Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

26 czerwca 2017

Nord Stream 2 jest dla nas nie do zaakceptowania – i co ulepimy zamek z piasku na plaży?


 Realizacja inwestycji Nord Stream 2 jest dla Polski nie do zaakceptowania – m.in. w ten sposób, pani Beata Szydło zrelacjonowała swoją rozmowę z panią Angelą Merkel. Nie znamy relacji drugiej strony. Pani Kanclerz była bardzo oszczędna w słowach, szczególnie w warstwie faktów do wieczornej kolacji z udziałem pana Jarosława Kaczyńskiego. Nasi politycy mogliby się uczyć od pani Merkel, w jaki sposób polityk może się komunikować i nie chodzi tu o proste unikanie odpowiedzi na pytania.

Deklaracja premier kraju, który dostał od państw, pobierających gaz z Nord Stream – pieniądze, służące do sfinansowania dosłownie lwiej części gazoportu, że rozbudowa tej niezwykle potrzebnej dla Europy inwestycji jest nie do zaakceptowania – to skandal. Głównie dlatego, ponieważ jest to decyzja suwerennych państw, które szanują naszą suwerenność, a ich podmioty gospodarcze (gigantyczne globalne korporacje), zdecydowały, że najbezpieczniejszym sposobem na dostawy gazu jest położenie drugiej nitki gazociągu po dnie Bałtyku. Jakim prawem – po wybudowaniu gazoportu, którego ekonomiczna opłacalność jest wielkim znakiem zapytania, chcemy uzurpować sobie uprawnienie do akceptowania lub nie akceptowania decyzji strategicznych dla naszych partnerów?

Oczywiście względy polityczne są zrozumiałe, jednakże po porażce jaką była budowa pierwszego gazociągu po dnie Bałtyku, po prostu bardziej rozsądnie byłoby w ogóle milczeć na ten temat. Racjonalnie byłoby się pod tą inwestycję podłączyć, tak żeby móc bez pośrednictwa Niemiec np. skraplać i eksportować rosyjski gaz przez nasz gazoport! To byłoby rzeczywiście racjonalne i stanowiłoby istotną wartość dodaną Polski do bezpieczeństwa energetycznego Europy. Tymczasem, my nie mamy nic z tego, że obrażamy się na sąsiadów, którzy po prostu realizują swoje interesy. Bez względu na to, czy się rozpłaczemy nad Bałtykiem, czy ulepimy zamek z piasku na plaży? Może ogłosimy sankcje wobec Niemiec? Wobec Rosji już są, poza tym jeżeli na tym polega ich „wina”, że tłoczą do Europy ten bezcenny surowiec – to niech będą „winni” jeszcze bardziej i częściej!

Gdyby pani premier Szydło używała innych słów, to uniknęlibyśmy problemu. Można było np. powiedzieć coś o ekologii w przedmiocie tej inwestycji. To byłby od razu po pierwsze argument, a po drugie taki, którego rząd niemiecki, nie mógłby zbyć milczeniem z politowania nad „akceptacją” z Polski. Wymaga to jednak albo wiedzy ogólnej, albo chociaż rozsądnych doradców, którzy przed takim wystąpieniem zwróciliby uwagę pani premier na wagę słów. Można sobie nawet wyobrazić sytuację, że opierając się na argumentach ekologicznych, które w przypadku tej inwestycji – są bardzo poważne, moglibyśmy ugrać o wiele więcej. Przy niewielkim nakładzie sił i środków, mogłyby to podchwycić europejskie i globalne media. Wówczas nie bylibyśmy „mówiącymi nie bo nie”, tylko racjonalnie podnosilibyśmy argumenty ekologiczne. Kilkanaście milionów Europ dotacji dla kilkunastu organizacji pozarządowych, w tym tych globalnych – z sugestią na projekty, ujawniające „kontekst ekologiczny” tej inwestycji – spowodowałoby, że byłoby to odpowiednie tło medialne i merytoryczne do rozmów. Zawsze trzeba szukać argumentów, które mogą interlokutora zaskoczyć i które zmuszą go, do tłumaczenia się. Niemcy po prostu oleją naszą retorykę „nie bo nie”, a na utyskiwania polityczne, mówiące o tym że gaz z Rosji jest „zły”, odpowiadają argumentami ekonomicznymi i wskazują na biznesowy charakter decyzji.

Istotnie zmarnowaliśmy szansę, jeżeli już chcielibyśmy to blokować, chociaż w istocie jest to postawa sprzeczna z naszymi interesami i interesem Europy. Ponieważ nie da się zapewnić tak dużo, tak dobrej jakości i tak taniego surowca, jak może to zapewnić Gazprom. Import skroplonego gazu z krajów arabskich, ma swoje poważne ograniczenia moralne, albowiem nigdy nie mamy pewności na co pójdą pieniądze, które zapłacimy za ten surowiec. Rząd powinien to brać pod uwagę. Natomiast kierunek amerykański to nadal niewiadoma. Skończy się tak, że będziemy kupować gaz na transakcjach spotowych, a organizacja rynku i sposób rozliczania transakcji oraz ich fizycznego przeprowadzenia spowodują, że i tak będziemy odbierać gaz z Rosji, bo tak po prostu jest najtaniej.

Budowa bezpieczeństwa energetycznego, w oparciu o horrendalnie drogie surowce energetyczne, sprowadzane z dużym ryzykiem z egzotycznych krajów, które nie przestrzegają reguł demokracji – to jest sposób na budowę kolejnej warstwy szklanego sufitu. Nie da się bardziej związać rąk gospodarce, niż przez drogą energię.

Pragmatyzmu, logiki i prakseologii powinni uczyć w naszych szkołach na równi (albo lepiej zamiast) np. religii. Bardzo by się to przydało, zwłaszcza z jakimiś elementami retoryki w ostatnich latach, a na studiach nie zaszkodzi powtórzenie czytania tekstów ze zrozumieniem.

Tags: , , , , ,

28 komentarzy “Nord Stream 2 jest dla nas nie do zaakceptowania – i co ulepimy zamek z piasku na plaży?”

  1. Inicjator
    8 lutego 2017 at 04:41

    Ośmieszamy się z tym protestem przeciwko zawartym już umowom handlowym.

    Czy nikt tego nie widzi?

  2. Inicjator
    8 lutego 2017 at 05:44

    Skraplać i eksportować rosyjski gaz z gazoportu, np. do San Escobar …

  3. Królik Zygmund
    8 lutego 2017 at 05:57

    Koncepcja zamka z piasku jest doskonałą alegorią naszej sytuacji

  4. wlodek
    8 lutego 2017 at 06:26

    Interesy to my już robimy z Upadliną i San Eskobar. Komar ugryzł słonia, brak reakcji,drugi raz podobnie, za 3 razem słoń trąba go zniszczył. Podobnie będzie z Polską! Kasa misiu ,kasa!Rezygnacja z Jamalu 2 nic nas nie nauczyła więc módl się i płać!

  5. bobby
    8 lutego 2017 at 08:03

    Niemcy zablokowały gazociąg do Bułgarii dlaczego więc my nie mielibyśmy naciskać na rezygnację z Nord Stream 2? Z drugiej strony Nord Stream 2 jest niekorzystny także dla innych państw UE jak Słowacja czy nawet Włochy chociaż z innych przyczyn niż dla nas. Tak więc szanse na jego zablokowanie wcale nie są marne. Zresztą i tak wszystko zależy od Ameryki. Jeżeli Trump rzeczywiście będzie chciał uczynić Amerykę wielką to amerykańskie koncerny będą musiały opanować sporą część gazowego rynku Europy. To da Ameryce wpływy w Europie nawet bez konieczności kosztownego zwiększania obecności militarnej. Zresztą taki właśnie jest cel rosyjskich gazociągów. Ponieważ Rosja jest zbyt słaba demograficznie i militarnie aby pchać miliony żołnierzy do rozszerzania strefy wpływów na zachód jedyną alternatywą aby to uzyskać jest zdominowanie rynku surowców energetycznych.

  6. gondor
    8 lutego 2017 at 08:08

    Pragmatyzm i realizm autora powalają

  7. Pozorovatel
    8 lutego 2017 at 09:32

    Przed 12 laty usłyszeliśmy w telewizyjnym kabarecie “Patataj, patataj, Ruski pominął nasz kraj”. Pominął bo był w sytuacji bez wyjścia. Europa potrzebowała gazu. Jego ceny dobiegały już do poziomu 1500$/1000m3. Tymczasem Rosjanie gotowi byli zaopatrzyć europejski rynek w cenie poniżej 200$/1000m3. Problemem był jednak tranzyt przez Ukrainę, Białoruś, Polskę i tzw Pribałtykę. Już w latach 90-tych Ukraina i Białoruś uchylały się od zapłaty za gaz. Wykorzystując swoje położenie geograficzne, stosowały szantaż przerwania tranzytu. Jednocześnie zaczęły się pojawiać naciski amerykańskie sugerujące Europie rezygnację ze zbyt taniego surowca rosyjskiego, bowiem podnosiło to konkurencyjność przemysłu Europu Zachodniej. Zainspirowana tym strona polska podniosła absurdalną wrzawę przeciwko wyposażeniu Gazociągu Jamalskiego w aparaturę kontrolno-pomiarową obsługiwaną kablem światłowodowym. Ponadto polski rząd piętrzył przeszkody uniemożliwiające zbudowanie drugiej nitki Jamału. Tymczasem w pracowniach projektowych od lat 90-tych opracowywano koncepcję, omijającego tranzytowe problemy, gazociągu podbałtyckiego. Polska strona czyniła wówczas wszystko co w jej mocy aby nie dopuścić do jego zbudowania i doprowadzenia do bezpiecznych i stabilnych dostaw dla Europy. W pewnej chwili nasz rząd nawet wypuścił gigantyczny balon propagandowy wypełniony polskim gazem (g)łupkowym. Balon oczywiście pękł nie zdążywszy urzec Europy polską potęgą gazową. Obecnie życie potwierdziło trafność koncepcji. Nord Stream okazał się przedsięwzięciem opłacalnym, bezpiecznym i wszech miar korzystnym. W połączeniu z niemieckim OPAL-em może zapewnić dostawy surowca nawet krajom południa Europy. Dowiódł też fałszu polskich argumentów o zagrożeniach żeglugowych i ekologicznych. Dzisiaj więc jest oczywistym że w europejskim interesie jest następny gazociąg pod Bałtykiem, zaś polskie argumenty są funta kłaków warte. Parafrazując więc przysłowie o psach i karawanie należało by powiedzieć: Polska szczeka, a gaz na Zachód płynie.

    • bobby
      8 lutego 2017 at 10:00

      Z taniej energii to Europa sama zrezygnowała zamykając elektrownie atomowe i zaostrzając limity CO2. Straty postanowiono zrekompensować sobie za pomocą rosyjskiego gazu. Tyle tylko, że Rosjanie za pieniądze, które dostają za gaz zamiast kupować europejskie towary wolą finansować walkę przeciw Europie. Tak więc kupowanie przez Europę rosyjskiego gazu to dawanie Rosjanom sznurka na którym oni Europę chcą powiesić. To chyba nie jest zbyt mądre.

      • Pozorovatel
        8 lutego 2017 at 12:22

        Nie wiem czy wiesz, ale gaz ziemny jest podstawowym surowcem syntezy chemicznej. Na jego bazie produkuje się: amoniak, kwas azotowy, azotowe nawozy rolnicze, materiały wybuchowe, gumę, prawie wszystkie tworzywa sztuczne, kleje, farby, leki, włókna sztuczne … itd. Rzeczywiście spalenie go do celów energetycznych powinno zostać ograniczone do szczególnych sytuacji. 3 ostatnie pokolenia Zachodu zużyły więcej ziemskich zasobów niż cała ludzkość od początku swojego istnienia. A cała ta kampania ograniczenie emisji CO2 “bujda, granda zwykła” (Tuwim). Nie ma ona nic wspólnego z ochroną środowiska naturalnego. To tylko sposób na to by nieliczni bogacze mogli złupić miliony biedaków.

      • wlodek
        8 lutego 2017 at 12:50

        Poczytaj Wojciecha,może zmusi cię do myślenia jak przyjdzie ci płacić o100% więcej za gaz!

  8. Wojciech
    8 lutego 2017 at 10:47

    Szydło wyszło z worka amerykańskiego. Gazoport był zbudowany z rozkazu amerykańskiego mocodawcy w ramach wojny z Rosją i polskiej wrednej roli w tym wojennym sporze. Gaz z gazoportu będzie co najmniej 4 razy droższy od rosyjskiego, za co zapłacą polscy biedni użytkownicy. Rzeka dolarów w Katarze będzie przeznaczona na finansowanie Al Kaidy i PI w ludobójczych wojnach amerykańskich na Bliskim Wschodzie.
    nhhhh i llll pani Beata.

    • Pozorovatel
      8 lutego 2017 at 14:29

      Naszą współczesną kondycję już przed pięcioma wiekami trafnie ujął Jan Kochanowski:
      Cieszy mię ten rym: “Polak mądr po szkodzie”;
      Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie,
      Nową przypowieść Polak sobie kupi,
      Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.

      Ja ze swej strony zachęcam do przeczytania tekstu Andrzeja Szczęśniaka “Nord Stream – porażka na własne życzenie”. Nic nie wskazuje na to by tamta porażka czegoś nasze władze nauczyła.
      http://www.szczesniak.pl/2030

    • krzyk58
      8 lutego 2017 at 15:19

      Jeśli tematyka paliwowo – energetyczna to warto zerknąć co piszą na blogu:

      http://www.szczesniak.pl/

  9. leming
    8 lutego 2017 at 15:04

    No cóż, aktualni politycy i eksperci,niestety,nie pamiętają,czy też nie chcą pamiętać,jaki był koniec epoki Gierka.Praw ekonomi nie da się ominąć,można je unieważnić tylko chwilowo, ale one i tak potem zadziałają ze zdwojoną siłą.Dzisiejsze decyzje gospodarcze oznaczają jutrzejszą utratę suwerenności.A może się mylę, może już nie jesteśmy suwerenni ? w takim przypadku to nie my odpowiadamy za brak racjonalności decyzji gospodarczych, w takim przypadku są one tylko decyzjami sztabowca planującego lub prowadzącego wojnę. Ale to już nie ma nic wspólnego z ekonomią.

    • krzyk58
      8 lutego 2017 at 17:50

      …czy też nie chcą pamiętać,jaki był koniec epoki Gierka.. Jaki był ,ten kto ma swoje lata doskonale
      pamięta,problem zaczyna się w imputowanych nam
      przyczynach. A podłoże,przyczyny upadku są bardziej złożone(głębsze – przez to niewidoczne) niż “mówi” oficjalna wersja na użytek motłochu.
      To była naprawdę ‘misterna,wielowątkowa gra’…
      wg. przyjętych “gdzieś tam” założeń.

      • wlodek
        8 lutego 2017 at 19:44

        Krzyku,to powiedz o jednym może nie najważniejszy”Wybór Polaka Papieża”,a o innych możemy podyskutować jak Zibi i jego prawo i sprawiedliwość odejdą.Bo miejsce w celi obok Mateusza wolne! Pozdro.

      • krzyk58
        8 lutego 2017 at 21:48

        Włodku.w układance antysocjalistycznej,
        antygierkowskiej “wybór Papieża -Polaka”
        to bardzo mało istotny element.Źródła
        datuje się na ‘połowinę” 70’ ze wskazaniem
        na ‘nieco wcześniej… Pozdrawiam

  10. BOGO22
    8 lutego 2017 at 16:07

    Nord Stream 2 jest dla nas do zaakceptowania – i ulepimy zamki na piasku…:)!
    https://www.youtube.com/watch?v=lGZ1mdkF3Bo

    • krzyk58
      8 lutego 2017 at 17:43

      Wot,wot po przeczytaniu kom.(zamki na piasku)skojarzyłem – więc postanowiłem
      zalinkować…dobrze że “otworzyłem’. 🙂

  11. krzyk58
    8 lutego 2017 at 16:11

    …Ten tekst nie jest pisany dla idiotów wznoszących modły za zbrodniarzy, którzy nami rządzą, dla eurodebili, dla zwolenników NWO, gender i całego ścierwa, które niszczy naszą Ojczyznę. Tym radzę, by w momencie największych oprysków wystawiali swoje dzieci na powietrze, a okna otwierali szeroko. Głęboka inhalacja doprowadzi ich szybciej do osiągnięcia nirwany. Zwracam się do myślących Polaków. – Ratujcie swoje dzieci! Siebie oczywiście też…

    http://patriota-tarkowski.blogspot.com/2017/01/smog.html

    Świat jest inny odc.27 – Myślenie nie boli. Np…….

    https://www.youtube.com/watch?v=UbJBNVeZv0I&t=418s

  12. jerzyjj
    8 lutego 2017 at 18:21

    Rosja i Turcja podpisały umowę na budowę gazociągu. Porozumienie w Stambule podpisali ministrowie energetyki obu krajów w obecności Putina i Erdogana. Przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu po dnie Morza Czarnego i dalej w stronę granicy z Grecją.
    W umowie podpisanej w październiku 2016 r. Rosja i Turcja zobowiązały się stworzyć korzystne warunki prawne i podatkowe dotyczące ułożenia przez Morze Czarne gazociągu o długości 920 km, który będzie dostarczać rosyjski gaz do europejskiej części Turcji. Stąd planuje się pociągnięcie gazociągu o długości 200 km, którym przez terytorium Turcji gaz popłynie do Grecji i dalej do Włoch.
    Inwestycja ma kluczowe znaczenie dla Rosji, bo uderzy w Ukrainę.
    Bułgarzy, którzy mogli zarabiać miliardy są teraz zapewne szczęśliwi i wdzięczni Brukseli za zniszczenie tej inwestycji. Ale czego się nie robi dla Ukrainy i dla mocodawców zza oceanu?
    PS…
    Szef Gazpromu: Ukraina będzie otrzymywała gaz tylko na tranzyt i będzie otrzymywać tyle gazu, za ile zapłaci.
    Natomiast Europa Południowa jesi bedzie chciała mieć nasz gaz to poszczególne kraje będa musiały sobie wybudować gazociągi
    do Turcji…
    A POLSKA NO CÓŻ ZNOWU Z REKOMA PO ŁOKCIE W NOCNIKU !!!
    Rosja widzi w Polsce niepewnego partnera.Niemcy są koniem trojańskim Rosji w EU. Tak wynika z pewnego dokumentu WIKIleaks. Polska widzi rosyjsko niemieckie zbliżenie w ramach projektu Nord Stream jako zagrożenie. Gdyby, przeciwnie, Polska jako kraj tranzytowy dla gazu ze wschodu na zachód występowała, mógłby rząd w Warszawie jako bliski sojusznik USA wywierać wielki wpływ na stosunku rosyjsko niemieckie.
    A tak Ukraina i Polska będą sobie dalej moły dalej realizować polecenia zza oceanu…

    • krzyk58
      8 lutego 2017 at 18:42

      Naiwnych,(nie napiszę głupich przez wzgląd na “ich”
      dobre imię :)) nie sieją – sami się rodzą w bólach
      giedrojciowego prometeizmu.Skutki “ICH polityki” dłuuugo i boleśnie odczuwać będą Polacy.A mogło być normalnie…

  13. Bo wojna jest w nas
    8 lutego 2017 at 20:39

    Kumpel z XXX mówił mi że to portal Rosyjskiego Wywiadu Wojskowego Главное Разведывательное Управление – Управление внешних отношений. Ostrzegał, że piszecie przewrotnie, podstępnie i stosujecie pętle kłamstwa w kłamstwie przemieszane z faktami. Muszę przyznać to istna wirtuozeria, naprawdę gratuluje bardzo, bardzo gratuluje. To miłe, że wrogowie tak nas doceniają oferując taki poziom soft power w zakresie informacyjno-propagandowym. Doceniają nas. A to jest samo w sobie informacją.

    SZANOWNY PANIE – POWIEM W TEN SPOSÓB, CIESZYMY SIĘ ŻE SIĘ PANU ZROBIŁO PRZYJEMNIE. MIŁEGO CZYTANIA. WEB. JÓZ.

    • krzyk58
      8 lutego 2017 at 21:03

      BO taki ‘kumpel” to skarb, co tam skarb, to chodząca wyrocznia(a ta droższa od pieniędzy) na kogo wypadnie – na tego bęc! :)…mamo, chwalą nas,kto synku?
      Wy mnie – ja Was…i to by było na tyle(tele).

    • krzyk58
      8 lutego 2017 at 21:06

      Ps. Cd. Proszę pozdrowić ‘kumpla” :)Zaiste TO FACHOWIEC –
      w swoim fachu…to widać,słychać i ..czuć:)

    • Inicjator
      9 lutego 2017 at 04:34

      Ten kumpel z XXX nie doczytał i nie wie, że wszędzie jak się nie wie kto za tym stoi – stoi wywiad japoński.

      Piłsudski też brał pieniądze od Japończyków i to przed I-szą wojną, po Cuszimie.

      Zresztą połowa rozstrzelanych oficerów sowieckich w latach trzydziestych w ZSRR – sama przyznała się do współpracy z wywiadem japońskim, a były ich setki tysięcy.

      Dlatego te podejrzenia “kumpla z XXX” są nietrafne i ośmieszają “harcerzy z XXX”.

      Autor głównych tekstów na OP, niejaki Krakauer to czynny lub zawieszony ksiądz/zakonnik katolicki lub nawet ormiański.

      No i oczywiście JAPOŃSKI SZPIEG.

      • krzyk58
        9 lutego 2017 at 08:09

        “Zresztą połowa rozstrzelanych…”
        Jak powiedział swego czasu W.W.PUTIN – tu w tym
        miejscu obok Polaków leża oficerowie
        rosyjscy zamordowani przez tych samych sprawców
        z tej samej broni…Polacy naród inteligentny
        wiedzą kogo mam na myśli…sytuacja w decyzyjnym kręgu najwyższych d-ców armii,w przededniu wojny była bardziej złożona niż wiemy o tym z oficjalnych źródeł
        wierchuszka Armii Czerwonej
        nie była lojalna była wobec STALINA.Spiski,korupcja obecna
        była w wśród czynowników radzieckich za co był
        stosowany głównie jeden rodzaj kary,bez względu na stanowisko partyjne czy koneksje.M.in. dlatego dobre imię
        STALINA jest do dziś opluwane wśród establishmentu “radzieckiego/rosyjskiego”…
        Dlatego szary człowiek w ZSRR/Rosji imię
        STALINA wymienia z wielka miłością… wystarczy
        zapoznać się z wspomnieniami “katorżników
        stalinowskich” jak choćby Sołżenicyn czy Zinowjew
        oni jednoznacznie stwierdzili że wówczas RACJA była
        po stronie STALINA…

        http://mtdata.ru/u24/photo4B83/20193649750-0/original.jpg

  14. Wojciech
    8 lutego 2017 at 21:24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up