Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 maja 2017

Podatek obrotowy – trzeba być ostrożnym


 Myśląc o podatku obrotowym trzeba być ostrożnym. Ponieważ ten podatek, jest pod wieloma względami dość ryzykowny dla gospodarki. To, że płacą go wszyscy w tej samej wysokości, Nie oznacza że jest sprawiedliwy dla wszystkich, ani efektywny dla gospodarki. Jego główną wadą jest tak zwany efekt kaskadowy. Chodzi o to, że podatek płaci się od każdego zdarzenia o znaczeniu gospodarczym np. wymiany. Powoduje to, że podatek jest naliczany wielokrotnie w ramach wymiany konkretnym dobrem lub przy powstawaniu składowych danej usługi. Jeżeli coś podlega wielokrotnej wymianie, to podlega też wielokrotnemu opodatkowaniu. W konsekwencji nie sprzyja to gospodarce rozproszonej. Tylko konglomeratom gospodarczym np. wielkim korporacjom, które są w stanie przeprowadzić szereg działań związanych z obrotem w ramach procesów wewnętrznych. Bez konieczności dokonywania wymiany, a to powoduje znaczące obniżenie kosztów podatkowych.

Drugą wielką wadą podatku obrotowego jest to, że w sposób naturalny ogranicza on zamiary inwestycyjne firm. W realiach gospodarki poszukującej innowacji poprzez start-upy i outsourcing nie może być mowy. Sytuacja w której firma byłaby zmuszona ponosić znaczne koszty podatkowe w okresie rozwijania działalności, kiedy nie zarabia, tylko ponosi koszty na nakłady inwestycyjne jest niemożliwa do tolerowania, ponieważ po prostu dusiłaby inwestycje. W tym zakresie nie pomogą żadne mechanizmy kompensacyjne, nie po to wymyślono podatek VAT, żeby cofać się w rozwoju w tak naiwny sposób.

Należy jednak przyznać, że podatek obrotowy ma jedną wielką zaletę – dotyczy wszystkiego i wszystkich. Jeżeli byłby wprowadzony w niewielkim zakresie np. w przedziale 0,1-0,7 % ale nigdy nie wyżej i to wobec określonej kategorii procesów gospodarczych, to mógłby być istotnym źródłem dochodów podatkowych, podnoszącym ogólną wysokość opodatkowania. Powinien być jednak nakładany tylko na takie podmioty i ich procesy, które unikają opodatkowania w kraju.

Nie będzie to jednak łatwe, ponieważ Unia Europejska wprowadziła zabezpieczenia przeciwstawiające się tego typu opodatkowaniu. Ryzykowanie konfliktu w tym zakresie nie ma żadnego sensu, albowiem nie można pozwolić sobie na żadne ryzyko konieczności zwrotu itp. Dochody podatkowe państwa muszą być w 100% pewne, obarczenie ich ryzykiem konieczności zwrotu w przyszłych okresach. Przecież oznaczałoby to albo konieczność zaciągnięcia kolejnych długów albo podwyższenia podatków. W tym kontekście o wiele lepiej jest podwyższyć podatek VAT i zmienić nieco zasady jego rozliczania. Na pewno efekty byłyby szybkie i pozytywne, w znaczeniu budżetowym, a co najważniejsze nie obarczone ryzykiem.

Przykładowo można wyobrazić sobie podatek obrotowy nałożony na niektóre rodzaje produktów – jak np. paliwo, tytoń, alkohol i inne, które można stosunkowo łatwo opodatkować, najczęściej razem z podatkiem VAT lub akcyzą. Jego stawka jak wspomniano powinna być jednak możliwe jak najniższa. W istocie bowiem, podatek ten pełniłby rolę dopełnienia podatku VAT, wszędzie tam, gdzie można jeszcze coś wydusić z systemu, zwłaszcza od dużych korporacji – zajmujących się działaniem w olbrzymiej skali. Wiadomo, że i tak koszty zostaną przeniesione na ostatecznych konsumentów usług, czy produktów. Jest to jednak bardzo skuteczny sposób na podniesienie poziomu opodatkowania podmiotów skutecznie, tego opodatkowania unikających. Chociaż trzeba przyznać, że lepsze byłyby zmiany w zasadach rozliczenia transferu zysków pomiędzy krajami Unii, jednak tutaj decyzje już zapadły.

Jest wielu zwolenników podatku obrotowego oferujących same proste rozwiązania, co jest bardzo łudzące, ponieważ nie można mówić o tym podatku w samych superlatywach. Najważniejsze jest to, żeby podatki pozwalały na prowadzenie polityki gospodarczej np. poprzez wspieranie określonego rodzaju aktywności – jak innowacji i inwestycji w rozwój. Tutaj na pewno o wiele lepszy jest podatek VAT i nie można o tym zapominać. Podatek obrotowy bezwzględnie dusiłby innowatorów i inwestorów. W warunkach unijnych po jego wprowadzeniu, mogłoby dojść do sytuacji w której – Polska stałaby się miejscem, gdzie unikano by lokowania produkcji, ponieważ po co płacić podatek kaskadowo? Przecież każdy produkt można przesłać z terenu Unii Europejskiej! Trzeba o tym pamiętać, nie można być naiwnym, chociaż w bardzo małej wysokości, na wybrane grupy produktów i usług, głównie te oferowane przez wielkie korporacje – to miałoby sens, przynajmniej mielibyśmy jednoznaczne sygnały na temat obrotów w Polsce, przynajmniej zrozumiałe dla polityków, bo ludzi którzy się znają na finansach, czy jak w tym przypadku na księgowości i podatkach to raczej w naszej polityce jest bardzo niewielu. Wielka szkoda, ponieważ to bardzo poważna wiedza, a jak się nie wie, to przynajmniej trzeba wiedzieć, kogo się zapytać. Inaczej można w głupi sposób zabić własny mały handel, czy też wyrugować firmy outsourcingowe jakie w kraju się ulokowały. Mówimy o setkach tysięcy miejsc pracy.

Tags: , , , , , , , , ,

5 komentarzy “Podatek obrotowy – trzeba być ostrożnym”

  1. Inicjator
    1 grudnia 2016 at 04:59

    I tak zrobią co zechcą, a ich następcy zostawią ten podatek.

  2. WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY
    1 grudnia 2016 at 07:44

    Z tego co pan pisze wynika, że dobra zmiana na pewno wprowadzi ten podatek.

  3. SAD
    1 grudnia 2016 at 11:35

    Pierwszy raz jestem u was, polecił mi kolega z pracy – silnie skonfundowany ze względu na negatywny PR jaki robią wokół was niektóre media. Szczerze gratuluje linii redakcyjnej – na pewno będę stałym czytelnikiem, ten tekst jest najlepszym dowodem na to dlaczego warto czytać ten portal stale.

  4. leming
    1 grudnia 2016 at 17:16

    “start-upy” długo smakowałem to słowo zaprzeczające zasadom polszczyzny, czy angielszczyzny :). Ni pies, ni wydra. Tak jak moja ojczyzna. Po co pisać długie rozprawy o stanie polszczyzny i jej ojczyzny. po prostu powiedzmy, oni uzywaja słowa start-upy i temu podobnych.To nic nie tworzące kameleony, zawsze takie jak otaczające tło.

  5. wieczorynka
    1 grudnia 2016 at 17:18

    Oczywiście, że podatek obrotowy, gdyż duże firmy “topią” zyski w kosztach (zupełnie nie mam na myśli małych/nowo powstałych firm) natomiast niech płacą giganci, którzy transferują zyski za granicę do swoich central. Autor wspomina, że brak będzie inwestycji na terenie III RP – czy one obecnie istnieją?
    Podatek VAT płacą głównie najubożsi i to jest jedna z przyczyn, że w budżet się nie dopina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

About krakauer,

Scroll Up