Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 sierpnia 2017

Państwo jest w kryzysie a jego funkcją jest nieudolność instytucji


 Nasze państwo jest w kryzysie, a jego funkcją jest nieudolność instytucji. Paraliżowanych przez poza systemowe zestawienie spraw z naczelnikiem państwa na czele. Sejm stracił na znaczeniu, stał się maszynką do głosowania – i to tylko w zakresie jednej partii, która potrafi się odseparować od reszty i cieszyć swoją władzą. Premier kraju po prostu powinna złożyć dymisję, w kryzysie znoszenie tak słabej i dysfunkcyjnej osoby na tak niesłychanie ważnej funkcji oznacza problemy dla państwa. Pan Prezydent niestety wykazał się biernością, oświadczenie jakie złożył, to bardzo dużo poniżej Jego możliwości i naszych oczekiwań. Nie tak powinna zachowywać się głowa państwa, a stronniczość wynikająca z upublicznionego komunikatu jest niestety dowodem na to, że to nie jest Prezydent wszystkich Polaków. Ten pan reprezentuje Swoją opcję polityczną i tyle. Niestety nie ma już co do tego wątpliwości i nie można ich mieć. Dodajmy – wielka szkoda, bo Prezydent naprawdę mógł na tym kryzysie, nie tylko wybić się na niezależność, ale przede wszystkim udowodnić postawą, że to co mówił o Państwie traktuje na poważnie.

Sytuacja w której pan naczelnik państwa swoim nazwijmy to autorytetem – paraliżuje naturalne reakcje najwyższych organów państwa jest chora. Nie może wszystko wisieć nieformalnie na jednej osobie – wyobraźmy sobie, że to nie był kryzys o przysłowiową kartkę w Sejmie, tylko mamy oto wojnę, wróg posuwa się w kierunku Warszawy w regularnych kolumnach! Społeczeństwo czeka cały dzień na komunikaty polityków, naczelnik państwa się schował, pani premier zajmuje się tematem pobocznym a Prezydent pisze coś w mediach społecznościowych – oto pierwszy dzień wojny. Prawdopodobnie także i ostatni…

Niepokojące informacje dochodzą z Wojska, to nie jest normalne że nagle składa dymisję kilku wysokich, w tym dwóch bardzo wysokich dowódców! Co więcej, natychmiast te dymisje są – bez żadnego komentarza przyjmowane. Jak to działa na morale Wojskowych? W jakiej to stawia nas sytuacji wobec sojuszników z NATO? Zwłaszcza, że rok temu w nocy szturmowaliśmy budynek NATO w Warszawie! To będzie odebrane jako niesłychanie niepokojące – nawet nie ma po co pisać ile spraw „wisi” na dowódcach tak wysokiego szczebla, jacy podali się do dymisji!

W samorządach zapanował strach – ludzie boją się policji antykorupcyjnej, jak również innych instytucji prawa i porządku. Doszło do zahamowania inwestycji, ponieważ wszystko spowolniło – ludzie wiedzą, że jak nie podejmą decyzji, to nie będą przedmiotem kontroli, bo za bierność w administracji jeszcze nikogo, nigdy nie ukarano.

W administracji państwowej rozłożono Służbę Cywilną, ścieżki kariery, zaufanie do państwa, zależności – wszystko wypracowane przez lata z wielkim trudem i nie bez pewnych wad – zostało rozłożone.

Spółki Skarbu Państwa i agendy zależne od rządu stały się w wielu przypadkach miejscem, w którym zaplecze kadrowe nowej władzy może zabezpieczyć swoje potrzeby finansowe. Mianowanie ludzi bez doświadczenia, nawet świeżo po studiach na ważne funkcje w istotnych podmiotach – to doświadczenie, które ze względu na skalę łącznej niekompetencji może nas wszystkich kosztować pół procenta w PKB mniej.

Dyplomacja chyba już nie istnieje. To, co pozostało – poza wyjątkiem kilkunastu przypadków, trudno jest nazwać nawet cieniem dyplomacji. Zresztą trudno jest mówić o tym, żebyśmy mieli jakąś politykę zagraniczną. Destrukcja i pozerstwo – tak sygnalnie można to opisać i bardzo, ale to naprawdę bardzo chcielibyśmy się mylić.

Gdyby tego było mało, rząd postanowił wprowadzić dobrą zmianę w organizacjach pozarządowych. Już sama idea stworzenia centrum organizacji pozarządowych, które będzie kontrolował rząd jest sprzeczne z ideą całego systemu tych podmiotów! Można napisać mocne słowo, bo znowu zepsuto dobry pomysł. Ograniczenie „grantozy”, czyli polowania organizacji pozarządowych na granty od administracji publicznej, która w ten sposób realizuje się społecznie – to dobry i potrzebny pomysł. Jednak trzeba umieć to przeprowadzić.

Jest jeszcze tzw. reforma szkolnictwa. Jak na razie oberwały gimnazja, jeszcze rewolucja czeka szkolnictwo wyższe.

Nie zapominajmy także o Sądownictwie – to będzie już rozkład państwa, jeżeli sprawdzą się ostrzeżenia środowisk sędziowskich, to naprawdę trzeba się martwić o nasz kraj. O Trybunale Konstytucyjnym z grzeczności już nie ma po co pisać, będzie nowy prezes, niech żyje król!

Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło reformowanie państwa kierując się ideologia i emocjami, a powinno było działać technokratycznie, z kalkulatorem w ręku. Zmarnowali epokową szansę przeprowadzić wszystkie zaniechane reformy przez pana Tuska. Może straciliby na popularności, ale… No właśnie, nie ma żadnego ale… Jest tu i teraz, a tu i teraz robi się bardzo smutno. Całość w tym wykonaniu to psucie państwa!

Tags: , , , , , , ,

9 komentarzy “Państwo jest w kryzysie a jego funkcją jest nieudolność instytucji”

  1. Inicjator
    19 grudnia 2016 at 05:07

    Bardzo uporządkowany opis rozkładu Państwa Polskiego.

    Gratulacje dla Autora, ale zarazem Wielkie Kondolencje dla Narodu Polskiego.

    Amen.

  2. wlodek
    19 grudnia 2016 at 07:03

    Podziwiam intelekt i pracowitość Krakaura,obraz który opisuje to obraz Polski w głębokim kryzysie, kryzysie który niestety zakończy się tragedią !Podziały są tak duże przy braku autorytetów,emocje nad rozumem świadczą że dobrze być nie może! Dyktatorek przegrał jeśli nie dzisiaj to jutro!

  3. Franciszek z NY
    19 grudnia 2016 at 08:35

    Zgadzam się ci idioci wpędzili nas w kryzys. Społeczeństwo powinno zrzucić tych nieudaczników

  4. Pozorovatel
    19 grudnia 2016 at 10:00

    Sienkiewicz (Bartłomiej) trafnie zauważył że “polskie państwo już istnieje tylko teoretycznie”. Wprawdzie tylko jedną państwową instytucję określił jako “….. i kamieni kupa”. Gdy to co z państwa zostało, w swoje władanie wziął Kaczyński natychmiast zabrał się do jego ostatecznej destrukcji. Wypuścił swoich wyposzczonych totumfackich aby napaśli się do syta, póki jeszcze jest z czego. Wałęsa (choć budowniczym raczej nie był) trafnie określił osobowość Kaczyńskiego: “destruktor”. Czekajmy więc owoców owej destrukcji. Płakać raczej nie będziemy, bo i nie bardzo jest za czym. Tracimy przecież podmiotowość od ćwierćwiecza.

    • krzyk58
      19 grudnia 2016 at 15:39

      Nie róbmy z niejakiego Sienkiewicza guru intelektu,tacy jak
      niestety wspomniany osobnik, i poprzednicy przyczynili się do
      stworzenia gruzowiska,rumowiska z KWITNĄCEGO
      niegdyś kraju…(gdzie mu tam do ‘prawdziwego’,
      historycznego Sienkiewicza)!

  5. Trzaskowski Sebastian
    19 grudnia 2016 at 10:06

    Wszystko to wina Kaczyńskiego, powinien odejść z polityki, ale nie odejdzie prędzej pociągnie nas wszystkich dio piekła

  6. leming
    19 grudnia 2016 at 17:36

    Polityki nie robi się z kalkulatorem, z kalkulatorem powinni pracować eksperci (co niestety jest coraz rzadszym przypadkiem wśród ekspertow).Polityk ma do czynienia z wielkim skupiskiem ludzi, zwanym społeczeństwem. Ich reakcje są nieprzewidywalne, zbyt wiele czynników to niewiadome.Polityk musi liczyć sie z realiami i może zrobić tylko to co możliwe, przynajmniej tak jest w krótkim okresie czasu.Jak wygląda pomyłka polityka? ano wroćmy do naszej histori, do czasów uchwalania Konstytucji 3-go Maja. Wiadomo jakich to trochę niecnych sposobów uchwycili sie zwolennicy Konstytucji, by ją uchwalic.I zrobili to uchwalili Konstytucje wbrew swoim przeciwnikom. To było preludium do zaglady Rzeczpospolitej.Ja chciałbym by PiS trzymał się realiów, nie wszystko na raz.ale niestety przyznam racje, polityka PiS jest zbyt emocjonalna, brakuje pragmatyzmu.I chinskiej zasady “dlugiego marszu”

    • krzyk58
      19 grudnia 2016 at 18:43

      Pisze pan ‘Ja chciałbym by PiS trzymał się realiów, nie wszystko na raz.ale niestety przyznam racje, polityka PiS jest zbyt emocjonalna, brakuje pragmatyzmu.” 🙂
      Zastanawiam się (głośno),na ile obecne wydarzenia
      sprowokowane są na taką reakcję “opozycji”. Może
      w PiSie są tacy którym zależy wyjątkowo na
      ukrainizacji naszego życia politycznego POLSKI a czego
      konsekwencje wkrótce trudne będą do opanowania.
      Dobrze jest łączyć “fakty,wydarzenia,opinie”…myślę
      że z tej i tamtej strony nie ma przypadków.Wpiszmy
      (sobie) w wyszukiwarkę,”przypadkowe” nazwisko
      np. Marek Kuchciński… mógłbym wymienić jeszcze kilka – tylko po co? 🙂

  7. Inicjator
    19 grudnia 2016 at 19:14

    Widziałem uśmiech zadowolenia Nadprezesa siedzącego a limuzynie podczas wyjazdu z Sejmu …

    Może o to chodziło.

    O sytuacje cieszące Nadprezesa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up