Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

27 maja 2017

Dziękujemy za prawdę Generale Hodges!


 Lt. Gen. Ben Hodges dowódca wojsk lądowych USA w Europie powiedział prawdę na temat niemożliwości przeprowadzenia skutecznej obrony państw bałtyckich przez NATO przed Rosją. Pan Generał w swojej wypowiedzi, podał nawet czas – ilość godzin, po których stolice tych państw byłyby zdobyte przez Wojska Federacji Rosyjskiej. Nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, ponieważ takie wypowiedzi są słyszane od wielu analityków od dłuższego czasu, w zasadzie od zawsze, od samego początku tego wielkiego błędu, jakim było przyjęcie tych państw do NATO.

Pan Generał w ten sposób podsumował ćwiczenia „Anakonda”, zwracając uwagę na problemy logistyczne i komunikacyjne, w tym w kwestii szczególnie ważnej – tajnej łączności. Jeżeli tak wysoki rangą wojskowy stwierdza, że nie bylibyśmy w stanie, jako NATO w ogóle zdążyć przyjść z pomocą tym krajom, to znaczy, że gwarancje NATO były i są nie tylko papierowo-fikcyjne, ale prawdopodobnie nawet nie są warte papieru, na jakim zostały napisane.

W całej tej sprawie w zasadzie nie ma znaczenia, co zostało powiedziane, tylko liczy się to, kto to powiedział, w jakim kontekście i do kogo. Nie jest tajemnicą, że Amerykanie zgłaszają pretensje do Europejczyków, ze względu na nasze – najdelikatniej mówiąc, oszczędzanie na obronności. Jeżeli tak ważny wojskowy, w takim kontekście – zaraz po największych od lat ćwiczeniach, mówi do przerażonych rzeczywistością Europejczyków, że niestety, ale nie jesteśmy w stanie się w Europie obronić przed Rosją, to ma więcej niż znaczenie militarne, to ma znaczenie wybitnie polityczne.

Z punktu widzenia obywateli nieudolnie zarządzanych państw europejskich, których głupia polityka skonfliktowała je z sąsiednim termojądrowym supermocarstwem, taka wypowiedź to prawdziwy skarb. W naszym kraju, na taką wypowiedź nie zdobyłby się nigdy żaden wojskowy, którzy potrafią we własnym gronie – powiedzieć, szczerą prawdę, ale nie zdarza się – poza jedną sytuacją wspaniałego człowieka, nad trumną Bohatera, który pomimo grożącej mu za to odpowiedzialności powiedział prawdę o niedoinwestowaniu Wojska wysyłanego na misje. W tym kontekście jednak chodzi o wiele więcej – mówimy o niezdolności do kolektywnej obrony! Co prawda są to wysunięte państwa Sojuszu, jednakże nie można powiedzieć, że nie są to kraje ważne dla kolektywnej obrony. To z ich terytoriów, można wyprowadzić bardzo skuteczne uderzenie na terytorium potencjalnego napastnika, do tego jest stworzone idealnie. Jeżeli chodzi o obronę, to jest o wiele gorzej, zwłaszcza jak się nie ma panowania na morzu, chociaż to lokalne trudno jest nazwać morzem. Istotą problemu jest jednak to, że pomimo należenia do Sojuszu, pomimo całej nadziei i zawieszenia na papierowych gwarancjach istnienia całego państwa, nadal nie mamy zabezpieczenia. Będąc buforem ZSRR w Układzie Warszawskim, przynajmniej mieliśmy przed sobą NRD! Dzisiaj jesteśmy w o wiele gorszej sytuacji strategicznej.

To, że nie zrobiono niczego, żeby infrastruktura militarna NATO mogła się przemieszczać na terytorium krajów Europy Środkowej i Wschodniej, to jedno. Jednak to, że kraje bałtyckie przez lata oszczędzały na obronności, to druga kwestia. Wszystkie oszukiwały same siebie i nas – ich sojuszników. Wydawanie mniej, niż kwota zalecana przez Sojusz, doprowadziło do tego, że nie tylko są tak jak były bezbronne, ale przede wszystkim, nie mają prawa oczekiwać, że ktokolwiek zrobi dla nich więcej w sprawie obrony, niż one są gotowe uczynić dla innych. Niestety to, co mogą zrobić, jest warunkowane ich praktycznie żadnymi możliwościami wojskowymi.

Właśnie dlatego, że pan Lt. Gen. Ben Hodges dowódca wojsk lądowych USA w Europie powiedział brutalną prawdę, powinniśmy być mu wdzięczni. Jeżeli chcecie być państwo bezpieczni – przeprowadźcie się do Rosji! To najbliżej nas położony kraj, w którym władze są w stanie zapewnić i wewnętrzne i zewnętrzne bezpieczeństwo. My nie tylko zostaliśmy oszukani, ale przede wszystkim została pogrzebana cała głupia polityka, oparta na naiwności. Zdaje się kilka dni temu, niemiecka dyplomacja po raz kolejny dała do zrozumienia – wprost – mówiąc o tym, że nie ma możliwości zapewnienia bezpieczeństwa w Europie, bez współdziałania – porozumienia z Federacją Rosyjską.

Kiedy te oczywistości jasne dla amerykańskich generałów i niemieckich polityków zrozumieją politycy w Warszawie? Jak będąc tak nieskończenie słabym, w ogóle mogliśmy myśleć o nakładaniu sankcji na termonuklearne supermocarstwo? Dziękujemy za prawdę Generale Hodges!

Tags: , , , , , , , , ,

12 komentarzy “Dziękujemy za prawdę Generale Hodges!”

  1. forpoczta_socjalizmu
    24 czerwca 2016 at 05:06

    Plus dla gościa, że powiedział prawdę

  2. inicjator
    24 czerwca 2016 at 06:18

    Jaki plus dla gościa?

    Powiedział coś oczywistego.

    Jacy debile muszą nami rządzić i jacy durnie z mediów ich otaczać (bo to jest DUET), że trzeba aż takiego odkrycia!.

    Szkoda że nie dodał, iż nie ma co liczyć na amerykański lotniskowiec w zakolu Wisły pod Wawelem …

    Co za czasy!

  3. wlodek
    24 czerwca 2016 at 07:32

    Nie ginęli za Gdańsk,nie będą za antyrosyjskie fobie PISU! A Obrona Terytorialna Antoniego będzie zwalczać inaczej myślących,czego przykładem jest los p.Piskorskiego!

  4. jerzyjj
    24 czerwca 2016 at 09:12

    ,,Hodges ostrzega przed militarną potęgą Rosji: „Rosja jest jedynym zagrożeniem i jest w stanie zniszczyć cały kraj” – TEN AMERYKAŃSKI IMB…YŁ W SWOIM OKU KŁODY NIE ZAUWAŻA A W CZYIMŚ WIDZI PAPROSZEK…
    Hegemon jeśli już opuszczają jakieś okupowane terytorium, to tylko po uprzednim przemienieniu go w pustynię (Wietnam)…

    • jerzyjj
      24 czerwca 2016 at 14:04

      sory …ma być opuszcza…

  5. krzyk58
    24 czerwca 2016 at 22:06
  6. abracadabra
    26 czerwca 2016 at 18:17

    Wystarczy spojrzeć na mapę, żeby zrozumieć, że nie ma szans obrony państw bałtyckich. Ale gdyby gwarancje NATO były nic nie warte już dawno Rosjanie zrobiliby tam to samo co w II wojnie czeczeńskiej. Oczywiście Amerykanie żałują dziś przyjęcia państw bałtyckich do NATO właśnie ze wzgledu na problem z obroną tego terytorium. Ale dla nas przyjęcie tych państw do NATO(bardzo wspieraliśmy ich drogę do sojuszu) było super wydarzeniem dla naszego bezpieczeństwa. To dzięki temu można było montować później Partnerstwo Wschodnie i wyrwać Ukrainę z rąk Moskwy. Dzięki temu nie mamy rosyjskich dywizji na całej naszej wschodniej granicy a Kaliningrad nie ma bezpośredniego połączenia logistycznego i jest de facto stosunkowo łatwym do zneutralizowania. To głownie dzięki obecności państw bałtyckich w strukturach Zachodu Łukaszenko wciąż posiada dość dużą niezależność względem Rosji. Kto inwestowałby w Polsce pieniądze, nawet gdyby była ona w UE gdyby na całej linii naszej granicy wschodniej stały rosyjskie dywizje? Chyba tylko idiota. Nawet nam nie opłacałoby się budować nowych dróg na wschód od Wisły. Raczej budowalibyśmy tam pola minowe. Tak naprawdę obecność państw bałtyckich w NATO powstrzymuje ekspansję Rosji na zachód i daje nam około 10 lat więcej czasu niż naszym dziadkom po I WŚ. Mamy po prostu 10 lat czasu do przygotowania się do kolejnej rozgrywki. I wcale nie musimy budować własnej broni atomowej aby wygrać pokój. Wystarczy uzyskać możliwości do sparaliżowania na dużą skalę infrastruktury potencjalnego agresora. Czyli rakiety cruise na okrętach podwodnych ale i na nawodnych, na wyrzutniach ladowych i oczywiście lotnictwo.

    • krzyk58
      26 czerwca 2016 at 19:50

      … Rosjanie zrobiliby tam to samo co w II wojnie czeczeńskiej…. ???????????

      …można było montować później Partnerstwo Wschodnie i wyrwać Ukrainę z rąk Moskwy… ?????????????

      TFU!Dalej nie czytałem,odpuściłem… czytać “hadko’!
      🙂

      SZANUJEMY OPINIE WSZYSTKICH LUDZI !!! POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  7. wlodek
    26 czerwca 2016 at 19:05

    Krzyku,ostatni wpis abrycadabry i wszystko jasne,ja go odpuszczam bo to obraża moją świadomość roli Polski w Europie i ewentualnej tragedii!!!Pozdro!

    • wieczorynka
      26 czerwca 2016 at 21:22

      Kilkakrotnie pisałam, że jeżeli dwa razy dwa równa się kaloryfer to należy odpuścić. Natomiast abrakadabra/makabra ma swoje zdanie i warto je poznać aby wiedzieć w jakim świecie/kraju żyjemy. Pozdro

  8. wieczorynka
    26 czerwca 2016 at 21:40

    Swego czasu Prezydent FR powiedział: (z pamięci) nie wątpię w szczerość wypowiedzi prezydenta USA (Bush junior), wówczas potraktowane było to jako żartobliwa wypowiedź. Ktoś jeszcze uważa, że od tamtej pory “szczerość” wypowiedzi yanków zmieniła się o 180 stopni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Wojskowość

About krakauer,

Scroll Up