Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

23 listopada 2017

Czy Ministerstwo Obrony Narodowej zmarnuje potencjał PRL-owskich czołgów?


T72 RB5 By Radomil talk 15:27, 26 March 2007 (UTC) – Own work, CC BY-SA 3.0, Wikimedia commons

Na początku maja br., dwóch Posłów pan Krzysztof Łapiński i pan Łukasz Rzepecki zgłosili do Ministra Obrony Narodowej bardzo interesującą interpelację nr 3425 „w sprawie modernizacji uzbrojenia” [Źródło: tutaj].

W swojej interpelacji czcigodni parlamentarzyści odnoszą się do domniemanej interpretacji doktryny obronnej przez dwóch poprzednich ministrów, którzy rzekomo mieli być przeświadczeni, że nic poza konfliktami asymetrycznymi nam nie grozi. Panowie podnoszą rzekome agresywne zamiary Federacji Rosyjskiej i wskazują na zaniedbanie modernizacji czołgów T-72M1 i PT-91 będących na uzbrojeniu Wojska Polskiego. Trzeba przyznać, że słowo „zaniedbania” użyte w kontekście zaniechania modernizacji tych konstrukcji, to słodki eufemizm, albowiem mówimy w ogóle o braku modernizacji czołgów T-72M1 i zaniechaniu dalszych modernizacji – ich zmodernizowanej wersji w postaci PT-91.

Panowie Posłowie zwracają uwagę, że wozy te nie mają amunicji przeciwpancernej, która pozwalałaby na skuteczne zwalczanie starszych typów rosyjskich czołgów typu T-72B czy T-90U, jak również nowocześniejszych T-72B3 i T-90A. Posłowie podają jawnie znany fakt, że posiadane przez Wojsko Polskie pociski 3BM22 pamiętają połowę lat 70-tych, kiedy to weszły na uzbrojenie.

Na podstawie powyższych tez, panowie Posłowie formułują następujące pytania (całość za źródłem j.w.):

  • Czy planowana jest modernizacja wozów PT-91 oraz T-72M1 znajdujących się w uzbrojeniu Wojsk Lądowych?
  • Czy ewentualna modernizacja zakłada wymianę stabilizatora armaty 2E82M będącego jednym z głównych problemem użytkowanej w Polsce rodziny wozów T-72/PT-91?
  • Czy planuje się wymianę słowackich armat 125mm 2A46 zamontowanych na czołgach PT-91, a których konstrukcja spowodowała niewielką skuteczność prowadzenia ognia w ruchu?
  • Czy planuje się naprawienie zaniedbań z minionych lat i zakup nowoczesnej amunicji przeciwpancernej 125 mm pozwalającej na skuteczne zwalczanie czołgów T-72B/ T-72B3, T-80U/B, T-90A?

Już po samych pytaniach należy stwierdzić, że panowie Posłowie posiadają należyte rozeznanie w problematyce działania wojsk pancernych, albowiem problem ze stabilizacją i niską skutecznością cytowanej armaty, to pięta achillesowa tego czołgu. W zasadzie to jego największa słabość w powiązaniu ze słabością Systemu Kierowania Ogniem, przesądzająca o bardzo niskiej zdolności bojowej tego czołgu na współczesnym polu walki. Chodzi o to, że z takim uzbrojeniem, słabo stabilizowanym, bez nowoczesnej amunicji, ten czołg nie powinien być na pierwszej linii przeciwko nowocześniejszym konstrukcjom, wyposażonym w lepsze uzbrojenie, system kierowania i amunicję. Zabrakło pytania o kwestię hydraulicznego systemu napędu wieży czołgu, jednakże można uznać, że jest to pytanie zawarte w kwestii stabilizacji. Systemy hydrauliczne są zastępowane przez systemy elektryczne, albowiem te są dokładniejsze i bezpieczniejsze. Awaria układu hydrauliki często bywa bardzo groźna dla załogi.

Trzeba przyznać, że sama wymiana armat i systemu ich stabilizacji, bez wymiany Systemu Kierowania Ogniem i pełnej modernizacji wszystkich urządzeń czołgu, w tym zawieszenia, transmisji, układu napędowego, systemu ppoż, wzmocnienia opancerzenia i wymiany systemu łączności – raczej nie ma sensu. Ponieważ będzie bardzo kosztowna, a jej użyteczność nadal byłaby bardzo ograniczona, a w praktyce wymagałaby „rozbebeszenia czołgu”, któremu trzeba byłoby zdjąć wieżę i wymienić podzespoły. Właśnie, dlatego trzeba byłoby się zdecydować na kompleksową modernizację, odtwarzającą pełną użyteczność tego sprzętu, dosłownie rozbierając pojazd do ostatniej śrubki, wymieniając wszystkie elementy. Być może nawet dając pojazdowi nową wieżę z armatą 120 mm, kwestią wtórną mogą być rozważania, czy to powinna być wieża szczątkowa (bezzałogowa), czy też ciężka konstrukcja z armatą ładowaną ręcznie? Mówimy tu jednak o bardzo głębokiej modernizacji. Istnieje wiele przykładów udanej modernizacji tego typu pojazdów, zadających kłam twierdzeniom, że ta konstrukcja nie ma potencjału modernizacyjnego.

W ostateczności, można taki czołg po zdjęciu wieży przekształcić w niszczyciel czołgów, wyposażając go w prostą zabudowę umożliwiającą wystrzeliwanie rakiet kierowanych/samonaprowadzających się. Odpowiednia konfiguracja może tutaj dać bardzo dużo, a kadłub, jako element nośny jest ciągle dobry. Chodzi o zmianę koncepcji użycia, poprzez wymianę głównego uzbrojenia. Dodanie wieży w stylu „Hitfist 30P” z działkiem małego kalibru i wyrzutnią rakiet typu „Spike NLOS” (zasięg do 25 km), może stworzyć wyjątkowo groźny system uzbrojenia, nadzwyczajnie wydatnie wspierający zdolność naszych wojsk lądowych do działania, w szczególności przeciwko oddziałom pancernym każdego przeciwnika. Wymaga to jednak odpowiedniej modernizacji podwozi oraz integracji ich z nowym systemem wieżowym – lub odpowiednim przerobieniem wież istniejących, tak żeby nowe uzbrojenie i system jego naprowadzania, mogło funkcjonować.

Tymczasem pan Bartosz Kownacki sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, odpowiedział 4 lipca br., [Źródło: tutaj], przedstawił następujące informacje (całość za źródłem j.w.):

  • Modernizacja czołgów PT-91 oraz T-72M1 znajdujących się na uzbrojeniu Wojsk Lądowych nie jest planowana. Zgodnie z Wymaganiami Operacyjnymi edycji 2012 oraz edycji 2016 opracowanymi w Sztabie Generalnym WP w ramach identyfikacji potrzeb dla zdolności operacyjnych, czołgi z rodziny T-72 planuje się zastąpić nowoczesną konstrukcją opartą na standardach NATO – Wozem Wsparcia Bezpośredniego na uniwersalnej modułowej platformie gąsienicowej kr. Gepard.
  • Ponadto informuję, że czołgi PT-91 są efektem modernizacji czołgów T-72 przeprowadzonej w Siłach Zbrojnych RP w latach 1994-2002, a ich podatność modernizacyjna oparta na konstrukcji czołgu z lat 70-tych ubiegłego wieku, w odniesieniu do obecnych oraz przyszłych wymagań jest bardzo ograniczona.”
  • (…) modernizacja rodziny czołgów T-72/PT-91 nie jest planowana, podobnie jak wymiana 125 mm armat 2A46 zamontowanych na czołgach PT-91.
  • (…) jednym z założeń modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP jest wycofanie sprzętu „poradzieckiego” i zastąpienie go nową generacją uzbrojenia kompatybilną z nowoczesną amunicją wykorzystywaną w NATO. Tym samym nie planuje się zakupu amunicji przeciwpancernej o kalibrze 125 mm.

W odpowiedzi udzielonej w imieniu pana Ministra, czytamy że mamy kupić nową platformę Gepard i do niej wiele rodzin amunicji. Przy takim podejściu potencjał bojowy i modernizacyjny konstrukcji czołgów PRL-owskich i ich późniejszej modernizacji zostanie w zupełności zmodernizowany.

Uwaga, nie można tej koncepcji w pełni krytykować, jednakże zadziwia tak łatwe odejście od koncepcji posiadania czołgów podstawowych w naszej armii, która jak wiemy stoi na straży kraju lądowego, wręcz predestynowanego do starć czołgów i to w dużych formacjach. Na pewno to dobrze, że planuje się kompleksową wymianę sprzętu na nowy, to bardzo dobry pomysł. Jednak czy taka koncepcja uwzględnia realia budżetowe? Modernizując stopniowo posiadany sprzęt, można zachować posiadany potencjał bojowy, a w chwili konfliktu, każdy czołg będzie dosłownie na wagę złota. Wóz Wsparcia Bezpośredniego Gepard, to bardzo ciekawa konstrukcja, jednak koncepcja 35-tonowego pojazdu, skazuje go na niedopancerzenie. Przykładowo szwedzki CV90120T, który jest już gotowy, jeździ i strzela – może być źródłem bardzo dalekiej inspiracji dla polskiego programu. JEDNAKŻE TO NIE JEST CZOŁG! Z pewnością można w oparciu o wspólne podwozia, stworzyć konstrukcję modułową, będącą wozem wsparcia, bojowym wozem piechoty, rodziną transporterów specjalistycznych itp., jednakże to nie będą czołgi, to będą, co najwyżej doskonałe lub mniej doskonałe pojazdy wsparcia, w postaci chociażby wspomnianych niszczycieli czołgów uzbrojonych w doskonałe izraelskie rakiety przeciwpancerne.

Na skonstruowanie własnych czołgów podstawowych po prostu nie jest nas stać. Można próbować coś poskładać z gotowych podzespołów, jednak to również wymaga pieniędzy i myślenia strategicznego, o które w naszym kraju jest wyjątkowo trudno. Równolegle przecież realizujemy pozyskiwanie używanych czołgów rodziny Leopard, których gdyby nie głupota niektórych decydentów politycznych mielibyśmy już dwa razy więcej i rzeczywiście mając około 500 czołgów tego typu, mielibyśmy istotny potencjał wojsk pancernych. Niestety tych czołgów mamy bardzo mało, a również wymagają one modernizacji.

Być może udałoby się nam dołączyć do europejskiego programu budowy nowego czołgu, zainicjowanego przez Niemców i Francuzów, po ujawnieniu najnowszych rosyjskich konstrukcji (Armata, Kruganiec i inne)? Jednakże to znowu byłoby bardzo drogie, ponieważ nowe uzbrojenie po prostu musi kosztować. Dlatego o wiele bardziej prawdopodobne jest to, że po prostu kupimy kolejne używane czołgi z państw zachodnich, co najwyżej będziemy mieli wówczas dwa rodzaje czołgów podstawowych, ale oparte o tą samą armatę a to już jest bardzo dużo, jeżeli chodzi o logistykę wojskową. Ponieważ możliwa jest unifikacja amunicji.

W tych realiach, zanim zdecydujemy się na cokolwiek, dokładnie przyjrzeć się każdemu T-72, są to czołgi już wiekowe, ale mamy pełną świadomość ich wartości użytkowej i bojowej, znamy ich historię eksploatacji, umiemy je naprawiać i modernizować. Przy odrobinie wysiłku, można te czołgi przerobić na bardzo efektywne niszczyciele czołgów i innego rodzaju pojazdy wsparcia ogniowego. Wymaga to jednak zdecydowania się na zdefiniowany zakres prac modernizacyjnych, a efekty będą istotnym wsparciem dla naszego potencjału. Przykładowo, znając nieudolność własnego przemysłu, można samodzielnie zmodernizować podwozia, wymienić silnik i transmisje, na dostępne zachodnie, dedykowane dla tych konstrukcji, a system wieżowy uzbrojony we wspomniane rakiety „Spike” oraz dedykowaną broń lufową zamówić u dostawny zagranicznego np. w Izraelu. Tamtejszy przemysł nie będzie miał żadnego problemu w przygotowaniu wieży o odpowiednich parametrach, dostosowanej do montażu na podwoziu pojazdów T-72. Modernizacja 200-300 pojazdów jest możliwa. Oczywiście nic nie jest za darmo, jednakże dysponowalibyśmy pojazdami, które wniosłyby nową, jakość do naszych sił zbrojnych. Modułowa konstrukcja, osobno montowanej wieży, pozwalałaby na jej łatwy demontaż i instalację na innym podwoziu.

Nie można mówić o tym, że coś ma ograniczone możliwości modernizacyjne i obrażać się na rzeczywistość, zawsze trzeba szukać rozwiązań! Już kiedyś idiotycznie zniszczyliśmy masę czołgów rodziny T-55, które można było we wskazany sposób przebudować, albo korzystając również z izraelskich wzorców, przerobić na Bojowe Wozy Piechoty / pojazdy zaawansowanego wsparcia. Lepiej mieć pancerz, który jest mobilny i daje ochronę, niż osłaniać się workami z piaskiem!

Panom Posłom należy podziękować za interpelację, na pewno wdzięczni są także przedstawiciele wywiadów, krajów zainteresowanych naszym potencjałem pancernym i jego kondycją, jak również planami zakupu. Właśnie w tym kontekście należy tą odpowiedź interpretować. Przecież podanie na dzień przed szczytem NATO w Warszawie informacji, że zamierzamy prawie zrezygnować z czołgów podstawowych, najdelikatniej mówiąc – byłaby istotnie ciekawa.

Tags: , , , , , , , , , , , , , ,

10 komentarzy “Czy Ministerstwo Obrony Narodowej zmarnuje potencjał PRL-owskich czołgów?”

  1. inicjator
    7 lipca 2016 at 05:31

    Po prostu chodzi o wyeliminowanie możliwości samodzielnej produkcji czołgów w Polsce.

    Już są chętni do sprzedaży swoich konstrukcji.

    A nam pozostanie MALOWANIE kadłuba.

    Amen.

    • krolowa bona
      8 lipca 2016 at 08:18

      @Inicjator
      Komentator “ujal” !…… ” miedzynarodowy podzial pracy… “nieprawdaz ? …..i zyskow i wladzy…..

  2. WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY
    7 lipca 2016 at 06:15

    Bardzo potrzebny tekst, pamiętam jak T-55 rozbijano taką wielką gruszką w asyście niemieckich generałów, którzy wówczas złomowali swoje Leopardy, po to żeby je nam dzisiaj sprzedawać. To się nazywa interes

    • krolowa bona
      8 lipca 2016 at 08:27

      @WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY
      Bardzo przepraszam, ale cos przed rokiem i “krakauer” i WEB.JOZ. to sie zachwycali, ze kanclerz Gerhard Schröder takim zlomem mydlil oczy Polakom……choc jak rzadko ktory szacowal on Polakow ( i Polske ) w systemie ewolucyjnym ponizej malpy…), ja tu mialsm na OP “przeprawe” z tym zauroczeniem z Niemiec…..

  3. jerzyjj
    7 lipca 2016 at 09:48

    „(…) jednym z założeń modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP jest wycofanie sprzętu „poradzieckiego” i zastąpienie go nową generacją uzbrojenia kompatybilną z nowoczesną amunicją wykorzystywaną w NATO. Tym samym nie planuje się zakupu amunicji przeciwpancernej o kalibrze 125 mm.”
    NO A CO W ZAMIAN ???
    Póki co to jesteśmy skazani na słuchanie bzdur kkkkk powielanych przez nowe “polskojęzyczne media”. Wedlug nich okazał się on wspaniałym reformatorem polskiego wojska. Minister uzasadnił tą swoją niepohamowaną chęć modernizacji WP „nowymi wyzwaniami, obowiązkiem obrony ojczyzny i pozycją w NATO”. O jakąż „pozycję” tu może chodzić? Co konkretnego Antoni miał na myśli trudno zgadnąć. Jeśli zaś chodzi o „modernizację” naszej ,,dzielnej armii”, sprawa jest jasna. W grę wchodzi wyposażenie jej w nowoczesne kropidła p.panc. , drzwi od stodoły piątej generacji, które pozwolą zwyciężyć z każdym ruskim samolotem, samobieżne konfesjonały, mobilne ołtarze bojowe, kuloodporne sutanny, opanowanie metod desantu kapelanów na tyły wroga i ewentualnie wyszkolenie aniołów, które ochronią nas jak tarczą przed wrogimi rakietami. Z tak wyszkolonym i dobrze zaopatrzonym wojskiem- oczywiście pod komendą naszego niezrównanego ministra- ruszą nasze dzielni żołnierze z piosenką bronić przedmurza, mając na oku aby nie zgubić ani jednego guzika,ani jednego zamka błyskawicznego…
    UKRAINĘ JUŻ UZBROILI:http://www.o2.pl/galeria/najdziwniejsze-pojazdy-bojowe-ukrainskiej-armii-5993123114280065g

  4. DrQ+
    7 lipca 2016 at 15:35

    Każdy własny czołg jest dobry

    • krolowa bona
      8 lipca 2016 at 08:13

      @DrQ+
      Tez tak uwazam: i praktycznie i taktycznie, a teraz rozebrani i bez wlasnych za przeproszeniem gaci stoja z golym tylkiem !
      A to ci piekna transformacja ! ¿ ¡

  5. Kodłuch
    8 lipca 2016 at 07:52

    Doskonały artykuł!
    Problem jest taki, że nie mamy żadnego polskiego przemysłu! nawet jakbyśmy chcieli cos produkować czy modernizować to nie ma gdzie i nie ma kto to zrobić!
    A nawet jakbyśmy zmodernizowali czy kupili sprzet – obojetnie czy latający czy jeżdżący – to parę lat trzeba aby wyszkolić ludzi i załogi…

    Zniszczono nie tylko masę całkiem dobrych T55 ale całe lotnictwo! Proszę zauważyć że stare MIG-21 czy SU-22 są nadal z doskonałym skutkiem wykorzystywane w Libii czy Syrii. A nawet duzo lata czeskich Albatrosów… A myśmy Irydę wywalili do kosza razem z miliardami włozonymi i pracą tysięcy ludzi…

    Podrzucam ciekawostkę w temacie poruszonym przez Krakauera…

    Jak to się robi w Słowenii
    https://i1.wp.com/armyrecognition.com/images/stories/news/2016/july/Slovenian_company_Valhalla_develops_new_Remote_Control_Weapon_Station_for_Russian_T72_tanks_640_001.jpg
    Wieżyczka dla T-72
    http://vk.com/military_press?w=wall-16470106_2541652
    . http://armyrecognition.com/weapons_defence_industry_military_technology_uk/slovenian_company_valhalla_develops_new_remote_control_weapon_station_for_russian_t-72_tanks_50407164.html

    https://adnovumteam.wordpress.com/2016/07/05/syria-280-dzien-sprzatania-swiata/?iframe=true&theme_preview=true

  6. Kodłuch
    8 lipca 2016 at 08:21

    Jeszcze jeden dodatek…
    Na temat systemu SITREP (SWP-24)

    https://adnovumteam.wordpress.com/2016/01/15/syria-107-dzien-sprzatania-swiata/

    Oraz w tych linkach informacje o systemie SZTORA

    https://adnovumteam.wordpress.com/?s=sztora

  7. abracadabra
    8 lipca 2016 at 10:50

    Szkoda ludzi. Ten postsowiecki złom jest bardzo niebezpieczny dla załóg. Zamiast modernizować te czołgi lepiej wyprodukować więcej armatohaubic Krab z amunicją przeciwpancerną, rakiet Spike czy inteligentnych min przeciwczołgowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Wojskowość

Scroll Up