Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

26 kwietnia 2017

17 września1939 roku – jako skutek gry międzynarodowej


 Jak co roku kolejna rocznica uznawana za trudną. 17 września, data wkroczenia wojsk ZSRR na tereny wschodnie II-giej Rzeczpospolitej, cios w plecy dla jednych, sprawiedliwość dziejowa dla wielu, dla innych nowa niewola, prześladowania, wywózki, mordy, cierpienie.

Źródłem wkroczenia ZSRR do Polski był pakt Ribbentrop-Mołotow, w tym jego osławiony tajny protokół. Pisaliśmy o tych dokumentach, ich znaczeniu i kontekście już tyle razy, że nie ma potrzeby przypominać czytelnikom ich charakteru. Uwaga, żeby zaraz ktoś się nie oburzał – ich wymowa, znaczenie i cele z punktu widzenia Polski były dramatyczne i niszczycielskie, to jest bezdyskusyjne i nikt tu tego w żadnej mierze nie kwestionuje, chodzi jedynie o możliwie pełne zrozumienie ówczesnej rzeczywistości.

Złożoność spraw międzynarodowych polega na tym, że na tą samą sprawę różni ludzie, mogą mieć różne poglądy, wyrażać różne punkty widzenia, co więcej skrajnie różnić się w ocenie, nawet obiektywnych faktów, ponieważ wychodzą z różnych pozycji, czy też jak kto woli subiektywnie postrzeganych przesłanek. Dokładnie tak było i w tym wypadku, dokładnie tak jest w wielu innych, jak również nie raz jeszcze będzie.

Z punktu widzenia Niemiec, jako inicjatora procesu, pakt z ZSRR był manewrem dyplomatycznym, na miarę Monachium. Niemcom udało się uzyskać od zachodnich mocarstw, najpierw znaczną część Czechosłowacji. Później jej resztę – siłą faktów dokonanych. Podpisując pakt i protokół z ZSRR (oraz szereg innych umów w tym gospodarczych), Niemcy powieliły schemat sprawdzony na Zachodzie, wobec mocarstwa na Wschodzie. Z ich perspektywy było to genialne zagranie, dając minimum osiągnęli maksimum tego co mogli.

Proszę na chwilę odrzucić patriotyczne uniesienie, oczywiście słuszne i zrozumiałe. Następnie spróbować popatrzeć na sytuację, jak na grę. Niemcy rozgrywały innych grających, najpierw na Zachodzie, zyskując w swoim otoczeniu, to na czym im zależało, a później na Wschodzie, również sięgając po terytoria, które ich interesowały. Normalne prawo silniejszego! Oczywiście grywa się najpierw pionkami, zanim do gry włączy się ważne figury. Oburza to kogoś, dziwi? Tylko tym różniliśmy się od Czechosłowacji, że zdecydowaliśmy się na walkę zbrojną, a alianci zachodni jednak wypowiedzieli Niemcom wojnę. Schemat gry politycznej był dokładnie taki sam, tylko inni gracze, w tym oczywiście ofiara. W niemieckiej historiografii, zawsze bardzo dokładnie akcentuje się ten fakt, to nie Niemcy wypowiedziały pierwsze wojnę Francji i Wielkiej Brytanii, wręcz przeciwnie – to oni zostali zaatakowani. Naprawdę wiele zależy od interpretacji.

Pytając się o ówczesną sytuację, warto się zastanowić nad tym, dlaczego Zachód dał się tak rozprowadzić Hitlerowi? Odpowiedzią była wrogość wobec ZSRR ówczesnych elit w Polsce, gdzie w ogóle nie dopuszczano jakiejkolwiek możliwości współpracy – dodajmy, nie bez uzasadnionych wieloletnią wrogością przesłanek. Przy równoczesnym flircie z Niemcami, który był faktem. Nie ma już znaczenia, czy Niemcy celowo chcieli uspokoić Polskę tzw. paktem o nieagresji z 1934 roku (a tak naprawdę deklaracją o niestosowaniu przemocy we wzajemnych stosunkach Nichtangriffserklärung – ponieważ pakt miał rangę traktatu, a Niemcy nie chciały uznać granicy), oraz zbliżeniem elit, czy też nawet pewnego rodzaju podłechtywaniem politycznym. Na pewno wiele się im udało, w tym doprowadzić do hańby wejścia Polski na Śląsk Cieszyński. Nie było możliwości manewru polegającego na tym, żeby zbliżyć Czechosłowację i Polskę, nikt w Warszawie nie wierzył w to, że Niemcy nas zaatakują, a zachodni sojusznicy będą praktycznie zupełnie bierni w realnych działaniach bojowych.

Dla Europy porozumienie Polski z Niemcami, państwami uznawanymi za absolutnie wrogie – uznano za zupełnie nowy stan spraw. Deklarację o niestosowaniu przemocy negocjowano w tajemnicy przed Francją, co było wielkim osiągnięciem Józefa Piłsudskiego. Trzeba pamiętać, że po dojściu Hitlera do władzy, była propozycja interwencji w Niemczech, której Francja nie podjęła. Podpisanie tej deklaracji traktowano jako coś, na kształt polskiego odwrócenia sojuszy. Generalnie Zachodowi nie podobało się to, że Polacy działają tak samodzielnie. W ZSRR powstały obawy, że oto Polska zobowiązała się w tajnym porozumieniu z Niemcami do ewentualnej wspólnej akcji zbrojnej przeciwko ZSRR. To były czasy tajnej dyplomacji i układów dwustronnych. Lepszy był ten, kto oszukał innych na tyle skutecznie, żeby móc zrealizować swoje cele. Najlepszy wówczas był Hitler, drugi był Stalin, albowiem nie przewidział, że Hitler tak szybko na niego uderzy, jednak podpisanie paktu przez pana ministra Mołotowa, dało ZSRR prawie dwa lata spokoju. To było bardzo dużo czasu, który był wówczas na wagę złota, a nawet cenniejszy.

Wszyscy pamiętamy co było potem, koło historii się odwróciło, pycha morderców przeświadczonych o swojej wyższości, doprowadziła ich co prawda daleko na Wschód. Jednak o skutkach czego do dzisiaj pamiętają ich wnuki, a będą pamiętać jeszcze prawnuki, ponieważ nie da się pokonać Rosji. Zostało w historii już wiele razy udowodnione, że jest to niemożliwe.

Wnioski? Może tylko jeden – myślenie ma kolosalną przyszłość, a czasami jak trzeba działać, to nie można przepuścić do tego okazji, ponieważ konsekwencje mogą być totalne. Polityka to gra, gra toczy się dalej. Ostatnio przyśpieszyła. Dlatego wspominając ofiary, ten cały dramat który już wówczas trwał, trzeba mieć świadomość, że będąc pionkiem, nie należy prowadzić polityki, tak jakby się było laufrem lub skoczkiem, nie mówiąc nawet o mocniejszych figurach. Można próbować, można wówczas wiele osiągnąć, ale do tego potrzeba mieć bardzo mądrych graczy politycznych. Jakich mamy w naszym kraju, doskonale państwo wiecie…

Rosyjskie tłumaczenie tekstu: [tutaj]

Tags: , , , , , , , , ,

15 komentarzy “17 września1939 roku – jako skutek gry międzynarodowej”

  1. Jakub
    17 września 2016 at 08:12

    Zajecie IIRP przez Niemcy w 39tym to szok biorac pod uwage historie jej powstania w 1918tym jako protektoratu Rzeszy majacego zakonserwowac wplywy na Wschodzie mimo przegranej wojny. Chyba to efekt przerostu ambicji elit ktore zapomnialy kto dal im wladze nad tym krajem. Czy aby teraz nie wyglada to podobnie?

  2. lidka
    17 września 2016 at 08:36

    I września „wkroczył” Hitler, 17 września „wkroczył” Stalin. A my zabijaliśmy żżżżżżżżżżżż…. ów.

    SZANOWNA PANI TO JEST OKREŚLENIE Z OFICJALNEGO POLSKIEGO ROZKAZU: Marszałek Edward Rydz-Śmigły wydał 17 września w Kołomyi tzw. „dyrektywę ogólną” treści:
    „Sowiety wkroczyły. Nakazuję ogólne wycofanie na Rumunię i Węgry najkrótszymi drogami. Z bolszewikami nie walczyć, chyba w razie natarcia z ich strony lub próby rozbrojenia oddziałów. Zadanie Warszawy i miast, które miały się bronić przed Niemcami – bez zmian. Miasta do których podejdą bolszewicy, powinny z nimi pertraktować w sprawie wyjścia garnizonów do Węgier lub Rumunii”

    – WARTO ZNAĆ HISTORIĘ ZANIM WYROBI SIĘ SOBIE MYLNĄ OPINIĘ…

    WEB JÓZ.

  3. Wojciech
    17 września 2016 at 09:31

    Górowała nad tym wszystkim polityka appeasementu tzw mocarstw lub demokracji zachodnich. Wszelkimi siłami chcieli skierować ataki Hitlera na ZSRR. PO raz kolejny w historii atak był nieudany, zakończony totalną klęską Niemiec, upadkiem kolonialnych mocarstw europejskich Francji i Anglii oraz podbojem i kolonizacją Europy przez USA. Po ataku ZSRR,żadne z „sojuszniczych” mocarstw nie zaprotestowało.

  4. Dom
    17 września 2016 at 10:08

    Trzeba jeszcze pamiętać o tym ze 17 września rząd polski i wódz naczelny uciekli do Rumuni.
    17 września losy wojny dla Polski były już przesadzone.
    To nie był żaden „cios w plecy”, Polska przegrała wojnę z Niemcami w 2 tygodnie.

  5. Wierny_czytelnik
    17 września 2016 at 10:09

    Bardzo dobry tekst, bardzo słuszne spojrzenie. Wniosek – żeby grać, trzeba umieć grać. Z Wkroczeniem to prawda, tak twierdził nasz wódz naczelny nie możemy tego nazywać inaczej.

  6. Inicjator
    17 września 2016 at 10:16

    Doskonała analiza i prognozy.

    Następujące zdania są zawsze PRAWDZIWE:

    1.Polityka to gra, gra toczy się dalej.

    2.Ostatnio przyśpieszyła.

    3.Będąc pionkiem, nie należy prowadzić polityki, tak jakby się było laufrem lub skoczkiem.

    No i ostatnia słuszna fraza:

    „nie da się pokonać Rosji. Zostało to w historii już wiele razy udowodnione, że jest to niemożliwe.”

    Po prostu nie uwzględniając tej ostatniej frazy – tracimy czas.

    Po prostu tracimy czas, który jest najcenniejszym zasobem.

  7. Noone
    17 września 2016 at 11:13

    Prawda jest jak pupa każdy na swoją, ZSRR kupował nie tylko polskie kresy ale tez czas niezbędny na przygotowanie sie do ewentualnej wojny z Niemcami. Z punktu widzenia Rosjan to było bardzo dobre zagranie ministra Molotowa

  8. jerzyjj
    17 września 2016 at 14:32

    PISAŁEM – NIE PRZEDRUKOWYWAĆ BEZ ZGODY WŁAŚCICIELA PRAW AUTORSKICH. WEB,. JÓZ.

    • jerzyjj
      18 września 2016 at 10:42

      WYSTARCZY TYLKO,ŻE NIE DMUCHAM W TEN SAM USTNIK CO „OP” NO I JAK ZWYKLE PROBLEM TAK JAK Z TYMI DZIEĆMI Z ODZYSKU NO NIE…

  9. krzyk58
    17 września 2016 at 15:10

    Nie mamy zgody na publikowanie cudzych treści. web. józ. CZY TO NAPRAWDĘ TAK TRUDNO POJĄĆ?

  10. krzyk58
    17 września 2016 at 15:24
    • Helena
      19 września 2016 at 20:23

      Brawo! same ten odsyłacz chciałam zaproponować Państwu.
      Однако, вот вам и „совпадение”. Очень хороший фильм.

  11. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    17 września 2016 at 20:20

    Myślę że to jest najlepsze spojrzenie na to wydarzenie dostępne dzisiaj w polskojęzycznym internecie, jak i w polskiej publicystyce w ogóle

  12. krzyk58
    21 września 2016 at 19:41

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Historia

About krakauer,

Scroll Up