Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

20 września 2017

Rzeczywistość się zmienia a u nas milczenie lub tematy zastępcze


 Rzeczywistość się zmienia, a u nas milczenie lub tematy zastępcze. Jako kraj jesteśmy zupełnie nieprzygotowani na przewartościowanie polityki USA, czy też mówiąc wprost pogłębiający się kryzys całego Zachodu, bo wydarzenia na Zachodzie Europy nie są przypadkowe. Kryzys Unii Europejskiej jest wyzwaniem zupełnie nie podejmowanym przez nasze elity, chyba że na zasadzie czystej niekonstruktywnej krytyki. Jednak w ten sposób krytykować potrafi każdy, tutaj nie trzeba być ani znawcą tematu, ani nawet osobnikiem inteligentnym. Cynizm wystarczająco maskuje rzeczywiste intencje, można wiele osiągnąć, zwłaszcza na platformie krajowej, gdzie nie ma konkurencji, bo mało kto chce w ogóle podejmować tematy istotne politycznie i to na płaszczyźnie merytorycznej.

Emocjonalizacja naszej narracji politycznej, to jedno z największych przekleństw naszego państwa, ale nic się na to nie da poradzić, nie mamy na to wpływu, bo mówimy o wyniku działania praktycznie całej klasy politycznej. Dlatego to, co jest złe i destrukcyjne w naszych warunkach jest standardem.

Poza narracją poprzez emocje mamy wersje klasycznych tematów zastępczych, jak również – najczęstsze milczenie. Media, politycy, komentatorzy – nie podejmują tematów w ich kluczowych aspektach, albo je trywializują w taki sposób, żeby karmić „contentem” wyrastające jak grzyby po deszczu nowe portale internetowe. Liczy się klikalność, wpływy z reklam – treści przecież i tak prawie nikt nie czyta i nie analizuje, a na pewno są problemy z poddaniem tego, co się zrozumiało z tekstu krytyce. W takich warunkach jest prawie idealnie dla władzy, która unika treści, zastępując ją emocjami, tematami zastępczymi lub milczeniem. Ewentualnie nadawaniem znanym terminom i wydarzeniom nowych znaczeń.

Generalnie pogrążamy się w destrukcji słowa i jego znaczenia w życiu publicznym. Nie chodzi o to, że pisać lub nadawać każdy może, to akurat bardzo dobrze, przecież nie ma przymusu czytania. Chodzi o to, że coraz trudniej jest o czytelników, w tym o dotarcie do czytelników w taki sposób, żeby udawało się osiągnąć założone cele przekazu. Bez emocji, manipulowania informacjami, czy też mówiąc wprost – po obejrzeniu pewnego dziennika informacyjnego w pewnej telewizji – traktowania prawdy w sposób selektywny, nie da się dotrzeć do odbiorcy. Ponieważ media popsuły same sobie odbiorców, których wyjaśnijmy system edukacyjny w naszym kraju raczej nie oszlifował. W konsekwencji mamy dialog głuchych ze ślepymi – jedni nadają komunikaty szatkując je z nadzieją, że ktoś w nie kliknie, a odbiorcy klikając – liczą na to, że wyrobią sobie światopogląd, a skutki są odwrotne, pole percepcyjno-znaczeniowe się kurczy. W wyniku działania współczesnych mediów – można nadawać mniej, mniej istotnych informacji, a prawdopodobieństwo, że zostaną przyswojone i tak maleje. To są klasyczne symptomy kryzysu kultury, w praktyce rozkładu cywilizacji.

Gdyby chociaż politycy dbali o swój autorytet i starali się przekazywać informacje istotne publicznie, w sposób zgodny z naturą rzeczy, albo jeżeli ich na to stać intelektualnie – byli w stanie zainicjować jakąś rewolucję w postrzeganiu, cokolwiek – chociażby tylko dyskusję. Jednak opartą na zdrowych merytorycznych zasadach i równości stron procesu. Nic z tego się nie dzieje, nie ma chyba dzisiaj żadnej osoby na naszej scenie politycznej, która w taki sposób komunikowałaby się z opinią publiczną. Przy tym zwykłe dogadywanie się redaktorów prowadzących i polityków ze sobą, przed wystąpieniami na żywo to przysłowiowy „pan pikuś”. Nie ma u nas realnego dialogu publicznego, a od czasu kiedy prawicowy ściek zaczął się ciąć pomiędzy sobą i mnożyć przez podział – zniknęła ostatnia platforma mimo wszystko dyskusji w ogóle. Pozostały nieliczne rodzynki, mające niestety już łatki stygmatyzujące publicznie, jak i niewielką publiczność.

Uwaga to nie jest proces przypadkowy, to jest odpowiedź establishmentu na wybór dokonany przez społeczeństwo. Ludzie się zbuntowali i przeciwstawili systemowi, to system się na nich wypiął, albowiem to systemowi ma być dobrze, a nie ludziom. Innymi słowy, elita chce żeby to ludzie byli dla niej, o żadnej służbie ludziom nie ma mowy – z wyjątkiem wyjątków. Jednak właśnie dlatego uczciwa dyskusja nie jest możliwa.

Cieszy chociaż to, że mamy Internet, jest problem z dotarciem do odbiorców, jednak panuje pewien zakres wolności. Przed wojną były ulotki tajnie drukowane i rozrzucane w różnych miejscach publicznych przez prowokatorów, często kosztem wizyty w Berezie. W tym zakresie dzisiaj jest lepiej, jednak proszę nie mieć nadziei. Mamy do czynienia ze spiralą, która stale się rozwija. Jeżeli elity chcą, żeby społeczeństwo przyszło skruszone na kolanach prosząc o ponowne przewodnictwo, są w wielkim błędzie. W jednym trzeba bowiem bezwzględnie popierać obecną dobrą zmianę – nie ma powrotu, do tego co było! Wystarczy już starych błędów, bo jest wystarczająco dużo nowych!

Tags: , , , , , , ,

20 komentarzy “Rzeczywistość się zmienia a u nas milczenie lub tematy zastępcze”

  1. Inicjator
    23 listopada 2016 at 04:51

    Autor wskazał ciąg zdarzeń i przyczyn MATRIX-a, w którym tkwimy od la i dalej się zanurzamy.

    Tylko nie da się po prostu z tego odpłynąć, bo to w czym tkwimy jest bagnem.

    A bagno wciąga …

  2. wlodek
    23 listopada 2016 at 06:33

    Wczoraj słuchałem “dziecka Polski walczącej”p.Morawieckiego, jego wywód pod hasłem “Polacy nic się nie stało”.PKB spada, rozwoju nie ma ale tylko 12% nie chce emigrować! A gdzie mają jechać, do Brexitu?To stara szkoła zamazywania rzeczywistości, białe jest czarne,a czarne białe! Wicepremierze jak ci nie wstyd!

    • jerzyjj
      23 listopada 2016 at 13:26
      • Michał z Izraela
        23 listopada 2016 at 14:37

        Doprawdy nie więcej niż 5 groszy. Ale jeśli to tak, to po co polski rząd w pełnym zestawie, przyleciał do Izraela? Jak bida to do Żyda? A jak po bidzie, to pocałuj mnie w d… Żydzie! I dobrze zrobiła nasza prasa że nawet jednym słowem nie wspomniała tą wizytę… Gdyby nie ta kraksa samochodowa… po drodze z powrotem na lotnisko.

      • krzyk58
        23 listopada 2016 at 16:52

        ROBOTY ZNANEJ WYSZUKIWARKI SĄ BEZLITOSNE ZA TAKIE FRAZY. PROSZĘ TO NAPISAĆ INACZEJ. WEB. JÓZ.

      • krzyk58
        23 listopada 2016 at 19:42

        WEBMASTER JÓZEF – @Michał z Izraela
        Hmmm! 🙂 Ach te bez duszy maszyny(roboty) 🙂
        pastwiące się nad zduszonym komentarzem. Wyjątkowo dyplomatycznie
        dobierałem zakres słów – by nie urazić robota…PANIE JÓZEFIE…
        Więc “napiszę inaczej”…Panie Michale(z Izraela)
        na pewno wszyscy ludzie będą braćmi,no może
        Marsjanie będą tymi szczególnie umiłowanymi
        przez Nas niegodnych i mniej wartościowych.
        I jeszcze dwa ‘wtręty:
        “„Jeśliby Bóg nie dał nam tego kraju (Polski – J.R. Nowak) za schronienie, los Żydów byłby nie do zniesienia.” – tak pisał w XVI w. rabin Mojżesz Isserless – za „Co Polska dała światu” – J.R. Nowak, tom 1, s.21.

        „…przypuszczalnie Polska uratowała Żydów od całkowitego wyniszczenia (w okresie Średniowiecza i Odrodzenia – D.K.)” – żydowski historyk Barnett Livinoff „The Burning Bush. Antisemitism and World Historyk” (Londyn 1988, s.90)

        Ps. Czy pańskim zamierzeniem jest “notoryczne” stosowanie
        dorozumianego ANTYPOLONIZMU???

      • Michał z Izraela
        23 listopada 2016 at 20:20

        Dodam jeszcze że pan Morawiecki nie jest Żydem. On jest Polakiem z Żyd. pochodzenia.
        Nie tak dawno przypominali takim ludziom ich Żydowskie pochodzenie z 5 czy 10 pokolenia i nie ma żadnej różnicy co z nimi robili w stodole w Jedwabnej czy w komorach gazowych Treblinki.

      • krzyk58
        23 listopada 2016 at 21:07

        Pan Michał(z Izraela) raczył napisać “co z nimi robili w stodole w Jedwabnej”… NIE ROZUMIEM!
        Zapytam więc (dyplomatycznie) KTO robił????
        Oczekuję jednoznacznie brzmiącej odpowiedzi!!

  3. wlodek
    23 listopada 2016 at 06:45

    Wczoraj słuchałem “dziecka Polski walczącej”p.Morawieckiego, jego wywód pod hasłem “Polacy nic się nie stało”.PKB spada, rozwoju nie ma ale tylko 12% nie chce emigrować! A gdzie mają jechać, do Brexitu?To stara szkoła zamazywania rzeczywistości, białe jest czarne,a czarne białe! Wicepremierze jak ci nie wstyd!

  4. wernyhora
    23 listopada 2016 at 09:09

    Bardzo zwięzłe podsumowanie naszej rzeczywistości

  5. Wojciech
    23 listopada 2016 at 09:14

    Podłożem tego wszystkiego jest neoliberalny model światowej ekonomii i polityki, w którym obywatela zamieniono w konsumenta. Człowiek żyje wtłoczony w schemat “tittitainment” czyli w wolnym przekładzie na Polski “cycki i rozrywka”

  6. Michał z Izraela
    23 listopada 2016 at 10:36

    Niestety, autor się myli. Stare formacje nie znikną tak szybko i nie zdadzą swoich pozycji bez zaciętej walki, która bardzo łatwo może przejść w wojnę.
    Wczoraj nas odwiedziła prawie połowa Rządu Polskiegu. Izraelska prasa zupełnie zignorowała ich , i gdyby nie ten wypadek samochodowy po drodze do domu, nawet był nie wiedział o tej wizycie. A jaka jest reakcja u was, czytajcie sami.

  7. Michał z Izraela
    23 listopada 2016 at 20:56

    Do Krzyka. To prawda historyczna że Król Kazimierz uratował Żydowstwo od Zagłady. Ale to było oparte na wzajemnym interesie. I gdyby na czele Polskiej elity rządzącej w 2016, stał taki Kazimierz, to prasa Izraela trąbiła by na cały Świat o niezwykle ważnej wizycie polskiego Króla w Yad w,Szem i o złożeniu wieńca tam. Ale niestety, przysłaliście nam to co macie.

  8. wlodek
    23 listopada 2016 at 21:35

    P.Michale,jesli Polak jest religijny i uczciwy to nie inteligentny,jeśli i inteligentny i uczciwy to nie religijny. Do jakiej kategorii zaliczyć mojego przyjaciela krzyka?Napewno nie jest rusofobem i entuzjastą E.U,i w tym jest uczciwy,a że trochę ksenofobem,to można mu wybaczyć!Och ten JR Nowak,to dopiero zydozerca,a fe!

    • krzyk58
      23 listopada 2016 at 22:05

      Włodku – napisze krótko. BZDURY i lewackie stereotypy!
      Bez obrazy. 🙂

  9. Adam
    24 listopada 2016 at 06:49

    Stało się! To nie temat zastępczy. Uzbrojony w kartkę papieru , kozik i strzykawkę bez igły[Wypełniona biała substancja -mlekiem?} zagrażał realnie zyciu p. Prezydenta. Pod stacja benzynową leja się łomami i prokurator tego nie widzi.
    Dopiero p. Min. Spr. i Prok Gen. nadał wagę sprawie , odwoławszy go.
    Biednej chorej matce i rodzinie całym wysiłkoem skupionej wokół tego dziecka , grożą policja i jego zabraniem do rodziny zastępczej . Ta płacze, wszyscy płacza . ylko Mops ma swe procedury bo brak urządzeń ułatwiających poruszanie się i już. Dziecko do bydlęcego wagonu i na Sybir, lub w kibitke.
    Dopiero logiczne spojrzenie na sprawę P. Min. Zb. Z.i już jest mieszkanie , nie ma zaboru dziecka zrozpaczonej ,zaradnej matce i MOŻNA BYŁO!

    Czy tylko dziennikarze i Min Spr. , Prok .Gen. maja dobre serca?
    A gdzie te przeklęte bezmózgowe MOPSY, kuratorzy , sędziowie wysyłający policje pod ich dyktando! Tylko procedury i procedury! Bzdury!!!! Zdrowy rozum by się przydał i odrobina rozsądku!
    Jak do tej pory , wykazuje go tylko Pań Ziobro! Brawo Panie Mimistrze wywalić bezdusznych prokuratorów , ślepych na krzywdę ludzka urzędników itp. nygusów!
    Nie będą zabierane dzieci bo bieda w rodzinie choć kwitnie tam miłość i przywiązanie ! Tak powiedział Pan Minister Spr. i słowa dotrzymuje. Blady strach padł , na instytucjonalne placówki opiekuńczez funkcjami dystrybucyjnymi-tj, rozsylania dzieci po całym świecie , po patologicznych rodzinach zastępczych, do adopcji pedałom, do ośrodków salezjańskich i innych sióstr wyzutych z matczynych uczuc, a nawet za granicę! Dość wreszcie z handlem dziecmi . Rodzicielska miłość – jest niezastąpiona! Wystarczyłoby dac tylko połowe z kosztów utrzymania tych biednych , oderwanych od rodziny dzieci , często brat w opolskie , a siostrzycka w białostockie – i po problemie.
    Koszt utrzymania takiego dziecka w państwowej placówce to 7-14 tyśzł miesięcznie! Dac te pieniądze Rodzinom!!
    I po biedzie! zawsze się znajdzie jakas pijacka i je przetrwoni! Ale nie większość
    Pan Jezus dla ratowania jednej zabłakanej owieczki , zostawił cale stado……….
    Mogę o rewalidowaniu tego chorego systemu , pisać więcej. Szkoda nafty. jak mówia starozytmi Rosjanie!

    Laska Boża , że jest Pan Min . Ziobro człowiek prawdziwie wrażliwy i co najważniejsze skuteczny w działaniu!

    A jak pięknie się GO boja te pokręcone , bezduszne urzędasy!!!!!I dziennikarzy także! Brawo ,Tak trzymać bracio dziennikarska i PANIE MIMISTRZE SPR! Kolokwialnie- pogoniliscie im kota!

  10. Adam
    24 listopada 2016 at 06:56

    Przepraszam -MOPS_ nie wszyscy tam nie mysla , są i tacy ,co mają serce i patrzą w serce!

  11. Adam
    24 listopada 2016 at 07:11

    To nie temat zastępczy ! To sprawa krzywdy ludzkiej ,na wielka skalę. Znam algorytm postepowania związany z odebraniem dziecka rodzinie i umieszczenie go np. w pogotowiu Opiekunczym. Te dzieci i ich kochający j
    e w
    większości rodzice, przechodzą drogę przez mękę.
    Czas rozwiązać metoda chirurgiczna tę sytuacje . Jednostkowy przykład rozwiązania go z wielkim powodzeniem, to mało. TEN PROBLEM KRZYCZY!Bólem dzieci i rodzicow!

  12. wlodek
    24 listopada 2016 at 19:19

    Jaki Prezydent taki zamach!Historia lubi się powtarzać, podobnie jak w Gruzji! Ale był sukces nowego BORU,chociaż Prokuratura człowieka zwolniła!Ale temat był i to jaki co prawda na 24 godziny,ale temat na lata to Smoleńsk. Brawo Adamie za Dobrą Zmianę, oj będzie się działo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up