kimś, że jest mężem stanu i strategiem w rozumieniu geopolitycznym, jeżeli można przewidzieć to, jak się zachowa, jak wnioskuje, czego oczekuje i jaki wynik gry obstawia. Nawet jeżeli założymy, że pan prezes jest pragmatykiem, bo bez wątpienia jest i to wybitnym, to jednakże jest to bardzo mało, a nawet za mało, żeby zniwelować tą gigantyczną wadę. W zasadzie […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Space Between Us – przestrzeń między nami!

    Space Between Us – przestrzeń między nami!

    Rok 2016 uświadomił obserwującym trendy współczesnego designu, że pomimo ogromnej ilości nowych pracowni – projekty wielu z nich bywały identyczne. Na targach mebli królowały sklonowane wersje „stolików rzeczek” i niezliczone formy mebli oparte na surowej desce i gotowych elementach łączących. Używana w realizacjach stal czarna była najczęściej proszkowana na intensywny kolor, bądź surowa. Brakowało szlachetnej struktury srebrnego metalu. Nie da się zrozumieć powodów, dla których metal w czystej – szlachetnej i podkreślającej swoją fakturę formie jest tak bardzo niedoceniany. Najsmutniejszy […]

    Czytaj więcej →
  • Ogólna Recenzje Euler Hermes doceniony „Diamentem Infrastruktury i Budownictwa”

    Euler Hermes doceniony „Diamentem Infrastruktury i Budownictwa”

    Euler Hermes, lider rynku ubezpieczeń należności, gwarancji ubezpieczeniowych i windykacji B2B, został wyróżniony prestiżową nagrodą podczas VIII edycji konferencji „Infrastruktura Polska & Budownictwo”, odbywającej się pod honorowym patronatem Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. W trakcie uroczystej gali liderów rynku budowlanego w Polsce odbyła się ceremonia ogłoszenia laureatów Konkursu Diamenty Infrastruktury i Budownictwa. Euler Hermes został uhonorowany w kategorii Podmiot Wspierający Roku. Statuetkę w imieniu Grupy Euler Hermes w Polsce odebrał Maciej Harczuk, Członek Zarządu TU Euler Hermes i CEO Euler Hermes […]

    Czytaj więcej →
  • Wojskowość Superdługopisy i zaoczne kursy dla Generałów to najsłuszniejsza dobra zmiana!

    Superdługopisy i zaoczne kursy dla Generałów to najsłuszniejsza dobra zmiana!

    Po co armii śmigłowce? Po co drony? Lata, to to, paliwa potrzebuje, psuje się, hałasuje, same kłopoty! Po co Marynarce Wojennej okręty podwodne? Te to dopiero są drogie, a nawet bandery nie ma na czym zawiesić – bo całe się zanurza! Po co okręt, który sam tonie! Normalnie jakiś idiotyzm! Po co w ogóle wojsku granatniki przeciwpancerne? Przecież, te które mają już umieją obsługiwać? Chyba się nauczyli przez 50 lat obsługi jednego typu? W ogóle można się zastanawiać nad samolotami […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Kontrowersje wokół wypadku pani premier nawarstwiają się

    Kontrowersje wokół wypadku pani premier nawarstwiają się

    Nawet prosty wypadek komunikacyjny, może się bardzo skomplikować i mieć znaczenie polityczne, jeżeli komuś zależy na tym, żeby nadać mu polityczne znaczenie. Zdarzenie komunikacyjne rządowej kolumny samochodów z panią Beatą Szydło Prezesem Rady Ministrów, zostało rozdmuchane do skali wydarzenia o randze katastrofy narodowej. Niestety same okoliczności związane z wyjaśnieniem tego wypadku są już przedstawiane jako zagmatwane. Nie wiadomo, czy była włączona sygnalizacja dźwiękowa – w tym zakresie są różne wersje. Chociaż oficerowie ochrony towarzyszący pani premier mają zeznawać jednoznacznie że […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura A zima XXII

    A zima XXII

      2017.02.08 Poznań zimo to już ostatnie chwile zimo sypnij śniegiem niechaj świat pokryje białym puchem zimo śniegu nie żałuj zaspy usyp krą skuj rzeki zimo ześlij śniegi skryj czarną ziemię obsyp drzewa niechaj się nie smucą  

    Czytaj więcej →
  • Wojskowość Byli dowódcy krytykują polityków…

    Byli dowódcy krytykują polityków…

    Jest taki kraj w którym byli, wysocy dowódcy wojskowi i służb specjalnych krytykują polityków. Robią to w sposób w zasadzie już bezpośredni, mówiąc o osobiście doznanych upokorzeniach ze strony młodych ludzi otaczających ważnego urzędnika państwowego, będącego ich formalnym politycznym przełożonym. Jak również o innych sprawach związanych z normalną, regularną czystką w służbach mundurowych. Szczególnie dramatycznym przypadkiem jest upolitycznienie się przez publiczne wystąpienia – jednego z najważniejszych dowódców służb specjalnych, chodzi o kontrwywiad wojskowy. Mówimy o dowódcy służby najtajniejszej z tajnych, […]

    Czytaj więcej →