Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

25 czerwca 2017

Donald Trump powiedział Europie prawdę o Europie


 Pan Donald Trump Prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział Europie prawdę o Europie. Usłyszeliśmy, że Unia Europejska istnieje po to, żeby Niemcy mogły skuteczniej prowadzić swoją działalność gospodarczą na olbrzymią skalę. Usłyszeliśmy, że NATO jest reliktem zimnej wojny, co więcej, że nie wszystkie kraje równo płacą na bezpieczeństwo. Co wedle pana Trumpa jest nieuczciwe wobec USA.

Zagrożenie nałożenia 35% cła na niemieckie samochody, to bardzo poważna groźba dla unijno-amerykańskich relacji handlowych. Do tego ma zostać podpisane porozumienie handlowe z Wielką Brytanią, którego zasad nie da się zrozumieć, chyba że będzie obowiązywać od momentu wyjścia Królestwa z Unii? Najmocniejsze było jednak to, co pan Trump powiedział w kontekście nieudolności pani Angeli Merkel, jawnie i wprost nazywając rzeczy po imieniu. Trzeźwe spojrzenie pana Trumpa na błędy polityki migracyjnej pani Merkel, która złamała porozumienia międzynarodowe i nagięła własne prawo krajowe – są widoczne dla całego świata.

Cieszy otwartość podejścia do Rosji. Jest mowa o dążeniu do redukcji arsenałów broni niekonwencjonalnej, współpracy i partnerstwie. Przede wszystkim jednak pan Trump chce handlować z Federacją Rosyjską i z każdym, kto chce handlować z Ameryką. To utylitarne podejście powoduje, że trzeba mieć coś Ameryce do zaoferowania.

Unia Europejska została jawnie zdefiniowana jako konkurent na globalnej szachownicy, Amerykanie doskonale zdają sobie sprawę, że wcześniej państwa europejskie były ich klientami. Obecnie Unia Europejska ze wspólną walutą, to silna konkurencja gospodarczo-polityczna dla USA. Strefa Euro jest mniej zadłużona od Ameryki, a zagrożenie jakie stanowi Euro – jako waluta rezerwowa, prawdziwy benchmark dla Dolara, jest w USA bacznie obserwowane co najmniej od ostatniego kryzysu z 2008 roku. Z ich perspektywy unijna waluta to poważne zagrożenie ich pozycji ekonomicznej, ponieważ lepiej jest nie mieć konkurentów o potencjale globalnym. Amerykanie mają co najmniej trzech. Pierwszym zawsze było złoto i nim pozostanie, drugim była Marka, teraz jest Euro, a trzecim staje się waluta chińska. Przeciwko dwóm takim przeciwnikom, o wiele trudniej się walczy, niż gdyby było się jedyną światową walutą. Przekłada się to na wszystko, a w gospodarce wirtualnej, jaką jest amerykański rynek finansowy Euro jest tylko elementem spekulacji.

Donald Trump o tym doskonale wie, ponieważ doskonale o tym wiedzą jego doradcy. To sama śmietanka największego biznesu, ludzie którzy w codziennym życiu podejmują decyzje dotyczące miliardów Dolarów i losów milionów ludzi. Nie popuszczą, nie popełnią błędów, wycisną słabą Europę na tyle na ile tylko będą w stanie. Co więcej, nie będzie żadnego nowego Planu Marshalla, jeżeli w Europie dojdzie do nowego szaleństwa. Będzie wyznaczenie stref wpływów i relacja z klientami. Europa będzie miała szczęście, jeżeli tylko Rosja będzie budowała swoją strefę wpływów, bo jest jeszcze Turcja, która może dostać pieniądze od państw bogatej Zatoki. Co wówczas?

Bardzo dobrze, że pan Trump wylał wiadro zimnej wody na przeważnie puste głowy europejskich polityków. Zajęci swoim cyrkiem małp w Brukseli, gdzie obsadzanie karuzelą stanowisk frapuje ich od co najmniej roku, zupełnie oderwali się od realiów z jakimi żyją Europejczycy. Angela Merkel nie może zapominać o tym, że Unia Europejska to nie tylko bogate Niemcy, ale to szereg krajów, które mają różne potencjały, wyzwania i możliwości. Dotychczasowy model Unii – po prostu się nie sprawdza, a dodanie do niesprawiedliwości ekonomicznych jeszcze tygla kulturowego to przepis na mieszankę wybuchową. W tym wszystkim jeszcze doszło do idiotycznego skonfliktowania się z Rosją, z którą niewiadomo dlaczego prowadzimy wojnę gospodarczą, ale tylko na wybrane produkty – głównie z Europy Środkowej, podczas gdy Niemcy stale sprzedają samochody i pompują gaz i ropę. To nie jest normalne, po prostu nie można ciągle okłamywać wszystkich i rzucać ochłapami jako wielka łaska dla biednych.

Donald Trump powiedział głośno to, co myśli bardzo wielu ludzi z krajów zdominowanych gospodarczo przez niemiecką potęgę. Jeżeli zaś chodzi o NATO, to najwidoczniej Ameryka już nie potrzebuje swojego Imperium i nie zamierza go bronić. Dlatego albo będziemy w stanie bronić się sami, albo możemy mieć problemy. Rosja od lat proponowała nowe porozumienie o bezpieczeństwie zbiorowym w regionie, które byłoby w stanie wyjść poza zimnowojenne schematy nieuchronnej konfrontacji. Dzisiaj jest na to szansa, chociaż to na pewno dla wielu zapatrzonych w Kapitol polityków będzie wielkim szokiem.

Przy czym trzeba pamiętać, że pan Trump nie chce zbawiać świata i robić dobrze pingwinom lub wielorybom, tylko chce osiągać podstawowe cele amerykańskiej polityki innymi metodami. Jako kraj możemy być jednym z największych przegranych tej polityki oraz zmian, które ona spowoduje na naszym kontynencie. Wystarczy bowiem tylko urealnienie NATO, a zaraz nam odgrzeje się drugi kierunek z głównych historycznych zagrożeń, ponieważ Niemcy zaczną wydawać na zbrojenie więcej, niż my na całe nasze państwo. Taka jest rzeczywistość, a będziemy sami. Sami pomiędzy państwami z którymi się niepotrzebnie konfliktujemy i w ten konflikt brniemy, jak również dla których jesteśmy od zawsze naturalnym polem do ekspansji. Czy kogoś to obchodzi? Proszę uważnie obserwować, to co robią nasze władze – spotkanie z panią Merkel to prawdopodobnie jedno z najważniejszych wydarzeń w naszej rzeczywistości, na nowym zakręcie historii.

Donald Trump powiedział Europie prawdę o Europie, czy Europejczycy będą umieli to zdyskontować?

Tags: , , , , , , , , , ,

15 komentarzy “Donald Trump powiedział Europie prawdę o Europie”

  1. Inicjator
    18 stycznia 2017 at 04:55

    Niesamowicie przenikliwe, tylko Krakauer pisze o tym od lat.

    Nie chcę przez to powiedzieć, że to Główny Autor piszący na Łamach Obserwatora Politycznego wymyślił Pana Donalda Trumpa.

    Krakauer wyciągał od kilku lat PRAWDZIWE wnioski z sytuacji, a otoczenie nowego Prezydenta i On sam – teraz zrobili to samo i powiedzieli o tym głośno i wyraźnie.

    To są na razie założenia programowe nowej Administracji USA.

    Dojdzie reakcja otoczenia, dojdą zmienne uwarunkowania i bieżące zawirowania, co może te założenia zmodyfikować w kierunku REALNEGO osiągania założonych celów.

    No i nie zapominajmy, że główne media, szczujące na słabszych i niepokornych w świecie, w rozumieniu głównych globalnych graczy – też muszą mieć czas, żeby się przestawić z zimnowojennej narracji na bardziej realną.

    Gratuluję Autorowi doskonałego tekstu.

  2. jerzyjj
    18 stycznia 2017 at 05:15

    Ci którzy decydują nie są wybierani a ci którzy są wybierani nie decydują.
    Jest coś takiego, jak ukryte wpływy i jak to funkcjonuje?
    W każdym systemie politycznym istnieją pewnego rodzaju ustalenia przy stole i pod stołem.
    Nie tylko pieniędzy, ale i władzy nie posiada ten, kto ma pieniądze, ani nawet nie ten, kto stoi na czele rządu jako prezydent, władzę ma ten, kto owe pieniądze tworzy. Można sfinansować WSZYSTKO i również rząd, dzięki czemu stać ponad władzą państwa…
    Wezmy np. prezydenta. Nie może on nic zrobić, bo nie jest samodzielny, ponieważ niczego sam nie sfinansuje i jest zależny od sytuacji ekonomicznej. O ile takiej czynności nie wykonuje organ rządowy, możemy już mówić o “niewidzialnym rządzie”.

    • Pozorovatel
      18 stycznia 2017 at 11:59

      Bardzo trafnie przytacza Pan sentencję Horsta Seehofera. Oczywiście współczesna demokracja w strefie Pax Americana jest w istocie oligokracją, lecz tak ucharakteryzowaną aby motłoch wierzył że żyje w państwie ochlokratycznym. Proszę jednaka zauważyć że panika jaka wybuchła na kapitolskim dworze sugeruje przypuszczenie że Donald Trump może złamać dotychczasowe zasady. Jeszcze nigdy w historii nie wydarzyło się aby urzędujący prezydent USA oświadczył opinii publicznej że to Włodzimierz Putin narzucił Ameryce prezydenta. Jeżeli po takim oskarżeniu Ameryka ograniczyła się do sankcji dyplomatycznych nie rozpoczynając III wojny światowej, to znaczy że urzędujący jeszcze prezydent wezwał swoich obywateli do destabilizacji państwa. Nieważne czy miał ku temu podstawy. Ważne że godził się na nieobliczalne konsekwencje. Pozdrawiam.

  3. Bernatowski
    18 stycznia 2017 at 06:50

    Trump nie kłamie na temat istoty Unii Europejskiej

  4. Dawid Warszawski
    18 stycznia 2017 at 07:08

    USA rzeczywiście wolą standard jeszcze do lat 80-tych do końca epoki Reagana, kidy były panem dla europejskich klientów. Unia była strefą handlu, NATO pokornie słuchało amerykańskich generałów – kraje wydawały dowolne pieniądze wedle życzenia na nowe zabawki. Dzisiaj Ameryka ma konkurencta w Europie. Już wyrwali zdradziecką Wielką Brytanię, teraz kombinują jak skłucić wszystkich z Niemcami, w konsekwencji pchają Niemcy w onjęcia Rosji

  5. Pozorovatel
    18 stycznia 2017 at 08:24

    Wielokrotnie przestrzegałem że przebudowując Polskę w antyrosyjskiego konia trojańskiego możemy kiedyś, jako ten koń, zostać porzuceni we wrogim otoczeniu. Mogę więc mieć dzisiaj gorzką satysfakcję że oto materializują się przestrogi. Komu jutro potrzebna będzie antyrosyjska Polska, zrewoltowana Ukraina czy mafijne Kosowo. Stanom Zjednoczonym wystarczą wojskowe bazy w tych krajach. Lecz będą to środki wojskowe bezpośrednio reprezentujące interesy USA a nie chroniące jakieś polityczne koterie w miejscach swojego pobytu. Właśnie zaczyna się Realpolitik. Jeżeli więc Ameryka postanowi być potężna bez podboju Rosji, to Polska przestanie być komukolwiek potrzebna, nawet młodym Polakom którzy wybiorą raczej emigrację. Nam pozostanie, w ścisłym sojuszu z San Escobar i Upainą, zbudowanie ścisłej blokady lądowej wymiany handlowej na linii Chiny-Rosja-Niemcy-Europa. Już chyba tylko to potrafią ci którzy sami nazwali się polską elitą polityczną. A więc podziwiajmy jak owa “elita” podpala lont i ogrzejmy się chwilę w cieple jego ognika. Niestety, naród który nie poznał i nie zrozumiał własnej historii jest skazany na powtórkę jej najtragiczniejszych epizodów.
    A tu parę fotografii zwiastujących zaleszczycką ucieczkę wrześniowa klęskę II Rzeczpospolitej:

    NIE LINKUJEMY DO TYCH ZRODEL WEB. JOZ

    • bobby
      18 stycznia 2017 at 14:10

      Jeżeli to ma być transmisja na linii Chiny-Rosja-Niemcy to jak najbardziej Ameryce będzie zależało na zablokowaniu tej transmisji czyli kontrolowaniu Europy Centralnej. A żeby nie znaleźć się w beznadziejnej sytuacji w razie nagłego porzucenia nas przez Amerykę zabezpieczyliśmy się wymyślając Partnerstwo Wschodnie, które doprowadziło do starcia Rosji z Ukrainą. Teraz nawet gdyby Ukraińcy postanowili dobrowolnie oddać się w ręce Rosji to będzie to Rosję kosztowało sporą część budżetu a to oznacza, że finansując pełne lodówki Ukraińcom Rosja będzie miała mniej kasy na zbrojenia. A żeby ruszyć przeciw nam trzeba naprawdę dużo kasy.

      • krzyk58
        18 stycznia 2017 at 16:03

        starcia Rosji z Ukrainą. ??????????????????

  6. krzyk58
    18 stycznia 2017 at 09:41

    To wszystko prawda. Po wystąpieniu p.Trampa słyszymy
    że może być wkrótce normalniej,a to już dobry prognostyk.
    BO do prawdziwej normalności w świecie(polityki)daleka
    jest droga “dzisiaj jest na to szansa, chociaż to na pewno dla wielu zapatrzonych w Kapitol polityków będzie wielkim szokiem.” 🙂 Dodam że lewactwo(militaryści) neotrockistowskie w Brukseli czy Waszyngtonie ‘leży i pokwikuje”. 🙂 “Jeśli Trump chce przetrwać musi rozbić CIA, jak próbował zrobić to Prezydent Kennedy, zanim CIA dokonała nań zamachu. Trump musi aresztować neokonserwatystów pod zarzutem zdrady stanu i postawić ich przed trybunałem. Musi przykrócić wywiadowcza działalność NSA, która w całości sprzeczna jest z konstytucja Stanów Zjednoczonych….Musi usunąć z konferencji prasowych Białego Domu całe sprostytuowane media i zastąpić je alternatywnymi internetowymi organizacjami. Drukowane i telewizyjne media są w całości agenturą CIA i pozbawione są jakiejkolwiek wiarygodności. W istocie powinny one być również postawione przed trybunałem za zdradę stanu.” AMENT!

    http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/748166,dzisiejsza-rzeczywistosc-bez-retuszu-i-klamstwa

    Albo:(dla komentarzy)…

    http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/136409,dzisiejsza-rzeczywistosc-bez-retuszu-i-klamstwa

  7. bobby
    18 stycznia 2017 at 12:48

    Jeżeli Trump osłabi Europę Zachodnią to Rosja straci jedynego prawdziwego sojusznika zwłaszcza w polityce wobec Europy Centralno Wschodniej. Po drugie na czym ten handel Ameryki z Rosją ma polegać? Gazu i ropy Ameryka ma pod dostatkiem a Łady w Ameryce, nawet z francuskimi silnikami to nie będzie poszukiwany towar. Trump oczywiście lubi Słowianki ale raczej nie chodzi mu o handel żywym towarem. A może Trumpowi chodzi o typowy handel z kolonią. Np. Ameryka zaleje Rosję żywnością GMO i mięsem napakowanym hormonami w zamian z Rosji będzie wypływ złota i tytanu. Może ten biznesman tak właśnie myśli. Po trzecie Turcy nie potrzebują dziś słowiańskich janczarów bo oni mają wystarczająco dużo własnych młodych, z marnymi perspektywami, dla których służba wojskowa to awans społeczny. Jedyne co potrzebne Turkom do stania się Imperium to bezpośredni dostęp do surowców energetycznych. Najbliżej są one w Iraku i Azji Centralnej. Tak więc to będzie kierunek ich ekspansji a nie Europa. Wcześniej czy później Turcy i Rosjanie wezmą się za łby w tzw. miękkim podbrzuszu Rosji chociaż do dominacji w tym regionie szykują się także Chińczycy, którzy zainwestowali tu, głównie w branży surowców energetycznych naprawdę spore pieniądze. I jeżeli w czasie turecko-rosyjskich sporów Ukraina nie będzie pod rosyjskim butem to Rosja będzie mieć marne szanse na obronę swoich interesów w Azji Centralnej. Turcy mogą bowiem zorganizować akcję na Ukrainie przeciw Rosji aby uzyskać wolną rękę w innym miejscu.

    • wlodek
      18 stycznia 2017 at 17:00

      Bobby,twoja aktywność jeszcze 2 dni i doswidania, Trump u bram, Tworki lub Bangladesz. Kasa tak jak Obama good bay!A Syria pokazała z jakim” karłem “.rosyjskim masz do czynienia.Paddonku!

    • krolowa bona
      19 stycznia 2017 at 06:25

      @bobby
      @wlodek
      Turcja moze rzeczywiscie i to z rozmaitych powodow zirganizowac “akche” a Ukrainie, bylo by to zreszta nawiazaniem do starej tradycji, gdyz Turcja prowadzils wieczne walki z Rosja o wplywy na Ukrainie w tym ciagle, flugimi latsmi trwajace tzw.”wojny krymskie”, niech nikt nie bedzie zaskoczony, ze Turcja ponownie zacznie bardzo krotka droga przez Morze Czarne “interesowac” sie Ukraina… naprawde moze tak byc. …..

  8. bobby
    18 stycznia 2017 at 14:21

    Niemcy zaczynają mówić już o broni atomowej. Frankfurter Allgemeine Zeitung po zwycięstwie Trumpa wysunął opinię, że Niemcy będą musiały zastanowić się nad własnym potencjałem nuklearnego odstraszania, by zrekompensować brak gwarancji USA. A jeżeli Niemcy rozpoczną program atomowy to większość w Europie zacznie robić to samo i nikt nie będzie w stanie tego zatrzymać. Tak więc miłośnicy Rosji nie powinni cieszyć się ze zwycięstwa Trumpa bo jego polityka może doprowadzić do dalszego upadku znaczenia Rosji na arenie międzynarodowej. Dziś Rosja ma znaczenie tylko dzięki posiadaniu statusu mocarstwa atomowego(w pozostałych dziedzinach Rosja jest średniakiem a nawet karłem). A jeżeli wszyscy będą państwami atomowymi to rosyjski atom będzie niczym więcej niż bronią defensywną a nie ofensywnym narzędziem polityki zagranicznej.

    • krzyk58
      18 stycznia 2017 at 16:41

      Cieszy mnie niezmiernie to, ze po ponad dekadzie
      “demokracji i prawczłowieka” to właśnie Rosja
      rozdawać będzie karty nie tylko w Europie.
      A pamięć mają wyjątkowo dobrą,a jeszcze lepszą
      tzn. skuteczniejszą dyplomację(służby). Będą pamiętać
      przy “rozdaniu” o niechlubnej roli yankeskich wasali,kundli…
      Będą mieć na uwadze stanowiska takich krajów jak
      Słowacja,Czechy Węgry,Włochy,Grecja wymieniać?
      To tyle na mój chłopski rozum… 🙂 Poniał?
      Polska będzie w czarnej doopie – za sprawa ONYCH.
      ONY decydują w Naszym imieniu – o nas – bez Nas…
      NIESTETY!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up