Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 maja 2017

Syntetyczne podsumowanie roku 2016 z perspektywą 2017


 Jeżeli mielibyśmy pokusić się o syntetyczne podsumowanie roku 2016 z perspektywy sytuacji Polski i w Polsce, to niestety musiałaby to być bardziej smutna, niż pozytywna wyliczanka. Z tego względu, żeby nie powielać trendu retrospektywnego odnoszenia się do enumeratywnie wymienionych wydarzeń mijającego roku, warto zastanowić się nad tym – jaka wytworzyła się sytuacja. To znaczy jaka zmiana się dokonała w ciągu tego roku. Gdzie byliśmy? Gdzie jesteśmy? Jakie mamy perspektywy na rok kolejny 2017?

Z pewnością najważniejsze dwa wydarzenia jakie nas dotyczą w znaczeniu geopolitycznym, to: postępujący rozpad Unii Europejskiej i zmiana władzy w USA. Kryzys polityczny w Unii którego kamieniem milowym jest decyzja o brexicie był i jest szokiem dla bardzo wielu ludzi. To tworzy zupełnie nową perspektywę dla rozumienia narodowych partykularyzmów i w ogóle sposobie myślenia o Europie jako Wspólnocie. Wiąże się to także bezpośrednio z sytuacją Polski, ponieważ na nowo trzeba zdefiniować porządek wewnątrz tych struktur, które jeszcze istnieją. Warto pamiętać, jaką porażkę poniosła Polska ogłaszając strategiczne partnerstwo z Wielką Brytanią. To było coś więcej, niż strzał w stopę, po prostu dowód na brak rozeznania w realiach świata. Zmiana władzy w USA, to wydarzenie mające znaczenie globalne. Nowy Prezydent pan Donald Trump, o ile nie podzieli losu JFK, co wcale nie jest w ich realiach wykluczone – będzie nadzieją dla świata na zmianę globalnej orientacji Stanów Zjednoczonych. Pan Donald Trump nie owija w bawełnę, nazywa rzeczy po imieniu, jednoznacznie twierdząc, że potrzebna jest współodpowiedzialność sojuszników w wymiarze obronnym, a światowy handel musi być symetryczny. Dzisiaj niestety sukces ekonomiczny Chin, doskonałe wyniki biznesowe korporacji ulokowanych w Meksyku – to strata USA. Podobne mechanizmy działają w Europie i reszcie świata. Globalizacja ma swoje trudne oblicze, które do tej pory zamiatano pod dywan i nazywano ludzi przeciwstawiających się wyzyskowi – oszołomami lub Komunistami. Wraz ze zmianą w Białym Domu, pewne relacje stają się bardziej prawdopodobne. Wielkim pozytywnym scenariuszem, jest brak rezerwy w stosunkach z Rosją, to stwarza zupełnie nowe możliwości – dla USA, Europy, jak i całego świata, ponieważ od porozumienia z Federacją Rosyjską zależy przyszłość świata.

Zmiany w polityce krajowej, które są zbiorowo przedstawiane pod terminem „dobrej zmiany”, są niezrozumiałe dla znacznej części społeczeństwa i licznych obserwatorów Polski na scenie międzynarodowej. Przede wszystkim, nie da się jednoznacznie wskazać priorytetów rządzących. Nie wiadomo jakie są cele ich polityki? Być może jakbyśmy znali te cele, to byłoby łatwiej znieść ograniczenia i wyzwania towarzyszące wprowadzanym procesom? Obraz sytuacji pokazuje, że z jednej strony – jest przygotowywana zmiana ustroju państwa, afirmowana polityka społeczna (źle rozumiana), działania w sferze obronnościowej, jest anonsowany wielki plan gospodarczy, a polityka zagraniczna jest jakąś zupełnie rachityczną porażką, której nie rozumie chyba nawet już znaczna część zwolenników dobrej zmiany. Arogancja funkcjonalna i retoryczna rządzących powodują, że w społeczeństwie łatwo jest rozniecić zarzewie buntu. Zwłaszcza, że istnieją uzasadnione podejrzenia i obawy w przedmiocie zgodności z Konstytucją prowadzonych działań. To wszystko prowadzi instytucje państwa do destrukcji i utrudnia myślenie państwowe. Podział społeczeństwa się pogłębia – jest to wina napędzających się wzajemnie przedstawicieli rządu i opozycji. Jeżeli te trendy będą kontynuowane na rok 2017, to niestety należy spodziewać się dalszej degradacji państwa i destabilizacji ogólnej, szczególnie niebezpiecznej w niektórych dziedzinach. Nie widać sposobu na przecięcie węzła gordyjskiego, a Rubikon przekroczono właśnie w grudniu.

Fundamentem dla nas jest działanie na rzecz wzmocnienia odporności państwa na zagrożenia w zakresie bezpieczeństwa. Chodzi o pełne spektrum – od kwestii gospodarczych, poprzez militarne, antyterrorystyczne, informacyjne i na klasycznym konflikcie zbrojnym kończąc. Niestety na tą chwilę, nie widać żadnej realnej strategii poprawiającej sytuację. Zagrożone są nawet fundusze unijne, stanowiące podstawę naszego wzrostu gospodarczego. Dodatkowo przekaz informacji z Polski, jest silnie negatywny, co generalnie osłabia nasz wizerunek.

W 2017 roku zaczną się kolejne wybory w krajach zachodnich, wyniki mogą jeszcze silniej wpłynąć na sytuację wewnątrz Unii Europejskiej. Cieszy stabilizowanie się sytuacji w Syrii po ostatnich zwycięstwach wojsk rządowych w Aleppo. Jednakże, generalny poziom zagrożeń wzrósł – mamy do czynienia z niestabilnością ogólną, która indukuje kolejne niestabilności. Trzeba być na to przygotowanych w wymiarze państwa, sojuszu do którego należymy, jak i w wymiarze lokalnym i na poziomie gospodarstwa domowego.

Powyższa synteza powinna dać nam możliwość nabrania dystansu do rzeczywistości oraz ukierunkować percepcję na wydarzenia w kolejnym roku. Szczególnie ciekawe będą działania pana Donalda Trumpa i to jak świat się będzie do nich dopasowywał. Wystarczy sobie wyobrazić, co oznaczałoby np. wprowadzenie ceł na wyroby chińskie…

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj]

Tags: , , , , , , , , , ,

20 komentarzy “Syntetyczne podsumowanie roku 2016 z perspektywą 2017”

  1. Hektor z Lasu
    30 grudnia 2016 at 06:04

    Dodałbym jeszcze zupełne sparzenie się Kościoła wchodzącego w buty obecnej władzy

  2. wlodek
    30 grudnia 2016 at 06:54

    Wzrost znaczenia Rosji po okresie Jelcynowskiej”smuty”,świat nie jest już jedno amerykańsko biegunowy!

  3. Inicjator
    30 grudnia 2016 at 07:14

    Syntetyczna i umiarkowana realnie ocena mijającego roku.

    No i te perspektywy, nie najjaśniejsze.

    Ale może czarne scenariusze się nie sprawdzą do końca.

    Do Siego Roku!

  4. Wojciech
    30 grudnia 2016 at 10:10

    Autor pisze: “Zmiany w polityce krajowej, które są zbiorowo przedstawiane pod terminem „dobrej zmiany”, są niezrozumiałe dla znacznej części społeczeństwa i licznych obserwatorów Polski na scenie międzynarodowej.” Ta znaczna część społeczeństwa to episkopat, proboszczowie, Radio Maryja i biedne oszukane i fanatyczne ciemne masy. Należą do nich także niestety znaczne ilości “elit” profesorów, lekarzy, nauczycieli, prawników i biznesmenów. W tym składzie idziecie do Europy.

    • leming
      30 grudnia 2016 at 20:28

      “biedne oszukane i fanatyczne ciemne masy”, kto to jest u licha ?. Czy to ci co dostają po 500 zł. na swoje dzieci, a może to ci z dyplomami magistrów w kieszeni na zachodnich zmywakach, albo ci co mogą już w wieku 60,65 lat przejść na emeryturę, a może konsumenci ośmiorniczek, a może to ci co zarabiaja po 6000, co według gwiazdy z brukseli …jest rzeczą niemożliwą by za tyle pracować ?.Aktualni u wladzy to pierwsi którzy powiedzieli że w Polsce polacy sa traktowani niegodnie. Może tylko na gadaniu się skończy, ale to już coś.

      • krzyk58
        30 grudnia 2016 at 21:31

        …Aktualni u wladzy to pierwsi którzy powiedzieli że w Polsce polacy sa traktowani niegodnie. Może tylko na gadaniu się skończy, ale to już coś. DOKŁADNIE.

  5. krzyk58
    30 grudnia 2016 at 10:59

    http://antymajdan2.blogspot.com/2016/12/stalinowskie-sowo.html

    Uśmiechnięty,zadowolony z dokonań – ŻUL…

    http://antymajdan2.blogspot.com/2016/12/i-wszystko-twoje.html

    Po więcej,zapraszam do “aximii’ 🙂

    /www.youtube.com/user/relanium05/videos

    • krzyk58
      30 grudnia 2016 at 12:34

      Pomyłka w linkowaniu. Ma być…

      http://antymajdan2.blogspot.com/

      Co wcale nie znaczy że w/z “youtubowy” jest niestrawny. Również gorąco rekomenduję.

    • krzyk58
      30 grudnia 2016 at 16:23

      Czy naprawdę już nikt z Sz.kom. nie zaproponuje
      nawet jednej butelki doskonałego wina od przyjaciół
      gruzińskich panu Prezesowi – z wyrazami sympatii?…

      • wlodek
        30 grudnia 2016 at 17:06

        Ja proponuje gruzińską”czacze”,tylko obawiam się kto będzie opiekował się kotem bo ” czacza”ma 70-80 %.

      • krzyk58
        30 grudnia 2016 at 18:21

        Włodku – “tu” nie idzie o “walenie w beret”,
        a o rzecz nieco subtelniejszą,z podtekstem… 🙂

  6. bobby
    30 grudnia 2016 at 14:55

    Wygrana Le Pen i porażka Merkel i mamy rozpad UE. W rezultacie w Polsce wszyscy zrozumiemy, że żarty się skończyły. Wtedy będą dwa scenariusze. Albo Jarek zostanie zmuszony do rezygnacji przez swoje środowisko albo cały PiS zostanie zdelegalizowany w wyniku społecznego rokoszu. Jeżeli chodzi o sytuację globalną to nadal w grupie 100 największych koncernów świata dominują firmy amerykańskie. Fakt, że jest w tej grupie coraz więcej koncernów chińskich nie oznacza, że Ameryka przestanie dominować. Jeżeli chodzi o Rosję to najgorsze co może ją spotkać to wejście do antychińskiego sojuszu Trumpa. Zemsta Chińczyków będzie szybka ale nie bezpośrednia. Wyrafinowana ale bardzo bolesna. Dla nas sytuacja w Rosji to tak naprawdę ganz egal. Już dawno jesteśmy poza zasięgiem wpływów Moskwy a i Rosja nie jest dla nas żadnym poważnym rynkiem zbytu. Możemy mieć problemy tylko z gazem bo w branży ropy już dawno mamy infrastrukturę pozwalającą całkowicie zaspokoić nasze potrzeby poprzez import z innych kierunków niż Rosja. Większy problem może być z masową imigracją ze wschodu zwłaszcza, jeżeli Łukaszenko nie dogada się z Putinem na temat pieniędzy. Albo Putin korzystając z osłabienia Zachodu zdecyduje się skończyć ten wieloletni cyrk i zielone ludziki opanują Białoruś. Albo Łukaszenko zgodzi się na mniejsze dotacje z Moskwy i nie mając kasy na utrzymanie i tak lichego socjalu zaostrzy represje. W obu przypadkach może do nas trafić kilkaset tysięcy uchodźców z Białorusi.

    • krzyk58
      30 grudnia 2016 at 15:49

      W kwestii oceny sytuacji geopolitycznej moja opinia
      dotycząca uwag poczynionych przez @bobbi’ego(wyłazi dusza lokaja “anglosaksów’ – uwaga w kwestii przybranej “ksywy”,żenujące.)
      zwłaszcza na kierunku wschodnim jest jednoznaczna.
      “Ten pan” jest odporny na fakty,wszelkie
      argumenty.Po prostu – NIEREFORMOWALNY!! 🙂
      Niewykluczone że jest neobanderowcem,ukraincem
      z wyboru lub pochodzenia co też wiele by wyjaśniało…

    • jerzyjj
      30 grudnia 2016 at 16:51

      UWAŻAJ ŻEBYS NIE ZCHŁYSNĄŁ SIE TYM SWOIM OPTYMIZMEM. POCZAEKAJ DO 2019 roku…
      PS…
      Poznanie to określony stosunek między podmiotem poznającym – człowiekiem, a przedmiotem poznania, czyli obiektywnie istniejąca rzeczywistością niezależnie od niego.
      W toku rozwoju gatunku ludzkiego wytworzyły się materialne narządy zmysłowe (ten pociąg na Ciebie nie poczekał), przy pomocy których człowiek może uzyskiwać informacje o otaczającym go świecie.Rozwinął się materialny narząd, dzięki któremu człowiek może nie tylko magazynować informacje, ale dokonywać na nich racjonalnych operacji myślowych takich jak:łączenie, separowanie, wykrywanie powiązań między percypowanymi zjawiskami i ich uogólnianie.
      -Polska rusofobia i Twoja warte są opisu. Jeżeli jednak do tej pory często argumentem uzasadniającym polską niechęć do Rosji było odwoływanie się do wydarzeń historycznych, to w chwili, w której Rosja zaczęła odzyskiwać swoją pozycję w Europie i na świecie, głównym kierunkiem medialnego ataku stała się Rosja współczesna pod rządami Putina jak i on sam.
      -Twoją rusofobię, jak każdą fobię, należy traktować w kategoriach medycznych, chorobowych zatem. Choroba jako taka nie podlega oczywiście wypowiedziom ocennym, z dowolnym znakiem. Natomiast skutki społeczne, jakie wywołuje — a i owszem.
      -Zatem fobia to zaburzenie o charakterze nerwicowym, chrakteryzujące się uporczywym lękiem przed określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, związane z unikaniem przyczyn go wywołujących i utrudniające racjonalne funkcjonowanie w społeczeństwie.
      -Nie ma jednej rusofobii.Łączy je jedynie obiekt wspomnianej fobii — Rosja,Rosjanie i Putin, oraz ów właśnie lęk, o którym wspominają podręczniki medyczne.

      PANTOFELEK TO POJĄŁ BEZ PROBLEMÓW A TY…

    • krzyk58
      30 grudnia 2016 at 20:56

      Jeszcze “dwa słowa w kwestii relacji F.R. – Białoruś,
      tak,”co by” rozwiać nadzieje na… różnych ‘bobby’ch’.
      Самые запоминающиеся цитаты 2016 года…

      Я не позволю лепить из России образ врага…

      Александр Лукашенко

      Przeczyta( :)) ze zrozumieniem, czy mam tłumaczyć?

      Pozdrawiam

    • krolowa bona
      1 stycznia 2017 at 17:13

      @bobby
      @krzyk58
      @wlodek
      @jerzyjj
      Prosze Kolezenstwa prosze sie tu “wczytac ” w komentarz @bobby, hmm ja tu tego podtekstu rusofobicznego nie widze, moze mam bielmo na oku ale z ta Le Pen i z przegrana Merkel to beda turbulencje nie tylko w UE to moze sie doprawdy nam wkrotce przytrafic . .. .. dalej: Bialorus ma nadwyzki rolnicze i sietne produkty informatyczne, tbezposrednia konkurencja nie tylko dla Rumunii i Lotwy ale i dla amerykanskiego Silicon Velley, mnodtwo swietnie wyksztalconych mlodych ludzi, oni maja wysoka presje i rzeczawiste szanse na rynku miedzynarodowym, wielkie firmy miedzynarodowe daja im zlecenia, cos musi sie zdarzyc, by wyszli oni z separacji, bo beda niepokoje..z nimi takze Rosja musi znalezc kontakt do miedzynarodowej wymiany handlowej i nawet jak nie Marine Le Pen we Francji zwyciezy lecz Francoise Fillion albo baert ten skrajny socjalista to nikt nawet babcia Merkel bedzie powstrzynsc Francje od ekspandji gospodarczej, zreszta obopolnej z Rosja, do tego zdaje sie Trump tu wszystkie stare mole wytrzepie i zacznie Rosje traktowac normalnue, nawet wybuduja most lub tunel pomiedzy Rosja i Usa / Akaska – Syberia /, w tyvh warunkach tez distawy gazu na swiecie moga przezyc radykalne zmiany.. co do Ukrainy to nikt, zupelnie nikt nie wie co bedzie, nikt jej nie chce a narod taki wynidzczony, ze nie ma sily walczyc a oligarchowie nie maja sobie roenych nawrt w Usa..czx bedzie Rosja proszona o pomoc i patronat naf Ukraina. . wcale nie bylo by to zasjakujace w nowej UE od Lizbony do Wladywostoku i dalej az do grsnic Alaski. …. zmiany i to takie wiekszej natur beda a tylko w niwej UE bedzie miejsce dla Ukrainy. ..Prosze kolezenstwa, nie wszystko sie na Rosji konczy, ha bym powiedziala wszystko zaczyna sie od Rosji a Franvja i Usa Trumpa to wiodace sily w tym, co na swiecie nastapi i to wcale nie bedzie negatywne, wrecz odwrotnie.. od dna jak teraz mozba sie tylko porzadnie odbic….Wszystkiego Dobrego nam i ludzkosci zycze ♡♥♡♥♡♥

      • wlodek
        1 stycznia 2017 at 17:55

        Królowo, każdy widzi to co chce widzieć, lub ma kłopoty z wzrokiem.Twój komentarz,ciekawy i słuszny ale nie ma nic wspólnego z wywodami niejakiego bobba,który obraża Rosję nie widząc w niej czołowego politycznego gracza,wręcz nie dając prawa decydowania o swoich interesach.A to już rusofobia! Polska jeśli chcę być poważnym graczem musi to brać pod uwagę, nie jesteśmy stanem w USA i nie żyjemy na Księżycu. Pozdro.

      • krzyk58
        1 stycznia 2017 at 18:46

        “ja tu tego podtekstu rusofobicznego nie widze, moze mam bielmo na oku” . 🙂 Dobry agent wpływu
        wie jak zagaić by wzbudzić zaufanie nawet
        u oponenta.”Krolowo” czy,jeśli do beczki miodu
        “dobawię” łyżkę – co tam łyżkę,szklankę dziegciu
        miód, wizualnie i smakowo utraci swoje właściwości?

  7. wlodek
    30 grudnia 2016 at 15:26

    Bobby,a dlaczego nie wspomina PAN o Upadlinie.? Niewygodne fakty jak podał krzyku 10 % banderowskich potomków w samym Wrocławiu!Tu pomilczeć,tam skłamać gdzie dotyczy Rosji i zadanie wykonane.Pisz prawdę albo zamilcz!

  8. wlodek
    30 grudnia 2016 at 19:28

    Jak Mężczyzna bierze się za picie,to jedynym podtekstem jest Kobieta,ale w tym wypadku odpada,pozostał kot.!Pozdro jeszcze w 2016 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ogólna

About krakauer,

Scroll Up