Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

25 marca 2017

Wstrząśnięty i zmieszani


 Najnowsze „rewelacje” dotyczące kwestii smoleńskiej dogłębnie wstrząsają nami wszystkimi. Jednak nie dlatego ponieważ, to pewien minister po odsłuchaniu zapisu rozmowy pana Donalda Tuska Prezesa Rady Ministrów RP, z panem Władimirem Putinem Prezydentem Federacji Rosyjskiej, poczuł się wstrząśnięty. Tylko dlatego ponieważ upolityczniona Prokuratura planuje ekshumacje szczątek ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Jest to wydarzenie bez precedensu, ocierające się zdaniem niektórych przedstawicieli rodzin, jak również i wielu komentatorów o bezczeszczenie zwłok.

Przymus państwowy w śledztwie jest bezdyskusyjny, tylko istota problemu nie jest na płaszczyźnie prawnej. Spór toczy się w warstwie emocjonalnej napędzanej przez politykę, w której przeważający wpływ na zagadnienie ma jeden człowiek osobiście zaangażowany w proces. Ponieważ jest to dzisiaj najbardziej wpływowy polityk w kraju, więc można przypuszczać, że jego wpływ jest dominujący, a potwierdza to zachowanie się w sprawie czynników oficjalnych. Zdanie mniejszości nie będzie uszanowane, to znaczy pojedynczy człowiek przeciwstawiający się decyzji o ekshumacji podlega pod rygor prawny i jeżeli będzie przeciwdziałał to grozi mu sankcja.

Jeżeli jest prawdą to, co mówią rządzący o niewłaściwym wykonaniu czynności z zakresu medycyny sądowej wobec ciał osób z katastrofy smoleńskiej, to dlaczego nie ma w tym kontekście śledztwa? Dlaczego dziennikarze nie odpytali jeszcze w tej kwestii ówczesnych decydentów oraz osób bezpośrednio odpowiedzialnych za czynności? Przecież nie jest możliwe, żeby nie dało się ustalić przyczyn i przesłanek rzekomego odstąpienia od tak niesłychanie ważnych i w istocie każdego zgonu nienaturalnego przecież standardowych czynności procesowych. Powszechnie bada się ciała osób biorących udział w wypadkach samochodowych, a co dopiero w tak wielkiej i dramatycznej katastrofie lotniczej. Jeżeli rzeczywiście doszło tam do zaniechań i nastąpiło złamanie prawa, należy ustalić winnych i postawić ich przed Sądem.

Rządzący nie powinni się dziwić, że część opinii publicznej jest wysoce sceptyczna w ocenie ich zamiarów, ponieważ wszyscy pamiętamy i rewelacje o tzw. pancernej brzozie i o parówkach strzelających w puszkach po piwie, jak i totalną kompromitacje w kwestii trotylu na kadłubie samolotu. Nazywajmy rzeczy po imieniu, cały ten proces przypomina działanie na siłę, mające na celu uzasadnienie podawanej publicznie tezy o tym, że był zamach. Tymczasem, nie mówi się niczego o sposobie jego rzekomego przeprowadzenia, bo w nasycenie powłok lakierniczych, w czasie remontu kadłuba samolotu w Rosji – nikt nie wierzy, poza tym zbadane próbki wykluczają takie prawdopodobieństwo. Chociaż w istocie byłby to pomysł na mechanikę zbrodni doskonałej. Bajki o mikro ładunkach w nitach spajających poszycie samolotu nie wierzy nikt?

Sprawa jest trudna i bardzo delikatna. Rządzący uczynili z wyjaśnienia tej tragedii uczynili jedno z najważniejszych zadań państwa w ogóle. Tymczasem zaraz będzie rocznica tego, jak mają w kraju pełnię władzy i co? Dosłownie nic! Rewelacje o odczytaniu, czy też ponownym odczytaniu zapisów rejestratora, to jest wiadomość o niczym, a słowa pana ministra o tym, że jest wstrząśnięty to nic innego, jak oddanie stanu jego osobistych emocji, co do których należy mieć pełny szacunek, jednakże rodzi się pytanie, czy osoba o tak wysublimowanej, można powiedzieć – selektywnej wrażliwości może być obiektywnym nadzorującym ten proces? Proszę przypomnieć sobie o co toczy się gra? Stawką jest wiarygodność naszego państwa w ogóle! Już potwornie nadszarpnięta przez sam fakt katastrofy, a dodatkowo zmiażdżona przez problemy z jej wyjaśnieniem. Teraz zaś mówimy o ekshumacji ciał ofiar, w tym pierwsze mają być ekshumowane szczątki ś.p. Lecha Kaczyńskiego! Miejmy tylko nadzieję, że bez kamer, aczkolwiek ponowny pogrzeb prawie na pewno będzie okazją do odpowiedniej manifestacji, później może być podstawą do obchodów kolejnych rocznic – pierwszego pogrzebu, drugiego po pierwszej ekshumacji itd. Tu nie ma żartów, to jest smutne wykorzystywanie dramatycznych wydarzeń do wyraźnych celów politycznych.

W interesie nas wszystkich jest, żeby rządzący zakończyli ten proces. Ponieważ to skończy się totalną kompromitacją państwa. O dowodach już nie ma co mówić, w tym znaczeniu, że świat nam nie uwierzy w ewentualny trotyl na szczątkach. Co więcej – jest bardzo ryzykownym stwierdzenie, że w takie potencjalne wyniki śledztwa uwierzy polskie społeczeństwo. Każdy doświadczony w zakresie patologii sądowej biegły, w ciemno może wymienić cały katalog cech typowych dla wiadomej katastrofy, jak również dla przypadku eksplozji ładunku wybuchowego we wnętrzu samolotu. Warto byłoby takie opinie poznać przed ewentualnym badaniem, żebyśmy nie byli „zaskakiwani” przez rzekome rewelacje, które dla profesjonalistów będą oczywistością.

Tags: , , , , , , ,

13 komentarzy “Wstrząśnięty i zmieszani”

  1. Inicjator
    20 października 2016 at 05:01

    Kompromitacja Państwa Polskiego trwa nadal.

  2. Henryk z Hamburga
    20 października 2016 at 05:34

    Pooglądałby częściej YT to lepiej znały świat, szkoda że już nie ma Misiewicza albo tego jeszcze młodszego chłopca – to by mu pokazali na komórce 🙂

  3. Pozorovatel
    20 października 2016 at 08:27

    Sztuczna mgła, zbyt rzadkie powietrze rozcieńczone helem, próżnia na ścieżce podejścia na skutek wessania powietrza przez bombę termobaryczną, trotyl, nitrogliceryna, wybuch, dwa wybuchy, seria wybuchów, pożar po uderzeniu podwoziem o ziemię…
    Państwo skompromitowało się wpierw katastrofą pod Mirosławcem. Okazało się jednak niezdolne do wyciągnięcia z niej wniosków. Beztroska, niekompetencja i lekkomyślność stały się standardem dowodzenia lotnictwem i sprawowania władzy w państwie. Stało się więc to co się stać musiało i przyszła katastrofa jeszcze większa. Tu nasze państwo okazało się być zupełnie niezdolne do stawienia czoła sytuacji. Nie potrafiło przekonywająco wyjaśnić przyczyn katastrofy, ukarać jej żywych i publicznie potępić nieżyjących współsprawców. Konstytucyjnie zobowiązany Komorowski nie potrafił niezwłocznie zabezpieczyć kancelarii prezydenta aby nie dopuścić do likwidacji kompromitującej dokumentacji. Państwo wraz kościołem zorganizowało festiwal gloryfikacji faktycznych sprawców tej katastrofy. W takiej atmosferze nie dało się niczego rzetelnie wyjaśnić. Mamy więc to co mamy, a dla świata staliśmy się państwem zupełnie niewiarygodnym. Wygodnym obszarem dla realizacji cudzych interesów na polskie ryzyko. Jakże podobna jest nasza ojczyzna do I Rzeczpospolitej u jej schyłku w XVIII wieku.

    • krolowa bona
      21 października 2016 at 04:31

      @Pozorovatel
      Analize komentatora popieram w calej rozciaglosci, odnosze tez wrazenie, ze PiS wylacznie z tego powodu parl do wladzy, by paprac sie we wlasnych brudach….mowie, ze prezesowi jest zupelnie niezbedna terapia psychologiczna, gdyz niezaprzeczalnie cierpi on na Posttraumatyczny Zespol Stresowy / „POSTTRUMATISCHE STRESSSYNDROM” /, co takze kazdy inny podmiot w podobnych okolicznosciach musial by doswiadczyc….byc moze, czego psychiatra foresyjny /sadowy w tym przypadku nie mogl by nie wziac pod uwage, ze prezesem miataja wyrzuty sumienia, gdyz sam spreparowal ten wypadek chcac sie pozbyc brata rywala a teraz pragnie udowodnic sobie i calemu swiatu, ze jakis inny jegomosc ponosi subiektywna wine za to ….. …byl taki film, juz troche dawno pt. ” Zbrodniarz, ktory ukradl zbrodnie” …ogladajac to dzielo mozna wpasc na rozwiazanie tej zagadki….

  4. wlodek
    20 października 2016 at 08:33

    Był tak wstrząśnięty że pierwszym pociągiem z Katynia zamiast do Smoleńska”spieprzył” do Warszawy.!Biedny i niestety nie śmieszny jest ten „Smoleńsko-Pisowski”cyrk.

  5. jerzyjj
    20 października 2016 at 10:39

    PONAD 6 MILIONOW POLAKOW MA PROBLEMY ZE ZDROWIEM PSYCHICZNYM. NA PIS GŁOSOWALO 5 711 687…

    • krzyk58
      20 października 2016 at 18:41

      Jaki procent POparcia do parlamentu stwierdzono w kadencjach PO + wybory prezydenckie…ilu zaufało
      postkomunistom + wybory prezydenckie,czy ktoś
      wspomni jeszcze ‚pięknego Maniusia” i twórców
      „iluśtam” wielkopomnych reform? Co było wcześniej
      to także totalna porażka,jak przez mgłę przypominam
      sobie totalnych postkomunistycznych liberałów.
      a jeszcze wcześniej panoszyli się ‚mityczne’ postacie
      „gniewni i sprawiedliwi’ z westernu ‚W samo południe”.
      Panie Jerzy – w mrokach przeszłości szukałbym
      oznak zbiorowego szaleństwa – obłędu! Ostatnie wybory
      to tylko echo,podzwonne – poprzednich.Nic nowego.

  6. krzyk58
    20 października 2016 at 19:45
    • wlodek
      20 października 2016 at 22:05

      Przykre, ale prawdziwe los człowieka w młynach”prawa i sprawiedliwości”,z obecnych liderów POPISU nikt za poglądy nie siedział, oni tylko mogą innych sadząc!Uwolnić p.Piskorskiego!Gdzie „obrońcy demokracji”,lewica i KOD.?

  7. wieczorynka
    20 października 2016 at 19:55

    Na temat wymienionego i wpływowego polityka wrażę opinię podpierając się tekstem z tygodnika NIE 42/2016 dotyczącym zakupu dwóch małych samolotów dla polskiego rządu, zatem:

    prominentny polityk: Amerykanie dorzucili nam lakier metalik, komplet opon zimowych i welurowe dywaniki

    prominentny polityk: Francuzi oferowali jedynie tylko dodatkowe uzbrojenie.

    Moim zdaniem więcej nie można dodać na temat wybitności prominentnego polityka.

    • krolowa bona
      21 października 2016 at 04:34

      @Pozorovatel
      Analize komentatora popieram w calej rozciaglosci, odnosze tez wrazenie, ze PiS wylacznie z tego powodu parl do wladzy, by paprac sie we wlasnych brudach….mowie, ze prezesowi jest zupelnie niezbedna terapia psychologiczna, gdyz niezaprzeczalnie cierpi on na Posttraumatyczny Zespol Stresowy / „POSTTRUMATISCHE STRESSSYNDROM” /, co takze kazdy inny podmiot w podobnych okolicznosciach musial by doswiadczyc….byc moze, czego psychiatra foresyjny /sadowy w tym przypadku nie mogl by nie wziac pod uwage, ze prezesem miataja wyrzuty sumienia, gdyz sam spreparowal ten wypadek chcac sie pozbyc brata rywala a teraz pragnie udowodnic sobie i calemu swiatu, ze jakis inny jegomosc ponosi subiektywna wine za to ….. …byl taki film, juz troche dawno pt. ” Zbrodniarz, ktory ukradl zbrodnie” …ogladajac to dzielo mozna wpasc na rozwiazanie tej zagadki….

    • krolowa bona
      21 października 2016 at 04:56

      A tak szczerze mowiac, z uwagi na ochrone srodowiska winni dygnitarze panstwowi gdzie tylko mozna jezdzic koleja zelazna i tonie pociagami specjalnymi lecz tymi zwyklymi, moze tylko w wydzielonym wagonie, by nie bylo sensacji..z cala pewnoscia standard koleji by sie wysoko podniosl a i zwykli, nierzadowi ludzie solidniej wypelniaja swoje obowiazki….analogiczne zastosowanie co do komunikacji poslow z „wolnoprzejazdowka” ale tylko komunikacja publiczna i to zwyklymi tymi „dla ludzi” rejsami…i wypadkow bylo by mniej i korupcji i oszustw z rozliczeniami a woda sodowa by nie uderzala tym reprezentantom narodu…
      Cala wielka grupa ludzi ” idzie” do polityki by „pokrolowac”, za panstwowe pieniadze tj.za pieniadze podatnika polatac sobie po calym swiecie w „bussnes klas „, sniadac w hotelach z 5* i wogole robic fanaberie na kazdym kroku az do momentu, ze nigdy z tego transu nie wychodza, co widac na zalaczonym w felietonie obrazku ” wladzy”…

  8. krolowa bona
    21 października 2016 at 05:00

    „Wmieszani w zbrodnie i wstrzasnieci wlasnym losem” po odkryciu wszystkich kart, talki tytul winien nosic powyszy felieton….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

About krakauer,

Scroll Up