Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 października 2017

Wyjście Francji z Unii Europejskiej oznacza jej koniec


 Marine Le Pen zapowiada wyjście Francji z Unii Europejskiej, czyli frexit. Dodatkowo rozważenie kwestii sojuszy w jakich Francja się znajduje i w ujęciu generalnym politykę zorientowaną narodowo. Przeciwstawiającą się imigracji, naturalizacji imigrantów i generalne odejście od zasad globalizacji we wszystkich znanych aspektach, w których Francja dzisiaj uczestniczy.

To trzęsienie ziemi w polityce francuskiej, zwłaszcza jak weźmiemy pod uwagę skalę deklarowanego poparcia dla tej pani. Jest ono imponujące i wskazuje na to, że może poważnie zaistnieć w tych wyborach. Jeżeli zostanie Prezydentem Republiki, będziemy mieli do czynienia z sytuacją, której do tej pory nawet nie przewidywaliśmy w symulacjach.

Francja jest krajem będącym jednym z trzech głównych filarów Unii Europejskiej (obok Niemiec i Beneluxu). Jest krajem bardzo bogatym. Względnie dobrze zarządzanym. Eksportuje technologię i kapitał. Francja ma broń jądrową i silną armię, co więcej posiada własne zdolności wojskowe, dające jej niezależność w większej części zakresów, jakie są potrzebne do bycia państwem suwerennym.

Wyjście Francji z Unii byłoby końcem Unii Europejskiej. Kraj, który Unię założył, wychodząc z niej, zakończyłby jej istnienie. Już samo rozważanie takiej ewentualności będzie oznaczało zawirowania gospodarcze i może spowodować kryzys Euro. Francja również zapłaciłaby za to dużą cenę. Dlatego, biorąc poprawkę na to, że Francuzi są ludźmi rozsądnymi i pragmatycznymi, ta propozycja to nic innego, jak zdefiniowania zasad współpracy na nowo.

Nie jest tajemnicą, że niemiecki model oszczędzania i zaciskania pasa, nie jest szczególnie chwalony w Paryżu. Francja ma inne tradycje radzenia sobie z kryzysami, wielu Francuzów pamięta jeszcze denominację Franka z 1960 roku! Było to 100:1, taki koszt inflacji okresu powojennego i wojen kolonialnych. Dzisiaj Francja chciałaby zrobić to samo, czyli drukować pieniądze, podtrzymując swoje wspaniałe i ustabilizowane struktury społeczne i zawodowe. Reformowanie gospodarki zawsze uderza w społeczeństwo, a we Francji gdzie niedawno standardem było skrócenie tygodnia pracy (zresztą rytm dnia pracy jest i tak inny, niż u nas) – na poważnie rozważa się dochód podstawowy. Przy Euro jest to dość trudne, nawet jeżeli posłuszny Europejski Bank Centralny skupuje co tylko może, żeby amortyzować kryzys.

Z powyższych względów, trzeba deklaracje pani Le Pen traktować jako wysokie podbijanie stawki, do ewentualnych dyskusji z Niemcami. Przy czym jest to nie tylko głos francuskiej prawicy. Z punktu widzenia francuskich interesów narodowych, stawianie warunków Niemcom, chociażby za pośrednictwem takiej retoryki, jest bardzo skuteczne. Bez względu na wynik wyborów, to co uda się im uzyskać, poprzez ustawienie sytuacji do negocjacji i tworzenie klimatu – to już będzie do nich należało. Nie można sobie nawet wyobrazić, że Niemcy zdecydowaliby się na rozwód z Francją! Powiązanie gospodarcze obu krajów jest w praktyce trwałe, wszelkie przeciwstawienie się sytuacji oznaczałoby kryzys i to o reperkusjach globalnych. O wiele prawdopodobniejsze jest więc to, że Niemcy zdecydują się na dalszą politykę luzowania ilościowego, a nawet inflację pod kontrolą, która nie byłaby niczym tragicznym dla Strefy Euro (do 3-4%). Istotnie przyczyniłaby się do napędzania wzrostu gospodarczego.

Wyjście Francji z Unii Europejskiej oznacza jej koniec. Sama zapowiedź takiej możliwości, oznacza koniec Unii jaką znamy. Jednak nie możemy mieć do Francuzów o nic pretensji, nie braliśmy z nimi ślubu. Rządzący Polską politycy zgłaszają liczne pretensje pod adresem Unii Europejskiej i chcieliby przeprowadzić liczne rzeczy lepiej, inaczej, mieć mniej „dyktatu” Brukseli. Jeżeli pani Marine Le Pen zdobędzie poparcie Francuzów i Francuzek, to może stać się rzeczywistością. Wówczas będziemy tęsknić, do trywialnego postrzegania Unii, jako obiektu powszechnego narzekania, na który każdy może narzekać, ale nikt nie chce go bronić, chociaż wszyscy przyzwyczaili się do standardu, jaki wyznacza.

Robi się bardzo ciekawie, a może być naprawdę dynamicznie i interesująco. Nasz rząd nie miał żadnego pomysłu na brexit. Czy ewentualność frexitu, w ogóle będzie zauważona przez naszych „planistów”?

Tags: , , , ,

21 komentarzy “Wyjście Francji z Unii Europejskiej oznacza jej koniec”

  1. Inicjator
    7 lutego 2017 at 05:06

    Ale się porobiło!

    Zniknęły już gdzieś siły, których USTAWIENIA stabilizowały politykę w kluczowych krajach Europy.

    Lud, czy też jego emocje zaczyna rządzić, więc trudno przewidzieć wyniki wyborów.

    Może zdecydować szczegół.

    Więc globalni ROZGRYWAJĄCY będą mieli wiele DROBNYCH narzędzi do osiągnięcia swoich celów.

    Do tego ci globalni gracze, szczególnie na Zachodzie – wyglądają na NIEDOGADANYCH ze sobą i zdezorientowanych.

    Brexit i wynik wyborczy w USA oznaczają, że dotychczasowe MIĘKKIE instrumenty są nieskuteczne.

    Do tego anarchistyczny Internet.

    Po prostu następuje powolna wymiana elit i paradygmatów.

    Dlatego prognoza Autora jest bardzo prawdopodobna.

    • bobby
      7 lutego 2017 at 10:38

      I pomyśleć, że główną przyczyną “dobrej zmiany“ w tym także Brexitu a może i nawet zwycięstwa Trumpa była decyzja Merkelowej o zaproszeniu imigrantów do Europy. To przelało czarę goryczy. Gdyby Merkelowa nie kazała Kopaczowej przyjmować uchodźców Jarek przegrałby kolejne wybory i dziś zamiast naczelnikiem byłby osamotnionym nieudacznikiem(Rydzyk i biskupi ostatecznie postawiliby na nim krzyżyk a razem z tym szeregi PiSu tak długo bez dostępu do korytka gwałtownie by się skurczyły).

      • krzyk58
        7 lutego 2017 at 13:10

        … To przelało czarę goryczy…. Niekoniecznie
        ‘to”…i bez “tego ” zwycięstwo miał(by) jak w banku. Jakie to ma znaczenie?? Jeśli jest
        kontynuacja w każdym temacie: stosunek do Rosji,
        ‘upadliny”,jawnie wyrażana radość z powodu
        przyjazdu wojsk okupacyjnych,europejski kołchoz
        etc….jest nieco normalniej na wewnętrznym,krajowym
        podwórku(‘miotła” w tzw.wymiarze sprawiedliwości – polityka prospołeczna na miarę czasów i możliwości po ciemnych latach nierządów AWS, czy SLD)
        – na razie małe rzeczy, a już wiele
        nadziei i radości. 🙂

      • jox
        7 lutego 2017 at 18:42

        do krzyk58: „Wiele nadziei i radości”? To żart? Jedyny pozytywny aspekt rządów PiSu to ruszenie patologii w sądownictwie (w tym komisja Amber Gold i proces „reprywatyzatorów”).

        Poza tym „pińcet” to samobójstwo dla finansów państwa, reforma szkolnictwa ma na celu nie tyle przywrócenie 8-latki co zmianę programu szkolnego na bardziej ogłupiający, a „patriotyzm gospodarczy” Morawieckiego polega na tym, że niemiecka montownia dostaje od „polskiego” rządu 80 milionów dopłaty do interesu, a dla polskich przedsiębiorców Morawiecki wprowadził zasadę, że każdy urzędnik może dowolnie zinterpretować każdy przepis i zastosować go wstecz, nakładając na firmę karę za 5 lat z odsetkami, natomiast interpretacja podatkowa, która może przedsiębiorcę przed urzędniczymi gangami zabezpieczyć, kosztuje już nie 40 złotych, jak w czasach PO (co i tak było bandytyzmem, bo urzędnicze świnie powinny to robić za darmo), tylko 20 TYSIĘCY (tak!). Ale skąd tacy jak Ty mają o tym wiedzieć, jeśli informacje czerpią tylko z telewizji kur**skiego, brandzlując się przy wieczornych wiadomościach, jak to cudownie teraz jest.

      • wlodek
        7 lutego 2017 at 19:15

        Bobby,wiesz kiedy Rosjanie oddadzą wrak TU 154?Kiedy Amerykanie zniosą wizy!Niech do Hagi zgłoszą jedno i drugie!San Eskobar nas poprze !

      • wlodek
        7 lutego 2017 at 19:32

        Bobby,wiesz kiedy Rosjanie oddadzą wrak TU 154?Kiedy Amerykanie zniosą wizy!Niech do Hagi zgłoszą jedno i drugie!San Eskobar nas poprze !

      • krzyk58
        7 lutego 2017 at 21:48

        Do “jox”. Będzie lepiej niech no tylko…
        zakwitną jabłonie.Jeszcze będzie weselej… niech no tylko(po)wrócą “post(wyposzczeni)’komuniści’ 🙂
        Panaceum na wszystkie możliwe, a zwłaszcza
        nieistniejące dolegliwości.

    • krolowa bona
      8 lutego 2017 at 03:32

      @Inicjator “ujal”, zmiany, zmiany, zmiany…

  2. Dawid Warszawski
    7 lutego 2017 at 06:12

    Wybory we Francji będą wyborami przeciwko establishmentowi i terroryzmowi. Osobiście bym głosował na Le Pen. Vive la France blanche!!!

    • krzyk58
      7 lutego 2017 at 08:00

      Marine Le Pen to już tylko kompromis, szkoda że tatuś
      p. Mariny nie jest już czynny politycznie(rocznik 28′). Myślę że nie zachodzi TU paralela jak w przypadku kontrowersyjnego rosyjskiego polityka gdzie matka była
      Rosjanką a ojciec …”tylko” prawnik.
      Ps. Cenię wypowiedzi p. Żirinowskiego,za szczerość
      i bezkompromisowość. 🙂

      Gdybym był Francuzem ….. oczywiście na dziś
      najlepszy kandydat to Mari Le Pen…

      • krzyk58
        7 lutego 2017 at 10:09

        Marine Le Pen wystartowała z kampanią prezydencką

        Marine Le Pen rozpoczęła w niedzielę kampanię prezydencką do wyborów 23 kwietnia i 6 maja 2017 r.

        W opublikowanych zobowiązaniach wyborczych mówi nie:
        – obecności Francji w zintegrowanym dowództwie NATO
        – walucie Euro, którą ma zastąpić frank
        – otwartym granicom dla imigrantów.

        Le Pen za główne zagrożenie uznała globalizację, która przekształciła się w “straszną rzecz”. Przekształcono ten proces w “ideologię, która zabrania wszelkiej regulacji”, a na niej wyrasta islamski fundamentalistyczny terroryzm.

      • krolowa bona
        8 lutego 2017 at 03:49

        @krzyk58, 07.02’2017, 10:09
        No wlasnie ; ideoligia globalizacji jako zaraza ludzkosci. …

  3. wieczorynka
    7 lutego 2017 at 16:52

    Francja nie jest założycielem Unii Europejskiej, Francja jest kojarzona ze Wspólnotą Europejską Węgla i Stali. W tym przypadku chodziło o nie dopuszczenie do kolejnej tragedii jaką przyniosła ze sobą II wojna światowa. Francuzom obniżył się standard życia i być może zagłosują na Marine Le Pen. Umówmy się, że obecny prezydent teoretycznie socjalista przyczynił się do znacznego obniżenia standardu życia Francuzów, wybór należy do tych co chcą decydować o własnym losie.

  4. krzyk58
    7 lutego 2017 at 21:38

    Musisz to wiedzieć!(189)Szwedzki policjant przerywa zmowę milczenia! “Mówi jak jest” o imigracji!

    https://www.youtube.com/watch?v=mUAEMpHz1fY&t=267s

    Musisz to wiedzieć!(189)Zmarł Udo Ulfkotte dziennikarz,który ujawnił dążenie do wojny służb Zachodu

    https://www.youtube.com/watch?v=Lsd7akG2Vr0&t=9s

    • Wojciech
      8 lutego 2017 at 10:34

      Udo Ulfkotte zmarł, czy zabili go kaci ze znanej tajnej służby na C? Był bardzo niebezpieczny. Ujawnił udział w mediach zawodowych agentów służ, którzy kształtują politykę świata w tym wojnę z Rosją.

  5. krolowa bona
    8 lutego 2017 at 03:41

    Musze przyznac, ze jedynie Marine Le Pen moze wscielklizne neoliberalizmu i niemiecki zamordyzm zatrzymac, zreszta najwyzsza pora powrotu z pozycji przewroconego na glowe do normalnosci i normalizmu, tylko Le Pen moze Niemcy powstrzymac od faszyzmu, od drogi zmuszania przez Niemcy innych do samobojstwa….

    • krzyk58
      8 lutego 2017 at 07:54

      @krolowa bona.Proszę mieć na uwadze wszystkie negatywne skutki wypływające
      z narzuconej światu ideologii globalizacji,a jest to m.in.dzender + inne udoskonalone sacrum,”wartości” europejskiego nowego człowieka.

  6. leming
    8 lutego 2017 at 14:46

    Panie Autor, ładnie pan pisze o Francji, ale pisze pan o Francji dnia wczorajszego.Dzisiaj płoną auta i są demolowane sklepy na przedmieściach Paryża,a francuscy politycy chórem krytykują swoją policje.To są symptomy…. czegoś, bynajmniej nie przyszłego dobrobytu,takie rzeczy nie dzieją się bez wpływu na przyszłość.Młyny historii mielą powoli, ale skutecznie, Francja jest już mielona, a co się tam wykluje, to niebawem zobaczymy.Moim zdaniem,UE została wykończona przez kanclerz federalną, przez jej bezprawną decyzję o wpuszczaniu do Europy, jak leci,bez żadnej kontroli,islamskich nachodźców.Te tłumy maszerujące przez kolejne granice,tak jakby ich nie było, przemówiły do wyobraźni europejczyków, pan Bobby ma racje.

    • krzyk58
      8 lutego 2017 at 16:24

      Ależ,panie ‘lemingu” – nie tylko Francja jest
      zmielona. Zachód jest przerobiony,zresztą na własne życzenie – i DOBRZE im TAK! Bez REKONKWISTY już
      ani rusz – lecz żeby “móc chcieć” stłamszone
      zachodnioeuropejskie narody MUSZĄ zrzucić z karku
      lewackie pijawki w postaci “własnych” (nie)rządów…
      “Podobnież – idą znowu,tyle ze z wiekszym nasileniem
      jak na porę roku…

  7. BOGO22
    8 lutego 2017 at 16:42

    Wyjście Francji z Unii Europejskiej oznacza jej start..!
    nigdy wiecej sedzia na linii.. drugim sedzia…:)!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up