Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 sierpnia 2017

Polska wyspą wolności?


 Zdaniem pana naczelnika państwa, Polska ma być wyspą wolności. Zieloną wyspą już byliśmy, ciepła woda z kranów jeszcze leci. Generalnie nie jest źle, jak również nie ma dramatu ogólnego – dodajmy – póki co. W tym kontekście więc wznieśmy w górę serca, albowiem myśl pana naczelnika państwa jest wzniosła i wybitna. Polska wyspą wolności! Jakie to piękne!

Zwłaszcza, że jako przykład problemów z rozumieniem i funkcjonowaniem w warunkach wolności, pan naczelnik państwa wskazał Zachód. Podnosząc znany problem z funkcjonalnym przeciwstawianiem się wolności przez tzw. poprawność polityczną, która nie jest niczym innym jak formą cenzury systemowej obejmującą całość interakcji. Bezwzględnie w tym zakresie pan naczelnik państwa ma rację. Na Zachodzie nie ma dzisiaj wolności, od dawna jej nie ma. Skończyła się mniej więcej w 1968, a wcześniej również była dobrem rzadkim. Odniesienia historyczne do występowania wolności, jakich dokonał pana naczelnik państwa, również są trafne i wybitne. w swoim przekazie ma naprawdę rację i to bardzo dobrze, że tak myśli oraz co jest najważniejsze, potrafi nazwać zło po imieniu.

Problemem jest jednak coś innego, chodzi bowiem nie o to, żeby wyrażać wolność przez retorykę mówienia o wolności. Tylko, żeby stan spraw ogólnych z jakimi mamy do czynienia w naszym otoczeniu rzeczywiście czynił nas wolnymi. Ponieważ nie można mówić o wolności w oderwaniu od jej podmiotu – praw człowieka. Wolność, bez wolności ludzi, nie ma żadnego sensu, nawet jeżeli jest pięknie wyryta równym czcionkami na marmurowych pomnikach w centrach miast! Wolność wymaga przede wszystkim odpowiedniego traktowania człowieka w relacji z państwem oraz odpowiedniego traktowania się nawzajem pomiędzy ludźmi. W tym kontekście prawdopodobnie pan naczelnik państwa ma inne poglądy, niż znaczna część społeczeństwa.

Nie byłoby problemu, gdybyśmy mówili np. o tym w jaki sposób pakować sałatę, żeby była świeża. Chociaż zapewne to jest również ważny problem i na pewno dla wielu specjalistów z branży spożywczej wielkie wyzwanie. My mówimy jednak o czymś generalnym, co dotyczy w ogóle wszystkiego i wszystkich. Problem z panem naczelnikiem państwa polega na tym, że jego rozumienie wolności, wyłącza z jej zakresów wszystkich tych, którzy myślą inaczej. Natomiast ci, którzy odważyli się już żyć inaczej, w ogóle nie są podmiotami w tej układance. Liczy się bowiem ta wersja wolności, która co prawda w warstwie retorycznej jest piękna i w zasadzie wzorcowa, jednak w warstwie wykonawczej – powszechnej mamy poważny problem. Ponieważ ona nie działa tak, jak byśmy tego oczekiwali od państwa, które predestynuje się do bycia wyspą wolności.

Ludzie mają to do siebie, że nie bardzo przejmują się tym, co mówi pan naczelnik państwa i inni przedstawiciele elit na wzniosłe tematy. Działa to do póki z kranów leci ciepłą woda, a spłuczka w toalecie napełnia się wodą. Później są znaki zapytania, jeszcze później rozczarowanie, następnie klasyczny sposób reagowania przez wypieranie. Kończy się zawsze w ten sam sposób – poprzez wypieranie, odrzucenie i negację. Pan naczelnik państwa doszedł do władzy, ponieważ potrafił odpowiedzieć na wypieranie, odrzucenie i negację – poprzednio rządzących. Społeczeństwo dostrzegło w jego retoryce i w ogóle w całej koncepcji dobrej zmiany – wizję państwa, która na tle „ugoru i kamieni kupy”, jakie pozostawili poprzednicy okazała się atrakcyjna.

Zobaczymy jak to będzie z tą wolnością, jak woda będzie już tylko letnia, albo jak będzie ciekła słabszym ciśnieniem. Lepiej nie myśleć o tym, że mogłaby być brudna, albo że mogłyby być przerwy w jej dostawach. Co wówczas stanie się z naszym definiowaniem wolności? Na ile będzie to prawdziwe? Oczywiście w warunkach dobrej zmiany, jaką oferuje nam pan naczelnik państwa i jego ludzie.

Oczywiście tych wszystkich spraw nie da się omawiać w próżni, w oderwaniu od rzeczywistości, którą determinuje otoczenie w jakim jesteśmy. Unia Europejska ma poważne problemy tożsamościowo-funkcjonalne, jednakże nie można w pełni negować jej standardów w kontekście rozumienia pojęcia wolności. Pan naczelnik państwa również pozwolił sobie na jakąś refleksję odnośnie Wschodu, była jednak tak spłycona i ogólnikowa, że nie da się jej kwalifikować w sposób jednoznaczny. Uderza jednak twierdzenie, że to „inni” są gorsi od nas. My na pewno nie jesteśmy jakimś standardem jeżeli chodzi o wolność np. osobistą. Można wymienić od razu szereg kwestii, związanych chociażby z Kartą Praw Podstawowych i innymi, w których nasz kraj nawet jeżeli coś podpisał, to realna implementacja jest trudna. Ewentualnie funkcjonuje inaczej niż, można byłoby oczekiwać.

Refleksja generalna jest taka, że na pewno pan naczelnik państwa ma rację, wolność jest ważna, poprawność polityczna ją niszczy. Jednak nie można się zgodzić z twierdzeniami, że w naszym kraju panuje wolność. Wystarczy popatrzeć na sferę wolności ekonomicznej i w zasadzie na tym, można skończyć argumentację. W ogóle samo mówienie o nas jako kolejnej wyspie z określeniem charakteryzującym naszą odrębność i „lepszość”, to nieporozumienie. Ponieważ nie utrzymamy wolności jako wyspa. To nie jest możliwe.

Tags: , , , ,

7 komentarzy “Polska wyspą wolności?”

  1. cefarm
    28 stycznia 2017 at 04:23

    Wyspą? Pierwszy raz tu jestem – to jest satyra tak? Ucho prezesa w wersji realtime?

  2. wlodek
    28 stycznia 2017 at 09:17

    Prawa człowieka i wolności obywatelskie mają tyle treści ile wynosi stan konta! Czy coś się zmieniło?Wolność zgromadzeń jest dla tych których stać na wynajęcia sali,nagłośnienia,trzeba być ślepy żeby tego nie widzieć a zwłaszcza wtedy gdy na mównicy stoją ci których tylko co ludzie w wyborach pogonili.Formalne wolne wybory ludzi którzy zostali urobieni przez media matołków,katechezę,nabożeństwa i szkolne wychowanie w kulcie męczenników i żołnierzy wyklętych,rusofobii.!I gdzie tu wolność? Wolność hipokryzji i kłamstwa!

    • wlodek
      28 stycznia 2017 at 10:42

      Rysa,słusznie zauważyłeś że śmiech może być skuteczną bronią, jak na razie nie jest zabroniony.Niech żyje śmiech w czasach zanikającej wolności!Pozdro.

    • krolowa bona
      28 stycznia 2017 at 15:03

      @wlodek “ujal”

  3. Inicjator
    28 stycznia 2017 at 12:13

    Tu nie ma SATYRY, tylko przybliżanie rzeczywistości.

    Słuszne zdanie: “Ludzie mają to do siebie, że nie bardzo przejmują się tym, co mówi pan Naczelnik Państwa i inni przedstawiciele elit na wzniosłe tematy”.

    W końcu zawsze liczą się tylko REALIA.

    A Naczelnik trochę od nich odstaje.

    Nie żeby LEWITOWAŁ, ale trochę nie czuje realiów wieku globalizacji i roli KOLONII, którą odgrywa nasz kraj.

    Mamy niby wolność, ale pieniądze i WŁASNOŚĆ to mają w Polsce INNI.

    Co mi po wolności jak nie mam pieniędzy, pracy, mieszkania, a klimat mamy taki, że nie da się nocować na ławce w parku.

    I co z tego że mogę sobie wykrzykiwać w tym parku co mi tylko na duszy gra, np. hasło: NIE MA WOLNOŚCI BEZ SOLIDARNOŚCI, lub KOMUNIŚCI I ZŁODZIEJE, CAŁA POLSKA Z WAS SIĘ ŚMIEJE …

    Zanim zacznę prezentować swoją wolność we wznoszonych okrzykach, muszę przetrwać noc na tej ławce w parku, potem się gdzieś wysikać i umyć, a toalety otwierają dopiero od siódmej rano, coś zjeść, przebrać się, itd.

    A tu nie ma kasy, pracy, rodziny (gdzieś się zawieruszyła) i przyjaciół (poznikali).

    Za to mam bardzo dużo wolnego czasu i olbrzymie zasoby WOLNOŚCI.

    Czy o taką WOLNOŚĆ nam chodzi?

    Do tego pomysły Naczelnika, żeby wymienić CAŁY skorumpowany aparat urzędniczy w Polsce.

    Sam to wczoraj słyszałem w TV, spijając z Jego ust te ŚWIĘTE słowa.

    To zapowiada chaos, ale w końcu mamy REWOLUCJĘ dobrej zmiany.

    Na szczęście pozostało jeszcze trochę zasobów czy to z PRL-u czy z okresu CIEPŁEJ wody w kranach.

    Pytanie na jak długo ich wystarczy, skoro cały państwowy (i samorządowy) aparat BOI SIĘ czegokolwiek zrobić, bo może być posądzony o korupcję, złą wolę no i jest do WYMIANY!

    Ja bym tak ostro nie szedł, to złą droga.

    Jeśli chcę zmian (np. na OCIEPLANĄ ŁAWKĘ w moim parku), to nie pozbywałbym się APARATU, bo kto mi zarządzi i będzie nadzorował ocieplanie tej mojej ławki?

    Trzeba być naprawdę oderwanym od rzeczywistości, żeby remont wielopiętrowego domu zaczynać od likwidacji wind i burzenia schodów.

    Takie refleksje z parkowej ławki mi się nasuwają.

    A poseł Terlecki musi być mądry, no bo ktoś go zrobił Profesorem.

    Taki kraj, jacy w nim PROFESOROWIE, nawet denuncjujący własnego ojca.

    • krolowa bona
      28 stycznia 2017 at 15:07

      No wlasnie !!! @Inicjator “ujal” analitycznie caly problem a dostep do sluzby zdrowia ? Maja go “wolni” ludzie ?

  4. Adam Bielawski
    28 stycznia 2017 at 22:59

    Wolność w Polsce ciągle jest wolnością “od” a nie “do”!!! był o tym kiedyś tekst

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up