Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

27 marca 2017

Skala szczucia i pogardy wobec pana Stanisława Piotrowicza poraża


 Skala szczucia i pogardy wobec pana Stanisława Piotrowicza poraża, jest to wydarzenie bez precedensu – jak bardzo mechanizmy medialne napędzane przez niektórych polityków, powtarzających ulane tezy szczują na Tego człowieka. To klasyczny przykład próby niszczenia wizerunku i to w wydaniu wyjątkowo brutalnym. Na przykładzie pana Piotrowicza widać, jak działa system – cały przemysł medialnego szczucia. Można powiedzieć, że mamy do czynienia z modelowym schematem. Nie będziemy oceniać, ani wartościować Tego człowieka, jest dorosły i w pełni świadomy tego co robi, to jego życiowy wybór. Interesuje nas jedynie to, w jaki sposób Jego osoba na kanwie kilku spraw jest zaszczuwana w mediach. To może przydarzyć się każdemu, przemysł pogardy nie śpi.

Pan Stanisław Piotrowicz ma bardzo klasyczny życiorys ludzi aktywnych zawodowo w służbie państwowej z okresu Stanu Wojennego. Prawnik we wskazanym okresie postawiony przed trudnym wyborem moralnym – zapłacił karierą za postawę, przedstawianą przez większość mediów silnie niejednoznacznie. Nikt tutaj nie zamierza bronić Jego osoby, albowiem w procesie formułowania kolejnych ustaw poświęconych Trybunałowi Konstytucyjnemu zapisał się w sposób raczej dyskusyjny w naszej codzienności . Jednakże trzeba mieć świadomość faktów – ten człowiek dzisiaj jest zaszczuwany przez większość mediów, metodą stygmatyzacji, obciachu, prześladowania i niedomówień. Chodzi o mechanizm, a nie o człowieka, chociaż oczywiście każdego należy żałować, albowiem nikt nie zasługuje na zaszczuwanie publiczne.

Jeżeli ktoś jest winny, to znaczy istnieje prawdopodobieństwo że złamał prawo – trzeba to zgłosić organom ścigania. Jeżeli są wątpliwości moralne, co do jego postawy przed laty i obecnie – trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z polityką. Polityka rządzi się swoimi prawami, generalnie to nie jest kółko pieczenia ciast w szkółce niedzielnej! Brutalne metody, kłamstwa i pozoracja – to standard, tak działa ten świat. W tym przypadku pan Piotrowicz jest przedstawiany w niektórych mediach w sposób wręcz machiaweliczny. Służy temu kontekst w jakim przedstawiana jest Jego osoba, jak również np. sposób przedstawiania – sama praca kamery, cięcie materiału, zbliżenie na twarz człowieka zaskoczonego przez niektórych dziennikarzy, mocne oświetlenie – to wszystko to są zabiegi celowe. Proszę zwrócić uwagę, że jest to w znacznej mierze manipulowane, albowiem inni politycy, oczywiście w niektórych mediach są przedstawiani zupełnie inaczej.

W sumie to nie powinniśmy się dziwić, ponieważ tak działają mechanizmy działania części mediów w tym kraju. Jednakże jeżeli postawimy tezę, że to działania motywowane w celach politycznych, to trzeba się zastanowić nad tym, co inicjatorzy – zleceniodawcy chcą osiągnąć? Nie ulega wątpliwości, że jednym z kierunków poszukiwań, może być dążenie do pogrążenia wizerunku Prawa i Sprawiedliwości, jako partii politycznej opierającej się na „PRL-owskich Prokuratorach”. Rzeczywiście jest to sprzeczne z wizerunkiem tej partii politycznej, jak i całego środowiska polskiej prawicy. Jednakże oceniając w ten sposób popełnilibyśmy poważny błąd w metodzie badawczej, albowiem jakie mamy prawo oceniać Tego człowieka? Są procesy lustracyjne, poza tym gdyby był „siepaczem”, to zajęto by się nim już wcześniej – obecne próby to nic innego jak bicie piany, uchwycenie się tezy i jej powielanie. Proste, sprawdzone i zawsze skuteczne mechanizmy.

Widać, że to działa ponieważ wiele osób z otoczenia, znajomych o których wiadomo, że popierają obóz dobrej zmiany milczy, unika tematu lub w inny sposób go nie podejmuje – pytanych o pana Piotrowicza. Jedynie najbardziej zdeklarowani zwolennicy – ideowo zaangażowani w procesy polityczne na prawicy, ufają liderowi – wiedząc, że w jakimś celu ściągnął i zaakceptował człowieka z określoną przeszłością.

Z naszej perspektywy liczy się to, że nikt nie chciałby być tak brutalnie potraktowany w mediach jak, to dzisiaj spotyka pana Piotrowicza. To wielka niesprawiedliwość i trzeba o tym głośno mówić. Nie ma żadnych podstaw formalnych, żeby oceniać tą osobę – ludzie na niego głosowali ma mandat zaufania publicznego – należy mu się szacunek przynajmniej formalny ze względu na szacunek dla ludzi, którzy na niego głosowali. Czym innym może być ocena polityczna współczesnych działań tego pana, czy też moralna Jego wcześniejszych zachowań! Niestety większość mediów atakując Jego wizerunek – bazuje na prymitywnych skojarzeniach i negatywnych emocjach, to zwykły czarny PR i to niskich lotów. Niestety bardzo bolesny.

W praktyce jednak ataki na tego pana są przeciw skuteczne, albowiem jeżeli założeniem jest wykazanie, że PiS jest dwuznaczne moralnie, to właśnie media wykreowały męczennika dla tego środowiska. Oczywiście na pewno będą ludzie reagujący negatywnie, jednakże w skali tego środowiska – atak niektórych mediów jest dla zwolenników politycznych dowodem na skuteczność działania i słuszność prowadzonych działań. Tak działa polityka, trzeba się z tym liczyć. Ocena polityczna to zawsze coś innego, niż moralna, czy prawna. Właśnie dlatego skala szczucia i pogardy wobec pana Stanisława Piotrowicza poraża, ponieważ KAŻDY może być w taki sposób zaszczuwany.

Tags: , , , , , , ,

12 komentarzy “Skala szczucia i pogardy wobec pana Stanisława Piotrowicza poraża”

  1. Inicjator
    9 grudnia 2016 at 05:44

    No i mamy kolejnego męczennika.

    Państwowiec.

    Tylko że według rządzącej prawicy państwa, któremu pan Stanisław P. służył jako prokurator – nie było.

    Była czarna dziura.

    To że On z niej wyszedł, to zakrawa na cud.

    Po prostu PAŃSTWOWIEC.

    Amen.

  2. Realista
    9 grudnia 2016 at 06:36

    Ja go nie żałuje ale fakt jest faktem szczują gościa że hej

  3. wlodek
    9 grudnia 2016 at 06:51

    Polityka,to nie zabawa dla „grzecznych dzieci”,wyciągną złe karty z twoje jego życiorysu, jeśli taką masz to nie pchaj się na afisz!Piotrowski albo o tym zapomniał albo zaciemnia swój życiorys! W tym konkretnym przypadku,ja bym go nie bronił! A darcie się z trybuny Sejmowej”precz z komuną” w przypadku tego pana to kpiną z nas wszystkich!

    • krzyk58
      9 grudnia 2016 at 15:26

      Taki tam ‚mazguła”…tyle że – odwrócony. 🙂

  4. vannelle
    9 grudnia 2016 at 09:57

    Władca Marionetek zaapelował do zebranych towarzyszy: potrzeba nam coraz więcej zwolenników i sympatyków, potrzebna jest bardziej skuteczna propaganda.
    Odezwały się głosy: jak za ostro pójdziemy to suweren może się zbuntować.
    Zastosujcie dobrowolny przymus – rzekł Władca Marionetek.
    Władco, dobrowolny i przymus to przeciwstawieństwa. Eee tam, nie znacie się towarzysze. Dam wam przykład: pies musztardy nie żre, ale jak tyłek posmarujesz musztardą to wyliże.

    Prokurator Piotrowicz smakoszem musztardy.

  5. Wojciech
    9 grudnia 2016 at 10:17

    Do PZPR należało łącznie ponad 15 milionów ludzi. Rożnych, dobrych i złych. Polaków. Sędziów i prokuratorów. W stanie wojennym sędziowie i prokuratorzy oskarżali ludzi za nie przestrzeganie prawa, chuliganów, złoczyńców i terrorystów.
    Wielu z nich teraz określa się jako opozycjonistów lub jeszcze gorzej zasłużonych opozycjonistów. I są ich całe tabuny, przeważnie przy korytach. Byli oczywiście także zasłużeni nieopozycjoniści, teraz pogardzani.

    • wlodek
      9 grudnia 2016 at 13:11

      Jeszcze trochę poczekają , aż wyczyszczą życiorysy i ogłoszą że PZPR była partią zbrodniczą!A byłym członkom obniżą emerytury,lub pozbawią jeśli jeszcze mają stanowisk.!Pisomatołki!!!

  6. krzyk58
    9 grudnia 2016 at 16:59

    Doprawdy, pełna zgoda z ujęciem autora. Skala szczucia i pogardy wobec pana Stanisława Piotrowicza poraża.
    Stygmatyzowanie p.Piotrowicza godne jest miana europejskich,’demokratycznych” kanalii…

  7. wlodek
    9 grudnia 2016 at 23:22

    krzyku,ciekawe dlaczego bronisz tą gnide ,a o p.Piotrowskim siedzącym od pól roku twóje katolickie sumienie nie grzmi!

    • wlodek
      10 grudnia 2016 at 09:16

      Ps.oczywiście chodzi o p.Piskorskiego nie Piotrowskiego ,jego broni Prezes!

      • krzyk58
        11 grudnia 2016 at 18:47

        Włodku – dla jasności (i potomności) bronię
        dobrego imienia p.Piotrowskiego….

  8. wlodek
    11 grudnia 2016 at 19:20

    I dobrze robisz dla wszystkich Piotrkowskich,ale nie rób tego dla prokuratora Piotrowicza.Pozdro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

About krakauer,

Scroll Up