Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

27 maja 2017

Władimir Putin: А я Вам скажу без всяких шуток… пожалуйста, флаг в руки, начинайте


В.Путин, В ходе интервью международному информационному холдингу Bloomberg. 2 сентября 2016 года fot. source.: пресс-службы и информации Президента России Kremlin.ru

Znowu każda okazja do plucia na Rosję jest dobra. Niestety nie powstydził się jej nawet sam Bloomberg, albowiem próba manipulacji tezami z wywiadu pana Władimira Putina – Prezydenta Federacji Rosyjskiej, jest klasycznym przykładem prowokacji. Dodajmy bardzo wyrafinowanej i doskonale przemyślanej.

Pan Władimir Putin Prezydent Federacji Rosyjskiej, przebywał ostatnio we Władywostoku, gdzie Rosja zorganizowała II Wschodnie Forum Ekonomiczne (podobne do analogicznej imprezy w St. Petersburgu). Jednym z gości była delegacja z Japonii, z szefem państwa na czele szczegóły: [tutaj] – Kremlin.ru, a w relacjach z Japonią istotnym czynnikiem dla Rosji jest kwestia japońskiego punktu widzenia na część rosyjskiego terytorium – Wyspy Kurylskie, które Japonia straciła w wyniku II Wojny Światowej. Niestety rząd w Tokio nie uznaje tego faktu, głównie z powodów prestiżowych, jednakże jest w tym pewna logika, która z punktu widzenia Japonii jest jak najbardziej zrozumiała, aczkolwiek jest to kwestia samoograniczająca Japonię w relacjach z Federacją Rosyjską. To oczywiście ich wybór.

Prowadzący wywiad, który można przeczytać i obejrzeć w języku rosyjskim [tutaj] – Kremlin.ru, dokonał celowej prowokacji wobec pana Prezydenta, prawdopodobnie licząc na to, że uda mu się doprowadzić do wypowiedzi, która nie tylko uczyni go sławnym, ale przede wszystkim będzie miała wtórne zastosowanie w pokazaniu, jaka Rosja jest zła. Jednakże pan Władimir Putin, nie tylko przedstawił prawdę, ale jeszcze przywołał rzeczywistość, uniemożliwiając pytającemu skonsumowanie prowokacji przez stworzenie tzw. sytuacji z niczego. Dziennikarze na tym poziomie odniesienia bardzo często po prostu służą służbom specjalnym, jest wiele znanych przypadków tego typu działań, czy było tak w tym przypadku, tego nie wiemy. Jednakże jeżeli znany dziennikarz, bardzo szanowanego holdingu medialnego zadaje pytania będące czystą prowokacją opartą na dorozumianym porównaniu kontekstowym, do odpowiedzi interlokutora wynikającej z wcześniejszego bardzo ważnego pytania, to nie jest przypadek. Zresztą prowadzący wywiad próbuje się nieudolnie asekurować, usiłując maskować swoje intencje, będące istotą jego prowokacji, twierdząc po zadaniu pytania, że oczywiście było ono żartem, jednakże to tylko pogarsza jego sytuację i ośmiesza instytucję, którą reprezentuje. Wszystko bowiem wymaga pewnej formy. Inaczej rozmawia się z kolegami przy piwie, a inaczej z Prezydentem termojądrowego supermocarstwa.

Prowadzący wywiad starał się porównać sytuację Wysp Kurylskich do rosyjsko-chińskich ustaleń dotyczących delimitacji linii granicznej z 2004 roku, na siłę sugerując rzekomą analogię, bez poszanowania kwestii prawnych na które powołał się pan Prezydent. Prezydent wyraźnie wskazuje na różnice w kontekście prawnym regulacji granicznych rosyjsko-chińskich, a stosunku z Japonią, wynikającego z zaszłości wojennych. W kulminacyjnym momencie prowadzący zadaje pytanie: Дж.Миклетвейт: Действительно, мне кажется, что территория на восточном фланге Вас не так сильно волнует. Вы остров Тарабаров, например, Китаю отдали в 2004 году, а вот Калининград, например, может, тоже отдать?” [Źródło j.w. Kremlin.ru] Sugerując, że wschodnie terytoria nie interesują szczególnie państwa rosyjskiego, chociaż pan Prezydent już kilka akapitów wcześniej, najwidoczniej przewidując prowokację wyraźnie zaznaczył, że „В.Путин: Мы не торгуем территориями (…).” Warto jednak wczytać się w słowa pana Prezydenta bardzo dokładnie, albowiem pokazują one nadzwyczaj dobitnie, nie tylko oczywiste fakty, np. że rosyjski dialog polityczny ze światem opiera się na prawdzie i prawie międzynarodowym, ale przede wszystkim, że Rosja jest supermocarstwem, które niczego nie musi, ale wszystko może jeżeli zechce.

Najpierw do wspomnianego już przerywnika prowadzącego, przed którym pan Prezydent powiedział: „А третье – что касается западной части. Вы сказали про Калининград.”, mamy klasyczną odpowiedź dyplomaty, którym jak widać pan Prezydent jest doskonałym i wybitnym. Później, gdy słyszy od prowadzącego, że to „Дж.Миклетвейт: Это шутка, конечно.” Przemawia już jako rządzący termonuklearnym supermocarstwem. To wspaniałe, bardzo ważne słowa, będące streszczeniem rosyjskiej doktryny państwowej w pigułce. Chociaż można również uznać, że oto objawiło się poczucie humoru pana Prezydenta, który jako szef najpotężniejszego państwa na świecie, może sobie pozwolić nie tylko na mówienie wprost, ale i na mówienie prawdy o polityce międzynarodowej, tak żeby nikt nie miał żadnych wątpliwości, a ewentualne próby manipulowania jego słowami były po prostu marne. Ten fragment jest tak dobry, że warto się go nauczyć nawet na pamięć, albo co najmniej wydrukować, oprawić w ramkę i jak ktoś lubi takie działania wysłać do Waszyngtonu, źródła tej parszywej próby prowokacji. Tak, żeby ten, kto jako pokojowy noblista próbuje świadomie lub nieświadomie od kilku lat podpalić Europę zrozumiał, jaki dystans go dzieli od prawdy, która zawsze się obroni. Pan Prezydent powiedział: „В.Путин: А я Вам скажу без всяких шуток. Если кому‑то хочется начать пересматривать итоги Второй мировой войны, давайте попробуем подискутировать на эту тему. Но тогда нужно дискутировать не по Калининграду, а в целом по восточным землям Германии, по Львову, который был частью Польши, и так далее, и так далее. Там есть и Венгрия, есть и Румыния. Если кому‑то хочется вскрыть этот ящик Пандоры и начать с ним работать, – пожалуйста, флаг в руки, начинайте.” W konsekwencji w drugiej części wywiadu prowadzący wybitnie złagodniał Kremlin.ru, prowokacja się nie udała.

Pan Prezydent nie powiedział niczego nadzwyczajnego, jedynie wskazał na oczywisty kontekst, konsekwencji naruszania ustaleń z końca II Wojny Światowej przez Zachód. Nie da się bowiem mówić o granicach w Europie, prowokując szefa państwa rosyjskiego, do wypowiedzi o statusie Obwodu Kaliningradzkiego, którego rosyjskość wynika z krwi Żołnierzy Armii Czerwonej, którzy wyzwolili Europę Środkową i Wschodnią spod władzy hitlerowskiego faszyzmu z państwa niemieckiego. Po prostu już samo pytanie o status polityczny Obwodu, to bezczelna, chamska i plugawa prowokacja, gardząca realiami historycznymi, które przecież nie wzięły się z winy Rosji. Czego byśmy bowiem nie mówili o genezie II Wojny Światowej, to jednak nie ZSRR rozpoczął działania wojenne, opisanie źródeł paktu Ribbentrop-Mołotow w rosyjskiej historiografii jest jednoznaczne. Jeżeli więc, dzisiaj komukolwiek wydaje się, że może bawić się w erystykę z Prezydentem Federacji Rosyjskiej, prowokując go do wypowiedzi odnoszących się do statusu państwowego, jakiejś wyspy na pograniczu chińskim, czy też do wypowiedzi na temat prawno-państwowego statusu rosyjskich Kuryli, ten jest co najmniej głupcem, a w rzeczywistości – podpalaczem pokoju międzynarodowego. Nie tylko otwiera puszkę Pandory, co w zasadzie już się dokonało po zamachu stanu na Ukrainie, ale przede wszystkim popełnia błąd w skali. Chodzi oczywiście o skalę Rosji, którą stać pod względem posiadanych sił i środków na prowadzenie aktywnej polityki, na wszystkich możliwych wektorach zainteresowań, a jak dowodzi sukces operacji w Syrii – także i na całym świecie.

Proszę sobie wyobrazić sytuację, że pana Baracka Obamę – Prezydenta Stanów Zjednoczonych, dziennikarz np. RT.com zapytałby o to, czy zamierza oddać Kalifornię i Teksas – Meksykowi, Alaskę – Federacji Rosyjskiej, a Luizjanę – Francji? Natychmiast słyszelibyśmy o kolejnej prowokacji rosyjskich mediów, działaniach propagandowych Kremla, inne bzdury i kłamstwa jakie standardowo opowiada się o Federacji Rosyjskiej. Tymczasem jeden z największych i uważanych za najbardziej wiarygodny – zachodnich holdingów medialnych, bezczelnie prowokuje, igrając z kwestiami zdolnymi doprowadzić do wojny totalnej w Europie – i nie ma problemu. Nic się nie stało, nie ma żadnego problemu. Nikt, tego nie zauważa, co najwyżej media usiłują na siłę wycisnąć tyle kłamstwa ile się tylko da, z nieudanej próby medialnej prowokacji wycisnąć. To w istocie żałosne, ale jak każdy może się przekonać, nie jest tak łatwo sprowokować Prezydenta Rosji, pan Władimir Putin w swojej jednej wypowiedzi zrobił więcej dla pokoju międzynarodowego, niż pan Obama przez cały okres swoich rządów.

Tags: , , , , , , , , ,

26 komentarzy “Władimir Putin: А я Вам скажу без всяких шуток… пожалуйста, флаг в руки, начинайте”

  1. Sasanka
    3 września 2016 at 07:14

    Zauważyłam, że jak się kliknie w zdjęcie pana Prezydenta to można je pobrać we wspaniałej olbrzymiej rozdzielczości!!! Warto pobrać i ustawić sobie na ekranie!!!

  2. wlodek
    3 września 2016 at 07:36

    Krakauerze,wielkie dzięki za szybkość reakcji.P.Prezydent W.W.Putin daje przykład jak powinien zachowywać się przywódca narodu który broni interesu nie w imię iluzorycznych wartości “Międzymorza”,a realiów po II Wojnie okupioną krwią rosyjskich żołnierzy. Dzięki.Pozdro!

  3. Henryk z Hamburga
    3 września 2016 at 08:03

    Bardzo sprytna prowokacja – per facta concludentia, ale Prezydent się nie dał, jest wybitnym prawnikiem, a Rosja ma rację w tym jałowym sporze wynikającym z rewindykacyjnych japońskich roszczeń. Z Chinami mieli umowę i Chiny domagały się jej wcielenia w życie. Natomiast ręka podniesiona na Kaliningrad musi zostać obcięta. Jak się komuś wydaje, że może sobie podcierać swoją parchatą mordę życiem ponad miliona mieszkańców Obwodu, ten się może bardzo mocno zdziwić…

  4. Inicjator
    3 września 2016 at 08:12

    Ciekawa relacja.

    Rzeczywiście, istnieje na Zachodzie traktowanie Rosji i Rosjan jako GŁUPKÓW czy też WIEŚNIAKÓW, którym zawsze można wszystko zarzucić – niech się tłumaczą.

    Na szczęście Rosją rządzą ludzie opanowani, inteligentni i kompetentni.

    Do tego są Rosyjskimi Patriotami, widzącymi potrzeby STABILNOŚCI świata, w interesie całej ludzkości.

    Lekkie i dowcipne odparcie prowokacji dziennikarskiej pokazało te cechy rosyjskiego przywódcy, które wysuwają Go na czoło światowych polityków.

    To jest po prostu mąż stanu, a inni to tylko mniejsze czy większe kundelki, i to ujadające w nie wiadomo czyim interesie.

  5. Wielka Polska Katolicka
    3 września 2016 at 08:25

    Wasz putin (celowo z małej) prosił się japończyków, żeby kupili od niego Rosnieft i Kuryle, bo nie ma kasy na prezenty dla swoich hunwejbinów którzy trzymają za mordę Rosjan i boi się że spotka go los Janukowycza, tylko dokąd uciekać będąc putinem? Ten sam dylemat miał też stalin… ale jak wiadomo poduszka w rękach Berii załatwiła sprawę 🙂

    • krzyk58
      3 września 2016 at 09:36

      No,no,no 🙂 jakiś postęp, w mowie i piśmie – dlatego
      że udało się spłodzić ze dwa zdania,niekoniecznie
      z sensem…….aaaaaaaaaaa,obsesyjna wręcz nienawiść do STALINA – tłumaczy wiele…. kosmopolita 🙂

    • jerzyjj
      3 września 2016 at 12:03

      DO “wielka polska katolicka”…
      Widocznego gołym okiem wpływu na twój organizm modyfikowanej genetycznie żywności i szczepionek na bazie rtęci, którymi raczono ciebie i raczy się dalej ogłupione polactfo choć byś się obrobiła po pachy nie ukryjesz. Wszystko to to piąta sprawa bo liczy się uzyskany efekt końcowy na takim jak ty doświadczalnym króliku w postaci nieodwracalnych uszkodzeń mózgu [vide treść twojego komentarza].
      PS…
      Nie jest wstydem manifestowanie swojej wiary i religijności. Wstydem jest robienie tego bezwiednie. A niestety większość ‘katolików’ tak działa. Nie czytają Pisma Świętego, nie zagłębiają się w nauki, a kiedy już są w kościele i słuchają kazania to tylko po to, by uspokoić swoje sumienie. Potem obnoszą się z tym, że w piątek nie jedzą mięsa, że mają miesiąc bez alkoholu, że w adwencie wyrzekają się przyjemności… Ale nie robią tego, bo chcą, ale dlatego, że tak nakazuje nauka kościoła. Nauka, której nie rozumieją, ale przyjmują. Jaki jest wtedy sens takiego pokazywania swojej religijności? Wstyd jest być zacofanym katolikiem wyśmiewającym Świadków Jehowy, którzy ze słowem Boga chodzą po ludziach i pytają: “Czy pani/pan na prawdę wierzy w Boga, który nas zbawił?” I co odpowiada manifestujący swoją religijność katolik? “Tak wierzę, ale tylko w niedzielę przed obiadem, a poza tym, to ja już “mam” swojego Boga…

  6. Wierny czytelnik
    3 września 2016 at 09:06

    Te słowa: “пожалуйста, флаг в руки, начинайте” wejdą do kultury międzynarodowej.

  7. wlodek
    3 września 2016 at 09:14

    wielka polska katolicka/celowo z małej litery/,na głupotę nie ma lekarstwa,po co ty pisomatołku się tu produkujesz.Wracaj na łono ojca dyrektora/też z małej litery!

  8. Adam Bielawski
    3 września 2016 at 09:35

    Po Bloombergu spodziewałem się więcej rozsądku, ale czego się generalnie spodziewać po zachodzie?

  9. Wojciech
    3 września 2016 at 09:39

    Rosja i świat ma wielkiego i mądrego lidera.
    „пожалуйста, флаг в руки, начинайте”

  10. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    3 września 2016 at 09:47

    Ja chyba rzeczywiście wyślę tekst do Białego Domu.

  11. Mykoła
    3 września 2016 at 09:59

    Do wielka polska katolicka, “bierz krzyż do ręki i goń moskala, goń, gł….. goń po chrześcijańsku a jeszcze lepiej po katolicku, po polskiemu.

  12. Inocjator
    3 września 2016 at 10:47

    Po prostu realia i chodzenie po Ziemi, TEJ ZIEMI, czego pisomatołkom brakuje.

    Zastanawiam się, co powoduje taką nieracjonalną rusofilię.

    Głupota oparta na zaprzeczeniu wartościom chrześcijańskich czy etat opłacany przez Zachodnie ośrodki mające na celu destabilizację naszego regionu?

    Cały czas pamiętajmy o silnych, wpływowych i bogatych środowiskach ukraińskich w USA i Kanadzie.

    W ich interesie (smert Lachom) występują amerykańscy politycy, po to by otaczać Rosję i siać zamęt

    Katolik powinien znać słowa kapłana wypowiadane podczas Mszy Św.: i chroń nas Panie od wszelkiego zamętu.

    Amen.

    P.S.

    Zamęt w czasach występowania broni masowego rażenia może przynieść ANIHILACJĘ WSZELKIEGO ŻYCIA.

    Czy o to chodzi Wielkiemu Polskiemu Katolikowi, który powinien bronić każdego życia, od narodzin (zapłodniony embrion) – do NATURALNEJ śmierci?

    Albo się jest katolikiem, albo nie.

    Nie można być częściowo w ciąży, za przypomnienie czego wielkie dzięki Prezydentowi Federacji Rosyjskiej.

    • krzyk58
      3 września 2016 at 15:58

      Może ‘idzie” jednak o rusofobię?

      …. W drugim zdaniu.

  13. krzyk58
    3 września 2016 at 11:09
  14. wlodek
    3 września 2016 at 13:23

    Jesteśmy z wami świadkami jak centrum świata przesuwa się na Daleki Wschód! Obecność głów Japonii,Korei Płd,Australii w Władywostoku i chęć stworzenia strefy wolnego handlu + Chiny, a euro matołki?Historycznie problem Krymu nie istnieje,podkreśla Władymir w tym gronie,i co milczą!!!Do czego ku…doprowadziliśmy,a teraz zaczną ze Smoleńskiem garkotłuki!

  15. krzyk58
    3 września 2016 at 13:45
  16. krzyk58
    3 września 2016 at 15:34

    Tzw.wolny świat ma czelność na zadawanie Rosji
    chamskich i prowokacyjnych pytań – Rosja musi także
    pytać o “to i owo” – są tematy naprawdę niewygodne
    “oazom wolności i praw człowieka”…wówczas okaże się
    że król jest nagi! Ciągłe ustępowanie pola pod przykrywką nie ulegania (chamskim) prowokacjom
    rozzuchwala odwiecznych wrogów pokoju,gdyż ‘ony” rozumieją i zrozumieją
    jedynie język siły czy arogancji.Poczęstunek kopniakiem, pogłaskanie “lisciem po mordzie’ – przywraca trzeźwość(jasność) umysłu i szacunek do adwersarza… 🙂
    Tak już jest skonstruowany obcy i wrogi Nam Słowianom, “świat wolnego człowieka”… świat anglosasów!
    Niestety!! Tak mają się sprawy.

  17. wieczorynka
    3 września 2016 at 17:24

    Nawiążę tylko do Wysp Kurylskich, zostały one podarowane ZSRR przez yanki w zamian za zakończenie wojny z Japonią. Swego czasu Rosja próbowała porozumieć się z Japonią odnośnie tych wysp, sytuacja polityczna się zmieniła i temat pozostał.
    Historii uczyłam się za czasów PRL zatem informacja może być zakłamana, liczy się tylko historia rozpowszechniana przez IPN.

  18. Je Suis Obserwatorpolityczny.pl
    3 września 2016 at 18:10

    Jedno słowo – świetny tekst, a wypowiedź Prezydenta znakomita. Oczywiście zdjęcie również fajne. Na pewno na szczycie G20 wydarzy się wiele ciekawego

  19. krzyk58
    3 września 2016 at 20:34
  20. WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY
    3 września 2016 at 21:57

    Bardzo dobrze że obnażyliście kolejne kłamstwa. Debile z wielu polskojęzycznych łże mediów już pisali że Rosjanie oddadzą nam Kaliningrad

  21. qw22
    3 września 2016 at 22:01

    Спасибо большое Президент Путин!

  22. Kamczatka
    3 września 2016 at 22:33

    Istnieje kilka wariantów tego przysłowia. Najprawdopodobniej Владимир Владимирович miał na myśli: “Флаг вам в руки, барабан на шею и поезд навстречу.”
    Spodziewam się że tym razem “Zachód” potrafi poprawnie przetłumaczyć.
    Wcześniej było jakoś nie bardzo. Mam na myśli słynne “Я вам покажу кузькину мать!” (Н.С Хрущев).

  23. wlodek
    3 września 2016 at 22:43

    Coś mi się wydaje,że Litwa,Łotwa, Estonia zrozumiały, stąd ich nieobecność na 25″niepodległości”,że rusofobia doprowadziła ich do”żopy”Nasi jeszcze nie mogą zrozumieć że Wujek daleko i dalej żąda wiz i posłuszeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

About krakauer,

Scroll Up