Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

26 czerwca 2017

Wymazywanie pana Lecha Wałęsy z podręczników to po prostu głupota


 Wymazywanie pana Lecha Wałęsy z podręczników to po prostu głupota. Tym większa i tym bardziej przerażająca im bardziej prymitywna. Do historii trzeba podchodzić obiektywnie, inaczej zawsze robi się politykę.

Rola historyczna pana Lecha Wałęsy jest bezdyskusyjnie niepodważalna! Można ją różnie oceniać, jak również można pytać o źródła inspiracji dla aktywności Tego pana w tamtym okresie. Jednakże nie da się zakłamać faktom, a one były takie jakie wszyscy pamiętamy – wielki długopis, znaczek Maryi w klapie, charakterystyczne wąsy i trudny charakter, który nie pomagał panu Wałęsie zjednywać sobie zwolenników.

Niestety osobę pana Wałęsy traktuje się w sposób niegodny, próby oczerniania byłego Prezydenta i przywódcy związkowego, to hańba. Oczywiście każdy może pisać dowolne książki i twierdzić to, na co ma ochotę, jednakże coś takiego jak źródła i fakty nie powinno być kwestionowane. Chodzi bowiem o pryncypia, a te są już z dzisiejszej perspektywy historyczne. Jeżeli ktoś próbuje budować swój autorytet w sposób retrospektywny, siedząc dzisiaj w ciepłym fotelu – powinien się dobrze zastanowić co czyni, ponieważ ludzie swoje wiedzą. Powtórzmy bez względu na ocenę działań pana Wałęsy – jego wielkie historyczne znaczenie, jako symbolu i rzeczywistego koła zamachowego przemian jest niekwestionowane i nie może być poddawane falsyfikacji, bo są źródła, są ludzie, są nagrania z epoki i fotografie. Niesłychanie mało jest na nich postaci, które obecnie próbuje się promować zastępczo. Co oczywiście nie jest kłamstwem, albowiem oprócz pana Wałęsy w walce i w przemianach brało udział wiele innych osób, a ich zasługi są niekwestionowane – jednakże nie można tutaj stosować zastępstwa. Czy też przesłaniania pana Wałęsy przez kilka innych osób, również o wspaniałych życiorysach, jednak pełniących wówczas inną rolę w systemie walki politycznej.

Pan Lech Wałęsa jest jedną z najsilniej kojarzonych polskich osobistości na całym świecie. Z osób żyjących, na pewno pan Wałęsa jest najbardziej znanym Polakiem na świecie. Jest w podręcznikach wielu krajów świata, jest w pewnym sensie symbolem Polski tamtego trudnego okresu na świecie. Odkręcenie tego jest po prostu niemożliwe, a na pewno nie jest w naszym interesie.

Jeżeli wymazujemy pana Wałęsę, to bądźmy konsekwentni – kto odkrył Amerykę? No śmiało, dlaczego mamy w to nie ingerować. Może w ogóle wymażmy kilku królów? Przecież co najmniej połowa była trudna i przyniosła nam więcej porażek i problemów, niż sukcesów. Co więcej, popatrzmy na okres międzywojenny, czy aby przypadkiem tam nie było zamachu stanu? Strzelania do ludzi – ostrą amunicją? O odbieraniu emerytur bo tych, którzy zginęli w Wojnie Polsko-Bolszewickiej to nawet nie ma po co wspominać, tego uczą nieśmiało jeszcze niektórych na nielicznych studiach poświęconych nauce administracji. Jednak jakoś nie kasujemy z książek nazwisk ludzi, wówczas za to wszystko odpowiedzialnych?

Czyżby chodziło o to, że pan Lech Wałęsa jest dalej aktywny politycznie? No przecież może, jest dla wielu Polaków autorytetem i nim pozostanie. Czy to właśnie dlatego rozpoczyna się prześladowanie jego osoby?

Jeżeli więc istotą procesów sprowadzających się do negowania pana Lecha Wałęsy z naszej historii jest współczesność, to tylko i wyłącznie świadczy dobrze o panu Wałęsie, a zwłaszcza o jego potencjalnym wpływie na ludzi. Jeżeli bowiem obecny establishment uznał, że trzeba pana Wałęsę wyrugować z podręczników, to tylko i wyłącznie dowód na jego popularność i ciągle duży potencjał Jego społecznej aktywności.

Generalnie na ocenę historyczną pana Lecha Wałęsy w znacznej części okresu Jego aktywności jest jeszcze za wcześnie. Można próbować robić podsumowanie jego działalności związkowej, jednakże powinno się to odbywać w standardzie pracy naukowej. Każdy historyk doskonale wie na czym polega jego warsztat, z tym nie powinno być problemów! Późniejszy okres aktywności publicznej pana Lecha Wałęsy jako Prezydenta RP – to nadal kwestia w znacznej mierze otwarta. Wszyscy pamiętają pamiętną wiele kwestii, w tym słynną noc w Sejmie, to co się wówczas działo jest do dzisiaj niewyjaśnione, a przynajmniej nie jest jawne dla wszystkich powszechnie. Na pewno jest to materiał do badania przez historyków. Dopiero jak to będzie obiektywnie przedstawione, można mówić o ocenie pana Prezydenta – jak każdego polityka. Jednakże ta ocena, również nie może sprowadzać się do uzasadnienia rugowania pana Wałęsy z historii Polski – to naprawdę jest głupota! Głównie dlatego, ponieważ to za czasów “komuny” próbowano zniszczyć wizerunek pana Wałęsy, jednak wszelkie te próby okazały się przeciw skuteczne. Na tym polega siła autorytetu Jego osoby – pan Wałęsa jest po prostu sobą, jest naturalny. Jego przekaz trafia do ludzi i będzie trafiał, a prześladowanie i poniżenie tylko będzie ten wizerunek wzmacniać.

Tags: , , , , ,

14 komentarzy “Wymazywanie pana Lecha Wałęsy z podręczników to po prostu głupota”

  1. Sasanka
    8 grudnia 2016 at 05:55

    On sam sobie winny

  2. Inicjator
    8 grudnia 2016 at 06:45

    Polacy kochają męczenników.

    I tak oto szykuje się nam kolejny kandydat na Błogosławionego …

    A że bracia Kaczyńscy byli od czasów ich udziału w Powstaniu Warszawskim niekwestionowanymi przywódcami Polski Podziemnej (wyklętymi w latach 40-tych, potem bojownikami Poznania w 1956, “komandosami” w 1968, rannymi robotnikami w Gdańsku 1970, aż do “przywodzenia” Solidarności w 1980 …) – to jest oczywista oczywistość.

    Dlatego zmiany w polskich podręcznikach muszą być wykonane.

    MSZ ma dużo pracy przed sobą, żeby to samo zrobiono w podręcznikach historii krajów, z którymi utrzymujemy stosunki dyplomatyczne.

  3. jerzyjj
    8 grudnia 2016 at 07:01

    W 1995 roku przed wyborami prezydenckimi, w których Wałęsa ubiegał się o reelekcję Walentynowicz w liście do niego zadała 17 pytań, które sugerowały m.in. agenturalność byłego przywódcy “Solidarności”. Wałęsa zaprzeczał a autorkę pytań oskarżał o paranoję. W kontekście wydarzeń ostatnich dni powinny być one zadane ponownie.
    http://niewygodne.info.pl/artykul6/02840-Anna-Walentynowicz-pyta-Lecha-Walese.htm

    PS…
    Wałęsa był „Bhhhhhhhhm” wie każdy, kto wiedzieć chce. Przyznają to nawet jego obrońcy, usprawiedliwiając to młodym wiekiem i byciem robotnikiem. Taka obrona jest jednak dowodem iście „burżuazyjnej” pogardy dla „robola” i szokuje tym bardziej, że celują w niej byli walterowscy trockiści. Młody robotnik nie jest skazany na brak patriotyzmu i godności, a tym, którzy tego nie wiedzą, proponuję pojechać na trójmiejskie cmentarze, na groby ofiar Grudnia `70, żeby przekonali się, kim byli, i po ile mieli lat ci, którzy ginęli w walce z komunizmem.
    Wałęsa pozytywnym symbolem Polski jest tylko dla naiwnych.
    Dla ludzi rozumnych jest znakiem trwałości polskiej niedojrzałości. Naród, który wbrew faktom czci takiego przywódcę, dowodzi, że nie dorósł do rządzenia się samemu. Takiemu narodowi można narzucać przywódców wyznaczonych z zewnątrz. A oni będą nadal kultywowali legendę Wałęsy.
    TRAGEDIA !!!

    • 50-parolatek
      8 grudnia 2016 at 09:51

      No Panie Jerzy, “z braku koniaku, to i berbelucha dobra”.

      • jerzyjj
        8 grudnia 2016 at 18:37

        “szanowny” – JESTEŚ EWIDENTNYM PRZYKŁADEM KOMU TA “BERBELUCHA” DOKONAŁA SPUSTOSZENIA W KORZE MÓZGOWEJ…
        …Wałęsa pozytywnym symbolem Polski jest tylko dla naiwnych.Dla ludzi rozumnych jest znakiem trwałości polskiej niedojrzałości. Naród, który wbrew faktom czci takiego “przywódcę”, dowodzi, że nie dorósł do rządzenia się samemu. Takiemu narodowi można narzucać przywódców wyznaczonych z zewnątrz. A oni będą nadal kultywowali legendę Wałęsy…
        DOTARŁO??? NIE??? TO KASK BUDOWLANY Z GŁOWY ZDEJM!!!

        PS…
        Zdrowy rozsądek — to „zdolność trafnego oceniania sytuacji i odpowiadającego tej ocenie zachowania się, praktyczny rozum, rozwaga”. Jest to więc umiejętność dokonywania właściwego osądu i podejmowania przemyślanych decyzji. Zdrowy rozsądek wyraźnie wiąże się ze zdolnością myślenia. Jednak wielu ludzi woli, aby to inni myśleli za nich. Pozwalają, by ich decyzje kształtowały się pod wpływem środków masowego przekazu, rówieśników lub obiegowych opinii.
        Wydaje się, że w dzisiejszym świecie zdrowy rozsądek jest rzadkością. Jak jednak możemy go nabywać? I jakie przynosi to korzyści?
        Jak go nabyć? – rozwinięcie w sobie rozsądku, czyli zdolności trafnej oceny, jest z pewnością możliwe, choć wymaga sporej ilości czasu, wielu przemyśleń i konsekwentnych starań. Rozważmy trzy czynniki, które nam w tym pomogą.
        Studiuj Biblię i kieruj się zawartymi w niej radami. Biblia, napisana jasnym, logicznym językiem, stanowi znakomitą pomoc w nabywaniu mądrości i zdrowego rozsądku (Efezjan 1:8). Na przykład apostoł Paweł zachęcał współchrześcijan: „Cokolwiek jest prawdziwe, cokolwiek zasługuje na poważne zainteresowanie, cokolwiek jest prawe, cokolwiek jest nieskalanie czyste, cokolwiek jest miłe, o czym tylko mówi się dobrze, jakakolwiek jest cnota i jakakolwiek jest rzecz chwalebna — to stale rozważajcie” (Filipian 4:8). Jeśli zawsze kierujemy się tą radą, będziemy postępować rozsądnie i dokonywać trzeźwych osądów.
        Wyciągaj lekcje z własnych przeżyć. Pewien szwajcarski poeta tak powiązał zdrowy rozsądek z doświadczeniem życiowym: „Zdrowy rozsądek (…) składa się z doświadczenia i dalekowzroczności”. Potwierdza to biblijna wypowiedź: „Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki” (Przysłów 14:15). Zdrowy rozsądek można rozwinąć dzięki obserwacji, szkoleniu i nabywaniu doświadczenia. Z upływem czasu nabieramy wprawy. Jednakże uczenie się na własnych błędach wymaga pokory. Zarozumiałość, wyniosłość i nieustępliwość, które cechują ludzi w obecnych dniach ostatnich, nie świadczą o zdrowym rozsądku (2 Tymoteusza 3:1-5).
        Mądrze dobieraj sobie towarzystwo. W kierowaniu się mądrością i zdrowym rozsądkiem może też pomóc — lub przeszkodzić — nasze towarzystwo. W Księdze Przysłów 13:20 czytamy: „Kto chodzi z mądrymi, stanie się mądry, lecz kto się zadaje z głupcami, temu źle się powiedzie”. Nie musimy akceptować sposobu myślenia ani poglądów ludzi, którzy nie są posłuszni Bogu oraz ignorują Jego Słowo. Księga Przysłów 17:12 ujmuje tę sprawę następująco: „Lepiej człowiekowi spotkać niedźwiedzicę, która straciła młode, niż głupca w jego głupocie”.
        Jaki przynosi pożytek? – rozwijanie zdrowego rozsądku przynosi liczne korzyści. Dzięki przejawianiu tej cechy prowadzimy ciekawsze życie i nie marnujemy czasu. Zdrowy rozsądek może nawet uchronić przed rozczarowaniem, które często wynika z nieprzemyślanego działania. Ludzie nieumiejący właściwie oceniać sytuacji sami komplikują sobie życie. Jak mówi Biblia, „trud głupców męczy ich” (Kaznodziei 10:15). Mogą się oni wysilać bez końca i wręcz padać ze znużenia, a i tak nie osiągną niczego konkretnego.
        Biblia zawiera mnóstwo praktycznych rad dotyczących czystości, wymiany myśli, pracowitości, radzenia sobie z ubóstwem oraz wielu innych dziedzin życia. Miliony ludzi może poświadczyć, że o ich sukcesie bądź porażce zadecydowało to, w jakim stopniu stosowali się do zasad biblijnych, które pomagają przejawiać mądrość.
        Zdrowy rozsądek umożliwia znacznie więcej niż tylko kierowanie się zbiorem szczegółowych wytycznych czy przepisów. Ułatwia nam wywiązywanie się z naszych obowiązków. Ale cecha ta nie zastępuje nabywania wiedzy. Księga Przysłów 1:5 oznajmia, że „mądry posłucha i przyjmie więcej pouczeń”. Koniecznie trzeba się też nauczyć analizowania zdobywanych informacji i wyciągania z nich właściwych wniosków, byśmy mogli ‛chodzić w mądrości’ (Przysłów 28:26).
        W parze ze zdrowym rozsądkiem idzie skromność. Nawet jeśli jesteśmy gotowi wziąć na swe barki sporo obowiązków, potrzebujemy trzeźwego osądu, by nie przekraczać granic swych możliwości. To prawda, że apostoł Paweł doradził nam ‛mieć mnóstwo pracy w dziele Pańskim’ (1 Koryntian 15:58). Zarazem jednak trzeba pamiętać o zasadzie z Księgi Kaznodziei 9:4: „Żywy pies jest w lepszej sytuacji niż martwy lew”. Jeśli pełniąc służbę dla Jehowy, należycie dbamy o zdrowie, pozwoli nam to cieszyć się długim i aktywnym życiem. Rozsądek pomoże nam też zachowywać równowagę, dzięki której będziemy wykonywać niezbędne rzeczy, nie tracąc radości. Zdrowy rozsądek naprawdę przynosi wiele korzyści.

    • 50-parolatek
      8 grudnia 2016 at 22:00

      No coz Panie Jerzy, nie sadzilem, ze ktos moze to tak zinterpretowac
      Prosze dobrze poszukac na OP. Gdzies w “okolicach” poczatkow pisu. Pod ktoryms z felietonow Krakauera dotyczacych Walesy (w gruncie rzeczy w jakis tam sposob “wybielajacego” tego delikwenta) wyraznie sie wypowiedzialem, co sadze o stoczniowym “bohaterze”.
      A co do “bohaterow, koniakow i berbeluchy”, to, Panie Jerzy, czy berbelucha moze byc symbolem koniaku?
      Warto czytac ze zrozumieniem…

  4. krzyk58
    8 grudnia 2016 at 10:09

    Głupotą jest również prezentacja Polakom osoby p.Wałęsy
    jako półboga z nadludzkimi(dzieci ,plus żona) wówczas możliwościami…

    Są ludzie którzy mają już zaklepane miejsce w historii,
    w Polsce jest to na pewno Wałęsa,w Rosji Gorbaczow…

    Inną sprawą jest łaska pańska(NARÓD) – czyżby
    nasze narody myliły się w ocenie dokonań naszych byłych umiłowanych przywódców?

  5. Trzaskowski Sebastian
    8 grudnia 2016 at 11:11

    Zgadzam się Wałęsa w warstwie symbolicznej jest faktem i nie ma po co temu zaprzeczać. A jak było naprawdę dowiemy się za 50 lat. Amerykanie przyznali się do zatoki świń, przyznają się i do S….ści

  6. BOGO22
    8 grudnia 2016 at 16:11

    pana edwarda gierka, tez wymazali z podrecznikow, a w pamieci zyje… pan lech walesa niestety nie jest w tej lidze…

    • wlodek
      8 grudnia 2016 at 17:31

      wymazali i pokazali w krzywym zwierciadle okres PRL!Nawet przykryli AK bandami”żołnierzy wyklętych”.

      • krzyk58
        8 grudnia 2016 at 20:39

        Włodku. Niestety przeszarżowałeś w kwestii negatywnej oceny Armii Krajowej…

    • krzyk58
      8 grudnia 2016 at 18:03

      Nie – “niestety”,a NA SZCZĘŚCIE… 🙂

  7. wieczorynka
    8 grudnia 2016 at 17:01

    A ja się zastanawiam jakie nazwisko w przyszłości zostanie umieszczone, zamiast Wałęsa.

  8. slava slaviv
    10 stycznia 2017 at 19:22

    Wałesa pseudonim fgfffff na poczatku był fffff w sumie to kazdy wie jak powstała SOLIDARNIŚĆ Wałesa był koniem trojanskim i to SB udało sie bardzo dobrze dlatego Kiszak mówił ze wałesa byl jego najlepszym dziełem Wałesa jak został prezydentem to mówił ze SB to sa ludzie patryjoci i w sumie nimi sie otaczał i go chronili

    SZANOWNY PANIE NIE MOŻEMY SIĘ ZGODZIĆ NA OBRAŻANIE OSOBY W TEN SPOSÓB. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Historia

Scroll Up