Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 sierpnia 2017

Niemieckie firmy zaczynają upadać – widmo kryzysu za Odrą coraz bardziej realne


  • W roku 2016 mamy do czynienia ze stagnacją upadłości w Niemczech, na rok 2017 przewiduje się ich wzrost o 1%.
  • Eksperci ostrzegają uwagę przed efektem domina w przypadku dużych upadłości, wzrost upadłości dużych przedsiębiorstw jest obecnie alarmujący.
  • Wcześnie albo wcale: niemieckie przedsiębiorstwa płacą bardzo szybko, a mimo to nieuregulowane płatności wzrosły już w roku 2015 o 3%.
  • Ostatnio wzrosło ryzyko upadłości w branży tekstylnej, również sektor transportowy i metalurgiczny jest chwiejny.

Niemcy ponownie będą musiały zmierzyć się z problemem upadłości. Jednak jeszcze nie w tym, a prawdopodobnie w kolejnym roku. Od dłuższego czasu zauważalna jest w Niemczech zmiana trendów: po raz pierwszy od siedmiu lat odczuwalna jest stagnacja plajt, znajdująca się na rekordowo niskim poziomie – wynosi około 23.100 przypadków. Ta liczba – zgodnie z szacunkami światowej instytucji kredytowej – wzrośnie po raz kolejny w roku 2017, aczkolwiek niewiele, bo tylko o 1%. Na całym świecie Euler Hermes oczekuje wzrostu na poziomie 2%, zarówno w roku 2016, jak i z całą pewnością w roku 2017.

W zakresie upadłości Niemcy są lepsi aniżeli średnia ogólnoświatowa, mimo to lata regresji są już za nami” – powiedział Ludovic Subran, Główny Ekonomista Grupy Euler Hermes. „Cykl stagnacji po światowym kryzysie zakończył się, teraz wszystko powróciło do zera, gra zaczyna się od nowa i wszystko będzie możliwe. Wzrost gospodarczy w Niemczech w 2016 roku zapowiada się całkiem dobrze, przy oczekiwanym wzroście produktu krajowego brutto o 1,7%. Trzeba jednak pamiętać, że Niemcy są krajem o silnym eksporcie, dlatego tamtejsze przedsiębiorstwa są zależne od rozwoju ich najważniejszych kontrahentów.”

W wielu państwach fala upadłości nasila się. Biorąc pod uwagę USA, Wielką Brytanię i Chiny – u trzech z pięciu najważniejszych partnerów handlowych Niemiec wzrasta ilość upadłości, z kolei Francja porusza się na rekordowo wysokim pułapie, który wynosi 30% powyżej poziomu sprzed kryzysu. Jedynie Holendrzy odnotują spadek, prawdopodobnie o 5%.

Upadłości: obawa przed efektem domina w przypadku dużych przedsiębiorstw – trendy są alarmujące

Wzrost upadłości w przypadku dużych przedsiębiorstw jest alarmujący, dlatego obserwujemy wzrost efektu domina u ich dostawców” – powiedział Ron van het Hof, CEO w Euler Hermes w Niemczech, Austrii i Szwajcarii. „Ostatni rok pokazał, że nie ma czegoś takiego jak „too-big-to-fall” [zbyt duży, aby upaść]. Wręcz przeciwnie, to właśnie „ci wielcy” upadli. Liczba przypadków „too-big-to-fall” wzrosła znacząco, bo aż o 60%. Jeśli dostawca nie jest wystarczająco chroniony, szybko popadnie w wir ciągnący go w dół.

Upadłości w Niemczech

Upadłości w Niemczech Copyright Destatis, Euler hermes forecast

W roku 2015 na całym świecie odnotowano 152 przypadki upadłości przedsiębiorstw generujących obroty powyżej 100 milionów Euro. W 2014 było ich 94, co oznaczało wzrost aż o 60%. 25 firm (w roku 2014 – 14) generowało obroty na poziomie powyżej 1 miliarda Euro. Po zsumowaniu ich obrotów, otrzymujemy kwotę na poziomie 87 miliardów Euro – w porównaniu z 28 miliardami Euro w roku poprzednim. Obroty tych dużych niewypłacalnych przedsiębiorstw były zatem trzy razy wyższe, aniżeli tych z roku poprzedniego.

W Niemczech osiem przedsiębiorstw odnotowujących obroty powyżej 100 milionów ogłosiło upadłość, suma ich obrotów oscylowała powyżej granicy 2.000 milionów Euro. Efekt domina doprowadził z pewnością do trudności u kilku dostawców.

Istotnym wskaźnikiem dla oczekiwanego trendu zmian w procesie upadłości niemieckich firm jest moralność płatnicza.

Wcześnie albo wcale: moralność płatnicza Niemców jest bardzo dobra – jednak brak regulowania płatności wzrasta

Niemieckie przedsiębiorstwa należą tradycyjnie do szybko płacących” – stwierdza Van het Hof. „Po upływie średnio 56 dni niemieckie, notowane na giełdzie firmy płacą swoje rachunki, co jest wynikiem o 11 dni szybszym niż średnia ogólnoświatowa. W sprzyjającym otoczeniu niskich odsetek firmy płacą nawet szybciej niż miało to miejsce w roku ubiegłym i próbują czerpać profity chociażby ze skonto. Mimo dostępności i korzystnych warunków, często nie korzystają z kredytów i czekają z inwestycjami. Same przedsiębiorstwa z indeksu DAX 30 siedzą na „kasie”, wycenianej na łączną kwotę 142 miliardów Euro w gotówce. Dlatego nie powinno dziwić, że moralność płatnicza nawet wzrasta. Obserwujemy wręcz spadek w zwłoce w płatnościach. Kluczowy jest jednak fakt, że pomimo tego zjawiska brak uregulowanych płatności wzrósł w ubiegłym roku o 3%. Zatem firmy płacą gorzej – albo wcale. Im później następuje płatność, tym wyższe jest ryzyko.”

Branże: wzrosło ryzyko w branży tekstylnej, niepewna sytuacja w branży transportowej i metalurgicznej

Ryzyko wzrosło ostatnio bardzo poważnie w niemieckiej branży tekstylnej” – zauważa Van het Hof. „W handlu detalicznym tekstylnym odnotowano w ostatnim czasie kilka dużych przypadków upadłości. Branża transportowa i metalurgiczna pozostają chwiejnymi kandydatami o znaczącym ryzyku. Sektor handlowy i usługowy oraz branża budowlana odnotowały wprawdzie spadek upadłości, jednak patrząc globalnie są one odpowiedzialne za najwyższą liczbę plajt. Zgodnie z tym ważnym jest, aby zarówno branżę, jak i samego odbiorcę wziąć dokładnie pod lupę.”

Polska-Niemcy_2016 Copyright: Euler Hermes

***

Euler Hermes to światowy lider na rynku ubezpieczeń należności handlowych oraz jeden z liderów w zakresie gwarancji ubezpieczeniowych i windykacji należności. Posiadająca ponad 100 lat doświadczenia firma oferuje klientom z sektora business-to-business (B2B) usługi finansowe, wspierające zarządzanie środkami pieniężnymi i należnościami. Sieć wywiadowni gospodarczych śledzi i analizuje codzienne zmiany wypłacalności małych, średnich oraz międzynarodowych firm działających na rynkach odpowiadających za 92% światowego PKB. Firma posiada siedzibę główną w Paryżu i działa w ponad 50 krajach, gdzie zatrudnia ponad 6.000 pracowników. Euler Hermes jest spółką zależną Allianz, notowaną na giełdzie Euronext Paris (ELE.PA) oraz posiadającą rating AA- przyznany przez Standard & Poor’s oraz Dagong Europe. W 2015 roku skonsolidowane obroty firmy wyniosły 2,6 mld €, ubezpieczyła ona na całym świecie transakcje biznesowe o wartości wynoszącej na koniec 2015 roku 890 mld €. W celu uzyskania dalszych informacji zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej: www.eulerhermes.com, LinkedIn lub Twitter @eulerhermes.

***

W Polsce grupa Euler Hermes jest obecna od 1998 roku. Towarzystwo Ubezpieczeń Euler Hermes SA oferuje ubezpieczenia należności handlowych oraz gwarancje ubezpieczeniowe. Jednocześnie druga spółka działająca na polskim rynku – Euler Hermes Collections Sp. z o.o. oferuje windykację należności, raporty handlowe, ocenę ryzyka oraz program analiz branżowych. Obsługę klientów zapewnia Euler Hermes Services Polska Sp. z o.o.

***

Uwaga dotycząca stwierdzeń wybiegających w przyszłość: Stwierdzenia zawarte w niniejszym dokumencie mogą zawierać stwierdzenia dotyczące przyszłych oczekiwań oraz innego rodzaju stwierdzenia wybiegające w przyszłość, oparte na aktualnych opiniach i założeniach kierownictwa firmy, obejmujących znane i nieznane czynniki ryzyka oraz niepewności, które mogą powodować osiągnięcie rzeczywistych wyników, rezultatów lub zdarzeń mogących istotnie odbiegać od tych wyrażonych lub dorozumianych w takich stwierdzeniach. Obok stwierdzeń wybiegających w przyszłość, co wynika z ich kontekstu, wyrazy „może”, „będzie”, „powinno”, „oczekuje”, „planuje”, „zamierza”, „przewiduje”, „uważa”, „szacuje”, „prognozuje”, „potencjalny” lub „kontynuuje” oraz podobne wyrażenia oznaczają stwierdzenia wybiegające w przyszłość. Rzeczywiste wyniki, rezultaty lub zdarzenia mogą w istotnym zakresie odbiegać od przewidywanych w takich stwierdzeniach, między innymi z powodu: (i) ogólnych warunków ekonomicznych, w tym w szczególności warunków ekonomicznych w kluczowych sektorach działalności Grupy Euler Hermes oraz na kluczowych dla niej rynkach, (ii) wyników osiąganych na rynkach finansowych, w tym na rynkach rozwijających się, również ze względu na niestabilność i płynność rynku oraz zdarzenia związane z kredytami, (iii) częstotliwości oraz zakresu zdarzeń objętych ochroną ubezpieczeniową, w tym zdarzeń powodowanych przez klęski żywiołowe oraz wiążących się ze wzrostem wydatków na likwidację szkód, (iv) poziomu powtarzalności zdarzeń, (v) zakresu niespłacanych kredytów, (vi) poziomu stóp procentowych, (vii) kursów wymiany walut, w tym m.in. kursu wymiany EUR/USD, (viii) zmian w poziomie konkurencji, (ix) zmian przepisów prawa i regulacji, m.in. dotyczących konwergencji walutowej oraz Europejskiej Unii Walutowej, (x) zmian w zakresie polityk banków centralnych i/lub władz innych krajów, (xi) wpływu przejęć spółek, w tym także kwestii związanych z integracją, (xii) działań restrukturyzacyjnych, oraz (xiii) ogólnych czynników związanych z konkurencją na szczeblu lokalnym, regionalnym, krajowym i/lub globalnym. Wystąpienie wielu z tych czynników może być bardziej prawdopodobne lub mogą one przyjmować bardziej wyraźną postać na skutek działań terrorystycznych i ich konsekwencji. Firma nie ma obowiązku aktualizacji żadnych stwierdzeń wybiegających w przyszłość.

***

Informacja redakcji portalu:

Wszelkie prawa do tekstu i grafik zastrzeżone dla podmiotu Euler Hermes.

Tags: , , , ,

5 komentarzy “Niemieckie firmy zaczynają upadać – widmo kryzysu za Odrą coraz bardziej realne”

  1. inicjator
    16 czerwca 2016 at 05:04

    Mocne!

    Jeszcze jak Niemcy przegrają dziś wieczorem z Polską – to zacznie się ich upadek!

    Maj 1945 – straszne …

    Milion najeźdźców już mają u siebie.

  2. wieczorynka
    16 czerwca 2016 at 15:48

    Część niemieckich firm aby ominąć pomysły polityków z sankcjami wobec Rosji zaczyna rejestrować swoją działalność właśnie w Rosji być może to jest jakieś wyjście.

  3. Pozorovatel
    17 czerwca 2016 at 11:11

    Dla Niemców mam propozycję: co najszybsze zawarcie z Federacją Rosyjską umowy o wzajemnym uprzywilejowaniu handlowym naukowym i kulturalnym. Umowa oczywiście powinna wykluczyć wszelkie sankcje wzajemne oraz, w tajnej klauzuli, gwarantować utrzymanie rosyjskich sankcji wobec pozostałych (a szczególnie wschodnich) członków Unii. To zapewni Niemieckim przedsiębiorcom dostęp do ogromnego rynku zbytu oraz znaczne dochody na pośrednictwie w handlu UE-FR. Rosjanom zapewni dostęp do niemieckich technologii. Jednocześnie korzystne było by zachęcania pozostałych krajów Unii do utrzymywania sankcji w odpowiedzi na (wynikające z tajnej klauzuli) rosyjskie utrudnienia handlowe. W rezultacie doprowadzi to do sytuacji w której każdy metr sześcienny rosyjskiego gazu, każda baryłka ropy trafi do Polski od niemieckiego pośrednika. Podobnie każde polskie jabłko czy kawałek mięsa trafi do Rosji z marżą niemieckiego pośrednika. Rozwiązanie proste i skuteczne. Obawiam się przy tym że prawdopodobne, bo Niemcy przestają dostrzegać jakiekolwiek korzyści i potrzeby z “robienia la*ki Polsce”. Zwłaszcza że nie leży to też i w polskim interesie. Najbliższa przyszłość stosunków gospodarczych zapowiada się więc interesująco. Szczególnie wobec polskiej nadziei na ekspansję gospodarczą na rynki USA, po zawarciu umowy TTIP.

    • krolowa bona
      17 czerwca 2016 at 14:45

      @Pozorovatel
      Mimo, ze powyzszy komentarz mial byc ironiczna satyra, mam wrazenie , ze jest juz uskuteczniany…….
      Polska ekspansja gospodarcza po zawarciu TTIP na rynki Usa ? What ? Odwrotnie, odwrotnie to bedzie jak z Mexykiem, wielkie koncerny z dumpig cenami rzuca wszystkich i wszystko na kolana, wprowadza swoje standardy ktorych wprowadzenie przez polskie firmy z uwagi na koszty nie bedzie mozliwe i tak w oka mgnieniu dojdzie do wyzucia z posiadania….
      Zmniejsza sie perspektywy na uzyskanie zyskow wujek zza wody zaraz powola prywatne sady rozjemcze skladajace sie z olbrzymich amerykanskich kancelarii adwokackich i oskarzy rzad polski o odszkodowania rzekomo utraconych zarobkow .. np.kloci sie wujek z rzadem Nowrj Zelandii, Australii min.o niewydawanie ustawy zakazujacej palenie papierosow w miejscach publicznych, przez uczniow w szkolach, sprzedazy papierosow w szkolachitd..to zmniesza zarobki amer.koncernow tytoniowych i te utracobe zarobki musi tym koncernom zaplacic rzad Australii czy Nowej Zelandii z pieniedzy podatnika. .!!!!! To jest TTIP !!!/ $ $ $ $ $ $ $ $ $ . … /

      • Pozorovatel
        17 czerwca 2016 at 17:18

        Od dawna nie potrafię rozstrzygnąć czy to głupcy, czy zdrajcy nami rządzą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up