Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

27 marca 2017

Proszę być konsekwentnym panie Prezydencie!


 Czytając wystąpienie pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP, wygłoszone podczas uroczystości pogrzebowych „Inki” i „Zagończyka” [Źródło tutaj], trzeba jednoznacznie stwierdzić, że pan Prezydent niestety nie jest Prezydentem wszystkich Polaków. Co więcej, nawet nie do końca uznaje ciągłość państwa, jednakże jest w tym nieuznawaniu rażąco niekonsekwentny.

Analizę przemówienia możemy sobie darować, to mowa pogrzebowa, trzeba schylić głowę i oddać szacunek ludziom, którzy zostali zamordowani w sposób bestialski. Są jednak w tym przemówieniu takie fragmenty, które nie odnoszą się tylko do wspomnień zamordowanych bohaterów podziemia niepodległościowego, ale równolegle odnoszą się do rzeczywistości, jak i podsumowują naszą teraźniejszość i niedawno minioną przeszłość. Nie można ich nie zauważyć, dlatego przy całym szacunku do pochowanych męczenników sprawy narodowej, należy poważnie się zastanowić nad tym, jakie wzorce pan Prezydent afirmuje i jaki przekaz głosi w 2016 roku. Poniższe fragmenty zmuszają do refleksji, niech je każdy oceni sam, poniższa analiza nie jest krytyką i absolutnie nie powinna nią być i nigdy by jej nie było, jakby to mówiła matka, ojciec, ktoś z rodziny. Jeżeli jednak takie słowa wypowiada Prezydent państwa, to każdemu wolno je interpretować i oceniać, tak jak i pan Prezydent ocenia i interpretuje.

Po pierwsze: <<(…) o ile można powiedzieć, że do 89 roku był ustrój tych samych zdrajców, którzy zamordowali „Inkę” i „Zagończyka”, to przecież po 89 roku – teoretycznie nie. To jak to się stało, że trzeba było 27 lat czekać na to, by Polska mogła pochować swoich Bohaterów? >> Źródło j.w. i nast.

– Ustrój tych samych zdrajców? Do 1989 roku? Którzy zamordowali? Znaczy się w Polsce do 1939 roku nie mordowano ludzi z powodów politycznych? Jak w związku z tym określimy tamtych decydentów politycznych? A w okresie wojny? Wyroki tzw. Sądów podziemnych, to wszystkie były w glorii chwały, czy czasami po prostu likwidowano – a nie wiadomo do dzisiaj dlaczego? Poza tym jeżeli uznajemy, że był to ustrój zdrajców, to proszę ich aresztować – za zdradę jest paragraf i zdaje się nie przedawnia! Dlaczego ci zdrajcy chodzą po ulicach? Może Ludowe Wojsko Polskie okupowało Polskę? Jeżeli słuchało rozkazów od zdrajców, to znaczy, że się przyczyniało do utrzymania ich ustroju. Jeżeli tak, to dlaczego wypłacamy tym poplecznikom zdrajców emerytury? Bądźmy konsekwentni, przecież ograniczono emerytury funkcjonariuszom MSW. W ogóle przecież masa ludzi wówczas pracowała, zamiast zachować się jak należy! Może pozbawmy ich emerytur za okres przepracowany w PRL?

No właśnie dlaczego trzeba było tyle czekać? Przecież prawica już rządziła. Dlaczego wówczas nie doprowadzono do wyjaśnienia tej komunistycznej zbrodni?

Po drugie: „Bo jest coś takiego jak chluba Bohatera, chluba Bohatera, która spływa potem na następne pokolenia, ale jest też i piętno zdrajcy i ono też jest bardzo trwałe.”

– Znaczy się chwała i infamia są dziedziczne? Jeżeli tak, to mamy problem, ponieważ z pół Śląska z tamtego okresu walczyła w wojskach Kanclerza Hitlera, a druga połowa siedziała w obozach, była prześladowana, cierpiała. Często to byli kuzyni, bracia, ojcowie i synowie, to były córki, wychodzące za Niemców, podpisujące niemieckie Volkslisty. Szukać dalej? Znajdziemy bez najmniejszego problemu szmalcowników, zdrajców i wielu innych ludzi, którzy zbłądzili w okresie ostatniej okupacji. Znaczy się ich dzieci i wnuki dziedziczą część hańby? Jeżeli tak, to może przejrzymy kto się dorobił majątku w latach 1939-1945. Wnioski mogłyby nas wszystkich zaskoczyć. Jednak bądźmy konsekwentni.

Po trzecie: „a ona ruszyła do walki nie mając jeszcze nawet 17 lat, po to, żeby odzyskać Polskę. A potem mimo, że walka została na chwilę przerwana i już się wydawało, że będzie miała normalne życie, jednak doszła do wniosku, że taka Polska, jaką ktoś próbuje tworzyć, to nie jest prawdziwa Polska, to nie jest wolna Polska, to nie jest niepodległa Polska, to nie jest taka Polska, o jaką ona i inni walczyli, i wróciła do lasu.

– Tego nie można w żaden sposób skomentować, ponieważ te słowa odnoszą się do osoby zmarłej, a zmarłym ZAWSZE należy się szacunek, albo przynajmniej milczenie nad grobami. Jednakże właśnie w majestacie dramatycznej śmierci tej młodej osoby, trzeba zadać sobie pytanie, czy naprawdę chcielibyśmy dzisiaj przekazywać takie wzorce osobowe – najwyższego poświęcenia się u dzieci i młodzieży? Proszę pamiętać, że w Powstaniach brały udział dzieci, w obronie Lwowa brały udział dzieci, mamy długą historię poświęcenia się najmłodszych m.in. za to, żebyśmy dzisiaj mogli pisać i czytać te słowa po polsku. Jednakże oceńcie to państwo sami. Tu nie ma łatwej odpowiedzi, mówimy o śmierci nastolatki! Jak wynika ze słów pana Prezydenta – będącej w istocie świadomym poświęceniem. To bardzo poważne słowa. Jednakże nawet chyląc czoła myślmy. Proszę sobie zadać pytanie, czy mając 17 letnią córkę, chcielibyście żeby dokonała świadomego poświęcenia swojego życia? Skoro Prezydent dokonał takiej skaryfikacji, dokonując nawet projekcji rzekomo uzasadniającej to poświęcenie, to trzeba się zapytać, czy rzeczywiście w sierpniu 1946 roku w Polsce, trzeba było/warto było/należało się/istniała potrzeba (proszę wstawić dowolne bo brakuje słów) wybierać świadome poświęcenie swojego życia? Przecież powszechnie było wiadomo o zdradzie aliantów i pozostawieniu Polski sam na sam z potęgą NKWD, Armii Czerwonej i jak pan Prezydent powiedział – zdrajców, w domyśle rodzimych. Czy naprawdę odpowiedzią na Jałtę i Poczdam, później cofnięcie uznania dla tzw. Rządu w Londynie – ze strony młodych 17 lub 18 letnich polskich kobiet miało być wówczas świadome poświęcenie życia? Dla Ojczyzny? Dla babci? Bo Polska nie ta? Ludzie o czym w ogóle mówimy! Prezydent zmarnował szansę na wskazanie jakim dramatycznym losem był los ś.p. Danuty Siedzik, który wówczas podzieliło wielu spośród jej pokolenia (straciła rodziców – zabili ich Niemcy), trochę młodszych od tzw. Kolumbów, a trochę starszych, żeby matka zatrzymała w domu lub schowała w piwnicy.

Po czwarte: „(…) On się wychował na micie powstańców, tych styczniowych przede wszystkim. Ona również na micie powstańców styczniowych, na micie pokolenia jej rodziców, które odzyskało dla Polski niepodległość, które budowało drugą Rzeczpospolitą.

Drugą Rzeczpospolitą budowali głównie Chłopi i Robotnicy, przeważnie nędznie i głodowo wynagradzani. Elity ówczesne pozwoliły sobie na stosunkowo wysoki poziom życia, znacząco zaniedbując potrzeby społeczeństwa. Najlepiej nie odwołujmy się do narodowych mitów, ponieważ może się okazać, że to tylko mity i niewiele z nich nam pozostało. Nad naśladownictwem to się trzeba by poważnie zastanowić. Zwłaszcza, że ta młoda Kobieta, w zasadzie jeszcze dziecko, była bita, maltretowana i torturowana, żeby nie napisać więcej. O tej cenie – wykuwania narodowych mitów pan Prezydent, co jest zaskakujące nie wspomniał. O Strachu tego dziecka nie wspomniał! O Łzach nie wspomniał! Dobrze, że chociaż reżimowa służba propagandowa wyemitowała ten wstrząsający film (silnie naiwny w warstwie retrospekcji), który i tak nie oddaje nawet w części tego, jak bardzo cierpiała ta młoda Kobieta – to dziecko.

Po piąte: „Dlaczego ona w ostatnich chwilach swojego życia napisała: „powiedzcie babci, że zachowałam się jak trzeba”? Nie, że ją kocham. Nie, że babciu nic się nie dzieję. „Powiedzcie babci, że zachowałam się jak trzeba”. Dlaczego? Bo babcia czekała na te słowa, żeby była pewna, że wnuczka zachowała godność i rodzina zachowała godność. Widocznie przekazała swojej babci, a więc starszemu pokoleniu, to co było dla niej najważniejsze.

– Szokująca kolejna afirmacja świadomego poświęcenia życia przez osobę na progu pełnoletności. Młodą Kobietę, która mogła żyć. Ponieważ to skrajnie poważna sprawa, gdzie pan Prezydent dokonuje prezentacji wzorców zachowań w sytuacjach krytycznych, które najwyraźniej afirmuje. Trzeba się zapytać zupełnie na poważnie, czy godność w rozumieniu granicznym, jest równoważna życiu w rozumieniu granicznym? Jeżeli dla pana Prezydenta w jakiejś mierze tak, to biada nam wszystkim. Problem polega na tym, że dzisiaj są takie technologie zabijania, że może nie być komu przekazać, tego jak się zachowało w momencie wyboru granicznego. Co z chrześcijańskim nakazem ochrony życia – zawsze i wszędzie? Naprawdę bądźmy konsekwentni. Byłoby wspaniałym zaskoczeniem, gdyby w takim momencie pan Prezydent powiedział, że to wielka i dramatyczna ofiara, jedna z najbardziej bolesnych – jednakże w podobnej sytuacji droga młodzieży postaraj się ZA WSZELKĄ CENĘ zachować życie, to znaczy zachować się jak trzeba, byle tylko zachować życie. Ponieważ na tym świecie tylko życie się liczy. Niestety, czytamy słowa po prostu porażające w odbiorze celowo przenoszonym na poziom archetypiczny. Chcemy takich wzorców zachowań? Co jakby tak się zachowało więcej osób? Uwaga nie oceniamy tutaj, czy konkretna śmierć miała sens, czy nie miała. Nikt nie ma prawa tego czynić. Jednakże trzeba krytykować przemówienia polityków, którzy nie odwołują się do rozsądku, tylko do mitów. Mity które sugerują wybór świadomego poświęcenia – to złe i szkodliwe mity.

Po szóste: „Ostatnim pokoleniem wielkich Bohaterów, którzy oddali życie za Polskę, są właśnie Żołnierze Niezłomni, są Powstańcy Warszawscy, są wszyscy ci, którzy wtedy walczyli. Najpierw z Niemcami i Sowietami, a potem z komunistami i zdrajcami.”

Oczywiście – uznajemy tą logikę, taka jest dzisiaj wykładnia historyczna pana Prezydenta i ją głęboko szanujemy. Jednakże rodzą się dwa pytania.

Pierwsze: za którą Polskę i z polecenia którego rządu walczyli tzw. Żołnierze Niezłomni. Zdaje się że „Inka” przysięgała tzw. Prezydentowi RP na uchodźstwie i została przyjęta do Armii Krajowej. W 1946 roku o ile autora pamięć nie myli, to już ten Prezydent stracił uznanie aliantów, a AK została rozwiązana jeszcze w styczniu 1945. Komu więc służyli walczący po tej dacie? Dlaczego walczyli tylko z jednym aliantem i jego pomagierami (w nomenklaturze pana Prezydenta zdrajcami)? Przecież pozostali nas zdradzili – cofnęli uznanie dla rządu na uchodźstwie! 6 lipca 1945 dotychczasowi sojusznicy Rzeczypospolitej, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone cofnęły uznanie dyplomatyczne tzw. rządu RP na uchodźstwie, uznając powołanie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej za realizację postanowień konferencji jałtańskiej w kontekście powołania rządu polskiego uznawanego przez wszystkie państwa tzw. Wielkiej Trójki (Wielką Brytanię, USA i ZSRR). Co więcej – uznali sfałszowane wybory w Polsce, co było czystą kpiną. To proste pytanie – warto poprosić o odpowiedź, żeby lepiej rozumieć tamte dramatyczne fakty.

Drugie: jeżeli dzisiaj pojawiliby się ludzie, którzy uznaliby, że już się im wydawało, że będą mieli normalne życie, jednak doszli do wniosku po mniej więcej roku rządów dobrej zmiany i pana Prezydenta Dudy, że taka Polska, jaką rządzący obecnie próbują tworzyć, to nie jest prawdziwa Polska Co więcej, że to nie jest wolna Polska, to nie jest niepodległa Polska, to nie jest taka Polska, o jaką walczyli często w Stanie Wojennym, albo chociaż poświęcając się codziennie przez całe życie, wstając rano do nędznie płatnej pracy i jadąc zatłoczonym autobusem! Gdyby ci ludzie „poszli do lasu” lub zaczęli uprawiać „partyzantkę miejską” – to nazwalibyśmy ich terrorystami, powstańcami, czy Żołnierzami niezłomnymi? Śmiało nie brakuje nam definicji i przymiotników, Panteon narodowych męczenników mamy WYBITNIE przepełniony na kolejne 1000 lat do przodu.

Proszę być konsekwentnym panie Prezydencie! Polacy mają prawo do prawdy, jakkolwiek brutalna i bezwzględna by ona nie była. Chyba pierwszy raz od setek lat, – z wyjątkiem niemieckiej okupacji, bo ci władcy akurat mówili Polakom prawdę, dodajmy okrutną i ludobójczą prawdę – jest szansa, żeby władza mówiła obywatelom prawdę. No jak byśmy ich nazwali dzisiaj? Może tak jak nazywamy młodych ludzi, którzy zmienili wyznanie na inno-kulturowe i chcieliby wprowadzenia prawa swojej nowej religii w naszym kraju? Może Policja by ich wyłapała, a Sądy umieściły w Zakładach Psychiatrycznych? Czas najwyższy powiedzieć obywatelom brutalną prawdę, która jest okrutna – władza stale oczekuje od podległych jej rodaków – ostatecznego poświęcenia, ponieważ tak nieudolnie rządzi, że w kolejnych epokach historycznych, nie jest w stanie zreformować państwa, nawet na wzór tych którym się w tym samym czasie o wiele więcej udało.

Dlaczego tak zatem jest? Ponieważ tak być musi? Naprawdę nie da się inaczej? To bardzo dobrze, że Polska oddała honor zamordowanym przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa, jednakże pamiętajmy, że trzy dni temu w Singapurze zaczęły działać pierwsze taksówki bez kierowcy. Jakoś tam będzie…

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj]

Tags: , , , , , , ,

42 komentarze “Proszę być konsekwentnym panie Prezydencie!”

  1. Były czytelnik
    30 sierpnia 2016 at 05:50

    Doczytałem do słów „Znaczy się w Polsce do 1939 roku nie mordowano ludzi z powodów politycznych?”.
    Przyrównywanie odosobnionych wypadków rzeczywistych morderstw politycznych okresu II RP z dziesiątkami tysięcy znanych morderstw politycznych w okresie PRL (ciekawe, że nie czepiasz się ks abp Głodzia o te słowa?) to nie tylko przegięcie, ale idiotyzm „wart” pióra jakiegoś czerwonego ścierwa lub innego potomka zdrajców.
    Straciłeś czytelnika, żegnam.

    • rozum
      30 sierpnia 2016 at 08:31

      Za to pań zyskał trzech czytelnikow mnie, żonę i mojego ojca! Tak trzymać

      • sonia
        30 sierpnia 2016 at 09:03

        idiotów na świecie jest po prostu więcej. jak wam dobrze z kłamstwem to sobie tak siedźcie – to żaden argument. jeżeli komuś miło jak mu na twarz plują to bardzo proszę

    • Dom
      30 sierpnia 2016 at 12:23

      Na jakiej podstawie pan twierdzi o dziesiątkach tysięcy znanych morderstw politycznych?
      Jeśli są znane i udokumentowane to poproszę or jakieś wiarygodne linki a nie propagandę.
      Proszę pamiętać, mówimy o dziesiątkach tysięcy morderstw politycznych.
      I jeszcze jedno, „żołnierze wykleci” polegli w nierównej walce.
      Jeśli mnie personalnie nie podoba się dobra zmiana i wystąpię z bronią w reku przeciwko niej, a następnie zostanę zabity przez policje, to też będzie mord polityczny?

    • Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
      30 sierpnia 2016 at 19:34

      Dziesiątki tysięcy??? Ja pierniczę, to sporo. Ten PRL to dopiero był. Mogę prosić o rozwinięcie tematu? chciałbym czegoś nowego się dowiedzieć. Tak myślę, że może zacytuję Pana na historycy org lub innej stronie z fachowcami.

  2. Były czytelnik
    30 sierpnia 2016 at 05:52

    Doczytałem do słów „Znaczy się w Polsce do 1939 roku nie mordowano ludzi z powodów politycznych?”.
    Przyrównywanie odosobnionych wypadków rzeczywistych morderstw politycznych okresu II RP z dziesiątkami tysięcy znanych morderstw politycznych w okresie PRL (ciekawe, że nie czepiasz się ks abp Głodzia o te słowa?) to nie tylko przegięcie, ale idiotyzm „wart” pióra jakiegoś czerwonego ścierwa lub innego potomka zdrajców.

    Straciłeś czytelnika, żegnam.

    • Dawid Warszawski
      30 sierpnia 2016 at 06:12

      Robotnicy Semperitu i Sucharda rozstrzelani przez sanacyjną władzę to przepraszam PIES? Bereza Kartuska to sanatorium? Było więcej!!!! Co to było – gorsza Krew? Myślisz człowieku że władza sanacyjna nie stosowała skrytobójstw, prześladowań i bicia? Poczytaj świadectwa epoki to może coś dotrze.

      • sonia
        30 sierpnia 2016 at 11:21

        Dawidzie waeszawski, żydzie zafajdany z komunistycznym rodowodem – tak, dobrze że wam mordy wtrdy bito. Ten kto to robił robił słusznie – w latach następnych potrwierdziły się wasze zamiary. PRECZ Z ZYDOKOMUNĄ

      • sonia
        30 sierpnia 2016 at 23:40

        tak, komunistyczna krew jest gorsza. Powinna się lać strumieniami…

      • krzyk58
        31 sierpnia 2016 at 08:43

        A „sonia” pisze BZDURY…. albo i nie,nawołuje
        do rzezi… A TO JUŻ – „podpada’ pod…

      • sonia
        31 sierpnia 2016 at 10:31

        tu do „krzyka” – a czy widzaiłeś aby w Polsce pętaku byli komuniści. To tak jakbym napisała – zabijać dinozaury!!!

      • krzyk58
        31 sierpnia 2016 at 19:51

        @sonia Byli… i są obecni! A nawoływanie do rzezi
        przypomina mi o stosownych zapisach(art.) kk(kodeks karny)..a ‚pętaka”
        wypraszam sobie – pampersie sol.. 🙂
        …i falandyzowanie(gra słów) terminem nic TU nie zmienia!
        Mleko rozlało się…

  3. Henryk Stawka
    30 sierpnia 2016 at 06:05

    Trzeci raz czytam i płaczę. Całe państwo cały Naród jak barany patrzy w telewizor i słucha tych bzddur Dudy? Nikt nie zaprotestował przeciwko poświęcaniu młodego życia? Słusznie autor pyta – za którą Rzeczpospolitą ta młoda kobieta oddała życie – dodajmy zupełnie bezsensownie ! Bardzo silny tekst, bardzo przełamujący schematy myślenia – na pewno wzbudzi silną krytykę. Większość nie zrozumie, ci co zrozumieją a mają złe intencje – rzucą się jak wściekłe psy. Bo to uderzenie i obnażenie samej istoty kłamstwa które lezy u legitymacji władzy elit w Polsce. Tekst pokazuje wartość portalu. O ile do tej pory olewałem wspieranie was, bo dobrze jest być pasażerem na gapę to od rteraz będę regularnie wpłacał co miesiąc przed 10 tym. Pozdrawiam myślących.

  4. WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY
    30 sierpnia 2016 at 06:17

    Rzeczywiście mocne, ale tak trzeba to jest polskie katharsis. Otwiera oczy. Jak ktoś nie wytrzymuje ciśnienia od samego czytania to tylko świadczy o wartości. Ukłony

  5. Wierny czytelnik
    30 sierpnia 2016 at 06:25

    Autora po tym tekście już nawet nie będą nazywali zdrajcą, autora po tym tekście będą nazywali gorzej niż wrogiem, więcej niż zdrajcą, tylko czego i kogo? Przecież napisał jak jest. Kto chciałby żeby jego 17 letnia córka oddała życie za – no właśnie? Czy za coś? Czy za kogoś? To bardzo ważny felieton, każdy Polak powinien się z nim zderzyć w swojej ocenie rzeczywistości.

  6. wlodek
    30 sierpnia 2016 at 06:40

    Byli ludzie drugiego sportu,stali tam gdzie stało ZOMO,a teraz zdrajcy!Słowa potrafią otumanić,a czasami zabić. Fałszowanie historii,zakłamanie, parcie do konfrontacji!Kogo i co reprezentujesz Panie Prezydencie?Łamiesz Konstytucję i przede wszystkim łamiesz kręgosłupy ludzi którzy godnie żyli w czasach PRL,pracowali, wychowywali dzieci.Za to przyjdzie zapłacić!

  7. wlodek
    30 sierpnia 2016 at 07:00

    Dawidzie,nieuka fakty nie przekonają,a krwawo stłumione strajki chłopskie,nie wspominając Zagłębie Dąbrowskie i Zamach Majowy!Pozdro z demokratycznej Polski która przetrzymuje już ponad 3 miesiące M.Piskorskiego a będą następni”zdrajcy”.!

  8. Pozorovatel
    30 sierpnia 2016 at 07:50

    Znam wiele relacji z tamtych strasznych lat. Mój ojciec spędził w stalinowskim więzieniu lata 1948-1956. Ale znam też relacje chłopów których wioski, w powojennych latach, płonęły a mieszkańcy byli okaleczani i mordowani. To nie były czasy nadające się do jednoznacznych ocen. To nie było tak że wszyscy uzbrojeni mężczyźni w lasach byli szlachetnymi obrońcami ojczyzny a żołnierze KBW oprawcami patriotów. Dla lepszego zrozumienia tych czasów szczerze polecam przeczytanie materiału śledztwa dotyczącego „w sprawie pozbawienia życia 79 osób – mieszkańców powiatu Bielsk Podlaski”. Informacja o wynikach śledztwa w tej sprawie miała różne koleje losu i bywała parokrotnie utajniana. Dzisiaj jest dostępna pod tym adresem http://ipn.gov.pl/pl/dla-mediow/komunikaty/9989,Informacja-o-ustaleniach-koncowych-sledztwa-S-2802Zi-w-sprawie-pozbawienia-zycia.html
    Warto zapisać na dysku póki jest publicznie dostępna.

    • wlodek
      30 sierpnia 2016 at 09:01

      Pozorovatel,a mój dziadek w 1945 roku,nareszcie dostał pracę po15 latach bezrobocia,wykształcił córki i wpoił wnukom miłość do Polski,socjalistycznej która dawała pracę,wykształcenie,opiekę medyczną! A że wymagała lojalnośći,trudno żeby nie wymagała!

      • wlodek
        30 sierpnia 2016 at 09:31

        P.s,w dzisiejszym Strajku e.u,Duda Prezydentem skrajnej prawicy,tak jest nie miejmy złudzeń i tego się trzymajmy!!!

      • Pozorovatel
        30 sierpnia 2016 at 10:19

        W 1939 roku nastąpiło ogromne zróżnicowanie losów Polaków. Elita polityczna, wojskowa i finansowa uciekła na samym początku wojny zabierając ze sobą 80 ton państwowych zapasów złota. Już w Rumunii nastąpił wyraźny podział. Części spośród nich udało się przedostać do Francji aby tworzyć tam zalążki polskiej armii i powołać swoiste „władze państwowe”.
        Swoiste bowiem było to „państwo be ziemi”. Trochę samozwańczo głosili się rządem, parlamentem i prezydentem. Żyli dostatnio i swarliwie. Nawet klęska Francji nie przyniosła istotnych zmian w ich losie bowiem ewakuowali się do Wielkiej Brytanii aby kontynuować dostatnie emigracyjne życie. Jednak dużo gorsze były brytyjskie losy ewakuowanych zwykłych żołnierzy a nawet oficerów niższego szczebla. Gorszy był los tych którym nie udało się od razu ewakuować z Rumunii. Tych czekała długa wojenna tułaczka. Odmienny był los Polaków zamieszkałych na Kresach wchłoniętych przez Związek Radziecki nieufny wobec głęboko zindoktrynowanych rusofobów. Zwłaszcza że w Moskwie dobrze pamiętano dziesiątki tysięcy radzieckich jeńców wymordowany w Polsce w latach dwudziestych. Spotkał więc ich los jeszcze gorszy od warunków życia ludności radzieckiej cierpiącej wojenny głód i choroby. W wyniku zawarcia traktatu Sikorski-Majski udało się doprowadzić do ewakuacji 115 000 spośród nich. Ewakuacji i schronienia w Iranie i Iraku (co szybko Persom i Arabom zapomnieliśmy prowadząc dzisiaj przeciwko nim wrogą politykę a nawet rozbójnicze wojny). Większości oczywiście nie udało się ewakuować, zaś ludność Wołynia została po prostu wymordowana przez ideologicznych spadkodawców dzisiejszych Ukraińców. Odmienny był los większości ludności która pozostała na ziemiach polskich okupowanych przez Niemców. Ci poddawani byli masowym morderstwom czy wywózkom na roboty przemysłowe. Każdej mocy płonęły w okupowanej Polsce wsie , a ich mieszkańcy byli mordowani. Powstawał na tych ziemiach ruch oporu , ale nie przyczyniał się on do poprawy losu ludności prześladowanej za współpracę. Niestety bilans ofiar „państwa walczącego” wskazuje że AK, NSZ, WiN zabijały znacznie więcej Polaków jak niemieckich żołnierzy i żandarmów. nadmienić warto, że funkcjonariusze przedwojennej policji polskiej zostali wcieleni do służby okupacyjnej i jako tacy uczestniczyli w rzezi Polaków. Gdy wojennym wysiłkiem aliantów woja się kończyła doszło o gigantycznego konfliktu interesów funkcjonariuszy owego państwa na uchodźstwie z władzami powoływanymi zwycięskim marszem Armii Czerwonej wyzwalającej Polskę. Większość ludności po okupacyjnych cierpieniach z ulgą przyjmowała nową rzeczywistość, jednak reprezentanci interesów władz londyńskich zaoferowały polskim wsiom los niewiele lepszy od tego okupacyjnego. Ci zostali przeklęci przez ofiary lecz dzisiaj ich pamięć czczona jest pod hasłem „wyklętych” zupełnie niezależnie od ich wojennych i powojennych dokonań. Wystarczającym powodem czci jest to że zginęli w wyniku działalności nowych władz. Zapewne było wśród nich wielu szlachetnych patriotów, lecz znane mi relacje mieszkańców biednych wiosek określają ich raczej jako „leśnych bandytów”. Lecz tak jak nasze władze bezkrytycznie pochwalają zbrodnie OUN-UPA, pochwalają też hurtem wszystkie czyny owych „organizacji niepodległościowych. W rezultacie jesteśmy zupełnie niezdolni do rozliczenia się z własną przeszłością co i podważa naszą zdolność do budowania przyszłości.

  9. Wojciech
    30 sierpnia 2016 at 08:59

    Myślałem że Duda jest bbbbb a on do tego jestjjjj. Ta cała impreza gdańska to czysta mistyfikacja. Po Jałcie, Poczdamie i po wielkim zwycięstwie Rosji w tej wojnie, innej Polski wtedy być nie mogło. Także po klęsce tzw obozu londyńskiego Dobrze że chociaż taka była, co było jak się okazuje wielkim szczęściem. Polacy nie chcieli takiej, ale nie chcieli także sanacyjnej. W sumie jednak nie mieli wyboru. Niestety za pieniądze i w interesie innych zabijali się wzajemnie. Był to wielki dramat i głupota jednocześnie. Szacunku wymagają wszyscy wówczas polegli.

  10. sonia
    30 sierpnia 2016 at 09:01

    od razu widać, że menda to pisała. Występiuje po prostu pomieszanie pojęć charakterystyczne do propagandy komunistycznej. Daczego to oszczymorda publikuje tyle kalumni, prubuje manipulować, tracę czas na takie brednie. Tak Duda łże, jest niekonsekwentny, gra i maniupujuję ale ciągle nie mam dowodów dlaczego tak nas Polków robi w konia,. Te jego aktorskie wyczyny sa ju ż nie do zniesienia – on dopiro jest mistrzem manipulacji. To prawdziwy Putin !!!!

    • wlodek
      30 sierpnia 2016 at 11:10

      Sonia,nie porównuj Marionetki z Mężem Stanu p.W W Putinem!Emocje nawet w przypadku p.Dudy nie są wskazane!

      • sonia
        31 sierpnia 2016 at 10:38

        włodziu nie jerzysz co napisałam. coś ta radziecka lub mongolska szkoła ci nie służy. Jeżeli mylisz prawdę z ironia i sarkazmem no to twoja sprawa… Tu na obserwatorze nie wolno krytykować przywódców mongoloidalnego państwa u schyłku swojego istnienia. To państwo zamordowało co najmniej 20 milionów Polaków. Zadne inne tego nie dokonało. „Pan” Putin nawiązuje w dużej części do tego państwa i sposobu myślenia – jeżeli któś dosłownie bierze takie porównania to nie powinien śledzić tego portalu. Małpa po prostu w galerii sztuki zachowuje się dziwnie…

  11. Inicjator
    30 sierpnia 2016 at 10:59

    To się będzie ciągnęło jeszcze przez 100 lat.

    Pora z tym skończyć.

    Utylizować Polaków urodzonych przed 1971 rokiem, bo jesteśmy w Unii i obowiązują rozwiązania EKOLOGICZNE.

    Inaczej zawsze ktoś będzie jątrzył i jojczył.

  12. Mykoła
    30 sierpnia 2016 at 12:39

    Jak zobaczyłem zdjęcie prez. Dudy z Poroszenką to mi się przypomniała książeczka dla dzieci, gdzie na okładce było dwóch panów i pod nimi podpis-tytuł:POBRATYMCY, nic dodać nic ująć.
    Natomiast oglądałem film o naszych bohaterach tj. Ince i Zagończyku w TVPI w dniu 28.08.2016r. w szerszym gronie, prawie każdy zapytał o co oni walczyli, czyli coś dotarło do tych ludzi. Telewizja ma ogromną siłę powinna pokazywać ten film codziennie o każdej porze, wówczas te przemówienia pana Dudy będą psu na BUDĘ. Każdy podnosił sprawę jak Polak mógł mordować Polaka. A co robi Duda – skłóca Polaków, jak by sam nim nie był. Pozdrawiam.

  13. krzyk58
    30 sierpnia 2016 at 14:34

    KTO trzymał władzę nie tylko w aparacie ucisku i przemocy?
    Kto odpowiedzialny(kto był GŁOWĄ – a kto tylko tułowiem?) za dokonane zbrodnie na Narodzie Polskim po 44′ – uciekał z PRLu, po zmianie wiatrów na „Łubiance”, niczym szczur z tonącego
    okrętu – na Zachód do swoich(od tej pory występowali jako prześladowani przez Polaków, zamieniwszy oficerki, Citroena i „tow. nagana” – na pióro, od tej pory – intelektualiści :))…szkoda że p.Duda
    a także Krakauer nie wymienili imiennie przyczyny
    ówczesnego zła. Poruszamy się ciągle w zaklętym kręgu
    odpowiedzialności za ….wśród „nazistów'(II wojna)i – ‚komunistów”(okres powojenny)… ciągle RELATYWIZUJEMY,nic dobrego z tego dla przyszłych pokoleń nie wyniknie!

  14. wlodek
    30 sierpnia 2016 at 15:54

    Mykoła, zdjęcie Czekolady z Marionetką wyraził bym słowami które p.Józef nie puści, to gorzej niż 2 …..!

  15. Lech
    30 sierpnia 2016 at 16:36

    KRAKAUER’ze wielki szacun za tekst. Wzruszenie gardło ściska, a do oczu cisną się łzy. Do TWOJEGO tekstu nie trzeba komentarza.
    Jest wspaniały.

  16. wieczorynka
    30 sierpnia 2016 at 17:30

    Cywilizacja lub też jej brak, to dominacja homo sapiens jak zwykle wykreślam sapiens. Nie znam na tyle historii aby wypowiadać się o „Ince”.
    Natomiast moje refleksje – Mateusz Piskorski ma przedłużony areszt wydobywczy o kolejne 3-miesiące i mało chętnych aby bronić tych co żyją. Nie znam Mateusza Piskorskiego ale uważam, że powinien przebywać ze swoją rodziną i mieć prawo do swoich poglądów.

  17. wlodek
    30 sierpnia 2016 at 18:28

    Wieczorynko,gdzie jest Rzecznik Praw Obywatelskich,do którego pisałem w sprawie M.Piskorskiego,KOD i inni obrońcy? Hasło „rosyjski szpieg” budzi strach gorszy niż strach dzieci przed wilkiem!Polityka ostatnich 25 lat oparta na rusofobii i wiary w potęgę księżycowych sojuszy prowadzi nas donikąd jak w 1939 r.Obecny rząd skrainej prawicy ciągle wierzy w cuda!

    • wieczorynka
      30 sierpnia 2016 at 19:37

      Włodku, KOD sobie daruj to zupełnie inna bajka.
      Przepraszam za sarkazm (zupełnie nie jest mi do śmiechu), może należy skorzystać z wybitnych umiejętności pań feministek w myśl zasady gdyż gdzie diabeł nie może tam babę pośle.
      Dziękuję, że napisałeś do RPO, choć z tego co wiem, nie będzie odpowiedzi, RPO ma mnóstwo obowiązków i jest zapracowany. Dobrą robotę w sprawie M. Piskorskiego zrobił „Opolczyk” – wysłał pisma do prokuratury i sędziny aby podała podstawę prawną na jakiej przedłużono areszt. Pozdro.

    • Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
      30 sierpnia 2016 at 19:43

      Zbyt mało osób się nim interesuje. Nie wyjdzie.

      • wieczorynka
        30 sierpnia 2016 at 22:43

        Grzegorzu, właśnie na tym polega problem ludzie nie reagują jeżeli ich jakiś temat nie dotyczy,przynajmniej na razie. Przypomnę skracając wiersz zamieszczony na OP przez jednego z komentatorów:

        Przyszli po Żydów, Komunistów, Socjalistów, Związkowców, nie reagowałem nie byłem żadnym z nich.
        Przyszli po mnie nikt nie reagował, nie było już nikogo.
        Nie zrozum mnie źle, chodzi mi o przedstawienie jak działa każda władza. Pozdrawiam.

      • krzyk58
        31 sierpnia 2016 at 08:36

        @wieczorynka Zacytowała nam pewien fragment z ….traktujący o zobojętnieniu społeczeństwa w obliczu
        nieustannie nadchodzącego zagrożenia – z takim zjawiskiem mamy do czynienia dziś,a niemożliwe było
        w demokracji socjalistycznej – PRLu – stałoby co najmniej „pół Polski” w obronie uwięzionego .
        TU właśnie przebiega linia podziału w Polsce Ludowej
        obowiązywała niepisana zasada solidarności w praktyce,
        w którejś RP – jakieś tam „solidarności’ mamy na papierze,
        w dokumentach i mass-mediach(dzień dzisiejszy – kulminacja).I ETO WSIO! 🙁

        Jednak ja nie o tym – autentyczny brak solidarności
        w Polsce nie był intencją,(tym razem) skreślenia
        kilku słów a znana fraza wyjęta z M. Niemöllera „Kiedy przyszli po Żydów, milczałem,
        nie byłem Żydem….” W ojczyźnie autora (wówczas)tych słów było jak najbardziej aktualne ostrzeżenie przed
        nadciągającym złem…natomiast nie ma zastosowania np. w ZSRR,czy generalnie krajach demokracji ludowej bezpośrednio po II wojnie z uwagi na to że zwykle
        TA MNIEJSZOŚĆ ETNICZNA „przychodziła(zwykle nocą) m.in. dlatego
        że nie byli ŻYDAMI a tylko Rusami,Lachami – SŁOWIANAMI…
        Dlatego m.in. w rosyjskich miejscach kaźni -obozach nie ma „memoriałów upamiętniających” NO BO……..
        То есть понимаете почему на месте каждого немецкого лагеря отгрохан мемориал и ещё тысячи холокостовых мемориалов по всему миру, а на месте советских лагерей ни одного мемориала нет? — Потому что если сделать на месте любого советского лагеря музей, то войдёшь и сразу тебе будет на стенке в рамочке: Начальник лагеря — Коган, Зам по политической работе — Майзенберг; Особист — Суэтин…

        Ps. Mam nadzieję, iż p.Michał(z Izraela)czyta,a zarazem wie o czym piszę…myślę że nie jest jednym
        z TYCH „intelektualistów” – co to zzuli oficerki –
        by stroić się w piórka pokrzywdzonych przez polskich
        antysemitników którzy brzydką przypadłość wyssali…
        jak twierdzą „nam przyjaźni” na szeroko pojętym Zachodzie.

        Jerzy Laudański opowiada.

        http://www.mysl-polska.pl/990

        Jeszcze uwaga w temacie „Inki”,”Zagończyka” i LOSU WIELU
        POLAKÓW…

        Śledztwo dotyczące Inki nadzorował Józef Bik, naczelnik wojewódzki bezpieki w Gdańsku. Człowiek ten później pod zmienionym nazwiskiem pracował w komendzie wojewódzkiej milicji na południu Polski. W roku 1968 wyemigrował do Izraela jako ofiara prześladowań antysemickich Polsce.

        Dziś ludzie, którzy mordowali polskich patriotów żyją w Anglii, Niemczech, Izraelu ale i Polsce i pewnie czują się dobrze, bo Józef Bik nawet przesłał do IPN podanie o wystawienie zaświadczenia o latach pracy w SB. Miałby wtedy, u siebie w kraju, wyższą emeryturę.

        Czy p.Michał(z Izraela) rozumie o czym piszę??!!!!
        PONIAŁ?

        Ps2 Wieczorynko – przepraszam że większą część kom.
        skierowałem do p.Michała (z Izraela)

  18. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    30 sierpnia 2016 at 19:45

    Panie Krakauer. Dziękuję za interesujący artykuł, a w nim,… za zwrócenie uwagi na szczegóły, o których sam nie pomyślałem.

  19. wlodek
    31 sierpnia 2016 at 06:00

    Sonia,masz informację ze Stacji Krwiodawstwa czy z własnych wampirzycy?

  20. wlodek
    31 sierpnia 2016 at 11:38

    Sonia ,co najmniej przesadzasz,i tak co do ciebie wszystko jasne.Czy wcześniej twoja rusofobia nie występowała pod innym pseudonimem? I te emocje,tylko spokój może nas uratować!

  21. jerzyjj
    1 września 2016 at 01:41

    19.01.1945 roku na polecenie Rządu Polskiego w Londynie Armia Krajowa została rozkazem dowódcy „Bora” Komorowskiego rozwiązana a jej żołnierze wezwani do zaprzestania walki i włączenia się do odbudowy zniszczonego kraju rządzonego nie przez jakichś tam „komunistów” tylko przez Rząd Jedności Narodowej uznany przez 4 wielkie mocarstwa. Ci, którzy nie wykonali rozkazu wodza naczelnego AK winni stanąć przed sądami wojskowymi osądzonymi na kary śmierci. Wśród tych „wyklętych” było sporo zwyczajnych bandziorów, którzy rabowali, gwałcili, podpalali zwyczajnych obywateli. Do takich należał Józef K%%%%% z P******* ,któremu to polskojęzyczne władze III RP postawiły okazały pomnik w jego rodzinnej wsi, a ludność tej wsi następnego dnia ten pomnik rozbiła na drobny gruz. Dziś nadal obecne władze podrzucają „żołnierzy wyklętych” jako temat zastępczy dla motłochu aby odwrócić jego uwagę od spraw żywotnych dla naszego polskiego narodu.

    SZANOWNY PANIE – Z POZDROWIENIAMI GWIAZDKI I SYMBOLE PROCENTÓW, CHOCIAŻ ZGADZAM SIĘ Z PANEM W OCENIE CAŁKOWICIE. WEB. JÓZ.

    • krolowa bona
      1 września 2016 at 07:43

      @jerzyjj
      No wlasnie…takie sztuki uprawiaja wszystkie rzady swiata……rozprawianie o d**ie marynie a tu seniorzy, dzieciarnia i niepelnosprawni nie maja czego do garnka wrzucic i dojechac do szpitala lub do fizjoterapeuty….. te prezesy, broszki.i rozmaite marionetki to cos juz mocno zdewociale i nic tylko gadaja o dewocjonaliach, jak na jarmarku lub odpuscie…tak brukuja sobie droge do nieba………lub piekla….

  22. krolowa bona
    1 września 2016 at 07:44

    @jerzyjj
    No wlasnie…takie sztuki uprawiaja wszystkie rzady swiata……rozprawianie o d**ie marynie a tu seniorzy, dzieciarnia i niepelnosprawni nie maja czego do garnka wrzucic i dojechac do szpitala lub do fizjoterapeuty….. te prezesy, broszki.i rozmaite marionetki to cos juz mocno zdewociale i nic tylko gadaja o dewocjonaliach, jak na jarmarku lub odpuscie…tak brukuja sobie droge do nieba………lub piekla….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

About krakauer,

Scroll Up