Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

1 maja 2017

Władimir Putin i Viktor Orbán czyli „można”…


В.Путин с Премьер-министром Венгрии Виктором Орбаном, 2 февраля 2017 года, Будапешт Source: kremlin.ru пресс-службы Президента России

Spotkanie pana Viktora Orbána z panem Władimirem Putinem w Budapeszcie jest dowodem na to, że „można”, jak tylko się chce – rozmawiać. O tak, to trudne słowo! Ponieważ inne kraje z Rosją rozmawiać nie chcą, a całość swoich komunikatów koncentrują na oskarżaniu Rosji i pana Władimira Putina, o wszystko co tylko w danym momencie da się wrzucić do światowych mediów. Ile to razy słyszeliśmy o rzekomej rosyjskiej agresji na Ukrainę, ile to było informacji o tym jaka ta Rosja jest zła i w ogóle jest najgorsza, bo łamie prawo międzynarodowe (nie mówiąc jakie). Nawet nasz pan Prezydent w jednym z najnowszych wywiadów ponownie powtarza niezrozumiałe tezy o prymacie i przestrzeganiu prawa międzynarodowego oraz daje do zrozumienia, że Krym powinien zmienić swoją przynależność państwową na ukraińską.

Tymczasem Węgrzy zrobili tak, że Rosjanie sami wybudują im elektrownie jądrową (rozbudują istniejącą o nowe instalacje) i jeszcze sami im na to pożyczą około 10 mld Euro. Poza tym Węgry mają być zamiar partnerem w licznych rozwiązaniach gazowych w regionie, w których Rosja jest gwarantem stabilnych dostaw na masową skalę. Przy czym pan Viktor Orbán nie wypowiada się o Ukrainie negatywnie, albowiem stosuje zasadę nie ingerowania w sprawy sąsiednich krajów, chyba że są krzywdzone mniejszości narodowe. Jednak wówczas każdy poważny polityk ma obowiązek działać, chyba że dotyczy to polskiej mniejszości na Litwie, wówczas polscy politycy wymownie milczą udając, że nic się nie dzieje. Węgrzy więc w prosty sposób będąc w Unii Europejskiej mają poprawne stosunki z Rosją, współdziałają z Ukrainą, do tego przyjaźnią się z Polską, a resztę Unii traktują tak, jak Unia traktuje Węgry, tylko w drugą stronę. Węgry są dla Unii fabryką i rynkiem zbytu, więc Unia jest dla Węgier rynkiem do współpracy gospodarczej. Coś takiego jak wspólnota polityczna z ludźmi obecnie rządzącymi Brukselą i głównymi państwami unijnymi, jest prawie niemożliwa. Zwłaszcza po tym, jak w w ostatnich latach nieodpowiedzialna i po prostu destrukcyjna decyzja pani Angeli Merkel sprowadziła na Węgry zagrożenie w postaci masowego napływu nielegalnych imigrantów, m.in. uczestniczących w licznych zdarzeniach na terenie Węgier.  W tej lekcji Węgrzy zobaczyli, że są sami, a Unia w postaci potężnych Niemiec jak zawsze sprowadza na nich problemy. Dlaczego więc mieliby nie brać pod uwagę swoich interesów?

Dlaczego my, będąc w bardzo podobnej sytuacji, nie bierzemy pod uwagę naszych interesów? Zwłaszcza, skoro podobno nasz naczelnik państwa, tak dobrze rozumie się z premierem Węgier? To nie jest możliwe, żeby panowie podczas swoich spotkań nie rozmawiali o Rosji. Po prostu to nie jest możliwe.

Pan premier Viktor Orbán rozegrał sprawę perfekcyjnie, oto gości w swoim kraju przywódcę najpotężniejszego kraju na świecie, wybitnego męża stanu, którego boi się pół świata, a prawie cały Jego osoby Rosjanom zazdrości. Dzisiaj wizyta pana Władimira Putina, to wyjątkowy zaszczyt dla goszczącego kraju i dowód na to, że jest krajem liczącym się na arenie międzynarodowej, a już na pewno że jest to kraj, który umie się w relacjach ze światem odnaleźć. Węgrzy tą wizytą dokonali majstersztyku dyplomatycznego, oto kraj w żaden sposób niemożliwy do spowodowania symetrycznych relacji – zwraca na nich całą swoją uwagę. Tym sposobem Węgry stają się reprezentantem racjonalnej polityki Unii Europejskiej w dążeniu do unormowania relacji z Federacją Rosyjską. Jest to słuszne, logiczne i niesłychanie potrzebne w dzisiejszych czasach.

Świat się zmienia i takie kraje, jak Węgry czy Polska nie mają na to żadnego wpływu i go mieć nie mogą. Natomiast mogą się do tych zmian odpowiednio nastawić. W przypadku Polski, niestety mamy z tym problem już chyba co najmniej 15 lub więcej lat. Na pewno od końca ostatniej kadencji pana Kwaśniewskiego z polskiej polityki zagranicznej wyparowała resztka racjonalności, chociaż i wówczas nie unikano błędów. Jednakże to, do czego doprowadziliśmy obecnie nasze stosunki z zagranicą, to jest jakiś abstrakcyjny horror, który trzeba siłą rzeczy porównywać do sytuacji z okresu po pamiętnym Monachium przed II-gą Wojną. Obecnie dzieje się podobnie, znowu jesteśmy osamotnieni i zdani na wątpliwych sojuszników, próbując wcielać w życie poronione koncepcje zupełnie nie mające nic wspólnego z realiami i na które nie ma możliwości i zasobów, ani chętnych. Z wyjątkiem pozornych przyjaciół, którzy sami są w trudnej sytuacji i szukają wspólnika, żeby było większe „plum” jak będą tonąć. Wiadomo, jak iść na dno to w towarzystwie. Nie da się inaczej opisać majaczeń jagiellońskich i całej poronionej polityki wschodniej. Węgrzy, zaś jak widać potrafią – można, jak się chce! Wystarczy tylko traktować politykę w sposób realny, a nie oparty na nie wiadomo czyich interesach, dodatkowo wszystko partaczyć.

Miejmy nadzieję, że nasi węgierscy przyjaciele przeciwstawią się dalszej polityce nielegalnych i łamiących międzynarodowe porozumienia handlowe sankcjom wobec Federacji Rosyjskiej i Unia skończy z tą poronioną polityką konfrontacji i samo wyniszczania.

Na marginesie jedynie trzeba zapytać się rządzących Polską, jak dobierają sobie sojuszników? Chyba, że pan Viktor Orbán był proszony o mediację z Rosją? Pojawiły się pewne sygnały wskazujące taką opcję, jednak to jest bardziej, niż w sferze plotek.

Dla polityki europejskiej i polskiej, nie ma dzisiaj ważniejszego zadania, niż normalizacja stosunków z Federacją Rosyjską. Tylko w ten sposób, możemy próbować nie dać się rozegrać Amerykanom, którzy sami znormalizują swoje relacje z Rosją, dodatkowo zrzucając całą winę na Europę. To już kwestia miesięcy. W międzynarodowej dyplomacji wszystko musi dojrzeć i mieć właściwą formę. Wiadomo już, że pan Władimir Putin prawdopodobnie ma być gościem na ważnej dorocznej konferencji bezpieczeństwa w Monachium. Jego wystąpienie może mieć znaczenie epokowe i zadecydować o przyszłym kształcie świata. Pamiętajmy jednak, że to Węgrzy uczynili pierwszy krok do porozumienia z Rosją. Za to panu Viktorowi Orbánowi należy się najwyższy szacunek i podziękowania.

Tags: , , , , , , , , , ,

42 komentarze “Władimir Putin i Viktor Orbán czyli „można”…”

  1. Realista
    4 lutego 2017 at 04:53

    Bardzo potrzebny tekst! Dziękuję za pisanie prawdy!

  2. Dawid Warszawski
    4 lutego 2017 at 05:23

    Dokładnie tak jest Węgrzy będą mili nową elektrownie a my prosimy sie o złom typolewa

  3. gondor
    4 lutego 2017 at 06:12

    Polska przez lata sama wytworzyła sytuację samoizolacji powodując że takie spotkanie polityków z naszej strony jest niemożliwe. Szkoda.

  4. Inicjator
    4 lutego 2017 at 06:14

    Jeżeli chodzi o moralne podstawy PRAWA MIĘDZYNARODOWEGO, to najpierw zwrot Kosowa – Serbii, a potem rozmowy na temat „luźniejszych” związków Donbasu z Ukrainą, z uwzględnieniem pragnień mieszkającej tam ludności rosyjsko języcznej.

    Ludność Krymu już się opowiedziała, w jakim kraju chce żyć i po referendum temat został zamknięty.

    A Węgry?

    Co złego w tym, że dbają o swoje interesy?

    I to mimo pamiętania o krwawym 1956 roku w Budapeszcie.

    Realia i dobro Narodu, a nie ciągłe jojczenie o „wyklętych”.

    Lepiej żeby wyjaśniono, czy znani są już sprawcy ewentualnego i na szczęście nieudanego zamachu na naszego WiceNaczelnika Państwa i Wodza Armii, co miał miejsce 25 stycznia w okolicach siedziby Ojca Dyrektora w Toruniu.

    C
    Zamiast sprowadzać szczątki Tupolewa z Rosji, lepiej zadbać o pozostałości samochodu Pana Ministra.

    To kiedyś może być relikwia😉 !

    • krzyk58
      4 lutego 2017 at 07:59

      Czyżby ludność Donbasu(Nowej Rosji) nie opowiedziała się w jakim kraju chce żyć? „a potem rozmowy na temat „luźniejszych” związków Donbasu z Ukrainą”, Czy PAN chciałby być i żyć,
      pod jednym dachem z członkami gangu którzy zamordowali panu rodziców,dzieci – w sposobnej chwili zakłują
      pozostałe resztki domowników jak mają we zwyczaju
      usankcjonowanym już przez tzw.wolny świat…

      Przecież p.ORBAN to BYŁ(prehistoria) odpowiednik Kaczyńskiego,tyle że
      wcześniej od naszego zrozumiał swoje fatalne zauroczenie kosmopolitycznym,lewackim Zachodem…

      Czy „nasz” kiedykolwiek pojmie do końca….

  5. Janusz biznesu
    4 lutego 2017 at 06:50

    Orban ma rację i prowadzi słuszną politykę

  6. Wołający na puszczy
    4 lutego 2017 at 07:24

    Mocny i potrzebny tekst wnioski są oczywistością

  7. bobby
    4 lutego 2017 at 09:37

    Nie jesteśmy w takiej samej sytuacji jak Węgrzy. Węgry to mały kraj bez znaczenia a przywódca „najpotężniejszego kraju na świecie„ po prostu boi się Polski. Więc będzie robił wszystko aby zrobić z nas państwo o potencjale Węgier. Czy ideowy guru Putina Dugin kiedykolwiek powiedział coś o potrzebie likwidacji Węgier? Czy nieoficjalny rzecznik Putina Żyrinowski powiedział kiedykolwiek, że Węgry muszą być starte z powierzchni? Nie. A pod adresem Polski takie słowa padły. Dla Rosjan Węgrzy to tylko pożyteczni idioci i to małego kalibru. Polska zaś to rywal geopolityczny. Już Karamzin pisał, że nawet nazwa Polska nie powinna nigdy istnieć. Dostojewski apelował o pełne zniszczenie polskości bo istnienie wolnej Polski wyklucza istnienie imperialnej Rosji. Tak wiec nigdy nie będziemy mieć dobrych relacji z Moskwą bo Moskwie po prostu na tym nie zależy. A Węgry jako nasz sojusznik to tylko w chorej wyobraźni. Podobnie jak reszta V4. Jedynym naszym sojusznikiem w relacjach z Rosją jak i przed wojną jest Rumunia. I bardzo dobrze bo to kraj z większym potencjałem militarnym niż Czesi i Węgrzy razem wzięci.

    • wlodek
      4 lutego 2017 at 11:31

      Bobby skończ te rusofobiczne bajki bo uwierze że słońce kręci się wokół ziemi!

    • krzyk58
      4 lutego 2017 at 11:32

      Abarotno – nie wyspał sie, stan chronicznego niedosypiania może być(ale nie musi) powodem tego że @bobby pisze co wie, tzn. co mu wydaje się że… 🙂

      Zasługuje na specjalne podkreślenie fraza bobb’ego;
      ” Polska zaś to rywal geopolityczny.” 🙂
      Jest takich rodzynków w duchu rozkminiania
      geopolityki na czynniki pierwsze „u bobbiego’
      zawsze znacznie więcej.Bobby pamiętaj że krótka
      jest droga od… do śmieszności,tym bardziej zważać
      musisz na słowo,dlatego że już dawno temu przekroczyłeś pewną graniczna rzekę. 🙂

      Myślę że jesteś traktowany na forum OP ‚warunkowo’
      niczym na scenie politycznej państwo na bukwę „u”…
      Coś jak dziecko specjalnej troski.

      KAŻDY MA PRAWO DO SWOICH POGLĄDÓW. O ILE NIE OBRAŻA INNYCH LUDZI NIC NAM DO TEGO. NAS MOŻE JAK MUSI. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

      • bobby
        4 lutego 2017 at 16:35

        krzyku, podejrzewam, że rezuny przetrwają zbliżające się przesilenie w geopolityce znacznie lepiej niż walonki. Ukraina jest po prostu bez znaczenia dla dwóch biegunów naszego świata-Ameryki i Chin. A Rosja będzie przyciągana przez te dwa bieguny aż w końcu zostanie rozerwana na części.

      • krzyk58
        4 lutego 2017 at 19:35

        @bobby. Nie zaklepię ostatniego zdania rytualnym
        ‚amen” – dlatego że jest to tylko,i niech tak pozostanie pobożne życzenie rusofobów. Rosja jest nie tylko
        ‚niezmierzona arszyną”,wedle długości,także wieczna
        mierząc miarą upływu czasu,tzn.poprzez przesypywanie piasku(klepsydra).Po raz kolejny zresztą przytoczę
        „nieźle’ wkomponowujące się w kontekst twojej wypowiedzi
        serbskie przysłowie, a brzmi ono mniej więcej tak:
        ‚Na niebie – Bóg, na ziemi Rosija”. Płynące stąd wnioski możesz rozwijać do woli, jak znam twoje fobie,
        na pewno odkręcisz – kota ogonem… 🙂

        Świat dwubiegunowy – prawilno dedukujesz,jest
        tu jednak pewne „ale” – popełniłeś(wiem,celowo)
        pomyłkę wymieniając graczy.Nie jesteś jednak doskonałym analitykiem – nie pytaj – dlaczego…”pacz wyżej,
        w serbską poslovicę …

        Jeszcze słowo nt.zdolności adaptacyjnych jak piszesz – rezunów,otóż jak ktoś,kiedyś powiedział „zapisane będą wszystkie czyny i rozmowy” czy jakoś tak to szło.Nic nie pójdzie
        w zapomnienie…………………………..o ile
        nie zutylizują się w sposób dla nich i ojców kijowskiej rewolty – naturalny.Czego szczerze im życzę.
        Na naprawdę duże mrozy walonki są naprawdę
        niezastąpione, maja naprawdę ciekawe wzory, dodam
        że na nasze polskie kieszenie,”to nie są tanie rzeczy’,mam na myśli dobre walonki.BONUS!

        https://www.youtube.com/watch?v=We0bFgByxqg

        Ps.Lidia Rusłanowa ,kiedyś wspominałem w szerokim
        kontekście już historii ZSRR. Dramatyczny wątek
        z życia prywatnego Rusłanowej przewija się także
        we wspomnieniach p.Albina Siwaka kopalni wiedzy
        znajomości faktów najnowszej historii PRL i ZSRR
        jest tez obecny w rosyjskim serialu z 2011’r. „Жуков”.
        I jeszcze w kilku miejscach o których niestety na ten moment nie pomnę. 🙂

    • leming
      4 lutego 2017 at 19:08

      A przecież rosjanie nam proponowali pewien deal, panie Bobby.Neutralność Polski za bezpieczeństwo i pełne korzyści gospodarcze.Zajmnijmy się dla przykladu np. gazem. Gdyby tranzyt szedł przez Polskę. A więc 100 mld3 gazu x 500 km x 2usd za 1000m3 gazu za 100 km.(takie warunki są na Ukrainie) 100mld/1000 x 10 usd = 1mld usd za to że gaz idzie przez Polskę. to przykład. Właśnie polska jest klasycznym przykladem kraju który moglby zbijać kokosy na wymianie pomiędzy wschodem a zachodem. Nasi dostrzegają to w przypadku Chin, a udają greka nie widząc takiej korzyści z wymiany Rosja-Zachód. Szkoda, bo naprawdę mieliśmy szansę na wyrwanie się ze statusu kraju biednego, peryferyjnego.Zamiast tego mamy miłość do kraju, gdzie w czasie II WS w sposób ludobójczy dokonano czystki polaków. Nie pojmuję tego ?

      • bobby
        4 lutego 2017 at 22:43

        Białoruś mimo uległości wobec Moskwy nie zbiła kokosów na handlu Rosja-Zachód. Może dlatego, że Rosja to de facto biedny kraj i obroty handlowe z Europą nie są żadnym Eldorado. A bliskie związki z UE(Niemcami) i NATO(Ameryką) to znacznie lepsza metoda na wyrwanie się ze statusu kraju biednego, peryferyjnego niż neutralność. W końcu przez dwadzieścia lat Ukraina była neutralna i w tym czasie stała się kilka razy biedniejsza niż Polska. A w 1991 roku była na mniej więcej podobnym poziomie jak Polska.

      • krzyk58
        5 lutego 2017 at 07:50

        @bobby Wg. Ciebie bandytyzm i awanturnictwo jako obowiązująca doktryna państwowa
        to dobry sposób na wyrwanie się z kręgu biedy?
        Można i tak,niektóre zachodnie nacje mają TO we krwi
        opanowane aż do ..krwi…

    • Szpok
      5 lutego 2017 at 01:59

      doczytalem do ,,po prostu boi sie Polski”
      Nie dziwne mi, ze imiona ,,bobby” i ,,bolek” zaczynaja sie z litery ,, g „

      • bobby
        5 lutego 2017 at 11:01

        Zawsze należy czytać do końca. Tak Rosja boi się Polski. Nie tylko z tego powodu, że odciągamy Ukraińców i Białorusinów od idei „ruskiego mira„(Partnerstwo Wschodnie) czy staramy się utrudniać kontakty Moskwy z Berlinem(ostatnio zablokowanie większego wykorzystania przez Gazprom gazociągu Opal). Rosjanie znacznie bardziej boją się wzmocnienia militarnego Polski. I nie tylko poprzez rozmieszczenie w naszym kraju infrastruktury militarnej państwa trzeciego. Oni boją się rozbudowy polskiego potencjału ofensywnego bo z powodu bliskości od naszych granic do głównych ośrodków Rosji-Moskwy i Petersburga większa ilość samolotów czy rakiet w polskiej armii czyni cały atomowy arsenał Rosji bezużytecznym. Nie będzie bowiem sensu zmmuszać nas atomowym szantażem do ustępstw politycznych czy gospodarczych jeżeli Polska będzie w stanie przeorać infrastrukturę zachodniej Rosji. Tak więc jeżeli Rosji w ciągu następnej dekady nie uda się uzyskać kontroli nad Warszawą staniemy się na tyle niebezpieczni, że będziemy mogli bezpośrednio militarnie wspierać siły antyrosyjskie na Ukrainie, Białorusi i innych państwach byłego ZSRR. Tak Putin boi się Polski. I nie tylko dlatego, że przeczytał prognozę wydarzeń w XXI w. opracowaną przez agencję Stratfor pracującą dla CIA.

    • 50-parolatek
      5 lutego 2017 at 13:04

      „Czy nieoficjalny rzecznik Putina Żyrinowski powiedział kiedykolwiek, że Węgry muszą być starte z powierzchni? Nie. A pod adresem Polski takie słowa padły”
      – Ty, Bobek, a ile razy Ty (i Twoi „przyjaciele”) mówiłeś, że Rosję trzeba „zlikwidować” !?
      Jeśli miałoby tak być, jak twierdzisz, to w 1945 nadarzyła się wyjątkowa okazja dla ówczesnego ZSRR, by tak zrobić i jakoś tego nie zrobiono. Wręcz odwrotnie, z biednej, rolniczej i zniszczonej II w.ś. Polski zrobiono przemysłową potęgę. 10 kraj pod kątem uprzemysłowienia na przełomie 70/80 lat!
      Bobek, Twoją błazenadą robisz z siebie coraz większego przygłupa.
      Chyba czas już zniknąć z Twoim nickiem z portalu.
      Jak zwykle, pojawisz się pod innym…

  8. krzyk58
    4 lutego 2017 at 09:57

    „Tym sposobem Węgry stają się reprezentantem racjonalnej polityki Unii Europejskiej w dążeniu do unormowania relacji z Federacją Rosyjską.’

    Myślę że Węgrzy pracują JUŻ na swoje konto a nie ‚jakiejś” UE…

    …i Unia skończy z tą poronioną polityką konfrontacji i samo wyniszczania.

    A wówczas Rosja w podzięce za wspaniałomyślność,
    i łaskawość padnie na kolana przed jaśniejącym
    obliczem eurokołchozu… :)”Przestrzeń” była jeszcze do realizacji w(‚jakaś” forma współpracy na pewno będzie realizowana…)
    zasięgu, nawet po prowokacji gruzińskiej…na dziś
    to już musztarda po obiedzie,wszyscy czekają na Nową
    Europę – konserwatywną,narodową ,prawicową….

    http://sophico.blog.onet.pl/2007/02/11/43-konferencja-bezpieczenstwa-w-monachium-bezprecedensowe-wystapienie-prezydenta-rosji/

    Pisze K. „Na pewno od końca ostatniej kadencji pana Kwaśniewskiego z polskiej polityki zagranicznej wyparowała resztka racjonalności”.

    Kwaśniewski i ówczesny obóz rządzący w postaci SLD
    a logika i racjonalność…:) a TO dobre… 🙂
    jajcarz niekiedy z Krakauera. 🙂

    • bobby
      4 lutego 2017 at 16:49

      Putin na Węgrzech to wcale nie jest jakaś ważna sprawa. W minionym tygodniu znacznie ważniejsze było inne wydarzenie związane z Węgrami. A mianowicie umowa na podstawie której, Bank of China będzie oferował na rynku usług finansowych Węgier kartę debetową w juanach. To jest naprawdę trzęsienie ziemi. Węgrzy coraz bardziej stają się chińskim hubem w Europie. Jednocześnie my stanęliśmy po drugiej stronie barykady gdy Antek zablokował sprzedaż Chińczykom terenów pod budowę infrastruktury dla obsługi Jedwabnego Szlaku.

      • krzyk58
        4 lutego 2017 at 19:43

        Nieprawda’ż? 🙂 Jest wokół nas tyle zacniejszych
        tematów….

    • krzyk58
      4 lutego 2017 at 20:48

      Bo-basie,jeszcze w kwestii „walonek” – otóż,taka dygresja – analizuj,analityku z bożej łaski…
      No cóż, niegdysiejsze marzenie czerwonych kremlowskich Żydów, o światowej rewolucji, o tym by sprzedawać takie same walonki w domach towarowych od Moskwy do Lizbony, Los Angeles i Władywostoku, spełniło się dopiero teraz. Urzeczywistnili tą ideę trockiści, oponenci stalinizmu, którzy dziś pod mianem „neokonserwatystów” niszczą świat, ze swej waszyngtońskiej centrali. Przy czym nie walonki są tu istotne, czy zastępująca je dziś chińska tandeta, ale zachodnia pseudo-kultura, zabijająca dusze poszczególnych narodów.

      http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/752189,od-urbana-do-rydzyka-czyli-jak-likwidowano-polski-narod

      Można i tu: plusem kom. do tekstu…

      http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/136681,od-urbana-do-rydzyka-czyli-jak-likwidowano-polski-narod

  9. Wojciech
    4 lutego 2017 at 10:36

    NIE LINKUJEMY DO TEGO ŹRÓDŁA!. WEB. JÓZ.

  10. jerzyjj
    4 lutego 2017 at 17:35

    Wcześniejsze deklaracje rzucane przez Trumpa podczas kampanii wyborczej były czczą propagandą mającą na celu zdobycie głosów tych Amerykanów, którzy już mieli dość polityki zagranicznej- w tym oczywiście wobec Rosji- prowadzonej przez Obamę i jego dwóch poprzedników.

  11. wlodek
    4 lutego 2017 at 18:26

    Przed wojną w wielu wsiach był taki”wiejski głupek” wzbudzał śmiech i politowanie,historia lubi się powtarzać! Teraz taką rolę na łamach O.P,wypełnia „Bobby”.Gratuluje,przedstawicielu hamburgera. Zawsze możesz na mnie liczyć, nie zginiesz!

    • krzyk58
      4 lutego 2017 at 19:50

      Nie tylko przed… 🙂

      https://www.youtube.com/watch?v=KANQMyoVRro

      Pozdrawiam

    • bobby
      4 lutego 2017 at 22:26

      Błazen to często osoba, która najlepiej pojmuje rzeczywistość.

      • jerzyjj
        5 lutego 2017 at 07:14

        PROSZĘ DAROWAĆ SOBIE „TĘ INFORMACJĘ POLITYCZNĄ”…

      • jerzyjj
        5 lutego 2017 at 07:16

        Synonimy do słowa „błazen”
        Poniżej znajduje się zbiorcza lista wszystkich synonimów do słowa błazen.

        DZIĘKUJEMY – NIE PRZEKLEJAMY CUDZYCH TREŚCI!!! WEEB. JÓZ.

  12. jerzyjj
    4 lutego 2017 at 23:01

    JESCZE NIE ZAUWAŻYLIŚCIE,ŻE BOBBY TO „OBYWATEL” SPECJALNEJ TROSKI „OBSERWATORA POLITYCZNEGO” I OCZKO W GŁOWIE WEB.JÓZEFA … Prawda panie Józefie.

    TO ŻE KTOŚ MA INNE ZDANIE NIŻ WIĘKSZOŚĆ – NIE MOŻE BYĆ POWODEM DO STYGMATYZACJI. SZANUJMY SIĘ NAWZAJEM. KAŻDY MA PRAWO POWIEDZIEĆ CO MYŚLI. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • jerzyjj
      5 lutego 2017 at 07:21

      NAWET W „O Politycznym”???
      PROSZĘ MNIE NIE ROZŚMIESZAĆ…

    • bobby
      5 lutego 2017 at 11:05

      WEB.Józef dzięki mnie ma większą temperaturę na forum. Zauważ Jerzyj, że tam gdzie mnie nie ma tam prawie nie ma komentarzy hehe

      SZANOWNY PANIE BARDZO DZIĘKUJEMY ZA PANA OBECNOŚĆ NA FORUM. PROSZĘ SIĘ CZUĆ SWOBODNIE JEDYNIE NIE OBRAŻAĆ NIKOGO, NAWET W SPOSÓB DOROZUMIANY – NATOMIAST PANA OPINIE W TYM O NAS JAKO WYDAWCY I TYTULE ŚMIAŁO MOŻE PAN DO WOLI (TYLKO MOCNE PRZEKLEŃSTWA MUSZĘ OCENZUROWAĆ) NATOMIAST JAK JUŻ PAN KOMENTUJE I DYSKUTUJE, WARTO – JEŻELI TO MOŻLIWE, – PODKREŚLAM – JEŻELI TO MOŻLIWE I MIAŁBY PAN NA TO OCHOTĘ – ŻEBY TO BYŁY OPINIE CHOCIAŻ ODROBINĘ MERYTORYCZNE. POZDRAWIAM SERDECZNIE I ŻYCZĘ NAJLEPSZEGO. WEB. JÓZ.

      • krzyk58
        5 lutego 2017 at 12:41

        Szalone dywagacje ‚bobbiego” odnośnie miejsca i roli Polski
        w „polityce” wschodniej” są dużo groźniejsze niż knowania naruszonych już mocno
        zębem czasu lewackich ‚kor-ników”. Mam nadzieję że „bobby” jest tylko produktem ubocznym 🙂 szalonych naukowców – fantastów – rusofobów – klonem
        prawdziwego człowieka.Na pewno nie TEGO z „Opowieści”
        B.P….

  13. norbi
    5 lutego 2017 at 09:46

    Na naukę nigdy nie jest za pózno.Ciekawe co na to Prezes?Przestanie podziwiac Orbana czy wyciągnie wnioski?

  14. Kamczatka
    6 lutego 2017 at 17:02

    Jeszcze od czasów staruszka Herodota zauważono – jeśli wchodząc na stronę OP nie spotkasz się z postacią o imieniu „Bob”, to jest duża szansa że się zgubiłeś.

    GRATIS.

    Młody (nowicjusz) fan OP.
    Przeczytaj sam i przekaż innym.

    Instrukcja jak rozpoznać prawdziwego „Boba” po kolejnej reinkarnacji:

    1). specyficzny zapach – trupi odór rusofobii wzmocniony problemami według Freuda;

    2). specyficzny sposób zachowania – zwyczaj bez mydła dostać się w każdą szczelinę;

    3). specyficzny zestaw nieograniczonej (zdrowym rozsądkiem) wiedzy, w tym:

    -z życia skorupiaków („Kraby” i „Langusty” jako egzystencjalne zagrożenie dla Putina);

    -lotnictwo („Polskie” f-16 jako ostatnia nadzieja cywilizacji zachodniej);

    -geopolityka (oś Warszawa – Berdyczów – Pekin jako no comments);

    -genealogia i politologia w jednej szklance (rola białoruskich partyzantów w życiu społeczno-politycznym USA oraz w życiu prywatnym prezydenta Trumpa);

    -budowa i remont kosmetyczny (ogrodzenie od „morza do morza” jako konkurent Wielkiego muru).

    Do wszystkich wyżej wymienionych należy dodać rozdęte do rozmiarów sterowca samouwielbienie i
    narcyzm.

    Мой юный друг, очень надеюсь, что ТЕБЕ помогут мои наблюдения.

    • wieczorynka
      6 lutego 2017 at 18:08

      Wiesz Kamczatka a mnie się wydaje, że bobba można nawet polubić, odrzuciwszy 90% tego co pisze. W Polsce nawet kabarety nie są tak zabawne jak wpisy bobba.

      Kamczatka pozdrawiam i miło jak od czasu do czasu zajrzysz na ten portal.U mnie około minus 10 i narzekam a Rosjanie ponoć przy minus 20 zamykają lufcik w łazience, jeszcze raz pozdrawiam.

      • krzyk58
        6 lutego 2017 at 21:17

        Wieczorynko. 🙂 Niezwykle celnie, a zarazem
        tak zwyczajnie ‚po ludzku” odniosłaś się
        do twórczości ‚boba”, BO przyznać należy, wkład
        pracy,zaangażowanie jest naprawdę duże – szkoda
        że punkt widzenia jest zniekształconym odbiciem
        przebrzmiałych,chorych mesjańsko – prometeistycznych utopii rodem z „kabały i Paryża”. Jeszcze w kwestii
        kabaretów,przytoczę – „drnowopolskiego” 🙂 otóż,pisze
        autor co następuje… „Jeśli przykładowo porównamy wartość artystyczną kabaretów społeczno – politycznych doby PRLu i współczesnych, to z łatwością zauważamy prawdziwą przepaść kulturową między nimi. Te z czasów komunistycznej dyktatury i cenzury medialnej charakteryzują się finezją i dobrym smakiem, podczas gdy współczesne powodują rechot publiki tylko w przypadku gdy jeden „artysta” kopnie drugiego w tyłek, lub wykona inny równie finezyjny „skecz”. Przepaść pomiędzy poziomem intelektualnym przeciętnego obywatela PRL i III RP klarownie ilustruje stopień degradacji społeczeństwa w przeciągu ostatnich trzech dekad. W głównej mierze ocena ta dotyczy „polskojęzycznych europejczyków”, którzy stanowią gros społeczeństwa.
        Jeszcze zdanie ‚pro” narzekania na zimno „Зимой ждешь, когда придет весна, а весной – когда наконец-то уйдет зима. 🙂

        Pozdrawiam Wieczorynkę

        Pozdrawiam Kamczatkę

      • Kamczatka
        7 lutego 2017 at 14:07

        Wieczorynko, nie sądzę że to dobry pomysł z tym odrzuceniem 90%.

        Jerzy Lec mając na uwadze Historię powiedział (nie cytat): jeśli wyrzucić kłamstwa, to nie koniecznie pozostanie tylko jedna prawda, może w ogóle nic nie zostać.

        Oczywiście jeśli spojrzeć z innego kierunku (po ludzku), a mianowicie: „Любовь зла – полюбишь и КОЗЛА”, to wtedy wszystko jest możliwe 🙂

        Pozdrawiam

  15. krzyk58
    7 lutego 2017 at 16:33

    @Kamczatka. Komentarz do niżej zamieszczonych
    wspomnień uznałem za zbyteczny…

    http://hobana.ru/blog/43191930393/Fenomen-Putina.-Vnedrenie-ego-vo-vlast

  16. mlody
    19 lutego 2017 at 18:04

    unia europejska wrescie zablokowala putinowi i dla miedwiediewa i calej dumy rosyjskiej zsrr i generalow wojskowych zostaly zablokowane wszystkie konta bankowe i prywane tych wszystkich ludzi w rosij calej wrescie i nie beda mogli nic zaplacic i poruszyc swoje kasy w bankach rosyjskich i miedzynarodowych zostaly zablokowane im konta bankowe przez unje europehska cala i stany zjednoczone wrescie tych oligarchom rosyjskim zsrr w rosji ktura wrescie bedzie bankrutem calkowitym…

    • wlodek
      19 lutego 2017 at 18:47

      Młody,najpierw naucz się polskiej gramatyki, później zabieraj głos który śmierdzi mi upadlińskim trollingiem.

    • krzyk58
      19 lutego 2017 at 20:01

      „młody” – Przestań podniecać się publicznie.BO sie…
      To nie przystoi , takie obsceniczne zachowania to u was – norma(PANIE KRZYK NO CO PAN ZASAD PAN NIE ZNA? WEBB. JÓZ.)?
      Europejski gimbus… solidarnosciowy homo
      sovieticus.O ortografii nie wspominam! 🙂
      Ps. Co ty(synu) Q… wiesz o ….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

About krakauer,

Scroll Up