Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

23 listopada 2017

Po 1050 latach chrześcijaństwa w Polsce jego zwierzchnik mówi nam o uchodźcach


 Przyleciał Papież, pochodzący z Argentyny, to wielkie wydarzenie dla naszego kraju, w tym w szczególności dla Katolików w Polsce. Ojciec Święty zaszczycił nas wszystkich wielkimi słowami w oficjalnym przemówieniem w obecności pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP. To przemówienie powinno zmienić każdego z nas, albowiem pokazuje jak daleko jest Watykan, a może i Kościół, czy też ludzie piszący w nim przemówienia od rzeczywistości codziennej, w której młodzi inno-kulturowi terroryści zarzynają Księży i Zakonnice w Kościołach. To mocne słowa, ale wymowa tego przemówienia jest mocna i na tym – najwyższym poziomie autorytetów, trzeba być dosadnym, albo milczeć.

Nie ma, bowiem mowy o żadnym pouczaniu nas w kwestii migracyjnej, chociaż Papież zrobił to wyjątkowo sprytnie, podkreślając fakt, że Polska jest krajem emigracji. Musiało to przypomnienie zrobić swoje i ma bardzo ważny wydźwięk, ze względu na bliskość polskich elit rządzących, Prezydent Duda siedział obok Papieża. Było to bardzo wyrafinowane przypomnienie nam o kwestii migracyjnej.

W ten oto sposób wiemy, że dla Kościoła najważniejsze w świetle 1050 lat Chrześcijaństwa w Polsce jest podejście naszego państwa do migrantów. Oczywiście to subiektywny pogląd na sprawę, jednakże ze względu na wagę tego przemówienia wynikającą z pozycji osoby mówcy, to nawet trzeba przejaskrawić. Nie ma innego sposobu na to, żeby sprawę omówić w sposób wiarygodny i racjonalny. Jeżeli bowiem dla Papieża w kontekście Polski, kluczowa jest sprawa migracji, to w ogóle trzeba się zapytać, co dla tego człowieka, który jak wierzymy został wybrany za wstawiennictwem Ducha Świętego jest najważniejsze?

Nie ulega wątpliwości, że Papież pochodzi z kraju, gdzie rozumienie biedy i przemocy ma nieco inną głębie niż u nas, jednakże to nie są okoliczności, które pozwalają na jakiekolwiek deprecjonowanie naszej sytuacji. Nawoływanie nas do jakichkolwiek działań i aktywności w kontekście przyjmowania migrantów, bo do tego sprowadza się znaczna część interpretacji papieskiego przemówienia – to najdelikatniej mówiąc lekceważenie państwa i narodu polskiego. Świadczy o tym jeszcze to, co Papież przypomniał w kontekście samozwańczego pojednania z Niemcami, dokonanego przez grupę polskich hierarchów, do którego nikt, nigdy ich nie upoważnił. My Polacy mamy się jednać, przebaczać, przyjmować migrantów? Co jeszcze? Może rozdać wszystko i dać się zarżnąć nastoletnim inno-kulturowym mordercom w imię ich prawa do projekcji ich wersji międzykulturowej dyfuzji?

Szanując autorytet Papieża – w ogóle odrzućmy Jego słowa, ponieważ to, o czym powiedział, do nas, wobec nas i w kontekście faktu, że nikt go do Polski nie zapraszał to coś więcej niż nieporozumienie. Tam każde słowo było przemyślane i skonsultowane z hierarchami, znającymi dokładnie polską specyfikę, polski sposób myślenia i nasze oczekiwania wobec, tego, co chcielibyśmy od Papieża w Polsce usłyszeć. Właśnie, dlatego to przemówienie tak bardzo – w kilku szczegółach bulwersuje.

Być może, jako państwo i jako społeczeństwo powinniśmy się wiele nauczyć, jednak swój rozum mamy i swoje wiemy. Wiemy, że nie karmi się żmii na własnym gardle, tyle w tym temacie. Oczywiście można sprowadzić do Polski dowolną ilość migrantów, można zbudować dla nich ośrodek pobytowy, (co swego czasu proponowaliśmy), jednakże na naszych warunkach i zasadach, wymagając od tych ludzi świadomych ograniczeń, na które musieliby się zgodzić przed przyjęciem ich do nas. Natomiast nie można tego zrobić na zasadzie przymusowego rozsadzania, ani wpuszczania ludzi, tylko dlatego ponieważ przyszli i są biedni. PONIEWAŻ MY TAKŻE JESTEŚMY BIEDNI I NIE MAMY NAWET W POŁOWIE TAKICH MOŻLIWOŚCI ROZWOJU JAK W PIĘKNEJ I PEŁNEJ WOLNEJ PRZESTRZENI ARGENTYNIE! Polska bieda ma inny charakter, to zupełnie coś innego, to właśnie wypędziło z kraju prawie trzy miliony ludzi, bo nie mieli, czego jeść! Tutaj nie da się zbudować domu w wolnej przestrzeni, za który nie będzie opłat. W Polsce zawsze musisz płacić, jeżeli chcesz żyć. Jednakże tego prawdopodobnie nie zrozumie człowiek z kraju, gdzie przestrzeń nie jest problemem, tylko stosunki międzyludzkie i prawo. Na to wszystko nakładają się jeszcze kwestie zasadnicze, czy po 1050 latach utrzymywania Kościoła, wszystko co Polacy mają usłyszeć od swojego duchowego przewodnika i przywódcy, to pośrednie nawoływanie do nie przerywania ciąży i przyjmowania migrantów? Podkreślmy ponownie – celowo przejaskrawiamy i celowo traktujemy wypowiedź Ojca Świętego subiektywnie, bo w tej treści było wiele więcej, niesłychanie wartościowych wskazań i odniesień.

Generalnie już samo to, że Papież odnosząc się do Polaków przypomniał kwestię migrantów jest dla nas upokorzeniem. Mamy prawo do własnej polityki, a inno-kulturowa ludność nie jest naszymi braćmi, Oni nie znają miłosierdzia w swojej kulturze (pisaliśmy o tym), dla nich – jak to wynika z ich przekazu, naszym przeznaczeniem jest przyjęcie ich przekazu religijno-kulturowego, albo śmierć. Doskonale o tym wiemy i to rozumiemy, szanujemy tych ludzi, żyją wśród nas – na zasadach zwykłej dyfuzji społecznej. Nie ma jednak żadnego powodu, dla którego mielibyśmy narażać się na ryzyko mordów i terroru, tylko dlatego bo „musimy” pomóc komuś, kto nas nigdy nie będzie szanował i komu nie chce pomóc ich liczne grono pokrewnych cywilizacyjnie i społecznie rodaków w sąsiednich krajach.

W obecnych warunkach przyjmowanie migrantów to ryzyko, nie stać nas na to, ani finansowo, ani pod względem ryzyka dla bezpieczeństwa. W Polsce też jest bieda i Papież powinien to uszanować. Niestety, to przemówienie nas poniża, wynika z niego, że jesteśmy gorszymi Chrześcijanami. Nie mamy jednak zamiaru mieć więcej problemów, niż musimy mieć.

Kościół nie jest już wiarygodnym wyznacznikiem prawdy, jeżeli chodzi o realia społeczne. My nie jesteśmy nikomu nic winni, nie musimy nikomu nic udowadniać, namawianie nas do tego i to jeszcze w kategoriach wyrzutu – jest nieuzasadnione. W istocie to smutne, że po 1050 latach chrześcijaństwa w Polsce jego zwierzchnik mówi nam o uchodźcach. Naprawdę tylko tyle Polska znaczy dla Kościoła? Naprawdę nie widzą problemu, jaki jest na Zachodzie przez i za sprawą tych inno-kulturowych ludzi? Nie było nikogo przy Papieżu, żeby powiedzieć coś o naszej wrażliwości i obawach? O tym, że ludzie po prostu się boją, tylko po takim wydarzeniu jak ostatnio we Francji w Polsce doszłoby do rzezi osób inno-kulturowych już pierwszej nocy? Naprawdę tak ciężko być świadomym naszej wrażliwości? Nie pomyślał ktoś, że oczekiwaliśmy otuchy, wskazań jak się odnieść do tych dramatów, jak je rozumieć?

Tags: , , , , , ,

28 komentarzy “Po 1050 latach chrześcijaństwa w Polsce jego zwierzchnik mówi nam o uchodźcach”

  1. inicjator
    28 lipca 2016 at 05:11

    Przenikliwy tekst.

    Wychodzi na to, że przywódcy katoliccy religijni (Watykan, Polska) – żyją w innym obszarze świadomości.

  2. Sasanka
    28 lipca 2016 at 06:38

    Już kilka lat czytam wasz portal, teraz mam pewność że nie był to czas zmarnowany. To jest prawdopodobnie jedyna obiektywna recenzja tego co Papież powiedział, zwłaszcza pomiędzy wierszami.

  3. Franciszek z NY
    28 lipca 2016 at 07:35

    Autorów jest wielu, opinii jest wiele, ale Król jest tylko jeden. Wiem po tym tekście, że Krakauer jest naszym moralnym przywódcą. Nawet jako człowiek głęboko wierzący jest w stanie zdobyć się na obiektywny osąd tego co zostało powiedziane. Dobrze że jesteś Obserwatorze polityczny peel!!!

  4. Valeriy
    28 lipca 2016 at 07:38

    Teraz nie chcecie przyjmować migrantów! Ale wspieraci Amerykę ,ktora przyniosła na skrzydłach B52 w ich kraje “demokracje” i organizuje ich dostawę do UE .Dla czego ?

    • krolowa bona
      28 lipca 2016 at 17:37

      @Valeriy
      Komentator “ujal” lapidarnie co papiez “wylozyl”…Polska niech sie skarzy u wujka zza oceanem na transporty uchodzcow … a nie w UE…lopata papiez wylozyl caly temat ! Lopata !

    • leming
      28 lipca 2016 at 20:14

      Brawo ! Dlatego nas tak pouczają bo uważają nas za frajerów. Dlatego że polskie rządy od lat prowadzą schizofreniczną politykę zagraniczną.Jak można uważać za sojusznicze i przyjazne państwa czy organizacje które niszczą chrześcijaństwo na Bliskim Wschodzie ? Przecież jesteśmy następni w kolejce. Dlaczego polscy politycy, opierający się podobno na wartościach chrześcijańskich, nie pojmują tej prostej prawdy ? a Franciszek, hmmm… on chyba będzie tym Papieżem co wyniesie flagę z Watykanu, nic troski o odnowę chrześcijaństwa w Europie.Ciemno widzę przyszłość.

  5. Wojciech
    28 lipca 2016 at 09:31

    Franciszek mówił nie o emigrantach a o uciekinierach od wojny i głodu. Od amerykańsko natowskiej wojny

    • krolowa bona
      28 lipca 2016 at 17:31

      @Wojciech
      no wlasnie to FRANCISZEK powiedzial…i to prawie drukowanymi literami…tez musi uwazac na rozmaite przypadkowo na niego celujace drony ….kapito ?

  6. jerzyjj
    28 lipca 2016 at 09:45

    Z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować i tak trwać przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi. Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja. Bo kościół katolicki jest instytucją. Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim. Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób. Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich? Przecież zawsze był, jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą. To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem. To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną. I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego patriarchalnego tworu. To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny grzech. Seks, miłość wolną, piękną, pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców do dzisiaj. To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw, przeinaczeń. To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając maluczkim boskie w tym sprawstwo. To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich, którzy mu pod rękę wpadną. To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić. Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając matkę Chrystusa – czołowej przecież postaci kościoła – wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo – cielesnej, ale i duchowej. To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary. To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu. To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy. Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą, mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć jego milczącej zgody na wyczyny kościoła, który imieniem tego boga się przecież pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia. Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna. Nigdy nie spoczywa na laurach. Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę. Czuję się osaczony religią, kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii. Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu. Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka. Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów. Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII. Co pół roku następny wspaniały film o JPII. Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem. Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w blokowych oknach. Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i świątyń. Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia. Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników. Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych. Nowi POLSKOJĘZYCZNI “władcy” Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa. Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła. Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem. Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków. Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa. To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej. To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności. Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa. To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną. Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe pozycje. Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią. Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli wszędzie. A przecież wydawało mi się, że państwo polskie miało być państwem świeckim z wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa. Widać tylko mi się tak wydawało. Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda. Taka religijna policja. Brrrrrr…………………skóra mi cierpnie. Pozdrawiam wszystkich ludzi wolnych od uzależnień religijnych.

    NIECH PAN NAPISZE COŚ I PODEŚLE REDAKCJI. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • jerzyjj
      28 lipca 2016 at 18:23

      PANIE JÓZEFIE CZASEM UDAJE MI SIE SKLECIC COŚ SENSOWNEGO ALE TYLKO CZASEM …

      PROSZĘ PANA – PROSZĘ PRÓBOWAĆ INTERNET WSZYSTKO PRZYJMIE!!! WEB. JÓZ.

  7. Jakub
    28 lipca 2016 at 12:24

    Jestem w szoku od sposobu myslenia Autora. Jak mozna nie wysluchac madrego Autorytetu i w zaparte promowac swoje zasciankowe myslenie , moja chata z kraja. Skad to przekonanie Autora , bedace w istocie powieleniem propagandowej perlelowskiej kalki o jednosci narodowej i kulturowej Polakow? Polska to Niemcy, Slazacy, Ukraincy, Bialorusini, Kaszubi, Tatarzy, Zydzi, Cyganie, Prawoslawni , Zielonoswiatkowcy, Jehowici i Muzulmanie, geje i lesbijki. Przypisywanie ktorymkolwiek Polakom wrodzonej sklonnosci do zlego to czystej wody faszyzm. Z tym trzeba walczyc bo stad tylko krok do koncentracji elementu niepozadanego i ostatecznego rozwiazania problemu.

    niepozadanego i dalej do ostatecznego a

    JEŻELI DLA PANA NARÓD POLSKI SKŁADA SIĘ TYLKO Z MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH TO NIECH SIĘ PAN JUŻ PUBLICZNIE NIE WYPOWIADA, PROSZĘ POZOSTAĆ W SZOKU. JAK PANU PRZEMINIE ZACHĘCAM DO POGŁĘBIONEJ LEKTURY. WEB. JÓZ. Z POZDROWIENIAMI.

  8. Dawid Warszawski
    28 lipca 2016 at 13:07

    Jakub jest w szoku, niech poczyta może przejrzy na oczy. Nie wszyscy muszą się zgadzać z cepeliowo-paciorkową wizją państwa panie Jakubie. Mnie się przykładowo nie podoba że Papież mówi nam o uchodźcach. Nie mam zamiaru dać się zarżnąć inno-kulturowym innowiercom, a poza tym uważam że oni nie mają racji. Jeżeli Polska nie jest katolicka, to niestety nie zna pan realiów.

    • krolowa bona
      28 lipca 2016 at 18:11

      @Jakub
      @Dawid Warszawski
      @WEB.JOZ.
      Tak zawziecie krytykowana perspektywa @Jakub’a istnieje…w jednam i w tym samym czasie zawsze istnieja rozne realnosci i maja miejsce procesy z reguly czesto sprzeczne.. wyobracie sobie panswto, ze np.pan Belka, czy pan Kwas….sa przeszczesliwi i przeboga i, ze nawet nie sa w stanie wyobrazic sobie, ze ktos jest bezdomny, glodny, ze jego najwyzszym szczesciem bylby cieply prysznic i talerz kartoflanki ….ze lezy miedzy ludzmi w tym samym panstwie wiele, wiele lat swietlnych roznicy..tak jest w Usa, w Niemczech, we Francji, w Anglii, wszedzie i ze zawsze byly i beda rozmaite narodowe mniejszosci, ktore z asymilacja i to obopulns tworza cos wspolnego..idealnych czesci nue ma ….

      • Jakub
        29 lipca 2016 at 21:08

        Ta perspektywa nie dosc ze istnieje, to jest twardo zapisana w naszej Konstytucji i obowiazujacych Traktatach. Inne prezentowane na tym forum zahaczaja czasami o powazne delikty.

  9. jurek
    28 lipca 2016 at 13:56

    slowa Papieza niczego nie zmienia.Inni kulturowo beda sie radykalizowac.Zobaczymy jakie bedzie nowe rozdanie kart.Co zrobia Francuzi czy podejma jakies radykalne kroki,albo bedzie to powolne mylti kulti przerywane zamachami.
    To co sie stalo z Swietej Pamieci Ksiedzem i jego meczenską smierc,ktora poniosl powinno wszystkim dac do myslenia.Jestesmy na rozdrozu i co politycy zrobia czy dojdzie do rozwiazania tego problemu albo bedziemy biernymi odbiorcami tych okrutnych zamachow i byc moze przyszlymi ofiarami tej przemocy.Czy politycy zdobeda sie na odwage czy zostana nam marsze milczenia i skladanie kwiatow.Nowy meczennik Kosciola ktory zginal za wiare w Francji….Europa jest
    Chrzescijanska oby tak zostalo..

    • krzyk58
      28 lipca 2016 at 15:00

      “Czy politycy zdobeda sie na odwage czy zostana nam marsze milczenia i skladanie kwiatow.Nowy meczennik Kosciola ktory zginal za wiare w Francji….Europa jest Chrzescijanska oby tak zostalo..”
      Innej nie ma i NIGDY nie będzie…nooo, może muzułmańska…

      Moim zdaniem,nie jestem(fanatykiem) religijnym,obcy religijnie
      i kulturowo, w Białej Europie WINNI BAĆ się ZAWSZE i WSZĘDZIE – WŁASNEGO
      CIENIA.Wówczas można by mówić o NORMALNOŚCI.
      TO tylko tyle,i na uwadze mam nie tylko “islamczyków…”

  10. Aleksander Tunin
    28 lipca 2016 at 14:33

    myślę że autor ma sporo racji, nawet lojalnie wobec czytelników zaznaczył że to pogląd subiektywny, ale wcale tak nie jest – to realne spojrzenie na naszą rzeczywistość. Co mamy po 1050 latach kolonizacji przez KK ?

  11. Bart
    28 lipca 2016 at 14:41

    “My nie jesteśmy nikomu nic winni, nie musimy nikomu nic udowadniać, namawianie nas do tego i to jeszcze w kategoriach wyrzutu – jest nieuzasadnione.”

    Naprawdę nic? Jakieś trzy lata temu pisałeś szanowny autorze:
    “Pozostaje nam tylko współczuć Irakijczykom, którym kiedyś zapłacimy odszkodowanie za okupację polskiej strefy w Babilonie, w tym także dodatkowe, jeżeli zostanie udowodnione zniszczenie bezcennych zabytków. Co do Afganistanu – można ustanowić nagrodę za odpowiedź na pytanie, – po co tam jesteśmy i dlaczego?”
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=11743

    czym innym jak nie spłatą tego długu ma być przyjęcie uchodźców?

    ZAPŁACILIŚMY NIOSĄC IM WOLNOŚĆ I DEMOKRACJĘ. POZA TYM POLSKA ZMNIEJSZYŁA IRAKOWI DŁUG. WEB. JÓZ.

    • Bart
      28 lipca 2016 at 15:08

      128 000 cywilnych ofiar i ich rodziny są wdzięczne za ten dar.

    • krzyk58
      28 lipca 2016 at 17:01

      “My nie jesteśmy nikomu nic winni, nie musimy nikomu nic udowadniać, namawianie nas do tego i to jeszcze w kategoriach wyrzutu – jest nieuzasadnione.”
      Także w kwestii “naszych kolonistów” i ich pretensji
      terytorialnych…

      …To skąd TE(niżej wyłuszczone) roszczenia….nadmieniam,iż problem uderza PONOWNIE,
      także w moje osobiste żywotne interesy – NO BO jak tu “stać się
      “ukraincem”,TFU! banderowskim!Ortografia ‘popełniona” celowo – z rozmysłem. Zdecydowanie wybrałbym emigrację,
      prawdopodobnie do Federacji Rosyjskiej.
      Ukraina: projekt uznania polskiej okupacji Chełma, Przemyśla i Rzeszowa!

      Jeśli zostanie przyjęty, będzie stanowił podstawę do żądanie przez Kijów zwrotu tych przygranicznych terenów. Zakerzonie obejmuje ziemie od Białej Podlaskiej, przez okolice Chełma, Hrubieszowa, Przemyśla, aż po Bieszczady.

      Projekt zakłada też uznanie deportacji Ukraińców z tych terenów jako zbrodnię przeciwko ludzkości.

      http://prostozmostu.net/news/ukraina-powstaje-projekt-uznania-polskiej-okupacji-chelma-i-przemysla

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Zakerzonie

      ~

    • krolowa bona
      28 lipca 2016 at 17:55

      @Bart “ujal” i wszyscy o tym wiedza …terroryzm sie latami “hoduje” to narzedzie desperacji i odwetu …wszyscy o tym wiedza….to okropne, ze ludzkosc posluguje sie takimi metodami, ktore rodza terror i biora odwet za inny terror …. wszyscy to wiedza i dlatego sie boja….

      WEB.JOZ. reprezenjuje tzw.”GalgenHumor” = ” Humor wisielczy”, swietnie to Panu wychodzi ….

  12. krzyk58
    28 lipca 2016 at 15:26

    Pan Papież dla Nas Polaków,nie jest i NIGDY nie będzie
    autorytetem (moralnym),’jakieś” grono owiec może
    i zaakceptuje papieską wypowiedź – bez wnikania w sens
    i treść przekazu, tylko dlatego że to powiedział do Nas ‘ojciec święty”! Amen!
    🙂

  13. Wojciech
    28 lipca 2016 at 16:34

    Gore Vidal pisał: Judaizm, Chrześcijaństwo i Islam to trzy największe plagi ludzkości

    • krolowa bona
      28 lipca 2016 at 18:31

      @Wojciech
      Wiesz Pan co, ja to juz jestem po moich doswiadczeniach na tej planecie tego samego zdania , co Vidal….nawet reprezentanci mojej ulubionej religii Buddyzmu ostatnimi czasy w Birmie obecnie Mijamar agresywnie “walili” sie z islamiczykami, zreszta w Japoni niby buddyzm to religia narodowa a Japonia to jak Niemcy i Turcja narody wojny i tortur.. w Indiach tez Hinduizm= indyjski buddzm s wdowy pala na stosie, 40-60 mezczyzn gwalci w autobusie komunikacji miejskiej zapchanym po brzegi pasazerami mlida studentke w obecnosci jej narzeczonego tak, ze rozrywa jej wnetrznosci w strzepy …a ja tak jako mloda osoba zachwycalam sie Indiami….nawet juz sie nie dziwuje, ze ludzie pija alkohol . ..okropne rzeczy, okropne ludzkosc w reku stworcy…..co o tym myslec…no co ?

  14. daniel
    28 lipca 2016 at 22:01

    bardzo dobre spostrzeżenia. Z ‘Wojciechem’ się zgadzam. Nie ma większych zbrodniarzy niżli ci, których wymienił Gore Vidal. Zapomniał o USA, bo to państwo też jest odpowiedzialne za śmierć 70 mln ludzi od 1945 do dzisiaj. Tyle samo KK lecz w perspektywie 2 tysięcy lat. A islam ma perspektywę zbrodni potencjalnie najwyższą.

  15. Kazimierz
    28 lipca 2016 at 22:35

    A ja byłem w szoku,gdy po przeanalizowaniu historii, tudzież na bazie własnych doświadczeń doszedłem do wniosku, że ta bezwłosa małpa zwana homo sapiens to najgorsza kanalia i swołocz. Bez względu na kolor skóry, narodowość, wyznanie itp. Obrzydliwe monstrum.

  16. Tadeusz
    29 lipca 2016 at 10:22

    Bezczelność papieża przechodzi granice ,w dniu 17 lipca br. papież w Watykanie wyniesiono na ołtarze znanego polakożercę kapłana UPA Szeptyckiego i to pomimo wcześniejszej dwukrotnej interwencji kardynała Wyszyńskiego i odmowie podpisania przez Jana Pawła II. Macie swojego papieża ,teraz przyjechał do Polski i radzi nam jak mamy żyć

  17. irys irys
    29 lipca 2016 at 13:37

    Wszystko co powiedział Papież Franciszek jest prawda , bardzo dobrze uczynił mówiąc to wprost.Mam nadzieje ze nastąpi opamiętanie i znajdzie się na to rozwiązanie.W końcu może Polska z wyboru będzie ojczyzna i krajem dla wszystkich Polaków.Osobiście chciałbym tego żeby tak było.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up