Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 sierpnia 2017

Czy pan Prezydent Duda nie rozumie jak robi się politykę?


 W Polsce pojawił się z wizytą pan Petro Poroszenko – Prezydent Ukrainy. Wspólnie z panem Andrzejem Dudą Prezydentem Rzeczpospolitej obaj panowie wydali wspólne stanowisko Prezydentów obu krajów. Szczegóły [tutaj]. Sprawa dotyczy decyzji Komisji Europejskiej, która pozwoliła na wykorzystywanie gazociągu OPAL (Ostsee Pipeline Anbindungs-Leitung) do 2033 roku w 80 % przepustowości zamiast dotychczasowych 50% przez dominującego dostawcę gazu z Federacji Rosyjskiej.

Jak czytamy w stanowisku panów Prezydentów: „Uważamy, że decyzję tę trzeba zrewidować, rozumiejąc zarazem, że krok ten może być bardzo trudny i bolesny. Zobowiązujemy się bronić naszych wspólnych interesów, wykorzystując w tym celu wszystkie właściwe środki prawne”. Jak również: „Decyzja ta daje również podstawę do zbudowania gazociągu Nord Stream 2” i chyba najważniejsze: „W tym kontekście, zagraża ona bezpieczeństwu energetycznemu zarówno Unii Europejskiej, jak i Ukrainy, narażając na szwank bezpieczeństwo dostaw. Podważa zdolność i wolę Unii Europejskiej do przestrzegania własnego acquis oraz opierania się presji wywieranej przez Rosję”. [Źródło j.w.].

Tak, jakby ktoś nie zrozumiał – trzeba napisać wprost – Prezydent jednego z krajów Unii Europejskiej oskarżył wspólnie z Prezydentem jednego z krajów sąsiednich, który został wybrany po zamachu stanu – oskarżył Komisję Europejską, że swoimi decyzjami przyczynia się do zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej i tego sąsiedniego kraju i inne kwestie, po prostu tak ciężkiego kalibru, że nie obejdzie się to bez konsekwencji.

Można zrozumieć wiele, można zrozumieć nawet tezę, że niezależność i stabilność Ukrainy jest w jakiejś mierze funkcją naszego bezpieczeństwa w regionie, chociaż nikt tego jeszcze nie wykazał i nie udowodnił, jednak w naszym kraju wiele przyjmujemy na wiarę. Jednakże nie da się zrozumieć po pierwsze powodów, dla których Prezydent Polski występuje przeciwko Komisji Europejskiej, a po drugie w jaki sposób pan Prezydent rozumie nasz interes narodowy w tym krytykowaniu? Przecież istotą interesu ekonomicznego Europy jest mieć więcej gazu, bo wówczas będzie to gaz tańszy – zawsze jak kupuje się więcej, uzyskuje się wówczas zniżki. Twierdzenie, że chodzi o jakieś omijanie systemu transferu gazu na Ukrainie, nawet jeżeli jest uzasadnione – jest prawdziwe, ponieważ już co najmniej raz kraje naszego regionu były poddane presji braku gazu, ze względu na niejasne rozliczenia pomiędzy pośrednikami ukraińskimi a rosyjskimi dostawcami gazu. Jak można więc się temu przeciwstawiać?

Zwłaszcza, że nie mamy interesu ekonomicznego w krytykowaniu inwestycji Nord Stream 2 – po tym, jak nie kto inny a właśnie Komisja Europejska dofinansowała nasz gazoport! Czy to nie jest co najmniej lekkomyślnością, żeby nie powiedzieć niewdzięcznością ze strony naszych władz? Proszę spojrzeć na sytuację taką, jaka ona jest. Prezydent Polski i Prezydent Ukrainy, wspólnie mają pretensje do Komisji Europejskiej, że pozwala Berlinowi przesyłać więcej rosyjskiego gazu gazociągiem z Północy na Południe w obszarze Niemiec wschodnich. Oczywiście będzie to gaz pochodzący z Nord Stream, ale już chyba nie trzeba nikomu przypominać, dlaczego Niemcy zdecydowali się na tą bardzo drogą inwestycję. Jak widać, tylko poprzez samoośmieszenie się, możemy oddziaływać na ich dalsze decyzje ekonomiczne, wynikające po prostu z ich interesów.

Właśnie tak robi się politykę, Niemcy zdefiniowali swoje długotrwale interesy strategiczne inaczej, niż My. Nie można się im dziwić, po prostu mają inne interesy, inaczej je postrzegają, przede wszystkim w innej skali i w związku z tym nie popuszczą. Co więcej jak widać – nie szczególnie są nawet zainteresowani uwzględnianiem naszych interesów w swoim wielkim planie, przy czym trzeba uczciwie przyznać, że nie wpisujemy się w ich koncepcję. Jednak jak widać – zgłaszamy pretensje i to jeszcze w sposób krytyczny, ale bez odwagi. Ponieważ wszyscy wiedzą, że to decyzja Berlina, podjęta w interesie Berlina – dąsanie się do Brukseli, że coś się nam nie podoba, nie ma żadnego sensu. Nawet nie będzie to wzięte na poważnie pod uwagę na Zachodzie – ciągłe narzekanie Polaków, po raz kolejny – w interesie Ukrainy, która nie potrafiła porozumieć się z Rosją w sprawie opłat za transfer gazu. Mniej więcej tak to wygląda z perspektywy zachodniej, oczywiście wspólnego stanowiska obu Prezydentów, nie odnotowały żadne zachodnie media, przynajmniej na tyle liczące się, żeby to dało się przechwycić z naszej perspektywy.

Polityka polega na tym, że ustawia się sprawy w taki sposób, żeby mieć jak najwięcej korzyści – przy minimalizacji strat. Nie możemy dziwić się Niemcom, że dbają o własne interesy. Jaki mamy interes w tym, żeby utożsamiać się w tym stopniu z rzekomym interesem Ukrainy – krytykując naiwnie Komisję Europejską jako „zastępczego winnego”? Po co to nam? Czemu to ma służyć? Jeżeli nie mamy żadnego przełożenia na Berlin, to lepiej jest się nie ośmieszać – przynajmniej można zachować twarz. Nie w ten sposób robi się politykę, zwłaszcza z tak potężnym graczem jak Niemcy. W wyniku jednego komunikatu mamy przeciwko sobie Berlin i Brukselę, a Kijów trudno uznać za sojusznika. Czy o to chodziło? Proszę wskazać jakie są skutki tego komunikatu? Jaka wynika z naszego protestu wartość dodana?

Tags: , , , , , , , ,

18 komentarzy “Czy pan Prezydent Duda nie rozumie jak robi się politykę?”

  1. wlodek
    4 grudnia 2016 at 07:48

    Polacy jak zawsze stawiają na złego ,tym razem na ukraińskiego konia!A Wołyń zostawiamy oprawcom,ani be ani me ani kukuryku!Bandera kamieniem węgielnym obecnej Upadliny a my o sojuszach ! Paranoja!

  2. Je Suis Obserwatorpolityczny.pl
    4 grudnia 2016 at 08:24

    Totalnie niezrozumiałe działania pana Dudy, warto zapytać czyim on jest prezydentem? Polski? Jaki Polska ma interes w podkładaniu się Niemcom i drażnieniu Rosji? Ukraina nam nie pomoże w żadnej wojnie, gospodarczo to katastrofa, kraj zniszoczony przez własne elity i nacjonalistów z faszystami na czele. Jak można im pomagać? Zgadzam się z autorem, że ludzie to co innego – jednak ktoś strzela do powstańców w Donbasie – ci strzelający to robią w czyim imieniu? A jak pan Duda nie umie niczego złatwić z Niemcami to niech się nie ośmiesza listami

  3. Wojciech
    4 grudnia 2016 at 09:45

    Jaki jest Duda to każdy coraz lepiej widzi. Satelickie interesy USA i nienawiść do Rosji przeważają nad interesem Polski. Wizyta i poddańcze umizgi do Rydzyka, właściwego władcy szariackiego katolickiego państwa dyskwalifikują go jako prezydenta. Stawiają w roli bezwolnej i śmiesznej marionetki.

  4. krzyk58
    4 grudnia 2016 at 10:21

    …Stosunki polsko-rosyjskie wymagają ponownej dyskusji, minimalnego poziomu wiedzy historycznej i zwykłego racjonalizmu w ocenie współczesności. Na pewno nie możemy się dać uwikłać w cudze konflikty. Musimy unikać zbędnej obecności tam, gdzie nie ma naszych interesów, a przede wszystkim musimy liczyć na samych siebie i nie darzyć kogokolwiek przesadnym zaufaniem. Udział w irackiej i afgańskiej wojnie nie przyniósł nam żadnych korzyści. Jeżeli odrzucimy błędne pojęcia, fałszywe diagnozy („odbudowa imperium” Rosji), może nie popełnimy kolejnych błędów. Świat postzimnowojenny jest już przeszłością. Zmiany na politycznej mapie świata będą częścią przyszłości (nie nastąpił przecież „koniec historii”)…

    Rosja,czyli polska obsesja.

    http://www.mysl-polska.pl/1088

  5. Pozorovatel
    4 grudnia 2016 at 11:06

    Otóż Polska wspólnie z Ukrainą zabiegają o destrukcję Unii Europejskiej. Jaki bowiem komunikat niosą decyzje Komisji Europejskiej i polsko-ukraińskie na nią naciski?. Co o nich myśli dzisiaj zwyczajny Brytyjczyk, Włoch czy Francuz? Otóż właśnie uświadamia sobie że gdy jego ojczyzna za własne pieniądze i na własnym terytorium wybuduje służącą jej interesom inwestycję infrastrukturalną, to głosami Litwy, Łotwy, Estonii Polski i (nie należącej do Unii) Ukrainy; może dostać zakaz jej eksploatacji lub uzyskać nakaz korzystania z niej w sposób przeczący własnym interesom. To decyzją Komisji Europejskiej polscy sadownicy zostali z jabłkami nie zerwanymi z drzew, pomimo że ponieśli nakłady na założenie i obsługę sadów czy zaciągnęli na nie kredyty. Taka polsko-ukraińska polityka to jest podburzanie narodów Europy do opuszczenia Unii, która przestaje być podporą stając się workiem kamieni uwiązanym u szyi. Jakiegoż na tym tle mamy spodziewać się wyniku referendum we Włoszech czy wyborów prezydenckich w Austrii? To my paradoksalnie, jako unijny neofita, zabiegamy o jej zburzenie i demontaż pokoju w Europie.
    Brytyjczycy zaś dziękują Bogu, że natchnął ich mądrością w dniu referendum w sprawie “Brexitu”.

  6. wlodek
    4 grudnia 2016 at 11:31

    Słucham Marionetkę w kkkkkk,cały czas mówi że wszystko co się dzieje “to pierwsze kroki”a w nieokreślonej przyszłości, czytaj przed wyborami będą następne.Mam nadzieję że te pierwsze będą ostatnimi!I wszystko mu się podoba co robi Prezes!I te miny! Katastrofa!

  7. Inicjator
    4 grudnia 2016 at 12:42

    To wszystko nic wobec faktu, że Rodzina Prezydenta RP wywodzi się z Czerwonego Prądnika w Krakowie …

    CZERWONEGO!

    Skoro dyrektor Centralnego Archiwum Wojskowego wymusił zmianę adresu CAW z ulicy Czerwonych Beretów (bo Czerwone!) na ul.Pontonierów (skrzyżowanej z ul. Czerwonych Beretów) – to wszystko jasne.

    To są tematy, a nie jakiś gaz w rurach.

    A tak na marginesie, to czy ktokolwiek z Państwa jest w stanie zapewnić, w którą stronę on NAPRAWDĘ płynie?

    I stąd zapewne ta cała misja Pana Roberta Greya a polskim MSZ, żeby to ustalić …

    A nam pozostaje apel, a zmianę słów pieśni “Czerwone Maki pod Monte Cassino” – bo jeszcze młodzież z formacji obronnych dostanie poplątania w głowach.

    Dlaczego antykomunistyczne Wojsko Polskie we Włoszech zdobywało jakiś kawałek terenu górskiego porośniętego CZERWONYMI (a jednak!) MAKAMI?

    Może to nie była czerwień, tylko jej odmiana.

    Musimy to zrewidować.

    A te OPAL-owe rury z gazem nie są nasze, tylko w Polsce nadal niektórzy uparcie gotują zupę na RUSKIM GAZIE!

    Gdzie patriotyzm?

  8. krzyk58
    4 grudnia 2016 at 14:33

    Agenci i legendy.

    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3802

    Rząd pielgrzymuje do Izraela.

    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3801

    Demokracja i praworządność triumfuje.

    No i co teraz powiedzą wszystkie te cymbały, które podniosły taki klangor, kiedy napisałem o „obozie koncentracyjnym chwilowo nieczynnym”? Na pewno nic nie powiedzą, bo cóż mogą powiedzieć, kiedy właśnie Trybunał Konstytucyjny – ta banda faszystowskich przebierańców – 23 listopada br. stwierdziła – przy jednym zdaniu odrębnym jakiegoś przyzwoitego człowieka, który najwyraźniej przypadkowo trafił do tego grona szubrawców – że „lex Trynkiewicz” jest zgodna z konstytucją? Inna rzecz, że z konstytucją napisaną przez „magistra” Aleksandra Kwaśniewskiego i Tadeusza Mazowieckiego – dwóch nadętych niedouków…

    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3800

    • wieczorynka
      4 grudnia 2016 at 16:44

      Krzyku, przeczytałam 2 podrzucone linki p. Michalkiewicza
      Bardzo lubię styl w jakim pisze, no i zgadzam się w dużej części z poglądami, które przedstawia. Pozdrawiam.

      • krzyk58
        4 grudnia 2016 at 17:51

        Czytam także z uwagi na “nieznośną lekkość używanego słowa”. A co do pełnej zgody
        prezentowanej zawartości merytorycznej
        to – że napiszę dzielą nas “jakieś” różnice.Nie punktuję.”Warto
        rozmawiać”,tzn.CZYTAĆ “poszerzać horyzonty” bez względu na wiek,wykształcenie,status majątkowy etc – najgorsza opcją jest uznanie że pozjadaliśmy wszystko, nawet rozumy i zasłużenie “spoczywamy na laurach’dokończę jeszcze tylko przerwaną myśl – nie tylko “Michalkiewicza”. 🙂

        Pozdrawiam

  9. Lech
    4 grudnia 2016 at 15:40

    Bardzo prawdziwy felieton. Smutny. Jeszcze smutniejsze wnioski czytelników. Chciałoby się zacytować polskiego budziciela dusz “kończ Pan, wstydu oszczędź” Do WEB Józefa. Panie Józefie puść ten cytat, bo bez niego wpis nie będzie miał sensu. Puść go, mimo że żyją potomkowie owego “budziciela” ku dusz pokrzepieniu.
    Pozdrawiam.

    • krzyk58
      4 grudnia 2016 at 16:29

      Kończ waść, wstydu oszczędź! – słynny cytat wypowiedziany przez Andrzeja Kmicica (głównego bohatera “Potopu” Henryka Sienkiewicza) do pułkownika Wołodyjowskiego, w trakcie pojedynku mężczyzn. Z literatury przeszedł do języka potocznego, jako frazeologizm. Jest jednak błędnie używany.
      Kmicic zmęczony pojedynkiem z mistrzem, za jakiego uznał Wołodyjowskiego, zauważył, że przeciwnik po prostu się z nim bawił. Dlatego wypowiedział słynne zdanie: Kończ waść, wstydu oszczędź!, aby Wołodyjowski zakończył wreszcie zabawę i oszczędził wstydu (wypowiadającemu te słowa) Kmicicowi.

      Użytkownicy języka często nie zdając sobie z tego sprawy, używają zdania Kończ waść, wstydu oszczędź! w odniesieniu do przeciwnika, żeby podkreślić jego nieudolność, co jest oczywiści błędne!

      http://okiem-filolozki.blogspot.com/search/label/co%20znaczy%20ko%C5%84cz%20wa%C5%9B%C4%87%20wstydu%20oszcz%C4%99d%C5%BA

      🙂 Pozdrawiam

      • Lech
        4 grudnia 2016 at 19:03

        @krzyk58 4 grudnia 2016 16:29. Krzyku oczywiście, że masz rację i to doskonale rozumiem. Ale odwołałem się do tego “frazeologizmu” świadomie, dla podkreślenia faktu, że niestety, nasz Pan Prezydent, z całym szacunkiem dla funkcji jaką pełni, nie dorósł do niej i podjął się “fechtunku” zupełnie się na nim nie znając. Reprezentowanie państwa i jego obywateli na takim stanowisku wymaga bardzo dużego doświadczenia politycznego, samodzielności i niebywałych umiejętności dyplomatycznych, bo w przeciwnym razie polityka się z nimi bawi. To zresztą przebija z felietonu KRAKAUER’a. Ja tylko to wulgarnie unaoczniłem.
        Pozdrawiam.

      • krzyk58
        4 grudnia 2016 at 21:34

        Panie Lechu…”ja wiem że Pan wie…” czemu dałem wyraz w zakończeniu(pozdrowieniu) przytoczonego wyjaśnienia
        na okoliczność właściwej interpretacji rzeczonej
        frazy.

        Pozdrawiam

  10. Kamczatka
    4 grudnia 2016 at 20:02

    “Powiedz mi kto jest twoim przyjacielem, a powiem ci, kim jesteś”.
    Przyjaciel Petro w gó…e po same uszy. United States Department of Justice OSTRZEGA – po uścisku nie zaszkodzi zdezynfekować ręce.

    http://ukraina.ru/digest/20161204/1017942037.html

    A tymczasem “Ukraińcy” najwyraźniej zaczynają powoli przychodzić do świadomości.

    http://ukraina.ru/news/20161204/1017942081.html

    • krzyk58
      4 grudnia 2016 at 21:48

      Głośna i śmierdząca 🙂 sprawa,było w programie
      “60 minut” w piątek, na “Rossija1”. Przypominam
      sobie ze linkowałem …dobrane towarzystwo
      “Petro i s-ka” + przyjaciele (jewropejscy) finansujący reżim w Kijowie.

  11. Lech
    4 grudnia 2016 at 22:05

    @krzyk58. Dziękuję Ci serdecznie

  12. norbert
    5 grudnia 2016 at 07:58

    ssS to agentura wielkiego brata i robi co mu każe proste

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up