Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 kwietnia 2017

Wystąpienie Prezydenta RP na zakończenie szczytu Grupy Wyszehradzkiej


 Jakby ktoś pytał, co robił w ostatnich dniach pan Prezydent naszego kraju, to rzeczywiście można byłoby powiedzieć, że jakoś lekko się wycofał z życia publicznego. Jednakże to tylko wrażenie medialne, rzeczywistość była jak zawsze zabawniejsza i bardziej złożona, niż mogło się nam wydawać. Pan Prezydent brał udział w szczycie państw Grupy Wyszehradzkiej w Rzeszowie. Przemówienie końcowe pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP można przeczytać [tutaj].

W zasadzie na tym powinniśmy skończyć felieton, albowiem tego przemówienia nie da się analizować, nawet przy maksimum dobrej woli wobec pana Prezydenta obozu dobrej zmiany, albowiem jest ono trudne, a w zasadzie o niczym. W skrócie panowie porozmawiali o smutnym losie młodych ludzi, jeżdżących na zmywaki na Zachód, odwiedzili muzeum poświęcone jednemu z epizodów losu Żydów na Podkarpaciu w trakcie II Wojny Światowej. Potem było o tożsamości, o Europie narodów, w tym kontekście o Europie. Pan Duda podzielił się swoimi kolejnymi wspomnieniami z okresu Komunizmu. Kluczem do całości była sesja poświęcona sprawom energetycznym Unii Europejskiej, a w szczególności sektorowi gazowemu w Europie Środkowej. Oczywiście nie zabrakło uwag pod adresem stabilizującej dostawy gazu do Europy inwestycji Nord Stream 2: „(…) Rozmawialiśmy o polskich planach, rozmawialiśmy o tym, jaki może być ich wpływ, jeżeli chodzi o rozwój sektora gazowego i dywersyfikację dostaw, na przyszłość energetyczną naszej części Europy. Rozmawialiśmy także o kwestii planowanego gazociągu Nord Stream 2. I tutaj stanowisko naszych państw jest jednoznaczne, a mianowicie wszyscy Panowie Prezydenci podtrzymują, że brak jest uzasadnienia ekonomicznego dla tej inwestycji. Natomiast jest przekonanie o tym, że ta inwestycja w gruncie rzeczy ma charakter polityczny, a przede wszystkim, że jej realizacja zaburzy możliwość budowania sprawnej unii energetycznej w Europie, sprawnej to znaczy takiej, która rzeczywiście zapewni konkurencyjność dostaw, a tym samym rzeczywistą dywersyfikację źródeł dostaw gazu do Europy.(…)”. Źródło j.w. Pan Prezydent opowiedział się za budową gazociągu z Norwegii, co jak wiadomo nie ma żadnego ekonomicznego sensu, albowiem Litwa sprowadzająca ten gaz przez swój gazoport musi korzystać ze specjalnych zniżek mających charakter istotnie polityczny, żeby chociaż nawiązywać konkurencyjnie do niskich cen, jakie oferują tradycyjni dostawcy na naszych rynkach z Federacji Rosyjskiej.

To smutne, że tylko w tym zakresie postrzegamy grupę wyszehradzką. Gdybyśmy przykładowo wspólnie kupowali śmigłowce, czołgi, samoloty i w ogóle broń, to nie tylko sami bylibyśmy w stanie zapewnić sobie dostawy dominującej większości potrzebnego sprzętu, ale jeszcze moglibyśmy eksportować olbrzymie ilości wspólnej produkcji. Dla kontrahentów z Zachodu, bylibyśmy poważnym partnerem i konkurentem. Chyba dlatego zrobiono bardzo wiele, żeby się nam nie udało, tj. żeby przemysł wysoko technologiczny, z istoty swojej natury – zbrojeniowy, został albo zlikwidowany, albo wykupiony przez zachodni kapitał. Jeżeli porównamy rozwój przemysłowy krajów grupy ostatnich 27 lat, w wcześniejszy okres powojenny – nie ma w ogóle o czym mówić i czego porównywać. Zwłaszcza jeżeli uzmysłowimy sobie potęgę przemysłową socjalistycznej Czechosłowacji, na współpracy z którą bardzo, ale to naprawdę bardzo korzystaliśmy. Nawet prawie udało się nam wybudować elektrownie jądrową (kupiliśmy Czechosłowackie reaktory produkowane na radzieckiej licencji). Dziedzictwo było wspaniałe, trzeba było tylko go nie odrzucać i wykorzystać, nawiązać i rozbudować. Jednak się nie udało i dlatego dzisiaj nasi prezydenci rozmawiają o tym, że młodzi uciekają na Zachód, oraz jak kupować drogi gaz z Norwegii i dlaczego, się to nie opłaca ekonomicznie dla krajów regionu. W najtrudniejszej sytuacji jest Słowacja i Węgry, kraje praktycznie odcięte od dostaw gazu przez Ukrainę, w trakcie ostatniego konfliktu gazowego pomiędzy Ukrainą i Rosją.

W zasadzie nie ma czegoś takiego, jak środkowo-europejski rynek gazu. Przez lata korzystaliśmy na transferze, a dzisiaj w wyniku rusofobicznej retoryki i poronionej polityki wobec wschodniego sąsiada, jesteśmy postrzegani jako przeszkoda w komunikacji energetycznej pomiędzy Wschodem i Zachodem. Jak można tego nie rozumieć? Jak można tego nie dostrzegać? Właśnie dlatego jest Nord Stream i będzie Nord Stream 2 ponieważ, nasi sąsiedzi nie ufają nam jako krajom transferowym. Dodajmy, w tym także i Niemcy, kraj na którym opieramy całą swoją gospodarkę. Czy to jest nienormalne, czy może autor czegoś nie rozumie? Może jest jakaś inna logika?

Tags: , , ,

15 komentarzy “Wystąpienie Prezydenta RP na zakończenie szczytu Grupy Wyszehradzkiej”

  1. Kiełbasa Wyborcza
    16 października 2016 at 06:02

    Szkoda łez na wspomnienia

  2. Lech
    16 października 2016 at 10:50

    Krakaurze. Autor wszystko rozumie i dobrze to prezentuje. No cóż nasz Pan Prezydent nie tworzy żadnej wartości dodanej. Nie rozumie ani naszej obecnej sytuacji geopolitycznej, ani nie wyciąga wniosków z elementów wspólnej historii państw grypy Wyszehradzkiej, jeśli takowa w ogóle istnieje poza naszą wyobraźnią. Właśnie to nasze odklejenie się od rzeczywistości jest smutne. Pozdrawiam.

  3. bob
    16 października 2016 at 11:30

    O rany lepiej aby Polska nie kupowała wspólnie broni z V4 i nie wchodziła nawet w kooperację przy produkcji jakiejkolwiek broni. A najlepiej gdyby V4 była kompletnie zdemilitaryzowana. Nam potrzebna jest współpraca w dziedzinie uzbrojenia z państwami bezpośrednio zagrożonymi działaniami militarnymi Rosji. A więc Skandynawia i państwa czarnomorskie. Dobrze, że Rumunii kupili używane co prawda ale zawsze F 16. Miejmy nadzieję, że wkrótce to samo zrobią Bułgarzy. Dzięki temu możemy stać się zapleczem szkoleniowym dla sił powietrznych tych państw a więc wpływać na ich działanie oraz wzajemnie kupować uzbrojenie do tych samolotów. Jeżeli chodzi o Skandynawię to właśnie ten region a nie V4 powinien być podstawą naszej współpracy z zagranicznymi koncernami zbrojeniowymi. Saab, Krongsberg, Patria to koncerny na światowym poziomie i znacznie bardziej chętne do dzielenia się technologiami niż koncerny zachodnioeuropejskie czy amerykańskie. A Czechom nie pomógł ani ten potężny przemysł(Skoda została sprzedana za 1 markę) ani te sowieckie technologie energetyki atomowej. Jeżeli w 1989 roku oni byli naprawdę sporo przed nami w poziomie życia to dzisiaj niewiele im w tej dziedzinie ustępujemy. Oczywiście naszym wspólnym problemem było to, że w 1989 roku nasze przemysły bazowały głównie na technologiach sowieckich. Ale po upadku ZSRR na rynku światowym pojawiło się tak dużo sowieckiego złomu, że nawet zbrojeniówka Rosji i Ukrainy zawaliła się z powodu zapchania rynku. Zresztą po klęsce sowieckiego sprzętu w Pustynnej Burzy niewielu było chętnych na nowy sprzęt w tej technologii. Klienci wybierali raczej używany sprzęt zachodni niż nowy z krajów pokomunistycznych. Nic dziwnego, że ten przemysł w naszych krajach po prostu umarł śmiercią naturalną. Dopiero teraz gdy osiągnęliśmy pewien stopień zamożności pozwalający na większe wydatki na armię możemy stopniowo odbudowywać a raczej budować na nowo nasz przemysł zbrojeniowy. Powoli to zaczęło się dziać. Mamy nowoczesny zakład w Siemianowicach. W kraju produkujemy już 90% podzespołów do Rosomaka. Życie odzyskała HSW a prywatna firma WB Electronics staje się ważnym producentem bsl i to nie tylko w Polsce. Remontowa Shipbulding, która teraz buduje niszczyciele min Kormoran II za kilka lat dzięki uzyskanemu doświadczeniu i pieniądzach może być producentem bardziej zaawansowanych okrętów. Szkoda, że Macierewicz zniszczył szansę na powstanie w Łodzi polskiego przemysłu lotniczego. I na koniec jeżeli chodzi o Nord Stream II to gdy on powstanie Rosjanie będą mieli rozwiązane ręce na Białorusi. Łukaszenko straci faktyczną władzę, odda gospodarkę Białorusi całkowicie w ręce Kantorów, Rottenbergów i innych przyjaciół Putina a jego kraj zostanie zamieniony w uzbrojoną po zęby rosyjską bazę wojskową, która zostanie wykorzystana do ataku na Ukrainę. Ale jak to mówią nie ma tego złego…bo to będzie zimny prysznic na nasze głowy i wtedy będziemy się zbroić na potęgę. Tak jak i inne państwa regionu głównie nasi potencjalni sojusznicy-Skandynawia, Rumunia i Bułgaria.

    • wlodek
      16 października 2016 at 12:34

      A może najlepiej od razu sojusz z Izraelem,i Związkiem Cyganów?

    • krzyk58
      16 października 2016 at 17:40

      Autor komentarza jest na niezłym haju 🙂
      – rauszu, co i rusz używa – BEZ NASZEGO UPOWAŻNIENIA,
      liczby mnogiej…Drogi Panie euroatlancie,proszę używać liczby pojedynczej,proszę mojej osoby w ‚to’ nie mieszać!
      Nas POLAKÓW proszę nie wciągać w Wasze BAGNO,a’la 89′,
      czy inne CHORE miraże – od morza do morza…PONIAŁ?

  4. wlodek
    16 października 2016 at 11:41

    Dobrze że Marionetka nie ma żadnej logiki,jego logika to logika Prezesa,a nie od dziś wiadomo że na ekonomii on się nie zna.!

  5. Wielka Polska Katolicka
    16 października 2016 at 12:03

    bob – człowiek, który nie wie że nie wie… i nie bluźnij, pamiętaj jesteś tylko stworzeniem, sądząc po tym co sobą prezentujesz nieszczególnie udanym.

  6. jerzyjj
    16 października 2016 at 12:14

    Wystąpienie prezydenta IIIRP na zakończenie szczytu Grupy Wyszehradzkiej dowodzi,że w swojej mentalności zatrzymał sie on w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku.
    (…) Rozmawialiśmy o polskich planach, rozmawialiśmy o tym, jaki może być ich wpływ, jeżeli chodzi o rozwój sektora gazowego i dywersyfikację dostaw, na przyszłość energetyczną naszej części Europy. Rozmawialiśmy także o kwestii planowanego gazociągu Nord Stream2. I tutaj stanowisko naszych państw jest jednoznaczne, a mianowicie wszyscy (NAIWNI) Panowie Prezydenci podtrzymują, że brak jest uzasadnienia ekonomicznego dla tej inwestycji. DLA UKRAINY TAK ALE NIE DLA ZACHODNIEJ EUROPY panie prezydencie 3-ciej rp…
    (12 lutego 2016 roku w Monachium weszliśmy w nową erę. Niemcy potwierdziły swoje wsparcie gospodarcze dla Rosji i zagwarantowały odbiór gazu i innych surowców rosyjskich przez następne dekady.W tym samym czasie zniesiono sankcje dla Białorusi co umożliwiło zniesienie sankcji na Rosję bo teraz rosyjskie towary będą płynąć przez Białoruś z nowymi etykietami.)
    PISOMŻONKI ODERWANE OD RZECZYWISTOŚCI:”Nowy rząd w Warszawie jest zainteresowany dywersyfikacją źródeł dostaw gazu ziemnego do Polski. Deklaruje, że będzie minimalizował zakupy od Rosji, na korzyść nowych kierunków. Zamierza wrócić do porzuconego na początku wieku projektu uruchomienia dostaw norweskiego gazu do Polski.”
    RZECZYWISTOŚĆ,KTORA DO NICH NIE DOCIERA:” Obecnie najwięksi „gracze” tworzą wspólnie konsorcjum w związku z budową Nord Stream 2. Konsorcjum budujące Nord Stream 2 będzie szukało alternatywnych dróg zbycia surowca ze Wschodu. Bardzo realna jest budowa instalacji skraplającej na niemieckim wybrzeżu (np. Rostock). Terminal skraplający w tym miejscu zdominowałby rynek LNG małej skali w regionie Morza Bałtyckiego. Przede wszystkim uderzyłby bezpośrednio w pozycje Terminalu w Świnoujściu i ponownie zepchnął Polskę na margines. Możliwość pozyskania relatywnie taniego LNG w tym rejonie przekreśli definitywnie plany rozwoju polskiego terminalu, który ma obecnie szansę stać się „hubem LNG”, pod warunkiem rozbudowy o trzeci zbiornik i instalację do przeładunku LNG na mniejsze jednostki. W przedstawionym scenariuszu nieopłacalne będzie wpływanie większymi jednostkami do Świnoujścia, przeładunek i dalszy transport do Skandynawii, jeśli łatwiej będzie zakontraktować dostawy skroplonego gazu pochodzącego z gazociągu Nord Stream/NS2. Taka sytuacja jednocześnie będzie miała negatywny wpływ na realizację połączenia z Norwegią. Poza Polską i ewentualnie krajami bałtyckimi, nikt nie będzie zainteresowany takim gazociągiem.
    PS…
    gggggg polityczni ggggg nie są zainteresowani losami Polski i Polaków tylko za wszelką cenę usiłuja ratować tyłki kijowskim bandytom realizując polecenie hegemona z za oceanu
    a „Nord Stream 2” i tak pójdzie inna drogą, do czego nie jest wymagana zgoda Polski. Polska traci kolejne miliardy i gospodarczą niezależność tkwiąc już po szyję w szambie,ktore sama sobie stworzyła…
    https://eadaily.com/ru/news/2016/08/13/severnyy-potok-2-poshel-novym-putem-bez-soglasovaniya-s-polshey-i-v-novom-formate
    O tym samym doskonale pisze Stanisław Stremidłowski:
    . https://regnum.ru/news/polit/2166613.html

    • Lech
      16 października 2016 at 16:42

      @jerzyjj jesteś doskonale jesteś zorientowany w realiach, choć nie wiem, czy równie dobre masz rozeznanie w sprawach zbrojeń. Bo jeśli tak, to wytłumacz @bob’owi jak wielki skok techniczny i technologiczny dokonał się w rosyjskiej zbrojeniówce, a szczególnie lotnictwie, artylerii i okrętach podwodnych. Nie wiem na ile moje wiadomości są aktualną, ale artylerię pono mają najnowocześniejszą na świecie. O broni rakietowej nie piszę, bo na ten temat niewiele czytałem. Wybacz że podpieram się Twoim autorytetem, ale potrafisz przekonywać.

      • jerzyjj
        16 października 2016 at 18:07

        BROŃ RAKIETOWA TO POCISK POSIADAJĄCY WŁASNY NAPĘD WYCELOWANY I WYSTRZELIWANY… DALEJ >>> PROWADNICE (w karabinie lufa) I CAŁY PROBLEM.
        CO TYCZY „boba” TO SZKODA NAFTY NA NIEGO. MNIEMAM,ŻE JEST TO PRZEPOCZWARZONY „abrakadabra”…

  7. inicjator
    16 października 2016 at 15:51

    Szkoda czasu na rozważania Pana Dudy.

    Co nam do tego, że Rosjanie i Niemcy chcą budować rurociąg po dnie Bałtyku.

    Przecież nie grzbietem Karpat.

    Wówczas to całe JOJCZENIE miałoby jakiś sens.

    A tak pozostaje sprowadzać nam gaz z Kataru.

    O ile tańszy niż z bałtyckiej rury?

    Czy w ogóle ktoś z naszych mędrców energetycznych podjął temat podłączenia się do tej nowej rury?

    • jerzyjj
      16 października 2016 at 18:36

      Polska kupuje gaz na Bliskim Wschodzie. Według wstępnych wyliczeń, gaz z Kataru będzie kosztował Polskę 2,5 raza drożej niż rosyjski gaz.Rosyjski gaz kosztuje Polskę 265 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, a gaz z Kataru więcej niż 700 dolarów. Ponadto, na wniosek Warszawy, Moskwa daje jej zniżki, a do Kataru Warszawa nawet nie zwróciła się z taką prośbą. A i umowa z bliskowschodnim emiratem została zawarta na zasadzie „bierz albo płać”. A ponieważ według umowy Polska powinna była kupować gaz od 2014 roku, to już zmuszona jest do płacenia. W tej chwili Katar sprzedaje przeznaczony dla Polski gaz innym konsumentom po niższej cenie, a Warszawa płaci różnicę. W rezultacie płaci za gaz, który nie tylko do niej nie trafił, ale który płynie do innych klientów. Jednak kiedy drogi katarski gaz zacznie płynąć do Polski, to będzie to oznaczać tylko, że Warszawa obniży dolę taniego rosyjskiego gazu w imporcie z 80% do 60%. Trudno to nazwać osiągnięciem gazowej niezależności od Rosji.
      Amerykański gaz będzie dla Europy droższy, niż rosyjski.Koszty wydobycia szacuje się na 180-200 dolarów za 1 tys. m sześc., to jest imponujące w dzisiejszej Europie, ale to dopiero połowa kosztów. Druga część to transport – bardzo wysoka w przypadku transportu morskiego. Trzeba więc dołożyć ponad 200 dolarów, by dostarczyć ten gaz do Europy. Oznacza to, że na dzisiaj nie będzie on konkurencyjny wobec gazu z Rosji” Amerykanie, wykorzystując napięcia między Ukrainą a Rosją, w doskonały sposób prowadzą akwizycję swojego gazu. „W atmosferze wojennej, z pocałowaniem ręki kupimy gaz, który utrwali jedynie konkurencyjne przewagi amerykańskich przedsiębiorstw zużywających gaz ziemny. Oni będą go mieli po 200 dolarów – w Europie zaś będzie on kosztował 400 dolarów”…
      ,,США надеялись использовать экспорт газа в Европу как энергетическое оружие против России, но у них не хватит ресурсов, чтобы обеспечить необходимым количеством энергии всех европейских союзников. Об этом пишет американское издание Foreign Policy.”
      Bezpośredni gazociąg z Norwegii to niezwykle kosztowny i długi w realizacji projekt. Dodatkowo wg obecnych szacunków gaz dostarczany z Norwegii byłby droższy od gazu importowanego z Rosji.
      Racjonalnym rozwiązaniem wydaję się być import gazu norweskiego przez Niemcy do Polski. Taki pomysł padł nieoficjalnie ze strony norweskiej, która rozważa nawet zwiększenie dostaw gazu do Niemiec nowym gazociągiem, przeciągniętym do północno – wschodnich Niemiec.
      W obecnej sytuacji takie rozwiązanie problemu dywersyfikacji dostaw gazu ziemnego do Polski z pewnością warto wziąć pod uwagę. Ponadto połączenie niemieckiego systemu gazowego z polskim pozwoliłoby nie tylko na dostawy norweskiego gazu, ale również rosyjskiego gazu, pochodzącego z gazociągu bałtyckiego, którego budowa jest w chwili obecnej już pewna.
      Należy zwrócić uwagę, iż w swoim ostatnim raporcie Międzynarodowa Agencja Energetyczna przewiduje, że wydobycie gazu ziemnego w Norwegii do 2035 roku, spadnie do poziomu 88 mld m3.
      Cena gazu z Norwegii, może okazać się mało konkurencyjna w stosunku do zwiększonych dostaw ze Wschodu do Europy Zach.
      Delikatne prognozy o bogactwach Arktyki rzucają na kolana jeżeli chodzi o ilość! Przykładowo jedno z odkrytych tam złóż ropy ma szacowaną wstępnie objętość wszystkich znanych złóż Arabii Saudyjskiej. Czy można chcieć więcej?
      Celem Nord Stream 2 jest rezygnacja z tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Sigmar Gabriel, wicekanclerz Niemiec oraz minister gospodarki i technologii, unika zapewnień, że tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę zostanie po 2019 r. utrzymany. Wręcz przeciwnie, w rozmowie z prezydentem Władimirem Putinem powiedział, że to zagadnienie należy rozstrzygnąć ze względu na ,,problemy techniczne ukraińskiego sektora”. Zasugerował tym samym, że z dostaw przez Ukrainę należy zrezygnować. Gabriel podkreślił, że Niemcy są przede wszystkim zainteresowani nieprzerwanymi dostawami gazu z Rosji a nie z USA…

  8. wieczorynka
    16 października 2016 at 20:37

    Przemówienie pan Prezydenta A.Dudy przeczytałam „po łebkach” , głównie zapamiętałam, że pieczołowicie wymieniał tytuły uczestników, czyli wszyscy uczestnicy spotkania kadzili sobie wzajemnie, no cóż taki mamy klimat.
    Temat energetyki jak przewidywano od początku skończył się katarem i to dosłownie.

    W sieci piszą, że Niemcy zaczynają się dławić zieloną energią, kto chce to znajdzie i przeczyta.

    • krzyk58
      17 października 2016 at 07:58

      Wieczorynka pisze „W sieci piszą, że Niemcy zaczynają się dławić zieloną energią’ i cóż na takie dictum
      piewcy energy-alternatywy w postaci choćby
      wykorzystania ciągów czy prze-ciągów(wiatrowych)? 🙂

  9. leming
    17 października 2016 at 21:23

    A ja się zastanawiam co się musi wydarzyć by oni otrzeźwieli, jakie wydarzenie na świecie przywróci im rozum.Ci z II Rzeczpospolitej mieli do dyspozycji tylko 20 lat, a ci dzisiejsi mieli już do dyspozycji 25 lat na zauważenie jak funkcjonuje świat. I Janusze nadal tkwią w przeszłości.Czy musi wymienić się pokolenie ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

About krakauer,

Scroll Up