Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 września 2017

Polnische Breslauer? Polnische Breslau pod rządami pana Prezydenta Rafała Dutkiewicza!


 Polnische Breslauer? To nowe pojęcie geopolitycznej nowomowy wynikające z mowy pana Joachima Gaucka – Prezydenta Republiki Federalnej Niemiec podczas uroczystości: „Tag der Heimat des Bundes der Vertriebenen / Dzień ziem ojczystych i związku wypędzonych”. Tekst wystąpienia dostępny w języku niemieckim [tutaj]. Niemcy są znani ze skrótów oraz budowy pojęć, właściwych tylko dla ich kręgu kulturowego, zwłaszcza w wymiarze predykcji prawno-kulturowej, która dla ich polityki ekspansji była zawsze bardzo ważna. Jak mordowali, to starali się o zachowanie pozorów praworządności, jak kradli, to nazywali to konfiskatami, jak kolonizowali cudze tereny, to wcześniej lub później starali się to legalizować. Mamy długą tradycję rozumienia niemieckich pojęć, tych fantastycznych figur pojęciowych, które w Niemczech i dla Niemców znaczą zupełnie coś innego, niż dla wszystkich innych. To właśnie na tej podstawie, Niemcy jako Naród sprawców rozbudowali swoją historię jako ofiar, w sposób tak skuteczny, że dzisiaj wielu już wierzy tylko w to, że byli ofiarami jakichś nazistów, często z Łotwy, albo komunistów, ewentualnie ci nieco bardziej radykalni spisku judeo-anglosaskiego. Dlatego szokujące jest to, że Prezydent Niemiec, mówiąc o kwestii tak delikatnej jak kwestia ziem polskich z Wrocławiem na czele, nie sili się nawet powiedzieć „Wroclaw”, tylko równo wali z grubej tuby – BRESLAU i to nieszczęsne POLNISCHE BRESLAUER! W odniesieniu do dzisiejszych mieszkańców Wrocławia. O bardziej porażający potworek językowy, mający jednak głębokie korzenie historyczne naprawdę trudno. Można to wytłumaczyć mniej więcej tak, że wielu Niemców odbierze to określenie jako obelgę i przypomnienie, pod swoim adresem. To tak jak zestawienie słów w naszym języku skrajnie niepasujących np. “smaczne gówno”. Oburza to państwa? Razi językowo? Nie jest poprawne? Nie pasuje? Właśnie tak wielu Niemców rozumie słowa: Polnische Breslauer.

Gdyby pan Gauck chciał mówić o wypędzeniu z Wrocławia, powinien był zacząć od tego, że we Wrocławiu Polacy mieszkali przed Niemcami i nie podlega to kwestionowaniu co najmniej do najazdu Tatarów. Dopiero później Wrocław (spalony przez mieszkańców uciekających przed wrogiem), został ponownie lokowany na prawie magdeburskim, wytyczono rynek i rozwój rozpoczął się na nowo, a wraz z nim i późniejszą zmianą władców, zaczęła się zmieniać jego społeczna charakterystyka. Nastąpiło stopniowe zniemczanie ludności, aczkolwiek trzeba pamiętać że wielki wkład we Wrocław miał także żywioł czeski i Żydzi, licznie we Wrocławiu reprezentowani. Jednak mamy tutaj typowo niemiecki punkt widzenia, dla uzasadnienia obecnej niemieckiej mitologii – ziem utraconych, niezwykle ważnej dla części niemieckiego społeczeństwa, czemu nie ma się co dziwić. Jednak trzeba się dziwić faktowi, że Prezydent Niemiec, nie przypomina rodakom, dlaczego najpierw zniszczyli Wrocław, a później z niego uciekli okrywając hańbą rodzaj ludzki, jak również o czym już zupełnie nie chcą pamiętać, prześladując własny Naród, albowiem czym jak nie zbrodnią na Narodzie Niemieckim było proklamowanie „Festung Breslau”?

Znajdujemy tam, w wypowiedzi pana Prezydenta długi pean na cześć niemieckiego Breslau i takie oto słowa, które nakazują się poważnie zastanowić nad tym, czy niemieccy prominenci mówią do nas tym samym językiem, którym mówią do swojego społeczeństwa: „(…) Polnische Breslauer wollen nicht einfach die Gebäude bewohnen, sondern sich auch mit dem Geist auseinandersetzen, der in diesen Mauern herrschte. Im Guten wie im Bösen.” Co można przetłumaczyć jako: „Polski Breslau nie jest prawnym następcą niemieckiego Breslau, a mimo to czuje się w coraz większym stopniu zobowiązany do zachowania niemieckiego dziedzictwa. Polscy Breslauerzy (polscy wrocławianie) nie chcą po prostu tylko mieszkać w budynkach, chcą również zmierzyć się z duchem panującym w tych murach, na dobre i na złe.”

Powiedzieć, że mózg staje to jest mało powiedziane. Przede wszystkim trzeba się przyjrzeć bliżej polityce historycznej i polityce pamięci, zwłaszcza w kontekście promocji i współpracy międzynarodowej Polnische Breslau pod rządami pana Prezydenta Rafała Dutkiewicza. Dobrze, że pan Gauck nie wspomina Krakowa, do którego podczas wojny, Niemcy ochoczo się wprowadzali, dokonując eksterminacji Żydów i planując eksterminację Polaków, dla uwolnienia „urdeutsche Stadt Krakau”. Niemiecka okupacja Krakowa trwała 1961 przeklętych dni od 6 września 1939r do 18 stycznia 1945r. Niemieckich mieszkańców miasta propaganda nazywała „Krakauerami” (warto pamiętać, że to także bardzo popularne nazwisko żydowskie). Byłby to już szczyt – wszelkich szczytów, niemieckiego kłamstwa i manipulacji, dokonywanej stopniowo przez lata, ciągle przesuwając granicę od absolutnego niekwestionowania niemieckiej winy, do uznania Niemców za ofiary, a jak widać obecnie już do afirmacji ofiary ich społeczeństwa, szczególnie uwypuklanej w pojęciu wypędzenia. Wybitnie przez niemiecką historiografię i politykę nadużywanego.

Wnioski muszą być jednoznaczne – przy zastrzeżeniu, że nie można mieć do Niemców pretensji o to, że uprawiają niemiecką politykę historyczną, jak również wyraźnie zaznaczając, że to przemówienie było skierowane na wybitnie wewnątrz niemiecki użytek, – nie można jednak udawać, że wszystko jest w porządku. BO NIE JEST. Władze Wrocławia powinny się wytłumaczyć ze swojej polityki i ją na poważnie przejrzeć. Uwaga to oczywiście bardzo dobrze, że upamiętniają, jednakże jeżeli ich działania mają być wykorzystywane do umacniania niemieckiej retoryki historycznej, która z istoty swojej natury musi być w kontekście polskim jednoznaczna i prowadzić do polskiej krzywdy. To lepiej jest się zastanowić, czy nie wstrzymać działań, bo Wrocław nie jest dzisiaj żadnym wielokulturowym tyglem, jak jest reklamowany – jest miastem polskim i w Polsce. Biada temu, kto nawet myśli inaczej, albowiem Polsce szkodzi. Nikt tu oczywiście nie podważa niemieckiego wkładu w historię Wrocławia, faktom nie można się przeciwstawiać. Jednakże trzeba pamiętać, że tu nie ma mowy o żadnym niemieckim duchu, ani murach, ani duchu w murach, bo nawet mury musieliśmy odbudowywać. O Niemcach we Wrocławiu należy mówić tylko w kontekście historycznym i to splamionym hańbą.Tak będzie najlepiej i dla nich i dla nas, jak i dla przyszłości, która z konieczności ma być wspólna, nawet po tym jak planowali nasze ludobójstwo, wyniszczenie i wyrugowanie polskości. W tym kontekście, każde upamiętnianie niemieckich wątków historycznych w tym i innych miejscach, to wyraz polskiego humanitaryzmu i cywilizacji polskiej, której Niemcy zawsze stanowili element. Jakże to różne podejście, do tego, jak Niemcy traktowali Polaków!!! O tym oczywiście pan Gauck nie wspomniał, podobnie jak o wysiedleniach Polaków z tzw. Kraju Warty (Wartheland – KOLEJNE NIEMIECKIE KŁAMSTWO W NAZEWNICTWIE MAJĄCE FUNKCJĘ GERMANIZACYJNĄ), Zamojszczyzny i tysięcy innych miejsc. Czekamy na rekcję polskiego rządu, nie można bowiem udawać, że się nic nie stało. W przypadku Niemiec, nie można być ślepym nawet na cień ich powiek, jak mrugają, zwłaszcza jak ich wzrok kieruje się na Polskę.

Panu Dutkiewiczowi chyba nie zaszkodzi przypomnieć, że Breslau się skończył. Niech żyje Wrocław. POLSKI WROCŁAW!

Jak ktoś czegoś nie rozumie, niech poczyta o soft power, a potem weźmie niemiecką książkę o historii do ręki. Szkoda, że nie są tłumaczone np. leksykony, wówczas wiele osób w Polsce, Czechach i nie tylko – miałoby szerzej otwarte oczy.

Tags: , , , , ,

32 komentarze “Polnische Breslauer? Polnische Breslau pod rządami pana Prezydenta Rafała Dutkiewicza!”

  1. WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY
    4 września 2016 at 05:22

    Moja córka mieszka we Wrocławiu z racji bliskości jest to pierwsze dla nas miasto tak duże, tam studiowała i tam się przeprowadziła. Kultywowanie niemieckich tradycji przez władze miasta i przez niektóre organizacje utworzone przez niewiadomo kogo – jest na pewno większe niz kultywowanie polskości, zwłaszcza teraz jak się okazuje że na cenzurowanym jest okres kiedy zasiedlano te ziemie. To wszystko to jedna wielka prowokacja. Jeszcze do tego zapraszają na uniwersytet profesorów o marnej reputacji lub antypolaków. Dutkiewicz przysługuje się bardziej Niemcom – jak i cała PO, czego najlepszym dowodem są słowa Prezydenta Niemiec – niż Polsce. Polska PIS dzisiaj w Breslau Dutkiewicza i jego rewizjonistów z NRF-u nie jest modna… Szkodzą Polsce rano, szkodzą w południe, po południu, wieczorem i w nocy. W zasadzie każdym swoim oddechem szkodzą Polsce. Czy nie ma nikogo, kto by się upomniał? Kto powiedział by Herr Dutkiewitz ENDE!!!!

    • krzyk58
      4 września 2016 at 08:07

      “Jeszcze do tego zapraszają na uniwersytet profesorów o marnej reputacji lub antypolaków.” To PRAWDA!Mamy
      jeszcze w pamięci głośnie protesty POLAKÓW,którzy
      negowali obecność na UW marnej jakości(było ich sporo) “autorytetu”,byłego “budowniczego” Polski Ludowej wg.
      przynależnych tej nacji wizji…
      Z tego co mi wiadome Wrocław osobliwie upodobała sobie jako miejsce docelowe ,prócz upadlińców ‘pewna”nacja azjatycka,z Bliskiego Wschodu….
      Ps.Mam w pamięci jeszcze olbrzymie plakaty – ‘obrazy” na poczekalniach dworców kolejowych
      z nazwami i miejscami charakterystycznymi POLSKICH miast – na Piastowskich Ziemiach Zachodnich i Północnych…Nasze(ile jeszcze??) Dzięki STALINOWI.
      I Armii Czerwonej!!

  2. Diego
    4 września 2016 at 08:16

    Jestem raczej zaskoczona szowinistycznym tonem tego tekstu. Pochodze ze Lwowa i z mego punktu widzenia tutaj mozna zamienic “Breslau” na Lwow i wyjdzie z tego piekny ukrainski nacjonalistyczny pean.

    • Wielka Polska Katolicka
      4 września 2016 at 10:02

      Jak się Polska nie podoba, nikt nie trzyma… To dobrze że chociaż wobec Niemców piszą tu prawdę, prawdę o którą trudno gdzie indziej. A co to jest szowinizm to niech sobie osoba przeczyta w przemówieniu prezydenta Niemiec. tutaj nie ma żadnego -izmu, tutaj jest sama prawda. Dutkiewicz świadomie albo mimowolnie służy sprawie niemieckiej swoją nieudolną polityką. NIECH ŻYJE POLSKA!

      • wlodek
        4 września 2016 at 10:24

        Dobrze że “wielka” dostrzega obiektywną rolę O.P i Krakauera, jak w najbliższym czasie zmieni front wobec rusofobii i nie katolików to witamy w gronie rzeczywistych patriotów a nie pieskow USA i Watykanu.

      • krzyk58
        4 września 2016 at 11:04

        Naprawdę z przyjemnością przeczytałem uwagi
        komentatora.Szkoda ze jednak generalnie, drogi nasze rozchodzą się…a może jest nadzieja na…
        🙂

      • krolowa bona
        5 września 2016 at 03:00

        @Wielka Polska Katolicka
        Swiadomie sluzy sprawie niemieckiej, swiadomie i pobiera pieniazki z Konrad Adenauer Stiftung….. okropna rzecz, ale w feudalnych czasach, to za lapowkarstwo, zlodziejstwo, zagarnecie mienia obcinano reke….a teraz nie wiadomo kto kim “je’ choc ten jegomisc ma bardzo trafne, ze tak powiem nazwisko… pojazywali go min.w programie TV Austrii “LebensArt’, a to sie umizgiwal do niemieczyzny…..

  3. wlodek
    4 września 2016 at 08:19

    Groby rosyjskich żołnierzy przypominają komu zawdzięczamy naszą obecność na Ziemiach Zachodnich,gwarantem naszej obecności na tych ziemiach jest i pozostanie Rosja!Ale jak Kuba Bogu,tak Bóg Kubie.Nasza polityka oparta na nienawiści i pogardzie dla Rosjan może doprowadzić nas do tragedii!A szykuje się Smoleńsk!O naszym zaangażowaniu na Upadlinie , na tych stronach napisano wiele i istnieje realna grożba przejęcia pełnej władzy przez potomków UPA i wtedy i ziemia Przemyska stanie przed grożbą utraty!

    • krzyk58
      4 września 2016 at 08:59

      …gwarantem naszej obecności na tych ziemiach jest i pozostanie Rosja.

      Włodku – skąd (takie)optymistyczne info? Wg.mnie
      należy od ćwierć wieku używać czasu przeszłego
      co do intencji gwaranta.I ja TO rozumiem…

      Pozdrawiam ciepło…

      i słonecznie 🙂

      • krolowa bona
        5 września 2016 at 03:09

        @krzyk58
        No wlasnie, czasu przeszlego ” in perfectum”, t.j. zaczetego i dokonanego i zakoczonego w przeszlosci, obecnie gwarancje to producenta na telefony komorkowe …..co nie ¿

  4. Inicjator
    4 września 2016 at 09:28

    Autor zauważył to, co inni PRZEMILCZAJĄ.

    Metodą dyfuzyjną Niemcy powoli wracają na dawne “swoje” Ziemie.

    To jest powszechny trend.

    Nikt za Polską racją stanu w tej sprawie nie stoi, no bo przecież nie można liczyć na NATO …

    Podobne dywagacje na temat Kaliningradu jak Prezydenta Niemiec
    o Wrocławiu – są niewyobrażalne.

    Czy ktokolwiek zdaje sobie sprawę, jakie jest DRUGIE i GŁĘBOKIE dno rozpętanej i podsycanej rusofilii w Polsce?

    To się kiedyś (za 40 – 60 lat) źle dla Polski i Polaków skończy.

    Tylko dlaczego SAMI przykładamy do tego rękę, do rezygnacji z Ziem Odzyskanych, których gwarantem była Rosja i pozostali sojusznicy z Jaty i Poczdamu.

    Ci dwaj pozostali są za Niemcami w tym sporze – no bo za kim?, a Rosja nie może mieć OBECNIE żadnego interesu w popieraniu Polski.

    I nie chodzi mi o odtworzenie dawnego układu sojuszy, bo to niemożliwe, ale o ELEMENTARNĄ NORMALNĄ współpracę.

    Drugim problemem jest Ukraina, ale to już w powyższych wpisach jest zauważone.

    Jak nie zaczniemy TRZEŹWO patrzeć na NASZE NARODOWE interesy 50 – 100 lat do przodu, to znikniemy albo się wtopimy w projektowany EUROTYGIEL …

    • Lech
      4 września 2016 at 15:37

      @Inicjator. Słuszna uwaga. Dodam tylko krótkie spostrzeżenie. “Nie boksuje się powyżej swojej wagi”. Niestety zarówno za zachodnią, jak i wschodnią granicą mamy ewentualnych przeciwników znacznie powyżej naszej wagi. Ring na razie wolny (!) jest nasz. Pilnujmy go zatem nie zapraszając nań najlepiej żadnych przeciwników. Z historii wiemy, że nasi zachodni sąsiedzi są równie skuteczni w pokojowym zajmowaniu terenu, jak i brutalnym najeździe. Południowi sąsiedzi w średniowieczu również dali nam kilka pouczających lekcji. O sąsiadach z innych stron świata nie wspomnę, bo i po co. Pozostaje jedynie pragmatyczna polityka. Tak na marginesie postawię retoryczne pytanie. Kto i dlaczego w roku 1970 podpisał traktat pokojowy z RFN (NRF)? Dlaczego to zostało zapomniane i wymazane z pamięci Polaków?

      • krzyk58
        4 września 2016 at 17:31

        Panie Lechu zapomniane i wymazane – nieprzypadkowo!
        Podpisany przez Cyrankiewicza(ze strony polskiej)
        Jak TU olbrzymi sukces zaliczyć na konto “tego GNOMA” – oczywiście tow. “Wiesława”!?
        “Antysemitnika’…. wooot!

  5. wlodek
    4 września 2016 at 10:13

    Krzyku,tak samo myślimy, a inicjator to potwierdza swoim wpisem,u nas na Śląsku ciepło i słonecznie,ładujmy akumulatory,bo ma przyjść załamanie pogody,a nasze dziennikarskie szuje pokazują skończonego Noblistę z równie skończoną G.Britain ,nie wspominając o spotkaniu Rosji,Chin,Indii,Brazylii,odpoczywaj bo musimy przeżyć jeszcze kłamstwa Smoleńskie. Ciepłe pozdro.!

  6. krzyk58
    4 września 2016 at 11:48

    Werwolf

    niemieckie państwo podziemne w Polsce 1944 – 2013
    31 stycznia 2013

    WERWOLF

    “Chociażby, że ja o pewnych sprawach jednak wiedziałem, nie mówiłem nawet najbliższym współpracownikom…

    Bo ktoś mógłby uznać mnie, że już mu się coś tam w głowie miesza, wszędzie widzi wroga”

    Andrzej Lepper,

    w ostatnim wywiadzie, trzy dni przed śmiercią

    [ poseł na Sejm dwóch kadencji,
    wicemarszałek Sejmu,
    poseł do Parlamentu Europejskiego,
    wicepremier rządu polskiego
    ]
    Bez znajomości faktów nt. … wszelkie dywagacje będą
    nie na miejscu…
    http://werwolfcompl.blogspot.com/

  7. wieczorynka
    4 września 2016 at 14:37

    Jestem w podobnej sytuacji jak Wrocławianie i inni mieszkańcy ziem zachodnich, mieszkam w Warmińsko Mazurskim. Atmosferę czuje się zbliżoną. Nie będę się rozpisywała gdyż Autor zrobił to dostatecznie.
    Nawiążę tylko do jednego z komentatorów, gwarantem zachodnich granic Polski był ZSRR, jak się zachowa Rosja nie wiem, czara goryczy w stosunkach z Rosją ma menisk wypukły przysłużyli się temu niektórzy politycy z Polski.

    • Lech
      4 września 2016 at 16:00

      @Wieczorynko ja również mieszkam na tych Ziemiach. Oczywiście zgadzam się z tym co napisałaś. Elity (mądre) tworzy się latami. My Polacy celujemy w niszczeniu własnych autorytetów. Nawet gdy nagle zmądrzejemy, to już nie starczy nam czasu na odkręcenie tego, co już namieszaliśmy. Ławka PiS’u jest rozpaczliwie krótka, kiepska i owładnięta chęcią odwetu. Czyż oni nie myślą co czynią? Ponieważ również dostrzegam ten menisk wypukły u Rosjan, dlatego stawiam na Eurokouchoz (wg @inicjatora), ale taki od Lizbony po Władywostok. Gdyby moje marzenie się nie spełniło, to Rosjanie poradzą sobie sami z Europy nawet nie ustępując. My nie!

      • krzyk58
        4 września 2016 at 17:49

        …ale taki od Lizbony po Władywostok.
        Pnie Lechu twardo należy stąpać po ziemi, więcej
        pragmatyzmu… STALIN by ZSRR mógł istnieć
        nie jako kolonia ‘odkręcał” po duecie Lenin – Trocki. Putin to samo po dokonaniach предатели
        Gorbaczowa,Jelcyna…sądzi pan iż mógłby ot tak
        sobie – otworzyć wspólną przestrzeń? Zwłaszcza
        po ostatnich doświadczeniach ??? Już padają
        retoryczne pytania pod adresem Putina….

        http://www.privetsochi.ru/uploads/images/00/09/73/2013/04/06/7b2b3f.jpg

      • wieczorynka
        4 września 2016 at 19:26

        @ Lech, mam też dobrą wiadomość, gdy prezydent USA przyleciał z oficjalną wizytą do Chin to nie podstawiono mu specjalnych schodów i nie rozłożono czerwonego dywanu a to daje do myślenia. Polityka Wschodu zawsze wygrywała z polityką Zachodu liczę zatem, że tym razem też tak będzie.

      • krzyk58
        4 września 2016 at 20:49
  8. wlodek
    4 września 2016 at 20:04

    Mykoła,Dobra Zmiana na boisku.Z 2:0 zrobiło się 2:2.Zaczyna się”Polacy nic się nie stało”.A kto winien?Oczywiście Putin,przekupił Kazachów!

    • krzyk58
      4 września 2016 at 20:41

      A może Polaków? Kto tam wie… 🙂 без водки не разберешь…

      • wlodek
        4 września 2016 at 21:18

        Krzyku,Milika przekupili na 100%,albo zainstalowali hybrydowe przyciągające słupki i poprzeczkę, i znowu Putin!Pozdro,na Śląsku burze.

  9. wieczorynka
    4 września 2016 at 21:38

    @ krzyku, dzięki za podrzuconego linka, zdjęcia bezcenne a ja życzę Zachodowi i to bardzo szczerze niech spotka ich los, który oni zgotowali innym. Jak zwykle pozdrawiam po starej znajomości.

  10. Lech
    4 września 2016 at 23:24

    @krzyku oczywiście odkręcał Stalin po NEP’ie, odkręcał Putin po pierestrojce. Stalin udowodnił, że odkręcił skutecznie. Putin jeszcze nie udowodnił i oby nie musiał tego czynić, bo nasze plecy mogłyby tego nie wytrzymać, przy czym nie Putin by je garbował, a pewnie Poroszenko, lub ktoś od niego w zastępstwie. O plecy reszty Europejczyków się nie obawiam. Wyobraź sobie jednak scenariusz wygranej Trumpa. Europa sama będzie zabiegać o dobre kontakty z Rosją.Niemcy bez tego już to czynią Na razie toczy się gra o Chiny. UE również to musi wziąć pod uwagę. Putin jednak, jako polityk bardziej na wschód przesunięty, lepiej pojmuje historię od tych przesuniętych bardziej na zachód. Już buńczucznie nie powie, że jego czołgi, jak trzeba będzie, to zatrzymają się na Atlantyckich plażach. Tym bardziej tego nie uczyni.
    Tak że Wieczorynka może mieć rację. A memy. Cały internet od nich pęka, chociaż uwzględniając zadłużenie USA wobec Chin… w mem’ie może być coś na rzeczy. Poza tym bardzo serdecznie pozdrawiam Cię dziękując za żywe i cięte reakcje.

  11. Mykoła
    5 września 2016 at 12:35

    Wladyk dobrą zmianę trener Nawałka przeprowadził na EURO, gdzie wymienił zamiast Milika to Grosickiego, ale Polska odniosła “sukces” weszła do ćwierć finału. Zachowanie się Glika było nie tylko chamskie ale żenujące razem z całą ekipą. Wladyk ty mi wytłumacz po co ci ćwierć mózgowcy się przed wejściem na murawę żegnają, nie lepiej by było zatrudnić co najmniej dwóch kapelanów jeden z wiary rzymsko-katolickiej, drugi prawosławny i dać im krucyfiksy aby przed wejściem na murawę ci ćwierć mózgowcy mogli pocałować a do wycierania miejsc pocałunkowych użyć szmatek o kolorach biało-czerwonych. Wierzę, że skutek był by znacznie większy i nie musieli byśmy śpiewać “Polacy nic się nie stało i podejrzewać Prezydenta Putina o złe rzeczy. Pozdrawiam.

  12. wlodek
    5 września 2016 at 13:51

    Mykoła,pomysł dobry ale obok orzełka proponuję foto Prezesa aby im przypominał kto się za nich weźmie w przypadku przegranej, i koniecznie przed meczem Apel Smoleński!

  13. krzyk58
    5 września 2016 at 15:42

    …Panu Dutkiewiczowi chyba nie zaszkodzi przypomnieć, że Breslau się skończył. Niech żyje Wrocław. POLSKI WROCŁAW!… ” Polska, by przetrwać i być kimś znaczniejszym winna poszukiwać zbliżenia ze słowiańskimi narodami. Dziś można by rzec, że stolicą współczesnych Jagiellonów jest Moskwa. Póki co musimy pilnie strzec piastowskiego dziedzictwa Bolesława Chrobrego, a i ono jest mocno zagrożone.

    Polskie imperium. http://www.mysl-polska.pl/996

  14. Mykoła
    5 września 2016 at 15:52

    Wladyk Prezesowi daj spokój – tyle chłopina ma na głowie, nie obarczaj go tym za co tyle ludzi odpowiada i przy tej okazji kasuje niezły szmal. Nie wiem co się stało ze znawcą sportu w Polsce i nie tylko, chyba nie znikł z horyzontu a może został w Rio i ściga Ruskich czy dalej nie biorą, mam na myśli sławetnego znawcę i komentatora pana Persona – chyba mu się nic złego nie stało, bo znów by był posądzony Prezydent Putin Bogu ducha winien. Pozdrawiam wszystkich z OP łącznie z panem Mietkiem.

  15. wieczorynka
    5 września 2016 at 19:37

    @ Mykoła, @ Włodek, zamiast piłki kopanej (od której tylko boks jest bardziej brutalny) proponuję balet, jazdę figurową na łyżwach lub narciarstwo alpejskie, piłka kopana jest tylko bardziej hałaśliwa no i według mojej oceny nieestetyczna, pozdrawiam panów i zachęcam do refleksji nad dyscyplinami, które wymieniłam wcześniej.

    • wlodek
      5 września 2016 at 21:18

      Zapomniałaś o szachach,a na poważnie wolę z tych estetycznych tenis ziemny! Pozdro.

      • wieczorynka
        5 września 2016 at 21:46

        Masz rację szachy, przecież Prezydent FR jest szachistą i potrafi przewidzieć dwa ruchy do przodu. Choć czasami trzeba zrobić dwa kroki do przodu tylko po to aby móc wykonać jeden krok wstecz na tym polega polityka. Pozdro. panowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Historia

Scroll Up