Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

26 maja 2017

22 lipca 1944 – to alianci zdecydowali!


Manifest Lipcowy By Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego – CBN Polona, Domena publiczna, Wikipedia Commons

Poniżej przedrukowujemy tekst Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 22 lipca 1944 roku za źródłem, jakie stanowi Wikipedia [tutaj]. Jest to przede wszystkim znamienite źródło historyczne i politologiczne, będące zarazem zwierciadłem swojej epoki, prawdziwym obrazem skupiającym jak w soczewce pełnię informacji na temat głównych bolączek ówczesnego społeczeństwa i reorientacji racji stanu.

Właśnie ten aspekt jest często pomijany we współczesnych analizach tego wydarzenia, zwłaszcza przez ludzi, którzy spłaszczają rzeczywistość do narzucenia nam woli przez „jednego z aliantów”, co jest jedynie częściową prawdą. Ponieważ dla zachowania twarzy nasze elity w większości przekłamują historię, w jakiś nadzwyczajny sposób budując narrację z pominięciem winy „pozostałych aliantów”. Chociaż nawet pan Barack Obama w swoich wypowiedziach odnoszących się do Polski, mówił o tym jak okrutnie zostaliśmy zdradzeni przez państwa, z którymi zawarliśmy sojusz wojskowy. Można dodać – nie jeden raz zdradzeni w bardzo krótkim okresie czasu. Pisaliśmy o tym wielokrotnie, w tym oczywiście w kontekście Manifestu PKWN [tutaj] i wcześniej.

Z dzisiejszej perspektywy – NIE PODLEGA DYSKUSJI – fakt inspirowania tego aktu przez „jednego z aliantów”, co jest faktem i stało się podstawą formalnej władzy „tegoż alianta” nad naszym krajem i jego późniejszej ograniczonej suwerenności. Dlatego czytając ten tekst, trzeba pamiętać o jego kontekście historycznym. Zarazem w ocenie, oceniając nie powinniśmy oceniać ani z dzisiejszej perspektywy, ani z jakiejś uniwersalnej, do której się odwołują niektórzy piewcy naszych narodowych mitów. Wówczas liczyła się tylko i wyłącznie perspektywa „tam i wówczas”, dla ludzi, którzy właśnie wyszli z niemieckiej okupacji o charakterze ludobójczym! Kto na lubelskiej wsi myślał wówczas kategoriami 1000 – lecia państwa polskiego? Ludzie się cieszyli, że skończyły się niemieckie kontrybucje i kontyngenty obowiązkowe na rzecz gospodarki Rzeszy, rekrut zasilał Wojsko Polski. Wszystko to pamiętajmy w duchu Jałty i Poczdamu, właściwie interpretując tamte decyzje wielkich i potężnych, dla których byliśmy jak „Mrówka na szachownicy” (J. Kurdwanowski – to tytuł znakomitej książki).

Historii nie zmienimy, nie ma nad czym dyskutować, ani wyrażać emocji. Jednak fakty trzeba znać i rozumieć, nie powinno się ich przekłamywać. Owszem możliwa jest reinterpretacja, jednak trzeba rozumieć cały zakres problemu. To alianci wówczas zdecydowali, czegoś takiego jak polskie państwo nie było, rząd w Londynie się nie liczył – dla aliantów Zachodnich, to oni cofnęli mu uznanie! Co więcej, to oni wcześniej wpływali na jego kształt – już od pierwszych dni internowania w Rumuni. Trzeba o tym pamiętać, to ważna lekcja historyczna, której domknięciem jest właśnie ten Manifest.

Warto zadać sobie wysiłek i przeczytać jego treść, to dla badań politologicznych bardzo ważne źródło. Przykładowo można w nim znaleźć takie fragmenty jak: „Natychmiast rozpocznie się odbudowa i rozbudowa instytucyj Ubezpieczeń Społecznych na wypadek choroby, inwalidztwa, bezrobocia oraz ubezpieczenia na starość.” Ludność nie miała emerytur, ludzie byli zdani na łaskawość natury, nie było co jeść! A tutaj nowa władza – obok kwestii politycznych umieściła jakże niesłychanie ważne zagadnienia socjalne! Oczywiście to miało wówczas swoje znaczenie, a zarazem stało się fundamentem umowy społecznej, którą dopiero niedawno połamał rząd pana Tuska przy okazji reformy emerytalnej. Warto to przeczytać, albowiem niestety nie wszystko zostało później przez władzę ludową dotrzymane, albo zostało tak przekłamane, że nie pełniło swojej funkcji. Przykładowo – samorząd, za jego uśmiercenie odpowiada właśnie okres PRL, a była wielka szansa na budowę instytucji, istotnie umacniających państwo.

Bez wchodzenia jednak w szczegóły i unikając nadmiaru rozważań, warto zalecić zapoznanie się z tym niezwykle ciekawym źródłem historycznym, dla własnej wiedzy, żeby nie dać się manipulować tym, którym dzisiaj bardzo zależy na tym, żebyśmy jako społeczeństwo przyjęli ich interpretację historii, a co za tym idzie zgodzili się na budowane na tej podstawie recepty na współczesność. Tymczasem trzeba pamiętać ten prosty fakt, że to wówczas zdecydowali alianci. Dodajmy – wszyscy alianci. Manifest był tylko skutkiem decyzji, które podjęto bez pytania nas o zdanie.

Pamiętajmy – to tekst historyczny i jako taki należy go dzisiaj interpretować.

DO NARODU POLSKIEGO!

POLACY W KRAJU I NA EMIGRACJI!

POLACY W NIEWOLI NIEMIECKIEJ!

 

 Rodacy! Wybiła godzina wyzwolenia. Armja Polska obok Armji Czerwonej przekroczyła Bug. Żołnierz polski bije się na naszej ziemi ojczystej. Nad umęczoną Polską powiały znów biało-czerwone sztandary.

 Naród polski wita żołnierza Armji Ludowej, zjednoczonego z żołnierzem Armji Polskiej w ZSRR. Wspólny jest wróg, wspólna walka i wspólne sztandary.

 Zjednoczeni ku chwale ojczyzny w jednem Wojsku Polskiem pod wspólnem dowództwem wszyscy żołnierze polscy pójdą obok zwycięskiej Czerwonej Armji do dalszych walk o wyzwolenie Kraju.

 Pójdą poprzez Polskę całą po pomstę nad Niemcami, aż polskie sztandary nie załopocą na ulicach stolicy butnego prusactwa, na ulicach Berlina.

 Rodacy!

 Naród walczący z okupantem niemieckim o wolność i niepodległość stworzył swą reprezentację, swój podziemny parlament — Krajową Radę Narodową. Weszli do Krajowej Rady Narodowej reprezentanci stronnictw demokratycznych — ludowcy, demokraci, socjaliści, członkowie PPR i innych organizacyj. Podporządkowały się Krajowej Radzie Narodowej organizacje Polonji zagranicznej i w pierwszym rzędzie Związek Patrjotów Polskich i stworzona przezeń Armja.

 Krajowa Rada Narodowa, powołana przez walczący naród, jest jedynem legalnem źródłem władzy w Polsce.

 Emigracyjny “rząd” w Londynie i jego delegatura w Kraju jest władzą samozwańczą, władzą nielegalną, opiera się na bezprawnej faszystowskiej konstytucji z kwietnia 1935 roku. “Rząd” ten hamował walkę z okupantem hitlerowskim, swą awanturniczą polityką pchał Polskę ku nowej katastrofie.

 W chwili wyzwolenia Polski, w chwili gdy sojusznicza Armja Czerwona i wraz z nią Wojsko Polskie wypędza okupanta z Kraju, w tym momencie musi powstać legalny ośrodek władzy, który pokieruje walką narodu o ostateczne wyzwolenie.

 Dlatego Krajowa Rada Narodowa, tymczasowy parlament narodu polskiego, powołała

POLSKI KOMITET WYZWOLENIA NARODOWEGO

 

jako legalną tymczasową władzę wykonawczą dla kierowania walką wyzwoleńczą narodu, zdobycia niepodległości i odbudowy państwowości polskiej.

 Krajowa Rada Narodowa i Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego działają na podstawie Konstytucji 17 marca 1921 roku, jedynie obowiązującej konstytucji legalnej, uchwalonej prawnie. Podstawowe założenia Konstytucji 17 marca 1921 r. obowiązywać będą aż do zwołania wybranego w głosowaniu powszechnem, bezpośredniem, równem, tajnem i stosunkowem Sejmu Ustawodawczego, który uchwali jako wyraziciel woli narodu nową konstytucję.

 Rodacy!

 Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego za naczelne swe zadanie uważa wzmożenie udziału narodu polskiego w walce o zmiażdżenie Niemiec hitlerowskich.

 Wybiła godzina odwetu na Niemcach za męki i cierpienia, za spalone wsie, za zburzone miasta, zniszczone kościoły i szkoły, za łapanki, obozy i rozstrzeliwania, za Oświęcim, Majdanek, Treblinkę, za wymordowania ghetta.

 Rodacy!

 Sojusznicza Armja Czerwona swem bohaterstwem i ofiarnością zadała miażdżące ciosy Niemcom hitlerowskim. Armja Czerwona jako armja wyzwoleńcza wkroczyła do Polski.

 Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego wzywa ludność i wszystkie podległe mu władze do jak najściślejszego współdziałania z Czerwoną Armją i najwydatniejszej dla niej pomocy. Jak najwydatniejszy udział Polaków w wojnie zmniejszy cierpienia narodu i przyśpieszy koniec wojny.

 Chwytajcie za broń! Bijcie Niemców wszędzie, gdzie ich napotkacie! Atakujcie ich transporty, udzielajcie informacyj, pomagajcie żołnierzom polskim i sowieckim! Na terenach wyzwolonych wypełniajcie karnie nakazy mobilizacyjne i śpieszcie do szeregów Wojska Polskiego, które pomści klęskę wrześniową i wraz z armjami Narodów Sprzymierzonych zgotuje Niemcom Nowy Grunwald!

 Stawajcie do walki o wolność Polski, o powrót do Matki-Ojczyzny starego polskiego Pomorza i Śląska Opolskiego, o Prusy Wschodnie, o szeroki dostęp do morza, o polskie słupy graniczne nad Odrą!

 Stawajcie do walki o Polskę, której nigdy już nie zagrozi nawała germańska, o Polskę, której zapewniony będzie trwały pokój i możność twórczej pracy, rozkwit kraju!

 Historja i doświadczenia obecnej wojny dowodzą, że przed naporem germańskiego imperjalizmu ochronić może tylko zbudowanie wielkiej słowiańskiej tamy, której podstawą będzie porozumienie polsko-sowiecko-czechosłowackie.

 Przez 400 lat między Polakami i Ukraińcami, Polakami i Białorusinami, Polakami i Rosjanami trwał okres nieustannych konfliktów ze szkodą dla obydwu stron. Teraz nastąpił w tych stosunkach historyczny zwrot. Konflikty ustępują przyjaźni i współpracy dyktowanej przez obopólne życiowe interesy. Przyjaźń i bojowa współpraca, zapoczątkowana przez braterstwo broni Wojska Polskiego z Armją Czerwoną, winna się przekształcić w trwały sojusz i w sąsiedzkie współdziałanie po wojnie.

 Krajowa Rada Narodowa i powołany przez nią Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego uznają, że uregulowanie granicy polsko-radzieckiej powinno nastąpić w drodze wzajemnego porozumienia. Granica wschodnia powinna być linją przyjaznego sąsiedztwa, a nie przegrodą między nami a naszymi sąsiadami, i powinna być uregulowana zgodnie z zasadą: ziemie polskie – Polsce, ziemie ukraińskie, białoruskie i litewskie – Radzieckiej Ukrainie, Białorusi i Litwie. Trwały sojusz z naszymi bezpośrednimi sąsiadami, ze Związkiem Radzieckim i Czechosłowacją, będzie podstawową zasadą zagranicznej polityki polskiej, realizowanej przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego.

 Braterstwo broni uświęcone wspólnie przelaną krwią w walce z niemiecką agresją jeszcze bardziej pogłębi przyjaźń i utrwali sojusze z Wielką Brytanją i Stanami Zjednoczonemi Ameryki Północnej. Polska dążyć będzie do zachowania tradycyjnej przyjaźni i sojuszu z odrodzoną Francją, jak również do współpracy z wszystkiemi demokratycznemi państwami świata.

 Polska polityka zagraniczna będzie polityką demokratyczną i opartą na zasadach zbiorowego bezpieczeństwa.

 Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego ustalać będzie systematycznie straty, zadane narodowi polskiemu przez Niemców, i poczyni kroki dla zapewnienia Polsce należnych jej odszkodowań.

 Rodacy!

 W imieniu Krajowej Rady Narodowej Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego obejmuje władzę na wyzwolonych terenach Polski. Ani chwili na ziemi polskiej, uwolnionej od najazdu niemieckiego, nie może działać żadna inna administracja prócz polskiej. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego sprawuje władzę poprzez Wojewódzkie, Powiatowe, Miejskie i Gminne Rady Narodowe i przez upełnomocnionych swych przedstawicieli. Tam, gdzie Rady Narodowe nie istnieją, demokratyczne organizacje obowiązane są natychmiast powołać je do życia, włączając w ich skład cieszących się zaufaniem ludności Polaków-patrjotów, niezależnie od ich poglądów politycznych.

 Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego nakazuje natychmiastowe rozwiązanie organów administracji okupantów.

 Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego nakazuje natychmiastowe rozwiązanie t. zw. granatowej policji.

 Rady Narodowe tworzą niezwłocznie podlegającą im Milicję Obywatelską, której zadaniem będzie utrzymanie porządku i bezpieczeństwa.

 Zadaniem niezawisłych sądów polskich będzie zapewnić szybki wymiar sprawiedliwości. Żaden niemiecki zbrodniarz wojenny, żaden zdrajca narodu nie może ujść kary!

 Rodacy!

 Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego przystępuje do odbudowy państwowości polskiej, deklaruje uroczyście przywrócenie wszystkich swobód demokratycznych, równości wszystkich obywateli bez różnicy rasy, wyznania i narodowości, wolności organizacji politycznych, zawodowych, prasy, sumienia. Demokratyczne swobody nie mogą jednak służyć wrogom demokracji. Organizacje faszystowskie, jako antynarodowe, tępione będą z całą surowością prawa.

 Rodacy!

 Kraj wyniszczony i wygłodzony czeka na wielki wysiłek twórczy całego narodu. Krzywdy zadane przez okupantów muszą być jak najprędzej naprawione. Własność zrabowana przez Niemców poszczególnym obywatelom, chłopom, kupcom, rzemieślnikom, drobnym i średnim przemysłowcom, instytucjom i kościołowi będzie zwrócona prawowitym właścicielom. Majątki niemieckie zostaną skonfiskowane. Żydom po bestjalsku tępionym przez okupanta zapewniona zostanie odbudowa ich egzystencji oraz prawne i faktyczne równouprawnienie.

 Majątek narodowy, skoncentrowany dziś w rękach państwa niemieckiego oraz poszczególnych kapitalistów niemieckich, a więc wielkie przedsiębiorstwa przemysłowe, handlowe, bankowe, transportowe oraz lasy, przejdą pod Tymczasowy Zarząd Państwowy. W miarę regulowania stosunków gospodarczych nastąpi przywrócenie własności.

 Rodacy!

 Aby przyśpieszyć odbudowę Kraju i zaspokoić odwieczny pęd chłopstwa polskiego do ziemi, Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego przystąpi natychmiast do urzeczywistnienia na terenach wyzwolonych szerokiej reformy rolnej.

 W tym celu utworzony zostanie FUNDUSZ ZIEMI podległy resortowi rolnictwa i reform rolnych. W skład tego Funduszu wejdą wraz z martwym i żywym inwentarzem i budynkami ziemie niemieckie, ziemie zdrajców narodu oraz ziemie gospodarstw obszarniczych o powierzchni ponad 50 ha, a na terenach przyłączonych do Rzeszy w zasadzie o powierzchni ponad 100 ha. Ziemie niemieckie i ziemie zdrajców narodu zostaną skonfiskowane. Ziemie gospodarstw obszarniczych przejęte zostaną przez Fundusz Ziemi bez odszkodowania, zależnego od wielkości gospodarstwa, lecz za zaopatrzeniem dla byłych właścicieli. Ziemianie mający zasługi patrjotyczne w walce z Niemcami otrzymają wyższe zaopatrzenie. Ziemie skupione przez Fundusz Ziemi, z wyjątkiem przeznaczonej na gospodarstwa wzorowe, rozdzielone zostaną między chłopów małorolnych, średniorolnych, obarczonych licznemi rodzinami drobnych dzierżawców oraz robotników rolnych. Ziemia rozdzielona przez Fundusz Ziemi za (minimalną) opłatą stanowić będzie narówni z dawniej posiadaną ziemią własność indywidualną. Fundusz Ziemi będzie tworzył nowe gospodarstwa względnie dopełniał gospodarstwa małorolne, biorąc za podstawę normę 5 ha użytków rolnych średniej jakości dla średniolicznej rodziny. Gospodarstwa, które nie będą mogły otrzymać tej normy na miejscu, będą miały prawo do udziału w przesiedleniu przy pomocy państwa na tereny z wolną ziemią, zwłaszcza na ziemie wywindykowane od Niemiec.

 Rodacy!

 Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego stawia przed sobą jako bezpośrednie zadanie natychmiastową poprawę bytu szerokich rzesz narodu.

 Kontyngenty, zabierające chłopu całą jego krwawicę, będą natychmiast zniesione. Dla potrzeb armji i aprowizacji miast na czas wojny na podstawie polskiej ustawy o świadczeniach wojennych zostaną wprowadzone ściśle ustalone świadczenia w naturze, wydatnie zmniejszające ciężary wsi w stosunku do kontyngentów niemieckich.

 Płace robotnicze i pracownicze, utrzymywane przez Niemców przymusowo na poziomie przedwojennym, zostaną ustawowo podniesione do norm, zapewniających minimum egzystencji.

 Natychmiast rozpocznie się odbudowa i rozbudowa instytucyj Ubezpieczeń Społecznych na wypadek choroby, inwalidztwa, bezrobocia oraz ubezpieczenia na starość. Instytucje Ubezpieczeń Społecznych oparte będą na zasadach demokratycznego samorządu. Wprowadzone zostanie nowoczesne prawodawstwo w dziedzinie ochrony pracy, rozpocznie się rozładowywanie nędzy mieszkaniowej.

 Zniesione zostaną niemieckie znienawidzone zakazy, krępujące działalność gospodarczą, obrót handlowy między wsią i miastem. Państwo popierać będzie szeroki rozwój spółdzielczości. Inicjatywa prywatna, wzmagająca tętno życia gospodarczego, również znajdzie poparcie państwa. Zapewnienie normalnej aprowizacji będzie jedną z podstawowych trosk.

 Rodacy!

 Jednem z najpilniejszych zadań Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego będzie na terenach oswobodzonych odbudowa szkolnictwa i zapewnienie bezpłatnego nauczania na wszystkich szczeblach. Przymus powszechnego nauczania będzie ściśle przestrzegany. Polska inteligencja zdziesiątkowana przez Niemców, a zwłaszcza ludzie nauki i sztuki zostaną otoczeni specjalną opieką. Odbudowa szkół i szpitali zostanie natychmiast podjęta.

 Rodacy!

 Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego dążyć będzie do najszybszego powrotu emigracji do Kraju i podejmie kroki dla zorganizowania tego powrotu.

 Jedynie dla agentów hitlerowskich i dla tych, którzy zdradzili Polskę we wrześniu 1939 r., granice Rzeczypospolitej będą zamknięte.

 Rodacy!

 Stoją przed nami gigantyczne zadania.

 Będziemy je realizować dalej nieugięcie i zdecydowanie. Odrzucimy precz warchołów, agentów reakcji, którzy przez rozbijanie jedności narodowej, przez próby prowokowania walk między Polakami idą na rękę hitleryzmowi.

 Zadanie wyzwolenia Polski, odbudowy państwowości, doprowadzenia wojny do zwycięskiego końca, uzyskanie dla Polski godnego miejsca w świecie, rozpoczęcie odbudowy zniszczonego kraju — oto nasze naczelne zadania.

 Nie można tych zadań urzeczywistnić bez jedności narodowej. Wykuwaliśmy tę jedność w ciężkiej walce podziemnej. Powstanie KRN było wyrazem jej urzeczywistnienia się. Powstanie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego jest dalszym krokiem na tej drodze.

 Rodacy!

 Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego wzywa Was:

 Wszystko dla najprędszego wyzwolenia Kraju i rozbicia Niemców!

 P o l a c y!

 Do walki! Do broni!

 Niech żyje zjednoczone Wojsko Polskie, walczące o wolność Polski!

 Niech żyje sprzymierzona Armja Czerwona, niosąca Polsce wyzwolenie!

 Niech żyją nasi wielcy sojusznicy — Związek Radziecki, Wielka Brytanja i Stany Zjednoczone Ameryki Północnej!

 Niech żyje jedność narodowa!

 Niech żyje Krajowa Rada Narodowa — reprezentacja walczącego narodu!

 Niech żyje Polska wolna, silna, niepodległa, suwerenna i demokratyczna!

POLSKI KOMITET WYZWOLENIA NARODOWEGO

 

 Przewodniczący i kierownik resortu spraw zagranicznych —

 EDWARD BOLESŁAW OSUBKA-MORAWSKI

 Wiceprzewodniczący, kierownik resortu rolnictwa i reform rolnych —

 ANDRZEJ WITOS

 Wiceprzewodnicząca — WANDA WASILEWSKA

 Kierownik resortu obrony narodowej — generał broni MICHAŁ ROLA-ŻYMIERSKI

 Zastępca kierownika resortu obrony narodowej —

 generał dywizji ZYGMUNT BERLING

 Kierownik resortu administracji publicznej —

 STANISŁAW KOTEK-AGROSZEWSKI

 Kierownik resortu gospodarki narodowej i finansów — JAN STEFAN HANEMAN

 Kierownik resortu sprawiedliwości — JAN CZECHOWSKI

 Kierownik resortu bezpieczeństwa publicznego — STANISŁAW RADKIEWICZ

 Kierownik resortu pracy, opieki społecznej i zdrowia — dr. BOLESŁAW DROBNER

 Kierownik resortu komunikacji, poczt i telegrafu — inż. JAN MICHAŁ GRUBECKI

 Kierownik resortu odszkodowań wojennych — dr. EMIL SOMMERSTEIN

 Kierownik resortu oświaty — dr. STANISŁAW SKRZESZEWSKI

 Kierownik resortu kultury i sztuki — WINCENTY RZYMOWSKI

 Kierownik resortu informacji i propagandy — dr. STEFAN JĘDRZYCHOWSKI

 Chełm, 22.VII.1944 r.” [Całość za źródłem 1 j.w.]

Tags: , , ,

26 komentarzy “22 lipca 1944 – to alianci zdecydowali!”

  1. inicjator
    22 lipca 2016 at 05:16

    Słuszne przypomnienie rocznicy 22 lipca.

    Żeby nie dać się manipulować różnym hochsztaplerom ze styropianu.

  2. wlodek
    22 lipca 2016 at 06:23

    Słowa uznania dla Krakauera za przypomnienie dokumentu który na lata określał nasze losy.Dla młodych przypomnienie że historia Polski nie zaczeła się w momencie powstania PO i PIS.Brawo!

  3. Wierny_czytelnik
    22 lipca 2016 at 07:53

    Zgadzam się to jeden z elementów przekłamania jakiego jesteśmy ofiarami. to Alianci zdecydowali a nie my.

  4. Pozorovatel
    22 lipca 2016 at 07:59

    Ja owe “…Połamanie umowy społecznej przy okazji reformy emerytalnej..” przypisuję jednoznacznie rządowi Buzka. Znakomicie pamiętam gdy po przeczytaniu ówczesnej ustawy wygłosiłem, w gronie ekonomistów, tyradę uzasadniającą moje ówczesne tezy o skoku na kasę i nieuchronnym przyszłym załamaniu systemu emerytalnego. Niestety miałem rację, chociaż wielu usiłowało doszukiwać się wartości dodanej w kapitalizacji giełdy i oprocentowanym pożyczaniu rządowi składek emerytalnych dla pokrycia wydatków na bieżące świadczenia. Zaś co do święta 22 Lipca. W mojej pamięci kojarzy się ze słoneczną pogodą, festynami, potańcówkami i pewną piękną dziewczyną. Dzisiejszy zaś 11 Listopada to chłód, mrok, deszcz i uliczne burdy. Nie kojarzy mi się dobrze również symboliczne odniesienie naszej dzisiejszej ojczyzny do II Rzeczpospolitej. Ta nie okazała się “dobrą matką” dla naszych dziadków, a i swój byt zakończyła w niesławie zaleszczyckiej ucieczki, objuczonych ukradzionym złotem, “ojców narodu”.

  5. Mykoła
    22 lipca 2016 at 10:54

    Pozorovatel, nic dodać nic ująć. Skąd się bierze tyle swołoczy w Polsce, chyba stąd, że nigdy nie było należytych rozliczeń a sutanowcy dają rozgrzeszenia tym bardziej jeśli chodzi o szkalowania Rosji. Pozdrawiam.

  6. abracadabra
    22 lipca 2016 at 12:05

    Dlatego dziś musimy zrobić wszystko aby nie było żadnych aliantów tuż przy naszej granicy. Czyli nie wolno dopuścić do tego, aby powstała koalicja Rosji, Europy Zachodniej i Ameryki w Syrii. Antek jest złym szefem MONu. Pracując na rzecz opanowania przemysłu zbrojeniowego przez PiS hamuje modernizację armii(pomysł odkupienia Świdnika od Włochów w zamian za kontrakt na dostawę śmigłowców-śmigłowców w przeciwieństwie do francuskich Caracali nieuzbrojonych i niesprawdzonych w misjach bojowych) hamuje on modernizacje armii ale decyzja o wysłaniu polskich żołnierzy a zwłaszcza F 16 do Syrii była dobra dla polskich interesów.

    • krzyk58
      22 lipca 2016 at 13:07

      Też tak uważam,w Polsce żadnych wojsk “NIE RÓB PAN SOBIE JAJ PANIE KRZYK BO UZNAM PANA ZA KONIA TROJAŃSKIEGO I PROWOKATORA – JAK TO INACZEJ WYTŁUMACZYĆ CO PAN NAPISAŁ? MY POPIERAMY PANA POGLĄDY ALE WIE PAN JAK JEST I WIE PAN GDZIE PAN ŻYJE – WIĘC BĄDŹ PAN PROSZĘ BARDZO ROZSĄDNY – NIE MOŻNA DAWAĆ SIĘ EMOCJOM. MYŚLĘ ŻE JAKAŚ SPONTANICZNA WPŁATA W NIEWIELKIEJ WYSOKOŚCI NA KONTO FUNDACJI POZWOLI PANU PAMIĘTAĆ O TYM ŻEBY NIE ROBIĆ TAKICH AKCJI – PROSZĘ SIĘ NIE WYKRĘCAĆ TYLKO SOBIE ODMÓWIĆ JAKIEJŚ UŻYWKI I SIĘ SAMO-UKARAĆ. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.”,
      czyli alianckich, POLSKA to nie OKINAWA!

      MY Słowianie tworzymy RODZINĘ od ŁABY do PACYFIKU,
      od morza BIAŁEGO do CZARNEGO,(dalej) do PELOPONEZU…

      NIEPRAWDA’Ż??

      Z JEDNYM WYJĄTKIEM FASZYSTOWSKIEJ HYDRY NA BRATNIEJ UKRAINIE, PANIE KRZYK. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

      • abracadabra
        22 lipca 2016 at 17:05

        Proponuję pojechać do Rosji i pooglądać sobie tamtejsze fizjonomie. Wtedy każdy zrozumie, że społeczeństwo rosyjskie w swojej masie nie jest z tej samej gliny ulepione co Polacy. Już nie wspominając o różnicach kulturowych. Od Łaby do Pacyfiku? Niemców też mamy uznać za rodzinę? Bo Łużyczan czy innych Serbów tam już od dawna nie ma. Ukraińcy wypisali się z rodziny na własne życzenie gdy dokonali rzezi wołyńskiej. Zresztą nigdy w rodzinie nie byli a ponadto to przesada z tą rodziną. Czy Niemcy albo Francuzi też wymyślają bajki o rodzinie z innymi narodami. Bądźmy poważni a nie jak naiwni Rosjanie, którzy jak jakieś sieroty wszędzie szukają braci i to najlepiej młodszych, którymi można by rządzić. Jedyny ślad po jakiejś rodzinie to mit o Lechu, Czechu i Rusie. Problem jednak w tym, że w czeskiej wersji nie ma Rusa a chyba Długosz postawił tezę, że Rus był synem Lecha i to raczej z nieprawego łoża.

        PROSZĘ PANA PROSZĘ POOGLĄDAĆ SWOJĄ FIZJONOMIĘ – NIE CENZURUJĘ TEGO WPISU ŻEBY WSZYSCY WIDZIELI Z KIM MAMY DO CZYNIENIA NA FORUM, SZANUJĘ PANA PRAWO DO WOLNOŚCI SŁOWA I SWOBODY WYPOWIEDZI, PROSZĘ SIĘ ZREFLEKTOWAĆ ALBO POSZUKAĆ INNEGO FORUM TU NIE MA MIEJSCA DLA OSÓB, KTÓRE MOGĄ MIEĆ POGLĄDY RASISTOWSKIE (NIE TWIERDZĘ ŻE TAKIE PAN MA, JEDYNIE SYGNALIZUJE HIPOTETYCZNĄ MOŻLIWOŚĆ. ) WEB. JÓZ.

      • abracadabra
        22 lipca 2016 at 19:11

        web józ, mówiac o fizjonomiach nie miałem niczego złego na myśli. Po prostu różnimy się wyglądem od Rosjan aby mówić o nich jak o krewniakach. Wyglądem różnimy się także np. od Włochów i także dlatego a może głównie dlatego nikt nie mówi, że Polacy i Włosi to rodzina. Chociaż tak naprawdę wpływ kultury włoskiej był chyba decydującym czynnikiem, który doprowadził do dużych różnic miedzy nami i resztą Słowian w tym też tych, którzy jak Czesi też byli częścią kultury Zachodu ale z racji husytyzmu, reformacji oraz wpływów niemieckich nie mieli bezposrednich kontaktów z Italią na taka skale jak Polacy. Rosja to naprawdę inny świat aby wrzucać nas na siłę do jednego worka. Dziwię się, że ludzie na tym forum, którzy jak wiele na to wskazuje są byłymi członkami Towarzystwa Przyjaźni Polsko Radzieckiej tak mało wiedzą o kraju o którym śpiewali piosenki i recytowali wiersze pochwalne w czasach młodości.

        SZANOWNY PANIE CZY MOŻE PAN POTWIERDZIĆ, ŻE JEST PAN CZŁOWIEKIEM KULTURALNYM I INTELIGENTNYM? PRZEPRASZAM ŻE PYTAM WPROST, ALE W ŚWIETLE PREZENTOWANYCH PRZEZ PANA GENERALIZUJĄCYCH PARATEORII PSEUDORASOWYCH ROZUMU NIE STARCZA. DLATEGO PYTAM TAK OTWARTYM TEKSTEM. Z POZDROWIENIAMI WEB. JÓZ.

      • krzyk58
        22 lipca 2016 at 21:55

        @abrakadabra
        Abra i tym razem stara się gmatwać nieudolnie
        naturę poruszonego w wywodzie problemu,twierdząc
        że “różnimy się wyglądem (od Rosjan)”,być może tak
        jest w indywidualnym przypadku abry – i niech tak pozostanie…
        Różni się nie tylko wyglądem, mentalnością od Rosjan,lecz także od Nas Polaków…
        Resztę pozostawiam w domyśle wrodzonej inteligencji i nabytej ogładzie @abry…

        Ps. Czy mam przypomnieć(abrze) kto udzielał się
        aktywnie w rzeczonym TPP-R? 🙂
        Osobiście nie widzę w działalności towarzystwa nic nagannego, ni powodu
        do rumieńca – znamy aktualne bardziej komiczne przypadki
        zejścia na psy “naszych patryjotów”…

    • krzyk58
      22 lipca 2016 at 13:10

      Cd.
      Przyjemnie popatrzeć…’serce roście patrząc na te czasy”… dedykuję Panu w tak szczególnym DNIU.
      Ciesz się Matko Polsko…(przeszłością,już tylko – NIESTETY – tym co było).

      https://www.youtube.com/watch?v=eOZxW_Kmi9M

  7. jerzyjj
    22 lipca 2016 at 13:31

    W latach PRL 22 lipca był świętem państwowym (Narodowym Świętem Odrodzenia Polski) z okazji wydania tego dnia w 1944 r. Manifestu PKWN. Zainteresowani tym tematem znajdą pewnie informacje, że manifest podyktował Stalin i do tego dwa dni wcześniej. Ale nie o to chodzi.
    Po 1989 r. święto to jako niesłuszne zostało zniesione, natomiast latem wprowadzono nowe święto: 15 sierpnia, jak łatwo można się domyślić – święto kościelne! Dla dzieci i młodzieży szkolnej data ta nie ma znaczenia, natomiast dla dorosłych nieco gorzej wpasowuje się w urlop.
    PS…
    PRL była państwem POLSKIM i POLAKÓW o niepełnej wprawdzie suwerenności, ale absolutnej suwerenności państwa to praktycznie nie ma, a na pewno nie ma w Unii Europejskiej i w NATO. Polska nigdy nie była i nie będzie ani Szwajcarią, ani Japonią, ani też Norwegią. Wielu, nawet bardzo wielu dzisiejszych „antykomunistów”, z większym lub mniejszym szczęściem balansujących w okolicach władzy w okresie tego „strasznego, sowieckiego” PRL miało np. duże mieszkania w ekskluzywnych częściach choćby Warszawy (np. Żoliborz), uczyło się i studiowało za darmo, czyli na koszt PRL, robiło doktoraty, a nawet grało w filmach.Żyło też dostatnio jak na ówczesne czasy w rodzinach „kacyków”, albo „czerwonych pająków”, gdzie ich ojcowie lub inni z najbliższej rodziny byli działaczami PZPR różnych szczebli nie tylko w Krynicy Górskiej.Dziś nie potrafimy zbudować z pomocą unijną paru tysięcy dobrych dróg w Polsce, a wtedy w PRL bez pomocy Zachodu i ze znacznie mniejszą pomocą ZSRR udało się odbudować i rozbudować kraj ze straszliwych zniszczeń II wojny światowej. Trzeba wreszcie podkreślić i to, że II Rzeczpospolita (do 1939 roku) pozostawiła generalnie na polskiej wsi syf, biedę i dziadostwo, bo jaśnie-państwu wystarczyło dbanie o centra miast, a resztę hołoty – zdecydowaną większość Narodu Polskiego mieli po prostu w du-pie.Przy pierwszej okazji władze spieprzyły zresztą z napadniętej przez Niemcy hitlerowskie Polski, by w salonach Zachodniej Europy przy koniaczku i cygarach „dyrdymololić” o polityce już bez praktycznego ryzyka i znaczenia. To PRL – ta „wstrętna, sowiecka, bez numerka” (nr 4 to skierowanie do psychiatry, naprawdę warto, póki nie jest za późno) zlikwidowała w Polsce analfabetyzm i dokonała powszechnej elektryfikacji,wygrała batalię z grużlicą. Za Piłsudskiego, przy którym w kilka dni zamachu majowego zginęło dużo więcej Polaków niż w półtora roku stanu wojennego na wsi były lampy naftowe i świeczki, a zdecydowana większość Polski bardzo znacznie różniła się od willowego warszawskiego Żoliborza. PRL musiał upaść bo tak chciały elity PRL współdziałające z Kościołem Rzymskokatolickim. Zachód zdobył Europę Wschodnią prawie za darmo, ale co ważniejsze bez wojny i prawie bez ofiar…

  8. wieczorynka
    22 lipca 2016 at 14:41

    Autorze bardzo dobry tekst. Ja też mam dość zakłamywania historii, no i dziękuję za przypomnienie faktów, które z latami umykają z pamięci.

  9. wlodek
    22 lipca 2016 at 15:57

    Panie Józefie, jeśli krzyku prowokatorem? To jakimi słowami nazwać abracadabre?Ja musiałbym użyć ruskiego mata,ale że czytają nas przedstawiciele brat niego narodu odpuszczam,żeby ich nie obrażać! WŁAŚNIE BYŁEM W SZOKU PO TYM CO NAPISAŁ PAN KRZYK – IDEALNE SŁOWO PASUJĄCE DO FILTRÓW ROBOTÓW WYSZUKIWAREK OBNIŻAJĄCE RATING NASZEJ STRONY – TO CIOS W PLECY ZE STRONY TAK WIERNEGO CZYTELNIKA. A CO DO PANA ABRACOŚ TAM, TO SAM SOBIE WYSTAWIA ŚWIADECTWO, MY NIE OCENIAMY NIKOGO – TO JEGO SPRAWA JAK ŻYJE. KAŻDEMU ŻYCZYMY NAJLEPSZEGO. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • wlodek
      22 lipca 2016 at 17:50

      P.Józefie zgoda,jeśli abra coś tam płaci na rzecz Fundacji ( i to dużo niech funkcjonuje jako dziwadło na forum cenionego O.P.Gratulacje za wpis dotyczący potrzeby widzenia własnej fizjonomii. Pozdro.

      NIESTETY NIC NIE PŁACI, NIKT NIC NIE WPŁACA – POZA WĄSKIM KRĘGIEM STAŁYCH CZYTELNIKÓW. RACZEJ DŁUŻEJ NIŻ DO KOŃCA ROKU NIE POCIĄGNIEMY. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  10. jurek
    22 lipca 2016 at 21:12

    Wszystko to prawda
    ja swietowalem 22 lipca
    Niestety innej Polski
    Niebylo.

    • krzyk58
      22 lipca 2016 at 22:11

      A dlaczego – niestety?

      Wychodzi na to że “tamta’ Polska(Ludowa)panu
      nie “podpasowała”?

      🙂

  11. YUZEK
    26 lipca 2016 at 23:29

    tak z moich wyliczeń – lubię matematykę > logikę – wychodzi mi, że okres 22.07.1944 do 04.06.1989 BYŁ NAJLEPSZYM OKRESEM W HISTORII.
    I tak jak coraz więcej faktów świadczy, że tzw. EU jest tworem CIA [http://www.telegraph.co.uk/business/2016/04/27/the-european-union-always-was-a-cia-project-as-brexiteers-discov/ oraz http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/1356047/Euro-federalists-financed-by-US-spy-chiefs.html ] tak coraz bardziej dochodzę do wniosku, że “post1989” RPjakiśtamnumer ma ten sam organ ‘założycielski’ (przecież Soros+ Sachs+Lipton nie działali “w pustce” bo przecież idiotami nie są]. Może jestem niedojdą – jak to my Ślązacy ze Śląska Cieszyńskiego jesteśmy określani przez ‘globalistów’, ‘oświeconych’, “wysoce wyedukowaną młodzież’, “otwarte społeczeństwo’, etc, etc ale jesteśmy przyzwyczajeni do opierania się na faktach i liczbach i ROZSĄDKU bo to podstawowe zasady “żeby żyć trzeba przeżyć”. Oczywiście pełne prawo aby mnie określić nie tyle niedojdą ile wręcz idiotą czy komuchem czy faszystą czy nacjonalistą. Proszę bardzo. Jednak uważam, że “byt określa świadomość” i “wolność to uświadomiona konieczność” (co bliskie jest Jaspersowi), niepodległość przynieśli Polakom żołnierze Czerwonej Armii i żołnierze WP przelewając krew a nie bombardując miasta (jak alianci na froncie zachodnim czy Amerykanie zrzucając 2 bomby atomowej na Hiroszimę i Nagasaki) przed 04.06.1989 ŻADNA GŁOWA PAŃSTWA nie ośmieliłaby się mówić “polskich obozach koncentracyjnych” czy o ‘polskim antysemityźmie wyssanym z mlekiem matki’.

  12. Niewierny
    27 lipca 2016 at 01:29

    sam tylko fragment tego manifestu Stalina Ustami FFFFF Bermana…., czy innego DDDD :
    “Emigracyjny „rząd” w Londynie i jego delegatura w Kraju jest władzą samozwańczą, władzą nielegalną, opiera się na bezprawnej faszystowskiej konstytucji z kwietnia 1935 roku. „Rząd” ten hamował walkę z okupantem hitlerowskim, ”

    Otóż 1) Rząd w Londynie był legalny i uznany przez zachodnich aliantów kilka lat !
    2) To Stalin DDDDDDDDD, Bermanów, Minców narzucił na tankietkach – czyli RUDYM 102 swoją wolę!
    Ten DDDDD, który kazał swoim wojskom stać pod Warszawą i przyglądać się jak ginie – stalin to wielkiego kalibru DDDDDDDD I MORDERCA !

    3) Co by było gdyby w 1683 Sobieski przyszedł pod Wiedeń i powiedział – no nie mogłem atakować bo spóźniają się moje litewskie wojska. Muszę czekać, i siedziałby z założonymi rękami wymyślając brednie, że tatarskie podjazdy przeszkadzają mu rozwinąć szyk w natarciu na wojska Kary Mustafy ….

    Ale Sobieski, Jabłonowski i Lubomirski ze swoimi RYCERZAMI nie zrobili tak . Oni nie czekali tylko opracowali plan i pobili wroga. stalin był DDDDDD i zamordował Warszawę i Warszawiaków wspólnie z hitlerem – oba DDDD siebie warci.

    Jeśli te komusze DDDDD nazywają Naszą Konstytucję z 1935′ “faszystowską” to tylko źle świadczy o nich !

    A na drzewach zamiast liści, nie zawiśli komuniści….

  13. Niewierny
    27 lipca 2016 at 01:35

    drugi cymesik komuchów:
    “Naród walczący z okupantem niemieckim o wolność i niepodległość stworzył swą reprezentację, swój podziemny parlament — Krajową Radę Narodową. Weszli do Krajowej Rady Narodowej reprezentanci stronnictw demokratycznych — ludowcy, demokraci, socjaliści, członkowie PPR i innych organizacyj. Podporządkowały się Krajowej Radzie Narodowej organizacje Polonji zagranicznej i w pierwszym rzędzie Związek Patrjotów Polskich”
    – a cóż to był KRN ?
    Zespół ccccccc oraz RENEGATÓW I ZDRAJCÓW mianowany przez ccccc stalina !
    Jak reprezentacja?
    Jaki “podziemny parlament” skoro nie wybrał go Naród w żadnych wyborach tylko sowiecki satrapa !?

    ZPP – komuchy , ccccccc z materacem sowietów niejaką wandą wasilewską – wyrodną córą Pana Wasilewskiego

    SZANOWNY PANIE PROSZĘ SIĘ MIARKOWAĆ W KWESTIACH DELIKATNYCH. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  14. wlodek
    27 lipca 2016 at 06:24

    Yuzek,to i owo należałoby w tym okresie zmienić, ale nie ulega wątpliwości że był to okres z którego powinniśmy być dumni!Pozdro z Górnego Śląska który tak ekonomicznie jak i politycznie nie jest już Bezpieczny,jak i cała Polska.

  15. krzyk58
    28 lipca 2016 at 21:28

    Koniecznie! Niedawno posiłkowałem się w kom. do
    tekstu K. apelem – odezwą gen L.Żeligowskiego… 🙂

    http://antykapitalizm.pl/2016/07/25/biale-i-czerwone-z-dziejow-narodowego-komunizmu-w-polsce/

  16. wlodek
    28 lipca 2016 at 22:06

    Krzyku,wracając do źródła na który się powołujesz,chyba nie przypadkowo nie wspomina się o funkcjonowaniu przed stanem wojennym Katowickim Forum Partyjnym i wrocławskim tygodniku”Sprawy i Ludzie”którego czołowym publicystą był prof Jan Kurowicki/obecnie” Strajk e.u”Nie wszyscy w PZPR byli na pasku liberałów typu Rakowski,Kwaśniewski! Pozdro!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Historia

About krakauer,

Scroll Up