Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 sierpnia 2017

Przywrócenie społecznej sprawiedliwości?


 Z okazji 79 miesięcznicy smoleńskiej, pan prezes wiadomo który, dał popis oratorstwa – dwa wspaniałe przemówienia w dwóch miejscach w Warszawie. Pierwsze „miesięcznicowe” około 3 minut, drugie „niepodległościowe” około 12. Warto się jego przemówieniom przysłuchiwać, są naprawdę bardzo dobre. Uwaga – nie wartościujemy, czy się zgadzamy czy nie – to kwestia wtórna. Z punktu widzenia mechaniki tworzenia przemówień, to co przekazuje nam pan prezes, mówiący zawsze „z głowy” jest prawie doskonałe.

Warto zapamiętać kilka kwestii z obu tych przemówień, traktowanych łącznie, bo sam pan prezes mówił o tym, że łączy je kwestia niepodległości. Proszę pamiętać, to są cytaty wyrwane z kontekstu, ale dokonujemy tego zabiegu celowo, żeby pokazać właśnie te wybrane tam przez pana prezesa akcenty.

Pan prezes mówił, że „(…) Polska niepodległa to musi być Polska żyjąca w prawdzie (…).” Do tego dodawał kontekst smoleński, pamięci o Katyniu i Smoleńsku, przy czym w kontekście Katynia pan prezes powiedział o ludobójstwie.

W kontekście terytorium państwowego pan prezes mówił w uproszczeniu o różnych koncepcjach, a potem podkreślił, że „W końcu zdobyliśmy dwa razy tyle (…).” W kontekście tego, że z proponowanego terytorium około 200 tyś., km kw., własnymi rękami zdobyliśmy dwa razy tyle. Niestety nie dodał, że w co najmniej dwóch przypadkach w znacznej mierze kosztem narodowości sąsiednich.

Pan prezes przypomniał słowa prymasa Wyszyńskiego, że „nie ma wspólnoty bez pamięci, kto nie pamięta, ten nie ma też przyszłości”. To piękne i wzniosłe słowa, zwłaszcza w kontekście prób negowania roli pana Lecha Wałęsy w zmaganiach z władzą ludową.

Pan prezes powiedział w kontekście przyszłych obchodów 100-lecia niepodległości, że: „(…) musimy też pamiętać, że spośród tych 100 lat, 50-siąt przeżyliśmy w sytuacji, której nie można uznać za wolność. Przyszedł czas lat 1939-45, potwornej ludobójczej okupacji niemieckiej, sowieckiej, rosyjskiej. Przyszedł czas tłumienia polskiego ruchu niepodległościowego po roku 1945-tym, walki z żołnierzami wyklętymi, stalinowski terror, który utrzymał się niemal do 1956-tego roku. A później było łagodniej, ale w żadnym wypadku nie była to wolność, ani wolność indywidualna, ani wolność polityczna, ani tym bardziej wolność narodowa. (…). Czy ktoś może wyjaśnić o co chodzi z tą okupacją rosyjską? Pan prezes wyraźnie wymienił: Niemców, Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (słowo sowiecka to pochodna od słowa „sowiet”, czyli z j. ros. „cовет” rada robotnicza, chłopska i żołnierska z okresu rewolucji) oraz rosyjską. W jakim celu została podkreślona podmiotowość rosyjska w wielonarodowym i internacjonalistycznym z istoty samej swojej natury ZSRR?

Jak również, że i właśnie to jest ultra ciekawe: „(…) Uczyniliśmy bardzo wiele, po to żeby w Polsce przywrócić choćby zręby społecznej sprawiedliwości (…).” Jak rozumiemy, te zręby to ma być 500+? Jeżeli tak, to trzeba zapytać jak pan prezes rozumie społeczną sprawiedliwość – 500+ na drugie i kolejne dziecko u osób zamożnych i tylko 500+ w rodzinach biednych, a co z matkami samotnie wychowującymi dzieci z różnych przyczyn, które się nie zakwalifikowały? MOŻNA WIELE POWIEDZIEĆ O SPOŁECZNEJ SPRAWIEDLIWOŚCI, ALE EFEKTÓW DZIAŁAŃ RZĄDU W TYM ZAKRESIE NIE MOŻNA NAZWAĆ NAWET JEJ ZRĘBAMI. Ponieważ wprowadzając nowy program popełniono błąd, przeznaczając środki publiczne – na ludzi zamożnych, dla których w istocie ta kwota jest zwrotem zapłaconego podatku. Te pieniądze bardziej przydałyby się samotnym matkom wychowującym dzieci, albo polskim rodzinom na Wschodzie, które pozostały na terenie byłego ZSRR. Możemy być przekonani, że kilkadziesiąt milionów Złotych (w wielomiliardowym programie to dosłownie pikuś i okruszki), odmieniłoby radykalnie sytuację polskich rodzin na bratniej Białorusi, Litwie, Kazachstanie, czy w ukraińskiej przestrzeni państwowej. Jednak nie, zabrakło wyobraźni, czy jak kto woli – myślenia kategoriami strategicznymi o własnych interesach narodowych.

Wnioski z przemówień, czy też jednego – dzielonego przemówienia są jednoznaczne, dla pana prezesa istnieje pewne continuum państwowości, które obecnie on i jego zwolennicy starają się umacniać. Szczegóły z Jego perspektywy chyba nie mają znaczenia, co widać na przykładzie przywrócenie społecznej sprawiedliwości. Jakie różnice są pomiędzy deklaracjami, czynami a potrzebami. Pan prezes ma pełnię władzy, może uczynić Polskę silną, nowoczesną i stworzyć warunki do życia w niej naprawdę w dobrej jakości. Jaką Polskę zaś tworzy, widzimy na co dzień. Kończąc pan prezes powiedział m.in.: że „Polska (…) jest wbrew wszystkiemu ostoją i redutą wolności.”, trudno o lepsze podsumowanie różnic pomiędzy deklaracjami a rzeczywistością tworzoną w znacznej części także przez różne kreatury.

Tags: , , , , , ,

11 komentarzy “Przywrócenie społecznej sprawiedliwości?”

  1. forpoczta_socjalizmu
    12 listopada 2016 at 04:44

    Kaczka prawdę wam powie

  2. wlodek
    12 listopada 2016 at 08:02

    Jak powiedział klasyk z tej mąki chleba nie będzie,ewentualnie zakalec pod nazwą Prawo i Sprawiedliwość. Co musi się wydarzyć,oprócz 500+ żeby Polacy to zrozumieli?

    • krzyk58
      12 listopada 2016 at 09:09

      Włodku – należy eksperymentować,z “tym ciastem” pod kątem
      wartości smakowo-estetycznych,dlatego że za naszego
      życia -innego(ciasta)już nie będzie.Ewentualnie
      polubić to co mamy do spożycia, z uprzednim przeglądem
      receptury i technologii wypieku.Proponuję ulepszać,
      czyli cywilizować technologie ,zero “zachodu” tzn.
      bez wzmacniaczy,wypełniaczy czy polepszaczy… 🙂

    • jerzyjj
      12 listopada 2016 at 09:37

      JAK GŁOWY POLAKÓW PRZESTANA SŁUŻYC TYLKO DO NOSZENIA KASKÓW BUDOWLANYCH…

  3. wlodek
    12 listopada 2016 at 09:57

    Mój syn, jak zaczął trenować boks,przestał jeść chleb,krzyku ja proponuje jeść czarne pieczywo bez liberalno i pisowskich polepszaczy z polskiej mąki z dodatkiem kropli rosyjskiej wódki,zamiast coca coli,pozdro z zimnego Śląska!

    • wlodek
      12 listopada 2016 at 10:28

      Jak ma być dobrze,skoro jak śpiewa Kult.Lewa strona nigdy się nie budzi,Prawa nigdy nie zasypia!

  4. mielniczuk
    12 listopada 2016 at 11:24

    artykuł nędzny jak z podstawówki z jednokierunkowym zadaniem oczeranić.

    • Молотов
      12 listopada 2016 at 13:03

      Myślę że jednak nie, a najlepszym dowodem jest to że zabolał tak bardzo aby wyrażać opinię 🙂 Do krytyki czegoś wielkiego trzeba mieć klasę…

    • krzyk58
      12 listopada 2016 at 14:05

      “mielniczuk’! No co – wy… :)Aaaaa, odnośnie nicka…
      przypominam (sobie) iż czytałem kiedyś(pewnie) w końcówce 60′,bądź za ‘młodego Gierka” powieść poruszającą(tytułu nie pomnę!!)
      problemy “Września” gdzie jednym z ‘bohaterów” była
      nakreślona sylwetka żołnierza polskiego,narodowości
      ukraińskiej o nazwisku Melnyczuk,/Mielniczuk….nie dopełnię!!

  5. Inicjator
    12 listopada 2016 at 13:48

    Wielki Ci On jest, ten Nasz Prezes.

    No i musi się co miesiąc wypowiadać, skoro już te Miesięcznice są.

    Taka nowa Świecka Tradycja.

    Amen.

  6. krzyk58
    12 listopada 2016 at 20:46

    Na przykładzie Bułgarii…na pewno nie rozminiemy się
    z prawdą,jeśli miast wspomnianego kraju – podstawimy
    dowolny z epoki demoludów.Cóż nam po/zostało?
    Nawet nie ma nadziei.

    ttps://www.youtube.com/watch?v=P1I4oeOF41k

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up