Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 października 2017

Kupując gaz w Katarze będziemy go dostawali z Nord Stream 2 przez Niemcy?


Gas Flame By George Shuklin PD Wikimedia Commons

Czy po zakupie prawie 20% akcji koncernu Rosnieft przez katarski rządowy fundusz Qatar Investment Authority (wraz z innym podmiotem), kupując gaz w Katarze będziemy go dostawali z Nord Stream 2 przez Niemcy? No bo jaki inny sens jest przywozić skroplony gaz z Kataru? Przecież Katarczycy nie będą sami robić sobie konkurencji – dla swojego własnego rosyjskiego biznesu?

Zdaje się że Rosjanie znają się na biznesie i to na skalę globalną? Jeżeli ktoś myśli inaczej i wydaje mu się, że można przestawić się na drogi katarski gaz? Nawet wbrew rachunkowi ekonomicznemu? Normalnej, naturalnej – geograficznej opłacalności transportu towarów masowych – to i tak w końcu okazuje się, że kupuje gaz rosyjski. Ewentualnie w ramach transakcji swapowych będzie to gaz rosyjski. Dlatego ponieważ w naszej części świata, to właśnie rosyjskiego gazu jest najwięcej i jest on najtańszy. Co więcej, tak się składa że nasz kraj leży na szlaku przesyłu jego gigantycznych ilości (o wiele więcej, niż sami zużywamy). Nie korzystanie z tej okazji jest nie tylko wielkim gospodarczym błędem, ale po prostu działaniem na własną szkodę. Docelowo i tak dajemy zarobić tym, którym dać zarobić nie chcemy, czyli Rosjanom. Chodzi bowiem o to, że kupując gaz w Katarze, pomagamy Katarczykom (fundusz państwowy), inwestować w rosyjskie aktywa – również w istocie państwowe! Proszę się zastanowić, kto w tym biznesie ma więcej atutów? Katar jako jeden z pierwszych krajów OPEC zrozumiał, że nie da się kontrolować światowego rynku ropy i gazu bez współpracy z Rosją. Dlatego wymiana aktywów ma znaczenie strategiczne, buduje zaufanie pomiędzy tymi partnerami i powoduje, że wszyscy mają korzyści z wzajemnie realizowanych działań.

Z tego względu transakcje swapowe są bardzo prawdopodobne. Jak będziemy chcieli kupić gaz w Zatoce, to oni zupełnie logicznie zaproponują nam dostawy gazociągiem z Rosji lub jeżeli będziemy chcieli drożej, to pośrednio przez Niemcy. Nic z tym nie zrobimy, ponieważ tak działa rynek gazu, jeżeli nie trzeba przewozić wielkiej bańki z gazem przez pół świata i mieć gaz, to właśnie to się dzieje. No, a że idzie za tym uzależnienie gospodarcze od konkretnego dostawcy – to takie są prawa rynku. Czy ktoś nam zakazywał zbudowania 1000 elektrociepłowni na biomasę?

Gazu gdzie indziej nie kupimy, ponieważ fizycznie nie ma gdzie. Iran być może i nam sprzeda, jednak to kwestia osobnych negocjacji, a kupowanie gazu w USA jest obarczone ryzykiem politycznym – ponieważ nie wiadomo, czy Prezydent Trump pozwoli na takie transakcje, skoro „przepędziliśmy” niekorzystnymi przepisami i całym szeregiem innych składowych – tyle amerykańskich firm poszukiwawczo-wydobywczych z branży niekonwencjonalnej? Dlaczego amerykanie mieliby sami robić sobie konkurencję na polskim rynku? Nie ma w tym logiki – nawet elementarnej.

Na tym tle trzeba zadać pytania: jaki sens miał gazoport? Czy plany jego rozbudowy to nie jest błąd? Co z drugim gazoportem? Drugie – na ile sensownie ekonomiczne jest planowanie inwestycji w jakiekolwiek (podkreślmy – jakiekolwiek) połączenie z Norwegią? Dobrze, że mamy chociaż jeden gazoport, zawsze jest szansa np. magazynować w nim gaz, który się po prostu kupi w jakiejś transakcji promocyjnej. Tylko trzeba mieć takie możliwości. W tym sensie, można mieć tam stałe źródło dostaw gazu i pełne zbiorniki, pozwalające nam, przynajmniej na bezpieczne funkcjonowanie sąsiednich zakładów przemysłu chemicznego. Wraz z ewentualną rozbudową gazoportu na Pomorzu Zachodnim można planować rozwój działalności petrochemicznej w regionie – na wielką skalę, tylko wtedy się to opłaca w naszych warunkach. Przykładowo można poszukać poważnego inwestora strategicznego. Jeżeli chodzi o plan budowy drugiego gazoportu na Pomorzu Gdańskim, to miałby on sens tylko wtedy, gdybyśmy zdecydowali się na zerwanie z kontraktem na gaz ze Wschodu. Na to zdaje się jeszcze nie mamy szans i trzeba będzie podpisać kolejną umowę wieloletnią. Być może kierunkiem poszukiwań może być współpraca gazowa z Ukrainą? Sprowadzanie przez Bałtyk i rurą przez Polskę, może być dla nich jedyną strategiczną alternatywą – wobec przewozów przez Morze Czarne, które wiadomo jaką ma wadę strategiczną. Do tego jednak potrzebowalibyśmy dużego partnera jak np. Norwegia, któremu opłacałoby się na takie rynki wejść i konkurować z rosyjskim gazem. Jednakże Norwegia przed polityką niesprawiedliwych i bezprawnych sankcji wobec Rosji BARDZO zaawansowała się w rosyjskie projekty na Dalekiej Północy. Złoże gazowe Sztokman w istocie ma znaczenie globalne, albowiem jeżeli Rosjanie dopuszczą Norwegów do tego biznesu, to wszyscy będą na tym korzystać przez długie lata. To złoże uczyni import gazu z USA do Europy – bardzo drogą fanaberią i to przez dekady! Więc, nawet w razie kontraktu z Norwegią i tak prawdopodobnie mielibyśmy znowu rosyjski gaz – z kolejnego kierunku.

Wnioski są trywialne – nie można przeciwstawiać się geografii. Gaz ma to do siebie, że płynie jak się go tłoczy. Tak się akurat składa, że leżymy na szlaku jednych z największych tłoczni świata – dlaczego mielibyśmy z tego nie korzystać? Czy o wiele lepszą strategią z naszego punktu widzenia, niż sprowadzanie gazu – „z kosmosu”, nie byłoby jego magazynowanie w wielkich ilościach? Chodzi o to, żeby móc sobie zapewnić jego zapas na długi okres czasu, trochę sprowadzać gazowcami, a resztę – gazociągami, ponieważ to rachunek ekonomiczny jest najważniejszy. Więcej taniego gazu – to powinno być hasło naszego rządu. Proszę się zastanowić, z jakiego kierunku dostaw można go sobie zabezpieczyć?

Tags: , , , , , , , , , , , ,

20 komentarzy “Kupując gaz w Katarze będziemy go dostawali z Nord Stream 2 przez Niemcy?”

  1. Wierny czytelnik
    10 stycznia 2017 at 05:02

    To pewny scenariusz – w rozgrywkach największych firm świata nie mamy żadnego prawa odniesienia. CHyba że będziemy woxić gaz wówczas rzeczywiście będzie drogi – na siłe się da wbrew całemu światu

  2. Inicjator
    10 stycznia 2017 at 05:06

    Kapitalny artykuł.

    No i ta łopatologiczna konstatacja: “wymiana aktywów ma znaczenie strategiczne, buduje zaufanie pomiędzy tymi partnerami i powoduje, że wszyscy mają korzyści z wzajemnie realizowanych działań.”

    Gdzie tu miejsce na wojenne przygotowania, skoro gaz ma płynąc ciągle, bo akurat mamy mrozy i będziemy je mieli jeszcze przez tysiące lat.

    Wojna (proxy, czy inna zielonoludzikowa) szykuje się wokół, sojusznicze czołgi napędzane akurat turbinami gazowymi – szleją po umęczonej polskiej ziemi, a my gotujemy zupę.

    Bo zupę, nawet na “ruskim gazie” trzeba ugotować.

    Że gaz katarski okaże się rosyjskim?

    A kto to i jak odróżni w swojej kuchence gazowej lub piecu?

    Zapachem?

    Spytajmy o to rozróżnianie głównego promotora poplątanych interesów gazowych Polskich, Pana N.

    Tak czy inaczej, jesteśmy nadal “in the black hole”.

    P.S. Jesteśmy w niej, mimo olbrzymiej kasy wywalonej na fantasmagorie, bo geografii nikt nie oszuka.

    A tej kasy, przy której 500 mln zł na obrazy to pikuś – nikt nie poda.

    Nikt nie powie ile to do tej pory kosztowało Państwo Polskie i kto na tym skorzystał.

    • DRQ%+
      10 stycznia 2017 at 06:03

      Tu nie ma słabych tekstów. Kwestią wtórą jest to na ile zgodnie z intencjami są zrozumiałe. W pełni się zgadzam z pana projekcją.

  3. wlodek
    10 stycznia 2017 at 06:30

    Jest wiele niewiadomych,jedno jest pewne,Kasa misiu Kasa,kto nam zabrania z tego korzystać? Napewno rusofobia i fanaberie POPISU!Jak wyszliśmy na Jamalskim Gazociągu i inwestycji na Litwie ?Polak głupi przed stratą i po stracie, a później Jezus królem Polski!Amen!

  4. reforma_państwa
    10 stycznia 2017 at 07:43

    Bardzo przewrotne, ale tak działa świat.

  5. awkzim
    10 stycznia 2017 at 08:11

    Ad reforma_państwa
    Szanowny Panie / Pani, to nie jest żadna przewrotność. Jest to po prostu lub aż: szerokie spojrzenie na problem, żelazna logika oraz brak ideologii w rozumowaniu. To ostanie jest raczej nie spotykane, o czym świadczą ostatnie działania w odniesieniu do “Jedwabnego Szlaku”.

  6. bobby
    10 stycznia 2017 at 11:04

    Gdy Gierek rozpoczynał budowę naftoportu mało kto myślał, że ten projekt zacznie pełnić rolę gwaranta niezależności dostaw do Polski dopiero 40 lat później. Podobnie będzie z gazoportem. Nie ma sensu płakać, że w Polsce powstaje infrastruktura zwiększająca naszą niezależność nawet mimo tego, że mogą być czasowe problemy z funkcjonowaniem tej infrastruktury. Z drugiej strony Orlen kupił udziały w powstającym gazoporcie Goldboro w Kanadzie. Tak więc Katar to nie jedyna panna na wydaniu w okolicy. Jeżeli chodzi o rurę z Norwegii to są tu trzy aspekty. PGNiG inwestuje w projekty wydobywcze w Norwegii. Tak więc tą rurą może być transportowany gaz wydobywany przez PGNiG. Druga rzecz ta rura będzie przechodziła przez Danię. Dania uruchamia gazoport w Hirtshals. Ponieważ przez cieśniny duńskie nie przepłyną największe gazowce one będą mogły być “rozładowywane“ w Hirtshals a potem rurą do Polski gdzie ten gaz może być magazynowany np. w Świnoujściu. Transport największymi gazowcami jest bardziej ekonomiczny. Trzeci aspekt. Wcześniej czy później ruszy eksploatacja zasobów Arktyki. Norwegia i Dania(Grenlandia) będą wydobywać dużo gazu. Jeżeli będzie istniała infrastruktura do przesyłu do Polski to nie tylko zyskamy w kwestii dywersyfikacji na naszym rynku ale dzięki połączeniom gazowym z Czechami, Słowacją, Ukrainą, Białorusią możemy zarobić dodatkowe pieniądze jako kraj tranzytowy.

    • krzyk58
      10 stycznia 2017 at 12:10

      Szerokie są horyzonty “bobbiego”… :)a to wszystko
      sprowadza się do odmrożenia sobie I NAM POLAKOM uszu –
      – na złość. … Dywagacje “mentora” sprowadzają się
      do tego jak najboleśniej strzelić sobie I POLSCE
      w stopę – a może i w kolano?

      • Kamczatka
        10 stycznia 2017 at 19:53

        “Krzyk58”, кстати про уши.
        Аналогичный случай был в Тамбове 🙂

        Давно подмечено, что чесать левое ухо правой рукой через голову – это высокое искусство и удел избранных. Конкуренцию может составить только искусство наступать на одни и те же грабли.
        Пока пальма первенства заслуженно принадлежит хлопцам (братья-украинцы). Ведь покупать русский газ по завышенной цене в Europie – это очень сильный ход.

      • krzyk58
        10 stycznia 2017 at 21:23

        @Kamczatka. Такое поведение, какое мы наблюдаем это уже давно не смешно, а даже страшно, что еще нас ждёт? Это так, как будто они собирались построить дверь в лес.С немного доброй воли можно войти в лес – без практики сочетание альпийских.Вот и все! “как жаль”…как пела Таня Буланова. 🙂

      • bobby
        11 stycznia 2017 at 09:53

        Выше лба уши не растут

      • krzyk58
        11 stycznia 2017 at 11:39
    • 50-parolatek
      11 stycznia 2017 at 13:42

      Och Panie Bobek, zdecyduj się Pan wreszcie, co Pan chcesz w końcu robić!
      – kilka dni temu chciałeś Pan Kaliningrad i okolice atomowymi głowicami rozwalać, a teraz chcesz Pan tutaj jakieś infrastruktury budować…
      Panie Bobek, wystarczy, że w kierunku Kaliningradu wyleci jeden pocisk/rakieta, w a całej Europie “kamień na kamieniu” nie zostanie!
      I to na długie setki/tysiące lat.
      Więc w końcu, co Pan chcesz czynić, czy tylko pajaca na publicznym forum z siebie robić?

      • krolowa bona
        11 stycznia 2017 at 17:21

        @50-parolatek
        No wlasnie, komentator “ujal”, @bobby przycmiewa wszystkich wlasnym blaskiem, nieprawdaz ¿

  7. leming
    10 stycznia 2017 at 18:51

    Naprawdę, możemy zarobić dodatkowe pieniądze na tranzycie ? Jak widzę odkrywacie świat na nowo 🙂 A teraz niech pan sobie wyobrazi ten strumień gazu płynący w NordStream i w przyszlości w NordStream2, to nie są nędzne wartości ktore chcielibyście przesłać do Czech czy na Ukraine (a tak nawiasem, dla pana wiadomości, Ukrainy nie stać na gaz, kupuje go gdy dostanie dotację z Banku Swiatowego, zwaną pożyczka )Ten cały strumień gazu mógł płynąć przez Polske roniąc złoty deszcz. To przez was jedteśmy biedakami wyciągającymi łape po dotacje z UE. Przez was, rusofobów, ponosicie odpowiedzialnośc za biedę w Polsce.

    • miki
      10 stycznia 2017 at 23:52

      zamiast pieprzyć godne kawałki zainteresuj się ILE polska ma z opłat tranzytowych i dlaczego sa to nędzne grosze.

      • wlodek
        11 stycznia 2017 at 06:28

        Miki nędzny to jesteś ty ze swoimi wypocinami, pomyliłeś blogi wracaj do amerykańskiego cyrku lub Kijowa! Paddonku!

  8. slava slaviv
    10 stycznia 2017 at 19:16

    Kupując od Kataru i Arabi S finasujemy teroryzm NP ISIS i imperializm islamski!!!

    • krzyk58
      10 stycznia 2017 at 21:30

      ALE robimy na złość ruskim,to nieważne że jesteśmy rarogiem na skale większą niźli europejska.
      Jesteśmy ‘SOLIDARNI’ z “naszymi bratanami
      kijowskimi”. Na poważnie zadam pytanie Kiedy przyjdzie otrzeźwienie????

      Takim wstępem może być totalne odrzucenie chorej XIXw.
      “idei” romantycznej…

  9. Tadeusz
    13 stycznia 2017 at 10:45

    I po co nieżyjący już prezydent kazał budować gazoport?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up