Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

28 marca 2017

Oni by chcieli żeby było tak jak było – ścieki z tej samej rzeki


 Oni by chcieli, żeby było tak jak było. Niestety, chociaż może i już się da wejść do tej samej rzeki (w oczyszczalni), to nie każdemu podoba się babranie w szlamie i innych nieczystościach. Innej drogi do tego, co było nie ma. Niestety przeszłość jest zawsze obarczona swoimi grzechami, stadami trupów w szafie, pretensjami i złem. Rozliczenie przeszłości jest kluczem do przyszłości, która dzieje się teraz, dzisiaj i tutaj. Czy rozliczono już przeszłość? Z dużej chmury mały deszcz?

Nie ma żadnego wczoraj, ani nie ma żadnego jutro. Dzisiaj trzeba jeść, spać, rodzić dzieci, do tego to wszystko ma brzuchy i woła jeść. Nie da się więc żyć ani przeszłością, ani za bardzo bujać w chmurach o przyszłości.

Nie da się postrzegać rzeczywistości inaczej, niż poprzez pryzmat przeszłości. Jednak co w przypadku, jeżeli nasz aparat percepcyjny zatrzymał się na sposobie postrzegania rzeczywistości sprzed 40-50 lat? Oto jest problem zasadniczy demokracji, rządzą ci którzy rządzą i pozwolą rządzić, tym którzy będą rządzili. Do tej pory przed dobrą zmianą, jedyną zmianą władzy był rząd pana Tadeusza Mazowieckiego, a i to było przecież w sposób koncesjonowany. Wcześniej mieliśmy w kraju rządy obcych albo własnych feudałów, kapitalistów i klechów. Chlubnym wyjątkiem był okres PRL-u, jednak jego grzech założycielski położył się długim cieniem na całym dziedzictwie tego okresu, dzisiaj wyklętym. Poza tym cała nasza historia, to jakiś nadzwyczajny chichot wszystkiego, co mówi nie. Ponieważ to u nas się z zasady nie udawało, czegoś nie było, nie wystarczało, nie zdążaliśmy, nie obroniliśmy się, nie wykazywaliśmy wystarczającej determinacji, wówczas kiedy było można. W końcu nie było państwa.

Dzisiaj również mówienie o tym, że Polska jest państwem naszych potrzeb i oczekiwań, to mówienie na wyrost. Nie jest także i państwem naszych marzeń, ponieważ żeby coś takiego wymarzyć, to trzeba popełnić jakieś straszne grzechy – zaniechania. Jednak może być krajem – ich marzeń. Jesteśmy na tej drodze. Nasza współczesność, to co nas otacza jest wynikiem naszych wspólnych interakcji, wynikiem naszych aspiracji i jednego wielkiego nienawidzenia wszystkiego i wszystkich. Znacie Państwo nazwiska i daty urodzin sąsiadów? Więcej nie ma potrzeby pytać…

W dniach obecnych, które są tylko epizodem w historii naszego państwa, mamy do czynienia z sytuacją, w której rządzą nami ludzie, dla których lepiej już było, tak jak było. Niestety, bardziej w ich myślach i wyobrażeniach, niż w rzeczywistości. Oni by chcieli żeby było tak jak było – w ich wyobraźni o naszej wspólnej rzeczywistości. Niestety tak się nie da. Składa się na to cała wiązka faktów i powodów, podstawowym jest to, że część z nas myśli inaczej, zarówno oceniając to, co już było, to co się dzieje obecnie oraz to, co będzie. Być może to nie jest jakaś nadzwyczajnie odkrywcza myśl, jednak rzeczywistość w istocie zawsze jest bardzo prosta. Można być za czymś, przeciwko lub nie mieć zdania. Ewentualnie można decyzję o jednym z tych stanów odwlec w czasie. NIE MA INNYCH MOŻLIWOŚCI.

To jest klucz do zrozumienia wszelkiej rzeczywistości o mechanice politycznej, wszelkie kombinacje, układanki i przekładania faktów można sprowadzić do powyższego prostego schematu. Politycy doskonale o tym wiedzą, co więcej – jedni lepiej, inni gorzej – ale umieją wprowadzać, te mechanizmy w życie. Dzięki temu mają nad nami przewagę i to niesłychanie bezwzględną, ponieważ tak na prawdę definiują prawdę o naszej rzeczywistości, w którą musimy się wpisać. Inaczej wypadamy z obiegu, albo w ogóle nie bierzemy udziału w wyścigu.

Wielu chce się buntować i przeciwstawiać, w tym także i te osoby, które uważają się i są przedstawiane przez media jako opozycja. Jednak przeważnie, to są ludzie już z wczorajszej bajki. Nie rozumiejący, że pan prezes i jego otoczenie zaproponowali COŚ NOWEGO, co może i nie jest nowe, ale to nie ma znaczenia, ponieważ wystarczy że jest przedstawiane jako nowe i inne od tego co było i co się ludziom nie podobało. W tym znaczeniu oni są przegrani, a pan prezes jest wygrany, nie da się zawrócić kijem rzeki, nawet w oczyszczalni ścieków jest to trudne. Można się co najwyżej bawić kijem w błocie, co niestety większość tzw. opozycji czyni, po prostu marnując czas. To dobra zmiana dzisiaj wyznacza rzeczywistość, nową realność – na nowo kształtując naszą teraźniejszość i przyszłość. Za dwa lata już wszystko będzie inaczej. Za pięć lat będziemy w nowej rzeczywistości, o ile oczywiście jeszcze będziemy.

Chociaż, to właśnie dobra zmiana może nas przeprowadzić przez okres niepokoju i chaosu, w tym silnych bodźców zewnętrznych – o wiele skuteczniej, od tych ludzi którzy rządzili. Dodajmy – niestety rządzili naszym krajem. Jednak nie będzie tak, jak było w ich marzeniach. Rzeczywistość jest o wiele ciekawsza od logiki oczyszczalni ścieków, chociaż to fantastyczna instalacja – warto odwiedzić, jak się ma możliwość.

Tags: , , , , , , , ,

10 komentarzy “Oni by chcieli żeby było tak jak było – ścieki z tej samej rzeki”

  1. cefarm
    28 stycznia 2017 at 04:28

    Czy to jest portal filozoficzny? Znalazłem że jesteście ruskimi trollami – jesteście?

  2. Królik Zygmund
    28 stycznia 2017 at 05:34

    Dokładnie tak jak jest zgadzam się w pełni

  3. Inicjator
    28 stycznia 2017 at 11:42

    Na razie niewiele się dzieje, poza gadaniem.

    Wiele propozycji pada, w tym niekiedy sprzecznych.

    Do tego kto ma to wdrażać: tu są kwestie lojalności.

    Czy zmiany oprzeć na działaczach partyjnych czy PAŃŚTWOWYCH?

    Czy chodzi o rozwój kraju, czy umacnianie władzy Partii rządzącej?

    Wariant umacniania władzy partii poprzez rozwój kraju, jest trudniejszy – choć korzystny dla wszystkich.

    Umacnianie władzy PARTII (to już było!) – jest proste, na czas kadencji.

    Zobaczymy jak to się potoczy.

    To dopiero rok dobrej zmiany, a wojny nie wywołali …

    Obozów odosobnienia (dla wrogów, a są nimi WSZYSCY inni) – też jeszcze nie zbudowali …

    Pozostaje MODLITWA.

  4. Wojciech
    28 stycznia 2017 at 11:43

    Rzeczywiście okres Polski Ludowej był chlubnym wyjątkiem w całej tysiącletniej zafajdanej historii tego kraju. Stworzono od zera nowy kraj, nową cywilizację, kulturę, naukę, przemysł i solidarne społeczeństwo. W warunkach jakie wtedy realnie istniały. Solidarność była katastrofą dla Polski, tak samo jak rozwiązanie ZSRR dla Rosji. Jedyna nadzieja to Putin i Trump i dobre stosunki między nimi.
    Czekam na moment , gdy nasi nadęci głupcy będą czołgać się do Kremla.

    • wlodek
      28 stycznia 2017 at 13:14

      Wojciechu,mały ruch graniczny zamknięty,czołgać trzeba by się przez Upadline a tam przyszła by kryska na matyska, tfu na Prezesa!Pozdro.

  5. Henryk z Hamburga
    28 stycznia 2017 at 19:05

    Nasza rzeczywistość ewoluuje w kierunku jednej wielkiej niewiadomej.

  6. jerzyjj
    28 stycznia 2017 at 20:14

    Internet medium dla idiotów…
    Nie twierdzę, że każdy kto korzysta z internetu jest idiotą… Jednak to medium przyciąga ich największą ilość.
    Kim jest idiota. Jestem daleki od obrażania ludzi, ale osoby, które są wykształcone, mają pracę inną niż przy półce sklepowej lub jako ochroniarz, zarabiają przyzwoicie i chcą na siłę uchodzić w internecie za „znawców” irytują mnie okrutnie. I to one właśnie zasługują na miano idiotów. Myślą, że są bogami cyfrowego świata i to miano należy im się tylko dlatego, że z niego korzystają.

  7. Uraa
    28 stycznia 2017 at 22:49

    Rozumiem że ten tekst może mierzić zwolenników dobrej zmiany. Jednak oddaje naszą rzeczywistość w stopniu 100%

  8. wlodek
    29 stycznia 2017 at 09:40

    mmmmm wierzyli w słowa Obamy że „Rosja to regionalne mocarstwo”i nic nie przeszkodzi Polsce”od morza do morza”!I co z tego wyszło?Rozmowa telefoniczna z W.Putinem pokazuje że Made in Rusia to nie słabość a siła! A my niestety możemy czekać na telefon z San Escobar.Nikt nie każe kochać Rosję ale nie liczenie się z nią to głupota i paranoja! A symbolem tego stanu jest samotność Marionetki w banderowskim Kijowie

  9. wlodek
    29 stycznia 2017 at 20:23

    Do zwolenników dla jednych dobrej,dla drugich zasranej Zmiany! Gdzie jest granica hipokryzji?Polski rząd przekazał 300 mln na budowę drogową a na czele tego resortu stoi p.S.Nowak ksywa”zegarek”,czołowy działacz PO.I to Smoleńskiej Sekcie nie przeszkadza!Wieczorynko dobrze że my od początku twierdzimy że to ciągle POPIS,dwa korzenie tego samego drzewa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

About krakauer,

Scroll Up