Strategiczna Koncepcja Bezpieczeństwa Morskiego RP – bardzo ciekawy dokument! - Obserwator polityczny

Strategiczna Koncepcja Bezpieczeństwa Morskiego RP – bardzo ciekawy dokument!

12 lutego 2017 04:15 komentarzy: 16 Autor:  A • A • A

fot. 16p MSPO 2013Strategiczna Koncepcja Bezpieczeństwa Morskiego Rzeczypospolitej Polskiej opracowana w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, to bardzo ciekawy i inspirujący dokument. Do pobrania [tutaj – plik PDF], zdecydowanie warto pobrać i przeczytać. Ponieważ autorzy przygotowali bardzo dobre tło ogólno-informacyjne, przedstawiające na nieco ponad 80 stronach łącznie – dużą pigułkę wiedzy o morzu i sprawach morskich. Jeżeli ktoś chce wyrobić sobie w tej dziedzinie ogólną wiedzę, warto poświęcić dzisiejszą Niedzielę na lekturę tego dokumentu. Jest to wstęp do dyskusji na temat możliwej ewolucji Marynarki Wojennej i w ogóle, ciekawe spojrzenie na sprawy morskie Rzeczypospolitej Polskiej. Nie będzie to czas zmarnowany, dlatego zupełnie na poważnie można takie spędzenie czasu rekomendować naszym Czytelnikom i Czytelniczkom.

Główną tezą dokumentu, o znaczeniu strategicznym jest postulat budowy Marynarki Wojennej średniej wielkości, w oparciu o okręty średniej wielkości – fregaty wielozadaniowe! Jest to samo w sobie bardzo aspiracyjne podejście, albowiem do tej pory, najbardziej ambitnym planem, który się oczywiście nie udał był pomysł na budowę serii korwet (okręty mniejsze od fregat). Skończyło się na okręcie prototypowym, który cudem udało się w ogóle uratować, zdeklasowany do poziomu ochrony wybrzeża, czy czegoś podobnego. Naprawdę, nie da się zrozumieć, że nie potrafimy wyposażyć chociaż jednej korwety, skoro już ją zbudowaliśmy – to naprawdę niesamowite!

Obowiązujący program modernizacji Marynarki Wojennej, jest o wiele bardziej zachowawczy od propozycji przewidzianej w tym dokumencie. Zamierzenia inwestycyjne, koncentrują się na okrętach obrony wybrzeża – „Miecznik”, okrętach patrolowych – „Czapla” oraz niezwykle potrzebnych w jak największej ilości okrętach podwodnych – „Orka”. Proponowanie w tym kontekście fregat, jest bardzo odważne i interesujące. Wiąże się to jednak z różnymi kwestiami, które zawsze rozbijają się o pieniądze.

Nad dokumentem patronat miał pan Andrzej Duda Prezydent RP, w tym kontekście dokument wyraża wolę polityczną rządzących w kontekście wizji zmiany obecnej sytuacji na zamierzoną. Dokument jest również ważnym głosem w dyskusji, do opracowania docelowej strategii bezpieczeństwa morskiego jako dokumentu rządowego.

Dokument opiera się na czterech głównych częściach poświęconych: środowisku morskiemu, siłom morskim RP, kierunkom rozwoju potencjału i zdolności oraz rekomendacji na rzecz ich rozwoju. Dodano dwa niezwykle ciekawe załączniki dotyczące kwestii prawa mórz i oceanów oraz sytuacji geopolitycznej na Bałtyku. Trzeba przyznać wyjątkowo ciekawej, jak nie macie Państwo czasu na czytanie całości, proszę przeczytać właśnie ten załącznik – od s. 68-72, są tam ciekawie przedstawione mapy.

Sama koncepcja pozyskania fregat jest jak najbardziej słuszna, ale pod dwoma warunkami: po pierwsze że to nie ograniczy, ani nie opóźni pozyskania okrętów podwodnych – najgroźniejszych okrętów w ogóle, w tym na Bałtyku w szczególności. Po drugie – rzeczywiście, byłyby to fregaty uniwersalne, zdolne do przetrwania na takim akwenie jak Bałtyk, gdzie potencjalny nieprzyjaciel może do nich strzelać z lądu jak do kaczek, bo ma do tego specjalne rakiety, nie mówiąc już o potężnej flocie i lotnictwie.

Idea stworzenia autonomicznych okrętów, którymi moglibyśmy wpływać na Teatr Działań Wojennych w naszym rejonie z innych akwenów, niż Bałtyk – jest tym, czego potrzebujemy. Ponieważ np. 4 – fregaty istotnie stworzyłyby nam możliwość oddziaływania na rejon, będąc poza bezpośrednim zasięgiem środków bojowych potencjalnych nieprzyjaciół. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że praktycznie cała nasza flota w portach morskich, jest praktycznie na talerzu możliwości oddziaływania środków napadu dwóch potencjalnych agresorów (patrząc z punktu widzenia historycznego). Zdolność posiadania okrętów poza Bałtykiem, ale z możliwością ataku rakietowego na naszym Teatrze Działań Wojennych – istotnie podnosi nasze bezpieczeństwo w wymiarze strategicznym. Przydałaby się jeszcze własna baza morska, którą możemy kontrolować – poza Bałtykiem (nie mówimy o portach sojuszników).

Oznacza to konieczność wydatkowania odpowiednio dużych kwot. Fregata kosztuje – z pełnym wyposażeniem, częściami zamiennymi, uzbrojeniem, szkoleniami i wszystkim tym, czego nie widać, ale co kosztuje – około 500 mln Euro i więcej. To jest kwota, jaką trzeba wydać, na nowoczesny okręt tej klasy, pozwalający na swobodę operowania na każdym akwenie. Byłaby to wspaniała gratka dla naszych stoczni, które właśnie się konsolidują, oczywiście jeżeli pozyskamy odpowiednią licencję, ponieważ zaprojektowanie takiego okrętu – dzisiaj w Polsce nie jest możliwe. Świadczy o tym porażka programu korwet.

Główną zaletą fregaty jest to, że jest na tyle duża, że może skutecznie działać prawie w każdych warunkach z szeroką gamą wyposażenia. Może zwalczać okręty, okręty podwodne i lotnictwo. Na Bałtyku jednak – Fregata to już jest duży okręt. To znaczy – łatwy cel. Z tego względu, ponieważ nie zdominujemy potencjałem naszej floty Bałtyku, to okręty podwodne muszą być priorytetem, to one są dla nas najważniejsze – posiadanie 3 może pozwolić nam na zablokowanie Bałtyku, w tym znaczeniu że nieprzyjaciel będzie musiał poświęcić olbrzymie siły na szukanie naszych okrętów, zanim będzie swobodnie działał – no a co leży pod wodą na Bałtyku, chyba nie trzeba przypominać? Posiadanie 6 okrętów podwodnych pozwoliłoby nam na działania ofensywne na Bałtyku. Posiadanie 10 okrętów tej klasy, oczywiście mówimy o konstrukcjach nowoczesnych – pozwoliłoby nam posiadać „własne zdanie” i zablokować akwen skutecznie na długi czas. Taka liczba w użyciu, byłaby trudna dla każdego przeciwnika do zniszczenia. Zwłaszcza, jeżeli posiadalibyśmy odpowiednie podwodne i nawodne drony bojowe i wsparcie lotnictwa oraz rakiet z nadbrzeżnych dywizjonów rakietowych. Realnie nowoczesny okręt podwodny to 0,8-1,5 mld Euro, a trzeba się liczyć z większymi wydatkami za pierwsze dwa (po około 1 – 1,7 mld Euro), ponieważ zakup infrastruktury, urządzeń, szkolenia i spowodowanie, żeby był on w pełni zdolny do działań bojowych jest bardzo drogie. Jednakże, są to okręty warte każdych pieniędzy. Trzeba także pamiętać, że te okręty najlepiej działają w parach. Dlatego trzeba mieć ich parzystą ilość.

Z ciekawostek warto jeszcze zwrócić uwagę, że autorzy piszą o potrzebie posiadania systemów bezzałogowych (powietrznych, nawodnych i podwodnych). To bez wątpienia jest kierunek jaki jest niezbędny, jeżeli myślimy na poważnie o Marynarce Wojennej i o naszych możliwościach i przeciwdziałaniu zagrożeniom na Bałtyku.

Jednakże, trzeba także pamiętać o tym, o czym zapomniano – lotnictwo morskie. W okresie PRL-u posiadało samoloty przeznaczone do działania nad morzem. Dzisiaj posiadanie pełnowartościowego lotnictwa morskiego, mającego zdolności uderzeniowe, w tym przeciw okrętowe – JEST Z NASZEJ PERSPEKTYWY NATYWNĄ KONIECZNOŚCIĄ. Nie da się zrozumieć powodów, dla których nasi decydenci nie mówią wprost o korzyściach z posiadania pełnowartościowego lotnictwa morskiego. Mówimy o samolotach myśliwskich, uderzeniowych i zwiadowczych. Niezbędne jest również poszukiwanie i zwalczanie okrętów podwodnych i zwiad elektroniczny. W naszych realiach, na wszystko nas nie stać, jednak eskadra (12-16) samolotów dedykowanych do działania nad morzem, najlepiej dwusilnikowych jest realna. Spowodowałaby, że nasza pozycja nad morzem byłaby zupełnie inna, doszłoby wręcz do rewolucji. To, co może zrobić samolot z dobrym pociskiem przeciw okrętowym, jest nieosiągalne dla jakichkolwiek okrętów, nie mówiąc już nawet o nadbrzeżnym dywizjonie rakietowym. Jak najbardziej potrzebnym, jednak samolot – pozwalałby nam na działania operacyjne na całym akwenie. Dzisiaj nie mamy takich możliwości, a są na wyciągnięcie ręki, wystarczy kupić samoloty, uzbrojenie i przeszkolić pilotów. Koszt eskadry to licząc z okładem około 3-4 mld Euro, przy założeniu że kupujemy samoloty nowe, z pełnym zapasem części, szkoleniami, wsparciem technicznym, zagwarantowanym pakietem modernizacji i oczywiście uzbrojeniem. Do tego dochodzi koszt stworzenia lotnisk i inne, ale warto. Jest to najprostszy, najbardziej skuteczny i najbardziej efektywny sposób na wzmocnienie naszego potencjału nad Bałtykiem. Oczywiście z konieczności oszczędności, byłyby to samoloty wielozadaniowe, dostosowane do działania nad morzem z odpowiednim uzbrojeniem.

W naszych realiach takie wystarczą. Mogłyby to być sugerowane maszyny dwusilnikowe, tutaj w grę wchodzi bardzo ciekawa konstrukcja francuska Rafale (niestety bardzo droga), jednak oferująca nam pełną autonomiczność w zakresie uzbrojenia i logistyki od amerykańskiego monopolu. Ewentualnie warto pomyśleć o F-35, zwłaszcza w wariancie z możliwością pionowego startu i lądowania. Warto myśleć niekonwencjonalnie, ponieważ ten samolot ma możliwości wystarczające na Bałtyk, a możliwość startów z dowolnego miejsca, powoduje że nie jesteśmy zależni od lotnisk. Mając eskadrę F-35 z możliwością pionowego startu i lądowania, bylibyśmy siłą zdolną do zadania bardzo bolesnych ciosów każdemu przeciwnikowi, proszę zapamiętać – każdemu. W praktyce jednak, byłoby dobrze, jakbyśmy pozyskali kilka F-16, z odpowiednim oprogramowaniem, radarem i sprzętem oraz zdolnością przenoszenia rakiet powietrze-woda. Dla naszych potrzeb to wystarczy, a mielibyśmy uproszczoną logistykę z już posiadanymi maszynami.

Wnioski: Strategiczna Koncepcja Bezpieczeństwa Morskiego RP, to bardzo ciekawy dokument! Autorzy są ekspertami, dobrze wiedzą że proponują swojego rodzaju rewolucję. Łatwo ją krytykować, ponieważ każdy wie, że nasza Marynarka Wojenna to w istocie zbiór celów. Plany modernizacyjne są takie jakie są, również łatwo je krytykować. Sam pomysł na posiadanie fregat jest bardzo dobry, ale nie można zapominać o okrętach podwodnych – bezwzględnym priorytecie dla Marynarki Wojennej oraz o pełnowartościowym lotnictwie morskim. Dokument w tym kontekście jest oszczędny, ale to zrozumiałe ze względu na jego kierunkowy charakter.

Bardzo dobrze, że ten dokument powstał. To ważny głos w dyskusji o Marynarce Wojennej i w ogóle o polskiej orientacji wobec morza i wyzwań, jakie stanowią. Ostateczna konkluzja jest banalna – jeżeli chcemy sprowadzać gaz statkami, musimy mieć możliwość ich ochrony. Pisaliśmy już o tym wielokrotnie. Do tego są potrzebne fregaty, co najmniej dwie. Oczywiście mamy dzisiaj takie okręty, używane amerykańskie. Jeden zdaje się jeszcze pływa, niestety przez lata posiadania go, nie zdecydowano się na jego prawdziwe uzbrojenie, mamy coś, co jest programowane przez karty perforowane. Smutne, ale prawdziwe. Marynarka Wojenna wymaga odważnych decyzji i dużych pieniędzy, jej posiadanie jest jednym z naszych najważniejszych atutów. Nie ma czasu na gadanie, trzeba działać. Decyzje podejmowane dzisiaj, owocują zdolnością bojową na lata!

Skąd na to wszystko brać pieniądze? Niestety, to jest realny problem, który położył już nie jedną ciekawą i wartościową koncepcję. jednakże, nawet jakbyśmy mieli jeść szczaw i mirabelki, to musimy mieć trzy okręty podwodne i eskadrę samolotów bojowych do działania nad morzem. Obecny stan Marynarki Wojennej, ma tą zaletę że udało się ocalić etaty, szkolenie specjalistów jest wartością samą w sobie. Jednak trzeba dać im sprzęt, który pozwoli te umiejętności wykorzystać w praktyce.

Autorom dokumentu należy się uznanie i szacunek za odwagę w przełamywaniu schematów myślenia o Marynarce Wojennej.


Przejdź na samą górę

Komentarzy: 16

  • Wierny czytelnik

    Ze względu na koszty (jak słusznie pyta autor), nie jest nas stać na więcej niż 2 fregaty, a to i tak pod warunkiem że będzie finansowanie ekstra. Obecne fundusze nie wystarczą na te Czaple i Mieczniki jakie chcą kupić. Koncepcja marynarki przybrzeżnej nie jest zła – jakby miała to o czym pan pisze tj. samoloty zdolne do uderzenia na okręty i bazy morskie, rakiety nadbrzeżne (już są), śmigłowce zwalczania OP, same OP – co najmniej potrzebujemy 6 a wynika to z kształtu Bałtyku. Do tego przydałaby się artyleria nadbrzeżna. rakietowa i lufowa – to jedyny sposób na powstrzymanie inwazji Żubrów na Pomorze Gdańskie… Tekst jest potrzebny, strategia też.

  • Dawid Warszawski

    Osobiście się na tym nie znam, ale skoro pan pisze że potrzebujemy najbardziej okrętów podwodnych i samolotów, to ja się z tym zgadzam i uważam że powinniśmy ich mieć jak najwięcej.

  • Jedna z pierwszych obiektywnych recenzji tego dokumentu, doskonale pokazuje jego dobre i słabe strony

  • Lech Szydło

    Samoloty są podstawą, samolot to najlepszy okręt na Bałtyk

  • Kiełbasa Wyborcza

    Zgodnie z zaleceniem dokument pobrałem na tablet i będę czytał w pociągu.

  • Doskonały tekst, szczególnie propozycja: „Zdolność posiadania okrętów poza Bałtykiem, ale z możliwością ataku rakietowego na naszym Teatrze Działań Wojennych” to wspaniałe uzupełnienie koncepcji ministra Spraw Zagranicznych o nasz sojusz z San Escobar!

    Ilość chętnych do stacjonowania w egzotycznych portach Karaibów, wzrośnie ogromnie.

    Niech żyje Polska Marynarka Wojenna i Polscy Marynarze!

    Amen!

  • AUTORZE NIE POMOGA SZCZERE CHECI Z G…. BATA SIĘ NIE UKRECI…
    Aktualnie Marynarka Wojenna może się pochwalić jedynie planami budowy nowych okrętów. Z racji faktu, iż większość okrętów istnieje właśnie tylko w wirtualnej rzeczywistości do Marynarki Wojennej przylgnęło określenie „PowerPoint Navy”.
    Programy maja kilkuletnią tradycję, ale w narracji mówi się „już wkrótce” w „najbliższych miesiącach, „już w pierwszym kwartale przyszłego roku”. A dostawy od 2017-ego; po prostu śmiech na sali…

  • Pozorovatel

    Może by tak jeden okręt podwodny wpuścić do Mamry i ze dwa kutry torpedowe na Śniardwy. To w końcu też spore akweny. Mi jakoś polska polityka „wojenna” coraz bardziej przypomina „Dobrą Zmianę” z lat 1926-1939. Pewnie wszyscy pamiętamy jak się skończyła. Zastanawiam się tylko czy współcześni sanatorzy budują sobie już nowoczesny most zaleszczycki. Tylko następców płk Bociańskiego niech nie wyznaczają do kierowania ruchem.

  • Autor odleciał z tymi dziesięcioma okrętami podwodnymi. Nawet Niemcy i Rosjanie łącznie nie dysponują na Bałtyku takim potencjałem. Wystarczy trzy i w warunkach wojny na Bałtyku strach będzie pływać a i rura bałtycka szybko przestanie działać. A gdyby jeszcze te okręty podwodne miały rakiety cruise o zasięgu większym niż 1000 km to właściwie moglibyśmy nawet wysłać czołgi na Białoruś i Rosja poza walką na Białorusi nie ryzykowałaby przeniesienia działań na terytorium Polski. Jeżeli chodzi o Niemców w roli agresora to do zniechęcenia ich znacznie tańszym sposobem jest artyleria rakietowa w nadodrzańskich lasach mogąca jedną salwą spalić pół Berlina. Z drugiej strony nie warto przywiązywać dużej wagi do różnorakich planów zwłaszcza dotyczących PMW. I tak najważniejsze decyzje podejmowane są poza planami. Zobaczmy historię z korwetami Gawron. Po wejściu do NATO Polska zobowiązała się do wydzielenia okrętów do udziału w akcjach NATO. Zagrożenia na Bałtyku z powodu zapaści Floty Bałtyckiej nie były brane poważnie. Za Millera zdecydowano się na budowę korwet według niemieckiego projektu. Do czasu zbudowania tych okrętów rozwiązaniem pomostowym miało być przejęcie amerykańskich fregat rakietowych. Ponieważ, mimo ograniczonego potencjału bojowego, obie te fregaty okazały się wystarczające w misjach i manewrach NATO politycy postanowili zaoszczędzić poprzez spowolnienie budowy Gawronów. Pierwszy Gawron miał zostać zwodowany w 2009. Jednak w tym czasie zmieniła się sytuacja. Wzmocniona wysokimi cenami ropy Rosja powróciła do retoryki agresji, stref wpływów, koncertu mocarstw i innych bzdur. W rezultacie budowa 7 jak planowano korwet ze stosunkowo słabą obroną przed rakietami i samolotami traciła sens. Te okręty mogłyby działać tylko pod osłoną obrony powietrznej NATO w zachodniej części Bałtyku. Zamiast więc tych 7 korwet postanowiono uzbroić w szwedzkie rakiety RBS 15 małe okręty rakietowe typu Orkan. Z okolic Świnoujścia pod osłona obrony powietrznej NATO te okręty są w stanie likwidować wrogie jednostki nawet 100 km na wschód od wyspy Bornholm. Zachodnie część naszego wybrzeża postanowiono bronić za pomocą norweskich rakiet na ciężarówkach-NSM. Ukryte w lasach, zamaskowane systemami z Lubawy są one znacznie trudniejsze do wykrycia niż okręt na morzu. Tak więc przydatność korwet straciła sens. Jednak teraz doszedł nowy problem. Razem z budową gazoportu i rozbudową naftoportu zapadła decyzja o sprowadzaniu znacznych ilości surowców energetycznych drogą morską. Musimy więc posiadać narzędzia do kontrolowania szlaków morskich daleko od naszych granic. Korweta o wyporności 2 tys. ton jest nieco za mała do tej roli . Tak więc bez fregaty się nie obejdzie. Mieczniki to nadal korwety i chociaż nadal są w oficjalnych planach ich los już został przesądzony. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku zapadnie decyzja o przejęciu australijskich fregat tego samego typu co nasze eks-amerykańskie fregaty ale w wariancie znacznie nowocześniejszym. Przez kolejne 15 lat te australijskie fregaty pozwolą nam na wypełnianie misji NATO i pilnowanie szlaków morskich. A potem będzie czas na kolejne prowizoryczne rozwiązania.

    • Adam Bielawski

      Dla okrętów podwodnych – zwłaszcza na Bałtyku każdy inny okręt jest celem. Koncepcja oparcia MW o OP jest jak najbardziej słuszna, a dodanie samolotów uderzeniowych to sprawa bezdyskusyjna.

      • Ale Bałtyk to małe morze i wystarczy mniejsza liczba okrętów podwodnych a nie aż dziesięć. Turcja, która ma dostęp do znacznie większego akwenu morskiego-Morza Śródziemnego plus Czarnego ma ledwie 12 okrętów. Bogata z potężnym przemysłem Japonia otoczona ze wszystkich stron wodami ma ledwie 17 okrętów podwodnych. Australia 6 okrętów podwodnych. Kanada 4 okręty podwodne. Samoloty to wystarczy kupić rakiety do naszych F 16. Nawet nie amerykańskie. Norwegia opracowała lotniczą wersję rakiet NSM pod nazwą JSM i zintegrowała je także z F 16. Jest to rakieta klasy stealth i gdy zostanie zauważona to na obronę okret nie będzie miał już czasu.

  • Bezwzględnie okrętów podwodnych powinno być jak najwięcej. Bobby to szwabski agent który chce żebyśmy byli słabi?

    • hehe akurat szwabskie koncerny z wielką chęcią sprzedałyby nam nawet sto najnowszych okrętów podwodnych gdybyśmy tylko mieli czym płacić. Ba oni wiedząc, że mamy palący problem z utrzymaniem potencjału w dziedzinie okrętów podwodnych proponują nam czasowe wypożyczenie używanych OP do czasu wejścia do linii nowych okrętów. Zresztą oni chcą nam sprzedać nie tylko okręty podwodne ale nawet korwety(ORP Ślązak to projekt niemieckiej korwety klasy MEKO), fregaty, czołgi, bwp. Niestety na razie MON zamawia głównie niemieckie limuzyny.

  • Olgierd Tura

    Bardzo ciekawe. Pobrałem przeczytam.

  • Co to znaczy, że fregata jest za duża na Bałtyk? Co jest jej ograniczeniem na Bałtyku? Proszę o dane wskazujące, że jest łatwiejszym celem niż korweta! Dodatkowo proszę o porównanie potencjału bojowego OP i Fregat i uzasadnienie dlaczego okręt podwodny jest rzekomym priorytetem przed Fregatami. Będę niezmiernie wdzięczny za poddanie analizie uzyskanego potencjału i koszty obu typów okrętów…

    SZANOWNY PANIE BARDZO CHĘTNIE. PROSZĘ PRZYSŁAĆ OFERTĘ SPONSORINGU NA ADRES FUNDACJI. CHĘTNIE PRZYGOTUJEMY TAKĄ ANALIZĘ. POZDRAWIAM PANA SERDECZNIE I DZIĘKUJĘ ZA WKŁAD W DYSKUSJĘ. PS. OCZYWIŚCIE BARDZO CHĘTNIE OPUBLIKUJEMY PANA GŁOS W DYSKUSJI JEŻELI PAN SOBIE ŻYCZY. W TYM CELU RÓWNIEŻ PROSZĘ O KONTAKT: OBSERWATORPOLITYCZNY@OBSERWATORPOLITYCZNY.PL

Skomentuj


  Potwierdzam znajomość regulaminu portalu obserwatorpolityczny.pl, w szczególności zapisów odnoszących się do kwestii odpowiedzialności za zamieszczane komentarze i opinie.

Ostatnie 7 dni

  • Społeczeństwo Dane wrażliwe – czyli jakie?

    Dane wrażliwe – czyli jakie?

    Nie wszystkie dane osobowe są traktowane przez prawo w ten sam sposób. Szczególnej ochronie podlegają te, tzw. wrażliwe, których katalog zdecydowała się jeszcze poszerzyć Unia Europejska. Jakie dane zalicza się do tej kategorii i co z tego wynika – wyjaśnia ekspert ODO 24. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem do tzw. danych wrażliwych zalicza się te, umożliwiające określenie pochodzenia rasowego lub etnicznego, poglądy polityczne, przekonania religijne albo światopoglądowe oraz przynależność wyznaniową, partyjną czy związkową. W tej kategorii mieszczą się ponadto […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Neoliberalny kapitalizm nie zapewni lepszej przyszłości naszym dzieciom…

    Neoliberalny kapitalizm nie zapewni lepszej przyszłości naszym dzieciom…

    Neoliberalny kapitalizm nie zapewni lepszej przyszłości naszym dzieciom, o ile je w ogóle będziemy mieli. Dzisiaj posiadanie dzieci to przywilej, chyba że ktoś traktuje potomków jako przypadkowy element inwentarza. Niestety zdaje się, że ta ostatnia forma jest obecnie promowana przez nasze państwo, ale jest tak bardzo źle, że chyba lepsze jest takie rozwiązanie, niż żadne. Trochę trwało i musiało przejść przez świat kilka kryzysów, żeby społeczeństwa zaślepione blaskiem dużych telewizorów LCD zrozumiały, że rzeczywistość się zmieniła i już nie wystarcza […]

    Czytaj więcej →
  • Wojskowość Coraz więcej mundurowych przerywa milczenie… i co z tego?

    Coraz więcej mundurowych przerywa milczenie… i co z tego?

    Źle się dzieje w służbach mundurowych Rzeczpospolitej w epoce dobrej zmiany. Coraz więcej mundurowych przerywa milczenie, na tematy bieżące, które dotyczą ich bezpośrednio jak i generalnie problemów struktur w których służą. W państwie demokratycznym, gdzie Żołnierz jest również obywatelem – nie może być tak, żeby Wojskowi i przedstawiciele innych struktur mundurowych – nie mieli prawa do głosu. Formalnie taką rolę powinny pełnić środowiska grupujące przedstawicieli tych środowisk. Jednak w naszym kraju w ramach ogólnego braku szacunku do autorytetów, władza nie […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Nie słyszeli chociaż słyszeli?

    Nie słyszeli chociaż słyszeli?

    Jak rząd, który z takimi sukcesami „wyjaśnia” wypadek komunikacyjny, ma skutecznie wyjaśnić wypadek lotniczy pod Smoleńskiem? Generalnie to jedne wielkie pasma równoległych sukcesów, albowiem z tego co widzimy na ekranach naszych telewizorów wynika, że trzy sprawy są znakomicie wyjaśniane. Mówimy o sukcesie związanym z wyjaśnieniem kolizji, czy też wypadku z jednym z panów ministrów, wypadku z panią premier w osobie własnej oraz o dramatycznej katastrofie pod Smoleńskiem. Wiadomo, że jest komisja do wyjaśnienia tej katastrofy i wiadomo, że pracuje ona […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura A zima XXVI

    A zima XXVI

      2017.02.17 Poznań dziś zima za porządki od samego rana tu szaro tam buro ogólnie wszędzie zimowy brud a śniegu mało a śniegu skąpo zakryć nie da rady zamalować nie ma jak a wiatr cicho siedzi a wiatr ani śmie nie zamiecie nie wyprzątnie palcem nie tknie nic zima podumała pomyślała i dalejże za sprzątanie czego śnieg nie skryje czego wiatr nie zwieje może deszcz deszcz zmyć zdoła wszystko spłynie wszystko wsiąknie i znów świat zacznie pięknie lśnić tęskniąc za […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Lewico – zdechłaś i zgniłaś? Na nędznym nawozie kiełkują głównie chwasty

    Lewico – zdechłaś i zgniłaś? Na nędznym nawozie kiełkują głównie chwasty

    Lewico – gdzie jesteś? W grobie! Zdechłam sobie i zgniłam! Tyle o lewicy. Nie ma jej w Polsce, nie istnieje, jest poza jakimkolwiek marginesem. Nie ma idei lewicowej. Nie ma myśli lewicowej (poza kilkoma szlachetnymi wyjątkami). Nie ma liderów lewicy. A na nędznym nawozie kiełkują tylko chwasty. Ewentualnie pojawiają się para-lewice, których lepiej nawet nie opisywać ze względu na szacunek do Czytelników i Czytelniczek. Co się takiego stało, że w Polsce nie ma lewicy? Powiedzmy więcej – co się takiego […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Prawda nas upokorzy

    Prawda nas upokorzy

    Prawda nas upokorzy. Nie jest dobrze słuchać prawdy o sobie, zwłaszcza jeżeli przez lata karmiło się uszy kłamstwami i jeszcze do tego filtrowało je przez różowe okulary. Obecnie jesteśmy na skraju nowego horyzontu zdarzeń, który będzie się o nas upominał w ramach Unii Europejskiej, NATO i sytuacji regionalnej. W najbliższym czasie usłyszymy dużo gorzkich słów na temat naszego kraju, w znacznej mierze prawdziwych. Prawdopodobnie prawda, którą usłyszymy – nas upokorzy. Właśnie dlatego będzie to g. prawda dla naszych elit rządzących. […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju W ciągu 27-iu lat transformacji nie udało się nam wzmocnić państwa

    W ciągu 27-iu lat transformacji nie udało się nam wzmocnić państwa

    Podsumowując naszą transformację, nie da się postawić jednoznacznej oceny. Są sukcesy i osiągnięcia, są zmiany na lepsze, było kilka udanych reform, jednak również zmarnowano i po prostu nie wykorzystano wielu okazji. Jak również była prawdziwa masa wielkiego złodziejstwa. Stąd nie ma możliwości jednoznacznie podsumować tego okresu jedną oceną, to nie jest możliwe bez pogłębionej analizy i dyskusji. Dodajmy zwłaszcza dyskusji, ponieważ nie sposób ocenić tego okresu jednoosobowo, to już w ogóle nie jest możliwe. Można natomiast, a nawet jest naszym […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura No i poszła

    No i poszła

    Nie jest łatwo być matką. Szczególnie trudne jest to dla kogoś, kto nie bardzo matką chce być. Komu nie widzi się matkowanie. Bycie matką niesie bowiem ze sobą cały pakiet ograniczeń. Nie panuje się już nad swoim życiem. Trzeba się nim dzielić. Trzeba się poświęcać. Trzeba całość swojego życia oddać tak bardzo, że niemal nic nie pozostaje już dla siebie. Szybko przychodzi zmęczenie, irytacja. Człowiek jest nieustannie niedospany. Nie można robić już, co się chce. Ani kiedy się chce. Ani […]

    Czytaj więcej →
  • Historia Za brak pragmatyzmu płaci się poświęceniem

    Za brak pragmatyzmu płaci się poświęceniem

    Będąc Polakiem, musisz być gotowy do walki i poświęceń. Tego powinna nas nauczyć II-ga Wojna Światowa. Niestety, nie nauczyła nas najwidoczniej niczego, nawet już nie pamiętamy ani co do niej doprowadziło, ani jak ją przegraliśmy, jak również jak przegraliśmy w jej wyniku. Wielka porażka i żadnej nauki, żadnych wniosków, żadnych implementacji do rozwoju strategicznego państwa – zupełnie nic, a przetrwaliśmy biologicznie dzięki układowi sił międzynarodowych. Nie było w naszej historii większej katastrofy. Nie ponieśliśmy nigdy tak wielkich strat. Cudem przetrwaliśmy […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Być kochanym – pozwól

    Być kochanym – pozwól

    Ona pierwsza To nie ty szukałeś miłość, ale to ona odnalazła ciebie. A tak naprawdę to nie tyle odnalazła, co ci się objawiła. Bo mogłaby cię odnaleźć tylko wówczas, dyby cię zgubiła. Tymczasem ona była tuż obok. Była zawsze. Tyle, ze tyś jej nie dostrzegał. Tyś jej nie zauważał. Nie ty wiec, lecz ona byłą pierwsza. Miłość. Miłość była tuż obok. Towarzyszyła ci przez całe twe życie. Ale jej to nie wystarczało. Wciąż szukała sposobności, aby wejść z tobą w […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Pokój poprzez siłę? Czyli PAX AMERICANA dla świata?

    Pokój poprzez siłę? Czyli PAX AMERICANA dla świata?

    Pan Donald Trump coraz bardziej zaciekawia świat. Jego najnowsze wypowiedzi o tym, że Paryż już nie jest tym, czym był – to esencja prawdy o naszej rzeczywistości. Dokładnie tak nas widzą. Europa jest postrzegana przez pryzmat katastrofy jaką stanowi niekontrolowany napływ nielegalnych imigrantów. Ilość i skala zagrożeń dla społeczeństw i państw, wynikających z pojawienia się ludności inno-kulturowej, nie mającej żadnych szans na integrację i będącej obciążeniem dla systemów socjalnych jest szokująca. Prędzej czy później ujawnią się problemy w takiej skali, […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Jakie okoliczności wypadku pani Beaty Szydło spowodowały utajnienie śledztwa?

    Jakie okoliczności wypadku pani Beaty Szydło spowodowały utajnienie śledztwa?

    Jakie okoliczności wypadku pani Beaty Szydło spowodowały utajnienie śledztwa? Pani premier Beata Szydło blisko trzy godziny zeznawała w Prokuraturze w Krakowie, jako świadek w wypadku do jakiego doszło z udziałem jej limuzyny. Obrońca rzekomego sprawcy był na miejscu i teoretycznie, zgodnie z procedurą karną powinien mieć prawo w tym przesłuchaniu (lub w jego części) uczestniczyć. To nie nastąpiło, w świetle ujawnionych wypowiedzi miało chodzić o zachowanie czystości zeznań uczestników postępowania. Jednakże to nie tłumaczy, jakie to okoliczności wypadku spowodowały, że […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Być kochanym – za darmo

    Być kochanym – za darmo

    Za darmo Miłość, ta prawdziwa, nie jest za coś. Miłość, ta prawdziwa jest za darmo. Miłość, ta prawdziwa, nie stawia warunków. Nie jestem kochany dlatego, że jestem mądry. Ty też nie za to jesteś kochany. Nie jestem kochany za to, że jestem piękny. Ty też nie za to jesteś kochana. Nie jestem kochany za to, co umiem. Ty także nie za to. Nie jestem kochany z powodu tego, co wiem. Ty także nie. Nie jestem kochany za to, jak się […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Nie pogarszajmy sami swojej pozycji

    Nie pogarszajmy sami swojej pozycji

    Nie pogarszajmy sami swojej pozycji. Nie dostarczajmy naszym przeciwnikom argumentów. Nie osłabiajmy się sami, jałowymi sporami. Nie zadłużajmy się bardziej, zwłaszcza za granicą. Nie dzielmy bardziej społeczeństwa. Nie marnujmy pieniędzy na wydatki, które nie generują stopy zwrotu lub oszczędności. Wydawajmy „z długu” tylko na inwestycje. Dbajmy o państwo. Nie mamy innego, a nawet to które mamy, może zostać nam odebrane. Jest na pewno lepsze niż żadne, postarajmy się żeby było jeszcze lepsze. Wymaga to dużo wysiłku, jednakże nie jest niemożliwe. […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Geopolitycznie jesteśmy skazani na samotność i przegraną w obecnym stanie rzeczy

    Geopolitycznie jesteśmy skazani na samotność i przegraną w obecnym stanie rzeczy

    Trzeba sobie uświadomić raz na zawsze, że geopolitycznie – w tym położeniu i w tym układzie sojuszy, a w szczególności przy tej sprzeczności interesów – jesteśmy skazani na samotność. W dalszej kolejności, również jesteśmy skazani na przegraną w obecnym stanie rzeczy. Historia Polski to przerywane continuum. Odrodzenie państwa w 1918 roku to był cud, którego nie zaznało zbyt wiele narodów okradzionych i zniewolonych przez sąsiadów, a zgubionych przez własne elity. II Wojna Światowa, była dla nas geostrategicznym sprawdzianem, którego nie […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura A zima XXV

    A zima XXV

      2017.02.16 Poznań zimo zimo moja zimo czy aby już odchodzisz czy aby dajesz wiośnie pola czy teraz już ze słońcem dzień każdy zaczniesz zimo zimo moja zimo gdy cię nie ma jeszcze tęsknią wszyscy pytają kiedy dziwią się że nadal bez śniegu gdy już w końcu narzekają że ślisko biadolą że zimno mroźno i w ogóle nic nikomu nie pasuje zimo zimo moja zimo a ja lubię kiedy śniegiem ty obficie kiedy mróz taki że skrzypi pod butami kiedy […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Nie sra się we własne gniazdo

    Nie sra się we własne gniazdo

    Znowu pojawiają się głosy tzw. środowisk i autorytetów, które zaczynają tworzyć medialny klimat do potrzeby nałożenia sankcji w ramach Unii Europejskiej na Polskę. Trudno jest to określić inaczej, niż działalnością antypaństwową. Zajmują się tym obcokrajowcy, bo plucie na Polskę staje się modnym i nośnym tematem. Zajmują się tym, także i Polacy, czego po prostu nie da się zrozumieć. Nie sra się we własne gniazdo! Nawołujących w Unii Europejskiej do nałożenia sankcji na Polskę trzeba zapamiętać i w odpowiednim momencie przypomnieć […]

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Ludzcy panowie

    Ludzcy panowie

    Nie ma to jak wygarnąć prawdę. Pan prezes wygarnął wczoraj w Sejmie prawdę opozycji. Zrobił to wyjątkowo skutecznie. Opozycja jak rządziła, anihilowała ówczesną opozycję, a dzisiaj rządzących i kazała im wygrać wybory – jak pięknie podsumował pan prezes – wygrali. To wyczerpuje wszelkie dywagacje, pan marszałek Kuchciński został obroniony na stanowisku. W Demokracji liczy się matematyka, kto ma więcej – ten rządzi. Obecna opozycja nie może udawać, że tego nie rozumie. Żadne dąsania się i twierdzenia o wyższości moralnej – […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Jak mogą potraktować nas Francuzi czyli „Caracale” , „widelec” i „Mistrale” za 1 Euro?

    Jak mogą potraktować nas Francuzi czyli „Caracale” , „widelec” i „Mistrale” za 1 Euro?

    Amerykanie wycofują się z Europy. Zaczynają mowić o pozbyciu się aktywów, które przynoszą straty. Jedną z możliwości jest sprzedaż dużej firmy samochodowej, która od lat należy do gigantycznego koncernu samochodowego w USA. Jednym z potencjalnych nabywców jest inna również gigantyczna firma samochodowa (i nie tylko) z Europy, a konkretnie z Francji. Mieliśmy wspaniałą historię współpracy z Francją w okresie międzywojennym i wcześniej. Okres wielkiej transformacji ustrojowej jaka jest przeprowadzana w Polsce od końca lat 90-tych XX wieku, to również czas współpracy. […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Oparcie porządku międzynarodowego na prawie zawsze było iluzoryczne

    Oparcie porządku międzynarodowego na prawie zawsze było iluzoryczne

    Oparcie porządku międzynarodowego na prawie, zawsze było iluzoryczne. Konsensualne umowy i poszanowanie wzajemne, nie mają innej wartości niż siła jaka stoi za partnerami. Ewentualnie liczy się jeszcze status quo, tj. sytuacja względnej równowagi, gdzie opłaca się nawet największym, wspierać poszanowanie prawa – wobec najmniejszych. Wówczas wszyscy na tym zyskują, oczywiście wielcy – najwięcej, a mniejsi mogą istnieć na formalnie symetrycznych warunkach. Chociaż oczywiście relacje pomiędzy podmiotami o różnych potencjałach, nigdy nie były, nie są i nie będą symetryczne. Żadne prawo […]

    Czytaj więcej →
  • Wojskowość Strzelnica w każdej gminie i poligony w powiatach!

    Strzelnica w każdej gminie i poligony w powiatach!

    Pomysł na to, żeby w każdej gminie samorząd zorganizował strzelnicę jest doskonały. Można go twórczo rozbudować, przez postulat poligonów w powiatach. Nie muszą być duże i nie byłyby to prawdziwe poligony, chodzi bardziej o miejsce gdzie w sposób zorganizowany byłyby możliwe ćwiczenia w terenie. W warunkach armii weekendowej, bardziej byłaby to zabawa i ćwiczenia organizacyjno-fizyczne, niż jakakolwiek taktyka. Jednak z punktu widzenia pojedynczego człowieka możliwość wytarzania się w błocie, wykąpania w rzece lub okopania się saperką w szczerym polu – to […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Nikt się nie spodziewał że Amerykanie będą dążyli do upadku NATO i Unii Europejskiej?

    Nikt się nie spodziewał że Amerykanie będą dążyli do upadku NATO i Unii Europejskiej?

    Zachód jest w dziwnej sytuacji. „Kolonia” dziwi się, że „metropolia” jej nie chce! Europa uzależniona od końca ostatniej wojny – od Ameryki, nagle usłyszała prawdę o sobie. Dowiedzieliśmy się, że obrona jest kosztowna i się nie dokładamy, tyle ile byśmy mogli, a na pewno mniej niż powinniśmy.  Co więcej i to w ogóle pokazuje, że rządzące nami dotychczas elity, to najdelikatniej mówiąc grupa lekkoduchów – okazało się, że Ameryka postrzega Unię Europejską jako globalnego konkurenta. W szczególności poprzez pryzmat Euro, […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Czy pan prezes wprowadza dobrą zmianę pilarką mechaniczną – Polska w trocinach?

    Czy pan prezes wprowadza dobrą zmianę pilarką mechaniczną – Polska w trocinach?

    Dzieje się w naszym kraju dobra zmiana. Na wielu frontach jednocześnie, w zasadzie zmiany dotykają całego kraju, wszelkich dziedzin życia i funkcjonowania społeczeństwa. mamy zmiany spektakularne jak w Trybunale Konstytucyjnym, wizerunkowo-kadrowe jak w telewizji już chyba narodowej, jedynie słuszne jak w wojsku i innych instytucjach mundurowych. Mamy także i ważne zmiany dotyczące swobody zakupu niektórych medykamentów. Miło, że nasza władza się troszczy o Kobiety i nie pozwala, żeby zbyt pochopnie nałykały się medykamentów. Jest jednak jeszcze jedna zmiana, która zadziwia […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura A zima XXIV

    A zima XXIV

      2017.02.15 Poznań zima dziś wiosną pachnie zima dziś wiosną śpiewa zima dziś wiosną tańczy   co za słońce co za dnia radość jakie ptasie śpiewy   zima dziś z zimy ma niewiele błękit nieba głęboki a słońce och słońce słońce pełną gębą   i ciepło och jak ciepło ciepło rozkosznie ciepło radośnie wiosennie ciepło

    Czytaj więcej →
  • Polityka Chaos i burdel

    Chaos i burdel

    Ma rację Grzegorz Sroczyński, zapewne nie po raz pierwszy, że skrócony opis rządów PiS dałoby się zamknąć w dwóch słowach. Biorąc pod uwagę miniony okres rządów (nieomal)Prawa i (raczej Nie)Sprawiedliwości to mamy Chaos i burdel II. Ponieważ większość obywateli, (czasem to sądzę że nieomal wszyscy) nie są w stanie ogarnąć całości spraw społeczno-ekonomicznych, skupiają się na rzucanych im przed oczy elementach, wabikach, skandalikach. Umyka im sedno spraw, często umyślnie przysłonięte rzeczywistą lub spreparowaną sensacją. O ile jednak w swoim tekście […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Centra i parki handlowe podbijają mniejsze miasta

    Centra i parki handlowe podbijają mniejsze miasta

    W 2017 roku budowa centrów handlowych jeszcze mocnej skoncentruje się na mniejszych miejscowościach – wynika z analiz ekspertów Grupy Real2B. Rozpoczęty w ciągu ostatnich dwóch lat trend utrzymają dwa czynniki: wzrost zamożności Polaków i uruchomione dotacje unijne. Pierwszy z nich ma wpływ na wysoki indeks siły nabywczej mieszkańców mniejszych miejscowości oraz decyzję o migracji mieszkańców z centrum miast na obrzeża aglomeracji. Drugi stanowi ogromny zastrzyk gotówki na rozbudowę infrastruktury drogowej. Z informacji zawartych w raporcie PRCH Retail Research Forum, I […]

    Czytaj więcej →
  • Ogólna Technologia Podstawową wadą Internetu jest to że daje odpowiedzi tylko na to czego się szuka

    Podstawową wadą Internetu jest to że daje odpowiedzi tylko na to czego się szuka

    Podstawową wadą Internetu jest to, że daje odpowiedzi tylko na to czego się szuka. Trzeba wiedzieć czego się chce, żeby to znaleźć. Pozwala to na fantastyczną manipulację, poprzez zarządzanie wynikami wyszukiwania, czy jak kto woli w ogóle zarządzaniem i limitowaniem dostępu do treści w Internecie. Zarazem jednak, właśnie to co postrzegamy tutaj jako wadę, jest gwarancją ludzkiej wolności w Internecie. Czym byłaby siec, gdyby była na niej tylko jeden portal w którego katalogu byłoby wszystko? Już to wymyślono i nazywa […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Czy można popełnić więcej błędów używając niepotrzebnej retoryki?

    Czy można popełnić więcej błędów używając niepotrzebnej retoryki?

    Przypadki pana Ministra Spraw Zagranicznych i pana Ministra Obrony Narodowej w kontekście wypowiedzi, a nawet dyskusji podczas monachijskiej konferencji bezpieczeństwa, to pokaz jak nie należy robić dyplomacji. Co więcej jak nie należy popełniać błędów, a nawet jeszcze więcej błędów, używając niepotrzebnej retoryki. W pierwszym przypadku słynnej już polemiki pana Ministra Spraw Zagranicznych z panem Fransem Timmermansem, mieliśmy do czynienia z klasycznym „wypuszczeniem”. Pan Minister dał się wciągnąć w dyskusję poboczną i sam posłużył się argumentem, który interlokutor wykorzystał przeciwko niemu. […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Mew poranny śpiew

    Mew poranny śpiew

      2017.02.18 Poznań trudno uznać za najpiękniejszą z ptasich arii melodii nie uświadczysz wciąż tylko ten uciążliwy skrzek ucho twe drażni nieustannie   gdy jednak zimą o świcie mewy budzą cię zza okna może to być nieśmiała pierwsza przedwiośnia oznaka   czas zatem wstać rozejrzeć się za wiosną choćby płochą daleką choćby taką na chwilę taką na dziś   zaspaną spłukaną deszczem taka bez słońca a przecież a jednak nieco cieplejszą niż poranki zimowe niż mroźne dnie

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Machina kapitalizmu oliwi się krwią, łzami i potem wyzyskiwanych robotników

    Machina kapitalizmu oliwi się krwią, łzami i potem wyzyskiwanych robotników

    Machina kapitalizmu oliwi się krwią, łzami i potem wyzyskiwanych robotników. Neoliberalizm stworzył kolorowaną przykrywkę na brutalność kapitalizmu, w postaci pop-kultury i tego wszystkiego, co się z nią wiąże. Pustka, pozorność, bylejakość, powtarzalność i zawsze wyzysk, to fundament, na którym opiera się kapitalizm, nieprzerwanie – od czasów feudalnych. Stworzenie systemu, w którym kilka osób ma więcej majątku, niż kilka miliardów ludzi. Jak również, ten majątek nielicznych bogatych, jeszcze szybciej przyrasta, niż powszechna zamożność, można nazwać tylko powszechnym wyzyskiem. Jednak w warunkach […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Rok 2017 jest rokiem w którym musimy Rosję rzeczywiście kopnąć w tyłek

    Rok 2017 jest rokiem w którym musimy Rosję rzeczywiście kopnąć w tyłek

    Rok 2017 jest rokiem, w którym musimy Rosję rzeczywiście kopnąć w tyłek. Te słowa powiedział pewien amerykański polityk na konferencji poświęconej bezpieczeństwu w Monachium. W zasadzie nie da się tego skomentować inaczej, niż mówiąc – śmiało! Próbujcie! Tylko jest jeden problem. Po tej próbie, bez względu na jej wynik, prawdopodobnie nie będzie miał już kto odbudowywać (po raz kolejny) Warszawy, jak i Berlina. Być może nawet wielkie miasta na Zachodzie i Wschodzie USA pokryją się szklaną taflą, z której będą […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Oni składają hołd sami sobie

    Oni składają hołd sami sobie

    Obserwując postępowanie i słuchając retoryki obozu dobrej zmiany, trzeba przyznać że większość tych ludzi zaszła już dalej, niż można to określić stanem wiary we własną propagandę. W sumie, gdyby tylko wierzyli we własną propagandę, to byliby względnie nieszkodliwi, ponieważ nie są przeważnie szczególnie inteligentni, a przewidywalność powoduje, że pozując można przy tym towarzystwie przetrwać. Jednak sytuacja jaka się wytworzyła w ostatnim roku, wyraźnie wskazuje na to, że ci ludzie – oczywiście nie wszyscy – składają hołd sami sobie. W zasadzie […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Nowy tomik wierszy „Jesienią zakochani”

    Nowy tomik wierszy „Jesienią zakochani”

    To zawsze radość wielka dla twórcy, gdy jego książka pojawia się drukiem. W każdym bądź razie ja cieszę się niezmiernie. To drugi tomik z moimi wierszami. Długo na niego czekałem. Poprzednia, „Krok po kroku”, ukazała się drukiem w roku 2011. Kolejna dziś przyszła właśnie kurierem wprost z wydawnictwa. Tomik ten składałem zresztą w tymżesz wydawnictwie kilka już lat temu. Jakoś jednak wtedy nie doszło do zawarcia jakiejkolwiek umowy. Aż tu nagle, tuż przed Sylwestrem minionego roku 2016, dostaję mail. W […]

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Przemówienie pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP w Monachium 2017

    Przemówienie pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP w Monachium 2017

    Przemówienie pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP na 53. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, to bardzo ciekawy i niesłychanie interesujący przykład podsumowania naszej współczesnej retoryki politycznej. Retoryki strachu i fikcji, co jest najciekawsze opartej na racjonalnych i przeważnie prawidłowo postrzeganych przesłankach. Całe przemówienie jest do przeczytania [tutaj]. Poniżej przeprowadzimy analizę tekstu, oczywiście subiektywną. Pan Prezydent rozpoczął od postawienia sobie pytania: „czy Zachód będzie w stanie przetrwać?”. Tłumaczy, to cytatem z klasyka literatury, którzy pogłoski o swojej śmierci uznał za przesadzone. Jest to piękna […]

    Czytaj więcej →