Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 sierpnia 2017

Prowokacja i kłamstwo przeciwko dobrej zmianie?


 Serce rośnie za każdym razem, gdy słuchamy pana prezesa, sami państwo wiecie którego. Naprawdę wielki szacunek należy się temu wybitnemu człowiekowi, za to z jaką energią i w jak niesłychanie rozbudowany sposób, potrafi argumentować na rzecz zbudowanej przez siebie samego i głównie na własny użytek narracji, w zasadzie w pełni ontologicznie abstrahującej od prawdy. Chociaż o prawdę się pan prezes upomina, jednoznacznie kojarząc ją z wolnością. Dokładnie o tym mówił w ostatniej „miesięcznicy”. Zarazem wskazując dokąd mają się spotykać – do momentu, w którym usłyszą od przedstawicieli państwa, co się naprawdę stało w Smoleńsku i kiedy zostaną odsłonięte: pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej i pomnik pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Jednakże najciekawsze słowa jakie przekazał nam pan prezes dotyczyły jego sposobu oceny sytuacji w jakiej obecnie znajduje się dobra zmiana. Otóż, bowiem okazuje się, ze w oczach pana prezesa, to dobra zmiana – znaczy się obóz sprawujący władzę jest ofiarą – uwaga – kłamstw i prowokacji, jakie się przeciwko nim stosuje. Dopiero odrzucenie i właściwe potraktowanie kłamstwa i prowokacji, ma zdaniem pana prezesa otworzyć drogę do pełnego zwycięstwa jego obozu politycznego.

Jest to fascynujący zestaw stwierdzeń, którym de facto pan prezes przyznał, że cały obóz chyba przejechał się i to ostro na żonglowaniu kwestiami sumienia, głównie pod postacią odgrzewania sporu aborcyjnego. Inaczej jak rozumieć słowa o prowokacji? Bardziej dobitnego przedstawienia charakteru dobrej zmiany, całej hipokryzji obozu i fikcji w jakiej on funkcjonuje nie jest potrzebne, oto bowiem cała maszyneria władzy zapędziła się sama do miejsca, w którym chciałaby widzieć tylko opozycję. Najgorsze jest to, że własnymi rękami musieli przeciwstawić się lansowanym przez siebie samych wartościom. To musiało zaboleć, na pewno musiało kosztować wewnętrznie dużo krwi, węże się pod dywanem pokąsały, dywan jeszcze nie jest poprzecinany, jednak gdzieniegdzie wystają zęby jadowe – można się na nie nakłuć, jeżeli jest się nieostrożnym.

Uwaga, oczywiście pan prezes ma rację – rzeczywiście prowokacja i kłamstwo to najskuteczniejsza z możliwych broni jakie ma w swoim arsenale opozycja, jednakże nie ma tutaj niczego nowego. Przecież analogicznymi metodami tj. na pewno w wielu przypadkach prowokacjami, posługiwał się jego obóz w walce z poprzednio rządzącymi. Czy nas okłamywano, to się dopiero okaże jak zestawimy po kadencji obietnice wyborcze z tym, co zostało zrealizowane.

Na tym przykładzie widzimy jak pan prezes postrzega rzeczywistość. Tam, gdzie ma w tym swój prywatny interes, albowiem sprawa dotyczy go osobiście, wykazuje nadzwyczajną determinację i to wobec faktów tak oczywistych, jak to że obecne władze państwowe są pochodną jego decyzji. Jednakże nawet w tej fikcji potrzebuje bufora w postaci rzekomej – jak należy rozumieć – autonomii tych ludzi. Znaczy się mamy rozumieć, że pan prezes o ustaleniach komisji badającej przyczyny katastrofy dowie się z telewizji? Obserwując posiedzenie komisji, pod przewodnictwem chyba swojego najbliższego współpracownika? Szanowni Państwo – jak chcecie w to wierzyć, to równie dobrze możecie uwierzyć w to, że autor niniejszych słów, jest drobną i delikatną kobietą w wieku lat 21-jeden, a jego największą pasją jest odpowiedni dobór różowych pantofelków-króliczków.

Po prostu takiego festiwalu wielkiej improwizacji, jak ta, którą uprawia pan prezes to jeszcze nasza Ojczyzna nie widziała od czasów ustalania przyczyn przez komisje partyjno-państwowe w przedmiocie braku sznurka do snopowiązałek. Wówczas rzeczywiście twórczość sprawozdawcza towarzyszy w terenie osiągała najwyższe możliwe poziomy, dzisiaj mamy to samo, tylko funkcję sznurka pełni idea opowiedziana wokół wydarzenia w istocie już rozpoznanego i opisanego, a my niestety robimy za snopowiązałkę.

Proszę się zastanowić – narracja główna całego obozu politycznego, dewastująca poprzedników – została zbudowana na sumie opowieści i domniemań. Przedwczoraj się dowiedzieliśmy do kiedy ta narracja będzie afirmowana w sposób przyjęty w tym środowisku. Obrządki będą przeprowadzane i temat nie zniknie z wewnętrznej linii myślenia całego obozu, do póki – de facto – podwładni głównego zainteresowanego – samego pana prezesa, nie powiedzą co się naprawdę stało w Smoleńsku i kiedy zostaną odsłonięte: pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej i pomnik pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Czy to nie jest genialne? Co to sobie sami państwo dopowiedzcie – dla nas niech to będzie narracja. Tylko gdzie w tych procesach jest prowokacja i kłamstwo?

Na marginesie, można tylko żałować, że pan prezes nie jest np. zapalonym entuzjastą energetyki, domagającym się od swoich podwładnych, czyli władz naczelnych państwa – postawienia dwóch elektrowni jądrowych w ciągu pięciu lat. Uwaga – możemy być pewni, że wiele by się w tym wymiarze zdarzyło, chodzi bowiem o to, żeby energia całego obozu rządzącego była ukierunkowana we właściwym kierunku. Jednakże stało się tak jak się stało i jak wiadomo, jest to wina sami państwo doskonale wiecie kogo… i jest w tym odrobina prawdy.

Tags: , , , , , ,

22 komentarze “Prowokacja i kłamstwo przeciwko dobrej zmianie?”

  1. Inicjator
    12 października 2016 at 05:30

    Doskonała konkluzja i rozpoznanie STANU CHOROBY.

    Tylko że ta choroba jest zaraźliwa!

    Wszyscy jej ulegamy.

    Do tego istnieje stała obawa, że przypadkowy szereg osób może być przez aparat państwa realnie oskarżany czy to o brak sznurka do snopowiązałki, czy brak płaszcza w szatni.

    No bo “szatniarz” nie tylko rozłoży ręce na brak płaszcza, on oskarży “klienta” o prowokacyjne i kłamliwe żądania!

    I taką mamy sytuację.

    Musimy jeszcze 3 lata przetrwać.

    Tylko że nikt z opozycji takich absurdów “naczelnemu szatniarzowi RP” nie wytyka.

    Dlatego sytuacja z brakiem sznurka czy płaszcza w szatni – może TRWAĆ I TRWAĆ …

  2. Wierny czytelnik
    12 października 2016 at 05:32

    Znakomita analiza zakłamania pana prezesa, pokazanie fikcji Kaczyńskiego a la carte

  3. Je Suis Obserwatorpolityczny.pl
    12 października 2016 at 06:05

    Jeżeli ktokolwiek ma jeszcze jakieś złudzenia co do pana prezesa, to po przeczytaniu tego tekstu (o ile potrafi go zrozumieć), na pewno mieć ich nie może.

  4. krzyk58
    12 października 2016 at 08:50

    Jednak wierzę – dlatego że tak naprawdę – nie wierzę!
    Fakt, PiS nie ułatwia odbioru przekazu pozytywnego(?) wizerunku. Jest zaplątany,wewnętrznie sprzeczny.
    Tylko że jeśli nie oni to kto? Może PO? :).
    Może SLD? Tzw.lewica :)Śp. B.B.(SLD)położyła
    podwaliny w “wypróżnianiu” biednych,skrzywdzonych przez System ludzi z ‘dachu na głową” – na karton,pod most.Wedle przedwojennego powiedzenia(wasze”czyli nasze” ulice – nasze “czyli onych”kamienice). Patrz:
    wielka operacja ONYCH przeciwko Polakom,zresztą
    dokonuje się za pośrednictwem Polaków tzw.czyścicieli
    – szmalcowników, “pracujących” na rzecz i w interesie ONYCH…patrz: casus – Joanna Brzeska.
    Natomiast PiS,tam’że na Śląsku rusza – z wielkopomnym
    programem społecznym ‘Mieszkanie+”…przypominam że,
    eksmisje – NA BRUK wprowadzono do polskiego prawa za pierwszych rządów SLD. Odpowiednią ustawę przygotowała p. Barbara B., wtedy minister…
    Jednak szkoda że PiS “zjada własny ogon”,nic dobrego
    dla Polaków z autodestrukcji partii rządzącej nie wyniknie.

    Ps. Wychodzi na to że jednak – nie potrafię właściwie
    “jedynie słusznie”, z’interpretować przekazu K…. 🙁

    • wieczorynka
      12 października 2016 at 17:26

      Mam te same informacje i to z tygodników papierowych, zdecydowanie natomiast odrzucam to co wydarzyło się w domu Barbary B.
      Krzyku, prawdopodobnie chodziło o panią Jolantę Brzeską, przepraszam nie mam zwyczaju poprawiania innych, jednak w tym przypadku chodzi o pamięć osoby.

      • krzyk58
        12 października 2016 at 18:05

        Zdanie nt. “nieszczęśliwego” zbiegu okoliczności
        kiedyś wyraziłem – i podtrzymuję..co nie znaczy
        że popieram dokonania lewicowego rządu,w tym
        osobiste B.B. na niwie lewicowej wrażliwości
        społecznej!! P.Jolanta Brzeska(napisałem Joanna)
        dlatego że “głowa to tylko głowa, nie komputer” 🙂
        jest prostą ofiarą ‘konsekwentnych” decyzji
        lewicowego rządu, głównie B.Blidy. Nie trzeba sięgać daleko w przeszłość i dłużej rozwodzić się nad niesławną ustawą o najmie lokali z 1996 roku, autorstwa Barbary Blidy, która to ustawa wprowadziła eksmisje na bruk i była przyczyną wielu ludzkich tragedii. Gdyby dało się,tak po prostu wymazać z pamięci że jeszcze niedawno,to monstrum lewicowe rządziło Polakami w dodatku z takim MEGApoparciem Narodu….
        Hochsztaplerzy.Nigdy więcej (takiej) lewicy,jeśli już
        to z przymiotnikiem – NARODOWA!! Pozdrawiam

        http://lewica.pl/blog/niemiec/25424/

  5. Wojciech
    12 października 2016 at 11:51

    Ta prowokacja i kłamstwo to nic nowego. Zaczęło się to wszystko w czasie tzw “karnawału” 1980, kiedy otumaniono i omamiono ludzi. Trwa to dziś i będzie długo trwać z pomocą obcych “wolnych” mediów, obcych banków, rynków, agencji i kościoła. Trafiło na podatny grunt głupiego społeczeństwa, które mimo prób w czasie Polski Ludowej nie dało się ucywilizować. Pozostało takie jakim było w czasie rozbiorów, powstań i tzw niepodległości.

  6. wieczorynka
    12 października 2016 at 17:02

    Są osoby/nacje a nawet religie, które odwiecznie bardzo głośno mówią/krzyczą, że są ofiarami kłamstw i prowokacji, zadałam sobie pytanie: ile na takim zachowaniu można zarobić ?, zresztą nieważne. Jest natomiast powiedzenie, krowa która dużo ryczy mało mleka daje.

    • wlodek
      12 października 2016 at 17:37

      Wieczorynko skontaktuj się ze mną w sprawie książki, czeka NIE WOLNO PRZEKAZYWAĆ W TEN SPOSÓB TUTAJ DANYCH OSOBOWYCH!!!!!.pozdro. JAK CHCE PAN PRZEKAZAĆ KOMUŚ DANE – NIECH SIĘ PAN Z NIM UMÓWI I RAZEM NAPISZCIE EMAILE DO REDAKCJI ZE SWOIMI DANYMI I Z WYRAŹNYM STWIERDZENIEM ŻE ZGADZACIE SIĘ PAŃSTWO NA PRZEKAZANIE OSOBIE O TAKIM A TAKIM NICKU – PSEUDONIMIE… WÓWCZAS PRZEŚLEMY JE WAM KRZYŻOWO – I SKASUJEMY – NIE GROMADZIMY ŻADNYCH DANYCH OSOBOWYCH I NIE BĘDZIEMY ICH GROMADZIĆ. WEB. JÓZ.

      • wieczorynka
        12 października 2016 at 19:07

        @ wlodek, przekażę swoje dane do Redakcji, dziś już mi się nie chce i z góry dziękuję. Pozdro

      • wieczorynka
        12 października 2016 at 19:31

        @wlodek, dane wysłałam i nie czekałam do jutra, książki to najsmaczniejszy kąsek w moim menu. Pozdro

  7. Je Suis Obserwatorpolityczny.pl
    12 października 2016 at 17:25

    Mało kto zrozumiał. Jak autor pisze że wojna, że bomba jądrowa itd. to 40 komentarzy a jak tekst wymagający myślenia to kilka. To jest przekleństwo naszych czasów. Nie dziwie się że pan modyfikuje styl…

    • Henryk Stawka
      12 października 2016 at 17:59

      Myślę, że kolega zapomina KTO “to” czyta. Chciałem zapewnić pana i szanownych państwa współforumowiczów, że liczy się jakość a jakość tj. ściślej pozycja ludzi, którzy tutaj “to” a więc prawdopodobnie i moje słowa czytają, czasami komentują, ale NIGDY nie przyznają się, że to robili jest BARDZO bardzo wysoka, wręcz zaskakująca i nie tylko w Polsce. Pozdrawiam. Tekst jak zawsze ciekawy. Sam często wracam do starych tekstów autora – z najgłębszym podziwem uwielbiam zanurzać się w nich na nowo. Ciężko jest być prorokiem we własnym kraju, ale tutaj się to udało i to z nawiązką.

  8. wlodek
    12 października 2016 at 20:02

    “więzienie rozszerzyło się się teraz na całą planetę, wyznaczono w nim rozmaite strefy, którym następnie przydzielono nazwy,miejsce pracy,centrum handlowe,getto,favela,bank,biurowiec”itd.Gdyby pisomatołki to wiedziały to doprowadzili by do zbliżenia z Rosją.Inaczej przy pomocy instytucji długu publicznego,znajdowania tańszej siły roboczej zmarginalizują Nas!

    PRZEKAZALIŚMY KONTAKT – ALE PANA EMAIL NIE DZIAŁA ODBIŁO NAM POCZTĘ!
    POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • wlodek
      12 października 2016 at 20:45

      P.Józefie jest O.K!Dzięki,pozdro.

  9. krzyk58
    12 października 2016 at 20:52

    ZAPOMNIANA ROCZNICA.

    Dzisiaj, 12 października, przypada rocznica zapomnianej bitwy. Zapomnianej ze względów politycznych, tylko że jest to polityka antypolska, robiona w interesie zewnętrznych wrogów Polski i uzasadniana werbalnie hurra-patriotycznymi hasłami przez arcypatriotyczną partię. Jest rzeczą niezwykle haniebną to, co obecna propaganda pisze i mówi o tych żołnierzach i o ich dowódcy.

    Mam na myśli nie tylko tzw. interpretację historyczną, ale ten szczególny język, to nazewnictwo niosące w sobie niesamowity ładunek pogardy i wrogości. Te sztucznie kreowane negatywne emocje są kamuflowane antykomunizmem i antysowietyzmem, ale przynajmniej dla mnie z daleka bije z nich przede wszystkim antypolonizm. Ja potrafię to dostrzec, ale nie dostrzega już tego obecne pokolenie 20-30-latków, wśród których pewien dziennikarz przeprowadził sondę pytając, czy popierają usunięcie z przestrzeni publicznej pamiątek po PRL, w tym m.in. tablic Mendelejewa? W odpowiedzi (m.in. od studentów) usłyszał, że usunięcie tablic Mendelejewa jest bardzo dobrym pomysłem i nawet należy je dewastować, jak inne pomniki komunizmu [1]. Tak wygląda poziom intelektualny i świadomość historyczno-polityczna młodego pokolenia Polaków. Tych ludzi ogłupiono, odczłowieczono i WYNARODOWIONO używając do tego celu werbalnie patriotycznej propagandy i symboliki.

    Weteran bitwy sprzed 73 lat, 93-letni płk. Bronisław Jakimowicz, w związku z dzisiejszą rocznicą wypowiedział się następująco: „O wojsku „kościuszkowskim” panują mylne określenia, pojęcia. Tę dywizję tworzyliśmy my, deportowani sybiracy. My, którym zabrano Kresy. My, wypędzeni do tajgi. Moim dowódcą był litewski Polak, podoficerami byli przedwojenni z Wojska Polskiego. Od naszego generała Berlinga po prostu wara. To nie była armia bolszewików, czy na ich usługach. Tam służyli patrioci” [2].

    Wypowiedź tę dedykuję wszystkim osobnikom pokroju Romualda Szeremietiewa, którzy z jakąś niesamowitą zaciekłością ciągle piszą w internecie o „sowieckich pachołkach” i „polskojęzycznym wojsku”. Zarzekają się oczywiście, że mają na myśli tylko dowództwo i kierownictwo polityczne Wojska Polskiego na Wschodzie, ale nawet takie stawianie sprawy jest daleko idącym uproszczeniem, a poza tym ten ideologiczny i agresywny język – niezależnie od intencji autorów – deprecjonuje wszystkich żołnierzy tego wojska. Żołnierzy, którzy chcieli tylko wrócić do swojego kraju – nawet z orzełkiem bez korony – i bez ofiary których prawdopodobnie nie byłoby powrotu Polski nad Bałtyk oraz nad Odrę i Nysę.
    Bohdan Piętka

    http://www.mysl-polska.pl/1045

  10. krzyk58
    12 października 2016 at 21:03

    Uzupełnienie muzyczne do zalinkowanej uprzednio treści..

    https://www.youtube.com/watch?v=lapcXxxhwRE

    W związku z tematem polecam lekturę “Wspomnień” Z.
    Berlinga.1990r. Przyznam iż czytałem tylko trzecia część, niestety…za to ‘przed wiekami” 🙁 czas powrócić!

    Tom 1 – “Z łagrów do Andersa”

    Tom 2 – “Przeciw 17 Republice”

    tom 3 – “Wolność na sprzedaż”

    alve.salon24.pl/492260,moje-swiadectwo-prawdy-o-gen-zygmuncie-berlingu-1-przedruk

  11. krzyk58
    12 października 2016 at 21:49

    Kto ma uszy,niechaj słucha – kto ma oczy niechaj patrzy,
    nieważne kto “Franek’ ,”Janek” czy ‘Iwanek” – toże Janek!
    🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=gYW34PfAH4A

  12. YUZEK
    12 października 2016 at 23:08

    POLSKA jest przedmiotem agresji w stylu “regime change” w jakiej się specjalizują Muricans (czyli Red Necks) tak jak w Syrii, jak w Libii czy na Ukrainie (sam George Friedman – szef Stratfor [a nie jest to agencja charytatywna jak OpenSocietyFoundation Sorosa] – nazywa tą operację ‘blatant’- jawny, bezczelny pucz ). W Turcji się nie udało. Uprzejma prośba o zerknięcie trochę wstecz bo jakoś nikt nie chce pamiętać, że po wyborach 04.06.1089 zjawił się niejaki Soros z Sachsem i Liptonem w Wybiórczej i “sprzedali” Kuroniowi (na rauszu “whiskowym” jak zwykle) cały pakiet “neoliberalny” razem z Balcerowiczem. Przecież to jest OPISANE w książkach DOSTĘPNYCH w każdej dobrej księgarni. Kowalika znacie? Kieżuna znacie? A Jan Sowy “Inna Rzeczpospolita jest możliwa” znacie? A Walickiego “Od projekty komunistycznego do neoliberalnej UTOPII” znacie? A Króla “Byliśmy głupi” znacie? Doczytajcie Mity jawne i ukryte http://strajk.eu/mity-jawne-i-ukryte/ .
    Polskie “media” mają jedną zasadniczą wadę: SĄ DRAMATYCZNIE prowincjonalne, nie udaje im się “wychylić” poza granice gdzie huczy o mailach Sorosa “ustawiającego” świat, czy o korupcji Clintonów, czy ostatnie Wikileaks. Polska została “sprzedana” i ma Urban rację kiedy pisze “Polska Kaput” – SYTUACJA JEST ABS DRAMATYCZNA (zwłaszcza biorąc pod uwagę co się dzieje w Syrii i na Pacyfiku). Jeżeli prezydent Filipin mówi Obamie “you can go to hell, Mr Obama” (Duterte Dares CIA To “Oust” Him, Puts Joint Patrols With US On Hold zerohedge.) i We Must Break Dependency on US (antiwar) to chyba się dzieje coś na tym świecie.

    • Wojciech
      13 października 2016 at 09:36

      Znamy, znamy i czekamy kiedy to świństwo kościelno solidarnościowe trafi szlag.

      • krzyk58
        13 października 2016 at 14:30

        Jesteś(nieco) 🙂 nieprecyzyjny,w stawianiu diagnozy
        źródła zamieszania – zła. Dotyczy to zdecydowanej
        większości wypowiadających się nie tylko na łamach OP.Nadmienię iż nie jestem obrońcą KK,
        lecz nie po drodze mi z rzucającymi kalumnie
        i obelgi.Atakuję KK z wprost przeciwnych
        “pozycji’… ZA próbę przypodobania się
        ogłupionym owcom – za wszelką cenę!!
        Źródło zła w świecie i Polsce wypływa z LEWACKO – TROCKISTOWSKICH zatęchłych czeluści
        “piątej kolumny” w ZSRR lat 20′ i 30′ XX w. w skrócie i granicach tolerancji WEBmastera
        “europejski kołchoz + neocony w USA + liberalni
        demokraci w FR” tzw.”plac Bołotny”…
        W Polsce(PRL)podczepieni – zwiazani więzami krwi z w/w.kosmopolitami, spadkobiercy ideowi “Puławian”,mający korzenie w KPP – na szczęście rozwiązanej przez STALINA!
        “Komandosi marcowi” KORniki przepoczwarzeni
        w “doradców” solidarnościowych.I tu kłania się
        kwestia narodowościowa…ONY mają wspólne
        korzenie i wspólny cel.Nieco chaotycznie
        przedstawiłem genezę tego z czym musimy
        uporać się,czynił to STALIN, usiłuje wykonać
        zadanie W.W.PUTIN….stąd te wściekłe ataki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up