Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 sierpnia 2017

Dobra zmiana w Warszawie!


 Dobra zmiana w Warszawie nastanie bardzo rychło! Władza nie ma koncepcji jak pozbyć się popularnej Prezydent, więc nie dość że będzie zakazane kandydowanie, to jeszcze zmieni się ustrój stolicy – pod szyldem metropolitalności o życiu mieszkańców miasta będą decydowali politycy wybrani w okolicznych gminach. To oczywiście uproszczenie z przejaskrawieniem, jednakże do tego sprowadza się istota proponowanej reformy. Naprawdę potrzebnej, albowiem od lat Warszawa się dusi w swoim układzie lokalnym, jednak charakter, czas i kierunek forsowanych zmian wskazują na ich polityczną motywację.

W skrócie będzie to wyglądało tak, że Warszawa będzie gminą, a nowa jednostka jako miasto stołeczne Warszawa będzie miała w swoim składzie 33 gminy z Warszawą włącznie. Będą okrojone ilości samorządowców, kompetencje przesuną się w górę na rzecz nowego podmiotu. Fundamentalne jest to, że Prezydent Warszawy będzie wybierany w powszechnych wyborach całej aglomeracji, czyli 33 gmin! Będzie równolegle burmistrzem gminy Warszawa. Rada Miasta ma być wybierana w okręgach jednomandatowych! W skrócie to wielka rewolucja ustrojowa w naszym systemie prawa samorządu terytorialnego. Twór będzie miał rozciągłość około 60 km!

W radzie aglomeracji (zwał jak zwał), większość będą mieli radni z poza Warszawy (obecnej). Będzie 18 z dzisiejszej Warszawy i 32 z otoczenia przyłączonego. Większość z sumy tj. 40 to 21, czyli trzeba będzie mieć głosy wszystkich z Warszawy i co najmniej trzech z otoczenia, żeby rządzić (przyjąć budżet itd.). W praktyce nie będzie to odzwierciedlało kryteriów ludnościowych w stopniu proporcjonalnym, albowiem obecne gminy wchodzące w skład Warszawy mają różną gęstość zaludnienia, a gminy z otoczenia miasta, które będą zrównane w prawach – często również demograficznie wyglądają różnie. Tutaj nie można mówić o tym, że mandaty będą 1:1, otoczenie miasta będzie miało silniejszą reprezentację (mniej ludzi – mniej głosów – na mandat w okręgu wyborczym). Co z konstytucyjną zasadą proporcjonalności wyborów? Głosy z dzielnic około 200 tys., mieszkańców będą ważyły tyle samo, co w miejscowościach kilkunastu tysięcy mieszkańców.

Nie jest tajemnicą, że w otoczeniu wygrywa prawie wszędzie Prawo i Sprawiedliwość, a nawet jak nie wygrywa, to jest na drugiej pozycji. W przełożeniu ordynacji proporcjonalnej na większościową będziemy mieli do czynienia z promowaniem kandydatów, którzy będą w stanie silniej zaakcentować swoje stanowisko. Nie jest to złe, to kwestia modelu. W praktyce jednak, będziemy mieli sytuację w okręgach jednomandatowych, z którą obecnie PiS walczy w całych gminach żądając ograniczenia kadencyjności Wójtów, Burmistrzów i Prezydentów. Ponieważ ludzie przyzwyczają się do swoich radnych w okręgach jednomandatowych i będą oni mieli podobną „rentę” wizerunkową jak obecnie włodarze. W tym znaczeniu reforma jest sama w sobie przeciw skuteczna. Powiela mechanizmy, które równolegle zwalcza. Świadczy to o działaniu zamierzonym autorów i celu politycznym, odpowiadającym koniunkturze, którą ma w domyśle wspierać.

W konsekwencji w Warszawie będzie dwuwładza. Będzie Rada i Burmistrz, którzy będą mieli wewnętrzną opozycję w postaci obozu dobrej zmiany, przy czym sam Burmistrz będzie organem tożsamym z Prezydentem całości aglomeracji, wybieranym w proporcjach rozłożenia mieszkańców, ale już budżet będzie mu uchwalała Rada, w której to otoczenie Warszawy będzie miało większość. Będzie to bardzo ciekawa konstrukcja, w istocie mająca zaprogramowaną przeciw skuteczność. proszę się zastanowić, kto i jaki interes w takim układzie będzie forsował? Czyja wizja miasta będzie miała największą szansę się przebić? Jak będą ustalane priorytety? Mosty w Warszawie, a ładne przycinanie żywopłotów w bogatych miejscowościach (sypialniach bogaczy) pod Warszawą? To przenośnia, jednak oddająca charakter wyzwań.

Śmieszne jest to, że mieszkańcy gmin aglomeracyjnych będą mieli większe prawa od mieszkańców gmin dawnej Warszawy. Wynika to z połączenia funkcji Prezydenta Warszawy jako nowego tworu grupującego 33 gminy z funkcją Burmistrza samej Warszawy w obecnym kształcie. Chodzi o to, że mieszkańcy gmin ościennych głosują na Burmistrza gmin w centrum, a mieszkańcy gmin w centrum nie głosują na lokalnych włodarzy poszczególnych gmin. Co więc z konstytucyjną zasadą równości? Rozwiązaniem problemu jest zarząd kolegialny. Jednak to kwestia dyskusji, bo wówczas cofamy reformę samorządową.

Nie ulega wątpliwości, że nowa struktura w nowym układzie jest rewolucją. Największym novum jest wprowadzenie okręgów jednomandatowych. Będzie to eksperyment, na którym zwolennicy pana Kukiza będą mogli zobaczyć w co może się zamienić Polska, jak odejdziemy od zasady wyborów proporcjonalnych. Będzie to naprawdę bardzo ciekawe, nie oceniajmy zatem planowanej zmiany jako złej, to eksperyment w dużej skali na żywym organizmie, warto to obserwować. Jeżeli z tego mają przelać się wzorce na resztę kraju, to zupełnie zmieni nam rzeczywistość. Zdjęcie kandydata z prezesem wiadomo którym, w okręgu jednomandatowym może spowodować cuda, zwłaszcza po połączeniu z retoryką antyestablishmentową i pustosłowiem o walce z lokalnymi układami.

Przeprowadzanie tak ważnej zmiany ustrojowej bez szerokich konsultacji społecznych, środowiskowych i eksperckich to bardzo poważne ograniczenie demokracji.

Reasumując – to bardzo dobrze, że władza ma zamierzenia metropolitalne. Bardzo dobrze, że chce w ten sposób prowadzić politykę miejską. Może szkoda, że zaczyna od spraw ustrojowych, zamiast np. zwiększyć samodzielność finansową jednostek samorządu terytorialnego, jednak bierzmy to za dobrą monetę. Oczywiście rozumiejąc jaki jest wymiar tej zmiany, a z tego co się zapowiada jest trudny do opisania w obecnym systemie.

Tags: , , , ,

17 komentarzy “Dobra zmiana w Warszawie!”

  1. Inicjator
    2 lutego 2017 at 04:17

    Autor zna się na samorządach, to widać, słychać i czuć.

    Rządzący sami stwarzają sobie problemy, które potem latami będą rozwiązywać.

    Jak w PRL-u.

  2. Henryk z Hamburga
    2 lutego 2017 at 05:26

    Chodzi o przejęcie władzy to żadna reforma. Pieniądze warszawiaków rozejdą się po wioskach dla bogaczy

  3. forpoczta_socjalizmu
    2 lutego 2017 at 05:43

    Ząbki 49% PiS, PO około 20% to wszysttko tłumaczy będą mieli mandaty w okolicznych gminach a za ich poparcie płacą prawdziwi warszawiacy na 500+

  4. Sasanka
    2 lutego 2017 at 06:10

    Klasyka dobrej zmiany. Z punktu widzenia małych gmin pod Wwką to też nie jest dobre, bo się roztopimy obecnie mogliśmy załatwiać sprawy jako partner a zginiemy w tłumie. Nie na tym polega metropolizacja. NA prezydenta chcemy pana Misiewicza!!!

  5. wlodek
    2 lutego 2017 at 06:35

    A Śląsk czeka na ustawę metropolitalną już od 5 lat i co i nic. Wywiozą ich taczkami jak PO!To jest dwulicowość PISU!Za dużo do przegrania!

  6. Pozorovatel
    2 lutego 2017 at 08:01

    Czyżby Kaczyński pozazdrościł Ukraińcom i chce zaszczepić w Polsce ich model demokracji?

  7. Jakub
    2 lutego 2017 at 09:08

    18+32=50

  8. Winetu
    2 lutego 2017 at 09:34

    Wladyk po co ci metropolia na Śląsku, przecież już mamy jednego metropolity i to jeszcze jakiego /byłego TW/to nic, że zdradził Pana Boga jak ćwierkają ptaszki za kawałek boczku-wędzonki. Ciekawe, czy jemu też obniżą apanaże.
    Ale ważniejszą sprawą jest wydanie głosu przez malarza kominów, czyt. Tusk ale ma pecha bo najlepszy Premier w powojennej Polsce dała mu niezły odpór, tak trzymać Pani Premier. Szkoda, że polskie radio nie podało z jakiej broni strzelali Rosjanie do ukraińskiego samolotu, chyba nie z procy i jakimi nabojami. Słyszałem, że Prezydent Putin chce powtórzyć Allepo, wyklucza kraje nadbałtyckie z nimi nie musi nic robić ma w nich tyle rodaków a jeszcze i Polacy pomogą a Merkel jest cała w strachu. Pozdrawiam, lecę z przelewem na pocztę

  9. wlodek
    2 lutego 2017 at 11:04

    Twój wpis ,najlepsza Premier w powojennej Polsce nadaję się do kabaretu pod Wyrwigroszem i wskazuję na spożycie śmiertelnej dawki wódeczki!Czy chociaż zakąska była,i nie pij bo dojdziesz do wniosku że najlepszym królem Polski jest ostatnio mianowany Jezus!

  10. wieczorynka
    2 lutego 2017 at 16:32

    Mnie jest obojętne jak będą organizowane wybory w Warszawie (byle zmniejszyć koszty wyborów), mam wśród Warszawiaków trochę znajomych i lubię ich, jednak w skali makro za Warszawiakami większość Polaków nie przepada o powodach nie będę pisała.

    Natomiast pozdrawiam Górny Śląsk a Winetu i Włodka w szczególności.

  11. Winetu
    3 lutego 2017 at 10:49

    Pozdrawiam szczególnie Apaczkę, natomiast Wladek ja wiem, że ty uważasz, że najlepszym Premierem po wojnie był Towarzysz Babiuch, no cóż jest to twój wybór i ja nie będę cię przekonywał, że nie masz racji, zresztą on też miał pewne zalety, mieścił się wszędzie.
    A jeśli chodzi o metropolię to “największy powiat na Śląsku” i tak nie wyrazi zgody, teraz opracowują nowy Statut o zwiększeniu ilość członków zarządu, nawet są głosy aby wszyscy radni weszli w skład zarządu. Mieli by większy prestiż, apanaże i może by było nie tylko głupio ale i nawet śmiesznie, no i powiedz po co im Metropolia za którą ty tak tęsknisz. Pozdrawiam i wyślę ci ulotkę,która krąży po tym Powiecie.

    • wlodek
      3 lutego 2017 at 12:22

      Niech już będzie Winetu!W sprawie powiatu Lędzińsko Bieruńskiego nie będę się wypowiadał,ale ile jest takich którzy w ramach Śląskiej metropolii,stracili by swoje ciepłe posadki,a oni zwiększają liczbę urzędników i pózniej mamy Prezydentów,Burmistrzów i na dodatek Starostów!I druga sprawa , wiesz ile dla Śląska zrobił Jorg Ziętek i obecnie przy tej władzy która chce znieść ulice,ronda z jego imieniem(ciekawie czy zburzą Spodek),to nie potrzeba by tow.Grudnia który doprowadził do rezygnacji Jorga,a zapis o dwu kadencyjności!Czy to prawda że w Brzeszczach,siedzibie Broszki stoją pociągi międzynarodowe?

      • krzyk58
        3 lutego 2017 at 13:15

        …że w Brzeszczach… Podobnież prawda,BO – podawali w
        “amerykańskiej’TV.

  12. wlodek
    3 lutego 2017 at 16:48

    A jaka ma być w kraju gdzie rusofobia stała się oficjalną polityką a ślepe poddaństwo USA prowadzi do tego że Mateusz Piskorski bez postawienia zarzutów siedzi już 8 miesięcy, a partia Zmiana bez rejestracji!Jak ja kocham PIS!

    • wieczorynka
      3 lutego 2017 at 18:28

      Włodku, całkowicie zgadzam się z wpisem a zwłaszcza w kwestii Mateusza Piskorskiego. Różni obrońcy demokracji nabrali wody w usta i nic nie wiedzą i nic nie słyszą, widocznie uważają, że tak jest bezpieczniej. Dziennikarze to nacja z którą wolę nie mieć nic wspólnego. Pozdro.

      • wlodek
        3 lutego 2017 at 21:45

        Wieczorynko,ci wszyscy którzy z rożnych przyczyn kochają PIS powinni się zastanowić gdzie i dla kogo prawo i sprawiedliwość! Pozdro dla rodziny!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up