Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 października 2017

Selfie z Belką w oku – recenzja książki: „Marek Belka Selfie”


Lager_01_KMJ By KMJ z niem. Wikipedii, CC BY-SA 3.0, Wiki commons

Skrócona autobiografia Marka Belki jest kolejną autoprezentacją osoby ze świata polskiej polityki. Napisana lekko i z dystansem, za co Belka dziękuje współautorowi i redakcji, ale to styl, jaki w życiu Belka preferuje. Można książkę odbierać jak spowiedź dziecka szczęścia, jakim Belka jest niewątpliwie. Można też, jako jeszcze jeden opis pokolenia, które przeprowadziło transformację.

I jest to w tym kontekście bardzo smutny obraz.

Leszek Balcerowicz jak wiadomo pracował w Instytucie Podstawowych Problemów Marksizmu Leninizmu. Marek Belka przez całą swoją naukową karierę zajmował się neoliberalizmem, Miltonem Friedmanem i szkołą Chicagowską. Ale między innymi przez swoje doświadczenie w instytucjach międzynarodowych potrafił krytycznie na niego patrzeć. Wspomina swoje spotkania z Friedmanem i jego pełną szacunku opinię o Oskarze Langem. Belka opowiada o swoim pokoleniu aktywistów ZSP i SZSP (Socjalistyczny Związek Studentów Polskich), którzy byli największymi beneficjentami epoki Gierka. I potem jak się okazało byli największymi beneficjentami transformacji. Przyzwoicie wykształceni, skorzystali ze stypendiów na zachodnich uniwersytetach. Z nich rekrutowali się niemal bez reszty ministrowie, prezesi, bez względu na to, która partia rządziła, w III RP.

Zdaniem Marka Belki niemal wszyscy polscy ekonomiści, utonęli bez reszty w neoliberalnej rzece. A przynajmniej ci, którzy mieli jakiś realny wpływ na politykę.

Przypomina też, mimochodem, że nikt z poważnych ekonomistów nie chciał wziąć odpowiedzialności za transformację. Tylko jeden wykazał się postawą ślepego konia na Wielkiej Pardubickiej.

Potem też nie było lepiej. Belka pisze jak odradzał Prezydentowi Kwaśniewskiemu podpisania ustawy o podatku liniowym i o tym jak wprowadzano w Iraku podatki oczywiście progresywne, bo inaczej nie wypada w cywilizowanym kraju.

O tym jak musiał sobie radzić z tzw. „dziurą Bauca”, która de facto było „dziurą Balcerowicza”. Bo słynny ekonomista najpierw sprokurował powstanie dziury a potem uciekł na Pragę… Przepraszam do NBP. I tak specjalista od monetaryzmu przeszkadzał specjaliście od ekonomii socjalistycznej we wprowadzeniu neoliberalnego dogmatu.

Wspomina jak to Leszek Miller okazał się większym od niego liberałem ekonomicznym, bo Belka sprzeciwiał się obniżce podatków od firm. A rząd Millera podatki obniżył i jeszcze wprowadził liniowy podatek dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.

Potem PiS wraz prezydentem Kaczyńskim przebili Leszka Millera wprowadzili de facto podatek liniowy, kontynuując wraz z Zytą Gilowską politykę Balcerowicza.

Refleksje Belki obejmują też iracki epizod. Pozatwierdza pośrednio, że jedynym motywem interwencji sił sprzymierzonych z USA była kwestia obalenia Saddama, zapewne na życzenie koncernów naftowych oraz Arabii Saudyjskiej. Może Saddam by przetrwał, ale wystraszył wszystkich atakiem na Kuwejt. To przestraszyło tak Saudyjczyków, że namówili Amerykanów na interwencję. W rezultacie Irak został cofnięty cywilizacyjnie o 100 lat, choć z dostępem do współczesnego uzbrojenia. Taka wylęgarnia dżihadystów. Belka przyznaje, że żadnej broni masowego rażenia Saddam nie miał, bo inaczej dawno by ją ktoś w Iraku znalazł.

Poza Markiem Belką, nikt z prominentnych polityków nie przejawił podobnej refleksji. Cóż daliśmy się wykołować Amerykanom i jak zawsze, kiedy zostaliśmy wykołowani, tak i teraz politycy są z tego dumni.

Marek Belka jest niewątpliwie człowiekiem sukcesu i szczęściarzem. Nie ukrywa tego, choć dodatkowo starał się profesjonalnie wypełniać obowiązki, które mu powierzano. To nie aż takie częste. Polska po transformacji to niestety kraj dla szczęściarzy i ludzi sukcesu. Tylko niektórzy z nich zdają sobie z tego sprawę, gdy robią sobie selfie. To różni ich od Marka Belki.

Adam Jaśkow

Tags: , , , , , ,

5 komentarzy “Selfie z Belką w oku – recenzja książki: „Marek Belka Selfie””

  1. inicjator
    28 lipca 2016 at 05:13

    Interesująca recenzja.

  2. Wojciech
    28 lipca 2016 at 09:27

    I mamy to co mamy. Polska kraj prowincjonalny i zależny. Mówią,że jest czasową kolonią niemiecką. DO czasu skolonizowania Ukrainy. Z oszukańczym podatkiem belki, bez barów mlecznych i ulg dla studentów. Ekonomista, który na wojnie w Iraku dorobił się fortuny. Nic tylko pisać książki, cudzą ręką.

    • krolowa bona
      28 lipca 2016 at 17:19

      @Wojciech
      Brawo !

  3. jerzyjj
    28 lipca 2016 at 10:04

    (…)Belka zamieszany w aferę podsłuchową, którą ujawnił tygodnik “Wprost”. W ocenie polityków, gości audycji “Śniadanie w Trójce”, sprawę konstytucyjnej niezależności NBP powinni zbadać prawnicy.
    Artykuł 216. Konstytucji mówi o tym, że nie wolno zaciągać pożyczek, gdyby miały one spowodować przekroczenie 3/5 PKB w relacji długu publicznego – powiedział Wenderlich. Skoro nie można brać pożyczek, to prezes NBP powinien wiedzieć, że nie może ich udzielać…

  4. krzyk58
    28 lipca 2016 at 16:00

    🙂 ” Wspomina swoje spotkania z Friedmanem i jego pełną szacunku opinię o Oskarze Langem. Belka opowiada o swoim pokoleniu aktywistów ZSP i SZSP (Socjalistyczny Związek Studentów Polskich), którzy byli największymi beneficjentami epoki Gierka. I potem jak się okazało byli największymi beneficjentami transformacji.’

    Tacy polskojęzyczni Chodorkowscy, “wykształceni’
    u
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Fundacja_Fulbrighta
    Inaczej ,”nasza rodzima piąta( a może szósta) kolumna’

    “Przypomina też, mimochodem, że nikt z poważnych ekonomistów nie chciał wziąć odpowiedzialności za transformację.’ 🙂 🙂 🙂 Jajcarz z pana B. albo autora…

    CZYŻBY?? Z upływem lat liczą na – sklerozę wśród
    POLAKÓW?

    “Marek Belka jest niewątpliwie człowiekiem sukcesu i szczęściarzem.’

    Powiadają, iż “Fortuna kołem się toczy…”

    Polska lewicowa po 89′ to nasza nędza i hańba…
    “kiedyś” TO jeszcze rozliczymy….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ogólna

Scroll Up