Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

23 czerwca 2017

Oskarżanie Rosji o propagandę i zrównanie z islamistycznymi grupami terrorystycznymi?


 Czym się zajmuje Parlament Europejski jak Europa trzeszczy w posadach? Sprawdza się standardowa zasada każdej upadającej organizacji – jak się nie jest już w stanie kreować rzeczywistości, ani niczego konstruktywnego zaproponować, to szuka się wroga zewnętrznego. W tym wypadku mamy do czynienia z posługiwaniem się przez Parlament Europejski nieuprawnionym, w istocie hańbiącym Europę sposobem dorozumienia i zrównania w oskarżeniu, jakiego dopuszczono się wobec Federacji Rosyjskiej! To do czego doszło wraz z podjęciem rezolucji w kwestii rzekomej antyeuropejską propagandy uprawianej rzekomo przez Rosję i islamistyczne grupy terrorystyczne nie miało do tej pory miejsca w relacjach międzynarodowych. W zasadzie jest to klasyczny przykład jak nie należy prowadzić polityki zagranicznej, a na pewno w jaki sposób nie powinno prowadzić działań przeciw skutecznych. Samo zrównanie Rosji i islamistycznych grup terrorystycznych jest hańbą dla ludzi, którzy za takim ujęciem tematu głosowali. Rezolucja została przyjęta 304 głosami przy 179 głosach przeciw i 208 wstrzymujących się. Bardzo źle to świadczy o stanie myśli europejskiej, a o zdolnościach dyplomatycznych Parlamentu Europejskiego nie świadczy to w ogóle. Jednakże osoba inicjatorki tej godnej pożałowania i będącej powodem do wstydu rezolucji wiele tłumaczy, to naprawdę trudna sprawa.

Jak czytamy na stronie internetowej Parlamentu Europejskiego [tutaj]: „Unia Europejska jest pod rosnącą presją propagandy uprawianej przez rosyjski rząd i przez islamistyczne grupy terrorystyczne. Ich celem jest dezinformacja, wzbudzanie poczucia zagrożenia i niepewności oraz wywoływanie podziałów w UE. Posłowie zawarli te ostrzeżenia w rezolucji przyjętej w środę. Zalecają w niej wzmocnienie grupy zadaniowej UE ds. komunikacji strategicznej oraz i środków służących upowszechnianiu wiedzy oraz kształtowaniu umiejętności korzystania z internetowych środków przekazu.” Dowiadujemy się tam, że: „Rezolucja Parlamentu kładzie nacisk na konieczność aktywnego przeciwdziałania kampaniom dezinformacji i propagandzie niektórych państw, takich jak Rosja, i podmiotów niepaństwowych, takich jak ISIS/Daisz, Al-Kaida lub inne dżihadystyczne organizacje terrorystyczne i transnarodowe grupy przestępcze. Wroga propaganda przeciwko UE ma na celu wypaczenie prawdy, pobudzenie wątpliwości, poróżnienie państw członkowskich, ukartowanie strategicznego rozłamu między Unią Europejską a jej partnerami w Ameryce Północnej oraz sparaliżowanie procesu decyzyjnego, zdyskredytowanie instytucji UE i partnerstwa transatlantyckiego, wzbudzanie strachu i niepewności wśród obywateli UE (…)”. W dalszej części informacji dowiadujemy się, że: „Europosłowie zwracają uwagę, że wraz z aneksją Krymu i rozpoczęciem wojny hybrydowej w Donbasie Kreml nasilił propagandę skierowaną przeciwko Unii Europejskiej. Przytaczają przykłady narzędzi i metod dezinformacji szeroko wykorzystywanych przez rosyjski rząd: think tanki i specjalne powołane fundacje (np. Russkij Mir), organy państwowe (Rossotrudniczestwo), wielojęzyczne stacje telewizyjne (np. Russia Today), pseudoagencje informacyjne (np. Sputnik) i trolling w internecie i mediach społecznościowych  w celu //zakwestionowania wartości demokratycznych, wprowadzenia rozłamu w Europie, uzyskania krajowego poparcia i stworzenia wizerunku niewydolnych państw we wschodnim sąsiedztwie UE//”. Do tego dochodzi wskazanie przykładów propagandy islamistycznej, które stanowią jedynie tło dla tych wszystkich oskarżeń wobec Federacji Rosyjskiej.

Zaproponowano podjęcie działań na rzecz przeciwdziałania zdefiniowanemu w rezolucji stanowi rzeczy, m.in. poprzez współpracę instytucjonalną Unii Europejskiej i NATO oraz przede wszystkim wzrost świadomości odbiorców. Szczegóły nie mają znaczenia, dla każdego powinno być oczywistym, że celem tej rezolucji jest podsycanie nastrojów antyrosyjskich w Europie.

Bardzo smuci fakt, że Parlament Europejski w sposób tak wyjątkowo wybiórczy zajmuje się kwestiami publicznymi, nikt nie dostrzega w ogóle problemu mediów, w tym zagranicznych, które rzeczywiście realizują działania lobbingowo/propagandowe – nie tylko w Europie, ale na skalę światową. Dosadnie dał temu wyraz w ostatnich dniach pan Donald Trump pod adresem jasno wskazanych amerykańskich mediów globalnych. W Europie nie jest inaczej, a wskazywanie jako całego zła – Rosjan, to przejaw totalnej hipokryzji i niesprawiedliwości.

Odnośnie kwestii islamistycznych, to należy wykazać w tym zakresie daleko idący obiektywizm, albowiem rzeczywiście tego typu treści są, jednak są one adresowane do określonych kręgów adresatów, których można wyróżnić pod względem kulturowym. Już chociażby z tego względu, że jest to problem ściśle niszowy, jakiekolwiek zestawianie go z rzekomą propagandą rosyjską jest nonsensem i błędem w metodzie. Jednak tak wyglądają sprawy, które usiłuje się udowadniać na siłę. Posługując się taką metodologią jak w tej rezolucji, można uzasadnić, że Unia Europejska jest dziełem szatana, a Parlament Europejski to jego ambasadorowie lub coś podobnie absurdalnego.

W naszym interesie jest żeby Parlament Europejski zajmował się kwestiami istotnymi publicznie, to dobrze że przejawia aktywność w sferze propagandowej, jednakże nie powinno się to odbywać w sposób tak ekstremalnie skandaliczny jak zaprezentowano.

Uwaga, gdybyśmy rzeczywiście chcieli oskarżyć kogokolwiek o stosowanie działań propagandowych mających na celu np. dezintegrację Unii Europejskiej i wzbudzanie niepokojów społecznych, to należałoby to zrobić w sposób co najmniej inteligentny. Tu nie chodzi tylko o to, że się wymienia przykłady, które się kwalifikuje i podpina pod z góry przyjętą tezę! To jest właśnie propaganda i to wyjątkowo prymitywna, zwykły żenujący czarny PR. Jednak wymaga to wysiłku w pewnej skali i co najmniej posiłkowania się poważną analizą medio znawczą przeprowadzoną w całościowej skali. Bez badań, analiz i wykazania za pomocą przeniesienia na model – sposobu zachowania się nadawcy rzekomych przekazów propagandowych, podnoszenie dowolnych twierdzeń jest i zawsze będzie obarczone wadą. Każdy może banalnie stwierdzić, że oto Europa ukrywając swoje problemy – rzuca obywatelom tematy zastępcze, stygmatyzując wroga zewnętrznego. Generalnie szkoda słów, albowiem jak się coś krytykuje, trzeba to zrobić w taki sposób, żeby było to chociaż w założeniu konstruktywne.

Tags: , , , , , , ,

19 komentarzy “Oskarżanie Rosji o propagandę i zrównanie z islamistycznymi grupami terrorystycznymi?”

  1. Inicjator
    24 listopada 2016 at 04:54

    To wszystko propaganda.

  2. Wierny czytelnik
    24 listopada 2016 at 05:01

    Parlament Europejski okrył siebie i Europę hańbą. Niech podejmą rezolucje o głupocie….

  3. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    24 listopada 2016 at 05:03

    Mogliby uznać że np. nie są osłami (szacunek dla zwierząt)

  4. wlodek
    24 listopada 2016 at 06:54

    Słowiańskim słowem”ddddddd”,p.Fotyge musiałbym nazwać gorzej,ale jak nazwać “polskich obrońców wolności słowa”,którzy głosowali Za?P.Piskorski już pół roku siedzi!Kto będzie następny?. Nie dziwie się że synonimem rusofoba dla Rosjan jest Polak.Wstyd jeszcze raz wstyd!

  5. Realista
    24 listopada 2016 at 07:17

    Byla minister Fotyga jest symbolem braku logicznego myślenia. Przecież jak zabroni sie działalności jednych organizacji powstaną inne. A jak Rosja wprowadzi zakazy to korespondencje z Moskwy bedzie można kupić najwyżej od CNN. Co więcej nie wierze aby Włochy, Węgry, Bułgari, Francja i wiele innych krajów zdecydowały sie na wprowadzenie jakichkolwiek ograniczeń…

  6. Anonim
    24 listopada 2016 at 07:43

    Co pewien czas próbuję obejrzeć coś w polskojęzycznej telewizji. Próbuję wiadomości – prowojenna propaganda. Próbuję publicystyki – nawoływanie do roli Winkelrieda w wojnie z Rosją. Może jakiś film – na każdy wieczór propozycja 40 szt., prawie jednakowych made in za Atlantykiem. Wyprodukowane seryjnie według kilkunastu wyświechtanych scenariuszy, adresowane do odbiorcy na poziomie niepiśmiennego 14-latka. Różnią się kolejnością wybuchów i imionami bohaterów. Wyłączam telewizor z poczuciem obrzydzenia. W starej książce znalazłem zakładkę – wycięty z gazety program telewizyjny z lat 70-tych. W poniedziałek Teatr Telewizji – klasyka dramatu rosyjskiego, w czwartek Kobra – brytyjski kryminał. W tygodniu ze trzy filmy i dwa odcinki seriali. Wybrane starannie rodzynki światowej produkcji filmowej i telewizyjnej. Któryż dzisiejszy młody telewidz może przypuszczać że filmy i seriale tworzą też artyści, że powstają w Czechach, Rosji, Hiszpanii i wielu krajach świata. On zna tylko propagandowo-rozrywkowe produkty przemysłu telewizyjno-filmowego. I na tym tle przedstawiciele władz państwowych chcą upominać Federację Rosyjską o uprawianie propagandy. I to z inicjatywy osoby która w okresie pełnienia funkcji ministra spraw zagranicznych wykazała się skrajną niekompetencją i szkodnictwem. Nam odbiorcom ogłupiającej propagandy nie pozostaje nic innego jak apelować do rosyjskich władz o emisję również polskiej wersji językowej RT i R1. Nawet zakodowanej. Zapłacimy abonament.

  7. krzyk58
    24 listopada 2016 at 08:25

    Zgnoić w łżemediach FR.Zastraszyć,ewentualnie
    pozamykać w więzieniach każdy głos rozsądku w jewrosojuzie.
    Oto kwintesencja demokracji jewropejskiej,w naszym przypadku(solidarnościowo – katolickiej)….póki co
    lewactwo europejskie(europejski komunizm)górą!
    Demokratyczny TOTALITARYZM puka,co tam “puka’,
    – z buta otwiera drzwi!!

  8. Wojciech
    24 listopada 2016 at 09:05

    Służalczy satelici europejscy maję się czego obawiać. Putina popiera już 86 procent Rosjan. Rossia Today stała się najbardziej wiarygodnym źródłem informacji na świecie.

  9. wernyhora
    24 listopada 2016 at 15:05

    Oni uznają że Rosja jest na innej planecie, a sami są głęboko w lesie…

  10. quba
    24 listopada 2016 at 18:13

    Żenada. Niech uchwalą że Rosja to wielkie ciastko, które chcieli by zjeść ale nie są w stanie bo ktoś pilnuje…

  11. krzyk58
    24 listopada 2016 at 18:24
  12. wieczorynka
    24 listopada 2016 at 18:24

    Szkoda fatygi aby zbyt wiele pisać na ten temat. Przeczytałam sobie tylko ilu posłów było ZA, ilu Przeciw, ilu się wstrzymało.
    Czy ktoś ma jeszcze ochotę wypłacać apanaże tymże?

  13. Kamczatka
    24 listopada 2016 at 20:57

    Бесплатная реклама для RT и Sputnik. Следует ожидать увеличения аудитории. Кстати, Владимир Владимирович уже поблагодарил ребят за хорошую работу.
    Думаю не помешало бы и p.Fotyge как-то отметить, ведь без ее деятельного участия не было бы такого успеха.

  14. krzyk58
    24 listopada 2016 at 21:10

    Myślo – zbrodnia – tekst rezolucji PE.

    Kiedy byłam w liceum, a to było w końcówce lat 80 XX w przeczytałam 1984 Orwella. Pamiętam jakie głębokie, przygnębiające wrażenie zrobiła na mnie ta książka.
    Znalezione obrazy dla zapytania orwell 1984
    Jednak w ogóle realia społeczne panujące wtedy w Polce nie kojarzyły mi sie atmosferą tej książki. W publicznej TV- w najlepszej oglądalności puszczano kabarety (Laskowik, Lipińska), robiono sobie ostentacyjnie jaja z władzy i to na świetnym poziomie. Dopiero dziś gdy znalazłam nasączony orwellowską nowomową tekst Rezolucji PE o przeciwdziałaniu rosyjskiej propagandzie, w której przekaz informacyjny z Rosji – państwa o ponad tysiącletniej chrześcijańskiej historii, które było i jest ojczyzną geniuszy muzyki, literatury, a którego język jest językiem eurazjatyckiej cywilizacji został, zrównany z ideologią potworka Państwa Islamskiego, naprawdę poczułam jak w 1984,
    Poczytajcie sami: test rezolucji pod tym linkiem http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//NONSGML+TA+P8-TA-2016-0441+0+DOC+PDF+V0//PL
    Autor: aximia o 02:24 4 komentarze:

    http://www.antymajdan2.blogspot.com ( problemy z wyguglowaniem),dlatego zamieściłem przekopiowane
    przemyślenia “aximii” nt. “SABATU w Brukseli” ?

  15. jerzyjj
    25 listopada 2016 at 16:38

    Jak to sie wszystko zmienilo w ostatnich paru latach. Tak wychwalanego pod niebiosa EURIKOŁCHOZU, co to “nam da” i “nas cywilizacji nauczy”, nie lubilo tylko paru “nienawistnikow”, zwanych z angielska “hejtkrajmersami” – jak Janusz Korwin Mikke czy Stanislaw Michalkiewicz. Do ludzi nie docieralo i dalej nie dociera, ze to, czym obecnie jest EUROKOŁCHOZ…
    http://blog.prenumera.salon24.pl/182272,ue-bankrutem-czy-umrzemy-razem-z-europa

  16. wlodek
    25 listopada 2016 at 16:41

    Prezydent Putin ma racje granica Rosji nigdzie się nie kończy!Ona jest w sercach ludzi którzy żyją w rożnych krajach!A nasze dziennikarskie “barachło” chciałoby wciągnąć go w imperialne dyskusje Rosji.”Nie z nami te numery Brunery”

  17. krzyk58
    26 listopada 2016 at 16:30

    Niewątpliwie Zachód przegrywa z Rosją wojnę informacyjną, a przyczyna tego jest całkiem banalna. W przeciwieństwie do Rosji ,która pokazuje PRAWDĘ, Zachód tłoczy w mózgi swych obywateli jedynie totalne KŁAMSTWO. Najbardziej widoczne jest to w odniesieniu do kampanii wyborczej w USA. Potęga medialna wsparła Hitlerę Clinton, oczerniając jej adwersarza w sposób nie mający precedensu w całej historii propagandy. Pomimo tego, oraz przekrętów wyborczych, sukces odniósł Donald Trump. A ostatni bastion oligarchów w wojnie ze społeczeństwem padł!

    Bastionem tym były media, które ukazały ludziom swą całkowitą sprzedajność i monstrualne zakłamanie. Opluwanie Putina, dalekiego i nieznanego amerykańskiemu społeczeństwu , mogło się im udawać, ale swojego Trumpa znają oni dobrze i to kłamstwo medialnym „prestytutkom[vi]” nie przeszło, ze wszystkimi tego dalszymi konsekwencjami.

    Rewolucja w Stanach Zjednoczonych już zaczęła się i przyjdzie do Unii Europejskiej, bez względu na to jak bardzo będą się „fatygować” unijne kanalie.

    http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/737411,bez-zbednej-fatygi-fotyga

  18. krzyk58
    26 listopada 2016 at 16:50

    Europejscy liberałowie stracili swojego doradcę. Kiedyś potulnie pytali Waszyngton, gdzie zorganizować następną gej-paradę, teraz Merkel i Hollande otrzymają prostą amerykańską odpowiedź: ‚idź do diabła!’

    Globalistyczna siatka niezliczonych organizacji pozarządowych w Rosji straci nawet więcej poparcia. Jeśli chcą pomóc Ameryce Trumpa, to powinni pojechać do Stanów Zjednoczonych i zacząć ciężko pracować. Więcej funduszy nie będzie już alokowane na oczernianie i degradowanie obcych kultur i tradycji. W przeciwieństwie do Clinton, Trump nie uważa LGBT, feminizmu, postmodernizmu za najwyższe osiągnięcie postępu, lecz za chorobę. Teraz Ameryka co najwyżej zafunduje im leczenie i rehabilitację z tych zboczeń. Fundacja Sorosa, organizacja zakazana w Rosji, najprawdopodobniej zostanie uznana za ekstremistyczną w Stanach Zjednoczonych. To będzie zasługa Donalda Trumpa. + komentarz tłumacza,+ komentarze niekoniecznie to treści tekstu do tekstu…

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/11/26/co-sie-dzieje-na-swiecie-26-11-2016/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up