Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 kwietnia 2017

Pan Jean-Claude Juncker przejrzał na oczy?


 Pan Jean-Claude Juncker przejrzał na oczy? Jego wczorajsze wystąpienie przed Parlamentem Europejskim to istotna nowa jakość w debacie europejskiej – wreszcie czołowy przedstawiciel europejskiej elity zaczyna mówić językiem zrozumiałym dla każdego, w sposób pożądany przez większość i dokładnie na te tematy, które są rzeczywistymi, a nie sztucznymi problemami.

Padło wiele bardzo ciekawych słów na temat obecnego stanu Unii. Wiadomo, że chcemy sprawiedliwej społecznej gospodarki rynkowej, a Euro to jedna z walut wiodących na świcie i przynosi korzyści, czasami niewidoczne. Będą zmiany w funkcjonowaniu rynku telekomunikacyjnego, ma być powszechnie dostępne Wi-Fi w miastach do 2020 roku, mają być zapewnione nowe sposoby ochrony praw autorskich. Co jest szczególnie ważne, pan Juncker jednoznacznie stwierdził, że nie ma mowy o wyjątkach od zasady swobodnego przepływu osób. Oznacza to, że Wielka Brytania nie ma co liczyć na dostęp do Wspólnego Rynku na dotychczasowych zasadach, bez ponoszenia kosztów. W tym sensie, rzeczywiście trzeba się zgodzić z panem Przewodniczącym, że brexit nie zagrozi UE.

Wielki szacunek i wdzięczność dla pana Junkcera za jego słowa o Polakach napastowanych, bitych i mordowanych na ulicach Essex. Stwierdzenie tego w kontekście braku akceptacji dla takich praktyk, ze strony Unii – to dowód na to, że jesteśmy jednością i każdy, kto myśli o skrzywdzeniu kogokolwiek z nas, musi się liczyć z odpowiedzią całej zbiorowości. Za taką zasadę można umrzeć, jeżeli będzie taka konieczność. tylko to musi działać poza poziomem deklaracji.

Słowa o inwestowaniu w młodzież na pewno zostały ciepło przyjęte na Południu Unii, gdzie miliony młodych ludzi wypadły z funkcji w społeczeństwie. Zdaniem pana Przewodniczącego, Unia ma wspierać te zadania, będące głównie w sferze zadań państw narodowych.

Bardzo ciekawe były słowa o tym, że solidarność, której potrzebujemy jeszcze więcej ma pochodzić z serca, a nie można jej narzucić. To wielka zmiana retoryki, w stosunku do tego, co prezentowali liderzy europejscy rok temu!

Ważne miejsce w przemówieniu zabrała polityka bezpieczeństwa – w tym przed zagrożeniami terrorystycznymi oraz w kontekście ochrony granic zewnętrznych, jak i nowych rozwiązań na rzecz kolektywnej obrony. Europol ma być wzmocniony, mają być wdrożone procedury zapobiegające powrotom terrorystów walczących w Syrii do Europy. W końcu usłyszeliśmy, że Europa nie może sobie pozwolić, żeby zależeć od jednego mocarstwa lub tylko możliwości poszczególnych krajów. Brakuje nam stałych – stabilnych struktur zdolnych do organizowania posiadanego potencjału. Potrzebny jest nam jeden sztab generalny, ma powstać europejski fundusz na rzecz obronności.

Mają być też i zmiany generalne, mamy skończyć z dotychczasowym przedstawianiem spraw w ten sposób, że problemy to Bruksela, a sukcesy to państwa narodowe – to polityka dewastująca Unię. Unia ma słuchać obywateli i państw członkowskich, a pan Przewodniczący wsłuchuje się w głos obywateli, a nie żyje w wieży z kości słoniowej.

Najważniejszym przesłaniem pozostanie jednak stwierdzenie, że każda firma – mała lub duża, musi płacić podatki, wszędzie tam gdzie wypracowuje zyski. Takie słowa z ust premiera Luksemburga, który dosłownie „żyje” z „rozliczania” podatków grup kapitałowych i wszelkiego rodzaju klientów swojego „raju podatkowego”, to bardzo dużo. Chociaż, oni osiągnęli już taki poziom bogactwa, że mogą sobie na to pozwolić.

Można tylko gratulować, to bardzo ważne i niesłychanie ciekawe przemówienie pana Przewodniczącego. Miejmy nadzieję, że owacja na stojąco, jaką zgotowali Parlamentarzyści, to coś więcej niż kurtuazja. Pan Jean-Claude Juncker, nie tylko przejrzał na oczy. Przede wszystkim – wyszedł symbolicznie z wieży z kości słoniowej, zbliżył się do ludzi i mówi z sensem, a to ostateczny dowód na to, że musi być bardzo źle. Poza tym, czy nie jest za późno na zwracanie się do ogółu? Może na to nigdy nie jest za późno?

Tags: , , , , ,

14 komentarzy “Pan Jean-Claude Juncker przejrzał na oczy?”

  1. Inicjator
    15 września 2016 at 04:56

    To tylko chwilowe „przejrzenie na oczy”.

    Decyduje ociężała biurokratyczna struktura oraz zasiedzeni politycy.

  2. Henryk z Hamburga
    15 września 2016 at 06:10

    Już się boją o swoją kasę i władzę! Dlaczego 5 lat temu tak nie mówił? Dlaczego rok temu butował Polskę za nieprzyjmowanie migrantów?

  3. wlodek
    15 września 2016 at 06:32

    Czy słowa staną się czynem? Wątpie,ale to i tak lepsze niż bzdury o Miedzymorzu,wiecznej przyjaźni z Ukrainą, zamachu Smoleńskim, rosyjskiej agresji.!Kiedy nasze Pisomatołki przejrzą na oczy?

  4. Guzik Becka
    15 września 2016 at 07:28

    To działa tak.

    Typowy (bywają wyjątki)działacz jest sprytny ale ma dość pustą głowę.
    Powtarza i przekręca opinie które usłyszy tak aby być na fali.

    • Guzik Becka
      15 września 2016 at 08:06

      Może służyć jako wiatrowskaz lub barometr.

  5. krzyk58
    15 września 2016 at 08:18

    Poza tym, czy nie jest za późno na zwracanie się do ogółu?
    Świadomość w podobnych sytuacjach zwykle wraca koniunkturalnie,sądzę że
    nie inaczej jest w sferze świadomości u tego pana…
    Szczerze? To „tylko’ cyniczne, egoistyczne s…..ny!

  6. krzyk58
    15 września 2016 at 08:48

    Doszliśmy właśnie do końcowego etapu uwalniania się ludzkości z jej ograniczeń. Na Zachodzie nie ma już żadnej religii, hierarchii politycznych, normalnych rodzin, państwa w pełnym sensie tego słowa. Wszystkie granice zostały już przekroczone. Pozostaje ostatni krok, przekroczenie ograniczeń samego człowieka. To H+, ostatnie słowo liberalizmu. Transhumanizm to nie jest jakiś dziwaczny produkt uboczny postępu technologicznego, to logiczne zakończenie ery nowoczesnej. Według modernizmu mieliśmy osiągnąć erę cyborgów, hybryd, mutantów, chimer i właśnie do niej docieramy.

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/09/15/co-sie-dzieje-na-swiecie-15-09-2016/

    • wieczorynka
      15 września 2016 at 19:35

      Krzyku, swego czasu przeczytałam książkę, że twórca świata „idealnego” i pod kloszem pierwszy poczuł się w tym otoczeniu fatalnie i w przebraniu opuścił ten ideał pod kloszem. Zresztą nie ma pewności, że jesteśmy pierwszą cywilizacją, która tak się rozwinęła, że aż unicestwiła. Bądźmy jednak dobrej myśli.

      • krzyk58
        15 września 2016 at 21:29

        Wieczorynko – „Zachodzę w um”, 🙂 gdzie mógł/by
        udać się – sam – „twórca świata idealnego”?
        Zakładam że jeśli wszystko i wszędzie wykonał „idealnie” – w kant. Czyli nie ma ucieczki
        z wykonanej własnoręcznie pułapki pn.idealny
        świat…może w za/światy?

        Czy na pewno nasza aktualna cywilizacja jest naj….?
        Wątpię. Dużo jest znaków zapytania
        i celowo z/niszczonych(utajnionych) dowodów – artefaktów….

        „Bądźmy jednak dobrej myśli.” BO cóż nam pozostało?

        Tradycyjnie już

        Pozdrawiam

  7. keram
    15 września 2016 at 09:20

    Jedno przemówienie nie czyni wiosny. Zobaczymy czy tuskowaci będą w stanie podjąć realizację tych założeń.

  8. wieczorynka
    15 września 2016 at 19:20

    Czasami się zdarza, że politycy gdy robi się gorąco zaczynają mówić ludzkim głosem, a ja w te bajeczki nie wierzę. Prędzej uwierzę, że zwierzęta w Wigilię mówią ludzkim głosem.

  9. wlodek
    15 września 2016 at 20:23

    Bułgarskie komentarze mówią że Polacy zamiast zająć się problemami gospodarki w perspektywie utraty rynku rosyjskiego i perspektywą obniżenia kontaktów z U.E kłócą się o jak to określają”wypadek lotniczy w Smoleńsku”.Nie do końca zrozumiałem, ale mówią o kredycie w juanach od Chin które Polacy zamienili na Euro i stracili na kursach walut?Śmieją się z Legii.

  10. rob
    16 września 2016 at 22:18

    dawno tu nie zaglądałem ale widzę rzecz niezmienną: autor musi co jakiś czas wpadać w zachwyt nad jakimś (autocenzura). Jednak nie uśmiałem się nad tym peanem tak, jak nad tekstami sławiącymi Schetynę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

About krakauer,

Scroll Up