Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 kwietnia 2017

Chcemy aby dążyły do prawdy a nie opowiadały się za jedną stroną?


 Chcemy aby dążyły do prawdy a nie opowiadały się za jedną stroną? Jak rozumieć te słowa (oddajemy tu jedynie kontekst, to nie jest dokładny cytat), pewnego wybitnego polskiego polityka? W tłumaczeniu na język polski można to zrozumieć mniej więcej jako jedno z uzewnętrznień celu głównego. Celem nie jest reformowanie kraju, tylko sprawowanie w nim władzy wszędzie, gdzie to tylko możliwe i na każdy sposób. Żeby było to możliwe, niezbędne jest opanowanie mediów niepodlegających rządzącym, ponieważ jak wiadomo media narodowe już przeszły dobrą zmianę i mają się coraz lepiej.

Dlatego wizja reformy mediów jest dość przerażająca. Jest oczywistością, że skoro media publiczne przeszły dobrą zmianę i są już mediami narodowymi, to wiadomo kto teraz będzie celem! Jest to bardzo interesująca koncepcja, nawet sama idea jest fascynująca, albowiem co takiego zrobią rządzący, żeby media prywatne zaczęły dążyć do „prawdy”?

Dla wielu to przez długi czas będzie ulubiony cytat z myśli wielkiego polityka polskiego. Chociaż po ostatniej reformie mediów, tworzącej media narodowe ilość „prawdy” wzrosła tak znamiennie, że czasami jest wytrzymać trudno! O jaką więc prawdę chodzi, skoro dalej jest jej deficyt?

Może chodzi o to, że ten bez wątpienia wybitny polityk chce ograniczyć pluralizm? No, bo co tak mają pisać te wszystkie portale, gazety a radia i telewizje nadawać? Przecież jak tak można? Są mendia narodowe (tu nie ma błędu), czy one nie wystarczają Narodowi? Zresztą w mediach można się dopatrzeć pewnych niezwykle skomplikowanych kwestii, przede wszystkim ukrytej opcji niemieckiej. No to są fakty, nadreprezentacja kapitału niemieckiego w mediach w Polsce jest faktem oczywistym. Pomysł z podawaniem w nagłówkach, jaki procent kapitału danego publikatora jest własnością Polaków z Polski, to naprawdę bardzo doby pomysł (to nie żart).

Nie podlega bowiem dyskusji, ze jesteśmy w sytuacji dość dziwnej, jeżeli chodzi o rynek mediów. Po pierwsze samo prawo prasowe jest dziedzictwem PRL-u i to jednego z jego najbardziej trudnych okresów pod względem politycznym.

W ogóle już samo twierdzenie, że media mają dążyć do prawdy jest najdelikatniej mówiąc bardzo intrygujące, albowiem można wiele powiedzieć o współczesnych mediach. Jednak niezwykle trudno jest powiedzieć, że szukają prawdy. Sama idea rozpowszechniania informacji przefiltrowanych wyklucza coś takiego jak prawdę, ponieważ prawda jest tym, co się dzieje, co się wydarzyło i co prawdopodobnie się wydarzy. Media jedynie relacjonują, dobrze jeżeli relacjonują rzeczywistość a nie np. konteksty które tworzą i wymyślają alternatywną rzeczywistość. Niestety w naszym kraju mamy nieszczęście do tych ostatnich mendiów (tu nie ma błędu). Dotyczy to dominującej większości tytułów jakie funkcjonują na rynku. Dlatego sam pomysł na reformę sytuacji na rynku medialnym jest jak najbardziej potrzebny. Kwestią wtórną – decydującą o istocie zmian jest to, do czego będzie to zmierzać.

Jeżeli mamy mieć do czynienia z zamordyzmem, to będzie wiadomo od razu. Obecnie w Polsce mamy model dowolności – rejestrujesz się w Sądzie i jesteś wydawcą. Proste, banalne, nie trzeba niczego więcej, oczywiście poza pieniędzmi na prowadzenie działalności. Jeżeli miałaby pojawić się jakaś koncepcja koncesjonowania – ubiegania się o koncesje, bo jest to najbardziej prawdopodobne, to będziemy mieli do czynienia z istotną cenzurą systemową.

W praktyce oznacza to otwarcie nowego frontu sporu polsko-polskiego, w którym władza wchodzi w nowy zakres spraw, do tej pory liberalny, ale w istocie niesprawiedliwy i rzeczywiście kulejący. Można nawet powiedzieć, że w pewnym mierze szkodliwy. Zanim jednak wyrobimy sobie zdanie na ten temat, to trzeba się zastanowić nad tym, czy w ogóle państwo powinno regulować sferę mediów? Obecny model sprowadzający się do rejestracji wszystkich oraz rzeczywiście regulacji tych najważniejszych i to nawet przez ciało o randze konstytucyjnej! Jest nieefektywny z punktu widzenia autorytarnego charakteru działań obecnej władzy.

Na marginesie, warto zastanowić się – co stanie się z prawicową szczujną, tak niesłychanie jednostronną? Czyżby w tych słowa tego ważnego polskiego polityka była ukryta wizja zahamowania rozwoju nowego „imperium medialnego” na prawicy? Na pewno dwie pieczenie na jednym ogniu to lepiej, niż jedna.

No, to życzmy sobie czego tam chcemy. Obiektywnych mediów? Żeby media podawały prawdę? W zasadzie to takie myślenie jest tak straszne, jak ktoś zna realia tego systemu, że tu nie wiadomo czy można się śmiać – w sumie to nie ma z czego…

Tags: , , ,

11 komentarzy “Chcemy aby dążyły do prawdy a nie opowiadały się za jedną stroną?”

  1. Inicjator
    22 stycznia 2017 at 08:02

    Tu są dwie, a nawet trzy sprawy powrotu do PRL-u w tym co prezentuje Wybitny Polski Polityk i zarazem Prawdziwy Polski Patriota oraz Polski Katolik.

    Czyli Naczelnik Państwa Polskiego.

    Po pierwsze: nie zna innego ustroju tak dobrze, jak ten z PRL-u i ciągle do niego NAWIĄZUJE w propozycjach, może nawet podświadomie.

    Stąd DRUGA kwestia UPORZĄDKOWANIA MEDIÓW, czyli poddania ich kontroli władzy. Czytaj: władzy partii rządzącej, czyli PiS.

    No i trzecia, praktyczna, też związana z pierwszą.

    Naczelnik podświadomie lub z wyrachowania wracając do rozwiązań z modelu PRL, zwanego realnym socjalizmem, itp. – SAMODZIELNIE wymyśla i stwarza problemy, które potem wszyscy (i On też) – muszą rozwiązywać.

    Jest tu w tle IDEA ZARZĄDZANIA CHAOSEM poprzez STAŁE wywoływanie konfliktów, no bo te z mediami mogą być huraganem Catrina – wobec małych bałtyckich sztormów, jak ten Trybunałem Konstytucyjnym.

    W każdym razie będzie się działo, jak nawet tylko te reformy Naczelnik rozpocznie.

  2. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    22 stycznia 2017 at 08:55

    Jarosław Polskę zbaw … od siebie

  3. krzyk58
    22 stycznia 2017 at 10:00

    W Niemczech,”demokratycznych’ pono, żył(używam czasu
    przeszłego) – człowiek dążący do prawdy,dziennikarz
    zresztą, nazywał się Udo Ulfkotte…świeć Panie nad Jego duszą…

    http://ram.neon24.pl/post/136410,udo-ulfkotte-nie-zyje-hahahaha-wzniesmy-toast

    • Leon Prowokator
      22 stycznia 2017 at 12:01

      Taka tam jest demokracja; taką demokracje my mamy mieć und szlus!

  4. wlodek
    22 stycznia 2017 at 10:11

    Całą władza w ręce jednego”prawdziwego”Polaka”,oto cel ale skoro opozycja się kompromituje,krzyk walczy z”lewicą”,Adam wierzy w Zbycha (jesteś Adamie z Katowic to nic nie szkodzi dowiedzieć się jak przebiegała”kariera”w Prokuraturze Katowickiej,to pozbedziesz się złudzeń).Naród który nie szanuje swojej historii i wierzy w US Army to….?

    • krzyk58
      22 stycznia 2017 at 11:40

      Z rakowatą,czyli lewicową naroślą usadowioną wygodnie na trupie
      socjalizmu,Włodku. Zacytuję pewien fragment tekstu
      zamieszczony w dniu wczorajszym na http://www.cont.ws
      „Счастье – это жить в Своей стране … когда ты утром хочешь на работу , а вечером хочешь домой…

      когда ты знаешь что придёт завтра в котором не будет войны и голода .. бандитов и проституток..

      а будут твои друзья, любимая работа, твоя жена и дети.. Дети которые мечтают стать Врачами и Космонавтами .

      Дети которые обязательно придут вечером домой…

      Кто не жалеет о распаде СССР, у того нет сердца. А у тех, кто хочет его восстановления в прежнем виде, у того нет головы…

      У кого есть сердце и голова знают – Социализм неизбежен. СССР 2.0 будет. Будет другим . Каким будет неизвестно…..известно только одно . Русское рождает советское.

      Ps. Włodku…..myślę że nie chcesz mi powiedzieć –
      ze np. ci co naigrywali się z Papieża-Polaka & s-ka,
      to była lewica,to byli Polacy……..?

    • wieczorynka
      22 stycznia 2017 at 15:47

      Włodku, a ja mam same dobre wiadomości, np. USarmy wczoraj lub trochę wcześniej pośliznęło się na polskiej drodze i wysypały im się z ciężarówki jakieś metalowe przedmioty chyba to była broń. Ponadto mam propozycje aby polski lud zrzucił się na wycieczkę USarmy na Syberię, tam ponoć nawet są miejsca gdzie jest obecnie minus 64 stopni Celsjusza. Widocznie jakiś polityk FR dogadał się z Celsjuszem.

      • wlodek
        22 stycznia 2017 at 16:17

        wieczorynko,szkoda mi tylko tych poborowych żołnierzy którzy tu się znaleźli, jak i tych z O.T Antoniego! W ich interesie jest siedzieć w domu,uczyć się lub pracować.Kiedy oni to zrozumią będzie za późno.Pozdro od dziadka Wlodka!

  5. wlodek
    22 stycznia 2017 at 12:15

    krzyku,nie chcę polemizować w temacie który na dzień dzisiejszy nie istnieje.Są ludzie lewicy tacy jak ja czy Lech którzy na dzień dzisiejszy nie mają swojego politycznego oręża. Daleko mi do POPISU ale i do SLD!A w kwestii wyboru J.P.II,wolę się nie wypowiadać, bo by się zaczęło!Podobnie było z wyborem „robotnika” Wałęsy i obecnym Majdanem!

  6. wlodek
    22 stycznia 2017 at 19:19

    „Miałem sen”,jeszcze trochę wystąpień Prezesa Jarka,tym razem obraził niepełnosprawnych i będzie pozamiatane!Chyba że tak jak w trakcie kampanii schowają go głęboko, teraz coś cicho wokół „komisji Smoleńskiej” i Antonio nie błyszczy!

    • krzyk58
      22 stycznia 2017 at 21:15

      „W ich interesie jest siedzieć w domu,uczyć się lub pracować.”
      Włodku swego czasu(Irak) jeden prominentnych polityków
      „amerykańskich” w temacie, rzekł nieopatrznie,
      co następuje – nasi uczą się – więc nie będą ginąć.
      To tak jak podczas ВОВ(wielikaja oteczetwiennaja wojna) – „nasi” z reguły
      pełnili funkcje które nie pozwalały na bezpośredni
      kontakt z wrogiem… 🙂
      A w kwestii snów, Włodku,jak mówią sen mara – Bóg,wiara…cóż to znaczy? Ot, choćby piękny,katolicki
      pogrzeb ostatnimi czasy śp. tow.T.Kality, rzecznika prasowego SLD – świeć Panie
      nad Jego Duszą…Włodku, przypominam sobie słowa śp.
      Babci rocznik 1898 a brzmiały one(słowa) krótko
      i węzłowato ‚bez Boga ni do proga’.Być może przypominasz słowa które wkleiłem z „ru-netu’ na kanwie
      filmu ’28 panfilowców”,sens wypowiedzi komentarza sprowadzał się do tego żeby rozumieć obecność Boga,należy być w obstrzeliwanych przez wroga okopach,
      na linii ognia – gdy pada rozkaz – DO ATAKU, gdzie tyłek przymarza do ‚matuszki – ziemi”…TAM,
      NIE MA ATEISTÓW!!!!Tam jest Bóg,BO ludzie w szczególnie trudnych momentach -przywołują Boga.
      Powiesz gdyby był Bóg – nie dopuściłby…lecz to tylko
      będą dywagacje laika w temacie.Panie Włodku…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

About krakauer,

Scroll Up