Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 sierpnia 2017

Trzeba uważać na prowokacje – jak niwelować prowokacje i ich skutki?


 W sytuacji postępującego chaosu trzeba uważać na prowokacje. Prowokatorzy są wśród nas, w tym także ci najgroźniejsi – inspirowani przez istotne czynniki wpływu, w tym zza granicy. Należy być niesłychanie ostrożnym, żeby nie dać się manipulować, jak również w konsekwencji nie stać się użytecznym narzędziem w cudzych działaniach. Warto zastanowić się jak niwelować prowokacje w praktyce, albowiem w momencie jak falują emocje, wszystko może się zdarzyć.

Nie będzie odkryciem żadnej wielkiej tajemnicy, że mamy jako Państwo i Naród prawdziwych wrogów i nieprzyjaciół. Co najmniej kilka krajów, co najmniej kilkanaście poważnych organizacji posiadających siły i środki, jak również co najmniej kilkadziesiąt podmiotów lobbujących na rzecz różnych interesów osiągnie korzyść z chaosu w Polsce i trwałego obciążenia wizerunku naszego Państwa. Motywacje działania inicjatorów prowokacji mogą być różne – od nacjonalistycznych, poprzez czystą polonofobię, kontynuując na zwykłej układance w grze a na kwestiach gospodarczych kończąc. Nie można także wykluczyć motywacji ideologicznej z wewnątrz kraju, jak również nadzwyczajnego zagrożenia, ze strony osób zrezygnowanych i niestabilnych psychicznie. Każda z tych grup potencjalnych zagrożeń, może ingerować inaczej – na wielu płaszczyznach, metody, środki i efekty będą różne. Mogą działać równolegle, mogą wywołać efekt kaskadowy w działaniu, mogą uderzyć w taki sposób, że skutki nie będą miały znaczenia, samo spowodowanie zamętu będzie dla nich sukcesem.

Dlatego sytuacja jest taka niebezpieczna. Ponieważ nie ma znaczenia cel, to kwestia wtórna, jeżeli zostaną podjęte działania powiększające chaos, ten będzie sam się napędzał a skutkiem będzie generalne zaognienie sytuacji. W takich warunkach jak obecnie wszystko jest możliwe, to na pewno wytężony okres pracy wszelkiego rodzaju czynników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i nie tylko.

Oczywiście najbardziej należy obawiać się bezpośredniego oddziaływania na tłum, jak również na osoby publiczne – powszechnie znane, miejsca pamięci i inne obiekty wizerunkowo istotne w kontekście danej sytuacji. Na szczególną ochronę zasługują wszelkie mniejszości, w tym przede wszystkim narodowe, religijne jak i obyczajowe. Również trzeba chronić osoby zagraniczne w Polsce. One jako pierwsze mogą stać się ofiarami prowokacji. W naszych warunkach ważną rolę odgrywają środowiska kibicowskie, w tym wypadku trzeba bardzo uważać, ponieważ skumulowanie manifestacji kibiców i tzw. kibiców z demonstracją zwykłych ludzi, może być szczególnie niebezpieczne.

Równolegle możliwe są prowokacje propagandowe obliczone na masową skalę. Trzeba uważać na tzw. memy, w tym przede wszystkim na media społecznościowe. Marketing wirusowy w mediach społecznościowych to powinno być coś, co dzisiaj musi znać każdy, chociażby w zarysie. Proszę o tym poczytać, są dostępne skrypty po polsku w Internecie, warto rozumieć te mechanizmy.

Trzeba się liczyć także z tzw. działaniami innymi, ukierunkowanymi na wywołanie szkody innego typu, które będą rzutować na życie zwykłych ludzi. Przykładowo proszę sobie wyobrazić, że ktoś mógłby w określonym dniu manifestacji alarmować bezzasadnie służby bezpieczeństwa i porządku, albo zaatakować wirusem komputerowym infrastrukturę wrażliwą. O klasyce w rodzaju – zatrucia ujęcia wody, żywności lub leków nie ma co wspominać. Na szczęście na takie zagrożenia każde służby są przygotowane, to abecadło.

Najgroźniejsze są działania zaplanowane pod zapotrzebowanie kamer telewizyjnych. Przy czym dzisiaj, taka skala prowokacji jest o wiele bardziej poszerzona, albowiem praktycznie każdy smartfon ma możliwość nagrywania obrazu i dźwięku. Nie będziemy uruchamiać wyobraźni, żeby przewidywać możliwy scenariusz takiej prowokacji, to nie jest wskazane. Natomiast trzeba być czujnym zawsze tam, gdzie są media. Ponieważ prowokatorowi zawsze zależy na publicity wydarzenia, mechanizm jest taki sam jak w przypadku zamachu terrorystycznego. Można to zniwelować w bardzo prosty sposób – uczestnicy zdarzeń nagłych w otoczeniu kamer, powinni spodziewać się, że mogą stać się ofiarami, statystami a nawet sprawcami. Dlatego należy być wyjątkowo ostrożnym i zachowywać się jak należy. Proszę pamiętać w okresie rejestracji obrazu i dźwięku w wysokiej rozdzielczości oraz przy inwigilacji stacji bazowych telefonii komórkowej, czy też biorąc pod uwagę możliwości systemów rozpoznawania twarzy – nie ma anonimowości nawet w tłumie. Natomiast dziennikarze, powinni we własnym interesie przekazywać odpowiednim służbom informacje o tzw. informacjach od dobrze poinformowanych anonimowych informatorów. Chodzi o to, że dobrze przygotowana prowokacja może zakładać wręcz zaproszenie mediów, dlatego jeżeli coś się szykuje – powinny być i miejmy nadzieję, że są stosowne procedury. To nie jest żadne donoszenie, poza tym stosowne służby umieją się zachować tak, że nawet widząc tych ludzi, nie ma się pojęcia z kim mamy do czynienia. Takie działania są potrzebne – również jak mamy do czynienia z tzw. flash-mob. Wolność – wolnością, ale bezpieczeństwo – bezpieczeństwem. Takie są priorytety i w warunkach zagrożenia destabilizacją państwa nie ma żartów.

Antycypowanie prowokacji w skali mikro jest bardzo trudne. Trzeba liczyć na odpowiedzialność obywateli. Przeważnie można reagować tylko po fakcie. W zasadzie jedynym sposobem przeciwdziałania negatywnym komunikatom, jest ich rozwodnienie w innych komunikatach. Jednakże z istoty natury rzeczy, nie powinny one dotyczyć naszego kraju. Więcej napisać nie można, ale można się chyba stosunkowo łatwo domyślić o co może chodzić. W skali makro zawsze trzeba się liczyć z koniecznością przeciwdziałania zagrożeniom dla reputacji – wizerunku kraju. Najwięcej można osiągnąć uruchamiając odpowiedni PR na kierunku kontaktów z zagranicznymi mediami, ze strony naszych polityków i dyplomatów. Już od piątku powinna trwać ofensywa dyplomatyczna, w poniedziałek powinny pokazać się w zagranicznych mediach duże wywiady z naszymi politykami, zapewniającymi że to gra wewnętrzna – dowód na to, że mamy w Polsce demokracje, że panuje wolność zgromadzeń itd. Jest to szczególnie ważne na Zachodzie, gdzie opinia publiczna jest wyczulona na zbitki słów. W niektórych zachodnich mediach w korespondencjach z ostatnich dni, można było zobaczyć np. osoby podające się za mniejszości seksualne, które nadawały własny kontekst konkretnej sytuacji!

Byłoby dobrze, gdyby rząd przygotował dla ludzi kampanię informacyjną, której elementem byłyby materiały filmowe i drukowane – np. w postaci ulotek, jak najbardziej dostępnych w wersji elektronicznej – informujących o tym, jakie są prawa i obowiązki uczestników demonstracji, w jaki sposób skutecznie wezwać pomocy (w warunkach tłumu to może być trudne), czego nie wolno robić, co należy zgłosić i w jaki sposób, czego unikać, jak reagować w sytuacjach krytycznych – jak reaguje Policja i wszelakie służby itd. Kiedyś były publikacje Policji zawierające elementy tego typu wiedzy dostępne w Internecie. Oczywiście mówimy o informacjach jawnych – o popularyzacji wiedzy, która ukryta za paragrafami kodeksów i regulaminów nie jest strawna dla obywateli. Natomiast jako film ze scenkami sytuacyjnymi i eksperckim komentarzem – może wiele zrobić. Potrzebna jest także pomoc psychologiczna, najlepiej pod pozorem infolinii – koniecznie darmowej, tak żeby ludzie mogli sobie zadzwonić, dowiedzieć się o wszystko o co tylko chcą zapytać, a przede wszystkim żeby zostali wysłuchani „przez władze”. To ma kolosalne znaczenie w takich sytuacjach, ponieważ po pierwsze przyczynia się do rozładowania emocji, a po drugie – często ujawniają się desperaci i ekstremiści. Doświadczeni psychologowie, a nawet osoby po dobrym przeszkoleniu wyczulającym, na co trzeba zwrócić uwagę w wypowiedzi figuranta, mogą rozpoznać np. desperata. Proszę pamiętać, że są ludzie którzy mogą emocje jakimi zarazili się z telewizji lub na manifestacji, zamienić w furię i wyżyć się np. na rodzinie lub zwierzęciu. Potrzebujemy sieci ośrodków zbierających informacje, poprzez telefony, emaile, media społecznościowe – najlepiej odpowiadającej strukturze administracyjnej państwa. Jak ludzie będą mogli zadzwonić – będą czuli się pewniej. Uwaga – cel i formalny powód ma najmniejsze znaczenie, chodzi o to, żeby ludzie wiedzieli, że w sprawach np. demonstracji mogą zadzwonić tu i tu. Potem to samo zadziała, kwestią wtórną jest dostosowanie prawa, żeby zbieranie takich danych i ich profesjonalna obróbka były możliwe.

W ostateczności pozostaje dezinformacja. Jeżeli nawet gdzieś wybuchnie bomba, to w interesie nas wszystkich jest, żeby poszła w świat wiadomość, że to wybuch butli z gazem spowodowany przez nieostrożnego „alkoholika”. Dopiero po czasie można naświetlić sprawę, jak nie będzie bezpośrednio eskalowała emocji.

Niestety zbliża się okres upowszechnienia fajerwerków, one mogą być źródłem wielu sytuacji niestandardowych. Ludzie w tłumie postępują stadnie. Dlatego proszę uważać w takich sytuacjach, chociaż prawo zakazuje użycia środków pirotechnicznych, nie brakuje ludzi lekkomyślnych. Panika tłumu, to zagrożenie dla znajdujących się w nim ludzi. Sposób postępowania w przypadku paniki tłumu, powinien być znany każdemu. Szkoda, że stosowne podmioty państwowe nie prowadzą w tym zakresie wspominanej powyżej kampanii informacyjnej.

Bardzo ważne jest także, żeby pamiętać o tym, że prowokatorzy mogą nawoływać do unikania zachowań radykalnych i demaskować prowokatorów. To standardowa metoda postępowania w takich procesach. Wilki w owczych skórach są wśród nas, osoba lub podmiot (np. portal internetowy), który zdobędzie w ten sposób zaufanie publiczne, może poczynić o wiele większe szkody w przyszłości. Właśnie bazując na tym zaufaniu.

Wniosek: proszę nikomu nie ufać od razu, proszę słuchać się władz państwowych – to one odpowiadają za sytuację w kraju, proszę przestrzegać prawa, proszę przestrzegać zasad współżycia społecznego, proszę zawsze dać sobie czas na analizę tego co widzicie, a zwłaszcza tego co wam przekazano. Nawet jak zdecydujecie się państwo na działanie np. w formie protestu, to proszę fazę realizacji zamiarów oddzielić czasem od podjęcia decyzji. Chodzi o to, żebyście mieli czas na zastanowienie i ewentualnie uniknęli bycia narzędziem w cudzej prowokacji. Uwaga – proszę nie używać siły! Chyba, że w obronie własnej lub w inny sposób prawem dopuszczalny, jednakże proszę pamiętać, że w takie dni jak obecnie na ulice wychodzą wszelkiego rodzaju męty i ludzie z zaburzeniami. Z tego powodu lepiej jest być wyczulonym i mądrzejszym od potencjalnych prowokatorów – unikając sytuacji konfliktowej lub wycofując się z niej. W sytuacji problemowej im szybciej poinformujecie państwo stosowne służby i zdacie się na ich profesjonalizm – tym lepiej.

Ostatnia kwestia – jeżeli już idziecie państwo na manifestacje – kilka sugestii, które warto żebyście Państwo rozważyli. Proszę we własnym zakresie zaopatrzyć się w spis leków i chorób jakie Państwa dotyczą, mieć informację na kartce, razem z grupą krwi, – kogo poinformować w razie wypadku? Jak również nie zaszkodzi wziąć ze sobą mały pakiet ratunkowy np. w standardzie apteczki samochodowej. Można jej zawartość mieć w torbie, nie zaszkodzi, a może bardzo pomóc w razie dowolnego urazu. Koniecznie proszę zapoznać się z zasadami pierwszej pomocy – to jest w interesie nas wszystkich, albowiem proszę pamiętać, że odpowiadacie za ludzi obok. Nie można być obojętnym na cudzy dramat, ktoś może np. zasłabnąć w tłumie! Warto jest też mieć przy sobie coś małego do picia i do zjedzenia np. słodycze. Cukier – przynajmniej niektórym (jeżeli nie ma przeciwwskazań medycznych) pomaga ograniczać stres. Proszę być zawsze ostrożnym i powstrzymywać się od zachowań, których sami nie chcielibyście Państwo doświadczyć. Na zakończenie warto pamiętać także, że kieszonkowcy zawsze są aktywni. Ostrożność w tym zakresie nigdy nie zaszkodzi. Najlepiej jednak – uwaga to bardzo ważne – proszę nie brać udziału w żadnych manifestacjach, do póki sytuacja się nie uspokoi. Jeszcze się Państwo na demonstrujecie, w obecnej sytuacji nie ma potrzeby ryzykować, proszę nie wystawiać się na jakiekolwiek ryzyko. Dlatego i tylko dlatego, ponieważ sytuacja nie wymaga naszego zaangażowania. Nic bowiem złego się nie stało, spór jaki jest istotą obecnej sytuacji ma z jednej strony charakter systemowy, a z drugiej ma błahy wyzwalacz. Krzykiem niczego nie załatwimy. Lepiej proszę pisać petycje – jak ktoś chce być aktywny, ale proszę za wszelką cenę powstrzymać się od niepotrzebnego ryzyka. Rozsądni ludzie, a nasi czytelnicy są z tego co wiemy bardzo rozsądni – nie reagują stadnie i pod wpływem emocji. Proszę to zapamiętać – emocje stop, dajcie sobie Państwo czas na własną ocenę sytuacji. To daje wam olbrzymią przewagę nad każdym prowokatorem, który by chciał wykorzystać nawet waszą bierność!

Jeżeli zaś ktoś z Państwa jednak się zdecyduje na aktywność społeczną w tych dniach, poza powyższymi sugestiami, niech także rozważy wcześniejsze rozpoznanie czy to legalna demonstracja! W terenie potrzebujecie orientacji – musicie wiedzieć, dokąd się udać w razie problemów, warto mieć takie miejsca przygotowane i żeby znali je rodzina i znajomi jako tzw. miejsce zbiórki 1,2,3, miejsce awaryjne 1,2,3 itd. Kto był w harcerstwie ten wie! Za wszelką cenę unikajcie Państwo tzw. wąskich gardeł tj. miejsc ograniczonych z więcej niż jednej strony. Proszę unikać przejść podziemnych, proszę unikać najlepiej wszelkiego tłoku. Proszę być w każdej chwili przygotowanym na to, że dla bezpieczeństwa może być potrzeba bezpiecznie położyć się na ziemi (nie można żałować ubrania powinno być odpowiednie), następnie szybko się ewakuować. Pod żadnym pozorem proszę nie brać ze sobą niepełnoletnich i małoletnich dzieci! To skrajna nieodpowiedzialność i ryzyko! Poza tym nie zaszkodzi poznanie adresów kilku lekarzy chirurgów, którzy mają w danym dniu dyżur w rejonie, jak również kilku adwokatów, do których telefony warto mieć przy sobie na wypadek zatrzymania. Obecność profesjonalisty prawnika na Komisariacie w przypadku zatrzymania Państwa lub członka waszej rodziny – diametralnie zmienia zachowanie Policji wobec osoby zatrzymanej. Proszę tego nie lekceważyć. Jak działacie w grupie – proszę się złożyć na prawnika i zawczasu go poszukać. Jak będziecie już „w problemie”, to zawsze kosztuje więcej. Dobry adwokat w razie problemów jest na wagę złota. W ogóle najlepiej jest demonstrować w sposób zorganizowany. Przykładowo Związki Zawodowe zawsze organizują wszystko w sposób oficjalny, bycie członkiem zorganizowanej grupy zupełnie inaczej Państwa pozycjonuje, niż bycie spontanicznym uczestnikiem.

Odrzućmy emocje, nie dajmy się kierować ludziom i podmiotom o złych intencjach. Złą władzę po prostu trzeba odwołać w referendum – domagając się wcześniejszych wyborów, demonstracje i chaos nie są potrzebne, zwłaszcza jak wymykają się spod kontroli. Proszę zapamiętać, sytuacja jaką widzicie Państwo w Swoich telewizorach nie jest czarno-biała. Dystans pozwoli każdemu dostrzec naturę rzeczy i istotę problemów.

Proszę zawsze słuchać się Policji i innych uprawnionych służb porządkowych! Nie ma od tej zasady odstępstw! Proszę pamiętać, że Policjanci i przedstawiciele właściwych służb są zawsze w tłumie, nie rozpoznacie a będziecie widziani. Proszę być rozważnym i nigdy nie nakłaniać publicznie innych ludzi do łamania prawa!

Tags: , , , ,

32 komentarze “Trzeba uważać na prowokacje – jak niwelować prowokacje i ich skutki?”

  1. Inicjator
    19 grudnia 2016 at 05:35

    Doskonały zestaw dobrych rad.

    Bezpieczeństwo przede wszystkim.

    Do tego zdrowy rozsądek.

    I uchroń nas Panie Boże od wszelkich szaleńców.

    Amen!

  2. qw22
    19 grudnia 2016 at 06:11

    Bardzo mądre i potrzebne. Powielajcie ludzie żeby jak najwięcej osób zrozumiało z czym mamy do czynienia i jak sie bronić

  3. Bior
    19 grudnia 2016 at 07:02

    Władza oraz opozycja wykazują się skrajną nieodpowiedzialnością. To kolejny dowód na to, że ludzie władzy wcale nie są takimi geniuszami strategii i taktyki ale uwielbiają się kreować na nieomylnych mężów opatrznościowych, którzy zawsze wszystko mają pod kontrolą. Trochę pokory chyba by nie zaszkodziło. Nadzieja w rozumie zwykłych ludzi.

  4. yossarian
    19 grudnia 2016 at 08:54

    Jestem ciekaw skąd autor ma tak dużo, tak różnorodnej wiedzy. Formułowanie takich syntetycznych agregatów z wielu dziedzin jest bardzo trudne. Kim pan jest panie autor?

    • 50-parolatek
      19 grudnia 2016 at 15:51

      Wydaje mi się, że to nie jeden, a… wielu autorów. Piszących pod tym samym nickiem. Ale nie zmienia to w niczym jego/ich profesjonalności.

  5. krolowa bona
    19 grudnia 2016 at 09:01

    Czy powyzszy felieton jest swoistego rodzaju prowokacja ?
    , zastanawiam sie wlasnie nad tym !
    Zawarte w tekscie uwagi i zalecenia sa istotne i wazne, warto je znac i stosowac szczegolnie apel o nie wdawaniu sie w emocje, czesto insunuowane przez rozne czynniki i zalecenie natury podstawowej: powstrzymania sie wohole od ulicznych demonstracji i wiecow pozostania w domu, wtedy nie jest sie ofiara manipula ji i miedrm armatnim, sformulowanie petycji i jej rozpowszechnienie np.na stronach change.org. lub avaaz.org. i innych prowadzi precyzxjnej do zamierzonego celu niz mordobicie i awantury uliczne….czy rozhisteryzowana publiczmosc w Polsce i zdemanierowana przez “solidarnosc” i koscielne procesie i miesiecznice zdaje sobie sprawe, ze jest tylko ” plastelina” w cudzych rekach ?

  6. Wojciech
    19 grudnia 2016 at 09:14

    Według Krystyny Kurczab, jaskiniowej rusofobki chorej na Putina, za wszystko w końcu odpowiada Putin.

  7. Lewiatan
    19 grudnia 2016 at 09:26

    Ja byłem wczoraj w Wwie pod pałacem namiestnikowskim, nie jestem zwolennikiem tylko chciałem zobaczyć ten zbiór ludzi. Powiem wam tak jestem w szoku. tych ludzi trzeba się bać

    • krolowa bona
      19 grudnia 2016 at 09:50

      @Lewiatan
      Niestety z uwagi na bezpieczenstwo i zachowanie ladu i spokoju wprwadzenie tymczasowo jak we Francji czy w Turcji zakazu zgromadzen uwazam za absolutnie konieczne, tlum jest rozhiseteryzowany i sterowany i przez wrogi Polsce kk i przez strategow z zachodu….musi zapanowac lad i porzadek oraz spokoj ….zaskakuje mnie to, ze jeszcze tego nie zrobiono ! BASTA ! PODJUDZACE POLSKIEGO NARODU “GO HOME” !

      • krzyk58
        19 grudnia 2016 at 13:46

        PANIE KOCHANY NIE RÓB PAN SOBIE SAM PAN WIESZ CZEGO. CAŁY KOMENTARZ OCENZUROWANY NO JAK PAN MOŻE ILE RAZY O TYM PISAŁEM? NAWET CIENIA OBOK CIENIA ANTYSEMITYZMU – PROSZĘ O TYM PAMIĘTAĆ, MYŚLEĆ MOŻE PAN CO PAN CHCE. NAPRAWDĘ TO NIE JEST POTRZEBNE. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • Gilbert Wolzow
      20 grudnia 2016 at 00:54

      A ja dzisiaj byłem tzn. 19.12. ok. 16-ej i tylko jeden, jakiś przygłup się snuł z antydudowym bannerem.
      I kilkunastu dziennikarzy.

  8. Adam
    19 grudnia 2016 at 11:32

    Ten artykuł to histeryczne nawoływanie do czegos, czego nie ma i nie będzie . To zwyczajne podsuwanie pomysłów , gorszące zachowania . Autor chyba ma przerosty lęku i fobii, na kazdą sytuację ,jaka może wystapic na ulicy, czy gdziekolwiek. W sumie miesza intencje z p

    ouczaniem , jak się zachować w konfliktowych sytuacjach z nawoływaniem do nich. Miota się od sciany do sciany , na siłe kreując , jakieś dramaty, i za chwile po doradztwie jak w ich wystaapieniu postepowac , wymysla nowe. Sam jest prowokatorem , bardzo nieudacznym.
    Młodzież dziś do takiego mowi z macnięciem reki: Nie strasz , nie strasz , bo się ze….

    • WaWa
      19 grudnia 2016 at 12:05

      Histeryczne? Może nie umiesz czytać? Widzę że odezwał się prowokator który obraża autora i nas wszystkich, robi to jednak w sposób tak prymitywny i naiwny, że widać kim pan jest panie Adamie proszę się wstydzić – warto nieco bardziej się postarać jak już pan chce się wykazać. Przede wszystkim trzeba rozumieć intencje a te są jednoznaczne – to pan jest prowokatorem i to nieudolnym. Do tego pan pisze głupoty i myśli, że ktoś się na to nabierze. Ludzie naprawdę wiedzą co się dzieje a taki tekst jak ten, pomaga jak filtr odsiać ziarno od plew – ludzi od męt… Kim pan jest panie Adamie?

      • qw22
        19 grudnia 2016 at 12:17

        Jak się coś tu pisze warto się chwile zastanowić, a pan Adam poszedł po bandzie – wydawało mu się że jak napisze proste kłamstwo to ciemny lud to kupi. Wstydź się człowieku okrywasz się hańbą i kłamiesz – jawnie insynuujesz !

      • krolowa bona
        19 grudnia 2016 at 16:11

        @WEB.JOZ
        O ok.14 wyslalam komentarz krytykujacy @WaWa oraz @qw22 i podkreslalam poprawnosc analizy @Adam, moge zapytac co stalo sie z tym tekstem ?

        NIE WIEM PROSZĘ PANI JA GO NIE WIDZIAŁEM. NIESTETY SERWER NIEDOMAGA I CZASAMI TAK SIĘ DZIEJE. NIE MAM NA TO WPŁYWU. PISAŁEM WIELE RAZY PROSZĘ PISAĆ W EDYTORZE I PRZEKLEJAĆ. SERWER UMIERA A NIE STAĆ NAS PRZY TYM POZIOMIE WSPARCIA NA KONIECZNE PRACE. JAK PADNIE TO PADNIE OSTATECZNIE I BĘDZIE KONIEC PORTALU. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  9. pilot
    19 grudnia 2016 at 12:12

    Dwie uwagi po przeczytaniu. 1. “mamy jako Państwo i Naród prawdziwych wrogów i nieprzyjaciół” – a mnie interesuje czy mamy jako Państwo i Naród prawdziwych przyjaciół, takich których poznaje się w biedzie. 2. czy ci którzy brali udział w demonstracjach są za podwyższeniem wieku emerytalnego do lat 70, odebraniem zasiłku 500+, czy są za jakąkolwiek zmianą w polityce rządu?

    • krolowa bona
      19 grudnia 2016 at 13:42

      @pilot
      A to komentator “ujal”, przeciez trudno zgadnac kogo i co reptezentuja ci demonstranci, jak Tsunami faluje moze i nawet nue wiedza , ze sie uzywa ich prezencji dla innych podmiotow, okrona rzecz te prowokowane demonstracje musi byc przynajmniej tymczadowy ich zakaz, nie oglosi prezydent czy sejm stanu wyjatkowego, bedzie wiadome ze prsgna rozkladu panstwa…

  10. Adam
    19 grudnia 2016 at 13:35

    Wsród wielu skategoryzowanych , ludzie dziela się na dwie kategorie: Jedni piszą co wiedzą, drudzy , wiedzą co piszą.

    SZANOWNY PANIE PROSZĘ SIĘ NIE PRZEJMOWAĆ POLEMIKĄ, MA PAN PRAWO DO WŁASNEJ OPINII – SZANUJEMY JĄ. PROSZĘ NIE DAĆ SIĘ SPROWOKOWAĆ DO NIEPOTRZEBNEJ DYSKUSJI. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • Trzaskowski Sebastian
      19 grudnia 2016 at 16:09

      Dokładnie tak jest panie Adamie! Proszę o tym pamiętać warto się stosować. Zamiast szukać dziury w całym!

  11. jerzyjj
    19 grudnia 2016 at 13:59

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/swiat-opisany-przez-orwella-jest-juz-nasza-codziennoscia

    Świat opisany przez Orwella jest już naszą codziennością…
    Znane powiedzenie mówi, że jeśli wrzucisz żabę do wrzątku to natychmiast wyskoczy, ale jeśli będzie pływać w garnku ze stopniowo podgrzewaną wodą to nawet nie zauważy, że się ugotowała. W myśl tego procesu działa wiele zjawisk dnia codziennego, a wielu z nas nawet ich nie zauważa. Czy oznacza to, że jesteśmy po prostu gotowanymi żabami nieświadomymi swego losu?
    PS…
    PIS wykorzystuje bezwładność umysłową ludzi, którzy mało wnikają w to co słyszą oraz bezdenną głupotę polskojęzycznych mediów, które takiego świńskiego manipulowania ludźmi nie tępią, które za każdym razem powinny robić raban i nazywać rzeczy po imieniu, tak jak na to zasługują – żeby była burza i docierała do ludzi….
    Ale – nikt nie robi nic…
    A kolejne porcje parszywej obłudy bez żadnych problemów są skutecznie tankowane w ogłupione już do reszty i łatwowierne Polact”f”o…
    JAK MYŚLICIE TO PONIŻEJ TO KTO NAPISAŁ ???
    “Kaczyński to wielki i wybitny polityk, który osiągnął bardzo wiele…Jest większym fenomenem, niż myśleliśmy wcześniej. Ponieważ to przykład prawdziwego polskiego self-made man-a!” BUUUU,HA,HA,HA,HAAAAAA !!!
    [czytaj: selfmejdmen] człowiek zawdzięczający wszystko wyłącznie sobie, swoim zdolnościom i własnej pracowitości; selfmademan.(a może tylko głupocie polact “f”a?)
    W Polsce mamy 6 mln ludzi cierpiących na choroby psy…czne, a w ostatnich wyborach na PIS głosowało 5 711 687 wyborców. Wnioski nasuwają się same,prawda!
    Tylko din…ury były gł…ze od Po…ów. Skoro jednak one wyginęły ileś tam milionów lat temu…

  12. Adam
    19 grudnia 2016 at 16:53

    Polecam uwadze i rozwadze, zacytowany tu i teraz przeze mnie fragment Art.54 obowiązującej na dziś Konstytucji ,której wszyscy jesteśmy równo poddani obowiązkowi Jej poszanowania ,respektowania i przestrzegania. Cytuję:”Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów….”
    Przepraszam Tych, którzy mnie nazwali kłamcą insynuatorem i kim tam jeszcze……….
    Poza tym wydaje mi się , że są tu pisane komentarze do Artykułów , a nie do komentarzy . Na cóż więc artykuły , jeśli ich komentarze jedynie się komentować zwykło ,przez niektórych, a poglądów innych ,oprócz własnych , uszanować się nie umie.
    Jak przyznać rację tym, którzy , każdy pogląd ,wyrażany nie przez siebie i nie przez siebie zaakceptowany, uznają za obraźliwy??
    Jestesmy całymi sobą róni .I winniśmy się róznic pięknie . Kinderszuba ,tez się różnimy i tez winniśmy się nią różnić pięknie.
    Doświadczenia i mądrośći , nabieramy z wiekiem. I tu także się różnimy, bo niektórzy , z wiekiem-trumny.
    Przepraszam i muszę przepraszać za obrażanie, ale nie za to , że istnieję i jestem kim jestem, a do tego ostatniego, nic nikomu!
    Ja odróżniam krzesło od krzesła elektrycznego. Księdza, dlatego tylko , że ubrany w czarną sutannę , nie nazywam -diabłem.
    Nie czuję się omnipotentnym i nie we wszystkim mam rację .I tak w ogole. Tu pisząc, jeśli nie mam racji, to patrz Art.54, Konstytucji. Jest najważniejsze dla mnie slowo, to godność .Jej nie pozwole sobie naruszyć , Ona jest kostytucyjnie chroniona. Szanuję wszystkich poglądy , ale nie muszę wszystkich interioryzować.Każdego i swój pogląd, uważam, za swoją nienaruszalną własnośc.Według prawa Talionu, winienem ,za obraze odpowiedzieć obraza . to jednak ,nie miałoby końca. Totez odpowiadam własnym poglądem z szacumkiem do poglądów innych , niż me własne.
    i na koniec , nie przywykłem kometowac na tym portalu ,komentarzy innych, ograniczam się do komentowania Artykułow mieszając je z własnymi poglądami , do czego mam prawo. W tym przypadku, komentarze ,dotyczyły , mnie osobiście, nie artykułu. Podniosłem więc tylko rękawicę. Jeszcze raz przepraszam, za jakiekolwiek moje obraźliwe slowo , jeśli nawet zostało niesłusznie ,lub nieuważnie za takie ,poczytane. ,przez kogokolwiek z Państwa .

    • wlodek
      19 grudnia 2016 at 17:15

      Adamie nic dodać nic ująć! Z maleńkim zastrzeżeniem, nie zabraniaj komentarzy do komentarzy, w dyskusji rodzi się prawda!Pozdro.

  13. Antypis
    19 grudnia 2016 at 16:58

    Bardzo dobry tekst, a napisany tak, że jest ok. Ja rozumiem, wszyscy co myślą rozumieją. Idiotów nie sieją sami rosną i nic na to nie poradzimy. Pozdrawiam wszystkich

  14. Inicjator
    19 grudnia 2016 at 18:58

    No to dobrej nocy czytelnikom OP.

    Oby jutro w porze teleranka – był teleranek.

    Z drugiej strony jakieś dziwne NAPRAWY przekaźników telewizji naziemnej się odbywają, w tym gorącym czasie.

    Okazało się, że nawet tak NARODOWE RZĄDY, jak obecne, nie zauważyły, że operator nadajników TV w Polsce jest amerykański…

  15. krzyk58
    19 grudnia 2016 at 20:02

    Покушение на российского посла в Турции. Zabity.

    https://www.youtube.com/watch?v=6ep5qhvWN9Q

  16. Dawid Warszawski
    19 grudnia 2016 at 20:10

    Sytuacja chyba na szczęście się wyklarowała

  17. Adam
    19 grudnia 2016 at 20:22

    Miły Włodku. Nie mam ku temu żadnej legitymacji , aby tu cokolwiek i komukolwiek, zabraniać . Mogę natomiast ,coś mniej lub bardziej lubić, z tym się utożsamiać, a to już staje się moim poglądem.Errare humanum est. zapewne i ja sie teraz nyle, ale wypowiadam jakiś pogląd. Chodzi mi o to , by się nie OSĄDZAĆ, a wymieniac poglądy. Wieść przy tym nawet i spory, ale nie na miecze i topory!A tu często tak bywa, że ktoś chce przeforsować racje. Tylko swoją rację.Lekce sobie ważąc , racje- poglądy , innych.Nie znam teorii erystyki, tego na Wydziałach Teologii tylko ucza, ale kultury prowadzenia sporu , nie trzeba uczyc. Ją, albo się ma, albo nie ma. Piszę o samej kulturze, jak wcześniej o kindersztubie. Spory , powinny przy tym ,ŁĄCZYĆ, nie DZIELIC!Nie mentoruję, nie, nie. Najczęściej wiedziony spór, to ,o istnienie Boga.

    Pieknie go ukazał Geniusz p. Einstein:Jeszcze nikt nie udowodnił , że Bóg istnieje, ale też nikt nie udowodnił,że GO nie ma-powiedział.
    Przepraszam , że tyle absorbuję sobą, ale przecież nikt nie jest zmuszany by czytac co piszę. ,WOLNOŚĆ, która tak wielu wyciera sobie usta , nie wiedząc ,o czym mówi , to minn.-WYBÓR-.
    Zresztą, po co daleko szukac ! Jak pięknie z dyskrecja i kultura , rozwiązywać spory uczy PAN J.WEEB.Widac dobrą, starą ,szkołę. Bo ta nowa to tylko -“ÓCZY”.Uczę się i tutaj i od wszystkich bez wyjątku dopóki życie trwa i niech trwa za sprawą wszelkich MOCY i Nas, “OBSERWATOR POLITYCZNY” , nie pisze już na czele z kim i bez superlatyw, bo nadużywane, wzbudzają niesmak. Jam nie “CZOPEK”, jam nie z soli ani z roli, ale z tego , co mnie boli.

    P.S.Gwoli wyjaśnienia, bo nie każdy musi wiedzieć,w slangu młodzieżowym, “CZOPEK”=Wazeliniarz.
    POZDRO!-Jak mawia Miły Włodek.

  18. Adam
    19 grudnia 2016 at 20:30

    PROSZĘ JAK PAN PISZE – PISAĆ PRAWIDŁOWO PO ROSYJSKU, TO NAPRAWDĘ WIELE OSÓB PRZECZYTA – NIE CHCEMY, ŻEBY KTOKOLWIEK ODNOSIŁ JAKIEŚ NIEPOTRZEBNE NIEDOROZUMIENIA, POZA TYM WYSZUKIWARKI TO INDEKSUJĄ I OBNIŻAJĄ RANKING STRONY. POZDRAWIAM PANA. WEB. JÓZ.

  19. Adam
    19 grudnia 2016 at 21:48

    Ja nie pisałem po rosyjsku , bo nie mam ku temu niezbędnej trzcionki .Pisałem wiec fonetyką , teraz wiem , że tak , nie należy. DZIĘKUJĘ!

    SZANOWNY PANIE – MOŻNA KORZYSTAĆ Z TRANSLATORA A NA STRONIE YANDEX.RU JEST WIRTUALNA KLAWIATURA UMOŻLIWIAJĄCA PISANIE CYRYLICĄ. DLA NAS TO NIE JEST ŻADEN PROBLEM PROSZĘ ŹLE NIE ROZUMIEĆ, CHODZI O TO ŻE CZYTA NAS BARDZO WIELE OSÓB Z ROSYJSKOJĘZYCZNEGO KRĘGU KULTUROWEGO I TEGO TYPU ZBITKĘ SŁÓW JAKĄ PAN PODAŁ MOGĄ ODEBRAĆ W SPOSÓB ZUPEŁNIE INNY NIŻ PAN ZAKŁADA. POZA TYM TO WSZYSTKO WIDZI WYSZUKIWARKA I INDEKSUJE. POZDRAWIAM WEB. J.

  20. Adam
    20 grudnia 2016 at 12:50

    Przepraszam- winno być,” czcionki”. poprawiam , aby kogokolwiek , nie zakazić tym przypadkowym błędem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up