Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 maja 2017

Wzrost cen usług i produktów monopoli naturalnych zaczyna niepokoić


 Już poszły w górę ceny energii elektrycznej i cieplnej. Za chwilę podrożeje – co już zapowiedziano – woda, a jak drożeje woda, to oczywiście drożeją także i ścieki. Przecież same się nie odprowadzają, nie oczyszczają itd. Jakiekolwiek gmeranie przy tzw. ustawie śmieciowej może spowodować dalszy wzrost opłat za odpady komunalne (i nie tylko, są też inne typy odpadów np. medyczne). Generalnie chyba wszystkie usługi i towary świadczone przez podmioty z zakresu monopoli naturalnych – przeważnie prowadzonych przez Spółki Skarbu Państwa i Spółki komunalne – drożeją!
Samo zwiększenie wartości księgowej Spółek Skarbu Państwa, spowodowało, że muszą płacić większe dywidendy, a to przekłada się na ich bilans, skąd wezmą? Z kosmosu? Wiadomo, że muszą złupić obywateli.
Już wiadomo, że mają być zmiany w naliczaniu podatków i składek, w tym chodzi nie tylko o sam podatek jednolity, który jest bardzo dobrym pomysłem, ale jeszcze o ulgi i o sposób naliczania ciężarów z tytułu składek obowiązkowych.
Czy czeka nas podwyżka podatków? Zdaje się, że ktoś w trakcie kampanii wyborczej, bardzo narzekał na niedotrzymanie obietnicy dotyczącej powrotu do stawek podstawowych podatku VAT przez poprzednio rządzących. O ile dobrze pamiętamy obietnice ówczesnego ministra finansów, to już znowu mieliśmy „cieszyć się” 22% stawką podstawową? Obecnie rządzący jednoznacznie deklarowali, co chcą zrobić z VAT-em. Kwestie związane z jego „uszczelnianiem” to już osobna historia, oczywiście bardzo ważna. Jednak fakt pozostaje faktem – dobra zmiana, chyba nie myśli na poważnie o zmniejszeniu tego przerażająco niesprawiedliwego podatku. Nie inaczej jest z akcyzą, która w przypadku najbardziej popularnych „wyrobów akcyzowych”, może stanowić znaczny procent „wartości dodanej”. Niestety nie pomagają tutaj przepisy unijne, które na sztywno normują różne wskaźniki naliczania akcyzy.
Sama idea obniżenia wieku emerytalnego, to przecież nic innego jak podwyżka podatków Przecież trzeba będzie wypłacać świadczenia, większej ilości ludzi przez dłuższy okres czasu. skądś trzeba będzie wziąć na te cele pieniądze? Nie ma znaczenia, że coś nazywamy składką, a coś podatkiem, szokuje jedynie bezczelność pewnego środowiska w lansowaniu opłaty RTV jako podatku pogłównego.
Rosną koszty polis OC w komunikacji, w ogóle rosną wszystkie koszty stałe, które trzeba ponosić, żeby mieć średnio przyjemny przywilej życia w Rzeczpospolitej dobrej zmiany.
SZOKUJE JEDNAK TO, ŻE WRAZ ZE WZROSTEM CEN – ROŚNIE TAKŻE ZADŁUŻENIE PAŃSTWA. To jest wyraźny dowód na to, że system jest nieefektywny, ponieważ nie ma możliwości samodzielnego zapewnienia swojej własnej reformy, w oparciu o własne zasoby.
Dobra zmiana mogłaby poszukać pieniędzy w kieszeniach tych, którzy je mają. Przede wszystkich dotyczy to osób, jeżeli już mowa o osobach fizycznych, które posiadają własność w Polsce. Zasada powinna być prosta – masz aktywa, przynoszą Ci one dochód, powyżej pewnego progu płać podatek od wartości posiadanej nieruchomości itd. Oczywiście wiadomo, że w kraju w którym elita zajadała ośmiorniczki i popijała drogim importowanym winem, nikt nie myślał o integrowaniu baz danych i wprowadzenie podatku katastralnego jest prawie niemożliwe nawet w ciągu pięciu lat, jednakże są sposoby jak np. strefowanie nieruchomości w gminach, pozwalające na zmianę modelu dochodów publicznych w kraju.
Sytuacja jest więc stosunkowo niepokojąca, ponieważ wzrost cen dóbr podstawowych w tym szeregu usług komunalnych, w warunkach deflacji – prowadzi do znacznego wzrostu kosztów życia w ogóle!
Można zrozumieć, że na Zachodzie, który luzuje ilościowo olbrzymie ilości pieniądza zachodzą zmiany, które stopniowo pokazują drogę ewolucji gospodarki post-kryzysowej w kierunku gospodarki opartej na wykluczeniu. Ponieważ dochody obecnie wchodzących w życie zawodowe młodych pokoleń, nigdy nie będą tak wysokie jak ich rodziców, nie mówiąc nawet o sile nabywczej. Starsi na pewno pamiętają, jaką siłę miał Dolar, czy Marka Zachodnioniemiecka w latach 60-tych, 70-tych, do krachu naftowego? Dzisiaj o takich możliwościach bogacenia się można sobie pomarzyć.
Jednakże co się dzieje w Polsce? Przecież naszym strategicznym celem jest wzmocnienie poziomu powszechnej zamożności. Dlaczego więc w sposób tak bezwzględny traktujemy własnych obywateli, nie pozwalając im się dorabiać? Jeżeli nożyce kosztowo-dochodowe, warunkujące dostępność ekonomiczną koszyka dóbr podstawowych, które po prostu musimy kupować żeby żyć (jest to opracowane statystycznie), jeszcze bardziej zostaną rozwarte, to odpowiedź społeczeństwa będzie tylko jedna – wyjedzie jeszcze więcej ludzi. Wówczas okaże się, że 500+ nie miało żadnego sensu w zakresie celów dla jakich zostało zaprojektowane.
Wzrost cen produktów monopoli naturalnych w warunkach deflacji to grabież!

Tags: , , , , , , ,

13 komentarzy “Wzrost cen usług i produktów monopoli naturalnych zaczyna niepokoić”

  1. Inicjator
    2 października 2016 at 07:21

    Smutne ale prawdziwe.

  2. Uraa
    2 października 2016 at 07:30

    Piniąchy na Dobra Zmiana pięć stów muszą skądś iść – pójdą ino z nas

  3. hiena
    2 października 2016 at 08:42

    święte słowa czeka nas pełzanie w kierunku inflacji poczekajmy tylko jak coś dołożą na benzyne i szlugi!!!!

  4. Pozorovatel
    2 października 2016 at 09:59

    Nasz kraj od ćwierćwiecza konsumuje znacznie więcej niż wytwarza. Różnica pokrywana jest z wyprzedaży zasobów i wzrostu zadłużenia. Niestety możliwe do wyprzedaży zasoby są już na ukończeniu. Przy tym, ich brak przesądzi o braku zabezpieczenia warunkującego możliwość dalszego zadłużania. Stąd wniosek że globalna konsumpcja w Polsce będzie musiała zostać obniżona do poziomu wynikającego z ilości wytwarzanych dóbr, pomniejszonej o: dywidendy zagranicznych właścicieli środków produkcji, obsługę zadłużenia zagranicznego i kontrybucje nakładane na nasz kraj przez państwa sprawujące nad nim zwierzchnictwo. Oczywiście “grupa trzymająca władzę” nie ma ani zamiaru , ani ochoty obniżania swojej konsumpcji i akumulacji majątku. Możliwe jest to jedynie poprzez zepchnięcie klasy rządzonych do poziomu prekariatu i odebrania jej przedstawicielom dochodów i osobistego majątku. Taki będzie generalny przebieg feudalizacji stosunków społecznych w kraju spychanym do roli kolonii. Kiedyś niewolnikiem można było zostać też z powodu niezdolności do uregulowania swoich długów. Nie ma przeszkód aby działało to w odniesieniu do całego narodu, zwłaszcza że wierzyciel jest wciąż ten sam.

  5. Niezadowolony
    2 października 2016 at 14:22

    I co z tego że wszystko rośnie, przecież Polacy sami tego chcą począwszy od obalenia “komunizmu” który był taki be polacy sami wybrali raką drogę w kierunku lepszego. Gierek zadłużył kraj i wszystko poszło na budowę kraju, nowa władza od 89 też zadłuża tylko jakoś kupa z tego jest. Nie uważam że PRL był caca ale napewbo był lepszy niż to co zafundował nam wałęsa razem z solidarnością. Kiedyś była praca, były pieniądze tylko kiepski wybór w sklepach. Teraz wybór jest ogromny ale kogo nato stać. Polak teraz to taki chińczyk europy z tym że głupszy bo tam nie ma demokracji a u nas jest tylko g…. z tego. Sami się dymamy to czego inni mają tego nie robić. Dla młodego człowieka po studiach jedyna szansa to wyjechać na zachód żeby się czegoś dorobić ( chodź w sumie w tym wypadku studia rzadko się przydają) inaczej klepie biedę albo jest na utrzymaniu rodziców i klepie biedę. Gadki że komuś się u nas udaje można sobie wsadzić – jedna osoba na parę set tysięcy – to nawet nie jest śmieszne. Czekam kiedy wybucgnie wojna domowa bo do tego się wszystko sprowadza. Szkoda że jesteśmy tak nie mądrym krajem…

  6. wieczorynka
    2 października 2016 at 17:15

    Podatki będą rosły gdyż rosną potrzeby rządzących. Spółki Komunalne już w tej chwili to w znacznym stopniu Spółki z o.o (mnie od września 2016 podniesiono podatek za wywóz segregowanych śmieci o 50%). Przeczytałam w sieci do kogo należy Spółka – pochodzenie niejasne, może sugerować, że jest to firma zagraniczna i ma przedstawicielstwa w Polsce, sądzę, że w innych regionach jest podobnie.
    Energia elektryczna za ostatnie 2-miesiące wzrosła mi o 3 grosze za KWh. O waloryzacji emerytury już pisałam, zatem dobra zmiana idzie na całość “dobrego” dla równowagi dodam, że dokładnie było tak samo za poprzedniej koalicji.

  7. Henryk z Hamburga
    2 października 2016 at 18:13

    Bardzo potrzebny tekst, trzeba patrzeć władzy na ręce

  8. Adam
    3 października 2016 at 13:08

    Tak jak zrujnowały Polskę przemiany ustrojowe i transformacja nowego, nie zrujnowały kraju wszystkie wojny swiatowe. Ruina gospodarcza galopuje dalej. Drozyzna ,króluje. Pauperyzacja społeczeństwa rozwija się jak dżuma. Stratyfikacja społeczna osiąga szczyty absurdu . Są uprzywilejowani,zarabiajacy po 400tys zł. miesięcznie ,ale sa i tacy ,którzy przekraczają milion. Setki tysiące nierobów, urzednikow,których praca jest społecznie nieużyteczna ,ciagle żyją dostatniej. Zatrudnieni w ponad 800 spółkach skarbu państwa to sami kolesie. Nepotyzm rozpościera swe macki na wszelkiego rodzaju synekury Agencje , Fundusze, centrale. Roznego autoramentu “doradcy “, mnożą się jak grzyby po deszczu. Na nikomu niepotrzebne zbrojenia, wydaje się już 3% PKB> Rosna daniny dla chciwego i pazernego kleru , który prześciga się z rządem w zdzieraniu z ludzi pieniędzy , żądając opłat za wiele kultowych świadczeń od narodzin ,po grob. Teraz i po śmierci trzeba co pewien czas opłacać miejsce pochówku,aby nie zostało zrównane z ziemia . Nawet za renowacje i zmiane rozpadającego się nagrobka , trzeba oddac 10% jego kosztu, proboszczowi
    Państwo to podatkowy grabiężca ,, istnieje w nim ok 13 podatków ujawnionych i dodatkowo ok. 70-u ukrytych. Pomysłów , na nowe podatki ,ciagle przybywa. Emeryt , który otrzymał 3zł. podwyżki swego emerytalnego świadczenia(celowo nazywanego dochodem), musiałby po te 3zł miesięcznie odkładac przez 210 lat , aby otrzymać sumę 7-u tyś zł. podwyżki , jaką i tak sobie zafunduje,ale już skrycie rząd.
    Arystoteles- Polityka to służba dla dobra społecznego. 4-y zaledwie słowa. Ci co przysięgali służyc narodowi ,z dodaniem słow, “tak mi dopomóż Bóg”, dziś nie ogladawszy się na jego WSZECHMOC, doja , dojną Ojczyznę. Zulu Gula, mawiał : Polska ,to taka dziwna kraj”
    Dziwny kraj absurdow .Jedynym ratunkiem dla tego kraju to wspólnoty rzadowe ,od góry do dołu, lub samorządy,poczynając od Polskiego Samorządu Narodowego ,tak schodząc administracyjnie w dół aż do gminy. Żadne Rzady, ministerstwa Sejmy i senaty.!
    Tylko prawdziwe- Ludowładztwo.Powtarzam ,niech żyje Rząd , za 800zł emerytury!!!! Tylko feudalni zdziercy podatkowi dorównują obecnemu Państwu w tym zdzierstwie na Narodzie……..
    Mnóstwo podwyżek na artykuły i usługi, a gdzie podwyżki płac i emerytur?

    żądy i ministerstwa. Sejmy i senaty. Tylko prawdziwe ludowładztwo.

    • wieczorynka
      3 października 2016 at 18:08

      Adamie, według mojej oceny bardzo dobry komentarz i powinno być takich jak najwięcej. Piszmy otwartym tekstem kto odpowiada za obecny stan rzeczy i dokąd płyną pieniądze?, uświadamianie rządzącym, że ludzie wiedzą iż dzieje się źle jest obowiązkiem tych co mają pióro natomiast obowiązkiem czytających jest wspierać pióro, które pisze. Ja mam bardzo zbliżony punkt widzenia. Pozdrawiam

  9. Adam
    3 października 2016 at 14:43

    Ps przepraszam ten szczatek ostatniego zdania, to pomyłka i dodam ,że wiem ,jak się pisze -rząd.

    • krzyk58
      3 października 2016 at 18:08

      Panie Adamie – Meritum opisanej patologii społeczno
      – politycznej jest przejrzyste a zarazem cuchnące –
      niestety.Dodam że także bez nadziei na zmianę…
      Czy to już jest docelowa PN? (Polska Norma)

  10. Adam
    3 października 2016 at 18:42

    Wierzę ,że ulubiony przeze mnie PIS, kiedy otrzepie kraj z pozostałego po innych rzadach blotka i kurzu, wprowadzi swe wspaniałe reformy i przemiany, dając nam wszystkim,-LEPSZE ŻYCIE.

  11. wlodek
    3 października 2016 at 19:38

    Adamie masz swoje lata a wierzysz w cuda! Wyjdż na ulicę a pozbawisz się złudzeń, chyba że wierzysz w Solidarność Walczącą pewnego miliardera,komentarz dobry a wnioski szkoda gadać!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

About krakauer,

Scroll Up