Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 października 2017

Czym zajmuje się Ministerstwo Obrony Narodowej pod obecnym kierownictwem?


 Czym zajmuje się Ministerstwo Obrony Narodowej pod obecnym kierownictwem? Słyszeliśmy słowa pana Ministra, że pewne osoby już w tym resorcie nie będą nazywane Generałami. Widzieliśmy podpisywanie kontraktów na nowe haubice. Dowiedzieliśmy się o tym, że będą jakieś śmigłowce w przyszłości – być może? Będą drony? Może nie 1000, ale kilka na pewno. Będzie niszczyciel min. Okręty podwodne są problematyczne z powodów proceduralnych, poza tym naprawdę trudno się je naprawia – o czym możemy się właśnie przekonać. Będą nowe bomby i inne specjalne uzbrojenie dla samolotów. W tym manewrujące pociski dalekiego zasięgu. Leopardy się modernizują. T-72/PT-91 niestety się nie modernizują. Ważne że są już pierwsze nowe karabiny paradne. Nie słychać o zakupach termowizji dla Wojska. Za to wiadomo, że tworzy się Obrona Terytorialna. Ubyło najwyższych i doświadczonych dowódców. Trochę jeżdżących Leopardów się przebazuje, dezorganizując w jakiejś mierze cykle szkoleniowe pancerniaków – ale o tym dziennikarze nie na piszą, a jak napiszą to w prasie specjalistycznej i na portalach branżowych, których społeczeństwo nie czyta. Jest to szczegół, ale akurat bardzo istotny, ponieważ tych czołgów jest tak mało, że w sumie liczy się każdy. Inne czołgi chyba wyślemy na Łotwę. U nas pojawią się Amerykanie.

To, tak po krótce przegląd bieżących spraw w zakresie zainteresowań resortu. Oczywiście jest ich więcej, jednakże akcenty rozkładają się różnie. Nie da się wywnioskować z prowadzonej polityki jej kierunków, ani priorytetów. Najważniejsze dokumenty dające chociaż generalny obraz planowanych przekształceń strasznie się ślimaczą. Poza tym mają walor bycia „konikiem” poprzedniej władzy, co je silnie obciąża. Dobra zmiana w Wojsku oznacza zmiany w dokumentach i w personaliach – nowego sprzętu, nowych jednostek – nie widać. Co prawda pojawiły się podwyżki, to bardzo dobrze – dochody naprawdę nie robią szału, każdy grosz się przyda.

Jednak powyższe to tylko sposób realizacji doktryny bezpieczeństwa narodowego, która się nie zmieniła. Nadal mitycznie obawiamy się zagrożenia na jednym z głównych kierunków strategicznych, o istotnej konotacji historycznej. Obronę opieramy na sojusznikach i członkostwie w NATO. Chociaż, nie jest tajemnicą, że sojusz jest w istocie papierowy, a nie realny. Wynika to z mechaniki procedur politycznych i wojskowych, które składają się na podejmowanie decyzji, a później na ewentualność reakcji. Zanim dojdzie do realnych działań, główną fazę konfliktu na pewno będziemy mieli za sobą. W tym zakresie nie można mówić o tym, żebyśmy poprawili swoje bezpieczeństwo.

Nie da się zrozumieć, dlaczego obecne kierownictwo Ministerstwa, mające przecież doskonałe rozeznanie sytuacji geopolitycznej i realia militarne – nie mówi wprost o konieczności powszechnego uzbrojenia Polaków, militaryzacji państwa i społeczeństwa oraz wejścia w posiadanie broni pozwalającej nam, na skuteczne zniechęcenie do ataku na nasz kraj każdego przeciwnika. Jest oczywistością, że chodzi o broń masowego rażenia i środki jej przenoszenia. Sytuacja jest tak poważna, a może być jeszcze bardziej – już w najbliższym czasie, że nawet samo nie mówienie o tej oczywistości jest lekceważeniem racji stanu.

Na pewne sprawy już robi się za późno. Jeżeli będą jakiekolwiek śmigłowce – będzie dobrze. Kupowanie dronów na zasadzie zakupów przypadkowych, to utrata potencjału, jaki może stworzyć ten rodzaj broni przemyślany systemowo. Okręty podwodne są nam bardziej potrzebne niż 500+, Mieszkanie+ i obniżenie wieku emerytalnego razem wzięte. Są jeszcze i inne sprawy – nadal nie mamy adekwatnego do epoki w rozwoju techniki militarnej masowego uzbrojenia przeciwpancernego. To po prostu nie jest możliwe, żeby przez rok nie dało się zdecydować jaki granatnik przeciwpancerny mamy posiadać – w jakich odmianach i konfiguracjach. RPG-7 jest ciągle groźny w pewnym zakresie celów, jednakże jego ograniczenia są powszechnie znane. Nie da się zrozumieć, dlaczego nie ma decyzji i jej wykonania? Nie mówimy o załogowej ekspedycji na Marsa i kolonizacji tej planety. Mówimy o kupieniu licencji na produkt, sprawdzony i stosowany przez inne armie, jak nie umiemy sami zaprojektować i wdrożyć do produkcji!

Chodzi o proste sprawy, proste decyzje – bez komplikacji, żeby się działo! W naszych warunkach możemy nie mieć czasu na planowanie na 12 lat! Potrzebujemy nowego uzbrojenia na jutro! Można zrozumieć, że obronę przeciwlotnicza i przeciwrakietową będziemy badać i grymasić, ale coś tak potrzebnego jak wspomniany granatnik można kupić od razu jako całą rodzinę głowic i ich zastosowań. To trzeba zrobić i wdrożyć, a nie o tym myśleć i od nowa nic nie robić. Naprawdę nie mówimy o misji na Marsa! Kilka prostych decyzji – bardzo istotnie poprawiłoby sytuację naszego Wojska w zakresie walki bezpośredniej.

Tags: , ,

73 komentarze “Czym zajmuje się Ministerstwo Obrony Narodowej pod obecnym kierownictwem?”

  1. Dawid Warszawski
    21 grudnia 2016 at 05:02

    Też nie rozumiem dlaczego oni nie byli w stanie przez rok załatwić prostego granatnika!!!!!!!

  2. Inicjator
    21 grudnia 2016 at 05:38

    Aktualnie w MON pracują nad SPO (Strategiczny Przegląd Obronny).

    W jego wyniku ma nastąpić zmiana struktur dowodzenia Siłami Zbrojnymi i może ich REPOLONIZACJA?

    Oby w końcu pojawiły się Korpusy (co najmniej 2), bo w tej chwili to mamy jeden Wielonarodowy w Szczecinie, dowodzony przez Niemca.

    Mają kłopot, bo bardzo “wymowny” Minister ON obiecał nowe struktury przed Nowym Rokiem, a inne części Jego Urzędu głoszą, że SPO potrwa do końca marca.

    Jak zaproponować nową organizację Sił Zbrojnych przed uzyskaniem wniosków z SPO?

    To już Wyższa Szkoła Lepienia Pierogów dla urzędników i polityków w MON.

    A Autor z jakimś granatnikiem wpada na łamy Obserwatora!

    Tu się decydują sprawy KOSMICZNE i WOJNY GWIEZDNE w strukturze dowodzenia, od czego nie przybędzie ani jednego wojownika, tylko inne rozsadzenie Wodzów przy ognisku, a Pan Panie Krakauer sobie RPG-7 wymachujesz!

    Wesołych i spokojnych Świąt dla wszystkich.

  3. jerzyjj
    21 grudnia 2016 at 06:46

    SPOKO…PARA CAŁY CZAS IDZIE W GWIZDEK ZAMIAST W KOŁA I POCHŁANIA KASĘ NAIWNEGO, POLSKIEGO PODATNIKA WYDAWANĄ BEZMYŚLNIE PRZEZ ANTKA POLICMAJSTRA.

    • Marek1
      21 grudnia 2016 at 14:44

      tak, tak … wiemy, że dla was trolli każda próba wzmocnienia WP jest niedopuszczalną prowokacją wobec “miłującej pokój” Moskwy :))))

      • krzyk58
        21 grudnia 2016 at 19:54

        @Marek1 – Pan niczym towarzysz partyjny w 89/90r.
        broni przegranej sprawy. Wkrótce skończą się
        konfitury…po deubekizacji,zaczniemy przegląd kadr
        pod kątem deamerykanizacji.Z West Point radzę nie wychylać się… 🙂

      • Kamczatka
        21 grudnia 2016 at 20:36

        Marek, по поводу miłującej pokój России – прочти, может быть поймешь:

        Хотят ли русские войны?
        Спросите вы у тишины
        над ширью пашен и полей
        и у берез и тополей.
        Спросите вы у тех солдат,
        что под березами лежат,
        и пусть вам скажут их сыны,
        хотят ли русские войны.

        Не только за свою страну
        солдаты гибли в ту войну,
        а чтобы люди всей земли
        спокойно видеть сны могли.
        Под шелест листьев и афиш
        ты спишь, Нью-Йорк, ты спишь, Париж.
        Пусть вам ответят ваши сны,
        хотят ли русские войны.

        Да, мы умеем воевать,
        но не хотим, чтобы опять
        солдаты падали в бою
        на землю грустную свою.
        Спросите вы у матерей,
        спросите у жены моей,
        и вы тогда понять должны,
        ХОТЯТ ЛИ РУССКИЕ ВОЙНЫ!

        Е.Евтушенко

        И кстати, Marek, зря обидел человека. Нехорошо.

      • krzyk58
        21 grudnia 2016 at 21:26

        Z przyjemnością załączam po raz n-ty ilustrację muzyczną do
        kom.@Kamczatki…

        https://www.youtube.com/watch?v=yU54x55AJUg

      • krzyk58
        21 grudnia 2016 at 21:40
  4. Pozorovatel
    21 grudnia 2016 at 07:12

    Rozumiem że koncepcja polskiego podboju świata opiera się na następujących założeniach: zaciągamy wielomiliardowe pożyczki pożyczki, kupujemy za granicami wielkie ilości uzbrojenia i atakujemy świat przy jego użyciu. Długi spłacimy z łupów. “Słuszną linię ma nasza partia”. Ja jednak ze smutkiem dostrzegam analogie do lat 30-tych XX wieku. Obym się mylił.

    • bobby
      21 grudnia 2016 at 11:26

      Jeżeli dzięki temu, że uzbroimy się po zęby unikniemy ataku na nasz kraj to te pożyczki okażą się zyskiem a nie stratą. Utrata jednej elektrowni lub rafinerii w wyniku ataku na Polskę byłaby bardziej kosztowna niż odsetki od długu. A wystarczy zrozumieć, że jeżeli w ciągu następnych 10 lat nie zostaniemy zrównani z ziemią to patrząc na problemy naszych geopolitycznych wrogów w okolicach lat 30tych to my będziemy rozdawać karty w regionie.

      • krolowa bona
        21 grudnia 2016 at 12:11

        @bobby
        What ? Cierpi komentator na manie wielkosci, ktora bierze swoj poczatek z manii nizszosci, nie ma zwycieskich strategii dla panstwa o takim polozeniu geopolitycznym , jak Polska !
        Sila Polski winna lezec gdzie indziej szkoda, ze komentator @szary lub @alatarnik nie publikuja na lamach OP, to by komentatorowi wylozyli…

    • krolowa bona
      21 grudnia 2016 at 12:01

      @Pozorovatel
      No wlasnie, oni tak mysla,a “Antek” to jakie ma wogole wyksztalcenie ? Ma on jakiekolwiek kompetencje, by zarzadzac takim fachowym ministerstwem i taki wielkimi funduszami ? W moich oczach to ten zdziecinialy jegomoscbawi sie niczym midelem koleji zelaznej stojacym w piwnicy lub na werandzie, taka “Alicja q krainie czarow”…, zuzyje czas i wielkie finansowe naklady i wszystko bedzie vez skadu i ladu, bez koncepcji i bez planu, brz realnej mozliwosci uzywanua broni vez amunicji lub “uszczelki” , lub oprogramowania ssprzetu moze i przez najwiekszego wroga Polski. ….no? wlanie leci kabarecik

  5. Adam
    21 grudnia 2016 at 07:53

    Kiedys pisałem , wcale niezłośliwie , ze rosyjski walec wojenny przetoczyłby się przez polske w ciągu kilku godzin, a w 7-nym dniu operacji , rosyjscy wodzowie przyjmowaliby defiladę w Madrycie. Pan R. Szeremitiew, twierdzi , ze polska armia zmieściłaby się na jednym, dużym stadionie sportowym. Mamy już te docelowa liczbe 100 tys zołnierzy zawodowych. Do tego jeszcze 20 tys w w Narodowych Siłach Rezerwowych. Wydajemy na armie 30 mld. zł Z tego ok 30%. Kobiet słuzy w nasze armii 2706, z tego groźnego potencjału az 27, w jednostkach spec, zapewne w sluzbie medycznej, to w sumie pąnie stanowią 2,8% naszej Armii.

    Rosjanie uszczuplili swa armie z ok miliona, do 860tys.Warto pokusić się o zestawienie sił wygladammy przy tym więcej , niż mizernie Czołgi, my,1063, oniwszystkich z rezerwowymi, ok 40tys.Ech , szkoda porównywać, bo tylko strach można siac . Aby nas ratować amerykanie sa zdolni w ciągu dwóch tygodni przerzucić na nasz teren ,jedna dywizje . Co prawda powstaje 40 tys korpus międzynarodowych sił NATO , z dowództwem w Szecinie, ale i on , jak obecna Brygada, będzie rozczłonkowany także, na kraje nadbałtyckie.
    Z nowinek w naszym uzbrojeniu , to norweskie JASSM, dla Marynarki Wojennej, , pociski NSM,Armato-haubica KRAB,, Leopard2a-5, znany już i modernizowany, Rosomak i w przyszłości,samobiezny mozdziez RAK-120mm.W Marynarce wojennej , jeszcze niszczyciel min, KORMORAN.
    No i te 17 Brygad WOTK, ale to to do obrony wewnętrznej kraju, nie wojska operacyjne. I to uważam za najmądrzejsze posunięcie. Strategicznymi silami kosmicznymi, iloscia rakiet i wyrzutni dalekiego i krótkiego zasiegu, ,samolotami myśliwsko szturmowymi,bombowymi, transportowymi, helikopterami ,setkami i tysiącami , tez straszyć nie wypada. Trzeba jednak myslec realnie. Na cóz więc nam te zbrojenia? Zabawki dla generałów? Rachunek jest taki prosty, choć tylko pobieżny. Myslę , że to poprawia samopoczucie, ale tez nie czyni nas bezbronnymi. I zawsze się lepiej spi , gdy się wie, że w każdej niemal sekundzie, z rozrzuco nich , po Polsce lotnisk, rotacyjnie, wzbija się w niebo para dyzurna nowoczesnych F-16 i i patroluje naszą przestrzeń powietrzna. Dalej pozostaje aktualne : Chcesz mieć pokój, szykuj się do wojny!Aby tylko nie było takiej potrzeby. Dalej rownowage Sił, zabezpieczają dwa Mocarstwa. Chiny, ano zobaczymy.

    • Pozorovatel
      21 grudnia 2016 at 09:23

      A co? Lepiej wyglądały polskie szanse w powstaniach i wojnach w: 1794, 1812, 1830, 1846, 1864, 1919, 1944?
      Mimo to nasi przodkowie wszystkie je wszczęli i wszystkie przegrali. Ta patriotyczna tradycja zobowiązuje i nasze współczesne pokolenia.

      • Marek1
        21 grudnia 2016 at 14:42

        1. Napoleon kampanie rosyjska mógł wygrać jeszcze we wrześniu 1812r. na czas cofając się z Moskwy o 500-600 km na tereny WKL. Niestety był zbyt głupi i zarozumiały, by posłuchać np. m.in. Poniatowskiego, który mu to gorąco doradzał.
        2. Powstanie 1830r. było do wygrania. Niestety wybór głównodowodzącego był NAjgorszy z możliwych. Gen. Chłopicki absolutnie NIE wierzył w możliwość skutecznej walki z armia carską i zrobił wszystko, by tak właśnie się stało ( m.in. sabotował działania ofensywne i opóźniał organizowanie wojska).
        3. Powst. styczniowe wybuchło głównie na skutek zapowiedzianej przez cara masowej branki Polaków do armii carskiej. Zakładano pozyskanie 80-100 tys. ludzi tylko z terenu b. Królestwa Polskiego.
        Niestety, pomimo masowej sympatii dla powstańców w Europie, władze powstańcze NIE zdołały pozyskać znaczącego wsparcia od żadnego z krajów europejskich dla polskiej sprawy.
        4. Powst. warszawskie jest nadal sprawą mocno kontrowersyjną. Zwłaszcza moment jego wybuchu. Istnieją źródła, które uprawdopodabniają inspirację sowieckich służb w wywołaniu powstania właśnie 1 sierpnia, a nie 3-4 tyg. później.

    • bobby
      21 grudnia 2016 at 11:45

      Tak naprawdę ani my nie mamy tysiąca czołgów ani Rosjanie nie maja 40 tys. nawet w rezerwie. U nas na chodzie jest może 500 czołgów. W Rosji góra 3 tys. sporo sprzętu z rezerwy, który nie ma zarżniętych silników wysłano dla traktorzystów na Ukrainie i dla Asada. Zwłaszcza w tym drugim przypadku następuje dość szybka eliminacja tego sprzętu. Rosjanie dopiero zaczęli na większą skalę modernizować T72 bo właśnie przywrócenie do stanu użyteczności zmagazynowanych w większej ilości T 64 czy nawet T55 jest drogie i logistycznie skomplikowane(przemysł już nie produkuje wielu części do tych czołgów). Mają jeszcze w magazynach trochę nowszych czołgów o większej wartości bojowej T80 ale to czołgi bardzo paliwożerne i z częstymi usterkami z powodu zastosowania turbiny jako napedu. Co prawda Rosjanie podjęli próbę wstawienia do T80 silnika diesla ale to także jest drogi i skomplikowany proces technologiczny. a ceny ropy juz od dawna nie sa po 100$ tak więc problem z pieniedzmi jest skuteczna przeszkodą. Tak naprawdę jedynym sensownym wyjściem jest modernizacja T72 a tych w Rosji jest góra 5 tys w stanie pozwalającym na przywrócenie do eksploatacji bez ryzyka utopienia fortuny.

      • krzyk58
        21 grudnia 2016 at 13:40

        “bobby’ .Dam Ci dobrą radę. Przestań Ty per…ić’
        duby smalone…a – słyszał o ‘ARMACIE’?!
        Gimbusie. 🙂

        Ps. A ‘Rosija łut’sze wsiech’… I chwała ci Panie…
        przypomnę stare serbskie powiedzenie: “Na niebie
        Bóg – na Ziemi Rosija”. Poniał?

      • jerzyjj
        21 grudnia 2016 at 20:21

        DO bobby vel bob,vel abrakadabra…
        PAN BÓG JAK CHCE KOGOŚ UKARAĆ TO ROZUM MU ODBIERA…
        Poznanie to określony stosunek między podmiotem poznającym – człowiekiem, a przedmiotem poznania, czyli obiektywnie istniejąca rzeczywistością niezależnie od niego.
        W toku rozwoju gatunku ludzkiego wytworzyły się materialne narządy zmysłowe (widać,że ten pociąg na Ciebie nie poczekał), przy pomocy których człowiek może uzyskiwać informacje o otaczającym go świecie.Rozwinął się materialny narząd, dzięki któremu człowiek może nie tylko magazynować informacje, ale dokonywać na nich racjonalnych operacji myślowych takich jak:łączenie, separowanie, wykrywanie powiązań między percypowanymi zjawiskami i ich uogólnianie.
        – Polska rusofobia i Twoja warte są opisu. Jeżeli jednak do tej pory często argumentem uzasadniającym polską niechęć do Rosji było odwoływanie się do wydarzeń historycznych, to w chwili, w której Rosja zaczęła odzyskiwać swoją pozycję w Europie i na świecie, głównym kierunkiem medialnego ataku stała się Rosja współczesna pod rządami Putina jak i on sam.
        -Twoją rusofobię, jak każdą fobię, należy traktować w kategoriach medycznych, chorobowych zatem. Choroba jako taka nie podlega oczywiście wypowiedziom ocennym, z dowolnym znakiem. Natomiast skutki społeczne, jakie wywołuje — a i owszem.
        -Zatem fobia to zaburzenie o charakterze nerwicowym, chrakteryzujące się uporczywym lękiem przed określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, związane z unikaniem przyczyn go wywołujących i utrudniające racjonalne funkcjonowanie w społeczeństwie.
        -Nie ma jednej rusofobii.Łączy je jedynie obiekt wspomnianej fobii — Rosja,Rosjanie i Putin, oraz ów właśnie lęk, o którym wspominają podręczniki medyczne.
        PS…
        TY I JAK WSZYSTKIE TOBIE PODOBNE MAT.ŁY ZATRZYMALIŚCIE SIE W LATACH SIEDEMDZIESIATYCH UBIEGŁEGO WIEKU I DALEJ W SWOIM ROZWOJU INTELEKTUALNYM JAK ONI TAK I TY NIE POTRAFILEŚ POSUNĄĆ SIE NAWET O KROK A TWOJA I ICH ZWIERZECA, BEZMYŚLNA RUSOFOBIA JEST TEGO DOWODEM…

      • bobby
        21 grudnia 2016 at 23:53

        krzyk58 gdyby Armata była taka dobra Rosjanie nie modernizowaliby starych T72. Pewnie mają z Armatą tak wiele problemów, że wiedzą już, że sporo wody upłynie zanim te czołgi będą gotowe do działania. Tak jak u nas. Mimo, ze Bumar chce wydoić armię za pomocą kolejnego wcielenia T72(o ile pamiętam pod nazwą PT16) to jednak armia znając przewagę Leopardów woli modernizować zachodnie czołgi niż zamawiać face lifting T72.

  6. Adam
    21 grudnia 2016 at 08:24

    Do powyższego. W samym tylko Specjalnym Okręgu Kaliningradzkim {na styku z naszą granicą}, ścisnięta jest jak w puszce z sardynkami, ok. 250-o tyś, Armia. Z Iskanderami , o zasięgu 700 km, a więc pokrywających , cały nasz kraj . Jest się czego bać?

    • bobby
      21 grudnia 2016 at 11:58

      Może warto wykorzystać ten błąd Rosjan i podciągnąć w północno-wschodnie lasy więcej Langust i Krabów. zwłaszcza rakiety dla WR 40 Langusta z głowicami kasetowymi są w stanie zmasakrować całą ta ruską armię w ciągu minuty po wystrzeleniu Iskandera w kierunku Polski. Albo Kraby z włoską amunicją 155 o zasięgu nawet 100km. No chyba, że Rosjanie przed wystrzeleniem Iskanderów spalą cały pas ziemi od granicy na głębokości kilku km i długości 200 km. Ale to dałoby sygnał do startu F 16 z JASSMami. A wtedy lotniska i inne instalacje militarne w Kaliningradzie zostałyby skutecznie sparaliżowane.

      • krzyk58
        21 grudnia 2016 at 12:57

        Ej!! ‘bobby” wróć do poprzedniej ksywki.Bobasie.:)

        … tak może kumać tylko polskojęzyczny NAZISTA.
        czyli jewropejski BOLSZEWIK. Poniał?
        Czy Ty jesteś chory czy tylko zboczony (masz bzika) na punkcie Federacji Rosyjskiej? Maniak!
        Cisną mi się pod paluchy grubsze słowa – inwektywy,oczywiście pod Twoim adresem. Lecz….

    • Marek1
      21 grudnia 2016 at 15:01

      Adamie, zweryfikuj swe dane, bo piszesz głupoty : obecnie ilość żołnierzy i marynarzy armii FR w okr. kaliningradzkim szacuje się na 18-25 tys. ludzi. Jak twierdzą eksperci NATO NIE są to siły zdolne do jakichś większych operacji zaczepnych. Zagrożenie polega na tym, że enklawa kaliningradzka posiada liczne i dalekosiężne syst. radiolokacyjne i rakietowe umożliwiające realizację tzw. koncepcji anty dostępowej A2/AD w zakresie obrony powietrznej i p.okrętowej w promieniu 200-400km(spójrz na mapę), a także taktyczne wyrzutnie rakiet manewrujących ziemie-ziemia Iskander-M/Toczka-U o zasięgu 120-500/700 km. Sytuację pogarsza jeszcze obecność w Bałtijsku korwet rakietowych typu Bujan z rakietami syst. Kalibr o zasięgo ponad 2000 km.

      • bobby
        21 grudnia 2016 at 23:56

        Bujany to wymarzony cel dla Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego.

  7. Wojciech
    21 grudnia 2016 at 08:49

    Polska jest jedynym krajem,gdzie na czele ministerstwa obrony rrrrrrrr web. joz/.

  8. Adam
    21 grudnia 2016 at 09:17

    Napisalem, ze 30 % naszej armii to kobiety, dalej widać, ze to błąd, bo niecałe 3%. Ponad 2. W zyciu zdarzają się pomyłi , powiedział jęż, schodząc, ze szczotki ryżowej.
    .

  9. Adam
    21 grudnia 2016 at 10:33

    Kiedy sobie tak lekka rączka pan A. M. , wydaje na zbrojenia te 30 mld. rocznie, biedni Emeryci , mogą tylko pomarzyć o tym, jak to skierowane dla nich teśrodki ,mogłyby , odmienić ich zycie ! Ale ktoby się tam nimi przejmował, do urn już nie doczłapią się o własnych siłach, a głosować będą beneficjenci 500+ i Ci Od Ojca R.Skoro pisze pod artykułem o polskim potencjale militarnym i ogólnie co tam słychać w Zbrojeniówce Panie Antoni , to dla rozluźnienia atmosfery , tak strasznej przecie.

    Jeszcze za czasów byłego ZSRR, pewien zJego przywódców poniesiony natchnieniem ,głosił{ a byli potega militarna}. Przed rokiem 70-tym , będziemy na księżycu! W roku 80- tym , na Marsie, a w 2000-ym, wszyscy w kraju, będą mieli buty! Już u schyłku ZSRR , pewien Pan , o nazwisku Michaił G., postanowił wybrać się pod moskiewskie przysiółki, aby naocznie zbadac , jak się żyje ,Jego Ludowi. Po drodze spotkał idącego boso chłopa, z butami przewieszonymi ,przez ramie. Dokąd to idziecie gospodarzu ?- zapytał. Do Moskwy , na zakupy. A cóz tam będziecie kupować? Ano ,lodówkę, pralkę automatyczna , telewizor kolorowy mam już od dawna. Pieknie, pomyślał zadowolony, wiecznie usmęchnięty , Pan Sekretarz Generalny. A chłop : A kimże to jesteście Jaśnie Panie? Jak to , nie poznajecie? To ja , wsz Przywódca Gorbaczow! Chłop w reszcie na luzie. A to trzeba było mówic od razu, jam myślał,że to jakiś AMERYKANIEC! Bo ja idę do Moskwy , PO KNOT OD LAMPY, zawołał szczerze i z ulgą chłop.

    Oto do czego , doprowadzają , Zbrojenia!!

    • bobby
      21 grudnia 2016 at 12:06

      To zależy gdzie. Np. w Korei Płn zbrojenia doprowadziły do nędzy. W Korei Południowej zbrojenia doprowadziły do rozkwitu gospodarki. Tzn. w Korei płn pieniądze trafiały do firm państwowych. W Korei Południowej były to głównie firmy prywatne, które środki uzyskane ze sprzedaży armii broni inwestowały w rozwój technologii cywilnych. Nie bez powodu największymi koncernami zbrojeniowymi świata są głownie firmy prywatne a nie państwowe.

      • krzyk58
        21 grudnia 2016 at 13:16

        Dlaczego i w jaki celu(wiadomo)piszesz piramidalne BZDURY nt.KRL-D? Abarotno ‘gorsze dni’?

        🙂

  10. bobby
    21 grudnia 2016 at 11:18

    Jeżeli chodzi o broń przeciwpancerną to chyba kupiono dodatkowe Spiki a kilka dni temu Mesko rozpoczęło testowanie Pirata w warunkach poligonowych. Pirat to mieszanka technologii z Ukrainy plus elementy Spika. Broń świetna przeciw wszystkim rosyjskim bwp i transporterom opancerzonym. Na czołgi lepiej stosować droższe Spiki. Ciekawostką jest to, że Amerykanie zaproponowali Javeliny dla OT. Wielkim marnotrawstwem jest brak decyzji o zamontowaniu nowych zapalników do RPG Komar. W magazynach jest kilkadziesiąt tysięcy sztuk tej broni. Co prawda nie jest to broń skuteczna przeciw czołgom ale czołgi to tak naprawdę niewielka część każdej armii. Bez logistyki na ciężarówkach nawet czołg daleko nie zajedzie. A Komar bez problemu zniszczy każdą ciężarówkę. Jeżeli chodzi o Kraby i JASSMy to Macierewicz nie miał wyjścia i musiał kontynuować programy rozpoczęte przez Siemoniaka. Zablokowanie tych programów doprowadziłoby do marszu mieszkańców Stalowej Woli na Warszawę a także wstrzymanie przerzutu amerykańskich czołgów do Polski co ułatwiłoby opozycji kontynuowanie oskarżeń, że Macierewicz to ruski agent. W obecnej napiętej sytuacji w kraju Pis wizerunkowo nie może sobie pozwolić na tarcia w relacjach z Ameryką.

    • wlodek
      21 grudnia 2016 at 14:01

      Żandarmeria na ulicach Warszawy, a domorośli ” zbrojeniarze” na łamach O.P,szykują się na wojnę z Rosją! Czym wy się róznicie od chorego Antoniego? Szkoda na was słów paranoicy!

      • Anonim
        21 grudnia 2016 at 15:04

        Włodku? Cóż wydarzyło się po drodze? Jeszcze wczoraj @bobby był do zaakceptowania… 🙂

      • krzyk58
        21 grudnia 2016 at 16:55

        Prostuję zamieszczone lico”Anonim” – to (tylko) krzyk58.

  11. Adam
    21 grudnia 2016 at 14:41

    Mimo ze kobiet , w WP. , wciąż przybywa i jest ich już ponad 3tys.{3,23% wszystkich wojskowych},pozwolę się odnieść nieco do tego problemu. Rozumiem Panie , które koniecznie pragna dowieść tego ,że w niczym nie są gorsze od mężczyzn. Jak i tych , którzy sa za tym , aby równe prawa ,były równymi i każdy niał prawo do uczestnictwa w budowie czy w obronie kraju , w sposób zrównoważony , czyli równoprawnie . Sa jednak pewne granice , których przekroczyć się nie da. Zapytam wprost , czy kazda z pan ,która słuzy w wojsku musi być umundurowana i nosic wysokie stopnie oficerskie, aby drenować jeszcze bardziej , uboga , wojskowa kieszeń? Na te z gora 3tyś. Pań, w WP. 135, nosi stopnie oficerów starszych{ od mjr-a do pułkownika}10, ma stopień pułkownika. I wśród nich , upatruje się zapewne tej , która otrzyma wymarzony , stopień generała .

    Na stanowiskach dowódczych i to tylko do szczebla kompanii,jest aż 10 Pań{ to minn. określa ich przydatność} Z wymienionych wcześniej 135 Pan, wysokich stopniem ,to głownie panie o wykształceniu medycznym i prawniczym ,bez ukończonych Akademii, czy wyższych uczelni wojskowych.
    Pytam dalej, po cóż , je więc mundurowac i awansować tak wysoko? Ano po to , by płacic dodatkowo za stopień wojskowy , nie tylko , za stanowisko. To się nazywa oszczędzaniem po polsku. Dotąd znam dwie Panie ze stopniami generalskimi , to Pani gen. bryg.Maria Wittek i gen . bryg.Elzbieta Zawacka. Obie, jak najsłuszniej mianowane ,na te stopnie.Pani Zawacka należała np. do osławionych,”cichociemnych”.

    Obecnie słyszy się pytania ,kiedy wreszcie spośród służących W WP, kilkutysięcznej rzeszy pań, któraś otrzyma wreszcie, stopień generalski. Jestem za,a nawet przeciw. Żadna nie spełnia bowiem wymaganych w pragmatyce kadrowej ,kryteriów, zresztą i nie tylko.

    przejdźmy do innych spraw, które tu porusze. Zapytam wprost. Czy jest w ogóle możliwe, aby Panie w wojsku, żołnierki, dorównały nężczyznom, czego tak usilnie próbują dowieść,fałszywie, moim zdaniem. Otóż ,proszę sobie wyobrazić , że prawdziwy żołnierz ,ma przed sobą do pokonania 600m. tor przeszkód , po 3x200m., w wyśrubowanym niezwykle czasie , na ocene, z bronia i w oporządzeniu , ważącym niemal 20kg. Służyłem kiedyś w wojsku, jak większość zdrowych mężczyzn,nie migaczy i lewusów, poza prawdziwie niezdolnymi.Do nich , z całym szacunkiem
    Padałem po przebiegnięciu tych 600, katorżniczych metrów , niemal nie wyzionąwszy ducha. Z litości , nie będę podawał iinych , niewykonalnych przez miłe Panie zadań.

    Uparte zas , dowodzące wszystkim i wszystkiemu swych nieograniczonych możliwości, zapraszam do innego zawodu. Do pracy w KOPALNII. To praca nie polegająca , na strojeniu się ,czy dłubaniu z nudów, w nosie. Proszę aby każda z Pan o w/wym. ambicjach, spróbowała przenieść w warunkach kopalnianych zaznaczam, ŁP-2, łuk podporowy o wadze 120kg. . Górnicy zatrudnieni w oddziale zabudowy, noszą takowe codziennie. Maja, jak to kogos ciekawi , specjalne skórzane ochraniacze na barkach, by ich ramiona , nie krwawiły, od ciężaru i otarć. Można tez się zatrudnić w Oddziale Opylania i nosic kilometrami, woreczki z pyłem białej barwy, o wadze tylko 75kg. Można pracować w Oddziale transportu i dźwigać w ciągu szychty tony żelastwa.itd. itd. Można też pracować lżej , na powierzchni, w MPW, nechanicznej przeróbce węgla i pchac taczki {we dwójkę} tzw. “japonki”, bagatela tylko z 400kg. ładunku. W Npw, na tejże powierzchni , gdzie laikowi wydaje się , że jest się świeżym powietrzu, przyjemnie oddycha i opala , można tez pracować na sortowni węgla i stać 8godz,przy szybko pędzącej tasmie i w mokrym węglu i miale szybko grzebaci zdążyc z oddzieleniem kamienia od węgla i wybrać żelastwo i wszystko co nie jest węglem.

    Proszę tu wykazac , że we wszystkim można dorównać mężczyźnie.I jeszcze jest wiele zawodow choćby w budownictwie, przy pracach wodno- kanalizacyjnych, gdzie trzeba usuwac awarie ,dzień i noc stojąc najczęściej głęboko zanurzonym w wodzie i latem i zima i w deszcz i w śnieg.

    Panowie parlamentarzyści którzy tak szeroko rozprawiają o tym ,że im się należy ,bo tak “ciężko” pracują niech zmierzą się z taka pracą , czy prawdziwą ciężką służbą.Może wtedy zrozumieją czym się różni ich “ciężka”, praca, od pracy Obywateli , którzy na ich ciągle za niskie uposażenia w porównaniu z parlamentarzystami zZachodu , TYRAJĄ I TYRAJĄ OD LAT W NIESKOŃCZONOSĆ i nie maja tak wygorowanych żądań. Tym się różni klasa pracująca, od pasożytniczej!! Choc pojęcia ,klasy, używa się jak ognia , chyba , że chodzi o klasę szkolną , której tez miektórym -BRAK!!

    • krzyk58
      21 grudnia 2016 at 17:29

      A,aaa przypominam (sobie)solidaruchy jeszcze niedawno
      w swej głupocie i zarozumialstwie miały czelność
      nabijać się z kobiet na traktorach w latach
      pięćdziesiątych. A,,aa kobiety ‘sołdatki’ nie wadzą,
      BO solidarnościowo – katolickie… 🙂

      Ps. Kiedyś,kiedy pełniłem służbę w LWP tooooo, nie
      przypominam sobie obecności kobiety w JW…no może
      zaszyta gdzieś tam, na ‘stanowisku” sekretarki(?)
      A i to napisałem na wyrost!Kobiety mogłem wówczas
      policzyć na sztuki(bez urazy) do pięciu, np.w “rachubie’ czy kasynie…i eto wsio!!!
      … A robota na kawałek chleba to nie jest bajka….
      to niejednokrotnie krew,pot i łzy!

      Ps. Dziękuję i pozdrawiam!

  12. Kamczatka
    21 grudnia 2016 at 17:03

    Читаю комменты этого @bobby и диву даюсь – хлопчик еще в войнушку не наигрался. Пиф-паф, этакий диванный стратег и тактик непревзойденный, прям целый генералиссимус.
    Ну все – здаюсь, победил.
    A tak na marginesie, знаешь ли юноша с какого конца к Калашу подойти?

    -Дедушка, а это кто?
    -Неуловимый Джо.
    -Неуловимый потому-что его поймать никто не может?
    -Нет внучек. Неуловимый, потому-что нафиг никому не нужен.

    Учи матчасть, bob!

    • Marek1
      23 grudnia 2016 at 10:40

      Panie Kamczatka, zdecyduj się Pan gdzie piszesz – u siebie w Rosji, czy na polskim forum. Gdybyś polskiego NIE znał, to sprawa prosta, ale przecież jesteś Pan polskojęzyczny, więc dlaczego znając język polski piszesz do Polaków po … rosyjsku ?
      W Polsce j. rosyjski NIE jest językiem urzędowym jakby Pan(towarzysz?) … “zapomniał”,

      SZANOWNY PANIE PROTESTUJEMY PRZECIWKO TAKIEJ RETORYCE. NASZ PORTAL MA LICZNE GRONO CZYTELNIKÓW ROSYJSKOJĘZYCZNYCH I WYMIANA KULTUROWA POMIĘDZY NASZYMI SPOŁECZNOŚCIAMI PRZYCZYNIA SIĘ DO BUDOWY WZAJEMNEGO ZAUFANIA I DIALOGU. ZDECYDOWANIE ZACHĘCAMY PANA KAMCZATKĘ DO PISANIA JAK NAJWIĘCEJ W TAKIM JĘZYKU W JAKIM MU SIĘ TO PODOBA – W TYM W PIĘKNYM JĘZYKU PUSZKINA I DOSTOJEWSKIEGO! NIE MAMY KOMPLEKSÓW, A JĘZYKÓW WARTO SIĘ ZAWSZE UCZYĆ. SZANUJMY WSZYSTKICH LUDZI – JEŻELI KTOŚ CHCE PISAĆ W SWOIM JĘZYKU OJCZYSTYM TO WSPANIALE, TYLKO WZBOGACA I ROZWIJA NASZĄ RZECZYWISTOŚĆ. POZDRAWIAM W IMIENIU REDAKCJI. WEB. JÓZ.

      • wlodek
        23 grudnia 2016 at 11:31

        Marek,obrońco polszczyzny, ja czekam kiedy Ty zaczniesz pisać po angielsku,albo po ukraińsku? A jak nieuku jeszcze nie umiesz to naucz się języka Puszkina i Dostojewskiego!Rusofobie!

      • krzyk58
        23 grudnia 2016 at 12:05

        PANIE Marek1
        Protestuję!Bardzo chętnie czytam w przepięknym
        języku ROSYJSKIM.Jako że z “obfitości serca usta mówią” – dodam że gdyby p.Kamczatka używał języka
        np. angielskiego, do wyrażania myśli byłbym
        co najmniej zdegustowany…panie Marku1 …
        “demokrato zapadniacki’ w jedną stronę”.
        Pańskie uwagi oceniam jako chamskie i prostackie.
        Do/powiem Panu,iż marzy mi się społeczeństwo
        /Naród Polski,szanujący ROSJĘ,(mam na myśli ROSJĘ aktualną – nie jakieś zapadniackie popłuczyny po pijaku – czy renegacie)piękny język rosyjski – nie mniej niż Nasi Bracia SERBOWIE.
        Dlatego że dla Nas Lachów – SŁOWIAN,ROSJA
        na zawsze będzie czymś więcej niż tylko sąsiadem. TO RODZINA! PONIAŁ?

        Ps. Jako lekturę uzupełniającą rekomenduję wspomnienia
        Rosjanki z Rygi z pobytu w Serbii… 🙂

        http://nyka.livejournal.com/14869553.html?utm_source=twsharing&utm_medium=social

      • krolowa bona
        24 grudnia 2016 at 05:08

        @Marek 1
        @WEB.JOZ. takze @krzyk58, @wlodek
        Zaskakuje mnie tu przedstawienie problemu jako konfliktu natury rasistowskiej, glownemu przeslaniu wypowiedzi @Marek1 nie moge odmowic racji, ten rasistowski napad na te wypowiedz conajmniej zaskakuje mnie czuje sie wyalienowana i nawet dyskriminowana tym, ze komentatorzy pisza w j.rosyskiw publikujacym w Polsce i w j.polskim OP, pisalam o tym i zwracalam sie bezposrednio do @Kamczatka : “litosci…ja nic nie rozumiem…” uwazam, ze to nie jest O.K. publikowacdlugie teksty w obcym jezyku, jedli felieto i dyskusja jest w j.polskim i to w polskim pubikatorze..od ponad 35 lat nie mam kontaktu i sposobnoesci uzywania czy uczenia sie j.rosyjskiego , to b.przykre, ze komentarza tu zamieszczonego nie roziem ..nie mam wyposazenia technicznego / “okienko die nie otwiera” // by przeprowadzac translationreakcje WRB.JOZ. oraz @krzyk58 i @wlodek uwazam za kompletnie nie adekwatna..owszam redakcjamoze taki kpmentarz opublikowac jednoczesnie w 2jezykach , osobisvie nie jestem rusofobem lecz znam trn jezyk w stopniu umiarkowanym nie pozwalajacym mi na jego percepcje..ja tu nie aplikuje innym kokomentarzy w j.niemieckim, bawarskim, flamandzkim, francuskim czy walonskim lub szweckim…choc mogla bym to naturalnie uczynic tylko po co ?
        Ludzie litosci, takze ocenie innych, przyganial kociol garnkowi.. (

  13. Adam
    21 grudnia 2016 at 17:44

    tam ,gdzie Npw,,winno być MPW, a gdzie -używać_, unikac . Poza tym niektórym politykom , brak klasy ,w ogóle!

  14. wlodek
    21 grudnia 2016 at 17:52

    krzyku,ja w większości ludzi nie przekreślam,jeśli coś mi się podoba to chwale mimo że w wielu momentach ganie.Nie podoba mi się nagonka na Jerzego, być dzisiaj “rusofilem” to przejaw odwagi,popatrzcie na los Piskorskiego!Tak że po drodze nic się nie stało, a to że Bobby zmienia front ślepy by zauważył i na krytykę zasługuje! Pozdro.

    • krzyk58
      21 grudnia 2016 at 19:14

      Zmienia?”bobby – bob”? Jest stabilny niczym rosyjski antycyklon. 🙂
      Pozdrawiam

  15. Adam
    21 grudnia 2016 at 17:58

    Aby nie było niejasności . Mój pogląd: Każdy rozsądnie myslący czyni starania , aby z sąsiadani żyć w zgodzie! I z tego czerpać same korzyści. Kto wybiera się na wojnę ze Słowianami , {tu, z Rosją}, musi być.. Tylko bez inwektyw…panie Adamie.

    • krzyk58
      21 grudnia 2016 at 20:05

      Pełna zgoda. Nawet już nie będę wspominał gdzie rozsądnie myślący człowiek szuka bliskich/przyjaciół….NA PEWNO NIE “za oceanem”,
      czy wśród naszych ODWIECZNYCH naszych wrogów – –
      -ANGLOSASÓW,
      Rosjanie piszą – “англосаксы”…

    • bobby
      22 grudnia 2016 at 00:06

      Do tanga trzeba dwojga. Rosja nigdy nie zaakceptuje Polski jako partnera. No chyba, że wróci do granic Księstwa Moskiewskiego. Bo żyć w zgodzie my Polacy rozumiemy jako relacje partnerów a nie pana i niewolnika.

      • Kamczatka
        22 grudnia 2016 at 07:55

        Это все комплексы, дружище.
        Танго танец сложный, так что сначала танцевать научись. Знаешь как говорят: “Плохому танцору всегда (что-то) мешает” 🙂

  16. Kazimierz
    21 grudnia 2016 at 19:44

    Tak sobie pomyślałem…Podniecamy się, wybuchają emocje,FFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF- cała paleta. Rosja, USA,Niemcy,Izrael,Chiny, a tak naprawdę przejmujemy się pierdołami! Albowiem, Drodzy Państwo,NADCHODZI KRES TEJ CYWILIZACJI! To widać, słychać i czuć. Cierpliwość Matuszki Ziemi dobiega końca i otrząśnie się z ludzkich szkodników (żeby nie powiedzieć dosadniej), jak pies po wyjściu z wody…I znów będzie piękna, zielono-błękitna planeta. Wesołych świąd!

    • krzyk58
      21 grudnia 2016 at 21:22

      Spokojnie, i spokoju(nieco) życzę p.Kazimierzu.
      Bo w tych dniach znowu “Bóg się rodzi – moc truchleje…”
      -zaintonujemy jako nasze przodki,po czym usiądziemy
      pospołu do wieczerzy wigilijnej(jako nasze przodki).
      Gdzie,nie gdzie, będzie – jak nakazuje “nowa tradycja” golonka i co tam jeszcze… 🙂

      Ps. Świadkowie Jehowy wieszczą ze wskazaniem(zawsze)dokładnej daty
      (koniec świata,cywilizacji) – odkąd sięgam pamięcią.
      A nasz staruszek świat ma się całkiem dobrze,czyli nihil novum.

    • bobby
      22 grudnia 2016 at 00:09

      Cóż, ojciec Klimuszko już dawno powiedział, że najbezpieczniejszym miejscem w Europie będzie Polska a reszta wokół niej będzie w tarapatach.

  17. Kamczatka
    25 grudnia 2016 at 10:34

    @krolowa bona, @Marek1

    Nikogo nie chciałem urazić (specjalnie). Trzeba było powiedzieć wcześniej, choć szczerze mówiąc lekka przesada. Z własnego doświadczenia wiem, że Rosjanin i Polak (w razie potrzeby) rozumieją się bez problemów.
    Niestety poziom znajomości języka nie pozwala mi w pełni wyrażać myśli i emocje, a automatyczne tłumacze zamiast pomocy wydają abracadabra.
    Przysięgam 🙂 iż od tej chwili będę się starał posługiwać się językiem polskim (w miarę możliwości).

    Marek, tak na wszelki wypadek, słowo TOWARZYSZ pojawiło się na długo przed władzy Radzieckiej i ma wiele innych odcieni (przynajmniej w języku rosyjskim), np. “Гусь свинье не ТОВАРИЩ”.

    I ostatnia rzecz, proszę zwrócić uwagę ( łatwo sprawdzić), że w swoich komentarzach nigdy nie obrażał ani Polaków jako naród, ani Polskę.
    Zupełnie inna sprawa niektóre TOWARZYSZE (inny odcień). Tym bardziej, gdy sami się o to proszą (nie znoszę chamstwa i snobizm).

    Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego roku.

    • krzyk58
      25 grudnia 2016 at 14:07

      Panie Kamczatka – ignoruj Pan polskojezycznych kretynów, wszak na to
      zasługują!!! 🙂

      • krolowa bona
        26 grudnia 2016 at 07:52

        @krzyk58
        Oh ! Dziekuje za taki wspanialy komplement , ze jestem kretyn, ktorego do tego trzeba nadto ignorowac…..brawo, brawo to sie nazywa demokracja i rownosc obywateli….

      • krzyk58
        26 grudnia 2016 at 10:22

        @krolowa bona. Czy rozumie pani podtekst,
        (kontekst) – “polskojęzyczny …”? – Którego
        użyłem w sposób dorozumiany.Czy muszę wtłoczyć
        niczym…nie,nie dodam następnej aluzji z uwagi
        na “pewnikiem inną” linię interpretacji ‘krolowej”. 🙂

      • krolowa bona
        26 grudnia 2016 at 15:02

        @krzyk58, 26.12’2016,10:22
        Pan wybaczy, ale wladnie tego podtekstu czy aluzji nie rozumiem, gdyz na biezaco nie biore udzialu w zyciu w Polsce i tych niuansow tworzonych codziennie nie zpojmuje z taka finezja jaka jest do tego potrzebna , zapewniam Pana, ze podobnie by Pan reagowal bedac na moim miejscu te ffenomeny z kretynstwem nie maja nic wspolnego

      • krzyk58
        26 grudnia 2016 at 16:15

        ę
        @krolowa bona. Być może nie,nie będę upierał się,
        ale jest coś na rzeczy co nie pozwala przejść ot,tak sobie, do do porządku dziennego…Hutzpa’h do kwadratu?

    • krolowa bona
      26 grudnia 2016 at 07:43

      @Kamczatka
      Piekne, piekne dzieki
      Z wielkim zainteresowaniem i to od zawsze czytam Pana komentarze i ciesze sie na nastepne publikacje, powoluje sie na moj powyzszy komentarz, w ktorym przedstawiam , ze nie mieszkam od ponad dobrych 30 lat w Poldce i nie ocuje wogole z jezykami slowoanskimi w tym z j.rosyjskim przeto rozumienie komentarzy w tyjezykuu jest najczesciej nie mozliw, czemu dalam wyraz…
      W dalszym ciagu reak je bywalcow klubu jak @wlodek, @krzyk58, ktory mnie tu obrzucil komplementem “kretyna” a nawet @wieczorynka wysoce mnie zaskakuja i sa niesprawiedliwe , w te sposob poniza sie innych i to bez powodu..
      Takze zalacz najlepsze, najlepsze zyczenia swiazeczne i noworoczne i z ubolewaniem wspolczuje z uwagi na te tragiczna katastrofe naf Morzem Czarnym Pokoj im Duszom ….

  18. wlodek
    25 grudnia 2016 at 11:42

    Kamczatko,15 lat temu będąc w Nowym Jorku,w parku słyszałem nieporadny język rosyjski,młodzi ludzie czytali książkę w języku rosyjskim.Co robicie?Uczymy się rosyjskiego bo język wyraża dusze pisarza w tym wypadku Dostojewskiego! Jeśli jest ci łatwiej pisz po rosyjsku, a kto nie rozumie niech korzysta ze słownika. Pozdrawiam,wyrażam kondolencje z powodu katastrofy samolotu w Soczi!

  19. wieczorynka
    25 grudnia 2016 at 15:51

    @ Kamczatka, zawsze odbierałam Twoje wpisy tak jak przedstawiasz w powyższym komentarzu, jeżeli ktoś odbiera inaczej, to znaczy, że nie rozumie wpisu. Serdecznie pozdrawiam.

    • krolowa bona
      26 grudnia 2016 at 08:04

      @wieczorynka
      Przykro mi, ze komentatorka moje intecje z komentatza z 24.12’2016,05:08 nie uwzglednia, choc stwierdza, ze ktos tam” nie rozumie wpisu”..no wladnie o to chodzi..jezykowo nie rozumie….gdyz nie zna jezyka i nie ma sposobnosci czytania tekstow w cyrilicy…
      Wszystkiego Dobrego zycze i DO SIEGO ROKU……..

      • wieczorynka
        26 grudnia 2016 at 17:45

        @ Królowa, czuję się zaszczycona zainteresowaniem Pani moją skromną osobą.
        Obecnie opiszę historię, która jest autentyczna.
        W latach 70-tych XX wieku, wieś w której mieszkam opustoszała gdyż większość tubylczej ludności wyjechała do “Raju lub Reichu” sami tak to określali. Od kilku lat przyjeżdżają do swojej małej ojczyzny i wyrażają opinię “jak tu u was ładnie”. Mimo upływu ponad 40-lat nie zapomnieli języka polskiego, nie mają też naleciałości językowych i właściwie to wszystko. Zwyczajnie przyszło mi na wspominki.

      • krolowa bona
        27 grudnia 2016 at 04:42

        @wieczorynka,26.12’2016,17:45
        A to komentatorka tak przy swiecie wysoko uszczypliwa, tzw.ziomkowie tj.ludzie niby pochodzenia niemieckiego ale od 200 lat lub inni od stuleci mieszkajacy na obecnie terenach Polski a przed 1945 rokiem przez conanirj 200 lat stojacymi pod zarzadem administracji niemieckiej byli socjalizowani w j.polskim , w Niemczech ci tzw.”SpaetAussiedler”/”pozni wysiedlency” maja odwartosciujaca nazwe popularna “Polaken”, gdyz z natury biologicznej i socjologicznej nimi sa podlegli jednak politycznej agitacji i pieniadzom z Niemiec i zmienili politycznie swoje obywatelstwo /” / “przynaleznosc panstwowa “= StaatsAngehoerigkeit” /, jesli nie zdobili w Niemczecz wyzszego wyksztalcenia mowia i zyja w j.polskim, z niemickim maja klopoty i okropny akcent. .Jest wogole w kazdym panstwie grupa ludzi, ktorzy stary jezyk zapomnieli a nowego sie nie nauczyli i sa zragicznymi wtornymi analfabetami w Nieczech jest ich ok.12 mln 4 mln jest ponownie przez panstwo analfabetyzowani i chodza do logopedy na leczenie by cho w 1 jezyku mogli sie wyslowic..to co komentatorka w swoim komentarzu “wspomina” jest wlasnie z tej problematyki..ja prosze komentatorki nigdy nie byl alfabetyzowana w j.rosyjskim i pismi cyrilicy jest w regionach gdzie przyszlo mi zyc nue stosowane przeto tego co uczono mnie na kursach jezykowych przed 35-40 latachnie cwiczone ulega zapomnieniu, nie ma co mi z tego powodu przyganiac albo nawet okladac inwektywami jak to @krzyk58, ze to niby jestemja lub @Marek1 kretynami…dno, kompletne dno i zasciankowosc, ktirej sobie nawet nie moglam wyobrazic…czasem tak sie Pani zagalopuje ze trudno sie z tym pogodzic, @krzyk58 to jest nawet przez innych komentatorow przywolywany do porzadku..
        Pozdrowienia

  20. Kamczatka
    27 grudnia 2016 at 15:45

    @krolowa bona,
    @wieczorynka,
    @krzyk58
    @wlodek

    Nie miałem zamiaru występować w roli “jabłka niezgody”. Choć tu raczej chodzi nie o mojej drogiej osobie, chodzi tu o zasady.
    Jak to się mówi – muchy oddzielnie, kotlety oddzielnie.
    Jedna sprawa “nie rozumiem, bo nie znam cyrylicy”. Zupełnie inaczej brzmi (sens wypowiedzi) “nie rozumiem, bo nie chcę, bo to mnie obraża”.
    Nie problem się zgodzić z @królowej, przynajmniej komentatorka szczerze mówi jak jest.
    W przypadku kom. @Marek tam niestety kompleks. Kompleks, który dla siebie umownie nazywam “nowoukraiński”.
    Trudno.
    Pozostaje mieć nadzieję że dziecięce choroby wzrostu znikają z wiekiem.

    Pozdrawiam serdecznie

    • krzyk58
      27 grudnia 2016 at 17:57

      Panie”Kamczatka”pańskie komentarze oceniamy niezwykle
      wysoko i jeżeli już, to na pewno nie są powodem do niezgody – raczej oceniam zawartość merytoryczną w kategoriach – ROZJEMCY! Proszę pisać w pięknym języku Puszkina,Gogola :). Myślę że różne “Marki” znają język
      rosyjski w mowie i piśmie niezgorzej od Pana.Nazbierało
      się NIESTETY “nad Wisłą” ostatnimi czasy różnych
      “Maciejczuków, czy Mosijczuków’i to “szacowne grono”
      generalnie dorabia nam brzydką mordę – rusofoba,co nie znaczy że wśród Nas są wyłącznie rusofile – co to to nie… :)jednak i “tutaj” można doszukać się “korzeni”
      z których wyrasta rusofobia,celowo nam imputowana…

      Pozdrawiam,

      z życzeniami

      POMYŚLNOŚCI w Nowym Roku

    • wlodek
      27 grudnia 2016 at 19:13

      kamczatko,mój dziadek po sławetnej”rowerowej eskapadzie ze Smoleńska w 1939 r”,wielokrotnie powtarzał i przekonał mnie że w świecie nikt nie pokona Rosjan w kwestii jakości wódki i soczystości przekleństw. I ja jestem o tym przekonany,obecnie rosyjskiej wódki nie dostaniesz, rok temu w Irlandii dostałem”Ruski Standart”a pana proszę o kontynuowanie komentarzy w j.rosyjskim i od czasu do czasu przeklnąć!Priwiet!

      • krzyk58
        27 grudnia 2016 at 20:49

        http://www.matrioszka.waw.pl/

        http://sklepnostalgia.pl/

        Bardzo brakuje w Polsce produktów rosyjskich,ogólnie
        ze Wschodu.Kiedyś analizowałem ceny produktów…
        były prawdę mówiąc ‘nieco porąbane” jak na Nasze
        możliwości. 🙂

      • Kamczatka
        27 grudnia 2016 at 21:59

        Даже если вы знаете 15 иностранных языков, русский вам все-равно необходим. Мало ли что: упадете или на ногу себе что-нибудь уроните…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Wojskowość

Scroll Up