Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

25 marca 2017

To untermensche mein Führer!


 Nieogarniona tajemnica rentgena psychologicznego – jak się domyślamy w oczach pana prezesa jest czymś błogosławionym dla naszego Narodu! Oto bowiem się okazuje, że pan prezes – sami wiecie państwo który. Patrząc na twarze protestujących przeciwko niemu osób, co prawda w sferze domysłów, ale obawia się, że niektórzy z tych protestujących byli pracownikami dawnych organów bezpieczeństwa. Co więcej, także wydaje mu się, że widać tam troszkę twarzy osób specjalnej troski. Jednak nie wygląda to groźnie zdaniem pana prezesa.

Jaka to wspaniała obserwacja! Jakże serce rośnie i jak radośnie wznosimy w górę ręce! Naprawdę taka obserwacja syntetyzująca grupę obywateli, którzy odważyli się zaprotestować przeciwko prezesowi, to coś nas zaszczycającego. Jeżeli bowiem tylko zwykły Poseł, potrafi tak przenika ludzi umysłem, niczym rentgenem, jak również zwracać uwagę na kwestie antropomorficzne – to jest coś wielkiego.

Trudno powiedzieć, możemy tylko się domyślać, ale być może chodzi tutaj o jakieś teorie eugeniczno-rasowe? Pan prezes jest znany z rozpoznawania sortów ludzi. Jeżeli teraz do tego dochodzi rozpoznanie ludzi wymagających specjalnej troski, jak również pracowników dawnych organów bezpieczeństwa – to mamy do czynienia z geniuszem.

Podobno, bo jak się domyślamy – ktoś miał szepnąć do ucha (wiadomo kogo), że to untermensche mein Führer! Jednak rzekomo słyszała to tylko jedna osoba, która prosiła o zachowanie anonimowości i nie da się tego potwierdzić. Generalnie to by nawet pasowało, albowiem mamy oto do czynienia z klasycznym dzieleniem ludzi na lepszych i gorszych. Ci gorszego sortu, to w tej narracji untermensche, czyli podludzie. Czy to jest sposób myślenia? Tego nie wiadomo, ale nie można się sprzeciwić, to jest bardzo prawdopodobne.

To znana w psychologii forma zachowań i w psychiatrii jednostka chorobowa. Prawdopodobnie – bo bazujemy na domniemaniach mamy do czynienia z sytuacją, w której nadawcy tego typu komunikatów wydaje się, że pyskowaniem podbijającym stawkę zrobi wrażenie iż jest tzw. samcem alfa. Proszę bardzo – oto mogę obrażać ludzi i moje jest na wierzchu. Nikt mi się nie przeciwstawi. To jest możliwe, ale tylko do czasu. Ponieważ jeżeli indyk zaczyna taniec godowy i trąca wszystkie inne zwierzęta, to tylko wystawia się na widok właściciela (suwerena), który potrzebuje włożyć coś do piekarnika na święta.

Jak człowiek, który nigdy nie pokazał siły, ani wybitnych zdolności rzeczywiście powodujących, że wszyscy porażeni uznalibyśmy jego autorytet – śmie w ten sposób określać innych ludzi? Przecież to jest mowa nienawiści w klasycznej postaci, co więcej to jest poniżenie grupy ludzi na podstawie politycznych i paramedycznych stereotypów. To jest bardziej demonstrowanie słabości i braku pewności siebie, niż pokaz siły. Jeżeli człowiek, który ma dzisiaj pełnię i prawie nieograniczonej władzy w Polsce, w ten sposób poniża innych, którzy są jego przeciwnikami politycznymi, to sam wystawia sobie świadectwo. Oczywiście ma prawo oceniać, przecież sam jest oceniany. Jednakże pośrednie sugerowanie choroby psychicznej u innych ludzi, połączone ze stygmatyzowaniem z powodów politycznych to po prostu podłość. Co dalej? Wyzwiska z powodu otyłości?

Człowiek który nie zna życia, a – jak możemy się domyślać – prawdopodobnie większą część wiedzy o świecie posiada z książek i gazet opiera swoją wyższość i prawo do stygmatyzowania ludzi, w wyniku własnej autoafirmacji. Jest to coś niesamowitego, jednak pycha zawsze kroczy przed upadkiem polityka. Gdyby rzeczywiście ten pan myślał o poważnej reformie rzeczywistości, to szanowałby elektorat. Nic bardziej nie denerwuje ludzi, niż lekceważenie ze strony przedstawicieli władzy. Przecież przez to poprzednia władza wpadła w ośmiorniczki.

Doprowadzenie do sytuacji, w której niektórzy obywatele są stygmatyzowani jako gorszy sort i jak się domyślamy – untermensche, jest patologiczna. To dążenie do wojny domowej, przez generowanie kolejnych podziałów i pompowanie rzeczywistości nienawiścią. Taka retoryka w wydaniu publicznym, z ust polityka takiej rangi jest niedopuszczalna, to po prostu skandal. Nawet jeżeli ten pan gardzi określonymi kategoriami ludzi, których wyznacza poprzez wyróżniki polityczne i medyczne, to jako polityk jest zobowiązany szanować wszystkich Polaków, ponieważ jako Poseł sprzeciwia się w ten sposób samej istocie swojego mandatu. Ciekawe, czy znajdą się ludzie, którzy to pociągną, bo można, tylko wymaga to odwagi i pieniędzy.

Dla wyjaśnienia – w normalnych warunkach, polityk mający tyle władzy, pytany w trakcie wywiadu o osoby protestujące przeciwko jego osobie odpowiedziałby np.: ci ludzie są w błędzie, nie wiedzą, że nie wiedzą, zupełnie mylą się w ocenie, ewentualnie coś o nienawiści, kreując siebie jako ofiarę ich słownej napaści. Tutaj mamy stygmatyzację ludzi, z których podatków ten pan je chleb. Bardzo się odkrył tą wypowiedzią, pokazał swoje słabe strony. Na pewno pomoże to w budowie jego profilu osobowościowo-psychologicznego. Wniosek: nacisk nawet prymitywny powoduje, że ten pan popełnia błędy. Więcej błędów, potem jeszcze więcej błędów i jeszcze więcej, a szklanka będzie się robiła pełna. Ludzie w końcu się zmęczą i będą chcieli, żeby odszedł. To kwestia czasu i rozsądnych działań opozycji i jego zaplecza, które już obecnie walczy o schedę, co widać już na horyzoncie, czy raczej w korytarzach.

Tags: , , , , , ,

13 komentarzy “To untermensche mein Führer!”

  1. Inicjator
    23 stycznia 2017 at 04:52

    Ciekawe spostrzeżenia i wnioski.

    To czym Pan Nadprezes operuje, że ma taką władzę?

    Czy Jego otoczenie to same ZERA, a On jest tą Jedyną JEDYNKĄ?

  2. Jakimowicz
    23 stycznia 2017 at 04:55

    K. przegiął, takie mówienie o ludziach nawet na zasadzie domniemania generalnego które zastrzegł i które ładnie podjkreslacie – to skandal. Ja rozumiem satyryka, rozumiem nawet dziennikarza, rozumiem komentatora w telewizji – jednak aktywny polityk nie powinien posługiwać się taką retoryką, bo to sianie nienawiści.

    • Zbigniew
      23 stycznia 2017 at 07:20

      K. (znaczy autor prawda?) nie przegina. On taki jest. Syndrom życia w bańce informacyjnej skutkujący że coraz trudniej odróżnić go od tych których zaczyna opisywać jako oprawców. Ja przestaje już czytać tutaj bo są pewne granice, nawet nienawiści i jadu, a tym K. dawno przebił poziom u podmiotów swoich artykułów, tak o rząd wielkości jeśli nie dwa.

      • gondor karłowaty
        23 stycznia 2017 at 07:54

        Zbigniewie wiemy że ludzie pana K. bacznie czytają ten portal i jest on czymś więcej niż ością w gardle. Co do jadu wiesz, to w tym przypadku jest on jak szczepionka uodparnia nas czytelników na to całe zło jakie nas otacza, za sprawą pana K., którego udajesz że nie masz na myśli. Bardzo byście chcieli żeby portal zniknął, jednak myśli ludzkiej nie da się zatrzymać jak zniszczycie go w internecie to ludzie będą pisali po murach. trzeba będzie tylko zmienić nazwę na Obserwator Walczący!

  3. wlodek
    23 stycznia 2017 at 07:00

    Nihil novi,”jeden wódz jeden naród”,tylko zapomniał że skończyło się Stalingradem!A on coraz bliżej dla Smoleńskiej religii i pisowskiego narodu.Wtedy kto będzie pamiętał o 500+,i amerykańskich „obrońcach” w pustynnym kamuflarzu!

  4. krzyk58
    23 stycznia 2017 at 09:01

    Po prostu wytworzono sytuację gdzie nie ma już żadnej
    alternatywy dla rządów PiSu. ‚Pacz” spotkanie w 2005/6
    w warszawskim oddziale „filantropa,grandziarza’- debata nad sposobem zatrzymania pochodu gniewnych…(Samoobrona,LPR).
    NO BO kto poprze np.SLD? 5,8% społeczeństwa i eto wsio.
    Sami niszczyli się, zresztą b. skutecznie.
    Takim łabędzim śpiewem,zresztą nie tak dawno była eksponowana „lewiczka” niejaka Ogórek.. 🙂

  5. Kimirsen
    23 stycznia 2017 at 09:09

    „Na co pani żyje? To tu, to tam, to z tym, to z tamtym? Dzie panine dzieci? Dzie panina ziemia? Panine krowy? Świni? Kury? Panina rzeka, panina chata, panine drzewo? Dzie?”

    Znacie to? Naczelnik to człowiek oderwany od normalnego życia. Czy ktoś słyszał o przyjaciołach niebędących politykami czy o kobietach w jego życiu? Studium przypadku dałoby zapewne smutny obraz.

    • krzyk58
      23 stycznia 2017 at 10:47

      Dokładnie!”Ktoś nam rozdupcył” Nasze odwieczne reguły, zasady. ‚Nowe” niczym u Gołubiewa, sięgnęło głęboko
      w sferę naszej świadomości,niestety jeszcze w latach pięćdziesiątych, tam w mitycznych Taplarach…Tak,tak…
      TAM,w ‚tej wypowiedzi” OŚMIESZONA została esencja mądrości ludowej.
      Można by spuentować – z czego się śmiejecie….

  6. kruk
    23 stycznia 2017 at 10:09

    szowinistyczny esesmański kundlu….

  7. jerzyjj
    23 stycznia 2017 at 12:52

    HITLER I JEMU PODOBNI (np.GGGGGG i cały ten pGGGGG) MYŚLELI I MYŚLĄ,ŻE BEDĄ RZĄDZIĆ DO KOŃCA ŚWIATA I JEDEN DZIEŃ DŁUŻEJ A RZĄDZILI NAWET NIE DO KOŃCA ŚWIATA…
    PS…
    Dorożkarz mówił w starej anegdocie, że jego szkapa była niebywale tania w utrzymaniu (dzięki czemu miał on sukces gospodarczy): „Już prawie nic nie jadła. Ale zdechła”.
    Ludzie (panie GGGGGGG) tym różnią się od szkapy, że zanim „zdechną”, przeważnie się „wściekną”.

    • krzyk58
      23 stycznia 2017 at 21:13

      Co TU ma do rzeczy – Hitler? Wiem,wiem – aluzja…ale,
      szyta zbyt grubymi nićmi.Panie Jerzy…

      Zreflektuj się waćpan…

      A krotochwila też jakby już zużyta… 🙂

      • jerzyjj
        24 stycznia 2017 at 09:22

        wnioskuję,że g..no wiesz

  8. Drugi
    24 stycznia 2017 at 23:49

    Może zostałem pisiorem, na przekór sobie, choć nigdy nim wcześniej nie byłem, może wreszcie pogodziłem się z myślą, że jestem wybitnie omylny, a przyznać się, że się popełniło błąd, że się człowiek dał oszukać nie jest rzeczą łatwą. Ale dotarło to do mnie jasno i klarownie i logika zwyciężyła, teraz sam już nie wiem, ale upośledzeni mściwi są i ja też, choć wiem, że nie zdarzy się to, to w duchu zacieram ręce, że zdrajcy zapłacą, choć prawdy są dwie, obie prawdziwe to ta moja lepsza jest niż ta druga. Byłem tam i wiem, bo teraz tu jestem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

About krakauer,

Scroll Up