Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 października 2017

San Escobar pokazuje skalę wyczulenia propagandy na obciach Made in Poland


 San Escobar – lapsus językowy naszego niestety ministra, pokazuje skalę wyczulenia propagandy na obciach made in Poland. Było to tak mistrzowsko rozegrane w globalnych mediach, że na przykładzie proliferacji tej jednej frazy, można zbadać to – jak działa przemysł propagandy. Zarówno krajów nam nieprzychylnych i wrogich, jak i nam przyjaznych, w zasadzie można na przykładzie rozejścia się tej frazy po świecie pokazać, jak działają współczesne media. Jak również ośrodki wpływu medialnego, które po prostu trzeba nazywać propagandą.

Standardowo w globalnym obiegu informacji liczyły się zawsze źródła oficjalne tj. agencje prasowo-informacyjne, główne media, kanały oficjalne. Do tego doszły media społecznościowe oraz liczne portale wyspecjalizowane w proliferowaniu informacji pomiędzy użytkownikami. Na to nakłada się dominująca na świecie wyszukiwarka, która doskonale agreguje dane, istnieją dowody wedle których niektórym trendom udzielane jest wsparcie, informacje innego typu bywają po prosu wygaszane. Na to wszystko nakładają się jeszcze specjalne kanały profilowane w przekazywaniu informacji prześmiewczych, pornografii, wszelkiego rodzaju fake news i innego rodzaju natłoku informacji, które niekoniecznie muszą mieć jakąkolwiek merytoryczną wartość. W przypadku błędu naszego niestety ministra, o którym to panu już chyba naprawdę nie ma sensu się wypowiadać, mieliśmy do czynienia z prawdziwym szałem medialnym. Ponieważ po prostu rzucono się na ten „news”, a skala proliferacji po prostu jest porażająca. Gdybyśmy chcieli wycenić to ile trzeba byłoby wydać na promocję, żeby osiągnąć ją w takiej skali, w jakiej ona nastąpiła w przypadku frazy „San Escobar” i związanych z nią kwestii, to byłyby miliardy Dolarów. Śmiało można powiedzieć, że jakbyśmy chcieli taką frazę wylansować w tak niesamowicie krótkim czasie, to trzeba byłoby w to zainwestować z dwa lub trzy miliardy USD, wcześniej przygotowując przez co najmniej rok – uderzenie medialne na skalę całego globu.

Jednak w tym wypadku wydarzyło się to wszystko samo, co jest przykładem na to, że nie ma niczego mocniejszego w nowoczesnych mediach, niż siła obciachu i negatywno-prześmiewczego przekazu, który ma na celu stygmatyzowanie obiektu, który określa.

W świecie anglojęzycznym nigdy nie mieliśmy dobrej prasy, a jako kultura w zasadzie nie występujemy. Jeżeli już, to promowani są klasycy, których często obce pochodzenie zawsze jest podkreślane, a jeżeli chodzi o współczesnych twórców, to głównie są lansowani przedstawiciele pewnej mniejszości. Poza tym, Polska jest kulturową pustynią i dla przeciętnego mieszkańca Zachodu – to kraj prostytutek, białych niedźwiedzi, wojującego katolicyzmu i obciachu. Nie ma po co przypominać fenomenu kulturowego jakim zawsze były polish jokes. Niestety to zjawisko przeszło na tzw. memy i jest jednym z nurtów karmienia treścią portali śmieciowych, które mają największą klikalność i z klikania żyją.

Bardzo aktywne były media społecznościowe i wraz z nimi media naszych wschodnich sąsiadów, szereg rosyjskich portali doskonale proliferował „news” jako pokaz niekompetencji rządzących Polską. Trzeba dodać, że dotyczyło to także najbardziej znanych globalnych kanałów medialnych z Federacji Rosyjskiej, w ten sposób „news” był adresowany nie tylko dla rosyjskojęzycznego audytorium, ale dla całego świata. Właśnie to powoduje, że zbadanie tego fenomenu jest tak ciekawe, albowiem w banalny sposób można udowodnić ścieżki proliferacji informacji z rosyjskich mediów społecznościowych i mediów oficjalnych. Nie trzeba było genialniejszej prowokacji, żeby czynniki dopatrujące się okazji wyśmiania Polski, bardziej odsłoniły swój potencjał. W tym kontekście, nie do końca chce się wierzyć, że był to przypadek ze strony polskiej, albowiem jeżeli mielibyśmy przeprowadzić bardziej skuteczną prowokacją, powodującą że ujawni się prawie cały „wrogi” aparat propagandowy, to trudno byłoby stworzyć lepszy scenariusz. W istocie bowiem pan minister nie powiedział niczego, co nie mieściłoby się w kanonie przejęzyczenia. Oczywiście to jest kompromitujące, jednak wartość dodana, jaką uzyskano dosłownie jak na talerzu – była warta tego poświęcenia.

Ujawniły się również liczne rezonatory na całym świecie, w tym oczywiście na Zachodzie w tym, kilka niesłychanie ciekawych w Niemczech. Analiza rozpowszechniania się tych wiadomości, będzie przez dość długi okres czasu pokarmem dla analityków. W prosty sposób, naprawdę – genialny – uzyskano dane, które pozwalają na stworzenie w czasie rzeczywistym mapy mediów, które stały się emitentami propagandy ukierunkowanej na obciach Made in Poland.

Jeżeli więc to była celowa prowokacja stosownych czynników, to wielki szacunek. Jeżeli to był lapsus językowy pana niestety ministra, to jest kolejny dowód potwierdzający smutną historię tego pana. Przy czym nie można wykluczyć także i takiego scenariusza, że był to lapsus, który został bacznie obserwowany, dzięki czemu wnioski posłużą do przygotowania strategii przeciwdziałania medialnego. Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że w przypadku konfliktu z Rosją, właśnie tymi samymi kanałami, będą rozpowszechniane nieprawdziwe informacje – na temat tego kraju, z którym Rosja będzie w konflikcie. Znajomość tej sieci, która oczywiście jest dynamiczna i ulega stałej przebudowie, to wspaniały kapitał, którego zdobycie to majstersztyk. Szokuje bowiem to, z jaką łatwością ten lapsus językowy został połknięty – dosłownie jak przynęta. Śledzenie propagandy, którą się samemu inicjuje to klasyka działania w wojnie informacyjnej. Możemy być pewni, że ona trwa i Zachód się właśnie do niej przygotowuje. Ten przypadek, to klasyka zwalczania przeciwnika, jego własną bronią.

W istocie to nie ma znaczenia, czy to było zaplanowane, czy tak po prostu wyszło. Efekt przerósł wszelkie oczekiwania. Zarazem widać, że na świecie jest duża podatność na dostawy obciachu Made in Poland. Z tego także trzeba umieć wyciągnąć wnioski. Soft power ma wiele twarzy.

Informacja jest bronią. Jeżeli wiemy jak przeciwnik się nią posługuje, to już jest połowa sukcesu.

Tags: , , , , , , , , , , ,

17 komentarzy “San Escobar pokazuje skalę wyczulenia propagandy na obciach Made in Poland”

  1. Inicjator
    16 stycznia 2017 at 05:01

    Podobno obowiązującą religią na San Escobar jest KULT CARGO.

    W Polsce w sanktuarium w Kałkowie jest zbudowany solidny obiekt tego kultu.

    Wystarczy wpisać do Google: Kałków Tupolew.

    Potem można to porównać z obiektami kultu cargo na wyspach Polinezji, wpisując do przeglądarki frazę: kult cargo …

  2. WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY
    16 stycznia 2017 at 05:05

    Autor zawsze zaskoczy

  3. Pozorovatel
    16 stycznia 2017 at 08:16

    Niestety, tak nas piszą, jak nas widzą. Przecież każdego dnia dostarczamy paliwa do wyśmiewania polish jokes. Ludzie lubią się uśmiechnąć, a my i nasza ojczyzna nadajemy się na pośmiewisko jak mało kto. Wstydliwą mamy historię, żenujące osiągnięcia gospodarcze, politycznie i militarnie prezentujemy się jak samonadmuchujący się balon. Po kolejnych reformach nasza oświata i nauka właściwie nie liczą się na świecie. Gubimy właśnie resztki narodowej kultury, której symbolem staje się betonowy Tupolew z napisem Republik of Poland, w Kałkowie
    https://i.wpimg.pl/625×400/i.wp.pl/a/f/jpeg/36906/pomnik_smolensk_kalkowo_gazeta625.jpeg
    Na własne życzenie budujemy sobie opinię “chorego człowieka Europy” i “pokracznego bękarta traktatu wersalskiego”. Doszło do tego że amerykańska telewizja C-SPAN przerywa transmisję obrad kongresu aby wyemitować ośmieszający Polskę materiał RT dotyczący San Escobar. https://www.youtube.com/watch?v=UfyVDiwjQTM

    W ostatnich tygodniach jesteśmy świadkami masowego ogłupiania Polaków w związku ze “zdumiewającym” odkryciem zadymienia w polskich miastach. Nasze media i politycy poczuli nagłą potrzebę zrobienia czegoś głupiego i szkodliwego z polską energetyką. Być może nie wszyscy Czytelnicy zdają sobie sprawę z tego że ostatnim wielkim czynem w tej dziedzinie było wprowadzenie “współspalania” drewna elektrowniach i ciepłowniach zawodowych. Tak jak się fachowcy spodziewali dogatek drewna utrudnia eksploatację zakładów energetycznych, czyni ją bardziej zawodną, mniej bezpieczną. Zwiększa unos lotnego koksiku w spalinach oraz zwiększa zawartość niedopaloną w żużlu. Mało tego większa zanieczyszczenie powierzchni wymiany ciepła obniżając sprawność kotłów.
    W rezultacie mamy: wyższe koszty produkcji energii, większą emisję dwutlenku węgla (w przeliczeniu na kilowatogodzinę), brudniejsze spaliny, popioły które zamiast do budownictwa muszą trafić na składowiska. A przy tym tracimy aparat asymilacyjny pochłaniający dwutlenek węgla. Tracimy też drewno które zamiast do budownictwa i meblarstwa trafia do elektrowni aby pogarszać parametry ich pracy. Jak więc na nasze reformy mają spoglądać Rosjanie, Chińczycy czy Amerykanie? Polish jokes i tyle.
    P.S. Zainteresowanym energetyką i ochroną środowiska polecam artykuł:http://www.energetykacieplna.pl/artykuly/wady-i-zalety-spalania-biomasy-w-kotlach-energetycznych-37102-6

  4. krzyk58
    16 stycznia 2017 at 09:08

    Jedno jest pewne, gdyby nieszczęśliwe przejęzyczenie
    spotkało któregokolwiek z b.ministrów SZ – III RP
    nie byłoby problemu,nawet w skali kraju.
    Co więcej z pięknej wpadki, zbudowano by nie gorszej
    jakości krotochwilę na użytek gawiedzi,w stylu:
    – patrzajta ludziska “nasz” minister to jednak swój chłop. Co Autor słusznie zauważył w pierwszym zadaniu czwartego akapitu…
    Na pewno nie byłoby zjawiska chamskiej złośliwości.Dodam że moim zdaniem Waszczykowski i bez lapsusa zasłużył sobie na zapomnienie,niebyt… 🙂

  5. wlodek
    16 stycznia 2017 at 10:02

    Szef dyplomacji wygląda jak menel,szef partii rządzącej nie zna żadnego języka obcego,p.Premier codziennie z inną broszką,o Antonim szkoda gadać. Co to za kraj ?

  6. Winetu
    16 stycznia 2017 at 11:51

    Wlodyk taki kraj jakie są jego mieszkańcy. A coś ty jest za jeden. Broszki ci się nie podobają Pani Premier. Dziwna jest ta Polska, skoro ma takich obywateli jak ty. Poroszenko chyba ci się już kłania razem z nowakiem i nie przystawiaj się do Prezydenta Putina, On jest za mądry abyś cokolwiek mógł powiedzieć na ten temat.

    • wlodek
      16 stycznia 2017 at 13:05

      Argumenty jak u Mykoły,witaj w domu!

    • wieczorynka
      16 stycznia 2017 at 18:29

      Cześć Winetu, miło, że jesteś, pozdrawiam Apaczka.

      Ps. Wiesz, że w III RP stacjonują wojska yanków zatem ze względów bezpieczeństwa zmień nicka, przecież wiadomo jak oni traktują ludność miejscową. Pozdro.

  7. wlodek
    16 stycznia 2017 at 15:47

    W latach 80 było znane hasło. Telewizja Kłamie! A co teraz napisać jeśli nie dość że kłamie to jeszcze wymazuje znak Wielkiej Orkiestry Owsiaka!? Od kilku lat jestem pacjentem Ośrodka Religii w Zabrzu,większa połowa zgromadzonego tam sprzętu ma symbol Serca WOŚP,ilu ludzi dzięki temu żyje!Ohyda i wstyd piso dziennikarzyny!

    • krzyk58
      16 stycznia 2017 at 17:17

      Włodku.Jednak p.Michalkiewicz MA RACJĘ 🙂 gdy mówi
      że lewactwo – duraczy. Przeczytaj ponownie treść
      napisanego zdania ,tego od kuńca i pomyśl…
      Przyznam (skromnie,nieskromnie – właściwe ….)
      iż NIGDY na powyższy “zbożny” 🙂 cel nie dołożyłem – ni “złamanego
      szeląga”…oczami wyobraźni widzę spadające gromy
      na “mom łysom głowem”.I NIGDY “nie dam”.
      Dlatego że m.in. nie sponsoruję bogatszych od siebie,
      jako rzekł niegdyś kom.@Adam(?)

      Równie dobrze mógłbym “zasponsorować” KOD czy też osobiście
      ‘tego” naczelnego demokratycznego szulera… 🙂

      Haszek w podobnych okolicznościach(przyrody)ustami
      Szwejka, zwykł był mawiać ‘bezczelne są te……
      “panny” i nachalne.. 🙂

      Pozdrawiam

    • wieczorynka
      16 stycznia 2017 at 19:16

      Włodku, abyś nie czuł się samotny w swoich poglądach to dodam, ja wysłałam w tym roku około 100 zł. na WOŚP ze swego telefonu (SMS), mój mąż też zbliżoną kwotę, obydwoje popieramy Owsiaka.Ja swego czasu byłam wolontariuszką w WOŚP i doskonale wiem jaki kawał dobrej roboty odwala. Pozdro

      • wlodek
        16 stycznia 2017 at 19:43

        Wieczorynko, samotny to jest Prezes i mi go żal, gdyby tak jak wy zaangażował się w czynieniu dobra i musiałby tak marnie wyglądać.Pozdrawiam serdecznie i dobrze że uprzedziłaś Winetu-Mykołe,ale w zmianie linku jest sygnał że będzie walczył jak indiański wódz .

  8. wlodek
    16 stycznia 2017 at 17:39

    krzyku,no comments,zostawie to tym których ten sprzęt uratował życie a ty płać na chrześcijan w Syrii,Episkopat wzywa!

    • wlodek
      16 stycznia 2017 at 18:28

      CD,8 najbogatszych posiada tyle ile ma połowę ludzkości, u nas 30 ma tyle ile polowa Polaków!!! W tym nie są ujęte majątki Kościoła, i to nie opodatkowane! Amen!

    • krzyk58
      17 stycznia 2017 at 10:32

      Wymienionych także nie wspieram.ONI wkrótce na barki
      wynędzniałego Narodu rzucą jeszcze więcej “Orkiestr”.

      A MY – uznamy taki stan rzeczy za normę…no bo
      – “kup(se) pan cegłe’…

      A P.Owsiaka “działalność ‘charytatywną” pamiętam jeszcze z Towarzystwa (Latających) Chińskich Ręczników.

      (Rozgłośna Harcerska Polskiego Radia)

      No cóż,jeśli ktoś ma co – i “lubi dawać”, nie mój cyrk,
      nie moje ‘maupy”. 🙂

  9. Lech
    17 stycznia 2017 at 09:47

    Po tak mistrzowskim rozpoznaniu wroga bojem, wykryliśmy go i teraz przepędzimy drani tam, gdzie pieprz i wanilia rosną.

  10. wlodek
    17 stycznia 2017 at 12:09

    Dzisiaj pani Broszka ,Bezpieczeństwo to priorytet ! Co zrobiono w tym zakresie oprócz sprowadzenia pustynnych wilków w nieogrzewanych maszynach! Co z helikopterami ,podobno 2 w I kwartale! A bezpieczeństwo ekonomiczne! Ani słowa na ten temat! To jest mydlenie oczu,czy naród to kupi, boje się że tak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up