Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 sierpnia 2017

Najważniejsze że będziemy chronieni przez Boga


Seal of the 58th United States Presidential Inauguration, to be held on January 20, 2017. By 58th Presidential Inaugural Committee – https://www.58pic2017.org/, Public Domain, Wiki Commons

Rzeź Ameryki dobiega końca! Bogactwo naszej klasy średniej zostało jej wyrwane i rozdane wszędzie na świecie! Broniliśmy granice innych nie broniąc własnej. Wasz sukces będzie naszym sukcesem. Łączy nas jedno serce i jedno przeznaczenie. Nieważne, która partia kontroluje rząd, ważne, czy naród kontrole rząd. Przekazujemy dziś władzę z Waszyngtonu do was, do narodu! Razem określimy kurs Ameryki i całego świata na nadchodzące lata. Nie akceptujemy polityków, którzy dużo mówią i nic nie robią. Kiedy Ameryka jest zjednoczona, jest nie do zatrzymania. Najważniejsze, że będziemy chronieni przez Boga. Kiedy otwierasz serce dla patriotyzmu, nie ma w nim miejsca dla uprzedzeń. Dotrzymamy sojuszy i stworzymy nowe. Kupuj amerykańskie i zatrudniaj Amerykanów.

Powyższe, to tylko niektóre cytaty z pana Donalda Trumpa, podczas jego przemówienia po zaprzysiężeniu na 45-tego Prezydenta Stanów Zjednoczonych (podczas 58-ej inauguracji w historii USA). Trzeba przyznać, że było to wspaniałe, niezwykle prawdziwe i skoncentrowane na faktach przemówienie. Pan Trump powiedział amerykańskiemu establishmentowi, to co wielu zwykłych Amerykanów, chciałoby tym ludziom powiedzieć. Co więcej, wyraźnie dokonał podsumowania obecnego stanu państwa. Słowa o nagrobkach – alegoria upadłych fabryk, które przeniesiono za granicę, to esencja bólu wielu milionów upokorzonych brakiem pracy i perspektyw na życie Amerykanów. Zapowiedź walki z biedą, narkotykami, przestępczością, terroryzmem – to wiele ważnych deklaracji. Można to odczytywać, jako duży zwrot w stronę amerykańskiej polityki wewnętrznej.

Kontekst ekonomiczny jest jednoznaczny. Ameryka nie będzie czekać na cud technologiczny, a sytuacja w której gospodarka jest wyciskana przez chciwe koncerny, na czym tracą ludzie, traci gospodarka – nie będzie już dłużej tolerowana. Stany Zjednoczone dokonają korekty globalizacji, tj. dokonają zmiany swojej własnej polityki, którą narzuciły światu przed laty i z żelazną konsekwencją jej pilnowały. Zmieni się wiele, jeżeli tylko pojawią się cła na produkty z Chin i Meksyku, będziemy mieli inną sytuację na świecie. Inwestycje w infrastrukturę są konieczne, ponieważ Ameryka dosłownie się sypie, to znaczy mają olbrzymią ilość obiektów infrastrukturalnych, silną sieć, która wymaga remontów i rozbudowy. Jeżeli pan Trump rozpocznie wielki projekt budowlano-remontowy, to będzie to olbrzymi impuls dla gospodarki, mający znaczenie systemowe jak New Deal. Zobaczymy, czy fabryki wrócą do Ameryki. Może się okazać, że jeżeli chce się sprzedawać w USA, to trzeba tam produkować.

Słowa skierowane do zagranicy są jednoznaczne. Ameryka nie będzie już za nikogo umierać, nie będzie finansować cudzego bezpieczeństwa, ale jest otwarta na sojusze i współpracę na rozsądnych warunkach. Wszyscy to doskonale rozumieją, przy czym niesłychanie jest to w sumie śmieszne, albowiem wiadomo że Ameryka odnosiła przez ponad wiek, korzyści ze swojej polityki eksportu „demokracji” i „wolności”. Z tego względu, mówienie o tym, że nie chcą narzucać nikomu swojego stylu życia jest po prostu komiczne. Zwłaszcza w kontekście tego wszystkiego, co Amerykanie zrobili na świecie. O większości rzeczy u nas się nie wie, np. o tym jak eksploatowano Amerykę Środkową i Południową i inne sprawy. Wiele krzywdy, wielu ludzi.

Jednak najważniejsze były dwa sformułowania o znaczeniu fundamentalnym, wyznaczające nową erę w amerykańskiej polityce, a zarazem stanowiące o powrocie do wartości, na jakich zbudowano ten kraj. Po pierwsze liczy się to, co pan Prezydent powiedział na temat zwrócenia władzy Narodowi. Tego oczekiwali ci wszyscy ludzie, którzy z ostatnią nadzieją oddali głos na pana Donalda Trumpa, albowiem to w jakiej skali w USA władza odeszła od ludzi, jest absolutnie poza skalą. W ogóle sama organizacja wyborów, w której wygrywa człowiek z mniejsza ilością głosów, zupełnie legalnie, ze względu na federacyjny charakter kraju, była wiele razy krytykowana, także i przez pana Trumpa. W jego przypadku Floryda się nie powtórzyła, jednak pan Trump będzie musiał udowodnić, że jest Prezydentem wszystkich Amerykanów. Protesty towarzyszące inauguracji, to dość smutny akcent wymiaru tych wydarzeń. Po drugie, liczy się odwołanie do Boga. To standard w amerykańskiej polityce, trzeba pamiętać że to jest silnie religijny kraj. Jednak w tym przypadku zabrzmiało to jako jeden z elementów konstruujących główną oś tego całego przemówienia.

Pierwsze komentarze w mediach społecznościowych, gdzie na bieżąco komentowano przemówienie wskazywały na jakiś wyjątkowy nacjonalizm, jako główną intencję i przekaz pana Trumpa. Można się z tym zgodzić, w rozumieniu oczywiście nacjonalizmu w sposób amerykański.

Będziemy świadkami wielu nowych ciekawych wydarzeń. Nie ma jednak po co prorokować, co się dalej wydarzy. Możemy być pewni, że Amerykanie sobie poradzą. Jednak, czy takie kraje jak nasz, będą w stanie się dostosować do zmieniającej się rzeczywistości? Oto cała nasza dotychczasowa polityka zagraniczna jest już w zasadzie nieaktualna, a nawet przeciw skuteczna. To wszystko jest bardzo ciekawe. Wszyscy życzmy panu Donaldowi Trumpowi sukcesów i wytrwałości w dążeniu do celów, a Amerykanom pomyślności.

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

13 komentarzy “Najważniejsze że będziemy chronieni przez Boga”

  1. Dawid Warszawski
    21 stycznia 2017 at 06:39

    Amerykanie właśnie weszli w nową – starą erę, back to the reality. Co czeka świat? Zobaczymy – jak oni odpuszczą inni będą zajmować przestrzeń. Dla nas to oznacza kłopoty

  2. krzyk58
    21 stycznia 2017 at 08:05

    Też zwróciłem szczególną uwagę na zadeklarowaną
    inwokację – a w połączeniu z wystąpieniem świątecznym
    W.W.PUTINA, sumując: to dobry prognostyk na przyszłość
    dla świata. Lewactwo kosmopolityczno – liberalne TU i TAM już robi w gacie. 🙂 Już wkrótce wdrażane w “naszym kołchozie” doktryny eurokomunistów “wezmą w łeb”…
    Pojęcie – NARÓD wychodzi na pierwszy plan(“paka”,jeszcze
    nieśmiało)…

    Ps. Zabieram się za lekturę tekstu,myślę że Krakauer
    nie ironizuje z wyboru dokonanego generalnie przez
    “gorszą’,zaściankową, mniej wykształconą część Ameryki”.Rosjanie w 2000r.odrzucili już “te wartości”,
    od których dopiero teraz próbują uwolnić się Amerykanie… AMEN…Boże błogosław Ameryce

  3. wlodek
    21 stycznia 2017 at 08:38

    Wolę mieć do czynienia z bogatym i mądrym niż z biednym i głupim,nie może być tak że 8 posiada tyle ile połowa ludzkości! Niech się bogaci społeczeństwo kosztem kryzysów, przykład 100 Detroit w ruinie nie robi na liberałach żadnego wrażenia, liczy się własna kasa!Good lack Ameryka(biedna)!

  4. Inicjator
    21 stycznia 2017 at 08:52

    Doskonała ocena i nie za daleko idąca.

    “Nie ma […] co prorokować, co się dalej wydarzy. […] Amerykanie sobie poradzą. […] czy takie kraje jak nasz, będą w stanie się dostosować do zmieniającej się rzeczywistości?”

    Będą musiały.

    I tu dopiero będziemy oglądać CUDA.

    Cuda nad Wisłą …

  5. Wojciech
    21 stycznia 2017 at 10:00

    Czekam kiedy ten facet na D z głupim uśmieszkiem na twarzy uklęknie pod murem Kremla.

    • krzyk58
      21 stycznia 2017 at 11:51

      Sądzi pan że TO wystarczy?

      Udając się do … Moskwy należy przywdziać stosowny
      do okazji strój. Niewykluczone,że TO jeszcze nie wystarczy…chyba że “o czymś ” nie wiemy…
      Natomiast inne notowania posiadają pozostali przywódcy
      państw-landów tzw.grupy wyszehradzkiej.Jednak
      szkoda ze mamy tylko “solidarność” czy ‘lewicę’, co tak naprawdę na jedno wychodzi.
      Nie ma natomiast na właściwym miejscu, ludzi pokroju panów Orbana czy Zemana.

    • krzyk58
      21 stycznia 2017 at 15:35

      Przeczytałem ponownie treść pańskiej uwagi –
      zrozumiałem że jest pan zawiedziony postawą
      PREZYDENTA USA pana D.Trumpa…..

      To takie typowe dla ludzi o orientacji lewacko
      – ‘komunistycznej” 🙂 “Ony”, lewica (liberalna)
      naprawdę z zacięciem brnęliby dalej w jedynie słuszne naprawianie świata oczywiście za pomocą
      “demokratycznego kastetu i bombek” – jako to mają we zwyczaju
      że wspomnę tylko niegdysiejsze majaczenia kosmopolity Lwa Bronszteina nt. Światowej Republiki Rad…wysłannika piekieł – czyli Wall Street,
      celem rozwalenia Rosji,a z Rosjan uczynienia
      jak mówił “białych negrów” …

      Treść kom. z godz. 11:51 uważam za nie przystającą
      do pańskiego oglądu świata,gdyż pisałem z myślą o polskojęzycznych politykach.

      Czekamy na – Francję i cd…. Koło Fortuny ruszyło.

  6. wlodek
    21 stycznia 2017 at 15:14

    Kiedyś Detroit stolica Forda,dziś ruina.W czasach “Gierka” w soc krajach,zazdroszczono nam wszystkiego,w czasach “styropianu” u nas wszystko na kartki a w Kijowie wino i koniak sprzedawano w kioskach na szklanki,sklepy pełne “krakowskiej”i oczywiście “sało” A dzisiaj? Bogata Ukraina i USA, jak się wyraził nie krakauer,a Prezydent Trump w RUINIE!.Qvo vadis Polsko! Ostatni moment na zmianę!

  7. Henryk z Hamburga
    21 stycznia 2017 at 17:15

    Niemcy już się boją…

  8. krzyk58
    21 stycznia 2017 at 20:05
  9. Lech
    21 stycznia 2017 at 23:51

    “W jego przypadku Floryda się nie powtórzyła, jednak pan Trump będzie musiał udowodnić, że jest Prezydentem wszystkich Amerykanów.” Krakaurze nie bój żaby! U nas Pan Prezydent A. Duda od ponad półtora roku udowadnia, że jest prezydentem wszystkich Polaków. Dzielny z niego chłop (PAD), bo słupki popularności mu rosną. Pan prezydent D. Trump ma podobną szansę. No cóż populiści, a szczególnie miliarderzy, tak mają, bo ogłupiała biedota (ciemny lud) nie chwyta podstępu. Absolutnie Krakaurze nie jestem za Clinton’ową, gdzieżby tam, to już zupełnie nie moja broszka! Szanuję wyniki wszelkich demokratycznych wyborów i nie neguję słusznego wyboru dokonanego przez zdesperowanych wykluczającą biedą prekariuszy w Ameryce. A pomyśleć, że mają aktualnie najniższe bezrobocie od lat, mimo firm zatrudniających za grosze w Meksyku i innych krajach świata. Przypomnę, że takowe są również zlokalizowane w Polsce.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up