Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

12 grudnia 2017

Emocjonalne przemówienie pana Andrzeja Dudy w Budapeszcie


 Pan Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej gościł w Budapeszcie, gdzie przeprowadzono 60-te obchody rocznicy węgierskiej rewolucji z roku 1956. To wielkie i ważne wydarzenie dla naszych partnerów. Pan Prezydent był jedynym gościem zagranicznym w tak wysokiej randze. Wygłosił istotnie emocjonalne, wielokrotnie przerywane brawami przemówienie, które może stanowić wzór dla przemówień okolicznościowych. Niesłychanie barwne, niesłychanie ciekawe i w zasadzie pozbawione odniesień do współczesności.

Poniżej zamieszczamy subiektywną analizę, tej części jego treści, która jest publicznie dostępna na stronach internetowych Kancelarii Prezydenta RP. Źródło: [tutaj]. Całość kursywą poniżej – za źródłem (wraz ze skrótami).

Pan Prezydent rozpoczął historycznie: „(…) Węgierscy Powstańcy, podobnie jak kilka miesięcy wcześniej, w czerwcu 1956 roku polscy robotnicy w Poznaniu, chcieli godnego życia, chcieli wolności, chcieli tego wszystkiego co zabrał im komunizm. Wyszli na ulicę bo mieli dosyć oszustwa, wyzysku, prześladowania, zamykania patriotów do więzienia i dławienia wszelkiej wolności, życia publicznego i politycznego. Ale Węgrzy poszli dalej, zażądali opuszczenia Węgier przez wojska sowieckie, zażądali wolnego kraju, zażądali samostanowienia, zażądali pełnej niepodległości i pełnej suwerenności, zażądali systemu wielopartyjnego, a więc również wolności politycznej. Tego, rozrastające się imperium sowieckie, które niedawno objęło Węgry i Polskę w swoją strefę wpływów, już zdzierżyć nie mogło, i przysłało tutaj, do Budapesztu i innych miast swoje czołgi, żeby bezwzględnie zmiażdżyć niepokornych Węgrów.” 

To mądre i wzniosłe słowa, można tylko się cieszyć, że pan Prezydent tak doskonale zbliża się do kwestii ważnych historycznie dla naszych węgierskich przyjaciół. Plastyka opowiadania o wysyłaniu czołgów jest stosunkowo silnie emocjonalna, dokładnie trafia w węgierskie serca, albowiem 1956 rok był wielkim dramatem.

„Zginęły tysiące ludzi. Zapłaciliście ogromną cenę za pragnienie wolności, ale w końcu tę wolność zdobyliście. Wprawdzie po latach, po prześladowaniach, po cierpieniu, ale ludzi, którzy mają wolność w sercu nic nie jest w stanie złamać. Odzyskaliście wolność, odzyskaliście suwerenność, niepodległość i dzisiaj budujecie cały czas swój dobrobyt. Może zarówno nam Polakom, jak i Wam do tego zachodniego jeszcze daleko, ale zdobędziemy go swoją pracą, swoim wysiłkiem i swoim poczuciem wolności, i niezależności.

– Ofiara węgierskiego społeczeństwa była znaczna, jednakże trzeba pamiętać, że część węgierskich elit miała w życiorysie mariaż z Niemcami Adolfa Hitlera i przez to historia Węgier była podwójnie skomplikowana, albowiem wszystko co się w tym kraju działo było dalekim echem tego, jak potraktowano Węgry w Traktacie Wersalskim i Trianom. Podział węgierskiego terytorium, pomiędzy kraje sąsiednie – to wielka krzywda, o której Węgrzy pamiętają do dzisiaj. Ich historia jest inaczej skomplikowana niż nasza, trzeba o tym pamiętać.

(…) Poza pragnieniem dobrobytu i wolności, było pragnienie przyjaźni, przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Czym było to hasło? Było odwołaniem się do naszej wspólnej wielowiekowej historii, więzów przyjaźni, jakie w tej historii zakwitły. Ale było, także twarde zaprzeczenie wielkiemu kłamstwu, o przyjaźni ze związkiem radzieckim. Nie można się przyjaźnić z okupantem i najeźdźcą.

– Czy ZSRR był okupantem i najeźdźcą? Przecież to jest wyjątkowo niesprawiedliwe – na pewno w stosunku do znacznej części terytorium Polski, które wcześniej należało do Niemiec i na pewno w stosunku do całości państwa węgierskiego, które zostało wyzwolone spod niemieckiej okupacji przez Armię Czerwoną! To Rosjanie wyzwolili Budapeszt i nic, nigdy – tego faktu nie zmieni. To co wydarzyło się na Węgrzech w 1956 roku, to był wieloaspektowy i niesłychanie złożony dramat – nie ulega wątpliwości, że przeprowadzono tam interwencję wojskową. Na pewno wielu Węgrów uważa ZSRR za najeźdźcę po 1956 roku. Jednak pomiędzy węgierskim a polskim spojrzeniem na ZSRR i Jego rolę w wyzwoleniu naszych ziem spod niemieckiej okupacji nie może być analogiczna.

My Polacy uważaliśmy dokładnie to samo, i dlatego wtedy, kiedy u Was wybuchło powstanie i było dławione, Polacy ruszyli do spontanicznej akcji zbierania krwi dla Węgrów. W tamtym trudnym momencie, także dla nas, bo też byliśmy biednym krajem, wysłano wtedy na Węgry 44 tony artykułów medycznych z Polski, i 800 litrów krwi, bratniej krwi. I chcę Wam powiedzieć, że jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni za to, żeście wtedy tę naszą polską krew przyjęli. I jesteśmy ogromnie dumni, że dzisiaj choć w tym znaczeniu symbolicznym, wielu bohaterskich Węgrach, i ich wnukach i dzieciach, płynie kropelka polskiej krwi, która pieczętuje naszą przyjaźń.

– Piękna hiperbola, pomoc była wówczas bardzo szeroka i zrealizowana przez społeczeństwo. Był to wielki zryw solidaryzmu społecznego, w istocie popierany przez znaczną część „dołów partyjnych”. Piękna była ówczesna mobilizacja Polaków na rzecz Węgrów, warto tą pamięć podtrzymywać.

Polacy nigdy Węgrom nie zapomną, nie tylko pięknych królowych, które do polski z Węgier przychodziły, św. Kingi, św. Jadwigi, ale nie zapomnimy przede wszystkim pomocy, której żeście nam udzieli w 1920 roku, kiedy broniliśmy się przed wojskiem sowieckim, przysyłając nam amunicję, która być może przechyliła szale tej wojny na polską stronę. Żeście w 1939 roku otwarli granicę dla naszych żołnierzy umykających przed niemiecką i sowiecką agresją, przed niewolą. I dzięki temu mogła powstać Polska armia na zachodzie. Żeście zawsze byli naszymi przyjaciółmi, dlatego Was nie opuścimy, i możecie liczyć na Polskę, w najtrudniejszych chwilach, idziemy razem, dwa państwa zbudowane na fundamencie chrześcijańskim. Dzisiaj wolne, niepodległe, będące razem w Zjednoczonej Europie (…).

– Tak, to prawda – w 1920 roku, to węgierska amunicja przesądziła o tym, że w decydującym momencie w ogóle mieliśmy się czym bronić. Pisaliśmy o tym: „Cud nad Wisłą a zakłady Manfreda Weissa na wyspie Csepel” [tutaj], warto ten aspekt naszych relacji mieć na uwadze. O takich podarunkach się nie zapomina. Niestety jednak pan Prezydent nie był precyzyjny w podziękowaniu za otwarcie granicy w 1939 roku. Jeżeli bowiem mówimy o prawdzie historycznej, to trzeba wspomnieć o Słowacji, która wspólnie z hitlerowskimi Niemcami – napadła na Polskę w 1939 roku. Dlaczego pan Prezydent o tym nie wspomina? Przecież to jest fakt historyczny, akurat na Węgrzech pamiętany.

Dobrze, że pan Andrzej Duda był w tych dniach w Budapeszcie, to bardzo dobrze, że pamiętamy o węgierskim męczeństwie, to jeszcze lepiej, że pamiętamy o węgierskiej pomocy sprzed 100 lat! Kwestie o wartościach możemy sobie podarować, albowiem różni ludzie, w różny sposób na to patrzą. Dla nas liczy się to, żeby kultywować dobrą pamięć o polsko-węgierskich relacjach, być może w ten sposób zyskamy nieco węgierskiego pragmatyzmy w spojrzeniu na naszych rosyjskich przyjaciół? Panu Prezydentowi można tylko gratulować doskonałego przemówienia, można powiedzieć że pan Andrzej Duda rozkwita jako mąż stanu… Nie wiadomo tylko dlaczego Węgrzy krzyczeli: “Dictator”, może z sympatii? Może to jakiś lokalny obyczaj?

Tags: , , , ,

25 komentarzy “Emocjonalne przemówienie pana Andrzeja Dudy w Budapeszcie”

  1. Konrad Skolnicki
    24 października 2016 at 04:51

    Węgrzy są naszymi tradycyjnymi partnerami. Tylko nic z tego partnerstwa poza tym, że jest nie wynika.

    • krolowa bona
      25 października 2016 at 07:40

      @Konrad Skolnicki
      Jest takie przyslowie,”ze Polak i Wegier dwa bratanki i do wojny i do szklanki ” czy cos w tym guscie, zastanawiam sie skad sie owo “przyslowie ” wzielo, czy przypadkiem ktos to na jakies potrzeby sformuowal ….Wegrzy nie sa z pochodzenia ani Slowianami ani Europejczykami, jezyk ich nalezy do grupy “ugro-finskiej” mozna by rzec ze oni to tacy naddunajscy Finowie, tak naprawde maja pochodzenie stepowe Tatarow i Turkow i byli zanim przylaczyli ich Habsburgowie do swojego cesarstwa Austrio-Wegierskiego gdzie byli systematycznie europeizowani czescia Imperium Osmanskiego razem z Palestyna np., ta historia daje sie przy kazdym kontakcie we znaki i czuje sie obcosc i te “tureckosc” mentalnie i w tradcji kulturalnej, kulinarnej, jak traktuja kobiety i innych ludzi…..nawet nie moge zgadnac, co moze ich z Polska laczyc, wielki skok cywilizacyjny ( “odtatarzenie”) mial miejsce ale glownie w Budapeszcie za Habsburgow i to glownie za przyczyna wysoko.wyksztalconych obywatelii z Austrii wyznania zydowskiego, to ich cala europeizacja…. .nie wiem zatem skad te twierdzenia o glebokiej przyjazni polsko-wegierskiej ? Mozna mowic, ze porzadek poII WS shumanizowal ich i ich tradycje, nauka u nich to cos nie na najwyzszym poziomie, moja osobista konfrontacja z ich mentalnoscia wypada.zazawsze negatywnie…czy to nie znowu jakas sztucznie wymaginowana przyjazn widmo ? Oni bardziej dziejowo zwiazani byli z Rumunia…..pisze to pod ogolna refleksje….

      • Guzik Becka
        25 października 2016 at 08:30

        Może to ma związek z legendą sarmacką? Sarmaci mieli być stepowym ludem ze wschodu z którego miał się wywodzić naród szlachecki co podbił czerń chłopską?

      • krolowa bona
        25 października 2016 at 10:43

        @Guzek Becka
        Sarmaci wywodza sie i Persji, dzisiejszego Iranu , tak o tym zrodla naukowe, takze Arryjczycy / rasa aryjska, o ktorej rozspiewywal Hitler /pochodza z Persji, maja czarne wlosy, czarne oczy i ciemna karnacje skory, mozna sie doczytac..w “arte”TV jest film dok.pt.”Arrier”, mozna za mala oplata go sobie “zaladowac” na komputer we francuskiej lub niemieckiej wersji jezykowej, moze jest tez na “YouTube”? Nie wiem….?

      • Guzik Becka
        25 października 2016 at 12:31

        Mnie chodzi nie tyle o realnych Sarmatów ale o Sarmatów ze zbiorowej wyobraźni, która ma decydujący wpływ na kształtowanie się mentalności:

        “Już Jan Długosz twierdził że protoplastami Polaków byli starożytni Sarmaci, a wiek XVI legendę tę umocnił. Legenda głosiła, że w zamierzchłych czasach rycerskie plemię Sarmatów opuściło stepy czarnomorskie, opanowując tereny, na których z czasem powstać miała Rzeczpospolita Obojga Narodów. Zagarnąwszy te ziemie rycerze sarmaccy ludność autochtoniczną obrócili w niewolników, zwanych teraz plebejami, a sami przekształcili się w szlachtę. Tylko szlachta, jest wyłącznym potomkiem Sarmatów, ona jest narodem, do którego należeć powinno wyłączne kierownictwo w państwie”

  2. Inicjator
    24 października 2016 at 05:25

    Powstanie Warszawskie – 200 000 ofiar, pozwoliło w Polsce po 33-ech latach drogą pokojową zmienić system, nie licząc kilkuset ofiar z 1970 roku i kilkunastu ze stanu wojennego.

    Podobnie Powstanie Węgierskie z 1956 roku to ok. 4 000 ofiar: zabitych i zamordowanych Węgrów plus ok. 200 000 uchodźców też ostudziło “gorące głowy” w czasach Zimnej Wojny i pozwoliło Węgrom cieszyć się tzw. “gulaszowym socjalizmem” Janosa Kadara.

    Wnioski (daleko idące): Polacy mają nadal energię z węgla i “ruskiego gazu”, a Węgrzy będą mieli wkrótce prąd z energii jądrowej, z “ruskich reaktorów” na dogodny 50-cio letni kredyt. Po prostu inny pragmatyzm, mimo deklarowanej miłości pomiędzy Przywódcami.

    • bob
      24 października 2016 at 10:05

      Rosjanie mimo, że stracili kilkadziesiąt milionów ludzi nadal nie rozumieją, że droga do dobrobytu wiedzie przez pracę a nie wojnę.

      • krolowa bona
        24 października 2016 at 10:58

        @bob, what ? Cos sie komentatorowi tu pokickalo i mowi od rzeczy….

  3. krzyk58
    24 października 2016 at 08:10

    I TUTAJ przewijają się zasługi ‘pewnej nacji”
    w doprowadzeniu Narodu Węgierskiego do czarnej rozpaczy.
    Nawet rdzenni komuniści węgierscy chwycili za broń
    po to by zrzucić pijawki kosmopolityczno – trockistowskie.Niektórych na szczęście skutecznie
    unieszkodliwiono w ZSRR w końcówce 30’… o przyczynach
    zrywu nikt nie ośmieli się napisać!!!Może p.Michał
    (z Izraela)?

    • Guzik Becka
      24 października 2016 at 10:39

      Ale obalenie Radzieckiej Republiki Węgierskiej to zasługa
      reakcyjnych Rumunów, którzy wbrew protestom Wspólnoty Międzynarodowej zainterweniowali w 1919 roku.

      • krolowa bona
        24 października 2016 at 23:32

        @Guzik Becka, 24.10’2016, 10:39
        Czuje sie takze w przypadku “reakcyjnej” Rumunii 1919 z naciskiem nadmienic, ze panstwo to owego czasu mialo ustroj skrajnie faszystowski i wspolpracowalo “leb w leb” z Hitlerem, cale regiony Rumunii czesciowo nawet do dnia dzisiejszego, gglownie z regionu Siedmiogory
        zamieszkiwane jest przez niemieckich
        kolonizatorow tzw.
        SiebenBuergerDeutsche ze swoimi
        protestackimi parafiami koscielnymi i
        pastorami, sklepami, bankami,
        szkolami itd., itd.pozniej glownie
        kanclerz Kohl za pieniadze w latach
        80-tych ‘wykupil” tych niemieckich kolonizatorow , ktorzy przybyli do RFN jako tzw.”SpätAussiedler” przyczyniajac sie do znacznego wzrostu liczby mieszkancow RFN, za te praktyki emigracyjne zostal kanclerz Kohl i RFN parokrotnie zrugana przez UE i jej przedformy.. .
        W 1919 roku z inicjatywy Niemiec, Wloch itd. interweniowalo w Rosji Radz.przeciw zarazie rozlewu komunizmu na Europe i swiat, Rumunibyli bardzo radykalni w swoim faszyzmie, po zakonczeniu II WS zostali za swoj faszyzm zdyscyplinowani

    • krolowa bona
      24 października 2016 at 10:55

      @krzyk58
      What ? Ma komentator czkawke czy jak ?
      Pan zostawi @Michala z I. w spkoju i cwiczyw silowni na wyczynowych urzadzeniach sportowych a nie na materiale ludzkim, przestaje byc to czepianie sie @Michala z I. zabawne….a propos brakuje mi oprocz pijawek kosmopoityczno-trockistowskich tych pijawek gender….zapomnial komentator o nich ?

      • krzyk58
        24 października 2016 at 17:16

        Jest jak jest – lecz NA PEWNO nie dołączę do
        do chóru oszczerców podniecających się aluzjami
        “pewnych’ komentatorów pod adresem Polski i Polaków. 🙂 Aaaa,”karki – kibole
        wadzą poprawnym politycznie,zwłaszcza od momentu
        gdy na stadionie rozwinięto banner z pewnym
        żądaniem wobec ‘salonu’ różowo – czerwonego”… czy
        …Kosovo je SRPSKO
        “Krolowo’ – nigdy,nikomu nie kadziłem.Nie będę
        także spijał z ust niczyich przemyśleń.ZAWSZE
        jestem sobą mam określone preferencje polityczne.
        Jestem taki Mijal, plujący pod wiatr, tyle ze na skalę gminną. 🙂 “tych pijawek gender….zapomnial komentator o nich ?” Wszystko w swoim czasie…jeśli
        nie dostanę kopniaka – na drogę od WEB.JÓZEFA! 🙂

        https://www.youtube.com/watch?v=fX_rpjz2o5w

    • Lech
      26 października 2016 at 22:46

      @krzyk58 jak zwykle niepoprawny. Co się tak zafiksowałeś na jednym temacie. Rozwijaj twórczo myśl swoją.

  4. Guzik Becka
    24 października 2016 at 08:41

    Węgrzy ponieśli ogromne ofiary w walce z imperium sowieckim. Na Froncie Wschodnim zginęło ich ponad sto tysięcy, szczególnie wielu pod Stalingradem.

    • krolowa bona
      24 października 2016 at 11:04

      @Guzik Becka
      Wegrzy walczyli zawziecie po stronie Hitlera i mieli rzad radykalnie faszystowski…uzepelniajaco pragne tu to nadmienic…

    • krzyk58
      24 października 2016 at 17:28

      Tam gdzie drwa rąbią,tam wióry lecą. Powinni zostać
      na Balatonem ze szklaneczką tokaja czy palinki,
      po co szukać wrażeń tak daleko? Czy mieli zaproszenie
      od Wissarionowicza?Nie! Więc przyszli jako “nieproszeni
      goście’ ,zresztą nie tylko oni – TAM była zjednoczona
      Europa… 🙂 Wcale mi ich nie żal z prostego powodu
      gdyby przeżyli tzn.Rosjanie by nie przeżyli. W takich
      okolicznościach(przyrody) ktoś musi zginąć.Więc
      niech ginie ten co przychodzi z ‘mieczem w ręku’ !

      https://www.youtube.com/watch?v=mruDQVX38nE

      • Guzik Becka
        24 października 2016 at 19:43

        To są smutne rzeczy.

        Pod Stalingradem II Armia Węgierska poniosła straszne ciosy. W kwietniu 1942 liczyła 209 tysięcy
        żołnierzy (plus 50 tysięcy personelu pomocniczego) wróciło do ojczyzny w maju 1943 około 40 tysięcy.

        Należy pamietać, że Wegry są niezbyt licznym narodem i nie były to jedyne straty.

    • wieczorynka
      24 października 2016 at 19:12

      W Polsce ci co podpisali volkslistę ( jedni pod przymusem, inni z dobrej woli) też trafiali na front wschodni, podobną historię mają Węgrzy (nie mylić przeciętnego Węgra w tamtych czasach z polityką rządzących, podobnie jak w Polsce).

  5. wlodek
    24 października 2016 at 08:53

    W imię przyjaźni zapominamy że UPA dopuściła się ludobójstwa na Polakach a Węgry były sojusznikiem Hitlera. Już Ukraińcy wyzwolili Oświęcim a reżym Horthego to raj na ziemi szczególnie dla Żydów! Paranoja i zakłamanie historii!

    • krolowa bona
      24 października 2016 at 10:43

      @wlodek
      ARD / I program niem. TV / podalo wczoraj takze w telegazecie ,ze Dude w Budapeszciebardzo wygwizdano, Orbana takze, ale mniej ..no i co tu myslec o wszystkim ….komentator “ujal” tematyke zaklamania historii….innych gosci zagranicznych nie bylo a niemiecki minister spraw zagranicznych F.W. Steinmaier opowiedzial sie glosno i zdecydowanie przeciw sankcjom przeciw Rosji….

      • krzyk58
        24 października 2016 at 18:51

        Spokojnie! To tylko węgierski odpowiednik KODu,
        pogrobowcy “avoszy’ …kosmopolici trockistowscy. 🙂

  6. Wojciech
    24 października 2016 at 10:05

    Bełkot propagandowy. Robotnicy węgierscy i polscy chcieli godnego życia. I wreszcie go mają.

  7. Wojciech
    24 października 2016 at 10:08

    Bełkot propagandowy. Robotnicy węgierscy i polscy chcieli godnego życia. I wreszcie go mają.

  8. wlodek
    24 października 2016 at 12:44

    Królowo, niektórzy znają historię z tabloidów a niewygodne fakty przemilczają.Ostatnia deklaracja o “solidarności polsko ukraińskiej”to śmiech nad ofiarami Wołynia, Odessy, Donbasu.Mieli się pod nią podpisać Litwini ,ale milczą.A Polacy jak zawsze mądrzy po szkodzie!Pozdro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up