Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

25 marca 2017

Stygmatyzacja narodowościowa sprawców wypadków przez media to skandal


 Dramat w Jeleniej Górze. Pijany Ukrainiec zabił dwie nastolatki”, „Pijany Ukraiński kierowca…”, „Ukrainiec z dwoma promilami alkoholu…” – takie i inne tytuły pojawiły się w mediach w Polsce bo dramatycznym wypadku w Jeleniej Górze. Samochód osobowy prawdopodobnie wpadł w poślizg i zjechał na chodnik przy znacznej prędkości. Tak nieszczęśliwie się złożyło, że chodnikiem szły dwie młode kobiety. Niestety wypadek zakończył się śmiertelnie, kierowca prawdopodobnie był pod wpływem alkoholu. Stwierdzono, że jest innej narodowości.

Niestety duża część mediów skoncentrowała się na narodowości sprawcy, a nie na dramacie ofiar. Na pewno okolicznością podnoszącą rangę dramatu jest podwójne zabójstwo (prawie na pewno tak to będzie zakwalifikowane przez Prokuraturę: nadmierna prędkość i alkohol to coś więcej niż zwykłe spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym). Jednakże nie powinno się w żaden sposób powodować narodowościowej stygmatyzacji sprawcy. Ponieważ jego narodowość nie miała żadnego znaczenia w tym, że miało miejsce to tragiczne wydarzenie. Zdecydowała kwestia umiejętności, stan psycho-fizyczny, kwestie mechaniczne samochodu, stan nawierzchni i nieszczęśliwy przypadek, że w określonym momencie to wszystko się ze sobą zbiegło.

Jeżeli ktoś się decyduje na mniej więcej takie tytuły, jak zacytowano powyżej, ten podżega do nienawiści z powodów narodowościowych w sposób dorozumiany, albowiem wydobywa na pierwszy plan kwestię, nie mającą żadnego znaczenia dla dramatu. Oczywiście można twierdzić, że gdyby określonej osoby, nie było w określonym miejscu, to zdarzenie by się nie wydarzyło, jednakże jest to rozumowanie tak prymitywne, że nie ma w ogóle o czym mówić. Nie można tego brać w ogóle na poważnie, a podmioty zajmujące się oceną mediów, powinny tego typu tytułu napiętnować. Nie mówiąc już o tym, jak sprawę relacjonowały media wyświetlane, gdzie również doszło do wielu przypadków stygmatyzacji ze względu na narodowość.

Taka polityka informacyjna niczemu nie służy. Po pierwsze nie ma znaczenia dla samego dramatu, po drugie – w niczym nie przedstawia charakteru zdarzenia, wręcz dominuje jego kontekst narodowościowy. Po trzecie – ma to bardzo negatywną wymowę, ponieważ opinia publiczna będzie stygmatyzować wszystkich innych kierowców z Ukrainy, tylko dlatego bo są z Ukrainy, co jest zupełnie nieracjonalne. Zaczyna to przypominać sposób napędzania antypolskiej nagonki przeciwko Polakom w Niemczech w latach 80-tych, gdzie każda kradzież samochodu była przez społeczeństwo Niemiec zachodnich w domyśle traktowana jako działanie Polaków. Jak również podobnie przebiegała budowa nienawiści narodowościowej do Polaków w Wielkiej Brytanii.

W istocie jest to więc ksenofobia w praktyce – w świetle jupiterów, w biały dzień, drukowana wielką czcionką. Nie służy to niczemu i nikomu, a na pewno nie da dobrych efektów.

Z pewnością natomiast trzeba wyciągnąć z tego zdarzenia i innych tego typu, w których doszło do dramatów z udziałem zagranicznych kierowców, jak również co często się zdarza – zagranicznych pojazdów. Przede wszystkim należy się zastanowić nad honorowaniem uprawnień do kierowania pojazdami – obywateli krajów z poza Unii Europejskiej, którzy przebywają w Polsce na zasadach nie turystycznych. Powstaje bowiem pytanie, czy takie osoby nie powinny przynajmniej zaliczyć kursu na prawo-jazdy, jeżeli przebywają w Polsce długoterminowo a chcą prowadzić pojazdy mechaniczne? Uwaga to bardzo ważne, nie mówimy o ruchu turystycznym – to zupełnie coś innego, mówimy o osobach, które np. pracują w Polsce jako kierowcy. Zagraniczne uprawnienia do kierowania pojazdów, nie powinny być w tym zakresie honorowane. To na pewno odsiałoby jakiś procent osób, których kwalifikacje są niskie lub nieadekwatne do naszych zwyczajów drogowych. Drugą ważną sprawą jest kontrola pojazdów na zagranicznych tablicach rejestracyjnych. W tym zakresie, mamy pełne prawo kontrolować każdego, jak również – o ile nie są to samochody zabytkowe, odpowiednich systemów zabezpieczających poruszanie się pojazdu, o ile to nie jest pojazd zabytkowy. Samochody o przestarzałej konstrukcji powinny być częściej sprawdzane, a kierowcy zmuszani do zakupu specjalnych polis ubezpieczeniowych – o stosunkowo wysokich kwotach składki. To bardzo skutecznie wymusiłoby na obcokrajowcach troskę o stan techniczny ich pojazdów. Przy czym trzeba uwzględnić, że byłoby to dość restrykcyjne, bo oparte na uznaniowości. Jednak inaczej się nie da tego przeprowadzić.

Osobnym problemem są prewencyjne kontrole drogowe, jednakże sugerowanie, że zagraniczni kierowcy powinni częściej być kontrolowani – to istotna stygmatyzacja, więc czegoś takiego nie można sugerować. Natomiast na pewno należy wzmacniać możliwości Policji w tym zakresie, tak żeby kontrole były częstsze i dokładniejsze. To nie podoba się kierowcom, jednak nie ma innego sposobu na odsiew zagrożeń.

Natomiast unikajmy wszyscy stygmatyzacji narodowościowej sprawców, albowiem to nie są wydarzenia celowe. Mówimy o dramacie ludzi i ich rodzin, dożywotniej traumie – wielkiej tragedii. Narodowość w tym kontekście nie ma znaczenia, liczy się człowiek, to są bardzo poważne sprawy, do których trzeba podchodzić z należnym szacunkiem.

W przypadku tego dramatu, należy koncentrować swoje myśli na pamięci niewinnych ofiar i cierpieniu ich rodzin. Jakiekolwiek formuły projekcji narodowościowej nienawiści do sprawcy nie są chrześcijańskie i nie mają uzasadnienia. To był dramatyczny i bardzo smutny wypadek. Współczujmy rodzinom, wyciągnijmy wnioski – potrzebujemy innych standardów bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Należy bezwzględnie potępić media, które poprzez dorozumienia akcentują narodowość sprawcy jako okoliczność. To jest niepotrzebne w tym wypadku. Ponieważ mówimy o wypadku – prawdziwym dramacie, w którym zginęły dwie osoby.

Tags: , , , , , , , ,

21 komentarzy “Stygmatyzacja narodowościowa sprawców wypadków przez media to skandal”

  1. Fasci di Combatimento
    3 stycznia 2017 at 04:53

    Zgadzam się to parszywy przypadek wyładowywania przez media złych emocji. Nie bronię tego człowieka popełnił zyciowy błąd był pijany powinien dostać dożywocie – sam wybrał. Proces powinien być szybki, kara nieuchronna i bezwzględna żeby to działało odstraszająco do tego jeszcze odszkodowanie na rzecz ofiar i koszty akcji ratowniczej. Mógł nie pić jak wsiadał do samochodu. Druga sprawa – ukaranie osoby która z nim jechała – dlaczego nie poinformowała władz że kierowca jest pijany ? Bezwzględnie współudział w podwójnym morderstwie 15 lat co najmniej. Takie powinny być konsekwencje. Sprawę nagłośnić niech działa odstraszająco na innych – narodowość nie ma znaczenia.

    • Gaillard
      3 stycznia 2017 at 18:06

      Kurcze, dożywocie za zabicie dwóch dziewczyn przypadkiem (bo wypadkiem, nie celowo), chociaż sam się o wypadek prosił bo był pijany? A jaka kara dla takiego kto poćwiartkuje dwie dziewczyny celowo? Kilka dożywociów? A może śmierć? A może śmierć z okrucieństwem, np poćwiartkowanie raz i jeszcze raz, bo dziewczyny dwie. A może maszynka do mielenia? Kotlecik podać?

      SZANOWNY PANIE JA OSOBIŚCIE NAWET SIĘ Z PANA ZGADZAM, JEDNAKŻE PROSZĘ SIĘ MIARKOWAĆ W TYM JAKICH PORÓWNAŃ PAN DOKONUJE W TEJ KULTURZE W KTÓREJ JEST NASZ SERWER NIE KPI SIĘ Z MAJESTATU ŚMIERCI, ZWŁASZCZA W KONTEKŚCIE ZABIJANIA. PANA KOMENTARZ JEST NIESMACZNY. ROZUMIEM PANA STYL I OSOBIŚCIE MI TO NIE PRZESZKADZA ALE CZYTAJĄ NAS RÓŻNI LUDZIE I MUSIMY RÓWNAĆ DO ŚREDNIEJ. PROSZĘ NA PRZYSZŁOŚĆ MNIEJ „SOCZYŚCIE” WIDZĘ ŻE ZNA PAN NA TYLE J. POLSKI ŻE MOŻE SIĘ PAN NIM SWOBODNIE POSŁUGIWAĆ – BARDZO O TO PROSZĘ. POZDRAWIAM SERDECZNIE WEB. JÓZ.

      • Gaillard
        3 stycznia 2017 at 21:31

        Rozumiem. To będę się starał trzymać się średni. Rozumiem że do Anglii i jej poczucia humoru Polsce jeszcze daleko. Wszystko w swoim czasie. Ale mam taką nadzieję że kiedyś będziemy w tej naszej Europie wszyscy siedzieć przy tym samym stole i smiać się mocno z dawnych czasów kiedy głupoty sobie zrobiliśmy nawzajem.

  2. Inicjator
    3 stycznia 2017 at 05:06

    W tym roku będzie na Ukrainie obchodzona 75 rocznica powstania UPA.

    Wzmoże się ruch samochodowy, bo będą masowo jechać uczestnicy uroczystości z Niemiec i z Polski.

    I nie ma co się na to oburzać.

    To są jakby nasi WYKLĘCI.

    REZALI/mordowali (a byli często „pod wpływem”) wszystko, co się nawinęło. I jedni i drudzy.

    Dlatego OBA BRATNIE NARODY dziś je czczą …

    Wiadomo też teraz, dlaczego pan Grzegorz Sch., jak był Ministrem Spraw Zagranicznych, to podał w radio i TV, że obóz w Oświęcimiu (jak był jeszcze hitlerowski i niemiecki oraz koncentracyjny) to wyzwoliła Armia Ukraińska.

    Czy dlatego spędza teraz Święta i Sylwestra w Sali posiedzeń Sejmu RP?

    Czy 1 marca Pan Były Prezydent RP Bronisław K. weźmie udział we wspólnych z PiS uroczystościach ku czci „żołnierzy wyklętych”?

    Wszk to On ustanowił to Nowe Narodowe Święto Państwowe.

    • krzyk58
      3 stycznia 2017 at 10:31

      „To są jakby nasi WYKLĘCI. ”

      W kwestii naszych – wyklętych.To była wojna (domowa),
      ,strona przeciwna stosowała „różne triki”, zwłaszcza
      w terenie po to by obciążyć konto podziemia…. władza
      ludowa,zwłaszcza ‚resorty siłowe” opanowane przez obce i wrogie
      Polakom elementy w eskalacji napięcia widziały sens i cel – uwiarygadniały się w oczach Moskwy…

      Absolutnie nie rozgrzeszam podziemia – były zbrodnie
      dokonywane z premedytacją,zwłaszcza na Podlasiu…
      przypominam że tacy ludzie jak ‚Ogień” na Podhalu po wyzwoleniu,
      wstępowali do UB – po kilku miesiącach służby,
      następowała zwykle weryfikacja rzeczywistości,
      o czym wspominał niejednokrotnie gen Z.Berling
      – nawet w bezpośrednim odwołaniu się do STALINA….

      A w kwestii tamtych „wyklętych”? ????

      Niejednokrotnie,nie tylko żołnierze frontowi lecz także jednostki specjalne SS, czy Gestapo – przerażone były „dziełem zniszczenia” dokonywanym na bezbronnej
      ludności,głównie polskiej.Takich aktów zdziczenia
      człowieka(BO ukraince wówczas byli jednak ludźmi???)
      historia cywilizacji ludzkiej jeszcze nie znała.

      Stawianie znaku równości pomiędzy,uważam jednak
      za nadużycie.

      • wlodek
        3 stycznia 2017 at 12:16

        Krzyku,twój relatywizm mnie przeraża,nasi bandyci okey,inni brak uzasadnienia,powiedz to potomkom chłopów,którzy w ramach reformy rolnej wzieli pańską ziemię,nauczycielom którzy pojechali uczyć na Ziemie Zachodnie,młodym milicjantom którzy bronili naszej państwowości po II wonie,lub uwierzyli władzy ludowej. Wszyscy oni zginęli z rąk wyklętych którzy czekali na Andersa na białym koniu,a ty ciągle ślad żydowski i lewacy.Gdzie jest granica obłędu.Gdzie był Kościół, też czekał na Andersa!

      • krzyk58
        3 stycznia 2017 at 13:45

        Włodku. Prócz kolorów dominujących,istnieje cała
        paleta barw pośrednich.Ty widzisz ‚jasny i prosty’ schemat. NSZ,AK – WiN itd. bandyci,
        Al,GL itd. patrioci.Myślę że podział nie jest tak czytelny jak to sugerujesz,jest nieco bardziej złożony,tak jak nieproste były tamte „czasy i wybory’. Bywało ze GL występowała
        na ‚tournee’ w terenie na konto np.NSZ…partyzanta
        żydowska to oddzielny – problem…Pozdrawiam

        https://pl.wikipedia.org/wiki/Otriad_Bielskich

        https://myslnarodowa.wordpress.com/2012/11/24/zbrodnie-zydowskich-partyzantow-na-polskiej-ludnosci-koniuchy-i-naliboki/

      • jerzyjj
        3 stycznia 2017 at 17:46

        DO krzyk58
        Prawda jest tym, co dostaliśmy w spadku i jest naszym dziedzictwem, które oddamy następnemu pokoleniu. Mówić prawdę jest naszym obowiązkiem wobec samych siebie i wobec innych; To honor, obowiązek i nasz zapis dla przyszłych pokoleń. Jest to część naszego prawowitego dziedzictwa.

        JASNE ALE NIE MOŻNA PRZEDRUKOWYWAĆ BEZ PRAW AUTORSKICH. PROSZĘ O TYM PAMIĘTAĆ. WEB. JÓZ.

      • Gaillard
        3 stycznia 2017 at 18:16

        @krzyk. Powiedział pan „.Takich aktów zdziczenia
        człowieka(BO ukraince wówczas byli jednak ludźmi???) historia cywilizacji ludzkiej jeszcze nie znała”. Znała, znała. Od antyczności, przynajmniej. To kawałek czasu. Ominęło panu kilku mileniów na zajęciach. Ach, wagarowiczu jeden. A Chciał wczoraj pan prawić mi lekcję.

      • krzyk58
        3 stycznia 2017 at 19:01

        @jerzyjj
        Pisze Pan po raz kolejny już „Prawda jest tym, co dostaliśmy w spadku…” niedługo treść pańską wykuję
        ‚na blachę’, 🙂 noo nie tak bezmyślnie…jak
        do egzaminu przed Sz.Wysoką Komisją,a tak
        normalnie z możliwością logicznego rozwinięcia
        przedstawionego tematu. Małe co nieco(jeśli już jesteśmy) w temacie
        Piękna,Dobra i Prawdy…zapraszam uprzejmie oczywiście również pana (pojawił się i tyle zamieszania…:) )
        „Gaillarda”

        http://zygmuntbialas.blog.pl/2017/01/03/e-michael-jones-wojna-przeciwko-sztuce-03-01-2017/

      • krzyk58
        3 stycznia 2017 at 19:21

        @Gaillard.

        ” Ach, wagarowiczu jeden. A Chciał wczoraj pan prawić mi lekcję.’ 🙂

        Nie jest tajemnicą,albo jest, lecz poliszynela
        fakt(mojego) marnego wykształcenia,pomimo tylu
        już lat przypominam sobie celowe absencje
        szczególnie na nielubianych zajęciach/tematach.
        Panie „Gaillard” jeszcze w temacie nauki dlaczego
        miałby pan nie skorzystać z nadarzającej się okazji? Czy dlatego że jak mówi pewna mądrość
        „człowiek uczy się przez całe życie a i tak umiera …” no, pozostawiam w sferze domysłu
        w jakim stanie umysłu. Pisze Pan także cytuję:
        ‚Znała, znała.” I TU jestem odmiennego zdania
        a epatować pana na ile sposobów można zabić
        człowieka,czepiąc przy tym rozkosz i radość
        z zadawanej śmierci,w mękach powolnego konania opisywał już nie będę, dodam że ówcześni „fachowcy” znali naprawdę WIELE – BO ponad 300
        (trzysta) sposobów zabijania szczególnie kobiety i dzieci….Kończę gdyż „nieco rozstroiłem się”….

      • Gaillard
        3 stycznia 2017 at 21:49

        @krzyk Tylko 300?! Nie chcę nikogo narazić! Naprawdę jestem pod wrażeniem że tylko 300 różnych sposobów znali. Faceci od krucjat mieli większą wyobraźń. Do dziś w Lewancie są baśnie i pieśnie, przy których najlepsze horrory hollywoodoskie to bajki dla dzieci. Przy okazji pytam, czy banderowcy mieli za zwyczaj spożywać ludzkie ciało? Bo taki był zwyczaj na rycerskich stołach w Królestwie Jerozolimskim (nie zamierzam nikogo narazić! To fakt o czym można poczytać w księgach historycznych).

  3. Pozorovatel
    3 stycznia 2017 at 08:12

    Zacznę od cytatu: „Uczestnicy marszu trzymali w rękach flagi Ukrainy oraz flagi czerwono-czarne a także flagi z symboliką partii „Swoboda”. Nieśli także plakaty z napisami: „Pokonamy drugi Kaganat Chazarski”, „Nasza religia — nacjonalizm! Nasz prorok — Stepan Bandera!”.
    To urywek relacji z przedwczorajszych uroczystych obchodów rocznicy urodzin Stepana Bandery. Znamiennym jest podkreślenie udziału „Svobody” – partii która wyraźnie deklaruje roszczenia terytorialne wobec Polski. Otóż naszemu „importowi” blisko dwumilionowej rzeszy „taniej siły roboczej” z Ukrainy towarzyszył niejako „w pakiecie” import zorganizowanej przestępczości ukraińskiej. Prasowe relacje nie wyjaśniają czy sprawca zajmował się montażem krawężników czy też może pobieraniem haraczy. W stanie poprawności politycznej przyjęło się utajniać narodowość i kraj pochodzenia sprawców przestępstw. Być może nie zawierają jej nawet wewnętrzne dokumenty policyjne. Kwestia otwartości na imigrację była ważniejsza od identyfikacji i ograniczania zagrożeń związanych z liczną obecnością ludności obcej kulturowo i ideologicznie. Wyjątek uczyniono dla możliwości pojawienia się imigracji, wyznania islamskiego, z krajów przeciwko którym polskie siły zbrojne toczyły działania wojenne. Przeciwko nim rozpętano kampanię antyimigracyjną, bowiem logicznym bowiem wydawało się, że owi imigranci świadomi krzywd wyrządzonych przez polskie państwo, mogą z łatwością zostać zideologizowani do przedsięwzięć skierowanych przeciwko Polsce i Polakom. Niestety podobne zagrożenia występują ze strony bardzo licznej imigracji ukraińskiej, co jednak nie stanowiło przedmiotu troski naszych mediów. Tymczasem większość Polaków zaczyna sobie uświadamiać zdumiewający mechanizm rugowania z Polski kilku milionów rdzennie polskiej ludności, aby zastępować jej obecność tanią siłą roboczą pochodzącą z migracji. Operacja ta niesie jednak długofalowe zagrożenia o wymiarze wręcz, dla państwa, egzystencjalnym. Dlatego właśnie nie potrafię jednoznacznie potępić prasowych doniesień ujawniających narodowość i państwową przynależność sprawców tych tragedii. Potrzebna jest nam bowiem świadomość złożoności zjawisk na tle których zdarzenia miały miejsce, ich logicznej analizy i wyciągania wniosków na przyszłość.

  4. Inicjator
    3 stycznia 2017 at 15:31

    Pozorowatel – gratulacje za wpis.

    Tylko jedna uwaga: „mechanizm rugowania z Polski kilku milionów rdzennie polskiej ludności, aby zastępować jej obecność tanią -> TAŃSZĄ -> siłą roboczą pochodzącą z migracji.”

    Słowo tanią, zamieniłbym na TAŃSZĄ, reszta O.K.

  5. wlodek
    3 stycznia 2017 at 16:07

    krzyku,co do kolorów się zgadzam,świat nie jest czarno biały jak pokazuje twoja polemika dotycząca imigrantów bo do niczego nie prowadzi oprócz wzajemnej obrazy. Dla mnie nostryfikacja UPA i tzw.”wyklętych” to ten sam problem. Groby ofiar jednych i drugich krzyczą Nie !

  6. Lech
    3 stycznia 2017 at 16:19

    wlodek 3 stycznia 2017 12:16 pytasz Włodku „Gdzie był Kościół, też czekał na Andersa!”. Tak Wlodku wówczas również czekał na Andersa, co wyraźnie dawał do zrozumienia. KK był dokładnie w tym samym miejscu, w którym jest dzisiaj. Jego poltyka nie zmieniła się. Jego działanie nadal jest szkodzące interesom Polski. Józef Bek to nie mój bohater, ale sam to publicznie stwierdził po klęsce wrześniowej.

    • wlodek
      3 stycznia 2017 at 18:07

      Lechu,tej wypowiedzi Beka nie znam,i kwestiach wiary jako ateista i agnostyk nie będę się wypowiadał!Natomiast jeśli Kościół jako instytucja społeczna zajmuje polityczną pozycję to może podlegać krytyce w tym i moją. Dosiego 2017 roku!

  7. leming
    3 stycznia 2017 at 18:55

    Nie pojmuję Pana Krakauera. Media mają informować o faktach a nie kneblować sobie usta,A ten fakt jest prawdziwy. Co kto wyniesie z przeczytanej wiadomosci to jego indywidualna sprawa. Tak działaja wolne, nie kneblowane media.

  8. wlodek
    3 stycznia 2017 at 19:05

    Miałbym prośbę do Pana,jak i krzyka,wasza polemika balansuje na krawędzi dobrego smaku,kolejne wpisy nie wnoszą nic nowego do meritum zagadnienia i zajmuje czas i miejsce na inne nie mniej ważne tematy, chyba że zaczniemy równie ambitnie dyskutować jak media matołki o ekskursji p.Petru.Dosiego Roku,tylko spokój może nas uratować i szacunek do siebie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

About krakauer,

Scroll Up