Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

27 marca 2017

To już nie jest gra bez konsekwencji – widać zbyt wiele analogii


 Jeżeli zastanowimy się nad istota sporu, który właśnie eskaluje w naszym kraju – mamy problem. Ponieważ mamy do czynienia z sytuacją tzw. kryzysu ciągnionego, czy też jak kto woli obserwujemy realizowaną wobec nas taktykę salami. Rządzący od roku wprowadzają swoją dobrą zmianę, krok po kroku przy okazji konfrontując się z tą częścią społeczeństwa, która na nie się nie zgadza, czy też już z powodów pryncypialno-ideologicznych ich nie toleruje.

Właśnie z tego powodu konsekwencje były do przewidzenia. Rządzący stosujący taktykę salami i stawiający część społeczeństwa i jego polityczną reprezentację pod ścianą, powinni byli przewidzieć, że prędzej czy później dojdzie do wyrażenia niezadowolenia. Rządzący w ogóle nie brali tego pod uwagę, zupełnie lekceważyli opozycję, mają do tego oczywiście pełne prawo – jeżeli tylko mają większość w Sejmie, nie muszą się słuchać opozycji, jednak nie powinni stosować działań nieadekwatnych do sytuacji. To dojrzewało i właśnie pękło, wszyscy zostaliśmy oblani substancją, która się rozlała. Uwaga nie ma znaczenia, kto ma rację. Fakty są faktami – rządzący ze względu na formę działań, skłonili opozycję do działań motywowanych emocjami i jakąś formą ślepego uporu. Widzieliśmy, że wiele nie trzeba, żeby doprowadzić ludzi do desperacji.

Władza tego nie ukartowała, władza była spanikowana i przestraszona. To było widać, gdyby to wliczali w scenariusz, to wcześniej przygotowaliby możliwość przeniesienia posiedzenia Sejmu do sali Kolumnowej. Wydarzenia z ostatniego piątku, to była wielka improwizacja, mogą jedynie dziwić środki bezpieczeństwa przez kolejne dni wokół Sejmu – czegoś takiego, w dziejach powojennej Polski jeszcze nie było, może poza jednym lub dwoma protestami Związków Zawodowych.

Jednakże nie ulega najmniejszej wątpliwości, że pełną odpowiedzialność za sytuację ponosi pan Jarosław Kaczyński, taki bieg wypadków polityk tej klasy – powinien przewidzieć i zawczasu antycypować. Pan Kaczyński tego nie zrobił, nie wiemy z jakich powodów – jednak, to nie zdejmuje z Jego osoby odpowiedzialności politycznej. Proszę pamiętać, że ma ona również wymiar wewnętrzny w Jego organizacji! Co w różnym stopniu wyraziło już kilku polityków prawicy.

Opozycja również tego nie planowała, nie można wykluczyć że była tam zamierzona jakaś prowokacja, wiele wskazuje także na koordynacje protestów zewnętrznych z tym, co się działo w Sejmie. Jednak tutaj nie da się niczego udowodnić, a nawet jeżeli, to trzeba zbadać a to zadanie dla odpowiednich służb. Przydałaby się Sejmowa Komisja Śledcza, albowiem jeżeli prawdą jest to, że pewne nazwijmy to „organizacje radykalne” przygotowały się na tą noc, to już rodzi poważne znaki zapytania. Bezwzględnie trzeba to wyjaśnić – nie może pozostać tutaj żadnych wątpliwości, jeżeli ktoś tutaj coś planował, należy to ujawnić. Ponieważ powstaje pytanie, czy to już działania antypaństwowe?

Z dzisiejszej perspektywy możemy już powiedzieć, że obie strony działały ad hoc w momencie konfliktu, przez co był on tak niebezpieczny, gdyż nikt go nie kontrolował. Warto cała mechanikę tego procesu poddać naukowej analizie politologicznej, tak żeby wszyscy zainteresowani mieli możliwość zapoznania się, a politycy – uczenia się na własnych błędach.

Kwestią fundamentalną jest to, czy był w proces zaangażowany podmiot innego typu, o charakterze zewnętrznym? Mówimy o podmiocie zainteresowanym w sianiu chaosu i wywarciu wpływu na wizerunek naszego kraju poprzez następstwa zdarzeń prowadzonych naszymi własnymi rękami. Jeżeli udałoby się ujawnić jakiekolwiek fakty w tym zakresie, to wszyscy bylibyśmy w nowej sytuacji. Proszę pamiętać – to nie jest czarnobiała sytuacja, w wyjątkowo spolaryzowanym konflikcie, właśnie to wskazuje na możliwość pojawienia się czynnika trzeciego.

Do czasu, do póki gra pomiędzy głównymi siłami politycznymi toczyła się na zasadzie przerzucania się retoryką, w zasadzie nie było problemu. Od momentu, kiedy w grę wchodzi ulica i możliwa konfrontacja pomiędzy zwolennikami przeciwnych grup – nie ma żartów. Konsekwencje mogą być przerażające, należy za wszelką cenę apelować o zachowanie spokoju i dystansu.

Jeżeli naszej klasie politycznej uda się wygasić emocje i sprowadzić sytuację do codzienności, to będzie prawdziwy sukces, który jeszcze może wyjść nam na dobre. Ponieważ pokażemy sobie i światu, że potrafimy rozwiązywać konflikty na własnym podwórku bez żadnych niepotrzebnych emocji i wydarzeń. W ten sposób można wykształcić w systemie naturalny amortyzator, który będzie wynikał z inercji zachodzenia mechanizmów politycznych. Jutro też będzie dzień, będziemy mądrzejsi o błędy poprzednich okresów. W tej chwili priorytetem jest wygaszenie tego konfliktu. Nie można pozwolić na jego eskalację.

Nie chodzi o wspieranie rządu, po prostu widać już, że nawet jak to był zbiór przypadków, to od pewnego momentu, ktoś mógł próbować sterować tym co działo się na ulicach. Sytuacje z innych krajów nakazują nam najwyższą podejrzliwość i ostrożność oraz w konsekwencji dociekliwość. Jest po prostu za dużo analogii do początków wydarzeń w Tunezji, Libii, Egipcie, Hong Kongu, Syrii i na Ukrainie. Mechanika rozwoju sytuacji wskazuje na scenariusz przechwycenia i stopniowego budowania sytuacji umożliwiających wpływ i sterowanie. Tutaj zatrzymało się to na wstępnym stadium, świadczy o tym schemat wydarzeń z Warszawy. Powtórka akcji w Krakowie, gdzie po prostu zaatakowano samochody – pokazuje, że tu może nie być przypadków.

W takich sprawach z zasady nie ma przypadków, a nawet jak się zdarzają, to w takich momentach aktywują się wcześniej przygotowane struktury, realizujące swoje scenariusze w ramach ogólnego chaosu. To już nie jest gra bez konsekwencji. Rządzący powinni tą sprawę wyjaśnić we wszystkich aspektach. To jest równie ważne, jak ostateczne potwierdzenie wyjaśnień w kwestii wypadku pod Smoleńskiem.

Jakby ktoś nie zrozumiał, bo piszemy enigmatycznie ze względu na ryzyko spontanicznego spotkania ze spontanicznym samobójcą, otóż można zaryzykować stwierdzenie istnienie podobieństw mechaniki rozwoju sytuacji w Polsce w ostatnich dniach, do rozwoju sytuacji w państwach poddanych nazwijmy to: „wiosennemu powiewowi wolności”. Być może ktoś od pewnego momentu biegu zdarzeń próbował je moderować, ukierunkowując na korzystne dla jednej ze stron wydarzeń. Jak będzie wiadomo więcej danych, będzie możliwa głębsza analiza – na tą chwilę proszę powyższe traktować w pełni jako politologiczną spekulację, dla potrzeb ewentualnej budowy modelu sytuacji kryzysowej.

Tags: , , , , , , , , , , , , ,

22 komentarze “To już nie jest gra bez konsekwencji – widać zbyt wiele analogii”

  1. DRQ%+
    20 grudnia 2016 at 04:57

    Widzę że nic nie uniknie obserwacji autora, również podkreślam że to tylko spekulacje, ale od ptaszków które przelatywały pod Sejmem w piątek słyszałem, że prawdopodobnie było tam coś, co możemy z powodzeniem nazwać jako inicjatywna grupa szkieletowa. Pomysł na powołanie komisji sejmowej jest bardzo dobry – społeczeństwo ma prawo wiedzieć co i jak tam się stało, żeby nikt nie budował mitów i dzielił Polaków – usiądźmy do stołu i wyłóżmy karty inaczej będziemy manipulowani.

    • krolowa bona
      20 grudnia 2016 at 06:52

      @DRQ%+
      Jestem absolutnie tego samego zdania, musi byc powolana sledcza komisja sejmowa i spoleczenstwo musi byc poinformowane, ze zajscie bedzie badane, poki co musi chocby na 3 miesiace byc powolany stan wyjatkowy z zakazem zgromadzen i protestow: ” bracia i siostry obywatele, idzcie do domow, ofiara spelniona ! „

  2. Inicjator
    20 grudnia 2016 at 05:23

    Nie przewidywał eskalacji?

    On to po prostu kocha!

    Coś się dzieje, kryzys narasta – a Jego władza ogromnieje.

    Normalne leczenie kompleksów LILIPUTA.

    Że skutki dotkną tysięcy osób?

    A co go to obchodzi …

    On ma immunitet, ochronę i ZDERZAKI (sztuk 2).

    Te zderzaki czują już przyszłe kłopoty, z trybunałem stanu włacznie, więc kombinują, jak to załagodzić i rozwiązać.

    Bo nie wyjdą z tego z twarzą.

    Ale PO też okazuje się małostkowa.

    Za to akcje Pana Petru rosną – siła spokoju.

  3. krolowa bona
    20 grudnia 2016 at 06:44

    Caly czas nienawidzace sie strony / obozy polityczne na kazdym kroku pragnely prowokacji, obrazy, ponizenia i w koncu konfrontacji..mozliwe, ze wxdtepowaly w tym procesie elementy chwilowej spontanicznosci ale tylko z natury rzeczy…..nie my watpliwosci, ze czynniki zewnetrzne maczaja tu swoje rece i oczywiscie maja swoje sprawdzone metody…..uwaga: ” -gdzie dwoch sie kloci, to trzeci korzysta” …nie byla to ani pierwsza ani tez ostatnia konfrotacja tego typu, niebezpieczne sa te rozwscieczone tlumy na ulicach, ktore, jak wczoraj pewien komentator podnosil nie wiedza po co i w jakim to celu protestuja, robia to jako z przyzwyczajenia, z tradycji, nie zdajac sobie sprawy, ze wlasne losy i losy ojczyzny w ten wlasnie sposob pauperyzuja sie i czyhajacy na ten stan rzeczy „trzeci” w najbardziej nieoczekieanym momencie moze przejac wladze podsuwajac swoichh ludzi. …..

  4. qw22
    20 grudnia 2016 at 07:04

    Sprawa śmierdzi na kilometr powiedziałbym śmierdzi truskawką z serem dodawanymi do każdej potrawy…

  5. keram
    20 grudnia 2016 at 09:23

    Społeczeństwo wybrało w wolnych i demokratycznych wyborach swych przedstawicieli którzy nieśli na sztandarach hasła przekuwane następnie w czyn. Niezadowolenie liberałów powinno wyczekać następnych wyborów i dać swój upust w postaci wygranej, jeśli mają rację.

    • wlodek
      20 grudnia 2016 at 11:08

      A w tym czasie Polska zniknie z mapy ,a ci będą czekać i czekać,jakie społeczeństwo? Społeczeństwo 500 plus i mochery ojca Rydzyka!

      • krzyk58
        20 grudnia 2016 at 13:16

        Polska jest na mapie,a – jako by jej nie było…
        nie tylko to zasługa ‚Solidarności” – widzę TU
        olbrzymią robotę Lewicy(uroczyste wprowadzenie
        do NATO,”sukcesy’ dyplomatyczne lewicy w Kopenhadze,Atenach), no i wreszcie upragniona,
        tak długo i tęsknie oczekiwana data 01.05.2004r. nareszcie prawoczłowiecze społeczeństwo
        wypełnione wartościami europejskimi,
        …. m.in.przez
        tow.?P.? Np.Siwca czy Kwaśniewskiego. 🙂

  6. wlodek
    20 grudnia 2016 at 09:47

    Być może ze nudzę,ale nie można być demokratą i nie protestować przeciw zawłaszczaniu państwa przez PIS,jak również nie można być socjalistą i ściskać się z czołówką KODU,podziały są i będą i hasło Marionetki , kochajmy się bo zbliżają się Święta do mnie nie przemawia!Ale CO ROBIĆ,oto jest pytanie na dzisiaj i na jutro,bo do konfrontacji dojdzie elity, Solidarności czekają!

  7. jerzyjj
    20 grudnia 2016 at 10:02
    • krzyk58
      20 grudnia 2016 at 11:10

      Panie Jerzy….jesteś pan,jakby TO (delikatnie)
      nie naruszając niczyjej godności, ująć – tłusty,obrzydliwy kot,a może ‚koziarz”?

      • jerzyjj
        20 grudnia 2016 at 17:15

        УПАДИ ПОТОМУ ЧТО Я ЭТУ ТВОЮ ПРАВИЛЬНОСТЬ И НЕ ТОЛЬКО ЕЁ ИМЕЮ ГЛYБОКО (KAK ГОВАРИВАЛ СЬВ. ПАМЕЦИ СМОЛЕНЬ)
        ДАЛЬШЕ ВЫЖИМАЙ ЭТУ СВОЮ ПАРУ В ЛЮБИМЫЙ СВИСТОК.

        Prawda jest tym, co dostaliśmy w spadku i jest naszym dziedzictwem, które oddamy następnemu pokoleniu. Mówić prawdę jest naszym obowiązkiem wobec samych siebie i wobec innych; To honor, obowiązek i nasz zapis dla przyszłych pokoleń. Jest to część naszego prawowitego dziedzictwa.

        „JEŚLI BOISZ SIĘ GŁOSIĆ PRAWDĘ
        JUŻ JESTEŚ NIEWOLNIKIEM.”
        Henryk Pająk

      • krzyk58
        20 grudnia 2016 at 20:14

        Panie „jerzyjj”,wiem że język Puszkina ,Lermontowa
        (wszystkich znacznych postaci z Ruskiego Świata
        nie jestem w stanie wymienić.BA!ułamka procenta!)jest piękny,Pan również TO wie…więc –
        – pozwoli Pan że zapytam – dlaczego używa pan do tak niskich,przyziemnych celów. Nie wstyd to panu?
        A „oszibki” pominę milczeniem… 🙂 Kłaniam się.

      • Marek1
        21 grudnia 2016 at 15:12

        Panie Krzysztofie, osobnik o nicku jerzyjj jest znanym na forach fanatycznym rusofilem. Pytanie tylko, czy ideowym, czy za pieniądze moskiewskie. Jego antypolskie posty na Sputniku, Onecie i innych forach są często wręcz obrzydliwie i wzywające wręcz armie rosyjską do … „zaprowadzenia porządku bo głupie polaczki chcą wywołać III wś”.
        To polskojęzyczny, moskiewski najmimorda w najgorszym wydaniu i trzeba go po prostu ignorować lub udzielać zdecydowanych odpowiedzi przypominających mu do kogo pisze.
        Pozdrawiam

  8. bona
    20 grudnia 2016 at 11:08

    Niezwykle trafna diagnoza, zgadzam się i sama się nad tym zastanawiałam, czy już uruchomiono, czy jeszcze nie „mechanizm”….

  9. krzyk58
    20 grudnia 2016 at 12:09

    Powstaje pytanie – kiedy „ktoś’ oczywiście ‚nieustaleni sprawcy’,
    będzie strzelał do „bojowników o wolność i demokrację’
    demonstrujących przeciwko „kaczofaszyzmowi”? A może
    scenariusz jest już szyty zbyt grubymi nićmi?
    Może czas na modyfikację? Pożywiom – uwidim…

    Po stronie „demokratów, prawoczłowieczych” zawodowych organizatorów zadym, też nie siedzą głąby(kapuścianne),
    jak ujął by problem p.Arnold Boczek.

  10. Adam
    20 grudnia 2016 at 14:03

    To się musi skonczyc, bo inaczej, zle się skończy.Jedna karteczka P. posła Szczerby i taki od niej pożar! Widac, ze jeszcze nie siedzimy na beczce z prochem , ale i te ktoś może sprytnie podtoczyc. Wśród nawet niewielkiej pożogi, leca iskierki i wtedy zaniesiona do tej beczki, ona jedna wystarczy . Ciekawym , jak długo , ten, który rzekł, że nie damy się sterroryzować, trzymał będzie się tego kursu. Czy tez , zniknął mu ten uśmieszek zawsze wymownie niepewnyz podwiniętymi do srodka wargami , jakby do mlaskania , a nie do smiechu miał należeć. Ten uśmiech dziwaczny , tak wrył mi się w pamięc, bo był chyba wyrazem zadowolenia z tego co się naokół dzieje Przed nim szczególnie, bo widok przerzucanych na bok jak worki ze smieciami , młodych ludzi, może bawic tylko , największego cynika . Może to się komus wydawac niewiele znaczącym , ale za ten uśmieszek i zapewne klepanie się ,małymi rączkami , jak dziecko, po kolankach, trzeba będzie w niedalekiej sądzę przyszłości ,srogo zapłacić………. Jest on sądzę zarejestrowany przez kamery, oby tlko ,nie z przypadku! Ten uśmiech, to wizytówka tego człowieka.

    Być rozbawionym w takiej chwili to nie tylko gorszące, ale wołające o pomste do Nieba!Czy z kims takim ,można zasiąść do stołu i prowadzic konstruktywny ,dialog? Trywialne już i wyświechtane, powiedzenie- brzmi: Ten się smieje, kto się smieje, ostatni, A Dostojewski?Z kogo się smiejecie?.Z samych siebie się śmiejecie.

  11. BOGO22
    20 grudnia 2016 at 14:44

    czy autor moglby wyjasnic, co jest istota sporu,ktory wlasnie eskaluje w naszym kraju….?
    bez tego wyjasnienia, to,ja, nie mam zadnego problemu z naszym krajem…:)!?
    czy autor moglby uzywac liczby pojedynczej. zamiast mnogiej, kiedy opiniuje….!

    autor
    „Jeżeli zastanowimy się nad istota sporu, który właśnie eskaluje w naszym kraju – mamy problem”. (…)

    SZANOWNY PANIE – FORMA FELIETONU JEST FORMATEM DYSKUSJI JAKĄ PROWADZIMY NA TYM PORTALU. Z TEGO POWODU ZARÓWNO LICZBA MNOGA JAK I POJEDYNCZA SĄ DOPUSZCZALNE, A MNOGA WYDAJE SIĘ BARDZIEJ ELEGANCKA, ALBOWIEM JEST ZARAZEM UKŁONEM W STRONĘ CZYTELNIKÓW. JEŻELI MA PAN Z TYM PROBLEM NIE JEST NAM PRZYKRO (W LICZNIE MNOGIEJ), PROSZĘ SPRÓBOWAĆ Z TYM ŻYĆ. Z POZDROWIENIAMI WEB. JÓZ.

  12. Inicjator
    20 grudnia 2016 at 18:16

    @Adam zauważył to co i ja w TV: „Jest on (uśmiech JK) sądzę zarejestrowany przez kamery, oby tylko ,nie z przypadku! Ten uśmiech, to wizytówka tego człowieka.

    Być rozbawionym w takiej chwili to nie tylko gorszące, ale wołające o pomstę do Nieba! Czy z kimś takim ,można zasiąść do stołu i prowadzić konstruktywny ,dialog?”

    Oni już w młodości cieszyli się, jak rozwalili dzieciom zabawę …

    Takie osobowość, jak Herostrates.

    Dlatego odpowiedź na pytanie @Adama: „Czy z kimś takim ,można zasiąść do stołu i prowadzić konstruktywny ,dialog?” – brzmi NIE!

    Tylko jakie znaleźć rozwiązanie z tej paranoidalnej sytuacji, nie podpalając po drodze kraju?

  13. Kamczatka
    20 grudnia 2016 at 22:15

    Niestety nie ma szczepionki od „majdanu” (wirus mutuje). Natomiast dla tych, którzy przeszli przez to bagno gwarantowana jest odporność do końca życia. Od razu zaczynasz doceniać państwo (mechanizm), jako źródło pokoju i porządku.
    Swój kielich (Манежная, Болотная и пр. 2011-2013) wypiliśmy do dna, do ostatniej kropelki.

    Szczerze życzę, aby Polacy przeszli przez to bagno bez strat.

    Pozdrawiam.

  14. Lech
    20 grudnia 2016 at 23:18

    @Adam i @ Inicjator. No cóż zwierz przyparty do muru zyskuję w determinacji olbrzymią siłę i taką uzyskała opozycja. Pokazując ją zaskoczyła satrapę. Do tego człowiek który prezydentem ongiś został przez pomyłkę, lub przypadek, dostrzegł strach w oczach geniusza co ośmielił się oznajmić publicznie. Jakby tego było mało, przepiękna pani zwróciła się do akolitów samozwańczego naczelnika, aby póki czas składali legitymacje odstępując od swojego guru. Skonfundowany heros wraz ze swoją świtą udał się więc po otuchę do grobu drugiego herosa… a tam ludzie kładąc się na jezdni blokowali mu drogę. Jakby tego wszystkiego było mało, poleciały na niego jajka. Wybaczcie państwo, jajka mogą i powinny lecieć na Prof. J. Wiatra (był taki), na Prezydenta A. Kwaśniewskiego, na Człowieka, który został ongiś prezydentem przez przypadek, ale nie na naszego zbawcę narodu. Naród tym obraził swojego zbawcę, a zbawca obraził się na Naród. Postanowił się na nim zemścić. Jak wiadomo zemsta jest rozkoszą bogów. Postawiono pytanie: „Tylko jakie znaleźć rozwiązanie z tej paranoidalnej sytuacji, nie podpalając po drodze kraju?”. Pytia już na to udzieliła odpowiedzi. Ono już się wydarzyło nieco wcześniej przed zadymą.
    Pozdrawiam spokojnych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku wszystkim życząc.

  15. Inicjator
    21 grudnia 2016 at 05:05

    Najserdeczniejsze pozdrowienia i życzenia dla @Lecha.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

About krakauer,

Scroll Up