Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 października 2017

Zniszczenie pomnika i cmentarza w Hucie Pieniackiej jest dowodem ukraińskich intencji


Pomnik Polaków pomordowanych w Hucie Pieniackiej, w obrysie murów kościoła, do którego spędzono mieszkańców by potem ich wymordować By Stanisław i Andrzej Tomczakowie www.wodynski.info, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

Zniszczenie pomnika i cmentarza w Hucie Pieniackiej jest dowodem ukraińskich intencji wobec wspólnych relacji i pokazuje w jaki sposób przynajmniej część Ukraińców do nich podchodzi.

Szczególnie porażające jest zwalanie winy na Federację Rosyjską lub czynniki za jej poruczeniem motywowane. Jest to porażające głównie dlatego, ponieważ w istocie dla treści naszych relacji nie ma znaczenia sam fakt profanacji i zniszczenia, jakkolwiek haniebny i zasługujący na naganę. To było wiadome, że się wydarzy, tak jak wydarzyło się w Polsce, to co miało miejsce wobec ukraińskich miejsc pamięci w ostatnim czasie. Kierunek ukraińskich oficjalnych reakcji państwowych wskazuje to, że państwu Ukraińskiemu nie chciało się przewidzieć, że taka okoliczność może nastąpić w celu odzwierciedlenia się na odbiorze naszych relacji. Gdyby Ukraińscy decydenci myśleli przewidująco, rzeczywiście chcąc ochronić relację, to po prostu pilnowaliby tak symbolicznego miejsca jak Huta Pieniacka. Nawet nie dlatego, bo zginęło tam szczególnie dużo ludzi, pod tym względem to miejsce jest co prawda szczególne w tamtych dramatycznych realiach, jednak właśnie w odniesieniu do szerszego kontekstu tamtej zbrodni, to jedno z wielu miejsc kaźni. Jednak to miejsce uchodziło za symbolikę naszego narodowego pojednania, a swoją obecnością uświęcił je sam tragicznie zmarły Prezydent Lech Kaczyński, którego osoba jest jakże ważna dla obecnie rządzących.

Co więcej, podobna prowokacja, gdzie Ukraińcy nie wykazali się zdolnością do prewencji, miała miejsce jak pan Bronisław Komorowski – Prezydent RP, podczas wizyty w Łucku został uderzony jajkiem. To nie był przypadek – to dzisiaj wiadomo, to był sygnał. My takie sygnały rozumiemy. Nasza władza dostała policzek, dokładnie tam, gdzie to na pewno odczuje.

Właśnie z tego powodu ten czyn należy postrzegać poprzez zaniechanie po stronie naszych ukraińskich sąsiadów, które prawdopodobnie w wymianie wzajemnych ciosów ma pełnić rolę ostrzeżenia dla określonych czynników w Polsce, wedle którego już wiadomo, że na Ukrainie wiedzą jak się niszczy pomniki i groby.

Z tego właśnie względu, że to może być celowe zaniechanie Ukraińców, strona Polska powinna poprosić o odbudowę cmentarza, ale nie godzić się na odbudowę pomnika, albowiem to powinno nastąpić przy odpowiednim zaakcentowaniu politycznym, w odpowiednim klimacie politycznym. Dzisiaj tego nie ma i długo nie będzie, winne są obie strony i nie ma znaczenia, kto bardziej.

Nie trzeba być historykiem, żeby móc wymienić miejsca pamięci, które po polskiej stronie granicy mogą stać się kolejnymi ofiarami czyjejś nieodpowiedzialności lub także, czego nie można wykluczyć – celowego działania z premedytacją. Dlatego w interesie nas wszystkich jest pilnowanie tego typu miejsc pamięci – ich monitorowanie. Stworzenie odpowiedniej infrastruktury umożliwiającej monitoring wideo i monitorowanie ruchu w sąsiedztwie, nawet najbardziej zapadłych miejsc (w Bieszczadach są takie, że jest w ogóle niesamowite, że ktoś tam w ogóle wszedł a jak walczył tego nie da się zrozumieć). To nie może przekraczać naszych możliwości, a na pewno może w istotny sposób przyczynić się do dania istotnego sygnału, że oto w ten sposób chcemy chronić warunki do dialogu i nie zgadzamy się na barbarzyństwo. Ponieważ co do zasady, jeżeli nie ma do tego powodów istotnych publicznie, nie powinno się ruszać grobów oraz ustanowionych miejsc pamięci. Warto pamiętać, że takie w Polsce są pod ABSOLUTNĄ I CAŁKOWITĄ OCHRONĄ, A ICH NARUSZANIE JEST KARANE! Dodajmy z kilku paragrafów, bo i miejsce pamięci i zabytek, jak również często żyją rodziny – nie wypada mścić się na grobach. To nie ma sensu. Proszę pamiętać, że mamy w Polsce także pielęgnowane groby SS-manów, w tym katów Warszawy! Kwestia pomników stojących nielegalnie w tym bez wszystkich wymaganych pozwoleń, jest problemem stosownych władz. Nie są im potrzebne dodatkowe emocje. To są pomniki naszej wspólnej dramatycznej historii.

Zobaczymy, czy poprzestaną na tym sygnale, czy posuną się dalej, do dewastacji innego miejsca, zwłaszcza pewnego bardzo szczególnego, mającego inny kontekst historyczny? Nie będziemy pisać jakiego, ale chyba nie jest problemem się domyśleć.

W interesie nas wszystkich, w tym naszych ukraińskich sąsiadów, współobywateli i gości jest zachowanie dystansu wobec takich wydarzeń. Trzeba odrzucać wariant o rosyjskim rodowodzie dla takich akcji, albowiem nie ma na to żadnego dowodu. Co więcej, w istocie nie jest to w interesie rosyjskim, właśnie dlatego ponieważ Rosjanie jako zleceniodawcy, czy też inspiratorzy takich wydarzeń, na pewno przewidzieliby, że mogą być o takie działania posądzani. W konsekwencji, że ostateczne efekty będą przeciw skuteczne, gdyż w obu naszych państwach – przyczyni się to do wyhamowania emocji i zamrożenia sporu.

Naprawdę, to można było przewidzieć, podobnie jak można było próbować antycypować – i tu i tam. Nie jest bowiem problemem dla dwóch wielomilionowych krajów upilnowanie kilkuset cmentarzy i pomników!

Proszę pamiętać – każdy kto atakuje pamięć, pokazuje że jest słaby. Może być wściekły, ale jest słaby i prawdopodobnie głupi. Nie ma znaczenia jaką ma motywacje, może mieć jako strona trzecia. Zawsze taki czyn zasługuje na pogardę. Naprawdę nie ma obowiązku chodzić na żadne cmentarze i składania kwiatów pod jakimikolwiek pomnikami!

Na pewno będzie ciąg dalszy, taka jest logika spirali zła. Miejmy nadzieję, że politycy po obu stronach granicy będą mieli wystarczająco dużo dobrej woli, żeby to powstrzymać i wygasić. Ponieważ wszyscy na to stracimy. Lepiej już milczeć niż się kłócić. Jak na razie widać, że Ukraińcom zabrakło wrażliwości. Jednak trzeba docenić gesty jakie wyłaniają się z oficjalnych komunikatów. Świadczą one o kierunku naszych relacji, których takie hańbiące czyny nie zniszczą. Sąsiedzi, zawsze powinni być wobec siebie poprawni. Nie musi być między nimi miłości, ani nawet sympatii, ale trzeba reagować i zachowywać się tak, jakby chciało się samemu być traktowanym. To wystarczy, a miłości między nami nie musi być.

Proszę tą sytuację oceniać bez emocji.

Tags: , , , , , ,

13 komentarzy “Zniszczenie pomnika i cmentarza w Hucie Pieniackiej jest dowodem ukraińskich intencji”

  1. yossarian
    11 stycznia 2017 at 05:11

    PiS może to właśnie tak odebrać. Kontekst jest jednoznaczny to sygnał – my też potrafimy niszczyć pomniki. Kamer nie założy nikt, bo chodzi właśnie o takie sygnały

  2. Inicjator
    11 stycznia 2017 at 05:14

    Oceniajmy rzeczywistość bez emocji i na zimno.

    Tylko to co dzieje się w Polsce, daje kontekst temu cmentarnemu barbarzyństwie na Ukrainie, gdzie raczej już nikt nad niczym nie panuje.

    A dzieje się sporo: ” […] kto atakuje pamięć, pokazuje że jest słaby. Może być wściekły, ale jest słaby i prawdopodobnie głupi.”

    Kto reaktywował pamięć o “wyklętych” i z powojennych zagubionych ludzi, niekiedy pospolitych przestępców, a na pewno zabójców – uczynił bohaterów?

    Kto głosił prawdę objawioną o wyzwoleniu faszystowskiego i niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu przez Armię Ukraińską?

    Polski Prezydent (ustanowienie święta wyklętych) i polski ówczesny Minister Spraw Zagranicznych!

    To nawet nie jest atak na pamieć, to jest całkowite jej odwrócenie i to w zorganizowany zakłamany sposób, gdzie zajmują tym zakłamywaniem pamięci instytucje państwa polskiego.

    Tysiące ludzi robią to za publiczne pieniądze!

    A my się dziwimy, że paru (parunastu) mieszkańców Zachodniej Ukrainy burzy Polskie Groby i je zamalowuje.

    Bo w udział Rosjan w tej prowokacji nie wierzę, argumentacja Autora jest logiczna.

    Sami wypuściliśmy i nadal wypuszczamy “dżina kłamstwa” z omszałej i pokrytej pajęczyną butelki historii – to mamy co się teraz wydarza.

    Miesięcznice smoleńskie i oczekiwanie na dowody zamachu, trwające ekshumacje – to cały ciąg cmentarnego szaleństwa, w którym tkwimy i zanurzamy się po uszy.

    To wszystko nie są działania jakichś sekt oszołomów, czekających na koniec świata czy zwolenników reaktywacji Światowida w leśnych gajach – to wszystko ma sankcje państwa polskiego, które daje temu wojskową asystę honorową.

    To się dzieje w pełnym blasku reflektorów, na ulicach prawie dwumilionowego miasta i do tego w XXI wieku …

    Dlatego nie ma co się dziwić wydarzeniom na Ukrainie.

    Tam też obowiązuje cmentarne myślenie, tylko w drugą stronę.

    Jednym słowem: po obu stronach granicy rządzi CZARNA MAGIA, mimo oficjalnego opierania się obu społeczności do chrześcijańskich korzeni.

    Amen.

    • krolowa bona
      11 stycznia 2017 at 10:20

      @Inicjator
      Z przeprowadzona analiza zgadzam sie, dzialaniem w zorganizowany, z pelna premedytacja i za panstwowe pieniadze polskich elit jestem wstrzasnieta i doprawdy nie wiem po co rozpoczeto takie akcje, komu ma to sluzyc i jalie ma przyniesc efekty ? Moze mnie tu ktos uswiadomi… W moich oczach to profanacja godnisci poleglych i zamordowanych podczas 1i 2 WS, te usilne zabiegi elit w przekreceniu bieguwydarzen historycznych takie “zawracanie kijem Wisly” ma charakter dolegliwosci psychiatrycznych , ktore wylacznie winny byc leczone u specjalisty a nigdy prywatne wynaturzenia winne byc podnoszone do rangi panstwowej…z tym wyzwoleniem obozu w Oswiecimiu przez rzekoma armie U. to blazenada, cios ponizej pasa , w Niemczech krecili tu fisia publicysci w np.TV PHOENIX, nie biorac tego faktu powaznie i kladyfikujsc go jako blad w tlumaczeniu……
      P.S
      Chce podkreslic nie tylko w powyzszym komentarzu uzywanie slowa “sankcje”, tu winno byc uzyte slowo nie sankcje, co oznaczalo by represje , kare za jakis czyn niedozwolony czy zabroniony ale w tym kontekscie ..znajduje aprobate czy akceptacje ze strony polskiej, co ma dokladnie odwrotne znaczenie i jest w ostatnim czasie powszechnie mylnie uzywane, prosze na to zwrocic uwage..
      Pozdrowienia

      • krzyk58
        11 stycznia 2017 at 12:01

        “krolowo”. Spokojnie nic takiego nie stało się co by nie było do przewidzenia w 91′ – albo
        jeszcze u schyłku CCCP. Po prostu STALINOWSKIE
        NKWD,’Smiersz” nie przeprowadziły z należytą uwagą debanderyzacji(ach,ten (zbyteczny) STALINOWSKI nadmiar wiary w resocjalizację nadczłowieka)
        ‘do końca”. Analogiczny problem występuje w Pribałtyce
        – tam niedobitki nazistowskie “demokratycznie”
        podniosły w końcówce CCCP nie do końca dobity łeb. 🙂

        Ps. Nieśmiało proponuję jako źródło info. na które
        warto powoływać się: 🙂 (jest i wersja DE).
        W ostatnich czasach wiarygodność zachodnich nośników info. spadła do poziomu……. 🙂 BBC!

        https://www.rt.com/

      • krzyk58
        11 stycznia 2017 at 12:12

        Cd. Taki a nie inny sposób projekcji(przekazania)
        winy na Rosję świetnie wpisuje się we wspólny ciąg solidarnosciowo – neobanderowsko – neonazistowski…miast ukrainców Polaków
        na Kresach mordowało przebrane NKWD,obozy
        śmierci wyzwalali zaś dobre ukraince…Armia
        Czerwona to byli okupanci…Qarfasztfaszbarabasz!!!

        Pozdrawiam

  3. wlodek
    11 stycznia 2017 at 06:34

    Ukraina CE Europa?Kiedy opublikujemy listę probanderowskich polskich polityków uczestników puczu na Majdanie, a było ich niemało od lewicy do prawicy! I będzie wszystko jasne!

    • jerzyjj
      11 stycznia 2017 at 16:33

      POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  4. Wojciech
    11 stycznia 2017 at 10:35

    Gwarantem naszego istnienia był silny Związek Radziecki z Ukrainą w jego składzie. To na razie się skończyło. Staliśmy się bezwolną satelicką kolonią, rządzoną przez desygnowanych przez kościół i CIA uzurpatorów. I jeszcze długo to potrwa.

  5. krzyk58
    11 stycznia 2017 at 16:18

    …a miłości między nami nie musi być.I na pewno na takie
    akty desperacji ze strony Polaków,podkreślam POLAKÓW,
    nie zanosi się. Za dużo Nas dzieli.
    Tzw.ukrainiec, o orientacji prozachodniej jest zwykle neobanderowcem – wrogiem Ruskiego Świata,
    jest też śmiertelnym wrogiem Polaków.Tak było,jest ..
    i pozostanie! Amen!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up