Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 sierpnia 2017

Populizm nie jest równoważny dobru publicznemu – zła decyzja w sprawie wieku emerytalnego!


 Populizm nie jest równoważny dobru publicznemu! Rolą władzy państwowej nie jest tylko i wyłącznie podejmowanie populistycznych decyzji, wynikających z ultrapopulistycznych obietnic w okresie kampanii wyborczej. Rządzący są obarczeni odpowiedzialnością za państwo, to znaczy za dobro publiczne – jemu powinni w swoich decyzjach służyć.

Przykład obniżenia wieku emerytalnego, z jego zróżnicowaniem wg. płci jest absolutnym skandalem – to działanie samo w sobie jest niezgodne z interesem publicznym Polaków i dobrem publicznym w państwie! Można nawet obronić tezę, że jest to podkopywanie ładu społecznego, albowiem decyzje obciążone ryzykiem ekonomicznym i negatywnymi skutkami ekonomicznymi, nie powinny być podejmowane – zwłaszcza w wymiarze strategicznym.

Fundamentalnym zadaniem władz publicznych przed podjęciem decyzji, jest analiza skutków jej podjęcia, skutków zaniechania, jak również ewaluacja sytuacji – wedle stanu istniejącego w przyszłość. W kwestii emerytalnej – każdy z tych kategorii analitycznych jest bardziej lub jeszcze bardziej degradujący i dewastujący dla naszego państwa i społeczeństwa. Nie ulega wątpliwości, że ludzie chcieliby mieć prawo do zabezpieczenia emerytalnego jak najwcześniej, taka polityka jest socjalnie słuszna, albowiem nasze społeczeństwo jest zdegradowane biologicznie i generalnie przemęczone walką o byt. Jednakże nie ma niczego za darmo, a to że nie ma dzieci, które mogłyby zrównoważyć lukę demograficzną, to jest niestety skutek epoki neoliberalnych kłamstw. W konsekwencji kwestię emerytalną należy zrównoważyć, a nie ekstrapolować.

Wcześniejsza decyzja rządu pana Tuska o zmianie wieku emerytalnego była odebrana przez znaczną część społeczeństwa jako złamanie umowy społecznej, Polacy uważali emerytury 60/65 jako pewnik, do tych granic wiekowych ludzie przez dwa pokolenia dostosowywali swój rytm życia.  To zostało po prostu olane – nazywajmy rzeczy po imieniu, nie było debaty, dyskusji, oczywiście formalnie przeprowadzono konsultacje, jednak nie zajmowały one właściwego miejsca ani w mediach, ani w temperaturze retoryki polityków. Stąd wrażenie, że wprowadzono zmiany po cichu, a z tego punktu już jest bardzo blisko do przeświadczenia, że wbrew ludziom. Dlatego nie można się dziwić, że ówczesna opozycja hasło przywrócenia wieku emerytalnego wypisała na sztandarach.

W tym postulacie jest jednak jeden istotny problem, nazywany często „genderowym”, otóż nie ma żadnego wyraźnego powodu, żeby – tutaj trudno o właściwe określenie, żeby nie determinować przekazu – „faworyzować” / „ukarać” kobiety niższym wiekiem emerytalnym. Są osoby, dla których krótszy okres pracy może być wygodny, ale są osoby dla których nie jest. Nie ma żadnego powodu do faworyzowania, włącznie z biologicznym, albowiem kobiety statystycznie żyją dłużej. Natomiast jest to w naszych warunkach ekonomiczne „karanie”, albowiem osoba pracująca krócej, dostanie mniejszą emeryturę. Niektóre osoby mogą być w dramatycznej sytuacji i nie byłoby problemu, gdyby to nie dotyczyło około połowy społeczeństwa.

Właśnie ta ostatnia kwestia stanowi o wadze sprawy emerytalnej na tle interesu publicznego naszego społeczeństwa. To jest dosłownie być, albo nie być – całego systemu, jeżeli ktoś tego nie rozumie, niech sobie uświadomi, że czeka nas rewolucja, jeżeli ludzie nie będą mieli emerytur, albo kwoty uzyskiwane nie będą pozwalały na egzystencję, to w najlepszym wypadku do władzy dojdą tacy ludzie, którzy w zamian za poparcie przeprowadzą „jeszcze lepszą zmianę”.

Zagadnienie emerytalne niestety jest trudne i w wymiarze społecznym bolesne, a niektórzy twierdzą, że w ekonomicznym wręcz niemożliwe. Tutaj potrzebujemy zmiany całej polityki i ujednolicenia systemu, tak żeby przynajmniej każdy wiedział ile kosztuje jego utrzymanie, jak również ile on wydaje na utrzymanie systemu – nie ma miejsca na oszukiwanie się. Ponieważ pieniędzy nie będzie, nie spadną z nieba. Jedyny dotychczasowy zasób rosnący, czyli dodatkowe dochody budżetu z wzrostu PKB – to za mało, żeby finansować potrzeby pożyczkowe generowane przez system zaopatrzenia społecznego. Reformy są koniecznością niestety będą boleć. Jednak to można rozłożyć na lata i tak przeprowadzić, żeby nie było ludzi pokrzywdzonych, a przynajmniej żeby było ich jak najmniej.

W dobie myślenia o dochodzie podstawowym, prawo do emerytury jest prawem podstawowym i staje się powszechne, przynajmniej w zachodniej cywilizacji postprzemysłowej. Produktywność gospodarek zachodnich oraz potęga sektora finansowego, pozwala na myślenie o rozdawaniu pieniędzy bez obowiązku świadczenia pracy. Nas na to raczej bardzo długo nie będzie stać, może jakiś przełom technologiczny w dziedzinie energii mógłby spowodować zmianę uwarunkowań systemu, jednak w dających się przewidzieć uwarunkowaniach – będzie głodno, chłodno i ciemno… w domach emeryckich, jeżeli oczywiście uda się właścicielom spłacić wcześniej kredyt. W Polsce do tej pory uniknęliśmy masowego zjawiska powstawania slumsów, oczywiście są trudne dzielnice miast, są też obszary budownictw socjalnego, są zjawiska koczowisk, jednak w wyniku stosowanej polityki społecznej do tej pory udawało się uniknąć tworzenia się slumsów na masową skalę. Złośliwi twierdzą, że głównie to zasługa klimatu, bo u nas po prostu nie da się żyć jesienią i zimą pod gołym niebem, mając za schronienie karton.

Rządzący mogliby o tym pamiętać, a to wymaga wyrzeczeń już teraz.

Tags: , , , ,

7 komentarzy “Populizm nie jest równoważny dobru publicznemu – zła decyzja w sprawie wieku emerytalnego!”

  1. Gina
    18 listopada 2016 at 04:48

    Szanowny Panie,
    Nie zabierałam dotychczas głosu, ale tym razem się wypowiem. Decyzję o życiu lub śmierci części obywateli podjęła chyłkiem PO po zadłużeniu kraju bez możliwości spłaty. Transformację lat 90-tych zaczęto od wystawienia ZUS-owi pałaców. Sprzeniewierzono środki gromadzone w OFE. Mówią, że winna jest demografia. A gdzie jest cały wyż demograficzny z lat 80-tych? To obecni 30-40- latkowie, w pełni sił do pracy. Aaaaaa, na zmywarkach w Anglii…a no tak. W związku z powyższym moim rocznikom, które sumiennie płaciły składki na utrzymanie swoich i cudzych rodziców i dziadków powiedziano “nie mamy waszych płaszczy, przepiliśmy je i co nam zrobicie? Cóż, taki pech”. Mnie to nie interesuje. Mają wypluć, wyrz…ć te pieniądze na moje odejście na emeryturę w wieku 60 lat i to według obliczeń na starych zasadach. Bo tak się z Państwem polskim umawiałam podejmując pracę.

  2. szKODnik
    18 listopada 2016 at 05:11

    W pełni się zgadzam

  3. Inicjator
    18 listopada 2016 at 05:15

    Potrzebny tekst.

    Czas pokaże, że Autor ma rację, bo ludzie sobie policzą i im wyjdzie, że nie dadzą rady – zwłaszcza kobiety.

    Zabraknie im tych kilkuset złotych na przeżycie z powodu spełnienia populistycznej obietnicy i powrotu do wieku emerytalnego 60 lat, bo już teraz wyliczane przez ZUS symulacje emerytur to pokazują.

    Okaże się już za 3 lata, że “do władzy dojdą tacy ludzie, którzy w zamian za poparcie przeprowadzą „jeszcze lepszą zmianę”.

    Bo na gwarantowany minimalny dochód społeczny nie będzie Polski stać jeszcze ze dwa-trzy pokolenia.

    Zatem rządzących czeka KLAPA i to dość szybko.

    Ludzi tylko żal, szczególnie kobiet.

  4. leming
    18 listopada 2016 at 14:34

    Nie mogę rozgryźć pana Krakauera. Czasami pisze bardzo z sensem, szczególnie w sprawach dotyczących zagranicy. A czasami pisze pan jak nawiedzony neoliberał.Ale ja panu pomogę oszlifować ten artykuł.Pisze pan że emerytury będą niskie. To fakt, bo zdecydowana większość pensji wypłacanych w tym kraju jest głodowa, więc jak można odłożyć odpowiednie składki ? A sam fakt że te emerytury będą niskie jest spowodowany faktem że emerytury są wypłacane z odłożonych składek. Z odłożonych składek ! panie Krakauer. Problem z deficytem środków spowodowany jest mnożeniem emerytur dla tych co nie płacili odpowiednich składek (np. rolnicy), dla tych co przechodzą na emeryturę znacznie wcześniej niż 60 lat, lub dostają zawyżone emerytury.I oczywiście tym że na wielka skalę omijano pobieranie składek.W Polsce jest mnóstwo 30 latków bez żadnej składki na koncie, jakie dostana emerytury ? tam trzeba będzie dopłacać z budżetu to co zawłaszczył wcześniej pracodawca.Dlaczego KE nie prowadzi żadnych działań by zunifikować systemy emerytalne na terenie UE ? Bardzo krytycznie oceniam ten artykuł, jest populistyczny nie oddaje istotę problemu.

    • wieczorynka
      18 listopada 2016 at 18:38

      @ leming, Krakauer pisze przekornie a komentatorzy wypowiadają swoją opinię, mnie ten styl odpowiada.
      Natomiast zadam pytanie odnośnie rolników, czy rolnikiem jest ten co posiada 5-10 ha czy też ten co posiada 500 i więcej hektarów. Zgadzam się natomiast z opinią: ci co przechodzili na emeryturę znacznie wcześniej lub dostają zawyżone emerytury (wyłączam z tego grona górników, trochę znam ten region i wiem na czym polega praca górnika, przypomnę że dzięki górnikom mamy ciepłe kaloryfery – ostatnio ceny węgla na świecie rosną). Większość uwag wpisanych w komentarzu zgadza się z moim punktem widzenia.

    • Gniewna Zjadaczka Ogórków
      18 listopada 2016 at 21:33

      Autor prezentuje problem z perspektywy odpowiedzialności za państwo. Za swoje własne koryto odpowiada każdy osobiście – sorry taki mamy klimat, znaczy się neoliberalny kapitalizm feudalny. Sam ma pan się o Siebie zatroszczyć, państwo pobiera od pana haracz za uczestnictwo w systemie – odemnie także 🙂 Dobranoc

  5. wieczorynka
    18 listopada 2016 at 16:21

    Trudno mi było znaleźć w sieci nazwę firm, które zatrudnią osoby 60+, natomiast można złożyć wniosek o dofinansowanie zatrudnienia osoby 50+, wniosek każdy składać może, a wynik ?.
    Niezmiernie się cieszę, że Autor tak bardzo troszczy się o finanse państwa, mnie bardziej interesuje codzienne życie Kowalskiego. Gdy wczoraj przeczytałam przyjętą ustawę to postawiłam +.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up