Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

25 marca 2017

Odpowiedzią Chin na amerykańskie cła będzie wojna z Dolarem


 Chiny są supermocarstwem, prawdziwą globalną potęgą – bazującą na wewnętrznym potencjalne, który mogą eksportować na cały świat – w skali dotychczas nieznanej w handlu. Można zaryzykować twierdzenie, że brak ceł i barier poza taryfowych może doprowadzić w ciągu kolejnych 20-30 lat, to zdominowania globalnej gospodarki przez chińską produkcję i w znacznej mierze usługi (pod klucz). Jest to trend naturalnej centralizacji wynikający z gospodarczej dyfuzji i upośledzenia procesów wymiany w skali globalnej. Nie ma znaczenia, że bardzo duża część inwestycji w Chinach, to inwestycje zachodnich koncernów, Chińczycy i tak je wszystkie wykupią, jak tylko będzie to dla nich korzystne. Ponieważ liczą się wielkie przepływy w długim okresie czasu, a te decydują o przewadze Chin. Nie przeszkodzi im nawet depopulacja i starzenie się społeczeństwa, proszę pamiętać o skali 1,3 mld obywateli! To zupełnie inny poziom odniesienia – dla nas nie do uchwycenia.

Jeżeli USA pod rządami pana Trumpa zdecydują się na wprowadzenie ceł na chińskie i szerzej na pewno jeszcze inne produkty, będziemy mieli do czynienia z końcem pierwszej ery globalizacji do jakiej się przyzwyczailiśmy. Mało kto pamięta, że kiedyś – przed I-szą wojną również świat był zglobalizowany, ale opierało się to na parytecie waluty złotej. Wojna i związane z nią koszty ogólne doprowadziły gospodarkę kapitalistyczną do krachu, a świat do polityki izolacjonizmu. Dzisiaj nie jesteśmy oparci na złocie, Amerykanie mogą w każdej chwili zalać świat swoimi zielonymi papierkami w dowolnej skali. Jeżeli niedawno luzowali ilościowo góry elektronicznych Dolarów, to co ma ich powstrzymać przed wysyłaniem własnej waluty samolotami na cały świat? Przecież zapotrzebowanie na nią nie będzie mniejsze?

Otóż okazuje się, że tylko do czasu – mianowicie, do tego momentu, w którym Chińczycy zorientują się, że ich majątek – aktywa pod postacią Dolarów i amerykańskich papierów dłużnych nie gwarantują już zachowania wartości w dotychczasowym parytecie. Wprowadzenie ceł – będzie otwartą wojną handlową, w której Chiny mogą bronić się tylko w jeden sposób – zmuszając cały świat, tj. głównie USA do kupowania u siebie za własną walutę narodową. Jeżeli ktoś będzie chciał kupić w Chinach produkty, będzie musiał wymienić walutę w chińskim banku w Chinach. Najprawdopodobniej po kursie, którego widełki, będą ściśle wyznaczone przez odpowiednie czynniki polityczne. Spowoduje to oczywiście totalne usztywnienie warunków handlu, ale na chińskich warunkach. Pierwsze lata będą bardzo trudne, dopiero po jakimś czasie, powszechność występowania chińskiej waluty w światowej gospodarce będzie standardową praktyką. Świat ją rozpowszechni, zgodnie z zasadami handlu – będą tworzone rezerwy i obrót walutą, jak wszystkimi innymi, albowiem będzie to opłacalne dla wszystkich, którzy będą importować z Chin. W ten prosty sposób prawa globalnego kapitalizmu pomogą Chinom rozpowszechnić ich walutę na całym świecie. Yuan (pieniądz Chińskiej Republiki Ludowej – Renminbi) będzie dobrem poszukiwanym. Ze względu na masowość handlu z Chinami, będzie dobrem poszukiwanym na masową skalę. Z czasem będzie wypierał Dolara, co na pewno przydarzy się w niektórych krajach najbardziej związanych gospodarczo z Chinami, jak i tych, które z powodów politycznych nie będą chciały przeliczać własnej waluty na Dolara lub Euro, jeżeli to nie będzie korzystniejsze. Żeby było – Amerykanie będą musieli zabezpieczyć sobie odpowiednią ilość chińskiej waluty, tak żeby móc zawsze zapłacić za swoje zobowiązania a z czasem podtrzymać wymienialność własnej waluty.

Wiele będzie zależało do tego jakie będą intencje pana Trumpa, jeżeli zdecyduje się na konfrontację z Chinami, to może zastosować dalej idące restrykcje handlowe, chociaż będzie o to bardzo trudno – Chiny, to nie Iran. Jednak w krótkiej perspektywie czasowej USA są w stanie doprowadzić chińską gospodarkę do kryzysu, ponieważ popyt wewnętrzny w Chinach nie będzie adekwatny do podaży jaką jest w stanie wygenerować ich gospodarka. Oznacza to ryzyko politycznej destabilizacji. Jeżeli to zostałoby „okraszone” kilkoma konfliktami z sąsiadami, w tym jednym istotnym np. w rejonie Morza Południowochińskiego, to byłyby podstawy do przynajmniej podjęcia próby światowej izolacji Chin. Jak przyłączyłaby się do sankcji Europa, to Chiny wpadłyby w poważny kryzys, a kraje typu Turcja, Wietnam, Meksyk, Ukraina, czy nawet Polska – gdzie ceny pracy są niższe niż na Zachodzie, bardzo by zyskały w średnim okresie.

Jeżeli zaś Amerykanie dalej chcą czerpać z chińskiego supermarketu, jedynie próbując narzucić swoje własne warunki, to mogą się przeliczyć, ponieważ Chińczycy nie zniosą upokorzenia.

Istnieje jeszcze szansa na trzecią strategię tj. administracja pana Trumpa „spowoduje” zmniejszenie zainteresowania rynkiem chińskim dla globalnych korporacji. To byłaby długa strategia, realnego wyjścia z Chin, co zajęłoby 10 może 15 lat i na pewno nie dotyczyło 100% firm, jednakże zmiana zasad interakcji z Chinami, byłaby dla nich wytrąceniem głównego atutu jakim jest elastyczność w dostosowaniu skali produkcji do potrzeb globalizacji. Nie da się bowiem przeciwstawić rynkowi, to nie jest możliwe w długiej perspektywie czasowej. Co prawda Chiny mają własny kapitał, jednakże mają także olbrzymie wyzwania przed którymi stoi ich gospodarka. Dojdzie globalnego systemu do równowagi, w warunkach gdzie Chiny i USA – wzajemnie prowadziłyby w sposób inteligentny wojnę gospodarczą mogłoby być bardzo interesujące dla świata. Ponieważ taki bipolarny układ zwarcia, bardzo szybko przyczyniłby się do pojawienia trzeciego gracza o randze globalnej – kluczowego dla Chin.

Na marginesie, bo lepiej nie myśleć o tym, co by się stało jakby Chiny przekształciły swoją gospodarkę w gospodarkę wojenną? Konsekwencje dla świata byłyby dramatyczne.

Tags: , , , , , , ,

6 komentarzy “Odpowiedzią Chin na amerykańskie cła będzie wojna z Dolarem”

  1. yossarian
    4 grudnia 2016 at 05:21

    Chiny zrobią Amerykanom kuku – jeżeli Rosja im na to pozwoli

  2. wlodek
    4 grudnia 2016 at 07:59

    Mądrość chińczyków zawiera się w stwierdzeniu „Nieważny jest kolor kota,ważne aby łowił myszy”Jednobiegunowy amerykański świat się kończy,czy wyciągamy z tego wnioski?

  3. krzyk58
    4 grudnia 2016 at 09:52

    Wojna walut a światowy kryzys – Song Hongbing, Wojna o pieniądz a Nowy Jedwabny Szlak.

    http://www.mysl-polska.pl/1084

    https://www.youtube.com/watch?v=n-IBj5PezH4

  4. daniel
    4 grudnia 2016 at 10:07

    niegłupi artykuł, ale jak większość tutaj pomija zawsze JAKĄŚ TRZECIĄ STRONĘ, np. Rosję i Indie. Ale uwzględnienie w analizach innych figur jest oczywiście trudne.

  5. Inicjator
    4 grudnia 2016 at 12:02

    Bardzo interesujące spojrzenie na globalizację …

    Globalne zyski są olbrzymie, ale krach – to globalne straty i załamanie gospodarek w wielu, do tej pory ZDROWYCH krajach.

    Chociaż pojęcie „kraju” jest już przestarzałe …

  6. jan
    6 grudnia 2016 at 17:33

    wszelkie analizy opieraja sie o zalozenie otwartych granic w wiekszym i mniejszym stopniu,i ta zasada rzadzi calytm swiatem globalisci i finansisci wymusili taki rodzaj koncepcji rozwoju by przejmowac kontrole na wszystkich kontynentach ale jesli np jest zasobne i bogate panstwo jak np Polska to dlaczego nie moze sie bronic przed ekspansja tanich towarow ,jesli ktos z was mialby np farme to czy zgodzil by sie na to by sasiad stawial mu warunki,dzisiejszy swiat nie jest konsensusm narodow otwarte rynki wymuszono tylko z powodu checi przejecia dominacji a dzis wszyscy ten przymys korporacyjno -mafijny traktuja jak zlota zasade . po co wozic u licha czy kupywac i wozic tam i z powrotem czesto te same towary,to patologia spora czesc narodow moze byc samowystarczlna pod wzgledem produkcji to ci kretyni ze struktur finansowych stworzyli patologie ze maslo z polski wywozi sie z polski [smietane do niemiec cale tiry] a do polski sprowadza maslo z finlandi np to niejest konsensus zgody spoleczenstwa polskiego tylko konsekwencja zniewolenia finansowego……….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

About krakauer,

Scroll Up