Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 czerwca 2017

Czy zdjęcie pana Petru i Pani Schmidt ktoś zlecił?


 Czy zdjęcie pana Ryszarda Petru i pani Joanny Schmidt, wykonane w samolocie ktoś zlecił? Ewentualnie, czy ktoś potencjalnie miał interes, żeby je zlecić? Jest to aspekt sprawy przemilczany w większości mediów, które łyknęły jak stado małych pelikanów łyka ryby – informację, że oto zdjęcie w samolocie wykonano przypadkowo. Oczywiście nie można wykluczyć takiej opcji, że ktoś przechodząc korytarzem pomiędzy fotelami samoloty, trzymając telefon na wysokości oparć niechcący nacisnął migawkę i „się zrobiło”. Jednak w takich przypadkach, przypadki zdarzają się zupełnie przypadkowo – to znaczy, nie można wykluczyć takiej opcji, jednak to tylko jedna z hipotez. Jak najbardziej należy uszanować to, kto wykonał zdjęcie – autor może chcieć zostać anonimowy. Jednakże w sprawie jest kilka interesujących wątków.

Pan Petru i pani Schmidt byli wyraźnie zajęci sobą, koncentrowali się na swoich sprawach. Pan Petru zamyślony, patrzy w dal, pani Schmidt, również zamyślona, patrzy na pana Petru. Można odnieść wrażenie, że patrzy na niego tak, jak to się zdarza Kobietom, które znajdują się w stanie pewnego rodzaju pozytywnych emocji, wobec podmiotu swojego zainteresowania. Bez wątpienia można powiedzieć, że bardzo wielu Mężczyzn, chciało by, żeby Taka Kobieta, w ten sposób nazwijmy to, koncentrowała na nich swoją uwagę. Oczywiście życzymy tym osobom wszystkiego najlepszego. Jednakże nie da się ukryć i po to jest ta dygresja, że Oni się nie spodziewali, że ktoś może wykorzystać ten moment, żeby – no właśnie…

Sprawa jest wyjątkowo skomplikowana i złożona. W tym bowiem konkretnym momencie, możliwy był scenariusz próby podwójnego skompromitowania pana Petru i całej partii opozycyjnej, którą reprezentuje. Po pierwsze – dzięki temu zdjęciu w kontekście aktualnych wydarzeń udało się umoczyć całą ideę protestu w Sejmie i sprzeciwu opozycji wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości. Pan Petru został przedstawiony jako hipokryta, który mówi co innego, a czyni zupełnie coś innego. Po drugie, do kwestii politycznej dołączono kontekst obyczajowo-moralny. Najpierw jakby było w tym coś złego, że dwoje ludzi wyjeżdża razem na dwa dni, a później pojawiły się informacje o sytuacji życiowej pani Schmidt. Oczywiście taki atak w relacji jakiej prawdopodobnie ci państwo się znajdują, musiał silnie podwójnie oddziaływać na psychikę pana Petru. Jednak ten pan zachował się mistrzowsko, nie popełnił żadnego błędu w tym kryzysie. Zapłacił dużą cenę za naiwną wiarę w to, że żyje w jeszcze normalnym kraju. Chwila słabości i z niczego wykreowano aferę.

Są w kraju organizacje, które jak zechcą to mogą poznać rozkład lotów, mogą wiedzieć kiedy konkretna osoba skąd i dokąd będzie się przemieszczać i w czyim towarzystwie. Tego typu podmioty, być może działające na polecenie polityczne – sami się Państwo domyślcie czyje, mogłyby podjąć działania mające na celu próbę „złowienia” sensacji. W tym przypadku pan Petru się po prostu wystawił, więc cały proces miał po prostu gwarantowany sukces. Siedział w samolocie, myślami daleko, prawdopodobnie nawet, nie wiedząc że jest fotografowany lub nie zwracał na to uwagi. Jako osoba publiczna jest stale pod obserwacją, jak się okazuje, prawdopodobnie także i organizacji skupiających profesjonalistów.

Oczywiście to nie jest kompromitacja, jakim było by np. zdjęcie bez bielizny itp. To jest bardziej dowód na to, że ludzie którzy to prawdopodobnie zlecili, jak również którzy zdecydowali się na „wrzucenie” tego do mediów – mają nerwy na postronkach. Ponieważ na siłę szukano tematu, na człowieka, na którego nie byli w stanie pokazać niczego konkretnego. Trzeba było posunąć się do prostego chwytu (takie są najlepsze), żeby przeprowadzić kontrolowany kryzys przez media.

Na pewno jest to ostrzeżenie dla pana Petru i innych ludzi opozycji. W tych okolicznościach, powinni się zastanowić, co jeszcze „różne czynniki”, nagle mogą objawić światu, a większość mediów oczywiście uzna, że to przypadkowy „internauta” lub wiewiórka, albo opatrzność – wedle charakteru mediów.

Jeżeli przypadkowo wyszłoby, że to nie była akcja wiewiórek, ani nic przypadkowego, a realnym zleceniodawcą byłby przykładowo pewien obóz polityczny – to mielibyśmy w kraju powód do poważnych problemów wewnętrznych. Szanowni Państwo – nie ma przypadków na tym poziomie odniesienia. Na miejscu pana Petru warto byłoby nawet skuć tynk we własnej łazience, bo wiadomo jak człowieka nie ma w domu, to może się zdarzyć, że wpadnie tam grupa wiewiórek i się na tych ścianach tak wyżyje, że potem dosłownie ściany mogą mieć uszy – no wszystko jest możliwe, czasami oczy także! To bardzo dynamiczne i sympatyczne zwierzątka, a trzeba przyznać że oko wiewiórki na ścianie, to raczej nic przyjemnego?

Takie sprawy wychodzą. Podobnie jak z panem Cimoszewiczem, którego karierę polityczną i zarazem szansę dla Polski zniszczono w sposób tak parszywy, że naprawdę dziwne, że to nie zostało rozliczone. Można wiele powiedzieć o naszym kraju, ale właśnie takie przypadki nakazują zastanowić się nad praworządnością.

Pan Petru wyszedł z tego kryzysu w istocie wzmocniony, ponieważ już wie, że prawdopodobnie jest obserwowany – oczywiście przez wiewiórki w parku – wiecie Państwo, jakie to inteligentne zwierzęta, a tak świdrują oczkami, tak zamiatają rudymi kitami…

W ciekawych czasach przyszło nam żyć. Proszę na spokojnie, ponownie przeczytać tytuł. Niektóre słowa mogą mieć różne znaczenia kontekstowe.

Tags: , , , , , ,

15 komentarzy “Czy zdjęcie pana Petru i Pani Schmidt ktoś zlecił?”

  1. Bumerang
    6 stycznia 2017 at 04:44

    Interesująca teza. Jakby wyszło, że to z inspiracji i Petru był inwigilowany z kochanką, to mielibyśmy trzęsienie ziemi. Wygląda to na UB-eckie metody.

  2. Siggi
    6 stycznia 2017 at 07:09

    Starorzymska mądrość mówiła i mówi,że:…tam gdzie pracujesz , hooy’em nie wojujesz.Wszystko jasne…

    • Rysa
      6 stycznia 2017 at 20:22

      Sz.Pan @Siggi. Natomiast nasze słowianskie (rosyjskie) przysłowie brzmi (fonetycznie) “kuda żiwiosz tam nie j.biosz”.
      Z doświadczenia przeszło 70-letniego życia potwierdzam jego sprawdzalność gdzieś w 90-95%.

      DZIEŃ DOBRY JUTRO-POJUTRZE PAN DOSTANIE EMAIL. COŚ SIĘ STAŁO. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

      • wlodek
        6 stycznia 2017 at 21:36

        Rysa,w wiadomym temacie pamiętaj w 2017 r,że” h…. gwoździa nie wbijesz, całą wódkę nie wypijesz,wszystkie kobiety nie zdobędziesz”,ale oprócz pierwszego próbować można. Pozdro,szczegóły na spotkaniu!

  3. koczkodan
    6 stycznia 2017 at 09:21

    Mógł sam to zlecić i przeprowadzić żeby się wypromować oni nie mają skrupułów

  4. Wojciech
    6 stycznia 2017 at 11:08

    Nie mam nic przeciwko pozytywnym emocjom wyrażanych wzrokiem przez panią Schmidt. Miała uzasadnione powody. Ale pan Petru od samego początku, jako słup Balcerowicza jest postacią budzącą obrzydzenie. Jest katastrofą dla tzw opozycji, jeżeli taka w ogóle istnieje.

  5. Fretka pana D.
    6 stycznia 2017 at 11:26

    Jarek lub przydupasy. Kwestia wtórna czy za poleceniem czy żeby się przypodobać

  6. Inicjator
    6 stycznia 2017 at 11:32

    Spokojnie, to tylko dwa dni na Maderze …

    Gdyby Pan Ryszard P. skorzystał z wiedzy historycznej swojego Think-Thanku (a zapewne taki posiada!), to wykorzystałby pobyt na Maderze do oddania czci Pamięci Marszałka Józefa Piłsudskiego, który też tam był akurat 85 lat temu!

    Tam jest nawet tablica pamiątkowa na domu, gdzie przez trzy miesiące Marszałek nabierał sił.

    Gdyby tablicy nie było (przebudowy, remonty), to ja bym ją odtworzył, to tylko parę tysięcy Euro i można to zrobić E-mailowo, jak się jest Prezesem nowoczesnej partii – .Nowoczesna ma trochę kasy …

    No i odtworzony by prehistorię, że już przed 85 laty polscy politycy też lubili przebywać na Maderze w towarzystwie atrakcyjnych POLSKICH KOBIET.

    Bo wiadomo, że Polska jest Najważniejsza, i wcale nie musi być Nowoczesna – byle była katolicka …

    P.S.

    Co by się działo, gdyby Pan Ryszard P. poleciał na Maderę z ciemnoskórą pięknością, a mamy ich w Polsce kilkanaście i do tego mówią po polsku …

  7. Inicjator
    6 stycznia 2017 at 11:35

    Muszę po raz kolejny w pełni zgodzić się z Panem Wojciechem, którego serdecznie pozdrawiam z Zachodnich obrzeży naszego Miasta.

    Zachód to zawsze Zachód Panie Wojciechu …

    • krzyk58
      6 stycznia 2017 at 20:42

      Panowie liberałowie… “Zachód to zawsze Zachód Panie Wojciechu” …nawet jeśli proweniencji
      komunistycznej,to tej “szlachetniejszej odmiany”
      z przedrostkiem “euro”!! 🙂

      Być może panowie są
      śmietanką nawet w samej IV Międzynarodówce…

      A,a to już na pewno nie “śmierdzący ватник”,(советский ватник)…

      Pozwolę sobie jeszcze na przytoczenie pięknej frazy
      użytej przez “twarde jadro ZACHODU” – Zachód to zawsze Zachód … nawet “ten” kosmopolityczno libertyńsko – lewacki…

      Nieprawda’ż?

  8. wieczorynka
    6 stycznia 2017 at 15:27

    Prywatne życie nowoczesnego Petru, ucznia Balcerowicza mnie nie interesuje. Natomiast interesuje mnie co uczynił jako poseł nowoczesny Petru dla dobra Polski. Jak dotychczas kojarzy mi się z demonstracjami (ponoć brało w nich udział nawet 400 tys osób), które działają na szkodę Polski.
    Autor jak to ma we zwyczaju musiał przypiąć łatkę PiS. Zdjęcie nowoczesnego Petru wisi w sieci od kilku dni, kto je zrobił i zamieścił w sieci nieistotne, istotne, że wiele osób obejrzało.

  9. WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY
    6 stycznia 2017 at 18:58

    Mocne

  10. Inicjator
    7 stycznia 2017 at 00:19

    Słuszne i sprawiedliwe.

    Nie dajmy się nabrać narracjom z Pudelka …

    • Lech
      7 stycznia 2017 at 14:10

      @ narracja z Pudelka! I to byłoby na tyle wg profesora mniemanologiii stosowanej.
      Czyli kolejna bezwstydna medialna heca bez żadnego praktycznego znaczenia dla kogokolwiek.
      Pozdrawiam

  11. arek
    24 stycznia 2017 at 09:32

    Ja bym powiedział, że tych zdjć jest cała seria, a to opublikowane było pod jakimś względem najlepsze…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up