Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

26 kwietnia 2017

Czy władza zmusza nas do walki o narodowe świętości?


 To zastanawiające, że nowa władza w naszym państwie nie zna umiaru a przez to traci na przyzwoitości. W kontekście najnowszych doniesień dotyczących planów sprofanowania obchodów rocznicowych Powstania Warszawskiego – w ogóle nie wiadomo, jak się do możliwej sytuacji odnieść? Jednakże, czy można się dziwić ludziom, dla których gwizdy i buczenie pod pomnikiem Gloria Victis na Powązkach nie jest skandalem, że w zamiarze dopuszczają się potencjalnej próby czegoś tak ohydnego jak próba relatywizowania krwi powstańczej przez inne dramatyczne wydarzenie w naszej historii?

Wielu narzekało na pochówek wawelski, dzisiaj nie podobają się pomniki, właśnie mieliśmy w Poznaniu trudną sytuację z okazji tamtejszej rocznicy, ALE CZEGOŚ TAKIEGO JAK RĘKA PODNIESIONA NA PAMIĘĆ POWSTANIA – NIE BYŁO W POLSCE NAWET W CZASACH PRAWDZIWEGO STALINIZMU. Po prostu władza ludowa się nie mieszała oficjalnie, nieoficjalnie Służba Bezpieczeństwa prześladowała uczestników dorocznego marszu pamięci, czy też uroczystości na wspomnianym cmentarzu. Jednakże nawet zatwardziali Komuniści, nie byli do tego stopnia bezczelni, żeby otwarcie podnieść rękę na pamięć Powstania, ponieważ pewnych rzeczy w Polsce robić się nie godzi. Powinien to rozumieć każdy, kto chodził do polskiej szkoły, każdy kto czytał kanon lektur szkolnych, każdy kto ma chociaż minimum ociosania upoważniającego do zabierania głosu w życiu publicznym.

Przykładowo – wiadomo, że nie wypróżniamy się w Polsce na cmentarzach, również nie wchodzimy na cmentarze ze zwierzętami domowymi, no można przynieść rybkę w szklanej kuli jak już ktoś musi, ale pies na cmentarz nie pasuje. Przykładowo, – co do zasady w Polsce nie bije się kobiet, z powodów, których chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć. Podobnie, nie wyzywamy od „małych szatanów” i nie bijemy dzieci zbierających do puszek Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Do tego kanonu spraw oczywistych, których nie robi się w Polsce należało jeszcze do niedawna – poszanowanie pamięci Powstania Warszawskiego, we wszystkich jego składowych. Było przez lata przyjęte, że jeżeli ktoś ma własne zdanie na temat Powstania Warszawskiego, a nie jest Powstańcem lub mieszkańcem Warszawy, który Powstanie przeżył, to przyzwoitym było, co najmniej milczeć. Oczywiście publicznie, bo prywatnie każdy sobie może mówić i robić, co mu się podoba. Po prostu nie wypadało się negatywnie wypowiadać, ze względu na rozmiar tego dramatu, nieporównywalny z żadnym innym – jednorazowym aktem męczeństwa naszego Narodu w najświeższej historii, może poza ludobójstwem na Wołyniu, chociaż to są zupełnie różne kwestie, które trzeba umieć czuć i umieć rozgraniczać, ponieważ pamięć jest świeża a wspomnienia bardzo delikatne. Wielu Powstańców natomiast i bardzo wielu mieszkańców Warszawy miało jednak swoje zdanie i również należy je szanować, jednakże jeżeli nie brało się w tym dramacie udziału po prostu wypada co najmniej milczeć. Chodzi o elementarną przyzwoitość jak w specjalnie przejaskrawionych przykładach podanych powyżej.

Dzisiaj znajdujemy się w sytuacji, w której najwyższa władza naszego państwa uważa, że przy okazji wspominania Powstania Warszawskiego i jego ofiar, należy również wspomnieć ofiary zdarzenia, które jak póki co wszystko oficjalnie wedle ustaleń uprawnionych organów naszego państwa na to wskazuje – było katastrofą lotniczą. Dramatyczną, trudną, bolesną, ale katastrofą lotniczą! Nawet, jeżeli bylibyśmy prymitywami załatwiającymi się celowo na cmentarzu, to czy chociażby poprzez proste porównanie obu katastrof w historii naszego Narodu (na takie określenia w obu przypadkach można sobie pozwolić, ze względu na charakter tych wydarzeń), można je w ogóle porównywać? Czy władza zapomniała, co działo się na Woli? Czy władza nie pamięta, co działo się w kanałach podczas ewakuacji Starego Miasta? Czy władza wyparła ze świadomości dramat ludności cywilnej? LUDZIE NA MIŁOŚĆ BOSKĄ, – CO TRZEBA MIEĆ W GŁOWIE, ŻEBY PRZED TRAGEDIĄ POWSTANIA – STAWIAĆ COKOLWIEK? Miejmy nadzieję, że skali tego dramatu już nigdy w naszej historii nie powtórzymy. Dlatego właśnie, ku pamięci i ku przestrodze, trzeba być mądrzejszym o te błędy, które się wówczas popełniło. Żeby to rozumieć, trzeba traktować Powstanie, jako pewną zamkniętą całość, która miała swój początek, przyczyny, trwała – a następnie skończyła się i miała swoje konsekwencje, w zasadzie ma je nawet do dzisiaj i jeszcze długo będą się one przejawiały. Jak ktoś tego nie rozumie, powinien wiele czytać, inaczej może mieć problemy z określeniem swojej postawy wobec kanonu tego, co określamy polskością.

Każde naruszenie pamięci Powstania to profanacja narodowej świętości. Uwaga – nie powinna być sankcjonowana prawnie, ponieważ świętość nie wymaga paragrafów. Świętość nosi się w sercu i po prostu człowiekowi, który na nią pluje – nie podaje się dłoni, ani nawet nie uznaje się go, jako człowieka rozumnego, wszystko co można dla takich ludzi zrobić, to uznać ich za prawdopodobnie chorych i szukać dla nich pomocy specjalisty. Jak bowiem można podnieść rękę na coś takiego jak pamięć Powstania? Uwaga, żebyśmy się dobrze zrozumieli – mówimy o pamięci, nie o ocenie faktów, zdarzeń i skutków – to już inna rzecz. W tej chwili władza już chyba sprowadziła nas do poziomu walki o pamięć o narodowe świętości, jest prawdopodobnie gorzej niż w czasie najbardziej aktywnej „komuny”. Ponieważ to robią „swoi”, ludzie formalnie uznający tą samą flagę, ten sam hymn, ale jednak prawdopodobnie wyciągający zupełnie inne wnioski odnośnie – mówiąc obrazowo – tej wspomnianej rybki w szklanej kuli lub psa w kontekście cmentarza, albowiem o cmentarzu mówimy. Prawie cała nasza stolica to jeden wielki cmentarz, trzeba o tym pamiętać. Warto również pamiętać, że tu już nie ma miejsca na ocenę tych faktów, one są – istnieją obiektywnie.

Docelowo działania władzy będą przeciw skuteczne, ponieważ nie da się narzucić pamięci Narodowi. Jeżeli nie zrobili tego Komuniści, to na pewno nie zrobi tego dobra zmiana. Owszem, mogą przekłamać, mogą relatywizować, przesłaniać i przyczepiać się na przyczepkę, jednak nic trwałego poza hańbą z tego nie będzie. Ponieważ hańbą jest jakiekolwiek naruszanie pamięci Powstania. Chyba, że ktoś dopuszcza bicie kobiet i nie ma nic przeciwko celowemu wypróżnianiu się na cmentarzu, tylko niech o tym mówi głośno przed wyborami, żeby ludzie nie dali się okłamać.

Apelujemy do naszych Czytelników, żeby – jeżeli nie mają tego w zwyczaju – w tym roku – stawili się na uroczystościach upamiętniających Powstanie Warszawskie, na godzinę „W” w swoich miejscowościach, a kto może niech pojedzie tego dnia do Warszawy.

Tags: , , , ,

28 komentarzy “Czy władza zmusza nas do walki o narodowe świętości?”

  1. inicjator
    14 lipca 2016 at 05:12

    Normalnie im (rządzącym) odbija – i tyle.

  2. Wierny_czytelnik
    14 lipca 2016 at 05:25

    Smutne, bardzo smutne ale konieczne i prawdziwe. Wara od Powstania skur….y!!!!

  3. Fasci di Combatimento
    14 lipca 2016 at 05:58

    Dobrą zmianę robi ten, kto ją robi ostatni. Rządzący powinni o tym pamiętać. Dzisiaj mają władzę, jutro Naród – SUWEREN może im ją odebrać. Wówczas będą się wstydzić, ich dzieci będą się wstydzić, do piątego pokolenia. Nie ma bowiem większej hańby w tym kraju niż podnieść rękę na mit Powstania – tu autor ma absolutną rację.

  4. wlodek
    14 lipca 2016 at 06:43

    „Wpuść chłopa do biura,atrament wypije”,Pisomatołki na dodatek zniszczą biuro i oskarżą o to W.W.Putina!

    • krzyk58
      14 lipca 2016 at 18:44

      Można by jeszcze dodać(z buta)”goowno chłopu, nie
      zegarek…’ i cały szereg podobnych złośliwości…
      Zapytam czemu na ‚to’ służyć?
      Kiepska analogia Włodku…nie ,nie dlatego że jestem
      mieszkańcem wsi i czuje się obrażony – gdybym był „z miasta’,również był
      zaprotestował! 🙂 Pozdro!

      https://www.youtube.com/watch?v=FfUkKZEa8T8

      • wieczorynka
        14 lipca 2016 at 21:10

        Krzyku, moim zdaniem niewłaściwie odebrałeś slogan przytoczony przez @ wlodka. Jest to polski odpowiednik przysłowia rosyjskiego ” i smieszno i straszno”, jest też wiele innych znaczeń tegoż przysłowia. Ja po raz kolejny piszę, że jestem ze wsi i jestem z tego dumna.Pozdrawiam obu panów.

  5. Armand Szwarceneger
    14 lipca 2016 at 13:33

    Nóz się w kieszeni otwiera

  6. Anonim
    14 lipca 2016 at 18:59

    Styropian,ma poważny problem,Który Lech był wodzem? Jakież to małostkowe i polskie,czasami mi wstyd że jestem Polakiem!Nie potrafimy szanować wniosków wypływających z naszej trudnej historii.

    • krolowa bona
      15 lipca 2016 at 16:09

      @Anonim
      Kto „je” @Anonim ?
      Prosze sie zarejstrowac….

  7. SSO
    14 lipca 2016 at 19:18

    Jak na nasz kraj to są rzeczy niesłychane, niesamowite!

  8. wlodek
    14 lipca 2016 at 19:36

    Krzyku,przeciw czemu protestujesz?Czy to ja wymysliłem ten slogan?A może w co wątpie,protestujesz przeciwko nazwaniu pisomatołkow obecną ekipę .Pozdro z robotniczego Śląska!

  9. wlodek
    14 lipca 2016 at 20:00

    Dlaczego media milczą o Świecie Rewolucji Francuskiej?Czyżby kolejne zamazywanie historii a może powrót do Feudalizmu?

    • krzyk58
      14 lipca 2016 at 21:25

      BO czym „tu’ można podniecać się…w tym dniu(14.07?) Francuzi
      ze wstydu powinni zapaść się pod ziemię.
      Zapytasz – na Boga! Dlaczego?
      W temacie tegoż „święta” – jestem Wandejczykiem.

      Pozdrawiam

  10. krzyk58
    14 lipca 2016 at 21:29

    Cd. „”Nie ma już Wandei, obywatele republikanie. Wraz ze swymi kobietami i dziećmi zginęła ona pod naszą wolną szablą. Grzebię ją w bagnach i lasach Savenay. Zgodnie z rozkazami, któreście mi dali, miażdżyłem dzieci kopytami koni, masakrowałem kobiety. Tępiłem wszystkich (…) My nie bierzemy jeńców, trzeba by im było dawać chleb wolności, litość to zaś nie rewolucyjna sprawa” – donosił do Paryża gen. Westermann dzień po zwycięstwie.”

    • Anonim
      15 lipca 2016 at 06:19

      Czytam krzyka,słyszę głos Kościoła,dobrze że nie Inkwizycji!

      • krzyk58
        15 lipca 2016 at 08:32

        Coś nietęgo ze słuchem… 🙂
        Rekomenduję wizytę u specjalisty na pewno
        stwierdzisz że impulsy które odbierałeś, były
        mocno zniekształcone.

      • krzyk58
        15 lipca 2016 at 09:08

        NIE MOŻNA PRZEDRUKOWYWAĆ BEZ LICENCJI – FRAGMENT PRZEKRACZA JAKIEKOLWIEK PRAWA DO CYTATU. WEB. JÓZ.

      • krzyk58
        15 lipca 2016 at 09:16

        NIE MOŻNA PRZEDRUKOWYWAĆ BEZ LICENCJI – FRAGMENT PRZEKRACZA JAKIEKOLWIEK PRAWA DO CYTATU. WEB. JÓZ.

      • krzyk58
        15 lipca 2016 at 12:16

        Totalna,zwielokrotniona Inkwizycja laicka
        rewolucja francuska,bolszewicka czy
        pomniejsze odpryski,np. w Demokratycznej Kampuczy
        gdzie lewicowy intelektalista,wykształceniec
        lewicowego śmietnika – Sorbony, przyczynił się
        swego czasu do wymordowania 25% Narodu w imię
        chorej,obłąkanej lewicowej idei.

        Takich „lewicowców u STALINA” w CCCP,w „37′ stawiano pod ścianą…

    • krolowa bona
      17 lipca 2016 at 05:49

      @krzyk58
      No jasne, ze rewolucja to „nie je bajka ” tylko krwawa walka klas…
      Jak czytam takie oswiadczenia o rewolucji francuskiej, jak tu @krzyk58, to mi mozg staje w poprzeg i bialko sie scina w organizmie, obraza mnie to nawrt osobiscie a moze tsk mniej lektury „Klubu Inteligencji Polskiej” ktory uwazam za delegature KOD’U i Fundacja siania dezorientscji i nienawisci oraz antysemityzmu ?
      Gdyby nie rewolucja francuska to by komentator nie otrzymal np. metryki urodzenia , bylby „dusza” w jakies miejscowosci wielkiego ziemianina, nie umial pisac ani czytac, mieszkal w lepiance lub na klepisku z krowami i kurami, spal caly rok na sianie , czasami mysle, ze komentator to pisze tu komentarze jakas grypserka lub szyfrem i nie wiem, czy ja to wlasciwie rozszyfrowuje…? Choc sam korzysta ze wszechmiaty z tego, ze jest obywatelem i mogl np.nie bedac czlonkiem arystokratycznej rodziny Burbonow czy Stuartow zawrze zwiazek malzenski ….mysle czasami, czytajac komentarz Pana negujacy kazde posuniecie ludzkosci czy pragnie Pan powrotu ludzi na drzewa, jako szympansy i do kanibalizmu pigmejow, radzacych sobie bez praw obywatelskich wywalczonych przez rewolucje francuska ??? „Neguje wszystko dookola i siebie samego tez…”

  11. Mykoła
    15 lipca 2016 at 10:08

    Wladyk te prymitywne chłoptysie z nato po ostatnich wypadkach będą musieli przyjść na kolanach do Prezydenta Władimira Putina. Ciekawi mnie co zaproponuje Stolzenberg, Tusk, Duda, Merkel, Francji. A może robią w gacie bo jakoś ich nie słychać. Najwyższy czas aby oddali zabawki i poszli do piaskownicy bo tam jest ich miejsce. A Duda, czy to jest rzeczywiście Polak a ja głupi na niego głosowałem – wybacz mi Panie, błagam.

  12. wlodek
    15 lipca 2016 at 11:32

    Mykoła,nie przejmuj się,ja też nie raz postawiłem na złego konia. Doświadczenie Władymira pokazuje ,że tylko srogie kary mogą odstraszyć terrorystów.W Czeczenii rodzina terrorystów odpowiada za postępowanie terrorystów,po prostu burzy się ich siedzibę lub odbiera mieszkanie,a nie organizuje pokojowe marsze.Oko za oko, ząb za ząb! Liberałów na to nie stać więc niewinni ludzie cierpią,a marionetka widzi wroga w Rosji.Pyrsk

  13. Anonim
    15 lipca 2016 at 13:07

    Warto p. Krzyku o tym wiedzieć do czego doprowadza fanatyzm,ten cccccc ma swoje ofiary nie tylko w okresie Wielkiej Inkwizycji,ale również w okresie wielkich podbojów i kolonizacji obu Ameryk,Afryki.Pisząc o jednym nie zapominajmy o drugim bez względu na żródła ideologiczne,o roli Stalina wypowiedział się XX Zjazd,ija bym do tego nie wracała!

    • krzyk58
      15 lipca 2016 at 18:10

      …o roli Stalina wypowiedział się XX Zjazd…
      Pan ‚Anonim” KPI… czy drogi powrotnej szuka?
      🙂

      O wspomnianych skutkach konkwisty obu Ameryk
      wspominaliśmy wielokrotnie.
      Natomiast wspomniane w kom z godz.12.16 skutki
      experymentów antyludzkich są w świadomości
      przeciętnego lewaka – dziewicze!

      http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18398&Itemid=80

      Ps. Niech będzie i p.C. byle pisał z sensem,co
      rzeczonemu bywa że przytrafia się… 🙂

  14. Anonim
    15 lipca 2016 at 17:28

    Królowo, jestem zarejestrowany, jak będziemy polemizował to się przedstawień,w celu urozmaicenia niech tak zostanie,chyba że się domyslisz.Pozdro.

    • krolowa bona
      17 lipca 2016 at 05:23

      @Anonim czy to moze @wlodek czy moze @alatarnik ? Hmm…. ( ?)

  15. wlodek
    15 lipca 2016 at 20:07

    Drogi krzyku,w kwestii Czeczenii możesz spokojnie i rzeczowo a w kwestii poglądów anonima doszykujesz się spisku i „nie idź tą drogą”,świat nie jest czarno biały i postać wielkiego Gruzina również. A masowe ludobójstwa ze względów religijnych i ideologicznych należy tępić!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Historia

About krakauer,

Scroll Up