Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

23 kwietnia 2017

Wojna to sztuka oszukiwania…


 O wojnie można powiedzieć miej więcej tyle, że jest trudna i sprzeczna z zasadami ochrony środowiska. Jak również i to, że chyba każde dziecko w Chinach i nie tylko w Chinach doskonale wie i rozumie, że wojna, to sztuka oszukiwania. Dodajmy, to okres kiedy trzeba być ekstremalnie brutalnym, ale zarazem nieskończenie ostrożnym – zabijając, samemu nie dać się zabić. Najlepiej jest prowadzić wojnę cudzymi rękami, a jeszcze lepiej jest jej nie prowadzić osiągając wszystko to, co jest możliwe do osiągnięcia, bez konieczności jej prowadzenia lub chociaż udziału w niej.

Klasycznym przykładem niezrozumienia, że wojna to sztuka oszukiwania to przypadek polskich elit przed II Wojną Światową. Najpierw rozważano ekspedycję przeciwko rodzącemu się faszyzmowi w Niemczech, później z nim się zaprzyjaźniono, a później padliśmy jego ofiarą. Nawet przy okazji zdążyliśmy sobie sami odrobinę pobrudzić ręce. Niestety do dnia dzisiejszego nie wyciągnęliśmy z tamtej lekcji żadnych konstruktywnych wniosków, ani wniosków w ogóle. Nie dość, że nie doprowadziliśmy, chociaż do symbolicznego zadośćuczynienia nam przez aliantów, to jeszcze nie jesteśmy w stanie zrozumieć, tego że tak jak wówczas, tak i obecnie kierują się własnymi interesami. Przede wszystkim własnymi interesami, a nie jakąś poronioną ideą przedmurza, czy też inaczej rozumianego altruizmu, który w przypadku państw na poziomie ich wzajemnych relacji NIE WYSTĘPUJE W PRAKTYCE. Widział ktoś jakieś wnioski na poważnie w naszej historiografii z tamtych czasów? Nie można tłumaczyć całego zła i wszystkich zaniechań przerwą w państwowości, ponieważ rzekomo istniały emigracyjne struktury. Oczywiście refleksję w PRL-u odrzucamy, jako „złą” z natury rzeczy. To poważny błąd, ponieważ mamy bardzo bogatą refleksję politologiczną, dotyczącą okresu „sanacji państwa”, poczynając od analiz prawodawstwa, stosunków społecznych jak i samej mechaniki elit polityczno-wojskowych ówczesnego państwa. Odrzucając oczywistą i uchwytną dla każdego z dzisiejszej perspektywy nadbudowę ideologiczną powinniśmy być w stanie zdobyć się na refleksję nad tym niesłychanie kontrowersyjnym okresem w naszej historii. Niestety tego nie ma, hasło „szosa na Zaleszczyki”, dzisiejszym pokoleniom młodych Polaków – przeważnie nie mówi zupełnie niczego. Abstrahując już od faktu, że było to hasło nadużywane przez propagandę okresu PRL-u, to nie da się jednak oderwać od historii, a chyba nic tak bardzo nie oddaje podsumowania tamtej epoki, jak właśnie widok szosy i później zbudowana metafora.

We współczesnym ujęciu zachodnim, wojna to już coś więcej niż sztuka oszukiwania, ponieważ to sztuka podwójnego oszukiwania. Z jednej strony klasycznie dąży się do oszukania przeciwnika (i często sojuszników), ale równolegle robi się wszystko, żeby oszukać a przynajmniej zneutralizować własną opinię publiczną. Lekcja wietnamska jest tutaj wystarczającym przykładem błędu, którego Zachód już później nigdy nie popełnił. Po tej wojnie, wszystkie inne to oczywiście „chirurgiczne” operacje prawie humanitarne, w trakcie których rozdaje się dzieciom pokonanych cukierki. Klasycznym przykładem takiej misji cywilizacyjno-humanitarnej, były operacje w Iraku. W tym przypadku również nie skorzystaliśmy z możliwości myślenia, chociaż do błędu irackiego już przed uczestnictwem w tej operacji, dorabiano ideologię. To po prostu coś niesamowitego, że politycy z kraju demokratycznego, mogli myśleć o misji wojskowej w kategoriach kolonialnych! Wstyd! Na długie lata wstyd. Niektórzy z tych ludzi do dzisiaj szczycą się swoimi ówczesnymi decyzjami i nawet działaniami.

Powinniśmy, chociaż być w stanie zrozumieć, że oszustwo wojenne ma już miejsce w czasie pokoju. Ewentualnie wziąć na to poprawkę, być może wówczas udałoby się nam uniknąć błędu powtórzenia wątpliwych sojuszy i stania się na własne życzenie buforem dla państwa, które całkiem niedawno prowadziło wobec nas politykę ludobójczego wyniszczenia. Jak to do kogoś nie przekonuje, wystarczy przytoczyć kwestie sporne z bieżącej polityki tego państwa w kontekście polityki energetycznej, czy migracyjnej. Nikt tu nie mówi o tym, że istnieje jakieś utajone zagrożenie z kierunku zachodniego, jednakże czy po tych doświadczeniach historycznych, których padliśmy ofiarą – bycie lekko sceptycznym na tym kierunku należy uznać za nieuzasadnione? Czy wręcz przeciwnie? Byłoby szczytem żałosności, gdyby państwo polskie znowu znikło z mapy w scenariuszu powtarzającym ten z pamiętnego września.

Wiele wskazuje na to, że coś, co uważaliśmy za pewnik, czyli okres stabilizacji i pokoju w Europie, to już tylko historia. Obecnie trwa okrutna wojna domowa w jednym z krajów, z którym graniczymy. Wspólnota polityczna, do której należymy, właśnie się rozpadła, tracąc bardzo istotnego członka. Jesteśmy skonfliktowani z własnego wyboru z sąsiednim supermocarstwem termonuklearnym. Dla państwa będącego naszym najważniejszym parterem gospodarczym, nie jesteśmy w zasadzie żadnym partnerem politycznym, a na pewno nie symetrycznym. Jesteśmy zapleczem gospodarczym z przypisaną rolą w regionie, z uwarunkowaniami parametrów społeczno-gospodarczych ustawionych w ten sposób, że około 7% populacji wyemigrowało, nie rodzą się dzieci, a więcej niż połowa populacji nie ma szans na żadną realnie liczącą się akumulację majątku. To się nazywa współpraca gospodarcza Polski i Niemiec, czy jak ktoś woli Polski w Unii Europejskiej. Poraża tym bardziej to, że bez członkostwa, prawie na pewno bylibyśmy jeszcze głębiej eksploatowani i w sposób o wiele bardziej brutalny, bez szans na jakiekolwiek transfery bezpośrednie. Chociaż ich użyteczność dla gospodarki powinna być zobiektywizowana, to jest XXI wiek, nie ma miejsca na mitologię.

W powyższych warunkach i będąc „mądrym po szkodzie”, jak ocenimy naszą dzisiejszą sytuację? Zwłaszcza w kontekście przygotowywania państwa do prowadzenia wojny, czy też sprostania różnego rodzaju zagrożeniom, o których obecnie jest pełno doniesień w różnych mediach?

Niestety ponownie wnioski zobaczymy w najbliższym czasie na ekranach naszych telewizorów i to pod warunkiem, że będziemy mieli szczęście, bo jak go nie będziemy mieli wystarczająco wiele, to inni będą oglądać w telewizji, to co my będziemy mieli nieszczęście oglądać z okien własnych bloków czy domów. Wojna to sztuka oszukiwania, ale ono trwa stale, ponieważ polityka to wielka sztuka skutecznego kłamania. Jeżeli trzeba, to trzeba mówić że czarne jest białe, a białe to jakieś szare, ponieważ sądzą zwycięzcy.

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj].

Tags: , , , , , , , , , , , ,

27 komentarzy “Wojna to sztuka oszukiwania…”

  1. Wierny_czytelnik
    3 sierpnia 2016 at 05:21

    Sun Tzu 🙂

    • Michał z Izraela
      3 sierpnia 2016 at 07:44

      Skończona bzdura. Chwyty taktyczne wygranych bitw nie mówią nic o wygraniu wojny.
      Nikt jeszcze w historii nie wygrał żadnej wojny oszukując siebie czy innych. Wiet-kong nie wygrał ani jednej bitwy z Amerykanami. Ale wygrał wojnę, bo mówiąc prawdę, zmobilizował cały świat przeciw USA.

      • wieczorynka
        3 sierpnia 2016 at 20:45

        @ Michał, dodam Napoleon wygrał wszystkie bitwy z Rosją ale przegrał wojnę.

  2. inicjator
    3 sierpnia 2016 at 06:39

    Doskonały tekst!

    Wojna […] „jest trudna i sprzeczna z zasadami ochrony środowiska” – ja dodałbym, że jest niezgodna z przepisami BHP!

    Czyli nie powinna mieć miejsca, ale tysiące cymbałów do niej nawołuje i nie daj Boże – może doprowadzić.

    Oby im się to nie udało.

  3. df
    3 sierpnia 2016 at 08:01

    Wojna jest nieekologiczna – genialne!

  4. abracadabra
    3 sierpnia 2016 at 10:01

    Przesadny katastrofizm. Tym bardziej, że rzeczy mają się całkowicie odwrotnie. Oczywiście emigracja, dzieci się nie rodzą ale w Niemczech i Rosji też się nie rodzą. A jak się już coś tam urodzi to w rodzaju wrogiej V kolumny. Ponadto dziś to Berlin a nie Warszawa jest 70 km od granicy. Nawet gdyby Hitler z grobu powstał nie ryzykowałby, że polskie rakiety spalą mu stolicę. Na wschodzie też wyciągnęliśmy wnioski z przeszłości. Zamiast walczyć przeciw Ukraińcom wspieramy ich w walce przeciw tzw. ruskiemu mirowi. A że Rosja jest mocarstwem nuklearnym to nie ma żadnego znaczenia w konflikcie lokalnym bo przecież atak atomowy na Polskę to skażenie połowy Europy w tym Zachodniej. Putin nie jest tak głupi aby niszczyć swoje marzenie od Lizbony do Władywostoku(wciąż o tym marzy bo tak naprawdę to jedyna nadzieja aby Rosja nie stała się prowincją Chin). A w razie konfliktu globalnego to nawet gdybyśmy byli sojusznikiem Rosji zostalibyśmy przez nią zniszczeni w ramach tradycyjnej rosyjskiej strategii spalonej ziemi aby utrudnić potencjalnemu agresorowi marsz na wschód. Jeżeli w 1915 armia rosyjska paliła nawet białoruskie wsie to tym bardziej na Kremlu nie przejmowano by się Polakami. Droga na Zaleszczyki to nadal aktualna sprawa. ale nie w kwestii ucieczki do Rumunii. Potrzebujemy przestrzeni operacyjnej, głównie dla naszego lotnictwa. A wiec baz poza granicami. Wtedy Rosjanie aby wyeliminować nas z gry musieliby dokonać nagłego masowego ataku na dość sporym obszarze co jest niemożliwe(oczywiście bez użycia atomu na dużą skalę). I tak naprawdę Rosjanie zauważyli, że planujemy uzyskać bazy poza Polską. Rosyjska agentura w Bułgarii zorganizowała protesty przeciw umowie z Polską o patrolowaniu przez polskie samoloty bułgarskiej przestrzeni powietrznej. Taką samą umowę podpisaliśmy także z Rumunią a więc pierwszy krok do stałej militarnej obecności jest zrobiony.

    • wlodek
      3 sierpnia 2016 at 10:37

      NO COMMENTS,czy szaleństwo ma swoje granicę?Nie mówiąc o głupocie!

      • abracadabra
        3 sierpnia 2016 at 14:48

        Jeżeli chodzi o Bułgarię i rosyjskie próby storpedowania obecności militarnej Polski w regionie czarnomorskim:

        https://lenta.ru/news/2016/08/02/bulgaria_retirement/

      • krzyk58
        3 sierpnia 2016 at 18:30

        @abra…Eurodeputowany odpowiada na „pytanie” upaińskiego pismaka tak odpowiadają – prosto
        z mostu „dziennikarzom” upaińskim … ” „Jak podaje rosyjski portal Lenta.ru, w czasie konferencji prasowej Mariani otrzymał od jednego z ukraińskich dziennikarzy pytanie, „ile mu zapłacił rosyjski rząd” za jego stanowisko.

        Krym
        © Sputnik. Vladimir Trefilov
        Międzynarodowa blokada Krymu została przerwana
        „Odrzucam Pana pytanie. Zgadzam się odpowiedzieć na wszelkie pytania i uwagi natury politycznej, ale pańskie pytanie jest, powiem to bez ogródek, gówniane, i nie zamierzam na nie odpowiadać, i wyrażam wobec Pana swoją pełną pogardę” — odpowiedział Mariani ukraińskiemu dziennikarzowi i zapytał: „A Panu ile płacą za zadawanie takich pytań?” — zapytał deputowany.

        „Sam fakt, że może Pan zadawać tak wstrętne pytania, znajdując się na terytorium Rosji, świadczy o tym, że Rosja jest krajem wolności słowa. I jest ono tym obrzydliwsze, że, gdybyśmy znajdowali się teraz na Ukrainie, nie miałbym raczej możliwości zadania Panu takiego pytania — dodał Mariani, współprzewodniczący stowarzyszenia „Franko-Rosyjski Dialog”, opowiadający się za uznaniem przynależności Krymu do Rosji i za zniesieniem sankcji wobec Moskwy.’

        http://pl.sputniknews.com/swiat/20160801/3612056/Mariani-Krym-delegacja-gowniane-pytanie.html

        Rosja: „Spieprzaj, dziadu” en français

        http://xportal.pl/?p=26434

        🙂 To cieszy, ROSJA zdobywa uznanie wraca jako główny rozdający…a oficjalna lewacko – solidurnosciowa Polska… 🙂 dalej miesza (ręką)
        w nocniku!

    • krzyk58
      3 sierpnia 2016 at 10:53

      …Zamiast walczyć przeciw Ukraińcom wspieramy ich w walce przeciw tzw. ruskiemu mirowi… ? 🙂 – TO WY,
      wspieracie nazistowsko-xxxxbanderowski Kijow…
      MY POLACY patrzymy i widzimy „nieco” inaczej…

      1. Popieramy jakże słuszne decyzje Krymczan.

      2.Jesteśmy duchem z pacyfikowanymi przez oligarchiczno
      – xxxxbanderowski reżim mieszkańcami DONBASU, ODESSY.

      3.Rośnie świadomość wśród POLAKÓW – coraz bliższa jest
      I Nam idea РУССКОГО МИРА!

      Ps. Na piątym zdaniu zakończyłem lekturę p.uwag.Chwatit!

      Miłego dnia

      • abracadabra
        3 sierpnia 2016 at 14:40

        Jak może Polakom być bliska idea ruskowo mira jeżeli to jest kolejne wcielenie panslawizmu albo internacjonalizmu czyli dominacja Moskwy nad innymi narodami. Polakom na pewno nie śpieszy się aby zostać moskiewskimi rabami.

      • Kodłuch
        3 sierpnia 2016 at 15:47

        re:
        abracadabra
        3 sierpnia 2016
        14:40

        Waść bredzisz czy na środkach halucynogennych? A może waść do szkół nie chodził i na lekcjach historii nie przyswoiłeć acan, że Polska przez ponad TYSIĄC lat była przedmurzem antygermańskim całej słowiańszczyzny?

      • krzyk58
        3 sierpnia 2016 at 16:39

        @abra….
        Cóż niedobrego p. widzisz w idei szerokiego
        porozumienia na gruncie panslawizmu?
        Nie wyszło w XIX w. o zdrajcach porozumienia
        pisał nie będę – pan wiesz kogo mam na myśli…oni zawsze siali nienawiść, tworzyli niemożność porozumienia miedzy Naszymi Bratnimi Narodami
        nie chcą być (Polacy?)”moskiewskimi rabami”.Interesno… 🙂
        Byli RÓWNYMI w Rodzinie – do 89′ Jaka jest nasza pozycja po 89′ na „demokratycznym Zachodzie” każdy,
        nawet „urodzony imbecyl” widzi…polecam ponownie uwadze:

        http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/720533,ostatnie-stadium-eksperymentu-socjotechnicznego-iii-rp

        Świeży wycinek refleksji po „spędzie’ franciszkowym
        w Krakowie;

        http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/722811,prawda-sprawiedliwosc-i-milosierdzie-w-iii-rp

      • abracadabra
        3 sierpnia 2016 at 16:48

        Była przedmurzem antygermańskim dopóki Rosja nie dogadała się z Niemcami aby to przedmurze zburzyć.

      • abracadabra
        3 sierpnia 2016 at 17:48

        Takimi równymi byliśmy dla Moskwy, że specjalnie dla nas i reszty tzw. sojuszników była zubożona wersja sowieckiej broni. Tak, tak. Samoloty miały gorsze radary a czołgi gorszy pancerz. I Moskwa planowała pchać tych sojuszników w gorszych pancerzach pod ogień państw NATO. W imię sowieckiego imperium. Ten PRL gdyby nie zachodnie kredyty brane przez Gierka, który zbudował za nie całkiem nowoczesny przemysł, osiedla mieszkaniowe a nawet posklejał Polskę asfaltowymi drogami to wyglądalibysmy dziś jak typowa rosyjska głubinka gdzie jedyną rzeczą w dobrym stanie jest przydomowe poletko ziemniaków. To za zachodnie kredyty Polska zrobiła skok cywilizacyjny a masy ze wsi mogły zasiedlić miasta.

      • krolowa bona
        4 sierpnia 2016 at 13:57

        To co mowi @abracadabra o godz. 14:40 i @Kodluch o godz.15:47 w srode 03.08 ‚2016 to sa 2 rozne tematy !!!!
        Ludzie litosci !!!

    • jerzyjj
      4 sierpnia 2016 at 12:45

      SZANOWNY PANIE JÓZEFIE!
      JA ROZUMIEM,ŻE PORTAL „OP” JEST DLA WSZYSTKICH (nie dla wszystkich aaaaaa).CZY NIE JEST PRZESADĄ DRUKOWANIE PRZEZ „OP” IDIOTYZMÓW „abracadabry”?
      BARDZO PROSZE BY PORTAL UWOLNIŁ MNIE (NAS) OD TEGO aaaaaa,
      KTOREGO TWÓRCZOŚĆ POWAŻNIE ODBIEGA OD OBECNEJ GEOPOLITYCZNEJ RZECZYWISTOŚCI I NIE TYLKO TEJ W EUROPIE…
      DLACZEGO NIE TRAKTUJE PAN WYPOCIN TEGO TYPA JAKO „MOWY NIENAWIŚCI”? KAŻDY JEGO WYSTĘP TYM ZIAJE. PROPONUJĘ ŻEBY PAN SWOJĄ MOCĄ SPRAWCZĄ WYELIMINOWAŁ DOSTAWCĘ TEJ ROZRYWKI NA FORUM CHYBA,ŻE PAN SIĘ ŚWIETNIE BAWI(portal nie powinien zniżać sie poziomem do niemieckiego szmatławca czyli aaaaa jak i amerykańskiego aaa-u).JA NIE.JEŚLI TAK TO SORY NIE BYŁO ROZMOWY…

      SZANOWNY PANIE ODPOWIEDŹ PONIŻEJ:
      – ISTOTNIE KOMENTARZE UŻYTKOWNIKA ABRACADABRA SA INNE NIŻ PREZENTOWANA LINIA REDAKCJI, JEDNAKŻE SZANUJEMY TO, ŻE KTOŚ MA INNE ZDANIE I ODWAŻA SIĘ JE TUTAJ UPUBLICZNIAĆ. PROSZĘ PAMIĘTAĆ, TO CO KIEDYŚ PISAŁ NASZ WIODĄCY AUTOR – KROPLA DRĄŻY SKAŁĘ, WŁAŚNIE PRZEZ TO ŻE PAN/PANI ABRACADABRA WYRAŻA SIĘ TAK A NIE INACZEJ, TAKIE MIEJSCA JAK NASZE SĄ BARDZIEJ POTRZEBNE W POLSKIEJ DEBACIE PUBLICZNEJ, PONIEWAŻ TO CO TUTAJ PAŃSTWO ROBICIE NA TYM FORUM TO WOLNA DYSKUSJA – A W WOLNEJ DYSKUSJI TRZEBA WYSŁUCHAĆ, NIE TRZEBA SIĘ ZGADZAĆ, ALE ZAWSZE TRZEBA SZANOWAĆ INTERLOKUTORA. W REDAKCJI POZIOM ARGUMENTACJI PANA ABRACADABRY OCENIAMY JAKO JESZCZE WESOŁY, ALE JUŻ CZĘŚCIOWO TRAGICZNY. JEDNAKŻE TO NIE WPŁYWA NA NASZĄ OCENĘ TEGO CZŁOWIEKA CZY TEŻ JEGO INTENCJI, BO GO W OGÓLE NIE OCENIAMY – SZANUJEMY TEGO PANA JAK I INNYCH NASZYCH CZYTELNIKÓW – BARDZO CIESZYMY SIĘ ŻE JEST – NIE MUSI SIĘ Z NAMI ZGADZAĆ, BĘDZIEMY CHRONIĆ JEGO PRAWO DO SWOBODNEGO WYRAŻANIA NAWET NAJWIĘKSZYCH JAK TO PAN OKREŚLIŁ „IDIOTYZMÓW”, CHOCIAŻ MY TEGO WCALE TAK NIE OCENIAMY, TO WŁAŚNIE TA TRAGICZNA CZĘŚĆ NASZEJ RZECZYWISTOŚCI, KTÓREJ DZIĘKI PANU ABRACADABRZE MAMY PRÓBKĘ. JEST TO KONTAKT Z OTACZAJĄCĄ NAS RZECZYWISTOŚCIĄ, KTÓRY MOŻE UŚWIADOMIĆ CO ŚWIATLEJSZYM CZYTELNIKOM I CZYTELNICZKOM W JAKICH REALIACH I W JAKIM OTOCZENIU FUNKCJONUJEMY – A TA PERCEPCJA JAK MAMY NADZIEJĘ, MOŻE PAŃSTWA ZACHĘCIĆ DO INTENSYWNIEJSZEGO WSPIERANIA NASZEJ WYJĄTKOWEJ I UNIKALNEJ DZIAŁALNOŚCI. NATOMIAST JESZCZE RAZ PODKREŚLĘ – PROSZĘ SZANOWAĆ KAŻDEGO KOMENTATORA, CENZURUJĘ ANTYSEMITYZMY I BARDZO OSTRE PRZEKLEŃSTWA. MOWA NIENAWIŚCI NIE JEST W POLSCE SANKCJONOWANA TZN. NIE JEST JASNO OKREŚLONE CO JEST NIĄ, A JA JUŻ NA PEWNO NIE BĘDĘ UŻYWAŁ TEGO POJĘCIA DO CENZURY KOGOŚ Z KIM SIĘ NIEZGADZAMY. NASZ PORTAL JEST PRZESTRZENIĄ WOLNEGO SŁOWA. SZANUJMY SIĘ WSZYSCY NAWZAJEM, PRZECIEŻ TO NIC NIE KOSZTUJE. POZDRAWIAM WEB. JÓZ. PS. PRZYPOMINAM, ŻE NIE MA OBOWIĄZKU CZYTANIA KOMENTARZY PANA ABRACADABRY… JESZCZE NIE MA 🙂

      • krzyk58
        4 sierpnia 2016 at 13:45

        🙂 Niestety – ale to WEB. JÓZEF ma rację.
        Trochę jednak szkoda że nie zwalcza z taką samą gorliwością – miast tzw.
        antysemityzmu – np.słowianofobii czy antypolonizmu.
        Może p.Michał(z Izraela) wypowie się w jaki sposób
        Izraelczycy bronią dobrego imienia Polski i Polaków?
        Nakładają kaganiec na mowę nienawiści w stosunku
        do ludzi naruszających dobre imię Narodu Polskiego.

      • krolowa bona
        4 sierpnia 2016 at 13:52

        Wywod @WEB.JOZ. popieram, mnie wypowiedzi @abracadabra nie obrazaja, sa prezentacja otaczajacej nad wokol rzeczywistosci, pisalam o tym , ze przebywanie pod ochro nym szklanym kloszem bez konfrotacji z rzeczywistoscia jest szkodliwe, usypia uwage i rozpoznanie rzeczywistej sytuacji….Swego czasu (prawie) wszyscy byli zgodni co do Walesy i jego widzenia swiata, nawet ten numer z „druga Japonia” , ktora chcial Walesa ni stad ni z owad stworzyc nikogo ani nie irytowal ani nie rozmieszal a gdzie byli wtedy dzisiejsi komentatorzy OP ??? Czesto na OP komenzazorzy 10 lub nawet 20 razy maja identyczne mnianie i to bardzo szablonowe .. ….po co sie tak oburzac, impulsy @abracadabra nalezx brac pod uwage, mimo ze czasami bardzo kontrastowe przefiltrowuja rzeczywiszosc dokladniej niz szablonowy glos idCy wylacznie tym samym tropem…..warsztatowo jezyk i sformuloeania @abracadabry sa na bardzo wysokim poziomie, moze to „echo” samego ” krakauera” ? Niestety redakcyjnie i mentalnie czasami komentatorzy formuja swoje wypowiefzi niezwykle skrotowo, „trza” sie domyslac, bo sa niejasne..do tego wyteorzyl sie taki slang / szyfr np. okreslenia gender da w 99 % blednie uzywane, wiem sa inwektywa i maja obrazac kogos lub cos, takze slowa masoneria i lewactwo jest tu uzywane do okreslenia struktur wczesnokapitalistycznych i feudalnych polaczonych z kumoterstwem i okresleniem polaczrn mafinych, musze sobie te forme alegorii tlumaczyc , bo kompletnie jest etymologicznie uzywana, @ abracadabra uzywa jasnyvh, jezykowych okreslen, wiem co mowi i musi byc w polityczno-ekonomicznych publikacjach swietnie zorientowany, ludzie obudzcie sie i niezarzucajcie @abracadabra trgo, czego ecsle on nie powiedzial….co niestety w wiekszosci ma miejsce …..!

      • wlodek
        4 sierpnia 2016 at 14:06

        Jeśli kogoś to interesuje to jestem tego samego zdania co P.Jerzyjj,to jest niestety zaśmiecanie cenionego O.P! zobaczcie na Adnovum tam taka sytuacja jest nie do pomyślenia.

      • abracadabra
        4 sierpnia 2016 at 14:31

        jerzyj to nie tylko wschodnio brzmiące imię ale jak sie okazuje wschodnia mentalność. Tzn. zabronić wszystkiego co nie jest zgodne z oficjalną propagandą cara. Nawet gdyby ta propaganda nie miała nic wspólnego z rzeczywistością. A co takiego nagle zmieniło się w geopolityce? Rosja nagle wyprzedziła Chiny w liczbie ludności i PKB? A może muzułmanie doszli na Zachodzie do władzy w wyniku demokratycznych wyborów i utworzyli Unię z Wielkim Maghrebem?

      • Rysa
        4 sierpnia 2016 at 16:59

        Sz. Pan @Jerzyji. Niech pan popatrzy na komentarze @abracadabry przez pryzmat swoich antypoglądów i zastanowi się co przyczyniło się, że one wyewoluowały w takim kierunku, który uważa Pan (ja również) za racjonalny.
        Ja czytając @abarcadabrę uważam, że jest to człowiek wychowany już w systemie neoliberalnej demokracji w rodzinie i środowisku rusofobicznym, któremu zaindoktrynowane wartości patriotyczne nie pozwalają na racjonalną ocenę rzeczywistości. Ale obiektywnie należy stwierdzić, ze jego wiedza i swobodne posługiwanie się językiem świadczy o dużej inteligencji i umiejętności wysnuwania wniosków. A że są one „po linii” jak się w czasach PRL mówiło, więc zachodzi potrzeba, aby w jego schematach myślenia (określony punkt widzenia, sposób patrzenia, interpretacja zaobserwowanych faktów, etc.) nastąpiło zaburzenie spowodowane jak najbardziej racjonalną i logiczną analizą faktów przeciwną jego własnej analizie i ocenie.
        Z autopsji wiem ,jakie sam miałem problemy emoocjonalno-moralne wynikające właśnie z indoktrynalnego wychowania religijnego, dochodząc na bazie swojej wiedzy do poziomu agnostyki.
        Dlatego oceniam, że metody dyskusji interlokutorów @@ krzyka, kodlucha, włodka, etc. w krótkim czasie przyczynią się do zeowoulowania poglądów @abarcadabry. Pozdrawiam Rysa

  5. wlodek
    3 sierpnia 2016 at 15:13

    KAmczatko ,mam prośbę naucz jednego choć ciut ciut po ruski bo niedługo napisze że w oparciu o rosyjskie źródła Władymir wypowiedział wojnę całemu światu.Pozdro

  6. wieczorynka
    3 sierpnia 2016 at 17:10

    Oczywiście, że wojna to sztuka oszukiwania i kto tego nie zrozumie to przegra.
    Posłużę się klasykiem sprzed 500 lat:

    Jeżeli podbiłeś jakiś kraj to zniszcz np. gospodarczo i
    zamieszkaj tam sam aby dopilnować interesów podboju

    lub jeszcze lepiej wykorzystaj miejscowych bogatych, pomóż im się jeszcze bardziej bogacić a oni już dopilnują aby twój cel został osiągnięty.

    No i najważniejsze, nie pozwól „pilnowaczom” podbitego kraju aby aby stali się zbyt silni i niezależni

    Komu przedstawiony scenariusz i z jakim krajem się kojarzy, pytanie retoryczne.

  7. krzyk58
    3 sierpnia 2016 at 20:57

    — Duma Państwowa Zgromadzenia Federalnego Federacji Rosyjskiej składa wyrazy szczerego współczucia narodowi polskiemu w związku z tragedią narodową i solidarności z Sejmem Rzeczpospolitej Polskiej w kwestii uznania zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu za ludobójstwo. Obecne oświadczenie Dumy Państwowej ma na celu bronienie prawdy o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej (II wojnie światowej), jej bohaterach i ofiarach — czytamy w dokumencie.

    Rosyjscy deputowani uważają, że bronienie pamięci o wydarzeniach historycznych z tego okresu przed politycznie motywowanym przewartościowaniem i wypaczeniami zapobiegnie nie tylko niedopuszczalnej i niemożliwej rehabilitacji nazizmu i jego zwolenników, ale i przyczyni się do polepszenia polsko-rosyjskich stosunków.

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/08/duma-panstwowa-rozpatrzy-projekt-rezolucji-ws-uznania-rzezi-wolynskiej-za-ludobojstwo/

  8. Kamczatka
    3 sierpnia 2016 at 23:20

    @abracadabra

    Мон хер, ты прям как Паша Ангелина, стахановец- многостаночник. И жнец, и швец, и на дуде игрец. Все ты знаешь, все ты видел, везде ты был ( даже в русской глубинке).
    Вот и выходит, что ПОСЛАТЬ ТЕБЯ НЕКУДА.
    А надо.

    Кстати, упорно уходишь от ответа на вопрос о влиянии эндокринной железы на половую жизнь белых тараканов.
    А прогрессивное человечество ждет.
    Надеется.

  9. Wlodek
    4 sierpnia 2016 at 15:59

    Ile rzeczywiście płacimy Rosji za gaz?PGNIG zaczęło dotarczać gaz na Ukrainę jak twierdzą”po konkurencyjnych cenach”A rząd twierdzi że przepłacamy? To kto dopłaca do reeksportu na Ukrainę, czyżby przysłowiowy Kowalski?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Wojskowość

About krakauer,

Scroll Up